ratujcie_meeeee 01.04.09, 20:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mari2501 Izrael nie musi popierać powstania państwa pale... 01.04.09, 20:11 wiecie iż syjonizm na powiązania z nazizmem ? dr nauk politycznych prezydent Mahmud Abbas napisał doktorat pod tym tytułem. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 01.04.09, 20:33 www.terrorismawareness.org/what-really-happened/ Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 01.04.09, 20:34 Po dojściu Hitlera do władzy Rzesza popierała imigrację Żydów niemieckich do Palestyny. Hitler uważał, że Żydzi pozostawieni sami sobie „pozagryzają się nawzajem jak stado szczurów”. Arabskie interesy były Berlinowi kompletnie obojętne, a sam Hitler mówił o Arabach jako o „kolorowych półmałpach, które potrzebują bata”. Niemiecka polityka zmieniła się po ujawnieniu w 1937 r. raportu Brytyjskiej Komisji Królewskiej, która zaproponowała podział Palestyny na dwie części - żydowską i arabską - z perspektywą powołania dwóch odrębnych państw. Wydana przez ministra spraw zagranicznych Rzeszy instrukcja dla dyplomatów uznawała imigrację Żydów do Palestyny za sprzeczną z interesami Niemiec: W rzeczywistości Niemcy mają największy interes w utrzymaniu rozproszenia Żydów. Zmiana polityki wobec osiedlania się Żydów niemieckich w Palestynie spowodowała zmianę w stosunkach ze światem arabskim. Latem 1938 r. niemieckie radio zaczęło nadawać audycje po arabsku. Nawoływano w nich do wysiłków na rzecz utworzenia jednego, narodowego państwa arabskiego. Arabów uznano nie za Semitów, lecz za Aryjczyków: według organu prasowego NSDAP zostali oni częściowo zaryzowani przez Ormian i Czerkiesów. Wielu czołowym działaczom arabskim nadano w Berlinie status honorowego Aryjczyka - pierwszym z nich był Hadżi Amin al Husajni, wielki mufti Jerozolimy. Sami Arabowie już wcześniej zabiegali o względy Hitlera: kiedy w 1935 r. wprowadzono w Niemczech ustawy norymberskie, Hitler otrzymał depesze z gratulacjami z całego świata arabskiego, przede wszystkim z Maroka i Palestyny. Pozostawiono je bez odpowiedzi. Ale już w 1937 r. na kongresie panarabskim w Bludan, gdzie głównym tematem była walka z syjonizmem, jedyną delegacją zagraniczną byli Niemcy. Latem 1940 r. wielki mufti al Husajni, który przeniósł się w październiku 1939 r. do Iraku, uczestniczył w Bagdadzie w antybrytyjskim i proniemieckim przewrocie, a następnie usiłował zorganizować podobny przewrót w Syrii. Niemcy nie byli w stanie udzielić zamachowcom obiecanej pomocy i mufti uciekł do Iranu. Po zajęciu Persji przez wojska brytyjskie i sowieckie w październiku 1941 r. al Husajni wyjechał do Rzymu. Kilka dni po przybyciu do miasta został przyjęty przez Mussoliniego. Zaoferował duce porozumienie - uznanie konieczności powstania zjednoczonego państwa arabskiego o ustroju faszystowskim w zamian za wsparcie wysiłków militarnych państw osi i oddanie Włochom kontroli nad świętymi miejscami chrześcijaństwa, Libanem, Kanałem Sueskim i Akabą. Rozmówcy zgodzili się. W listopadzie 1941 r. mufti wyjechał do Berlina. Opracowano wspólną deklarację intencji - celem państw osi i Arabów miała być likwidacja „żydowskiego domu narodowego” w Palestynie. Al Husajni zorganizował oddziały wojskowe u boku armii niemieckiej. Za pośrednictwem radia Berlin nawoływał do walki przeciwko Żydom. Pod koniec wojny al Husajni uciekł z Berlina i przez Paryż powrócił na Bliski Wschód. Nadal odgrywał ważną rolę polityczną - w 1951 r. przewodniczył światowej konferencji islamskiej. Po wojnie al Husajni wyjaśnił, że nie uczestniczył w eksterminacji Żydów europejskich, starał się tylko zapobiec ich emigracji do Palestyny. Jednakże najbliższy współpracownik Adolfa Eichmanna, zeznał, że mufti przyjaźnił się z Eichmannem, w jego towarzystwie incognito wizytował obóz w Auschwitz i przyglądał się pracy komór gazowych. Inny rozdział w historii powinowactwa świata arabskiego z nazizmem zapisali dwaj późniejsi prezydenci Egiptu. W 1940 r. generał Aziz Ali al Masri, jeden z przywódców faszyzującej Partii Młodego Egiptu, zbudował w Egipcie i Libii niemiecką siatkę szpiegowską. Byli z nią związani dwaj młodzi oficerowie - Gamal Abdel Naser i Anwar as Sadat. Obaj rządzili Egiptem podczas wojny sześciodniowej i wojny Jom Kippur. Organizacja Wyzwolenia Palestyny Arafata istniała już od 1964 r., ale nie odgrywała większej roli. Na znaczeniu zyskała dopiero po wojennych klęskach Egiptu i Syrii. Klęska w październiku 1973 r. rozpoczęła proces pokojowy z Izraelem, zakończony Pokojową Nagrodą Nobla dla Sadata i Menachema Begina w 1978 r. Zmieniła się strategia. Kraje arabskie już nie ryzykowały wojny - w ich imieniu i za ich pieniądze walkę z państwem żydowskim w Palestynie zaczęła prowadzić OWP Arafata i jej odłamy. Zmienił się też wzorzec propagandowy: w oczach świata już nie zjednoczone potęgi arabskie ponoszą klęski w wojnie z małym i słabym przeciwnikiem, lecz rewolucyjni bojownicy o wolność samotnie opierają się przeważającym siłom izraelskiej potęgi. Tylko jedno się nie zmieniło - cele Arabów są takie same jak cele muftiego al Husajniego. Maciej Rybiński, Duch muftiego, Wprost 6(1054), 9 lutego 2003, s. 64-66 Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 01.04.09, 21:45 "Organizacja Wyzwolenia Palestyny Arafata istniała już od 1964 r., ale nie odgrywała większej roli." OWP powstała w 1964 ale nie była wtedy ona Arafata bo ani on ani jego ugrupowanie czyli Ruch Wyzwolenia Narodowego Palestyny czyli al-Fatah ani żadne inne z tzw organizacji fedainów nie uczestniczyły w tej formacji...do OWP należały wówczas związki zawodowe i zrzeszenia społeczne, dopiero w lipcu 1968 roku po raz pierwszy na konferencji Palestyńskiej Rady Narodowej (organ naczelny OWP) pojawiają się przedstawiciele niektórych organizacji fedainów...wojna czerwcowa w 1967 i bitwa pod Karameh w Jordanii powodują błyskawiczny wzrost siły i poparcia dla organizacji fedainów w tym dla al-Fatah Arafata...w 1968 do OWP wstępują al-Fatah i Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny a potem as-Sajka, dopiero w lutym 1969 przewodniczącym Komitetu Wykonawczego OWP zostaje Jaser Arafat... ale tego pewno panu Rybińskiemu z Wprost już nie chciało się sprawdzić, jaki autor taki artykuł jaki artykuł taka gazeta... Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant klam dalej 01.04.09, 21:50 Jaaaaaaaaaaaasne :) en.wikipedia.org/wiki/Yasser_Arafat P.S. www.dziennik.pl/swiat/article352438/Islam_chce_zniszczyc_Izrael.html Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: klam dalej 01.04.09, 22:16 i co niby jest w moim sprostowaniu nieprawdziwe no dalej?...a co pisze w biografii Arafata na en.wiki co nie zgadza się z moim sprostowaniem błędu?...w sumie jednego na razie (bo więcej bym wyłowił) ale bardzo rażącego Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 dalsze nieścisłości...z Wprost rodem tekstu 01.04.09, 22:22 "...Na znaczeniu zyskała (tzn OWP) dopiero po wojennych klęskach Egiptu i Syrii." tzn kiedy ? bo to ważne czy były to klęski z wojny czerwcowej 1967 (zwanej wojną sześciodniową) czy z wojny październikowej 1973 (zwanej wojną Yom Kippur)...sądząc po wymienionych krajach arabskich raczej 1973 ale to nie prawda bo OWP urosło w siłę po 1967 ale wtedy byłyby to klęski nie tylko Egiptu i Syrii ale i Jordanii... Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: dalsze nieścisłości...z Wprost rodem tekstu 01.04.09, 22:40 "...Latem 1940 r. wielki mufti al Husajni, który przeniósł się w październiku 1939 r. do Iraku, uczestniczył w Bagdadzie w antybrytyjskim i proniemieckim przewrocie..." hmmm...owszem w 1939 mufti przeniósł się do Iraku ale antybrytyjski i proniemiecki przewrót był nie w 1940 roku ale w kwietniu 1941 co doprowadziło do krótkiej wojny iracko-angielskiej, często te wydarzenia z kwietnia-maja 1941 określa się irackim powstaniem antybrytyjskim... Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: dalsze nieścisłości...z Wprost rodem tekstu 01.04.09, 22:42 Potrzebowal widocznie troche czasu, kolejna niescislosc profesorze?:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: dalsze nieścisłości...z Wprost rodem tekstu 01.04.09, 23:53 "...Pod koniec wojny al Husajni uciekł z Berlina i przez Paryż powrócił na Bliski Wschód. Nadal odgrywał ważną rolę polityczną - w 1951 r. przewodniczył światowej konferencji islamskiej." Po wojnie Husajni uciekł do Szwajcarii gdzie został rozpoznany i zmuszony do wyjazdu z powrotem do Niemiec. Tam został aresztowany przez Francuzów, którzy przewieźli go do swojego kraju. Tam został zastosowany wobec niego areszt domowy. Stało się tak po tym jak w Jugosławii na muftiego wydano zaocznie wyrok 3 lat więzienia i 2 lata pozbawienia praw obywatelskich za zbrodnie wojenne...w 1946 udało mu się uciec do Egiptu gdzie otrzymał azyl, można tylko przypomnieć iż Egipt w tamtym czasie był prozachodnim i blisko sprzymierzonym z Londynem krajem arabskim... od 1946 roku odgrywał coraz mniejszą rolę a przywódcy palestyńscy i ludność arabska Palestyny odnosiły się do niego z dużym krytycyzmem i nieufnością wiedząc iż jego postawa podczas wojny bardzo szkodziła reputacji Arabów i w ogóle muzułmanów, podobnie traktowali go liderzy państwa arabskich wśród których choćby totalnym fiaskiem zakończyły się jego próby mediacji...nawet stanowisko premiera rządu palestyńskiego w Gazie były tylko funkcją czysto reprezentacyjną bez realnej władzy... w 1951 odbył się w Karaczi w Pakistanie typowo religijny a nie polityczny Światowy Kongres Muzułmański na którym mufti został uhonorowany tytułem prezydenta czyli kogoś w rodzaju honorowego przewodniczącego gdyż kierowaniem prac kongresu zajmował się sekretarz generalny czyli dr Insamullah Khan, ta impreza nie była żadnym przejawem rosnącej roli politycznej a była tylko uznaniem dla działalności religijnej muftiego w Palestynie... w 1951 mufti był już kompletnym bankrutem politycznym Odpowiedz Link Zgłoś
alba500 Re: dalsze nieścisłości...z Wprost rodem tekstu 04.04.09, 15:42 mangusta3, z tym " dużym krytycyzmem i nieufnością " to nie przesadzaj. Ten mufti był krewnym Arafata i jego duchowym przywodcą. Jaszcze w latach 80tych Arafat powoływał się na niego i nazywał siebie spadkobiercą ideałow mufitego. Odpowiedz Link Zgłoś
alba500 Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 04.04.09, 15:36 absztyfikant, dane historyczne ktore podajesz to niestety prawda. Arabowie blisko wspolpracowali z nazistami i przymierzali sie do budowy obozu zaglady w Palestynie. Nie dziwie sie ze Zydzi nie widza powodu aby pomagac w budowie kolejnego panstwa arabskiego na ziemiach dawnego Izraela. Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 01.04.09, 21:46 A gdzie naukowiec Abu Mazen doktoryzowal sie?. Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 01.04.09, 21:59 przypomnialem sobie,dr.abu mazen doktoryzowal sie u prof.arafata. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Izrael nie musi popierać powstania państwa pa 01.04.09, 22:02 Hehehe, chochmolog:) Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Tam tez narodzil sie narod palestynski 01.04.09, 22:27 Nauka sowiecka dowodzila, ze to starozytny lud mieszkajacy tam od tysiecy lat! Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 w Moskiwe też narodziła się pomoc dla Izraela w 48 02.04.09, 00:04 roku bo Stalin przez pewien czas uważał iż państwo żydowskie w Palestynie będzie sprzymierzeńcem ZSRR...a propos palestyńskich Arabów znowu kłamiesz...widać powtarzając te kłamstwa sam zaczynasz w nie wierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant od dawna pisze, ze Palestynczycy powstali w 1967 02.04.09, 00:09 Miedzy nami nie ma sporu tym razem. Dokladnie tak, wczesniej ZSRR zachowywal sie raczej zyczliwie, czesciej neutralnie, kampania sueska wszystko popsula, a wojna szsciodniowa przypieczetowala ten rozbrat. ZSRR zmienil calkowicie front. Przeciez to sa znane, swietnie opisane sprawy! Ile filmow o tym bylo... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bydlo_prof_wb W każdym razie jest skrajnym nacjonalizmem... 01.04.09, 22:32 co Ci faryzeusze u innych bezwzględnie krytykują... Pojętni uczniowie Hitlera: www.youtube.com/watch?gl=GB&hl=en-GB&v=-G17ukEC1Nc&fmt=34 Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: Polacy nie muszą popierać izraelskich terrory 01.04.09, 20:42 jak sie moze wypowiadac w imieniu Polakow taki rasista jak ty ?. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 20:38 nigdy zreszta nie popieral i (byc moze) nigdy nie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 22:44 po prostu padlam jak przeczytalam ten artykul....... rzeczywiscie postanowienia w annapolis nie zostaly ratyfikowane, wiec prawnie nie musimy sie ich trzymac.... a dlaczego wogole mamy sie trzymac jakichkolwiek umow ze strona, ktora nie uznaje israela???? hamas nie uznaje i podkresla to ciagle... abas zalezy w jakim momencie... czasem uznaje, a czasem nie.... w kazdym razie w "konstytucji" autonomii nie wykreslono chyba do dnia dzisiejszego punktu, w ktorym mowi sie o likwidacji israela... jakos o tym ten artykul wogole nie wspomina, ale oczywiscie wspomina o poprostu hucpiarskim zdaniu abbasa: "Musimy powiedzieć światu, że ten człowiek nie wierzy w pokój". moze zacznij od siebie, abbas?????? lieberman nie ma rasistowskich pogladow.... ale nie jest lewakiem i nie bedzie prowadzil lewackiej, israelskiej polityki, prowadzonej od lat, pod nazwa "przepraszam, ze zyje"... i z racja.... w czasie pierwszej kadencji netanyahu, ktory po prostu przestal oddawac arabom cos za nic, a raczej za ataki samobojcze, terror sie zmniejszyl: juz nie bylo atakow dwa razy w tygodniu, tylko dwa razy w miesiacu... kto nie zna mentalnosci arabow, ten oczywiscie moze dalej twierdzic, ze ustepstwami mozna cos osiagnac... ale przez ostatnie 16 lat nie osiagnieto nic.... arabowie, niestety, rozumieja tylko sile i cenia tylko silnego przeciwnika... zreszta napewno wielu z was bylo na wycieczkach w krajach arabskich, wiec sami chyba zauwazyliscie: jak chcecie cos kupic i od razu godzicie sie na cene, to nie tylko przeplacacie, ale jeszcze taki sprzedawca arabski uwaza was za frajera.... natomiast jak sie pohandlujecie i wyklocicie troche, to i kupicie taniej i jeszcze szacunek u takiego zdobywacie... tak to wlasnie u nich dziala... israel jest suwerennym panstwem, ma dobra armie... zna cene wolnosci i wlasnego panstwa... mamy prawo bronic sie i robic to, co dla nas najlepsze, a nie to co najlepsze dla obamy lub blair'a lub abbasa... Odpowiedz Link Zgłoś
krol_boleslaw_chrobry Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 22:56 Kolejnym olbrzymim problemem, z którym muszą zetknąć się turyści i nie-do-końca-turyści tacy jak ja, jest targowanie. Niestety ku memu ogromnemu zdziwieniu w Asuanie dotyczyło ono również cen jedzenia, z czym nigdy nie spotkałam się w Kairze. W sklepach nie było np. cen napojów, a pytając się o nie słyszało się ceny z kosmosu. Próbując kupić wodę musiałam wykłócać się po arabsku, tłumacząc, że mieszkam w Egipcie, że znam ceny więc niech mi nie wmawia, że ta Cola kosztuje 10 funtów, skoro w Kairze płacę za nią 3,5. Niestety mimo mych starań nie udawało mi się kupić jej za normalną cenę i zmuszona byłam płacić 5LE. Było to dość upokarzające, bo jako cudzoziemka, więc automatycznie turystka, byłam traktowana inaczej i nic nie było w stanie tego zmienić. Na południu (fot. M. Pinker) Najbardziej dotkliwie poczułam to w restauracji, do której udałam się ze znajomymi na obiad. Była to zwykła pizzeria, ze stolikami na ulicy. Nauczeni doświadczeniem życia w Egipcie, nie siadaliśmy zanim nie poznaliśmy cen. Koledzy wzięli w dłoń menu w języku angielskim, a ja dostrzegłam tablicę po arabsku z wypisanymi na niej daniami wraz z ich cenami i z uwagą zaczęłam je studiować. Po chwili koleżanka powiedziała, że jest tu dość drogo, 25 funtów za Margaritę, więc może lepiej poszukajmy czegoś innego. Zdziwiłam się, bo na mojej tablicy cena za tę pizzę wynosiła 15LE. Okazało się, że ceny angielskie są znacznie wyższe od tych w menu napisanym po arabsku. Zwróciłam na to uwagę kelnerowi i powiedziałam, że będziemy zamawiać po arabsku i tak chcemy być podliczani. Od tego czasu idąc do restauracji prosiliśmy o menu po arabsku, a ja tłumaczyłam je znajomym. Żal mi tylko podróżujących, wśród których nie ma osoby czytającej w tym języku, bo będą musieli przepłacać… Po powrocie z południa doszłam do wniosku, że bycie turystą jest naprawdę męczące. Jeżeli jednak chce się obejrzeć świątynie w Abu Simbel, Karnak i pojeździć na wielbłądzie w Asuanie, to się turystą, chcąc nie chcąc, staje. Nie pozostaje więc nic innego jak tylko zaakceptować taki stan rzeczy i stać się turystą-stoikiem. www.arabia.pl/content/view/292233/165/ Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:03 Dana przeciez Rabin iBarak probowali negocjacji i nie mozna powiedziec, ze oni nieznaja mentalnosci arabskiej.Niepowiodlo sie ,ale trzeba ciagle probowac Liberman jest zwyklym populista,.ktory wykorzystuje nastroje olim z rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:13 Olim z Rosji sa strasznie demonizowani przez izraelska lewice. wyborcza.pl/1,75480,6436694,Wszystkich_was__gady__opisze_.html Nawet wiem dlaczego. "Rusim" dostali po dupie od komunizmu i czuja do niego organiczny wstret, pojetne dzieci Meira Wilnera, tfu Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:24 rabin i barak to israelska lewica, muledet.... absolutnie israelska lewica... pamietam dobrze te ogromne demonstracje w israelu, kiedy okazalo sie, ze rabin zgodzil sie, przy podpisywaniu ukladow oslo, dac arafatowi i autonomi 18 tysiecy sztuk broni... na tych demonstracjach blagano go, zeby nie godzil sie na to, bo "ta bron bedzie zabijac nasze dzieci"... rabin zlekcewazyl kompletnie te ostrzezenia i wiemy, co bylo dalej.... to samo zreszta stalo sie przy zupelnie nie lewackim sharonie, ktory postanowil ewakuowac gaze i proszono go wtedy, ostrzegano, ze terrorysci po prostu przesuna swoje wyrzutnie blizej granicy z israelem.... nu, i doszlo do 80 rakiet dziennie na poludnie kraju, prawda? lieberman jest populista? tak myslisz? ja nie jestem taka pewna... to jego zdanie od lat... od lat to mowi, juz jako student tak twierdzil... i israelskie spoleczenstwo ma dosyc... ma dosyc ustepstw, ktore koncza sie zamachami i porywaniem zolnierzy... po latach prob dogadania sie... wyciagania reki... dawaniem pomocy... teraz chcemy sprobowac innego drogi... wiekszosc israelczykow chce twardej reki i polaczenie lieberman-bibi ma szanse to zrobic... nawet nie mowie o 16 latach lewackich ustepstw.... poczekajmy 2-3 lata tylko i zobaczymy co bedzie.... to napewno nie jest do zalatwienia w ciagu najblizszych 50 lat... wiec jak po 2-3 latach wyjdzie, ze bibi-lieberman sie pomylili, zawsze przeciez mozna wrocic do ustepstw, o oddawania wszystkiego wzamian za nastepny wysadzony autobus czy restauracje, nie? ale sprobowac warto... :) Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:31 jatez naleze do izraelskiej lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:32 Merec? Awoda? Hadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:36 absztyfikant napisał: > Merec? Awoda? Hadasz? > merec. [hadasz to arabska partia]. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:39 Nie taka znowu w 100% arabska ;) Dow Khenin na przyklad zyje jeszcze, nachon? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:42 merec poniosl porazke straszna, muledet.... spoleczenstwo nie chce lewicy.... i co to znaczy ciagle probowac od nowa? ile lat? bez konca? przeciez trzeba umiec wyciagac wnioski z tego, co sie osiagnelo, lub nie osiagnelo, prawda? co osiagnelismy tym ciaglym, 60-letnim probowaniem? 80 rakiet dziennie na poludnie israela? slabe osiagniecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:31 jatez naleze do izraelskiej lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:38 a ja do prawicy, muledet..... glosowalam na liebermana.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:47 dana33 napisała: > a ja do prawicy, muledet..... glosowalam na liebermana.. :) Moje poglady lewicowe sa z domu.Rodzina ojca nalezala do buntu. Ale jest mi wszystko jedno kto da izraelowi pokoj byle by byl. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:52 Nie chce kontynuowac tego tematu, bo jest bardzo smutny, ale sama wiesz czym sie skonczyly bundowskie mrzonki... :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 01.04.09, 23:57 absztyfikant napisał: > Nie chce kontynuowac tego tematu, bo jest bardzo smutny, ale sama wiesz czym si > e > skonczyly bundowskie mrzonki... :(((( > absztyfikant muledet to znaczy;ojczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: oczywiscie, ze nie musi... 02.04.09, 00:06 Wiem, ale rodzaj zenski. Ty jestes gewer, czyli facet????? Przepraszam... Naprawde nie pisalem tego zlosliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: oczywiscie, ze nie musi... 02.04.09, 00:18 absztyfikant napisał: > Wiem, ale rodzaj zenski. Ty jestes gewer, czyli facet????? Przepraszam... > Naprawde nie pisalem tego zlosliwie. > niema sprawy > Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł artykułu 01.04.09, 22:29 nie wiem, skąd autor dośpiewał sobie, że słowa Libermana o niewiązaniu się Annapolis oznaczają niepopieranie państwa palestyńskiego. Libermana nie cierpię, ale facet mówi wyraźnie: jesteśmy związani Mapą Drogową. Tekst Mapy Drogowej mówi wyraźnie, że BĘDZIE państwo palestyńskie: W preambule jest tak: A two state solution to the Israeli-Palestinian conflict will only be achieved (...) through Israel's readiness to do what is necessary for a democratic Palestinian state to be established (...) Po czym tekst źródłowy tego dokumentu mówi wyraźnie i w wielu miejscach, że państwo palestyńskie ma powstać. Źródło jest np. tu: news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2989783.stm Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 22:40 Tlumaczenie jest slabe, ale jest: pl.danielpipes.org/6256/netaniahu-jako-premier-deja-vu Tutaj oryginal: www.danielpipes.org/6225/netanyahu-as-prime-minister-deja-vu Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy lieberman mowi tez cos innego... 01.04.09, 22:41 kpix napisał: > nie wiem, skąd autor dośpiewał sobie, że słowa Libermana o niewiązaniu > się Annapolis oznaczają niepopieranie państwa palestyńskiego. > > Libermana nie cierpię, ale facet mówi wyraźnie: jesteśmy związani > Mapą Drogową. Tekst Mapy Drogowej mówi wyraźnie, że BĘDZIE państwo > palestyńskie: > > W preambule jest tak: > > A two state solution to the Israeli-Palestinian conflict will only be > achieved (...) through Israel's readiness to do what is necessary for a > democratic Palestinian state to be established (...) > > Po czym tekst źródłowy tego dokumentu mówi wyraźnie i w wielu miejscach, > że państwo palestyńskie ma powstać. Źródło jest np. tu: > > news.bbc.co.uk/2/hi/middle_east/2989783.stm a mianowicie, ze wszelki ustepstwa prowadza jedynie do wojny... mamy wiec typical politician's talk... a bet each way... z jednej strony - jestesmy zwiazani mapa drogowa, ktora przewiduje powstanie panstwa palestynskiego, zas z drugiej - raczej nie ustapimy, bo ustepstwa to wojna... tak wiec tytul ze znakiem zapytanie wcale nie jest nie na miejscu... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: 01.04.09, 22:52 > a mianowicie, ze wszelki ustepstwa prowadza jedynie do wojny... mamy > wiec typical politician's talk... a bet each way... z jednej strony - > jestesmy zwiazani mapa drogowa, ktora przewiduje powstanie panstwa > palestynskiego, zas z drugiej - raczej nie ustapimy, bo ustepstwa to > wojna... ależ tak to wygląda na Bliskim Wschodzie! Spójrz, do czego doprowadziło wycofanie się Izraela z Południowego Libanu - nie do propozycji normalizacji ze strony Libanu, tylko do Katiusz Hezbollahu, porwań i głoszenia ideologii destrukcji swojego sąsiada w mediach Hezbollahu typu Al Manar. To samo z Gazą - do czego doprowadziło wycofanie się osadników żydowskich z Gazy? Wcale nie do propozycji zasiąścia do stołu ze strony palestyńskiej, tylko do rakiet qassam, wygranej Hamasu i pełnej wstecz: anulowania przez Hamas wszelkich dotychczasowych umów zawartych w ramach Oslo, cofnięcia uznania sąsiada i odmowy wykreślenia w swojej karcie zapisów o likwidacji tegoż sąsiada. I tak to niestety tam wygląda: wycofanie się nie jest traktowane jako ruch ku pokoju, tylko oznacza "wróg jest słaby - można cisnąć mocniej". Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: 01.04.09, 23:01 dokladnie tak, kpix... dokladnie tak... trzeba zrozumiec mentalnosc arabska najpierw... a swiat niestety traktuje ich, jak by to byla cywilizacja zachodnia... nie jest.... maja inne prawa.... inny sposob myslenia... nie mowie, ze to zawsze zle... nie zawsze... ale zawsze inaczej niz to wyglada w cywilizacji zachodu.... wszystko zreszta dokladnie napisane w koranie... jesli powazny polityk zainteresuje sie tym, jesli zrozumie, ze mysla inaczej niz my, to wtedy mozna znalezc droge.... natomiast zakladac, ze ich cywilizacja jest taka sama jak nasza, ze ich podpis na umowie znaczy tyle, ile nasz, jest podstawowym bledem, ktory nie prowadzi do nikad... Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy a wiec potwierdzasz, ze wolna palestyna 01.04.09, 23:44 powstanie jedynie po izraelskim trupie... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: a wiec potwierdzasz, ze wolna palestyna 02.04.09, 00:00 to ty coś takiego twierdzisz, nie wiem dlaczego. Choć wiem dlaczego: po pierwsze myślisz zero-jedynkowo, a po drugie traktujesz marketing jako prawdę. Wytłumaczę Ci to jak umiem: pojedź sobie w jakimś kraju arabskim na suk i zacznij się targować. Zobaczysz momentalnie, że co innego się mówi, a co innego się dzieje. W skrócie - musisz odstawić twardziela w gębie, żebyś był szanowany. Wówczas dojdzie do DOBREJ transakcji - dobrej dla ciebie i dobrej dla sprzedawców, a jednocześnie oni będą ciebie szanować że nie dałeś się wykiwać. Jeżeli zaś zaczniesz się łamać i szybko zgodzisz na cenę, to nie tylko przepłacisz, ale i będziesz traktowany jak frajer. Sorry, spędziłem trochę czasu w krajach arabskich i tak to tam wygląda... Negocjacje pokojowe o Palestynę to taki targ. To jest cała sztuka targowania się, o której Europejczyk nie ma pojęcia. Tu się podbija poprzeczkę, tam się opuszcza, coś się powie, żeby za chwilę się z tego wycofać. Czasem możesz u arabskiego sprzedawcy kupować towar przez kilka godzin - podobnie jest i w przypadku negocjacji pokojowych. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy tja... niezla filozofia do tej "pokojowej" taktyki 02.04.09, 01:54 ten towar (wolna palestyne) beda sobie palestynczycy kupowac cale zycie... albo jeszcze troche dluzej... i dzieku za oswiecenie mnie, jak sie handluje w krajach arabskich... mieszkam w miscie, gdzie istnieje pewnie z 80 kultur, lacznie z arabska i zydowska... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: tja... niezla filozofia do tej "pokojowej" ta 02.04.09, 14:45 > ten towar (wolna palestyne) beda sobie palestynczycy kupowac cale > zycie... albo jeszcze troche dluzej... na razie spaprali kilka razy okazje sami. Najglosniejszym spapraniem sa rozmowy w Camp David i Tabie, w ktorych twoj "towar" lezal do wziecia. Przetargowali sie i rzad Baraka, z ktorym targowali, upadl. Drugim swietnym przykladem spaprania sprawy bylo wycofanie sie Izraela z Gazy w 2005 roku, po ktorym mozna bylo spokojnie zaproponowac negocjacje pokojowe. Zamiast takowych, poszly qassamy i anulowanie przez rzad Hamasu umow z Oslo. O czym wiec mowimy? Wolna Palestyna - prosze bardzo - ale nie bez realnych gwarancji bezpieczenstwa dla jej sasiada. > i dzieku za oswiecenie mnie, jak sie handluje w krajach arabskich... > mieszkam w miscie, gdzie istnieje pewnie z 80 kultur, lacznie z > arabska i zydowska... Ale nie mieszkasz na Bliskim Wschodzie, bo gdybys mieszkal, nie musialbym Cie przekonywac do rzeczy ewidentnych. Porozmawiaj sobie z turystami ktorzy tam jezdza. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 22:55 w podanym przez ciebie linku, kpix, napisane jest wyraznie, czego zada sie od strony palestynskiej, prawda? Phase I: Ending terror and violence, normalising Palestinian life, and building Palestinian institutions. jak dotychczas, ten pierwszy i najwazniejszy punkt... podstawa do dalszych krokow, nie zostal wykonany... i to od 7 lat.... dopoki nie zaprzestana terroru, nie ma mowy nie tylko o dalszych rozmowach, ktore moga poprzec naprzod jakikolwiek rozwoj... nie ma mowy o zadnym panstwie dla tzw. palestynczykow.... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:04 bez przesady. Autonomia z Zachodniego Brzegu robi wiele, żeby zdusić terror. Można spokojnie negocjować z Zachodnim Brzegiem i dojść do wielu polepszeń, na przykład w kontrolowany sposób zacząć zmniejszać liczbę checkpointów, bo to co się dzieje teraz to jest granda. Dałoby to wyraźny znak Palestyńczykom na Zachodnim Brzegu, że polityka Abbasa pójścia drogą negocjacji ewidentnie coś daje. A gdyby to nie zapracowało, można zawsze proces odwrócić. Rzecz w tym, że ustępstwa ze strony Izraela się praktycznie nie zaczęły. Uważam, że podejście maksymalistyczne, w którym od drugiego żąda się wypełnienia czegoś w całości zanim samemu ruszy się palcem - takie podejście psuje bardzo wiele w tym konflikcie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:05 To bardzo ciekawe. Moglbys to opisac? www.haaretz.com/hasen/spages/1066624.html kpix napisał: > bez przesady. Autonomia z Zachodniego Brzegu robi wiele, żeby zdusić > terror. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:12 > To bardzo ciekawe. Moglbys to opisac? domino.un.org/pdfs/AHLC_WBrepSept08.pdf > www.haaretz.com/hasen/spages/1066624.html Teraz to musztarda po obiedzie. Izrael nie pomaga im, więc oni w ramach własnych kłopotów starają się doprowadzić do jedności. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:14 Czyli jednak nic nie robia w celu zduszenia terroru? Tez tak mysle;) Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:16 > Czyli jednak nic nie robia w celu zduszenia terroru? Tez tak mysle;) To nie myśl zero-jedynkowo. To może dużo pomóc. Myśląc zero-jedynkowo, raport Banku Światowego który Ci wstawiłem jest tak druzgoczący dla Izraela, że można śmiało powiedzieć: a jednak Izrael nic nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:21 Spokojnie... A co do reszty. Abbas jest skonczony, i to jest fakt. W tej chwili toczy sie gra miedzy Hamasem i Fatahem. Chodzi o uzgodnienie terminu wyborow, bo bez tego nie medzie kapuchy od Zachodu. Hamas swoje panowanie nad Gaza uwaza za aksjomat i domaga sie dopuszczenia do wladzy w tzw. West Banku. Abbas sie stara jakos bronic przed Hamasem, zeby dostac mozliwe lekkie lanie. Nie opowiadaj bajek o Abbasie "duszacym terror", bo sie udusze ze smiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:36 > Nie opowiadaj bajek o Abbasie "duszacym terror", bo sie udusze ze > smiechu... Ależ oczywiście! wprowadzenie policji do Nablusu, Dżeninu, Tulkarem i (nie wiem, czy w końcu) Betlejem ukróciło tam anarchię i panoszenie się grup terrorystycznych. Fatah od lat nie planuje zamachów ani niczym nie strzela. Zajęli się zarabianiem kasy. Terroryści wypuszczani przez Izrael na warunkach kwarantanny, są w tej kwarantannie przetrzymywani. Władowanie hamasowców do więzień Autonomii również zmniejszyło wpływy terroryzmu. Na zajmowanie palestyńskiej ziemi przez mur w miejscach typu Ni'ilin, czy przez osadników, zamiast nawoływań do intifady i "zesłania miliona szahidów", nie dzieje się praktycznie nic: przychodzi grupka młodych i najgorsze co robią, to rzucają z proc kamieniami. Ewidentnie ktoś się stara nie eskalować konfliktu. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:47 nie, nie, kpix...... to ze terror w west bank jest dzisiaj pod kontrola, to nie abbas, tylko israel.... abbas, za poparcie go przez israel, po cichu zgodzil sie.... bo policja u niego, to terrorysci w mundurach... tak to jest... tak to zawsze bylo... on sam nic tam nie moze zrobic.... duzo, duzo za slaby.... bez nas tam by bylo dokladnie jak w gazie... zrozum, ze tam panuje kompletna anarchia.. ale to kompletna... nasz wywiad i nasze wojsko trzymaja west bank w miare spokojnie... tak wyglada prawda... ze abbas sprzedaje to, jako jego osiagniecie, to sprzedaje... my oficjalnie napewno tego nie bedziemy prostowac... nic nie jest tak, jak to wyglada, kpix... trzeba znac ten kraj i jego sposob dzialania, trzeba znac arabow, zeby wiedziec, jak oni funkcjonuja.... nic nie jest tak, jak to wyglada wg zachodnich gazet... Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant hmmmmmm 01.04.09, 23:49 > Ależ oczywiście! wprowadzenie policji do Nablusu, Dżeninu, Tulkarem > i (nie wiem, czy w końcu) Betlejem ukróciło tam anarchię i panoszenie > się grup terrorystycznych. > Fatah od lat nie planuje zamachów ani niczym > nie strzela. Zajęli się zarabianiem kasy. Fatah tak glosi, z tym sie musze zgodzic. Ale skad u ciebie taka pewnosc, ze nie planuje? Zamachow prawie nie ma, bo jest mur. Jednakowoz niedawny zamach w Dimonie zostal przeprowadzony przez przybysza z West Banku, a nie z planety Melmak. Zarabianiem kasy? No, niech bedzie, ze to skorumpowane do cna towarzystwo zyjace z zebraniny "zarabia". O tu: www.israelnationalnews.com/News/News.aspx/125134 02/04/08 The Al Aksa Martyrs Brigades terror gang controlled by Fatah, the terror group led by PA Chairman Mahmoud Abbas and funded and assisted by the US and Israel, claimed responsibility for the attack in a joint statement with the Popular Front for the Liberation of Palestine (PFLP) terror group issued to the PA-based Ma'an News Agency. Islamic Jihad praised the attack, but said that initial reports that it took "credit" were "Israeli fabrications." Gaza residents celebrated word of the attack by dancing in the streets and handing out sweets. Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:23 niestety autonomia nie robi prawie nic ,zeby zdusic teror.Niemoze i niechce. Palestynczykom niezalezy na niepodleglym panstwie ciagle mysla o zepchnieciu Zydow do morza i o zabraniu hajfy ,aszkelonu ,aszdodu i.t d.Europa ma juz zaduzo arabow u siebie zeby byc obiektywna.Ale jestem optymista,i wierze ze bedzie pokoj za mojego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:31 Wiara gory przenosi... Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:49 hahahahahaha...... ty muledet jestes jakis merec meshupar... :) nie slyszalam nigdy merecownika, ktory by tak mowil... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:36 nie kpix.... abbas na zachodnim brzegu robi absolutne minimum, ktore mu wystarczy do zamydlenia oczu swiatu.... to samo co robil arafat: oficjalnie aresztuje terrorystow, ale w ciagu paru dni po cichu ich wypuszcza... czasem tez nie po cichu, zeby niby "pokazac" israelowi... ale on moze zamydlic oczy tylko swiatu, nam nie moze... podobno mial rozbroic caly zachodni brzeg... zabrac kazdemu, kto nie nosi munduru policyjnego, bron.... nie zrobil tego, kpix.... ciagle cywile chodza tam z bronia, nielegalnie jakoby... nie mozna zmniejszych checkpointow, kpix, bo zacznie sie znow terror na duza skale... w gazety, nawet israelskie, tylko juz od czasu do czasu wchodza wiadomosci, ile atakow udaremniono w ostatnich tylu i tylu miesiacach... to ze ich nie ma, to nie znaczy, ze nie probuja, tylko ze sie je skutecznie udaremnia... ustepstwa ze strony israela sie nie zaczely?????? przede wszystkim sie nie skonczyly.... ciagle dostaja pomoc humanitarna, lekarska, swiatlo, gaz i wode.... za co? za te rakiety? za brak mozliwosci kontaktu z giladem shalitem? i nie nasze ustepstwa sa tym pierwszym i najwazniejszym punktem w road map..... przede wszystkim maja zaprzestac terroru i udowodnic to, ze go nie bedzie... bo rakiety spadaja na poludnie israela do dnia dzisiejszego... uzbrajaja sie na sile i w tempie.... sudan jest ostatnim dowodem na to.... ty mowisz cos o naszych ustepstwach???? nu, kpix..... chyba cos nie tak.... my ruszamy palcem od 40 lat, kpix.... tymczasem to oni nas nie uznaja.... tymczasem do dnia dzisiejszego to oni nie daja nam prawa do istnienia... tymczasem to oni ucza swoje dzieci nienawisci do nas... nie zadaj za duzo od israela.... jest granica.... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:51 > nie mozna zmniejszych checkpointow, kpix, bo zacznie sie znow terror > na duza skale... Gdyby zaczęło się kierować ku terrorowi na dużą skalę, zawsze można checkpointy przywrócić. Mój zarzut jest taki, że tego nie spróbowano. > ustepstwa ze strony israela sie nie zaczely?????? przede wszystkim > sie nie skonczyly.... ciagle dostaja pomoc humanitarna, lekarska, > swiatlo, gaz i wode.... za co? za te rakiety? za brak mozliwosci > kontaktu z giladem shalitem? Dana, kiedy ostatnio widziałaś rakiete odpaloną z Zachodniego Brzegu? Mówimy o ZB, prawda? Gilad Szalit to jest kompletnie inna bajka: inne miejsce, inna władza, inna mentalność, ideologia a zwłaszcza sponsoring. Po drugie, pomoc humanitarna NIE jest od was, tylko jest głównie od nas, czyli z Europy. Izrael ją jedynie przepuszcza. To nie jest żaden prezent, a obowiązek strony okupującej. Tak samo woda. Izrael wwierca się rurami po palestyńskiej stronie Zachodniego Zlewiska (Western Aquifer), i ma święty obowiązek rozprowadzać wodę również na Zachodni Brzeg. Tak jest wszędzie na świecie, nie ma tu żadnego prezentu. > przede wszystkim maja zaprzestac terroru i udowodnic to, ze go > nie bedzie.. "przede wszystkim ONI mają" Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:17 nie kpix.... nie mowimy o zachodnim brzegu.... mowimy o autonomii palestynskiej... nu, chyba ze myslisz o trzech panstwach dla dwoch narodow... ale chyba tak nie myslisz... ma powstac jedno panstwo palestynskie... bez ciaglosci terytorialnej, ale jedno... pod jednym rzadem.... i dzisiaj dwie organizacje terrorystyczne, fatah i hamas walcza o ta wladze.... to, ze z west bank nie ma rakiet na israel, to nasza zasluga, a nie abbasa... ale czy ty widziales jeden jedyny protest w west bank, wszystko jedno czy spontaniczny, czy zorganizowany przez fatah, przeciwko ostrzeliwaniu israela przez hamas z gazy? jeden???? ide na kompromis, kpix.... pol protestu? cichy protest moze??? bo ja nie... brak protestu, to akceptacja... to ciche zadowolenie, ze "zydzi znow dostali".... zrozum, ze fatah i hamas to dwie terrorystyczne organizacje.... fatah wykreslil ze swojej karty likwidacje israela? moze czegos nie dopatrzylam... nic inna wladza.... slyszales abbasa zadajacego od hamasu uwolnienia gilada? umozliwienie spotkania z rodzina? dojscia do niego czerwonego krzyza????? pomoc humanitarna jest rowniez od nas... a przede wszystkim jest nasza zgoda nas otwarcie granicy, zeby ta pomoc mozna bylo dostarczyc... mamy pelne prawo zamknac nasze granice na 4 spusty.. tak samo, jak takie prawo ma kazde inne panstwo... i z ta woda sie lekko mylisz.... woda stamtad idzie do jordanii... my dostarczamy gazie wode, bo tak uwazamy za konieczne... ale wcale nie musimy.... chcieli autonomie, to niech sie troszcza sami o potrzeby ich narodu, nie uwazasz? bo jak nam brakuje wody, to nie dostajemy nic od nikogo, tylko placimy za nia w innym kraju.... gaz i elektrycznosc to tez "od was"???? pomoc lekarska? tez od was? bo nie placa za nia... a jest tego sporo.... nie, kpix..... przede wszystkim, i podkreslone to jest wszedzie, ma byc przerwany i zakonczony terror... osadnictwo? nu, jak zaprzestana terroru, to bedzie mozna zaczac rozmawiac o przyszlym panstwie i jego granicach... wtedy tez zobaczymy, co zostanie u nas, a co odda sie z west bank.... bo chyba ci jest jasne, ze nie dostane wszystkiego... wiekszosc napewno, ale nie wszystko... gaze juz dostali w calosci i nie ma tam zadnego osadnictwa.... co dostalismy spowrotem? terror.... poczekaja z west bank.... i szkoda na dyskusje wogole, dopoki nie zaprzestana terroru.... to jest pierwsze, najwazniejsze i podstawowe nasze rzadanie... reszta dopiero potem. jak spojrze z drugiej strony to widze, ze nas zabijaja, a my budujemy tam osiedla i drogi. ciagle szala na nasza strone... bo jak pewnego dnia stamtad wyjdziemy, to te osiedla i te drogi zostaja u nich... jeszcze nie wysadzilismy im w powietrze jednego autobusu i jednej kawiarni.... i ich wiezniowie maja warunki, o jakich gilad shalit nawet zamarzyc nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:29 dana33 napisała: > nie kpix.... nie mowimy o zachodnim brzegu.... mowimy o autonomii > palestynskiej... nu, chyba ze myslisz o trzech panstwach dla dwoch > narodow... ale chyba tak nie myslisz... ma powstac jedno panstwo > palestynskie... bez ciaglosci terytorialnej, ale jedno... pod jednym > rzadem.... i dzisiaj dwie organizacje terrorystyczne, fatah i hamas > walcza o ta wladze.... to, ze z west bank nie ma rakiet na israel, > to nasza zasluga, a nie abbasa... ale czy ty widziales jeden jedyny > protest w west bank, wszystko jedno czy spontaniczny, czy > zorganizowany przez fatah, przeciwko ostrzeliwaniu israela przez > hamas z gazy? jeden???? ide na kompromis, kpix.... pol protestu? > cichy protest moze??? bo ja nie... brak protestu, to akceptacja... > to ciche zadowolenie, ze "zydzi znow dostali".... zrozum, ze fatah i > hamas to dwie terrorystyczne organizacje.... fatah wykreslil > ze swojej karty likwidacje israela? moze czegos nie dopatrzylam... > > nic inna wladza.... slyszales abbasa zadajacego od hamasu uwolnienia > gilada? umozliwienie spotkania z rodzina? dojscia do niego > czerwonego krzyza????? > pomoc humanitarna jest rowniez od nas... a przede wszystkim jest > nasza zgoda nas otwarcie granicy, zeby ta pomoc mozna bylo > dostarczyc... mamy pelne prawo zamknac nasze granice na 4 spusty.. > tak samo, jak takie prawo ma kazde inne panstwo... > i z ta woda sie lekko mylisz.... woda stamtad idzie do jordanii... > my dostarczamy gazie wode, bo tak uwazamy za konieczne... ale wcale > nie musimy.... chcieli autonomie, to niech sie troszcza sami o > potrzeby ich narodu, nie uwazasz? bo jak nam brakuje wody, to nie > dostajemy nic od nikogo, tylko placimy za nia w innym kraju.... > gaz i elektrycznosc to tez "od was"???? pomoc lekarska? tez od was? > bo nie placa za nia... a jest tego sporo.... > > nie, kpix..... przede wszystkim, i podkreslone to jest wszedzie, ma > byc przerwany i zakonczony terror... osadnictwo? nu, jak zaprzestana > terroru, to bedzie mozna zaczac rozmawiac o przyszlym panstwie i > jego granicach... wtedy tez zobaczymy, co zostanie u nas, a co odda > sie z west bank.... bo chyba ci jest jasne, ze nie dostane > wszystkiego... wiekszosc napewno, ale nie wszystko... gaze juz > dostali w calosci i nie ma tam zadnego osadnictwa.... co dostalismy > spowrotem? terror.... poczekaja z west bank.... > i szkoda na dyskusje wogole, dopoki nie zaprzestana terroru.... to > jest pierwsze, najwazniejsze i podstawowe nasze rzadanie... reszta > dopiero potem. > jak spojrze z drugiej strony to widze, ze nas zabijaja, a my > budujemy tam osiedla i drogi. ciagle szala na nasza strone... bo jak > pewnego dnia stamtad wyjdziemy, to te osiedla i te drogi zostaja u > nich... jeszcze nie wysadzilismy im w powietrze jednego autobusu i > jednej kawiarni.... i ich wiezniowie maja warunki, o jakich gilad > shalit nawet zamarzyc nie moze. powinnsmy dyskutowac ,moze niektorzy na tym forum pojma ,ze zydzi moga roznic sie pogladami, ale wszyscy chca pokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:38 jestem pewna, ze kpix wie o tym, muledet.... on wie dobrze i nie trzeba go przekonywac, ze kazdy z nas, israelczykow, o niczym innym nie marzy, tylko o pokoju i spokoju w naszym kraju... wszystko jedno jakie nastawienie polityczne mamy... to, czego ja nie moge zrozumiec zupelnie, ze ciagle, ale to ciagle i od zawsze, nawet taki czlowiek jak kpix, ktory wie mase o israelu, uwaza, ze israel ciagle powinien ustepowac i robic koncesje i wyciagac reke nawet, i z tego on sobie doskonale zdaje sprawe, w zamina dostajemy terror... ja nie chrystus... ja nie nastawiam drugiego policzka... ja uwazam, ze jak do 60 lat my wyciagamy reke, a w zamian dostajemy wojny, intyfady i terror, to przyszedl czas, zeby przestac byc frajerem... nawet chleba w sklepie nie kupisz, jak za niego nie zaplacisz... a juz o 60-letnim kredycie to mowy nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:47 ależ to SĄ dwa państwa! Autonomia Palestyńska formalnie rozciąga się na Gazę, ale nie ma nad nią żadnego wpływu, to chyba oczywiste. Można się zaprzeć Danka, albo można szukać sposobu wyjścia z problemu. Podejście takie, że Autonomia i Gaza to to samo jest, sorry, ucieczką do osłonki formalizmu. Ja nie pisałem o tym, że oczekuję w obecnym stanie finalizacji wszystkich negocjacji i wolnej Palestyny, tylko o tym, że należy negocjować z Zachodnim Brzegiem (dokładnie - z Zachodnim Brzegiem, a nie Gazą) to, co negocjować się da. To czy protesty są czy ich nie ma, nie rzutuje tu na sprawę, którą jest próba wyjścia z problemu. Abbas nie żąda uwolnienia Szalita. Zgoda. W tym samym momencie około 500 osób jest przetrzymywanych przez Izrael przez dłuższy czas bez postawienia aktu oskarżenia (administrative detention). Niektóre osoby siedzą tak sobie po kilka lat. To, że siedzą w lepszych warunkach nie znosi prostego faktu, że ograniczono im wolność bez możliwości obrony w sądzie. Pomoc humanitarna - ależ musicie, musicie otwierać granice. W przypadku Gazy moim zdaniem można dyskutować, jeżeli Hamas poszedł na dostarczanie żywności przez tunele. Ale w przypadku Zachodniego Brzegu to jest normalny obowiązek strony okupacyjnej, come on... To że retransportujecie 50 MCM wody do Jordanii, w porządku. Ale to, że pobieracie częściowo z odwiertów po palestyńskiej stronie - jest drugim faktem. Wprawdzie nie ganię tego, ale przynajmniej to jest minimalnym argumentem, żeby część wody przekazać do ZB. Zresztą są umowy (Oslo II) i to robicie. Tylko zrozum, że te umowy jedynie potwierdzają wasz obowiązek jako strony okupacyjnej. Pomoc lekarska - zależy co. Transporty leków oczywiście że są częścią pomocy ze świata. > osadnictwo? nu, jak zaprzestana terroru, to bedzie mozna zaczac > rozmawiac o przyszlym panstwie i jego granicach... Nie zgadzam się z Tobą. Osadnictwo jako całość jest nielegalne. Strona okupująca nie ma do tego prawa. A już tym bardziej te 100 osad nielegalnych wg prawa waszego kraju - to jest rozbój w biały dzień. Formalne tłumaczenie Izraela, które słyszałem, jest takie, że osadnictwo istnieje "ze względów bezpieczeństwa" - ale nawet jeśli tak, to zakłada czasowość. Jedyne przypadki pozostawienia osadnictwa, z którymi bym się zgodził, to wymiana 1:1. > bo chyba ci jest jasne, ze nie dostane wszystkiego... > wiekszosc napewno, ale nie wszystko... to niech Ci będzie jasne, że wszelkie propozycje w których Izrael nie będzie chciał oddać więcej niż 94-95% Zachodniego Brzegu kontestuję. W szczególności nie istnieje dla mnie taki produkt jak "eternal unified Jerusalem". Jerozolima Wschodnia jest przede wszystkim arabska i jej wybitna większość powinna zostać częścią Palestyny. Zresztą dla waszego własnego bezpieczeństwa z powodów demograficznych. pozdrawiam i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:55 Wiele osob, nie wylaczajac Ciebie, nie rozumie albo nie chce zrozumiec jednej rzeczy. To nie jest wojna Izraela z Palestyna, bo takiego panstwa wbrew temu co piszesz nie ma (i nigdy nie bylo), tylko wojna Izraela ze swiatem islamu. Nie swiatem arabskim, co jest rownie popularnym acz konkurencyjnym przekonaniem, tylko swiatem islamu. Iranska forsa ladowana w Hamas i Hezbollah dobitnie o tym swiadczy. Persowie nienawidza Arabow z wzajemnoscia, podzialy w lonie islamu tylko sygnalizuje. Pakistanscy szahidzi w Tel Awiwie rowniez swietnie sie w to wpisali. Rozwoj wypadkow jest taki, ze perspektywa powloania kolejnego panstwa dla Arabow palestynskich bardzo sie oddalila, a Gaza i tzw. West Bank to juz sa od dawna de facto 2 oddzielne, wrogie sobie twory. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:56 Kolejnego panstwa dlatego, ze jedno juz istnieje od dawna i nazywa sie Jordania. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 01:11 kpix...... ty na serio????? israel nigdy, rozumiesz.... nigdy nie zgodzi sie na dwa palestynskie panstwa.... nigdy.... nie wiem, ilu siedzi jak piszesz, bez mozliwosci obrony w sadzie.. nawet nie wiem, czy tak jest rzeczywiscie... ale zakladam, ze moze cos takiego byc.... no i co z tego? wiesz... niech gilad shalit siedzi bez mozliwosci obrony w sadzie, ale z dobrym jedzeniem, tv, telefonem komorkowym i cotygodniowym spotkaniem z rodzina... git? nie, nie musimy otwierac granicy z wrogiem... gdzie jest takie prawo? jest przejscie z bratnim egiptem, nie? mozna zrzucac z samolotu pomoc humanitarna, nie? gdzie jest prawo, ktore nakazuje otwarcie granicy z wrogim panstwem? zachodni brzeg potrzebuje pomocy humanitarnej, kpix? tam sa przejscia zamkniete? bo slysze od ciebie po raz pierwszy.... i nie mow do mnie o okupacji... to sa tereny zdobyte w wojnie, ktora oni na nas wymusili... zadna okupacja... i te tereny tez nigdy nie nalezaly do tzw. "palestynczykow", tylko do jordanii... z jordania mamy uklad pokojowy i nie domagala sie ona zwrotu west bank... zadna okupacja... ze my gotowi jestesmy te tereny oddac, to nasza decyzja.. zdobyte sa i zarzadzane przez israel... zarzadzane lepiej, niz przez jordanie.... rozwijane i zabudowywane.... zadna okupacja, kpix.... i mozemy tam pobierac wode rowniez... to przez nas zdobyte tereny i przez nas zarzadzane... tego nie mozesz zrozumiec? dostaja wiecej, niz minimum... dostaja dostatecznie... nie ma w gazie glodu, nie ma ani w gazie ani w west bank braku wody... dlaczego osadnictwo jest nielegalne? bo onz tak postanowilo? to co wg nas nie jest legalne, to jest burzone, a to co jest, pozostaje.. nikt nie ma prawa sie wtracac do tego, co suwerenne panstwo robi... ktos przeszkodzil panstwom arabskim w 67 roku wypowiedziec nam wojne? onz nie zaprotestowalo nawet przeciwko rozkazowi nassera o usunieciu wojsk onz z naszych granic... teraz im sie przypomnialo decydowac, co legalne, a co nie? nie, nie mowie o transporcie lekow... mowie o pomocy lekarskiej w leczniu tzw. palestynczykow.... od prostych operacji do przeszczepow.. od leczenia zapalenia pluc, do raka... to dostaja u nas i dostaja za darmo... wlasnie... sa umowy z oslo, ktore czesciowo przynajmniej my wypelniamy, a oni nawet nie jednego punktu.... dokladnie tak.... nie mam pojecia, ile israel zgodzi sie oddac w przyszlosci... ale jesli wlasnie tylo 95%, to juz nie wszystko, prawda? a jesli zadecyduje, ze mniej, to ty mozesz kontestowac ile chcesz, kpix... nie gniewaj sie, ale to smieszne... ani tu nie mieszkasz, ani nie narazasz swojego i swojej rodziny zycia, ani to wlasciwie nie jest zupelnie zwiazane z twoim zyciem i twoimi planami, ale ty kontestujesz??? nu, pociesz sie, ze nie bedziesz sam... mnie by do glowy nie wpadlo w ten sposob wtracac sie w sprawy panstwa, w ktorym nie mieszkam prawde mowiac.... nu, to nie istnieje dla ciebie taki "produkt jak eternal unified Jerusalem"." ale dla mnie, ktora mieszka w jerozolimie i jeszcze dla paru milionow israelczykow istnieje... ja wiem, co tu bylo do 67 roku... nie z gazet, nie z informacji w prasie... ja widzialam te ruiny, ja widzialam co bylo na wlasne oczy, jak przyjechalam to w pare lat po zjednoczeniu miasta i widze, co jest dzisiaj. masz oczywiscie prawo do wlasnego uwazania, ale watpie, zeby israel bral to pod uwage... najprawdopodobniej pare dzielnic peryferyjnych bedzie kiedys tam oddane, ale napewno nie cala wschodnia jerozolima i napewno nie stare miasto... zaden rzad israela na to sie nie zgodzi... nikt w israelu sie na to nie zgodzi... o nasza demografie sie nie martw... tymczasem jak widac oni produkuja mniej dzieci... :) bede ci wdzieczna, jesli nie bedziesz uzywac w stosunku do jerozolimy slowa "produkt".... dla mnie szacunku zadnego nie oczekuje.... ale nie pozwole na lekcewazenie tego miasta.... dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 15:23 Dana, w skrocie, bo praca. Mam nieodparte wrazenie, ze nie czytasz tego co pisze, tylko to co chcesz przeczytac. Powtorze: dwa panstwa palestynskie sa sytuacja de-facto. Jakkolwiek nie oczekuje finalnych negocjacji o istnieniu panstwa Palestynskiego w takiej sytuacji, tak oczekuje negocjacji kontrolowanego odejscia od tlamszenia palestynskiej gospodarki na Zachodnim Brzegu. Gilad Szalit. Wyraznie napisalem, ze "w porzadku". Punkt dla Ciebie. Ale jednoczesnie w Izraelu siedzi kilkuset palestynskich Giladow Szalitow - osoby ktore siedza nawet po kilka lat i nie sa im przedstawione zadne akty oskarzenia. Nie moga sie bronic, bo nie ma rozpraw. Porownanie warunkow zycia Szalita i ich jest to kwestia poboczna wobec tego, ze te osoby powinny byc albo prawomocnie skazane, albo wyjsc na wolnosc. A siedza. >to co wg nas nie jest legalne, to jest burzone, a to co jest, pozostaje.. Danusia, chyba zartujesz? Na ZB jest ponad 100 nielegalnych osiedli (nielegalnych z punktu widzenia Izraela), ktorych nikt nie burzy! Jak przychodzi policja do jednego takiego nielegalnego osiedla, robi sie wielka medialna rozroba. Reszta spi spokojnie. Poza tym, burzone sa nielegalne arabskie domy w Silwan i w kilku innych miejscach. Problem w tym, ze Izrael stara sie zeby byly nielegalne - od kilkudziesieciu lat do tej pory nie ma generalnego planu zagospodarowania terenu, ergo prawie zadnemu mieszkancowi takiego Silwan nie wolno postawic domu, gdy jego rodzina sie rozrasta. Sorry, ale to jest wrabianie ludzi w nielegalnosc przez panstwo. >nikt nie ma prawa sie wtracac do tego, co suwerenne panstwo robi... Alez Zachodni Brzeg, gdzie osadnicy instaluja swoje osiedla NIE JEST czescia Twojego panstwa. To, co robi Izrael podlega innej dzialce, a mianowicie jest to okupacja innego terenu. I oczywiscie ze tak, sa bardzo konkretne reguly dotyczace tego, co moze, a czego nie moze robic strona okupacyjna. Na pewno nie moze zmieniac sytuacji demograficznej - instalowac swojej ludnosci. Nie "tzw palestynczycy". Palestynczycy kiedys nie byli narodem, ale juz sa. Zreszta nie trzeba w ogole uzywac slowa Palestynczycy, zeby stwierdzic, ze tamte tereny NIE SA wasze. Sa okupowane czasowo, ale nie macie prawa do zajecia ich permanentnie. Alez oczywiscie ze "eternal unified jerusalem" jest sztucznym produktem! To jest aneksja na sile (zaden kraj na swiecie tego nie uznal) i to sa tereny w wiekszosci arabskie. > mnie by do glowy nie wpadlo w ten sposob wtracac sie w sprawy panstwa, > w ktorym nie mieszkam prawde mowiac.... Alez Wschodnia Jerozolima to nie jest twoje panstwo... Nie uznaje wcielenia Wschodniej Jerozolimy do Izraela - tak samo jak moj polski rzad i tak samo jak wszystkie inne kraje na swiecie - i dlatego zarowno Wschodnia Jerozolima, jak i Zachodni Brzeg, oraz Gaza nie naleza do Waszego panstwa. A poza tym mam prawo wyrazac opinie na temat wszystkich panstw na swiecie, zgodnie ze swoim sumieniem. I nie zabieram tego prawa innym, ktorzy w szczerosci wlasnych przekonan krytykuja z kolei moj kraj - Polske. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 19:19 alez czytam bardzo dokladnie, kpix.... ty tylko nie zawsze widzisz to, co rzeczywiscie jest.... a to co chcesz widziec.... juz ci pokazuje, gdzie sie mylisz.... - gilad shalit zostal porwany z naszych terenow, byl zolnierzem pilnujacym granicy i to 2 lata po opuszczeniu przez nas gazy.... porwany z naszych terenow..... ci ktorzy siedza u nas w wiezieniach nie zostali porwani... zostali zaaresztowani za dzialanosc terrorystyczna.... nie zostali porwani z obcego terenu, kpix.... nie, nie ma kilkuset takich giladow... ci co siedza u nas maja dobre warunki zycia codziennego, gilad ich nie ma... jak mozesz wogole porownywac????? jestem absolutnie za tym, zeby odebrac nie tylko tym 500, ale wszystkim arabskim wiezniom prawo widzenia rodziny, adwokata, tv, telefonu i codziennych spacerow na swiezym powietrzu... what about that?????? nie moga sie bronic? a gilad shalit moze????? o co oskarzono gilada?????? - kpix.... west bank nie nalezala nigdy do tzw. palestynczykow... gaza rowniez nigdy. west bank byla jordanska, gaza egipska... ani jedno ani drugie panstwo nie chcialo spowrotem tych terenow w czasie petraktacji pokojowych i ich zwrot nie byl zawarty w umowach pokojowych z tymi krajami.... jako, ze byly zdobyte przez israel w czasie wojny, to w takiej sytuacji chyba sa nasze, nie? i co my tam robimy, to chyba tez nasza sprawa.... swiat tego nie zaakceptowal? nu, to nie zaakceptowal.... swiat swietnie zaakceptowal wystrzelenia na israel ponad 10 tysiecy rakiety w ciagu 8 lat.... dojdzie do jakichs rozmow z autonomia palestynska, to sprawy osiedli tez beda rozwiazane... burzy sie rowniez zydowskie domy, nielegalnie zbudowane, i to nie tylko w osiedlach, ale i w jerozolimie naprzyklad tez.... co jest legalne, a co nie w israelu, to chyba nasza sprawa, nie? nie zauwazylam, zeby israel wtracal sie w wewnetrzne sprawy innych panstw... to sa, jak dotychczas, nasze tereny, i mozemy tam robic co uwazamy za stosowne. jaki plan zagospodarowania by nie byl, nawet jak dla ciebie jest on niedostateczny, albo wogole go nie ma, to te tereny dzisiaj wygladaja o wiele bardziej zagospodarowane, niz przed wojna 67 roku, kiedy nalezaly one do jordanii... - west bank, w dniu dzisiejszym przynajmniej, nalezy do mojego panstwa... czy moze nalezy do jakiegos innego panstwa, kpix???? nalezy do israela i jest pod zarzadem israelskim... w niektorych miejscach zarzadza administracja autonomii, ale israel ma piecze nad tym tez.... jako ze jordania absolutnie zrzekla sie west bank, jak rowniez i nie pisnela slowa o zwrocie wschodniej czesci jerozolimy, to o jakiej okupacji jest mowa wogole? okupujemy co? zdobyte przez nas tereny, ktorych nie chcialo panstwo, ktore te tereny okupowalo do 67 roku??? pomysl troche, co piszesz i co swiat twierdzi... nie, "palestynczycy" nigdy nie byli narodem.... i ciagle nim nie sa... moze kiedys beda... jak stworza wlasne panstwo i jak zjednocza sie w narod... tymczasem sa to arabowie palestynscy, tak samo, jak jest ciagle jeszcze paru zydow palestynskich... narodu palestynskiego nie ma, panstwa takiego nie bylo i nie ma... tak wyglada prawda.... - mylisz sie rowniez jesli chodzi o jerozolime.... to bylo miasto zydowskie... to byla stolica krolestwa zydowskiego na dlugo, zanim arabowie sie tutaj pojawili... historia sie potoczyla, jak sie potoczyla... ale zydzi byli w jerozolimie obecni zawsze.... nie uznajesz wcielenia jerozolimy do israela????? co ja ci ide powiedziec.... ja nie uznaje wcielenia do polski gdanska i wroclawia... lwowa i wilna... what about that?????? nu, to nie uznajesz.... israel to przezyje i ja tez... z cala pewnoscia... stare miasto pozostanie w israelu i bez twojej akceptacji, kpix.... ale moze, moze.... jak twoj rzad polski odda gdansk i wroclaw niemcom, wilno i lwow rowniez zostana zwrocone polsce, to moze moj rzad pojdzie za pieknym przykladem polski i odda polowe jerozolimy.. tylko komu?????? jordanii???? - dlaczego do 67 roku nikt z arabow zamieszkujacych gaze i west bank nie chcial swojego niezaleznego kraju? dlaczego nikt nie robil zamachow przeciwko jordanskiemu i egipskiemu okupantowi? dlaczego swiat wtedy i onz oczywiscie, nie potepiala jordanii i egiptu za uciemiezanie biednych okupowanych arabow? dlaczego nie stworzono tam infrastruktury? dlaczego jordania nie chcial zwrotu tych okupowanych przez nia terenow? dlaczego egipt nie chcial zwrotu gazy, chociaz mu sie to proponowalo pare razy? dlaczego sadat nawet zagrozil, ze jesli israel bedzie sie upieral przy zwrocie gazy, to nie podpisze z nami ukladu pokojowego? o arafacie wtedy jeszcze mowy nie bylo... o jakims tam "narodzie palestynskim" rowniez nie.... mozesz mi odpowiedziec na te pytania? jerozolima nie byla, nie jest i nie bedzie sztucznym produktem. i prosze cie jeszcze raz, zebys nie uzywal tego terminu. ja mam swoje czerwone granice, ktorych nie pozwalam przekraczac. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 05.04.09, 00:24 Dana, sorry, ale brak czasu mnie zabija. Nie jestem w stanie kontynuować rozmowy codziennie, jak to było "za młodu", przed dziećmi itd.Napiszę tylko, że mocno nie zgadzam się z większością Twoich tez w poprzednim poście - ale nie wiem nawet, czy tu jeszcze zaglądasz. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli dyskutować, więc okazja nie minęła, żebym w przyszłości napisał konkretnie dlaczego tak twierdzę. pozdrawiam K Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 17:07 Ależ Izraelczycy wybrali.Jak tak dalej pójdzie to ten Liberman zaprzepaści to co do tej pory udało się pozytywnego uzyskać w stosunkach palestyńsko-izraelskich.Izraelski Ziobro? Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 22:22 mozesz mi unioeuropejska pokazac, co takiego pozytywnego udalo sie uzyskac w stosunkach palestynsko-israelskich do dzisiaj? bede ci bardzo zobowiazana.... Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 01.04.09, 23:50 <>Moznaby zmniejszac liczbe checkpointow na Zach.Brzegu,moznaby,ale w nagrode ze za "zduszanie terroru", ogloszono rozbudowe izraelskich osiedli... Odpowiadasz na: kpix napisał: > bez przesady. Autonomia z Zachodniego Brzegu robi wiele, żeby zdusić > terror. Można spokojnie negocjować z Zachodnim Brzegiem i dojść do > wielu polepszeń, na przykład w kontrolowany sposób zacząć zmniejszać > liczbę checkpointów, bo to co się dzieje teraz to jest granda Odpowiedz Link Zgłoś
muledet.3 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:05 yurek11111 napisał: > <>Moznaby zmniejszac liczbe checkpointow na Zach.Brzegu,moznaby,ale > w nagrode ze za "zduszanie terroru", ogloszono rozbudowe izraelskich > osiedli... > Kompletna bzdura ,niebezpieczenstwem dla europy jest naplyw muzulmanow a,nie lotnictwo izraelskie. > Odpowiadasz na: > kpix napisał: > > > bez przesady. Autonomia z Zachodniego Brzegu robi wiele, żeby > zdusić > > terror. Można spokojnie negocjować z Zachodnim Brzegiem i dojść do > > wielu polepszeń, na przykład w kontrolowany sposób zacząć > zmniejszać > > liczbę checkpointów, bo to co się dzieje teraz to jest granda > > Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: Liberman to porażka.. taka sama jak tytuł art 02.04.09, 00:11 <>Europa sobie w przeszlosci swietnie radzila z probami naplywu muzulmanow,i w przyszlosci sobie tez poradzi.... RE:> Kompletna bzdura ,niebezpieczenstwem dla europy jest naplyw > muzulmanow a,nie lotnictwo izraelskie. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Izrael nie musi popierać powstania państwa pale... 02.04.09, 08:40 "Ewidentnie zaskoczone dyplomacje USA, Niemiec i a nawet sama ONZ, wydały oświadczenia z których nic nie wynika." Tez mi nowosc... _____________________________________ Holokaust na zdjeciach - dawny i wspolczesny: [2009-01-16] www.uruknet.info/?p=m50995&hd=&size=1&l=e Odpowiedz Link Zgłoś
annaste1 w miedzyczasie.........! 05.04.09, 04:02 www.bbcworldnews.com/Pages/Programme.aspx?id=48 'This House believes it's time for the US administration to get tough on Israel' FOR THE MOTION 60% AGAINST THE MOTION30% Odpowiedz Link Zgłoś