Dodaj do ulubionych

Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA

10.03.09, 17:18
A wizę (ówczesną) miał te Pułaski? Dobrze, że nie sprawdzali, bo mogliby go
post mortem nie odznaczyć a wydalić.
Obserwuj wątek
    • lavojtek Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 10.03.09, 17:37
      Narodowa duma połechtana więc temat wiz można na jakiś czas sobie darować.
    • isa.stern egzemplifikacja 10.03.09, 18:10
      eva15 napisała:

      > A wizę (ówczesną) miał te Pułaski? Dobrze, że nie sprawdzali, bo mogliby go
      > post mortem nie odznaczyć a wydalić.

      post hoc, ergo propter hoc...;)
    • emeryt21 Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 10.03.09, 18:27
      Czy prawo imigracyjne przewiduje honorowe obywatelstwo???
      Ja tez jestem zdania,ze powinni go posmiertnie deportowac,bo nie
      spelnia warunkow otrzymania obywatelstwa.
      Owszem sluzyl w amerykanskim wojsku,lecz zbyt krotko....To nie bylo
      wymagane 5 lat.Oprocz tego przebywal nielegalnie na terytorium USA
      ponad 200 lat....
      • everettdasherbreed Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:18
        Najprawdopodobniej Pułaski przybył do Ameryki jeszcze przed proklamowaniem
        powstania państwa USA. Zatem obywatelem stał się od razu.

        Królowa Elżbieta II nie posiada paszportu. Na brytyjskich paszportach pisze "W
        imieniu Królowej". Po co miałaby przedkładać pełnomocnictwo będąc osobiście na
        miejscu?
        • meerkat1 Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:34
          Pulaski, Kosciuszko i Walesa, to jedyne trzy polskie nazwiska znane
          wiekszosci Amerykanow.

          Oczywiscie mozna by twierdzic, ze Stan Ulam położył nie mniejsze
          zasługi dla obronnosci USA niz dwoch z 3 wyżej wymienionych.

          No, ale z rożnych powodow ( w tym nieznajomosci fizyki i matematyki)
          sie tego nie docenia. ;-)


          P.S. A Waszyngton, D.C. pobudowano na czesci gruntow dawnej
          plantacji George'a Washingtona. I nie ma problemu. :-)

          Nie ma nawet problemu, ze Cmentarz Narodowy w Arlingtonie stworzono
          (prawem kaduka) na prywatnych gruntach gen. Lee
          (skądinąd dcy wojsk Konfederacji).
    • estees Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 10.03.09, 18:36
      Tu własnie chodzi o wizy... teraz polowa przyzna sie do korzeni, że
      to po Pułaskim są to im już niepotrzebne wizy, statystyki sie
      poprawią i gra gitara.
    • bezportek Gdzie jest Pułaski? 10.03.09, 22:03
      Nie mozna wydalic Pulaskiego za brak wizy, jak sugeruje menelia
      forumowa, a to z trzech powodow:
      - nie wiadomo gdzie jest jego grob, ani nawet czy zmarl na pokladzie
      okretu, czy na ladzie
      - w pierwszych latach Stanow Zjednoczonych nie wydawano wiz, ani
      ludziom ani bydletom z Prus
      - jako uchodzca z Europy, scigany przez bandycki rezim sezonowego
      panstwa moskali, mial prawo do azylu. I nadal ma - jak widac
      moskiewska nienawisc i obawa przed generalem Konfederacji nie
      wygasla.
      Reasumujac, nawet administarcja Obamy, z calym swym naciskiem
      na "dywersyfikacje" - czytaj sprowadzanie szympansow i kacapow
      zamiast ludzi, nie jest w stanie Pulaskiemu ani nadmuchac.
      • yurek11111 Kazimierz Pułaski , bohater polsko-amerykański 10.03.09, 22:23

        Urodzil sie 4 marca 1747 r. w Warce, polozonej 40 km na poludnie od
        Warszwy. Rodzina Kazimierza Pulaskiego miala powiazania z rodziną
        Czartoryskich a nawet z krolem Augustem III Sasem. Jozef Pulaski,
        ojciec Kazimierza byl w tym czasie starosta miasta Warki. Kazimierz
        Pulaski wraz ze swoim ojcem byl obecny na wolnej elekcji, gdzie byl
        wybrany krol Polski, Stanislaw Poniatowski w dniu 6 wrzesnia 1764
        roku. Uwidocznil ich nawet podczas tego wydarzenia na swoim płótnie
        slynny Canalleto.

        Gdy nad Rzeczpospolita zawisla grozba, Jozef Pulaski razem z synem
        Kazimierzem udaje sie do wchodniej Ukrainy do miasta Bar, gdzie
        zostala utworzona Konfederacja. Przyświecała jej dewiza: “Za Wiare i
        Wolnoc. 4 Marca 1768 Kazimierz Pulaski majac 21 lat, stanal na czele
        kawalerii konnej. Zaciete walki z zaborcami rosyjskimi prowadzone
        byly niemalze w calej Rzeczpspolitej, gdzie Kazimierz Pulaski
        wykazal sie duzym talentem i mestwem szczegolnie w obronie Jasnej
        Gory w Czestochowie. W czasie tej kampani, Kazimierza Pulaski
        stracil ojca, ktory zmarl w niewoli i brata Franciszka ktory zginal
        w bitwie pod Wlodawa na lubelszczyznie.

        W lutym 1772 r. Rosja, Auatria i Niemcy dokonały pierwszego rozbioru
        Polski. Skończyły się dzialania wojenne konfederatow, podczas
        których Kazimierz Pulaski wykazal sie niebywalym telentem wojskowym
        i odwaga. 31 maja 1772 r. wyjezdza z Czestochowy na emigracje do
        Francji. Do 1776 r. pozostaje w Paryzu.

        W Paryżu poznaje Benjamina Franklina, amerykanskiego komisarza, z
        ktorym sie zaprzyjaznia. W maju 1777 r. opuszcza Francje i udaje sie
        do Ameryki gdzie laduje 23 lipca w Marblehead w poblizu Bostonu.
        Zabrał ze sobą list polecajacy od Benjamina Franklina,
        zaświadczający, że jest zdolnym i utalentwanym zolnierzem, mającym
        duze doswiadczenie wojenne, szczegolnie w kawalerii.

        Kazimierz Pulaski podczas spotkania z Georgem Washingtonem w
        kwaterze glownej w poblizu Filadelfii powiedzial "I come here, where
        Freedom is being defended, to serve it, and to live or die for it”
        tzn. Przybylem tutaj gdzie wolnosci nalezy bronic, I jestem dla niej
        gotowy sluzyc, zyc a nawet za nia umrzec.

        Juz 15 wrzesnia 1777 r. Continental Kongres mianuje Kazimerza
        Pulaskiego generalem kawalerii. Jescze przed tym donioslym faktem,
        Kazimierz Pulaski wykazuje swoje zdolnosci i umiejetnosci wojenne w
        bitwie pod Brandywile Creek, gdzie ratuje z beznadziejnej sytuacji
        armię Washingtona. Okres zimowy 1777/1778 Pulaski przeznacza na
        cwiczenia wojska w Trenton niedaleko od kwatery glownej Washingtona,
        ktora zanajdowala sie w Valley Forge. Uczyl i przekazywal zolnierzom
        amerykanskim najlepsze doświadczenia sztuki wojennej, ktore wyniósł
        z walk z zaborcami w Polsce. Na wniosek Georga Washingtona, kongres
        mianuje go 28 marca 1778 r. “ Ojcem amerykanskiej Kawalerii”.

        2 lutego 1779 r. Kazimierz Pulaski zostaje skierowany ze swoim
        Legionem ktory liczyl 700 ulanow do Poludniowej Caroliny, gdzie
        zaczely ladowac duze ilosci armi brytyjskiej. W maju gen. Kazimierz
        Pulaski przybyl ze swoim Legionem pod Charleston i polaczyl sie z
        oddzialami Lincolna, gdzie stoczone zostaly zwycieskie bitwy z
        wojskami brytyjskimi.

        9 listopada 1777 r. dochodzi do kolejnej bitwy z odzialami
        brytyjskimi w miescie Savannah w Stanie Georgia. Kazimierz Pulaski
        prowadzac swoj Legion Kawalerii do ataku, zostaje trafiony kula z
        kartcza. Natychmiast zostaje zniesiony z pola bitwy zbroczony krwia.
        Lekarz James Lynach wyjal mu kule z przepony, (ktora obecnie
        znajduje sie w Historical Society of Georgia w Savannah) ale po 2
        dniach, 11 listopada general Kazimierz Pulaski zmarl w Greenwitch
        Plantation w poblizu Savannah, gdzie zostal pochowany.

        Istniala teoria, ze zmarl na statku ktory plynal do Charleston do
        Poudniwej Karoliny i zostal pochowany w morzu. Ze wzgledu na
        dzialania wojenne w tym rejonie, bylo to absolutnie niemozliwe.

        W 1854 r. w Centrum Savannah postawiono mu bardzo okazaly monument.
        Wtedy otwarto grob, gdzie poprzednio byl pochowany i lekarze
        dokonali eksperyzy, dowodząc ponad wszelką wątpliwość tożsamości.
        Wtedy jego szczatki zostaly przeniesione do stalowej trumny i
        zlozone pod pomnikiem, na ktorym wyryty jet napis SAVANNAH 9 OCT
        1777, PULASKI, “ the heroic Pole “ tzn heroiczny Polak. Obok
        znajduje sie tablica, na ktorej opis tego zdarzenia zaczyna sie od
        slow “ Casimir Pulaski - The great Polish patriot.. ( Kazimierz
        Pulaski- Wielki Polski patriota…itd.). Na monumencie jest także
        plaskorzezba, obrazujaca gen. Kazimierza Pulaskiego podczas bitwy,
        gdy zostal trafiony kula i zsuwa sie z konia. Monument ten
        zlokalizowany jest wsrod kwiatow, palm i egzotycznych drzew, a w
        nocy jest podswietlany co daje przepiękny efekt wizualny.

        Dzieki swojej charyzmie, zostal mianowany na generala i okreslany
        był “ Ojcem amerykanskiej kawlerii". Dla podkreslenia jego mestwa,
        postawiono mu w USA pomniki, jego imieniem nazywane sa ulice, place,
        autostrady i szkoly. W 1986 r Kongres Stanow Zjednoczonych dla
        podkreslania Jego zaslug uchwalił takze dzien 11 pazdziernika
        Swietem - Dzien Pulaskiego. Dokument ten, ktory podpisal prezydent
        Reagan, znajduje sie w Muzeum Historycznym w Savannah obok wielkiego
        obrazu, na ktorym przedstawiony jest gen. Kazimierz Pulaski w czasie
        bitwy w dniu 9 października 1779.r. Obok Muzeum jest tablica
        pamiatkowa na ktorej opisane jest to zdarzenie. W 1833 r, zostala
        zbudowana w Savannah, obronna twierda, ktora zostala nazwana Fort
        Pulaski. Stanowila ona powazny punkt strategiczny w czasie
        rRewolucji amerykanskiej.

        Obecnie jest to Muzeum-Forteca, ogolnie dostepna do zwiedzania. W
        budynku znajduje sie duzy prtret Kazimierza Pulaskiego i jego
        zyciorys. Znajduje sie takze urna z ziemia, pobrana w obecnosci
        Ambasadora USA w Polsce w 1976 r. z jego miejsca urodzenie - Warki.

        W tym roku, w dniu 9 pazdziernika minęło 225 lat od tamtych
        wydarzen. W tym roku przed jego pomnikiem w Savannah, odbyly sie
        uroczystosci zorganizowane przez wladze Savannah. Na jednym ze
        zlozonych wiencow z bialych chryzantem i czerwonych roz w ksztalcie
        pierscienia zwisala czerwona harfa na ktorej byly zlotymi literami
        napisane slowa “ AMERICAN COUNCIL FOR POLISH CULTURE “. Na
        innych "Son of Revolution, Society of the Cincinati in the State of
        Georgia".

        Amerykanie z wielka czcia i godnoscia odnoszą się do zaslug gen.
        Kazimierza Pulaskiego, ktory oddal zycie w obronie wolnosci Stanow
        Zjednoczonych. Polonia amerykanska organizuje na jego czesc w Nowym
        Jorku slynna Parade Pulaskiego.

        W tym roku wiazanke kwiatow zlozylem rowniez i ja. Zbieg
        okolicznowsci zrzadzil, ze urodzilem sie w Polsce w Lipsku, tylko 80
        km od Warki, miejsca urodzenia gen. Kazimierza Pulaskiego. Obecnie
        mieszkam w Savannah, gdzie gen. Kazimierza Pulaskiego odwiedzam
        bardzo czesto i jestem niezwykle dumny z naszego bohatera.

        Obecnie w Polsce zastanawiają się, czy postawic pomnik Emigranta.
        Jest to wspanialy pomysl. Jesli dojdzie do tego, ze pomnik zostanie
        postawiony, to proponuje aby na nim zostaly wyryte nazwiska
        najwiekszych duchem emigrantow. Wówczas na pierwszym miejscu,
        powinien byc wyryty napis KAZIMIERZ PULASKI.

        Inż. Tadeusz Kozłowski, Savannah 9 października 2004, USA
        • bezportek Re: Kazimierz Pułaski i jego grob 10.03.09, 23:23
          Dzieki za informacje - sprawa pochowku Pulaskiego w koncu wyjasiona,
          to dobra wiadomosc. Za mej ostatniej wizyty w Savannah, Ga nie
          umialem trafic na dowody identyfikacji szczatkow spod pomnika. Nie
          trafilem tez na nikogo, kto by wytlumaczyl, dlaczego kolumna
          Pulaskiego nie stoi na Pulaski Square. Chyba duchy mieszaja, jak to
          w Savannah. Nie to, zebym sie uwazal za uprawnionego do
          krytykowania, bo lubie to miasto, ale co szkodzi ponarzekac na
          tubylcow.
          • yurek11111 Chicago i Filadelfia stoją na gruntach Pułaskiego 11.03.09, 13:53

            Miał więc Kazimierz przyjaciela, niejakiego Kazimierza Stanisława
            Kozłowskiego. Mimo wielkiej przyjaźni, braterstwa prawie i
            nierozłączności, o tym drugim nic zgoła nie wiadomo. Byli jednak
            przyjaciółmi i towarzyszami broni. Jako oficerowie służyli w jednym
            pułku. Ta wielka przyjaźń właśnie spowodowała, że mieli do siebie
            nieograniczone zaufanie i mogli na sobie polegać. Nic dziwnego więc,
            że badacze ujawnili w waszyngtońskim archiwum niezwykły dokument.
            Okazał się nim testament sporządzony przez Pułaskiego i
            Kozłowskiego. Treść tego dokumentu jest niezwykle zagadkową.
            Zagadkowy jest również czas i miejsce sporządzenia tego legatu.
            Brzmi on:
            „My bracia wyjeżdżając z naszym Naczelnikiem siły zbrojnej
            Kościuszko Tadeuszem do Ameryki - zawieramy przy pomocy Boga
            następujący, aktualny między sobą testamentalny kontrakt. Zawsze
            chcemy być razem - o ile będzie możebnym - i zawsze być, z wiedzą
            bliscy sobie. Gdyby w razie który z nas był chory, ranny, w niewolę
            zabrany lub innem nieszczęściu, to drugi brat ma mieć o nim troskę
            we wszystkich potrzebach, ratować i opiekować się jego osobą, jako i
            całym mieniem – rynsztunkiem - papierami - zbrojami - i całem tem co
            posiada brat. Majątek ruchomy i nieruchomy - gdyby który z nas
            umarł, czy to śmiercią naturalną lub z odebranych ran na polu bitwy -
            lub w niewoli skończył życie, pozostały brat ma mieć troski i
            starania o nim, co będzie wiedział za potrzebne i możebne zrobić i
            wchodzi w prawa zmarłego brata, zabiera po nim wszelkie papiery,
            zbroje, rynsztunki, wojskowe konie i jakiby majątek posiadał i
            pozostawał ruchomy i nieruchomy po zmarłym za swoją własność i
            własnego rozporządzenia takowym, zgodnie przyrzekając nawzajem
            uroczyście co do joty aktualnie święcie wykonać”
            Testament ten został sporządzony na trzy lata przed śmiercią
            Pułaskiego, tzn. w 1776 roku u niejakiego Augustyna Bogarki
            podprefekta, dowódcy straży naczelnej siły zbrojnej w powiecie
            brzesko - kujawskim. Nazwano go „aktem testamentowym”.

            Tekst tego dokumentu odkrył we wspomnianym już archiwum, amerykański
            korespondent „Wieczoru Warszawy”. Opublikowano go w numerze z dnia
            18 .05.1947 roku. Znał również ten testament komisarz miasta Perth
            Amboy, pan Antoni Gradek, który z ramienia rodziny Kozłowskich jako
            ich adwokat, próbował przed II Wojną Światową ów spadek odzyskać.
            O jaki to spadek chodzi?
            Otóż Pułaski zginął pierwszy. Cały więc jego majątek przeszedł w
            ręce Kozłowskiego. Majątek ten nie był wcale taki mały. Dokument
            sukcesyjny opiewa go na kwotę… 84 000 000 $ USA! Aby sprecyzować to
            nieco wyjaśnię, że jest to kapitał od amerykańskich darowizn na
            rzecz bohaterów, wartość ich majątków osobistych i… odsetki od kwot
            za ponad 200 lat!
            Wyjaśnię również, że Kozłowski i Pułaski otrzymali od Amerykanów za
            położone przez nich zasługi wojenne po około 450 akrów ziemi, tzn.
            kilkadziesiąt hektarów. Dla informacji dodaję, że jest to obszar na
            którym dziś stoi Chicago i prawdopodobnie Filadelfia! Wspomniana
            wyżej kwota dotyczy kapitału i odsetek zdeponowanych w
            waszyngtońskim banku. Za ziemię nikt nigdy nie zapłacił! Jej wartość
            jest dziś niebotyczną! Wszystko to dziedziczy po Pułaskim rodzina
            Kozłowskich, domagająca się od rządu Stanów Zjednoczonych stosownej
            rekompensaty.
            Droga do wykonania testamentu była bardzo długa. Wieloletnie
            starania Antoniego Gradka, występującego w tej sprawie przed
            Kongresem Stanów Zjednoczonych, który miał rozstrzygnąć czy majątek
            ten będzie zwrócony Kozłowskim, spełzły na niczym, bowiem choć
            Kongres w 1939 roku rozpatrzył sprawę na korzyść rodziny
            Kozłowskich, to wybuch wojny przekreślił jak na razie, realizację
            tej decyzji.
            Do sprawy powrócono w 1945 roku. Przeciągała się nieco, ponieważ w
            tym czasie rząd Stanów Zjednoczonych zajęty był m.in. wieloma
            powojennymi sprawami dotyczącymi zwrotu zagarniętych przez okupanta
            majątków i to nie tylko polskich. Rzecznik rodziny Kozłowskich,
            wspomniany już Antoni Gradek zginął w wypadku samochodowym na
            początku lat pięćdziesiątych. Śmierć jego jest doprawdy
            spektakularną…
            Niestety, wojenne przemiany uniemożliwiły prawne przejęcie spadku,
            bowiem testament zawierał klauzulę zabraniającą wypłacenia kwoty,
            jeżeli Polska nie będzie w pełni wolna W okresie międzywojennym było
            to możliwe, po zakończeniu wojny, niestety już nie…
            Ponieważ majątek ten zarządzany jest przez bank waszyngtoński na
            podstawie tzw. prawa starokrajskiego które mówi, że spadek nigdy nie
            ulega przedawnieniu, w zamian czego Stany Zjednoczone mają prawo nim
            zarządzać, przeto rządowi Stanów Zjednoczonych nie spieszy się
            zbytnio do zakończenia sprawy. Mógłby to bowiem być precedens…
            Spadek ten jest również obwarowany kilkoma zastrzeżeniami, m. in. „
            … pozostaje on jako fundusz żelazny nieruchomości w Waszyngtonie,
            którego odsetki przeznaczone na potrzeby miasta a przede wszystkim
            na potrzeby rodziny Kozłowskich, rodaków i na potrzeby ogólne
            Polski”.
            Gdyby ów spadek udało się spadkobiercom odzyskać, muszą oni część
            uzyskanych w ten sposób środków przeznaczyć na wiele celów
            publicznych, m. in. na rzecz Polski, na fundację teatrów i ich
            utrzymanie, na formowanie wojska i szkół wojskowych oraz na ich
            szkolenia, na dzieci osierocone i pochodzące z nieprawego łoża. W
            sumie 33 000 000 $ USA plus około 5 000 000 $ USA na rzecz potomków
            Kazimierza Pułaskiego. Pozostaje więc około 50 000 000 $ USA do
            wzięcia, nie licząc wartości ziemi należnej Kozłowskiemu, bowiem do
            dziś nie wiadomo co się z nią stało. Chicago i Filadelfia stoją na
            gruntach Pułaskiego!

        • caesar_pl Re: Kazimierz Pułaski , bohater polsko-amerykańs 10.03.09, 23:49
          ojejmale tego nabazgrale.Najwiekszym zagranicznym bohaterem tamtych
          czasow w USA jest niekwestionowanie Prusak Von Steuben prawa
          reka,Washingtona,organizato armi amerykanskiej,szef sztabu.
          en.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Wilhelm_von_Steuben
          do dzis odbywaja sie w USA parady na jego czesc.
          en.wikipedia.org/wiki/German-American_Steuben_Parade
          kto tam wie co to Pulaski albo Kosciuszko..tylko
          historycy..he,he....
          • bezportek Prusakolep sie cezarka uczepil? 11.03.09, 00:01
            Jesli juz licytowac zaslugi, to Lafayette polozyl ciutek wieksze,
            niz wszyscy pruscy najemnicy do kupy. A umniejszanie wkladu
            Pulaskiego w zrobienie Ameryki z brytyjskiej kolonii dowodzi tylko
            syndromu zakompleksionego prowincjusza.
            Lezec, cezar, nie pora na spacer, smycz musi sie wywietrzyc.
            • everettdasherbreed Re: Prusakolep sie cezarka uczepil? 07.11.09, 15:28
              Dziwi mnie pomoc karaluchów, sorry, prusaków, w tworzeniu się USA.
              Przecież to osłabiało Anglię (sojusznika Berlina) a wzmacniało Francję (wroga
              Berlina).
              Karaluchy wysyłały również doradców wojskowych na amerykańską wojnę secesyjną
              (1861-1865), aby podpatrywały tamtejsze osiągnięcia taktyczne i strategiczne.
              Karaluchy wkrótce potem stoczyły wojny w 1866 (z koalicją Austrii i krajów
              południowoniemieckich) oraz w 1870 (z Francją).
              Sorry, prusaki.
        • cygan37 Re: Kazimierz Pułaski , bohater polsko-amerykańs 07.11.09, 08:42
          A ta przepona Pulaskiego w Historical Society of Georgia w Savannah jest
          umieszczona w jakims podswietlonym sloju z formalina? Mozna ja zobaczyc?
        • everettdasherbreed "kawalerii konnej", "kulą z kartacza" 07.11.09, 15:23
          W owych czasach nie było kawalerii powietrznej. Ani też morskiej ani pancernej.
          Kazimierz Pułaski musiał zatem służyć w kawalerii konnej.

          Można było zostać trafionym nie kulą a odłamkiem z kartacza. Kartacz to był
          pocisk odłamkowy. Kule to były w owych czasach monolityczne pociski karabinowe
          czy armatnie.
    • rafaello19742 Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 07:53
      Ale teraz Pułaski może jechać bez wizy do Stanów.
    • komarowo Izwjenicje 07.11.09, 09:45
      a ktoroj Paljak gonornyj obywacjel sowieckawo sajuza?
      • everettdasherbreed Re: Izwjenicje 07.11.09, 15:29
        Nie Polak tylko Wolak. A konkretnie Wolski (główny politruk LWP).
    • przyjacielameryki Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 12:40
      eva15 napisała:

      > A wizę (ówczesną) miał te Pułaski? Dobrze, że nie sprawdzali, bo mogliby go
      > post mortem nie odznaczyć a wydalić.


      Twoja frustracja osiągnęła gigantyczne rozmiary.
      • jankowski1960 Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 12:50
        wprowadzic wizy dla amerykosow i wymagac polskich paszportow od ob.
        polskich z USA.
        • everettdasherbreed Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:24
          Radzieckich rad nam tu nie trzeba.

          To do Moskwy trzeba paszport?
    • asmall4 Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:29
      Kacapstwo na forum nigdy nie pozna wolność .

      Dlatego tak ujada nie rozumiejąc o co chodzi .

      Sobaki Pawłowa nic ponad to :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka