Dodaj do ulubionych

Azja szykuje pakiety ratunkowe

13.03.09, 12:34
Skoro wpompowanie 800 mld ma pomóc to może wpompujmy 8 trylionów
albo jeszcze więcej ?
Jakie to proste z jednej strony pompujemy a z 2 strony wychodzi.
Pytanie tylko co z tego wychodzi...

W naukach ekonomicznych panuje jakieś niepojęte dla mnie
średniowiecze. Bzdura bzdurę pogania.
Brak słów...
Obserwuj wątek
    • extrafresh Azja będzie stymulować analnie analityków. 13.03.09, 12:35
    • cloclo80 Re: Azja szykuje pakiety ratunkowe 13.03.09, 12:39
      Forsa dostarczana obficie przez rządy na rynki finansowe nie służy gospodarce realnej a jedynie pokryciu zobowiązań instytucji finansowych. To jest sklejanie, żeby się nie rozsypało, a nie budowanie czegoś nowego.
    • eva15 Chiny a pobudzenie popytu wewnętrznego 13.03.09, 12:52
      USA przewróciły stolik karciany do góry nogami, bo zaczynały przy nim
      przegrywać. Oby się jednak nie przeliczyły, że ustawią stolik na nowo, nadal na
      swoich warunkach. Można wątpić z kilku powodów.

      Jednym z nich jest, że im bardziej Chiny będą pompować miliardy we własną
      gospodarkę, tym MNIEJ staną się zależne od eksportu do USA i tym samym od
      konieczności kupowania amerykańskich PUSTYCH już zupełnie papierów dłużnych,
      którymi można się będzie wkrótce tylko (boleśnie, bo twarde) podetrzeć.
      Chiński popyt wewnętrzny był celowo duszony, stopa oszczędności była
      niebotyczna, ca 30%- tego nie zna żaden kraj. Jeśli teraz nastąpi przekierowanie
      środków na pobudzenie popytu wewn. w kraju z jego 1,3 miliarda ludności, to
      popyt słabnących ponad 4 razy mniejszych USA zacznie tracić dla Chin na
      znaczeniu ajko motor ich gospodarki.

      Symbioza z USA była Chinom długie lata potrzebna po to, by zgromadzić środki.
      Teraz środki już są i Chiny będą patrzeć, jak je najmądrzej użyć.
      • tomeyk Re: Chiny a pobudzenie popytu wewnętrznego 13.03.09, 14:00
        Nie tak łatwo przekierować eksport nastawiony na klienta bogatego,
        rozwiniętego kraju, na klienta żyjącego w ciągle biednym, choć
        ogromnym państwie. Nie ma się co łudzić, że jeśli zagranica nie kupi
        chińskich towarów, to zrobią to Chińczycy. W jakimś stopniu pewnie
        tak, ale zbyt małym, żeby zapobiec recesji w Chinach.
        Nawet licząc wg parytetu siły nabywczej, 1,3 miliarda Chińczyków
        wytwarza tylko połowę PKB USA (trochę ponad 300 milionów).
        Do tego dochodzi problem z tymi zgromadzonymi środkami - były
        gromadzone głównie w dolarach i obligacjach USA, więc nie można ich
        szybko użyć bez załamywania rynku i drastycznego obniżania wartości
        pozostałych rezerw.
        Sama zresztą piszesz, że papierami dłużnymi USA niedługo będzie się
        można podetrzeć, co oznacza że wartość straci też znaczna część
        zgormadzonych przez Chiny środków.

        A poza tym - jak wyobrażasz sobie "przekierowanie środków na
        pobudzenie popytu wewn. w kraju z jego 1,3 miliarda ludności" -
        interesuje mnie metoda, jaką można to osiągnąć?
        • eva15 Re: Chiny a pobudzenie popytu wewnętrznego 13.03.09, 14:19
          Metodą jest co właśnie zaczyna się dziać, czyli OGROMNE inswestycje w
          gospodarkę, gł. w infrastrukturą a przez to w przemysł i usługi, państwo te
          pieniądze ma i właśnie i to w dodatku szybko je teraz zaczyna przekierowywać,
          przeczytaj uważnie artykuł.

          Inną ważną niewpomnianą tu metodą jest odciążnie obywateli poprzez
          dofinansowanie służby zdrowia, szkolnictwa i systemu emerytalnego. Dziś
          Chińczycy znaczną część swych dochodów odkładają na "czarną godzinę" . Jeśli
          państwo zapewni im lepszą sieć socjalną, będą mogli te pieniądze wydać na
          konsumpcję. To osatnie to proces powolniejszy ale realistyczny.

          P.S. Co do papierów dłużnych - to jest na to w Niemczech powiedzenie: "ostatnich
          gryzą psy". Jak w każdej piramidzie trzeba się pilnować by nie być ostatnim i
          nie zostać na furze nic nie wartych papierów. M.in. różnież tego powodu Chiny
          dalej udają, że wszystko jest OK, nie robią paniki, bo to by ich rezerwy
          skurczyło natychmiast. Więc siedzą cicho i po cichu, powoli redukują swe
          zaangażowaie w USA dopasowjąc je do rozwoju wewnętrznego. Na pewno zrobią wiele,
          by nie być tymi ostatnimi....
          • tatarskibat Re: Chiny a pobudzenie popytu wewnętrznego 13.03.09, 14:26
            Chińskie inwestycje w infrastrukturę już są niewyobrażalnie wielkie. Trudno coś
            więcej zrobić. Może kolejka do wnętrza ziemi? Albo tama w poprzek morza?
            • eva15 Re: Chiny a pobudzenie popytu wewnętrznego 14.03.09, 00:22
              Owszem tak, inwestycji infrastrukturalnych jest b.wiele, ale tylko w niektórych,
              uprzywilejowanych obszarach a nie w całym kraju. Poza tym - infrastruktura to
              nie tylko ta służąca bezpośrednio sferze produkcyjnej ale to także
              infrastruktura społeczna/socjalna jak np. szkoły, przedszkola, żłobki, szpitale,
              kluby sportowe, entra kultury i wspierania aktywności oddolnej - tu akurat Chiny
              mają nadal przeogromne zaniedbania.
        • 2berber Re: Chiny a pobudzenie popytu wewnętrznego 13.03.09, 14:44
          tomeyk napisał:
          > Nie tak łatwo przekierować eksport nastawiony na klienta bogatego,
          > rozwiniętego kraju, na klienta żyjącego w ciągle biednym, choć
          > ogromnym państwie. Nie ma się co łudzić, że jeśli zagranica nie
          > kupi chińskich towarów, to zrobią to Chińczycy

          Może na takich zmianach (tzn że ważniejsze są potrzeby biednego)
          polegają zmiany w gospodarce światowej.
          W sytego jedzenia za dużo nie wpompujesz. Biedny poprosi o dokładkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka