eva15 10.03.09, 17:18 A wizę (ówczesną) miał te Pułaski? Dobrze, że nie sprawdzali, bo mogliby go post mortem nie odznaczyć a wydalić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lavojtek Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 10.03.09, 17:37 Narodowa duma połechtana więc temat wiz można na jakiś czas sobie darować. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern egzemplifikacja 10.03.09, 18:10 eva15 napisała: > A wizę (ówczesną) miał te Pułaski? Dobrze, że nie sprawdzali, bo mogliby go > post mortem nie odznaczyć a wydalić. post hoc, ergo propter hoc...;) Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 10.03.09, 18:27 Czy prawo imigracyjne przewiduje honorowe obywatelstwo??? Ja tez jestem zdania,ze powinni go posmiertnie deportowac,bo nie spelnia warunkow otrzymania obywatelstwa. Owszem sluzyl w amerykanskim wojsku,lecz zbyt krotko....To nie bylo wymagane 5 lat.Oprocz tego przebywal nielegalnie na terytorium USA ponad 200 lat.... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:18 Najprawdopodobniej Pułaski przybył do Ameryki jeszcze przed proklamowaniem powstania państwa USA. Zatem obywatelem stał się od razu. Królowa Elżbieta II nie posiada paszportu. Na brytyjskich paszportach pisze "W imieniu Królowej". Po co miałaby przedkładać pełnomocnictwo będąc osobiście na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:34 Pulaski, Kosciuszko i Walesa, to jedyne trzy polskie nazwiska znane wiekszosci Amerykanow. Oczywiscie mozna by twierdzic, ze Stan Ulam położył nie mniejsze zasługi dla obronnosci USA niz dwoch z 3 wyżej wymienionych. No, ale z rożnych powodow ( w tym nieznajomosci fizyki i matematyki) sie tego nie docenia. ;-) P.S. A Waszyngton, D.C. pobudowano na czesci gruntow dawnej plantacji George'a Washingtona. I nie ma problemu. :-) Nie ma nawet problemu, ze Cmentarz Narodowy w Arlingtonie stworzono (prawem kaduka) na prywatnych gruntach gen. Lee (skądinąd dcy wojsk Konfederacji). Odpowiedz Link Zgłoś
estees Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 10.03.09, 18:36 Tu własnie chodzi o wizy... teraz polowa przyzna sie do korzeni, że to po Pułaskim są to im już niepotrzebne wizy, statystyki sie poprawią i gra gitara. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Gdzie jest Pułaski? 10.03.09, 22:03 Nie mozna wydalic Pulaskiego za brak wizy, jak sugeruje menelia forumowa, a to z trzech powodow: - nie wiadomo gdzie jest jego grob, ani nawet czy zmarl na pokladzie okretu, czy na ladzie - w pierwszych latach Stanow Zjednoczonych nie wydawano wiz, ani ludziom ani bydletom z Prus - jako uchodzca z Europy, scigany przez bandycki rezim sezonowego panstwa moskali, mial prawo do azylu. I nadal ma - jak widac moskiewska nienawisc i obawa przed generalem Konfederacji nie wygasla. Reasumujac, nawet administarcja Obamy, z calym swym naciskiem na "dywersyfikacje" - czytaj sprowadzanie szympansow i kacapow zamiast ludzi, nie jest w stanie Pulaskiemu ani nadmuchac. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Kazimierz Pułaski , bohater polsko-amerykański 10.03.09, 22:23 Urodzil sie 4 marca 1747 r. w Warce, polozonej 40 km na poludnie od Warszwy. Rodzina Kazimierza Pulaskiego miala powiazania z rodziną Czartoryskich a nawet z krolem Augustem III Sasem. Jozef Pulaski, ojciec Kazimierza byl w tym czasie starosta miasta Warki. Kazimierz Pulaski wraz ze swoim ojcem byl obecny na wolnej elekcji, gdzie byl wybrany krol Polski, Stanislaw Poniatowski w dniu 6 wrzesnia 1764 roku. Uwidocznil ich nawet podczas tego wydarzenia na swoim płótnie slynny Canalleto. Gdy nad Rzeczpospolita zawisla grozba, Jozef Pulaski razem z synem Kazimierzem udaje sie do wchodniej Ukrainy do miasta Bar, gdzie zostala utworzona Konfederacja. Przyświecała jej dewiza: “Za Wiare i Wolnoc. 4 Marca 1768 Kazimierz Pulaski majac 21 lat, stanal na czele kawalerii konnej. Zaciete walki z zaborcami rosyjskimi prowadzone byly niemalze w calej Rzeczpspolitej, gdzie Kazimierz Pulaski wykazal sie duzym talentem i mestwem szczegolnie w obronie Jasnej Gory w Czestochowie. W czasie tej kampani, Kazimierza Pulaski stracil ojca, ktory zmarl w niewoli i brata Franciszka ktory zginal w bitwie pod Wlodawa na lubelszczyznie. W lutym 1772 r. Rosja, Auatria i Niemcy dokonały pierwszego rozbioru Polski. Skończyły się dzialania wojenne konfederatow, podczas których Kazimierz Pulaski wykazal sie niebywalym telentem wojskowym i odwaga. 31 maja 1772 r. wyjezdza z Czestochowy na emigracje do Francji. Do 1776 r. pozostaje w Paryzu. W Paryżu poznaje Benjamina Franklina, amerykanskiego komisarza, z ktorym sie zaprzyjaznia. W maju 1777 r. opuszcza Francje i udaje sie do Ameryki gdzie laduje 23 lipca w Marblehead w poblizu Bostonu. Zabrał ze sobą list polecajacy od Benjamina Franklina, zaświadczający, że jest zdolnym i utalentwanym zolnierzem, mającym duze doswiadczenie wojenne, szczegolnie w kawalerii. Kazimierz Pulaski podczas spotkania z Georgem Washingtonem w kwaterze glownej w poblizu Filadelfii powiedzial "I come here, where Freedom is being defended, to serve it, and to live or die for it” tzn. Przybylem tutaj gdzie wolnosci nalezy bronic, I jestem dla niej gotowy sluzyc, zyc a nawet za nia umrzec. Juz 15 wrzesnia 1777 r. Continental Kongres mianuje Kazimerza Pulaskiego generalem kawalerii. Jescze przed tym donioslym faktem, Kazimierz Pulaski wykazuje swoje zdolnosci i umiejetnosci wojenne w bitwie pod Brandywile Creek, gdzie ratuje z beznadziejnej sytuacji armię Washingtona. Okres zimowy 1777/1778 Pulaski przeznacza na cwiczenia wojska w Trenton niedaleko od kwatery glownej Washingtona, ktora zanajdowala sie w Valley Forge. Uczyl i przekazywal zolnierzom amerykanskim najlepsze doświadczenia sztuki wojennej, ktore wyniósł z walk z zaborcami w Polsce. Na wniosek Georga Washingtona, kongres mianuje go 28 marca 1778 r. “ Ojcem amerykanskiej Kawalerii”. 2 lutego 1779 r. Kazimierz Pulaski zostaje skierowany ze swoim Legionem ktory liczyl 700 ulanow do Poludniowej Caroliny, gdzie zaczely ladowac duze ilosci armi brytyjskiej. W maju gen. Kazimierz Pulaski przybyl ze swoim Legionem pod Charleston i polaczyl sie z oddzialami Lincolna, gdzie stoczone zostaly zwycieskie bitwy z wojskami brytyjskimi. 9 listopada 1777 r. dochodzi do kolejnej bitwy z odzialami brytyjskimi w miescie Savannah w Stanie Georgia. Kazimierz Pulaski prowadzac swoj Legion Kawalerii do ataku, zostaje trafiony kula z kartcza. Natychmiast zostaje zniesiony z pola bitwy zbroczony krwia. Lekarz James Lynach wyjal mu kule z przepony, (ktora obecnie znajduje sie w Historical Society of Georgia w Savannah) ale po 2 dniach, 11 listopada general Kazimierz Pulaski zmarl w Greenwitch Plantation w poblizu Savannah, gdzie zostal pochowany. Istniala teoria, ze zmarl na statku ktory plynal do Charleston do Poudniwej Karoliny i zostal pochowany w morzu. Ze wzgledu na dzialania wojenne w tym rejonie, bylo to absolutnie niemozliwe. W 1854 r. w Centrum Savannah postawiono mu bardzo okazaly monument. Wtedy otwarto grob, gdzie poprzednio byl pochowany i lekarze dokonali eksperyzy, dowodząc ponad wszelką wątpliwość tożsamości. Wtedy jego szczatki zostaly przeniesione do stalowej trumny i zlozone pod pomnikiem, na ktorym wyryty jet napis SAVANNAH 9 OCT 1777, PULASKI, “ the heroic Pole “ tzn heroiczny Polak. Obok znajduje sie tablica, na ktorej opis tego zdarzenia zaczyna sie od slow “ Casimir Pulaski - The great Polish patriot.. ( Kazimierz Pulaski- Wielki Polski patriota…itd.). Na monumencie jest także plaskorzezba, obrazujaca gen. Kazimierza Pulaskiego podczas bitwy, gdy zostal trafiony kula i zsuwa sie z konia. Monument ten zlokalizowany jest wsrod kwiatow, palm i egzotycznych drzew, a w nocy jest podswietlany co daje przepiękny efekt wizualny. Dzieki swojej charyzmie, zostal mianowany na generala i okreslany był “ Ojcem amerykanskiej kawlerii". Dla podkreslenia jego mestwa, postawiono mu w USA pomniki, jego imieniem nazywane sa ulice, place, autostrady i szkoly. W 1986 r Kongres Stanow Zjednoczonych dla podkreslania Jego zaslug uchwalił takze dzien 11 pazdziernika Swietem - Dzien Pulaskiego. Dokument ten, ktory podpisal prezydent Reagan, znajduje sie w Muzeum Historycznym w Savannah obok wielkiego obrazu, na ktorym przedstawiony jest gen. Kazimierz Pulaski w czasie bitwy w dniu 9 października 1779.r. Obok Muzeum jest tablica pamiatkowa na ktorej opisane jest to zdarzenie. W 1833 r, zostala zbudowana w Savannah, obronna twierda, ktora zostala nazwana Fort Pulaski. Stanowila ona powazny punkt strategiczny w czasie rRewolucji amerykanskiej. Obecnie jest to Muzeum-Forteca, ogolnie dostepna do zwiedzania. W budynku znajduje sie duzy prtret Kazimierza Pulaskiego i jego zyciorys. Znajduje sie takze urna z ziemia, pobrana w obecnosci Ambasadora USA w Polsce w 1976 r. z jego miejsca urodzenie - Warki. W tym roku, w dniu 9 pazdziernika minęło 225 lat od tamtych wydarzen. W tym roku przed jego pomnikiem w Savannah, odbyly sie uroczystosci zorganizowane przez wladze Savannah. Na jednym ze zlozonych wiencow z bialych chryzantem i czerwonych roz w ksztalcie pierscienia zwisala czerwona harfa na ktorej byly zlotymi literami napisane slowa “ AMERICAN COUNCIL FOR POLISH CULTURE “. Na innych "Son of Revolution, Society of the Cincinati in the State of Georgia". Amerykanie z wielka czcia i godnoscia odnoszą się do zaslug gen. Kazimierza Pulaskiego, ktory oddal zycie w obronie wolnosci Stanow Zjednoczonych. Polonia amerykanska organizuje na jego czesc w Nowym Jorku slynna Parade Pulaskiego. W tym roku wiazanke kwiatow zlozylem rowniez i ja. Zbieg okolicznowsci zrzadzil, ze urodzilem sie w Polsce w Lipsku, tylko 80 km od Warki, miejsca urodzenia gen. Kazimierza Pulaskiego. Obecnie mieszkam w Savannah, gdzie gen. Kazimierza Pulaskiego odwiedzam bardzo czesto i jestem niezwykle dumny z naszego bohatera. Obecnie w Polsce zastanawiają się, czy postawic pomnik Emigranta. Jest to wspanialy pomysl. Jesli dojdzie do tego, ze pomnik zostanie postawiony, to proponuje aby na nim zostaly wyryte nazwiska najwiekszych duchem emigrantow. Wówczas na pierwszym miejscu, powinien byc wyryty napis KAZIMIERZ PULASKI. Inż. Tadeusz Kozłowski, Savannah 9 października 2004, USA Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Re: Kazimierz Pułaski i jego grob 10.03.09, 23:23 Dzieki za informacje - sprawa pochowku Pulaskiego w koncu wyjasiona, to dobra wiadomosc. Za mej ostatniej wizyty w Savannah, Ga nie umialem trafic na dowody identyfikacji szczatkow spod pomnika. Nie trafilem tez na nikogo, kto by wytlumaczyl, dlaczego kolumna Pulaskiego nie stoi na Pulaski Square. Chyba duchy mieszaja, jak to w Savannah. Nie to, zebym sie uwazal za uprawnionego do krytykowania, bo lubie to miasto, ale co szkodzi ponarzekac na tubylcow. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Chicago i Filadelfia stoją na gruntach Pułaskiego 11.03.09, 13:53 Miał więc Kazimierz przyjaciela, niejakiego Kazimierza Stanisława Kozłowskiego. Mimo wielkiej przyjaźni, braterstwa prawie i nierozłączności, o tym drugim nic zgoła nie wiadomo. Byli jednak przyjaciółmi i towarzyszami broni. Jako oficerowie służyli w jednym pułku. Ta wielka przyjaźń właśnie spowodowała, że mieli do siebie nieograniczone zaufanie i mogli na sobie polegać. Nic dziwnego więc, że badacze ujawnili w waszyngtońskim archiwum niezwykły dokument. Okazał się nim testament sporządzony przez Pułaskiego i Kozłowskiego. Treść tego dokumentu jest niezwykle zagadkową. Zagadkowy jest również czas i miejsce sporządzenia tego legatu. Brzmi on: „My bracia wyjeżdżając z naszym Naczelnikiem siły zbrojnej Kościuszko Tadeuszem do Ameryki - zawieramy przy pomocy Boga następujący, aktualny między sobą testamentalny kontrakt. Zawsze chcemy być razem - o ile będzie możebnym - i zawsze być, z wiedzą bliscy sobie. Gdyby w razie który z nas był chory, ranny, w niewolę zabrany lub innem nieszczęściu, to drugi brat ma mieć o nim troskę we wszystkich potrzebach, ratować i opiekować się jego osobą, jako i całym mieniem – rynsztunkiem - papierami - zbrojami - i całem tem co posiada brat. Majątek ruchomy i nieruchomy - gdyby który z nas umarł, czy to śmiercią naturalną lub z odebranych ran na polu bitwy - lub w niewoli skończył życie, pozostały brat ma mieć troski i starania o nim, co będzie wiedział za potrzebne i możebne zrobić i wchodzi w prawa zmarłego brata, zabiera po nim wszelkie papiery, zbroje, rynsztunki, wojskowe konie i jakiby majątek posiadał i pozostawał ruchomy i nieruchomy po zmarłym za swoją własność i własnego rozporządzenia takowym, zgodnie przyrzekając nawzajem uroczyście co do joty aktualnie święcie wykonać” Testament ten został sporządzony na trzy lata przed śmiercią Pułaskiego, tzn. w 1776 roku u niejakiego Augustyna Bogarki podprefekta, dowódcy straży naczelnej siły zbrojnej w powiecie brzesko - kujawskim. Nazwano go „aktem testamentowym”. Tekst tego dokumentu odkrył we wspomnianym już archiwum, amerykański korespondent „Wieczoru Warszawy”. Opublikowano go w numerze z dnia 18 .05.1947 roku. Znał również ten testament komisarz miasta Perth Amboy, pan Antoni Gradek, który z ramienia rodziny Kozłowskich jako ich adwokat, próbował przed II Wojną Światową ów spadek odzyskać. O jaki to spadek chodzi? Otóż Pułaski zginął pierwszy. Cały więc jego majątek przeszedł w ręce Kozłowskiego. Majątek ten nie był wcale taki mały. Dokument sukcesyjny opiewa go na kwotę… 84 000 000 $ USA! Aby sprecyzować to nieco wyjaśnię, że jest to kapitał od amerykańskich darowizn na rzecz bohaterów, wartość ich majątków osobistych i… odsetki od kwot za ponad 200 lat! Wyjaśnię również, że Kozłowski i Pułaski otrzymali od Amerykanów za położone przez nich zasługi wojenne po około 450 akrów ziemi, tzn. kilkadziesiąt hektarów. Dla informacji dodaję, że jest to obszar na którym dziś stoi Chicago i prawdopodobnie Filadelfia! Wspomniana wyżej kwota dotyczy kapitału i odsetek zdeponowanych w waszyngtońskim banku. Za ziemię nikt nigdy nie zapłacił! Jej wartość jest dziś niebotyczną! Wszystko to dziedziczy po Pułaskim rodzina Kozłowskich, domagająca się od rządu Stanów Zjednoczonych stosownej rekompensaty. Droga do wykonania testamentu była bardzo długa. Wieloletnie starania Antoniego Gradka, występującego w tej sprawie przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, który miał rozstrzygnąć czy majątek ten będzie zwrócony Kozłowskim, spełzły na niczym, bowiem choć Kongres w 1939 roku rozpatrzył sprawę na korzyść rodziny Kozłowskich, to wybuch wojny przekreślił jak na razie, realizację tej decyzji. Do sprawy powrócono w 1945 roku. Przeciągała się nieco, ponieważ w tym czasie rząd Stanów Zjednoczonych zajęty był m.in. wieloma powojennymi sprawami dotyczącymi zwrotu zagarniętych przez okupanta majątków i to nie tylko polskich. Rzecznik rodziny Kozłowskich, wspomniany już Antoni Gradek zginął w wypadku samochodowym na początku lat pięćdziesiątych. Śmierć jego jest doprawdy spektakularną… Niestety, wojenne przemiany uniemożliwiły prawne przejęcie spadku, bowiem testament zawierał klauzulę zabraniającą wypłacenia kwoty, jeżeli Polska nie będzie w pełni wolna W okresie międzywojennym było to możliwe, po zakończeniu wojny, niestety już nie… Ponieważ majątek ten zarządzany jest przez bank waszyngtoński na podstawie tzw. prawa starokrajskiego które mówi, że spadek nigdy nie ulega przedawnieniu, w zamian czego Stany Zjednoczone mają prawo nim zarządzać, przeto rządowi Stanów Zjednoczonych nie spieszy się zbytnio do zakończenia sprawy. Mógłby to bowiem być precedens… Spadek ten jest również obwarowany kilkoma zastrzeżeniami, m. in. „ … pozostaje on jako fundusz żelazny nieruchomości w Waszyngtonie, którego odsetki przeznaczone na potrzeby miasta a przede wszystkim na potrzeby rodziny Kozłowskich, rodaków i na potrzeby ogólne Polski”. Gdyby ów spadek udało się spadkobiercom odzyskać, muszą oni część uzyskanych w ten sposób środków przeznaczyć na wiele celów publicznych, m. in. na rzecz Polski, na fundację teatrów i ich utrzymanie, na formowanie wojska i szkół wojskowych oraz na ich szkolenia, na dzieci osierocone i pochodzące z nieprawego łoża. W sumie 33 000 000 $ USA plus około 5 000 000 $ USA na rzecz potomków Kazimierza Pułaskiego. Pozostaje więc około 50 000 000 $ USA do wzięcia, nie licząc wartości ziemi należnej Kozłowskiemu, bowiem do dziś nie wiadomo co się z nią stało. Chicago i Filadelfia stoją na gruntach Pułaskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Kazimierz Pułaski , bohater polsko-amerykańs 10.03.09, 23:49 ojejmale tego nabazgrale.Najwiekszym zagranicznym bohaterem tamtych czasow w USA jest niekwestionowanie Prusak Von Steuben prawa reka,Washingtona,organizato armi amerykanskiej,szef sztabu. en.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Wilhelm_von_Steuben do dzis odbywaja sie w USA parady na jego czesc. en.wikipedia.org/wiki/German-American_Steuben_Parade kto tam wie co to Pulaski albo Kosciuszko..tylko historycy..he,he.... Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Prusakolep sie cezarka uczepil? 11.03.09, 00:01 Jesli juz licytowac zaslugi, to Lafayette polozyl ciutek wieksze, niz wszyscy pruscy najemnicy do kupy. A umniejszanie wkladu Pulaskiego w zrobienie Ameryki z brytyjskiej kolonii dowodzi tylko syndromu zakompleksionego prowincjusza. Lezec, cezar, nie pora na spacer, smycz musi sie wywietrzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Prusakolep sie cezarka uczepil? 07.11.09, 15:28 Dziwi mnie pomoc karaluchów, sorry, prusaków, w tworzeniu się USA. Przecież to osłabiało Anglię (sojusznika Berlina) a wzmacniało Francję (wroga Berlina). Karaluchy wysyłały również doradców wojskowych na amerykańską wojnę secesyjną (1861-1865), aby podpatrywały tamtejsze osiągnięcia taktyczne i strategiczne. Karaluchy wkrótce potem stoczyły wojny w 1866 (z koalicją Austrii i krajów południowoniemieckich) oraz w 1870 (z Francją). Sorry, prusaki. Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Re: Kazimierz Pułaski , bohater polsko-amerykańs 07.11.09, 08:42 A ta przepona Pulaskiego w Historical Society of Georgia w Savannah jest umieszczona w jakims podswietlonym sloju z formalina? Mozna ja zobaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed "kawalerii konnej", "kulą z kartacza" 07.11.09, 15:23 W owych czasach nie było kawalerii powietrznej. Ani też morskiej ani pancernej. Kazimierz Pułaski musiał zatem służyć w kawalerii konnej. Można było zostać trafionym nie kulą a odłamkiem z kartacza. Kartacz to był pocisk odłamkowy. Kule to były w owych czasach monolityczne pociski karabinowe czy armatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rafaello19742 Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 07:53 Ale teraz Pułaski może jechać bez wizy do Stanów. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Izwjenicje 07.11.09, 09:45 a ktoroj Paljak gonornyj obywacjel sowieckawo sajuza? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Izwjenicje 07.11.09, 15:29 Nie Polak tylko Wolak. A konkretnie Wolski (główny politruk LWP). Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 12:40 eva15 napisała: > A wizę (ówczesną) miał te Pułaski? Dobrze, że nie sprawdzali, bo mogliby go > post mortem nie odznaczyć a wydalić. Twoja frustracja osiągnęła gigantyczne rozmiary. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 12:50 wprowadzic wizy dla amerykosow i wymagac polskich paszportow od ob. polskich z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:24 Radzieckich rad nam tu nie trzeba. To do Moskwy trzeba paszport? Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Pułaski pośmiertnie honorowym obywatelem USA 07.11.09, 15:29 Kacapstwo na forum nigdy nie pozna wolność . Dlatego tak ujada nie rozumiejąc o co chodzi . Sobaki Pawłowa nic ponad to :) Odpowiedz Link Zgłoś