Dodaj do ulubionych

Narodowość pluszowego misia

14.04.09, 12:43
No jak nie wyssali jak wyssali? Skoro Gazeta wtłaczała to w Polsce i na
Świecie, że Polacy to urodzeni antysemici, a Zachód wie dodatkowo, że w
trakcie wojny kto jak kto, ale ginęli przede wszystkim Żydzi to i mamy takie
artykuły.

Przecież jeszcze przed chwilą Gross miał objazdówkę po Polsce, w trakcie
której Redaktor go wspomagał, pomagał nie wpuszczać osoby myślące inaczej no i
jest efekt. Mnie to nie dziwi.

Śmiem twierdzić, że gdyby to ktoś inny nakręcił film o Katyniu to Redaktor
przyklasnąłby opinii z Francji, a tak, no cóż, przecież Wajda to swój człowiek
- tak jak Gross, teraz trzeba tylko zręcznie wybrnąć z tego ambarasu i chyba
się udało...
Obserwuj wątek
    • polonski No coz.. 14.04.09, 13:05
      Nalezy zachowac zimna krew. Ten redaktor to tez semita, ktory poczul sie
      obrazony, ze mistrz Wajda pominal zydow.
      Przeciez holocaust to interes i jak ktos smie pominac semite
      w interesach .
      • kronopio77 Ignorancja i lenistwo to cechy Francuzów 14.04.09, 14:46
        My też mamy swoje wady, czego przykładem dwa powyższe posty...
        • kronopio77 Zapomniałem jeszcze o tchórzostwie, no, ale to chy 14.04.09, 14:46
          chyba dla wszytskich znających troche historii, jest oczywiste.
          • leniuch102 Brawo Michnik! 14.04.09, 15:32
            Wszystko w temacie :-).

            leniuch.blox.pl
            • nick3 Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 16:11

              Zgoda, recenzja francuska zdaje się nieco schematyczna.

              Jednak polska optyka prawicowa oparta na pretensjonalnym narcyzmie
              cierpiętniczym nie staje się od tego prawomocna.

              A to do niej dołączył Michnik wygłaszając takie zdania jak to,
              że "okupacja niemiecka i okupacja sowiecka dopuściły się podobnych
              rozmiarów zbrodni wobec Polaków".

              Jest to myśl bardzo droga polskiej nacjonalistycznej mentalności
              antylewicowej ("marksizm i nazizm to równie zbrodnicze ideologie") i
              intensywnie w Polsce lansowana, ale zupełnie nieprawdziwa.


              Wystarczy porównać liczby.


              Francuzi (niektórzy, o lewicowych tradycjach) zaś z kolei chcieliby,
              żeby Stalin był niemal dobrym wujkiem, no może trochę surowym.

              A tak niestety też nie było.


              I Polakom nacjonalistom i Francuzom lewicowcom wygodny jest zbyt
              wyretuszowany obraz rzeczywistości.


              Niestety, sentymenty i narcyzmy ("to my jesteśmy stroną
              Prawości/Cywilizacji") nie sprzyjają trzeźwej wiedzy, uczciwej
              dyskusji ani wzajemnemu szacunkowi.


              Michnik, którego francuski biograf rozliczył za oddanie Polski w
              ręce kleru i prawicy, nie robi jednak dobrze, że z urazy za to
              jednoczy się teraz moralnie z "prawdziwymi Polakami".


              Po pierwsze, żałośnie łudzi się, że go zaakceptują (co by nie
              zrobił, pozostanie "Żydem";-)


              A po drugie, to nieprawda.

              • murakami2 Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 16:28
                >
                > Michnik, którego francuski biograf rozliczył za oddanie Polski w
                > ręce kleru i prawicy, nie robi jednak dobrze, że z urazy za to
                > jednoczy się teraz moralnie z "prawdziwymi Polakami".
                >
                >
                > Po pierwsze, żałośnie łudzi się, że go zaakceptują (co by nie
                > zrobił, pozostanie "Żydem";-)

                Ciekawe, z którego fragmentu polemiki wyczytałeś takie "rewelacje".
                Pseudoracjonalizm w stylu "wystarczy porównać liczby" tez tu nie pomoże, jeśli
                tych liczb się nie przytacza. Potraktowałeś protekcjonalnie człowieka, który
                zaprotestował przeciwko ignorancji historycznej, ale żeby nie być za bardzo
                michnikowski, musiałeś go odrobinę spoliczkować... żal i podlizywanie się
                forumowiczom.
                • nick3 Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 16:35

                  Nikomu się nie podlizuję.


                  W Polsce za obronę punktu widzenia europejskiego "salonu" (tj.
                  inteligencji humanistycznej) przed "świętą racją moralną" polskiej
                  prawicy (do której na dodatek dołączył Michnik) można tylko oberwać.


                  > Pseudoracjonalizm w stylu "wystarczy porównać liczby" tez tu nie
                  pomoże, jeśli
                  > tych liczb się nie przytacza.


                  Są dość dobrze ustalone.


                  Sądzę, że bez sprawdzenia ich nikt nie powinien zabierać głosu w tej
                  dyskusji.
                  • adeinwan Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 20:27
                    Liczba ofiar nie jest najważniejszym argumentem przy ocenie zbrodniczości obu
                    reżimów, ponieważ było tutaj wiele czynników - np. mała liczba Polaków na Kresach.

                    Faktem jest, że Stalin stworzył znacznie dojrzalszy totalitaryzm niż Hitler,
                    znacznie głębiej zinfiltrował podległe sobie społeczeństwa i mocniej trzymał je
                    za mordy.

                    Ideologia marksistowska w równym stopniu co hitleryzm wypiera człowieka z jego
                    godności, czym tworzy pole do popisu dla totalitaryzmu. Dobrobyt jednej grupy
                    społecznej może być osiągnięty tylko na drodze pognębienia innej. Różnica tkwi w
                    osi podziału - u Hitlera są rasy, u Marksa - klasy społeczne. Materializm
                    dialektyczny okazał się tak samo niesłuszny, jak teorie rasowe, na których
                    opierał się Hitler.

                    Wyrzućmy obie na śmietnik historii.
                    • maruda.r Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 20:46

                      adeinwan napisał:

                      > Ideologia marksistowska w równym stopniu co hitleryzm wypiera człowieka z jego
                      > godności, czym tworzy pole do popisu dla totalitaryzmu. Dobrobyt jednej grupy
                      > społecznej może być osiągnięty tylko na drodze pognębienia innej. Różnica tkwi
                      > w
                      > osi podziału - u Hitlera są rasy, u Marksa - klasy społeczne.

                      *****************************

                      Jeżeli ideologia wyparła, to jakim cudem w Solidarności przed stanem wojennym
                      znalazło się aż 9 mln członków?

                      U Marksa klasy społeczne istniały kapitalizmie. W socjalizmie czy komunizmie ich
                      nie było, a jeżeli nawet były, to do przeskoczenia. U Hitlera rasy istniały w
                      samym nazizmie - były jego fundamentem. Nie mógł wiec Żyd zostać oficjalnie
                      Aryjczykiem w typie nordyckim.

                      Zdaje się, że próbujesz nagiąć fakty do tez.

                      • adeinwan Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 22:32
                        > Jeżeli ideologia wyparła, to jakim cudem w Solidarności przed stanem wojennym
                        > znalazło się aż 9 mln członków?

                        Solidarność była właśnie rozpaczliwą próbą ocalenia resztek godności upodlonego
                        narodu. Stąd jej przaśność zresztą.

                        > U Marksa klasy społeczne istniały kapitalizmie. W socjalizmie czy komunizmie ic
                        > nie było, a jeżeli nawet były, to do przeskoczenia.

                        Do przeskoczenia, ale kosztem własnej tożsamości - własnych poglądów, wyznania
                        religijnego, etosu burżuazyjnego czy arystokratycznego. W komunizmie człowiek
                        wychowany po staroświecku czyli poza chlewem musiał żyć w swoistej schizofrenii.
                        Na zewnątrz kufajka, pod nią frak. Za Stalina nawet dalekie związki z białymi
                        oficerami były karane śmiercią. Po wojnie w Polsce byli akowcy i ich rodziny
                        byli dyskryminowani. Przykładów można mnożyć.
              • and_nowak Michnik się podlizuje? A po co? 14.04.09, 17:29
                Możesz jakoś, jakkolwiek, uzasadnić swoją tezę?
                PO JAKĄ CHOLERĘ MICHNIK MAIŁBY SIĘ PODLIZYWAĆ PRAWICY???
                Czyżby chciał wstąpić do LPRu? ;-)))

                Tak przy okazji: napisałeś "Wystarczy porównać liczby", ale ich nie porównałeś.
                Może jednak spróbuj to zrobić, poniżej kilka dobrych rad:
                1. Uwzględnij czas i obszar okupacji,
                2. Planowe działania wyniszczające (Katyń właśnie) oraz masową wywózkę ludności
                cywilnej.
                3. Fakt, że okrucieństwa nie mierzy się w kilogramach, ani w sztukach trupów. Tu
                po prostu nie ma dobrej miary, "hektara przeliczeniowego", jednostki
                sqrwysyństwa, po prostu nie ma.
                • nick3 Aby go zaakceptowano jako Wieszcza Polskiego 14.04.09, 18:38

                  > Czyżby chciał wstąpić do LPRu? ;-)))


                  W Polsce praktycznie nie ma lewicy (jest tylko zwiazek zawodowy
                  byłych pzpr-owców, ale to nie jest dokładnie to samo).


                  Jest poniekąd tylko prawica (jest więc się komu podlizywać - chodzi
                  o większość Polaków)

                  Myślenie typu prawicowego uchodzi w szerokich kręgach naszego
                  społeczeństwa po prostu za niekwestionowalną normalność.


                  A Michnikowi znudziło się już wojować o prawdę własnego punktu
                  widzenia, podważać mity i znosić za to ostracyzmy i potwarze, woli
                  zanurzyć się w ciepełku polskiej plemiennej "wspólnoty moralnej".

                  Na starość?;-)



                  > napisałeś "Wystarczy porównać liczby", ale ich nie porównałeś.
                  > Może jednak spróbuj to zrobić, poniżej kilka dobrych rad:


                  Motywacją polskiego głośnego podkreślania krzywd doznanych ze strony
                  stalinizmu nie jest dochodzenie sprawiedliwości, lecz chęć
                  wywyższenia się moralnie nad zachodnie elity humanistyczne za to, że
                  śmią być lewicowe (i na dodatek lekceważyć zaściankową Polskę).


                  Lekceważenie nie jest przyjemne - to fakt.

                  Ale jeśli nie chcemy na zawsze pozostać dumną "wieżą z kości
                  słoniowej" przeciwko "totalitarnej Europie", bardziej poważającej
                  swój "salon" niż Naszego JPII, to lepiej wyrzec się bierno-
                  agresywnej postawy "wyższości moralnej przez nasze cierpienia"
                  Chrystusa Narodów nad "tchórzliwymi i zdradzieckimi zachodnimi
                  pożytecznymi idiotami" (i w ogóle może nad całym Zachodem, "który
                  nas zdradził").



                  A co do konkretów, krzywda Polaków ze strony stalinizmu jest jednak
                  (nawet uwzględniając fakt, że "sowieci niestety nie zdążyli pokazać
                  całego swojego prawdziwego oblicza") zdecydowanie mniejsza niż ze
                  strony hitlerowców.


                  Wywózki są przykre, ale liczby, których się domagasz są właśnie
                  takie, że JAKIKOLWIEK rodzaj represji (czy po prostu kontaktu z
                  sowieckimi służbami porządkowymi) dotknął 340.000 Polaków.


                  Praktycznie nie ma kontrowersji co do tej liczby ustalonej przez
                  historyków.


                  Zamordowanie polskiej elity wojskowej jest oczywiście aktem
                  barbarzyńskim, bardzo dla Polski bolesnym, i dowodem wrogości ZSRR
                  wobec polskiego państwa (co w czasach PRL-u mogło być ważnym
                  argumentem w dyskusjach).


                  Ale próby zestawiania go z nazistowskim Holokaustem (co mniej lub
                  bardziej jawnie nasza prawica czyni) są pretensjonalną propagandą.

                  • dzielanski Bzdury! 14.04.09, 19:28
                    Każdy lewicowiec, który twierdzi, że "zbrodnie Stalina to jednak nie to samo, co zbrodnie Hitlera", jest dla lewicy kulą u nogi. Europejskim socjaldemokratom do niczego nie jest potrzebny żaden Lenin, Stalin, Mao ani Pol-Pot, zwłaszcza że towarzysze ci uważali socjaldemokrację za burżuazyjno-liberalną wtyczkę w ruchu robotniczym. W bolszewickiej i sowieckiej Rosji większą szansę na przyżycie miał były carski urzędnik, niż anarchista, czy członek innej partii lewicowej, o ile nie była to partia bolszewicka - zresztą samych bolszewików Stalin zgładził tylu, że można by mu przyznac tytuł największego antykomunisty wszechczasów, gdyby nie to, że produkował ich jeszcze więcej.
                  • adeinwan Re: Aby go zaakceptowano jako Wieszcza Polskiego 14.04.09, 20:30
                    Wyraźnie starasz się podlizać salonowi.
                  • bob_arctor Re: Aby go zaakceptowano jako Wieszcza Polskiego 14.04.09, 21:43
                    Wywózki są przykre, ale liczby, których się domagasz są właśnie
                    takie, że JAKIKOLWIEK rodzaj represji (czy po prostu kontaktu z
                    sowieckimi służbami porządkowymi) dotknął 340.000 Polaków.
                    (...)
                    Zamordowanie polskiej elity wojskowej jest oczywiście aktem
                    barbarzyńskim, bardzo dla Polski bolesnym, i dowodem wrogości ZSRR
                    wobec polskiego państwa (co w czasach PRL-u mogło być ważnym
                    argumentem w dyskusjach).

                    Ale próby zestawiania go z nazistowskim Holokaustem (co mniej lub
                    bardziej jawnie nasza prawica czyni) są pretensjonalną propagandą.

                    A w jaki sposób i jaką miarą oceni Szanowny Pan szkody, jakie
                    uczyniła Polsce 45-cio letnia okupacja sowiecka i wynikające z niej:
                    niszczenie tkanki moralnej społeczeństwa przez kłamliwą propagandę,
                    infiltrację ubecką i esbecką, idiotyczny system ekonomiczny,
                    sprofilowany głównie do wspierania sowieckiego przemysłu
                    zbrojeniowego z nieodłącznym powszechnym złodziejstwem i nieróbstwem
                    tudzież nieustający rabunek narodowego majątku przez "sojusznika",
                    pauperyzacja społeczeństwa, bałagan w głowach, który do dziś
                    skutkuje głosowaniem na chamoobronę, zniszenie etosu polskiej
                    szkoły,zatrzymanie nauki i postępu technicznego, uwstecznienie
                    cywilizacyjne i kulturowe etc.etc... no jaką miarą Szanowny Pan to
                    wyceni i z czymś innym porówna?
                  • koneser10 Re: Aby go zaakceptowano jako Wieszcza Polskiego 14.04.09, 21:54
                    skad wziales te 340 000 poszkodowanych? Samych wysiedlonych z Kresow
                    bylo kilka razy wiecej.... same wywozki w okresie 1939-41na Syberie
                    to przeszlo 400 000 poszkodowanych....

                  • topolowka Re: Aby go zaakceptowano jako Wieszcza Polskiego 15.04.09, 06:29
                    > Motywacją polskiego głośnego podkreślania krzywd doznanych ze strony
                    > stalinizmu nie jest dochodzenie sprawiedliwości, lecz chęć
                    > wywyższenia się moralnie nad zachodnie elity humanistyczne za to, że
                    > śmią być lewicowe (i na dodatek lekceważyć zaściankową Polskę).

                    nick3, cierpisz na PMS czy co? zawsze czytalam twoje posty z sympatia, ale
                    dzisiaj cie nie poznaje: antyprawicowy pies Pawlowa. Nie ma czegos takiego, jak
                    "zachodnie elity humanistyczne", sa narodowe elity humanistyczne, i te sa rozmaite.

                    Francuskie elity - polityczne, nie humanistyczne - sa istotnie lewicowe w sposob
                    dla Polaka tylez rozsmieszajacy, co irytujacy. Nie pozbyly sie do dzisiaj
                    nawykowego respektu przed Rosja i calkowicie juz nieaktualnej mysli, ze komunizm
                    jest nadzieja ludzkosci.

                    Upieranie sie zas, ze liczba ofiar komunizmu byla mala, a nazizmu wieksza, i ze
                    to znaczy, ze komunizm jest cacy, a nazizm - to ja pamietam ze szkoly.
                    Podstawowej. Ale od tego czasu ukazalo sie pare ksiazek, ktore tej szkoleniowej
                    tezie, za pomoca ktorej tresowalo sie ludnosc za realsocjalizmu, przecza.
                    Liczba ofiar na ziemiach polskich nie ma tu nic do rzeczy.
                    • nick3 Do czego Polakom służy Katyń... 15.04.09, 23:54
                      Zawsze byłem "antyprawicowym psem Pawłowa". Po prostu uważam, że
                      prawica (w każdym razie w nadwyżce) jest opcją szkodliwą
                      cywilizacyjnie i że trzeba działać.


                      > Upieranie sie zas, ze liczba ofiar komunizmu byla mala, a nazizmu
                      wieksza, i ze
                      > to znaczy, ze komunizm jest cacy, a nazizm - to ja pamietam ze
                      szkoly.


                      Niekoniecznie każde odwrócenie tego, co słyszałaś w PRL-owskiej
                      szkole będzie natychmiast samą prawdą.


                      Liczba ofiar komunizmu była duża, choć jej kolosalne rozmiary
                      (zbliżające ją, a nawet przekraczajace liczbę ofiar nazizmu)
                      uzyskuje się poprzez potraktowanie wszystkich ofiar nędzy w ZSRR i w
                      Chinach jako ofiar spowodowanych w sposób rozmyślny (a w każdym
                      razie zawiniony). (Tak robi "Czarna księga...")


                      Zabieg ten zwiększa liczbę ofiar komunizmu kilkukrotnie.


                      Ale czy jest rzetelny? Trudno powiedzieć.


                      Terrorowi komunistycznemu w Chinach przypisuje się gigantyczne
                      straty ludności w rezultacie rewolucji, ale nikt nie wspomina o tym,
                      że liczba ofiar terroru antykomunistycznego była tam jeszcze większa
                      niż i tak kolosalna liczba ofiar terroru komunistycznego.


                      > Nie ma czegos takiego, jak
                      > "zachodnie elity humanistyczne", sa narodowe elity humanistyczne.


                      Przeciwnicy wartości humanistycznych może chcieliby, żeby tak było!:)

                      Ale właśnie humanistyka opiera się na takich wartościach, które
                      przekraczają horyzonty plemienne i to realnie pozwala mówić o tym,
                      że elity humanistyczne właśnie nie są żadne "narodowe".


                      Ojczyzną humanisty jest Ludzkość.


                      Straszni zdrajcy Narodu i wykorzenieni masoni (by nie rzec żydo-
                      masono-bolszewicy) z tych "salonowców". Ale tak już jest.

                      Tym jest Europa (gdzieś od czasów Renesansu, a od Oświecenia już na
                      pewno).



                      > Nie pozbyly sie do dzisiaj
                      > nawykowego respektu przed Rosja i calkowicie juz nieaktualnej
                      mysli, ze komuniz
                      > m
                      > jest nadzieja ludzkosci.



                      A może to Polacy nie pozbyli się kultu antyrosyjskości oraz
                      cielęcego zachwytu nad dobrodziejstwami kapitalizmu, przed którymi
                      zachodnia lewica próbuje jakoś jednak chronić świat i irytuje ją
                      aroganckie pouczanie ze strony przemądrzałych polskich
                      antykomunistów?


                      Bo tak się składa, że wszechwładza rynku nie jest i nigdy nie była
                      czymś dobrym dla świata i w marksowskiej krytyce kapitalizmu jest na
                      tyle dużo racji, że zwłaszcza dzisiaj należy o tym przypominać,
                      jeśli nie chcemy żyć w coraz bardziej nieludzkim świecie.


                      A nie mądrzyć się i szantażować moralnie potrząsając zdjęciami
                      katyńskich dołów.


                      Uważam ponadto, że zastrzeżenia francuskiego dziennikarza do kwestii
                      braku Holokaustu w filmie Wajdy (czy szerzej: w emocjonalnym
                      podejściu prawicy do kwestii strat Polski w II WŚ) nie są tak od
                      czapy jak pisze Michnik.


                      Jakby tak pomyśleć, to naprawdę dziwne dla "spojrzenia spoza", że w
                      jakimś kraju boleje się partykularnie i ekskluzywnie nad śmiercią
                      20.000 białych obywateli, kiedy w czasie kiedy oni ginęli, zginęło
                      4.000.000 obywateli czarnych.

                      Obywateli tego samego kraju.


                      Taka wybiórcza żałoba (czy też, jak zapewnia Michnik,
                      tylko "apartheid żałoby": "Żydów żałujemy osobno") może komuś (np.
                      francuskiemu dziennikarzowi) wydać się czymś podejrzanym.



                      To że go wszyscy za to chóralnie obrażacie, świadczy może, że nie
                      macie czystego sumienia...


              • ak21_1999 Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 14.04.09, 18:36
                40+ letnia propaganda komunistyczna spowodowala ze opinie wyglaszane
                przez nick3 sa bardzo popularne
                polecam users.erols.com/mwhite28/warstat1.htm

                pan Adam Michnik jako Polak (nie ma czegos co nazywa sie "prowdziwy
                polak")slusznie odpowiedzial francuskiemu krytykowi
                • nick3 "40-letnia propaganda komunistyczna"? 14.04.09, 18:52
                  ak21_1999 napisała:

                  > 40+ letnia propaganda komunistyczna spowodowala ze opinie
                  wyglaszane
                  > przez nick3 sa bardzo popularne


                  Wręcz przeciwnie. Choćby to forum pokazuje, że są rzadkie i na
                  dodatek uchodzą za "komunistyczne" i "szkalujące pamięć ofiar".

                  Właśnie przejrzałem dokładnie twój link.

                  Liczbę polskich ofiar Stalina (zabitych) podaje się tam właściwie na
                  14.000 i wiąże głównie z oficerami (ma to być suma ofiar Katynia,
                  Miednoje, Charkowa, Ostaszkowa, Starobielska i zesłanych do gułagu).

                  Myślę, że tych ofiar było więcej.


                  Ale i tak może powinniśmy, dla zachowania przed oczyma proporcji,
                  porównać z czymś takim:

                  (tu chodzi o same ofiary cywilne Niemców i tylko podczas wywózek z
                  terenu Polski - do czego, można sądzić. przykładali rękę Polacy




                  Post-War Expulsion of Germans from East Europe (1945-47): 2 100 000
                  [make link]

                  Died being expelled from Poland:
                  Rummel: 1,585,000
                  Keegan, John, The Second World War (1989): 1,250,000
                  Kurt Glaser and Stephan Possony, Victims of Politics (1979):
                  1,225,000



                  To też w twoim linku...
                  • ak21_1999 Re: "40-letnia propaganda komunistyczna"? 14.04.09, 19:11

                    roznie zrodla podaja i jak autor artykulu cytuje sa rozne szkoly
                    ktore roznie szcuja ile bylo
                    ofiar stalina
                    * Chistyakovoy, V. (Neva, no.10): 20 million killed during the
                    1930s.
                    * Dyadkin, I.G. (Demograficheskaya statistika neyestestvennoy
                    smertnosti v SSSR 1918-1956 ): 56 to 62 million "unnatural deaths"
                    for the USSR overall, with 34 to 49 million under Stalin.
                    * Gold, John.: 50-60 million.

                    ofiar drugiej wojny
                    *Haywood: Atlas of World History (1997): 50M
                    *Keegan, J., The Second World War (1989): 50M
                    *Rummel:
                    European War Dead (1939-45): 28,736,000
                    Sino-Japanese War Dead (1937-45): 7,140,000
                    itd

                    powyzsze cytowane z users.erols.com/mwhite28/warstat1.htm

                    wydawalo mi sie oczywiste ze zbrodnie drugiej wojny i zbrodnie
                    stalinizmu sa porownywale (mimo ze sa autorzy twierdzacy ze stalin
                    zamordowal zdecydowanie wiecej ludzi)






              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Poproszę o porównanie liczb! 14.04.09, 20:00
                > ("marksizm i nazizm to równie zbrodnicze ideologie") i
                > intensywnie w Polsce lansowana, ale zupełnie nieprawdziwa.
                >
                > Wystarczy porównać liczby.

                Czy mogę kogoś poprosić o porównanie liczb?
                Bo sama jestem ciekawa.

                (Tylko proszę pamiętać przy zliczaniu ofiar, że granice się poprzesuwały i
                ofiarami Stalina są nie tylko Polacy z dzisiejszych terenów Polski, ale
                obywatele przedwojennej Rzeczpospolitej, różnych narodowości; w szczególności
                ci, co zostali obywatelami ZSRR.)
                • nick3 Proszę 16.04.09, 11:55
                  pl.wikipedia.org/wiki/Represje_ZSRR_wobec_Polak%C3%B3w_i_obywateli_polskich_1939-
                  1946#Zagadnienie_rozbie.C5.BCno.C5.9Bci_w_liczbie_deportowanych_i_zma
                  r.C5.82ych_na_zes.C5.82aniu


                  >Otwarcie archiwów sowieckich wywołało niemały wstrząs, gdyż wynika
                  >z nich, że wszystkie cztery deportacje pochłonęły 320 tysięcy osób.
              • szuszwol Ależ drogi kolego! 15.04.09, 00:33
                Zgodziłbym się z tym co piszesz poza jednym. Nie wolno utożsamiać polskości z
                katoendecją. Oni zaiste są nieuleczalnymi antysemitami zapatrzonymi w swoją
                nabożno-jarmarczną wersję patriotyzmu. Z tego powodu trzeba bronić republiki
                przed nimi. Oni nie mają monopolu na patriotyzm. Polska to w większości normalni
                i przyzwoici ludzie. Tamci nie mają tak naprawdę prawa do odczuwania dumy z
                naszej historii bo jeśli kochali Polskę to zawsze w sposób kaleki, aberracyjny,
                krzywdząc innych. Nienawiść jest u nich silniejszym uczuciem niż miłość. Prawdą
                jest, że mamy grzechy i grzeszki na sumieniu, ale summa summarum, uwzględniając
                wszystkie za i przeciw naprawdę mamy z czego być dumni. Pamiętając o Wąsoszy,
                Radziłowie i Jedwabnem zauważmy, że nie było u nas tylu bydlaków żeby sformować
                choćby brygadę Waffen SS. Nie było rządu ani nawet partii, która ochoczo
                przyłączała się do mordowała Żydów. Ścierwo i hołota spod znaku zwyrodniałego
                nacjonalizmu występowało wszędzie w Europie i nie sądzę, żeby ówczesny polski
                antysemityzm był silniejszy niż np. we Francji czy na Węgrzech. Czy wyobraża
                sobie kolega co by było gdyby w Generalnej Guberni byli ludzie pokroju
                Szalasiego czy Lavala? Przypomina mi się scena z Listy Schindlera, gdzie Oscar
                rozpacza, że zrobił tak niewiele. Na taki syndrom chorują ci, którzy coś zrobili
                i mają elementarną zdolność empatii. Pomyśl o tym. My możemy rozmawiać z Żydami
                o niedostatku współczucia i pomocy, której zawsze było za mało, ale niech od
                tego z dala trzymają się ci którzy karygodnie milczeli, trwali w bezczynności
                bądź jawnie kolaborowali. List Michnika jest w tym właśnie duchu. Amen.
                • kumpel_kolesia Re: Ależ drogi kolego! 16.04.09, 17:14
                  Też tak myślę.
              • topolowka Re: Michnik podlizuje się polskiej prawicy. 15.04.09, 06:17
                > Zgoda, recenzja francuska zdaje się nieco schematyczna.
                >
                > Jednak polska optyka prawicowa oparta na pretensjonalnym narcyzmie
                > cierpiętniczym nie staje się od tego prawomocna.
                >
                > A to do niej dołączył Michnik wygłaszając takie zdania jak to,
                > że "okupacja niemiecka i okupacja sowiecka dopuściły się podobnych
                > rozmiarów zbrodni wobec Polaków".
                >
                > Jest to myśl bardzo droga polskiej nacjonalistycznej mentalności
                > antylewicowej ("marksizm i nazizm to równie zbrodnicze ideologie") i >
                intensywnie w Polsce lansowana, ale zupełnie nieprawdziwa.


                Nick, pojechales. "Czarna ksiege komunizmu" czytales moze? Ta mysl nie wylacznie
                droga polskiej nacjonalistyznej mentalnosci, jak sie uprzejmie wyraziles.

                No i porownaj uprzejmie te liczby.
              • a_weasley Michnik tym razem mówi prawdę 21.04.09, 18:10
                Nick3 napisał:

                > Zgoda, recenzja francuska zdaje się nieco schematyczna.

                Recenzja francuska jest kompletnie idiotyczna, a brednie o misiu są
                tego idiotyzmu ukoronowaniem.

                > Jednak polska optyka prawicowa oparta na pretensjonalnym
                > narcyzmie cierpiętniczym nie staje się od tego prawomocna.

                Co w niczym wzmiankowanej recenzji nie pomaga. Michnik zresztą nie
                bronił żadnej optyki, tym bardziej prawicowej, tylko zdrowego
                rozsądku.

                > A to do niej dołączył Michnik wygłaszając takie zdania jak to,
                > że "okupacja niemiecka i okupacja sowiecka dopuściły się podobnych
                > rozmiarów zbrodni wobec Polaków".

                Co jest, stety czy niestety, faktem. Pod warunkiem, że mówimy o
                Polakach, a nie o obywatelach polskich, w przeciwnym bowiem razie
                uwzględnienie w bilansie obywateli polskich narodowości żydowskiej
                daje rzeczywiście rażącą dysproporcję.
                Wysiedleńcami zaludniono Ziemie Zachodnie, małe 100 tysięcy km2,
                samych żołnierzy wyszło 50 tysięcy z Andersem i jeszcze było z czego
                LWP formować, więc co to za brednie o 320 tysiącach wysiedlonych?
            • kappe_muehle Re: Brawo Michnik! 14.04.09, 21:21
              leniuch102 napisał:

              > Wszystko w temacie :-).

              leniuch102 napisał:

              > Wszystko w temacie :-).

              Czapki z głów!
              AM jakby się coś lemingom zepsuł. ;)
              Pisze z sensem, w wartej mocnego pióra sprawie i (last, but not least) wreszcie
              nie o lustracji!!! :D

              mlyn.trudna.pl/
        • ak21_1999 Re: Ignorancja i lenistwo to cechy Francuzów 14.04.09, 18:14
          ale oczywiscie autorzy tych postow beda sie upierac ze nie sa one
          antyzydowskie; sa one klasycznym przskladem polskiego antysemityzmu
          • nick3 "A Polacy - złote ptacy...";-) 14.04.09, 18:58

            "Raz dwa trzy, wszystkie żydy psy,
            A Polacy złote ptacy i wychodzisz ty."

            (przedwojenna polska wyliczanka dziecięca)
            • 1410_tenrok Facet, te teksty są po prostu smmieszne 15.04.09, 00:19
              i tyle.
              Nic nie rozumiesz z tego, o czym jest tekst Michnika. Próbujesz bronic złej
              sprawy i mieszasz w to Zydów, co jest kompletnym idiotyzmem.
              W Katyniu, Ostaszkowie i Miednoje zamordowano 22.000 polskich policjantów,
              wojskowych oraz przed wszystkim oficerów rezerwistów, czyli urzędników naszego
              Panstwa. Dla Polski przedwojennej jest to liczba dramatyczna. Był to wstęp do
              skolonizowania Polski po wojnie. Mamy prawo po latach zrealizowac film na tn
              temat. I to jest nasza sprawa.
              Twoja obrona stalina i jego mordów to czyste brednie. Z cyfr z lat 1924-1953
              zbrodnie niemieckie to pikus. Sposób morodowania prze Niemców to również pikuś,
              jakkolwiek nigdy i nikomu nie wolno porównywać jednych mordów z innymi, ponieważ
              jest to ohydne.

              A recent z Le Monde to po prostu bęcwał.
              • nick3 Dla mnie śmieszna jest polska antyoświeceniowość. 15.04.09, 20:10

                Inne najwyraźniej rzeczy nas śmieszą.


                Mnie śmieszy mówienie o zamordowaniu przez Stalina 15.000 ludzi jako
                o "liczbie dramatycznej dla Polski przedwojennej" (co ma być dowodem
                na równość cierpień Polaków z rąk Stalina co Hitlera) w sytuacji,
                gdy wiemy, że liczba zamordowanych przez nazistów obywateli Polski
                idzie w miliony.


                Polacy uprawiają "Katyń Industry".


                Katyń służy im do dyskredytowania europejskiej tradycji postępowej
                (mówiąc krótko: demokratycznej) i do wywyższania własnego
                obskurantyzmu.


                Taka jest prosto powiedziana prawda na temat tego, do czego Polakom-
                prawakom ("patriotom") służy "Stalin".


                Polacy instrumentalizują własne przeszłe cierpienie do czysto
                ideologicznych celów.

                • landaverde Re: Dla mnie śmieszna jest polska antyoświeceniow 16.04.09, 00:20
                  nick3 napisał:
                  > Mnie śmieszy mówienie o zamordowaniu przez Stalina 15.000 ludzi
                  > jako o "liczbie dramatycznej dla Polski przedwojennej" (co ma być
                  > dowodemna równość cierpień Polaków z rąk Stalina co Hitlera)

                  Nie zrozumiałeś (albo udajesz,m że nie rozumiesz) wypowiedzi
                  przedmówcy. Tui nie chodzi o porównywani ecierpień. Chodzi o to, że
                  dla państwa polskiego wymordowanie ponad 20000 oficerów i urzędników
                  państwowych to była olbrzymia strata. Dla Narodu - wymordowanie
                  dużej części inteligencji - również.

                  > w sytuacji,gdy wiemy, że liczba zamordowanych przez nazistów
                  > obywateli Polski idzie w miliony.

                  Wiemy, że liczba obywateli Polski wywiezionych na Syberię również
                  idzie w miliony. Wiemy też, że udało się stamtąd wrócić jedynie ok.
                  120 tysiącom.

                  > Polacy uprawiają "Katyń Industry".

                  Raczysz chyba żartować. Przez całe dziesięciolecia walczono przede
                  wszystkim o to by jakakolwiek informacja o tej zbrodni przedostała
                  się do publicznej wiadomości.

                  > Katyń służy im do dyskredytowania europejskiej tradycji postępowej
                  > (mówiąc krótko: demokratycznej) i do wywyższania własnego
                  > obskurantyzmu.
                  >
                  > Taka jest prosto powiedziana prawda na temat tego, do czego
                  > Polakom-prawakom ("patriotom") służy "Stalin".

                  Ten bełkot nazywasz czymś powiedzianym wprost? Może najpierw podasz
                  definicje "europejskiej tradycji postępowej" i "obskurantyzmu", bo
                  na razie żadnego sensu to nie ma. To takie pustosłowie, które udaje
                  argument.

                  > Polacy instrumentalizują własne przeszłe cierpienie do czysto
                  > ideologicznych celów.

                  To znaczy konkretnie do jakich celów??? Mógłbyś rozwinąć temat?
                  • nick3 Liczba wszystkich polskich ofiar Stalina 16.04.09, 11:48

                    pl.wikipedia.org/wiki/Represje_ZSRR_wobec_Polak%C3%B3w_i_obywateli_polskich_1939-1946



                    pl.wikipedia.org/wiki/Represje_ZSRR_wobec_Polak%C3%B3w_i_obywateli_polskich_1939-
                    1946#Zagadnienie_rozbie.C5.BCno.C5.9Bci_w_liczbie_deportowanych_i_zma
                    r.C5.82ych_na_zes.C5.82aniu


                    >Otwarcie archiwów sowieckich wywołało niemały wstrząs, gdyż wynika
                    >z nich, że wszystkie cztery deportacje pochłonęły 320 tysięcy osób.



                    "Pochłonięcie" z tekstu polskiej wikipedii nie oznacza bynajmniej
                    śmierci (a takie można odnieść wrażenie z tego słowa, nieprawdaż?;-)


                    >Podobny problem występuje z liczbą ofiar w miejscach osiedlenia.
                    >Według sowieckich danych śmiertelność w transportach wynosiła nie
                    >10%, jak przyjmowała strona polska, a jedynie 0,7%.


                    Jednak twoje "liczba ofiar idzie w miliony" to właśnie polski
                    narcyzm cierpiętniczy, z którego korzysta prawicowa propaganda.


                    Stalin popełnił tyle rzeczywistych zbrodni, że nie trzeba ich
                    wyolbrzymiać.

                    • landaverde Re: Liczba wszystkich polskich ofiar Stalina 17.04.09, 06:09
                      nick3 napisał:
                      > >Otwarcie archiwów sowieckich wywołało niemały wstrząs, gdyż
                      > > wynika z nich, że wszystkie cztery deportacje pochłonęły 320
                      tysięcy osób.


                      Pomijając fakt, że cytujesz wybiórczo, bo parę zdań dalej podane sa
                      inne liczby, np: "W sumie otrzymamy orientacyjną liczbę ok. 700 000
                      obywateli II RP, którzy w okresie wrzesień 1939 – czerwiec 1941
                      dostali się w tryby radzieckiego systemu terroru", to nawet
                      zakładając, że dane NKWD są rzetelne, to podane iczby obejmują
                      jedynie okres nieco ponad roku. Deportacje Polaków na Sybir trwały
                      natomiast aż do 1956r.
                • dachs Różne bzdury wypisywałeś w tym wątku, 16.04.09, 08:32
                  ale ta ma najwięcej wdzięku

                  nick3 napisał:

                  > Katyń służy im do dyskredytowania europejskiej tradycji postępowej
                  > (mówiąc krótko: demokratycznej) i do wywyższania własnego
                  > obskurantyzmu.

                  Katyń służy do opowiedzenia o zbrodni. Istotnie "małej" zbrodni, Stalin nie miał
                  akurat pod ręką 200 000 polskich oficerów, więc i zbrodnia była "nieduża".
                  Jak duża by jednak nie była, była zbrodnią totalitaryzmu, ustroju który także i
                  europejska lewica (oficjalnie przynajmniej) potępia.
                  Katyń nie dyskredytuje w żaden sposób "europejskiej tradycji postępowej", wręcz
                  przeciwnie, przeciwstawia jej dzikie oblicze azjatyckiego komunizmu.
                  Broniąc tej zbrodni europejska lewica dyskredytuje się sama i jednoznacznie
                  odcina... zgadnij od czego?
                  Od "europejskiej tradycji postępowej".
                  • nick3 Ja uważam, że pisałem sensownie. 16.04.09, 11:27

                    Naprawdę nie powinien mnie tu spotykać taki ostracyzm za to tylko,
                    że nie chcę się przyłączyć do chóru oburzenia na "tchórzliwych i
                    skomunizowanych żabojadów".


                    Nie mam najmniejszej wątpliwości, co do tego, że ZSRR był państwem
                    totalitarnym, a za czasów Lenina i Stalina - zbrodniczym.

                    Nie jestem jednak pewien, czy Polakom (zwłaszcza tym o prawicowym
                    nastawieniu, które nie jest rzadkie), naprawdę chodzi tu po prostu,
                    jak twierdzisz, tylko o "opowiedzenie o zbrodni".

                    Przecież, o ile mi wiadomo, nikt na Zachodzie (nawet
                    najszkaradniejsza lewica;-) nie broni ani nie zaprzecza zbrodni
                    katyńskiej (ani oficjalnie ani nieoficjalnie).

                    Jest też ona dobrze znana.


                    Obawiam się, że motywacja antyoświeceniowa jest w polskim
                    przypominaniu Zachodowi o Katyniu - widoczna.


                    (Film Wajdy nie robi tego oczywiście rozmyślnie. Ale do pewnego
                    stopnia wpisuje się w tę wymowę.)



                  • wredny.wielonickowiec Re: ta ma najwięcej wdzięku 20.04.09, 17:47

                    ;-))
                • a_weasley Re: Dla mnie śmieszna jest polska antyoświeceniow 21.04.09, 18:31
                  Nick3 napisał:

                  > Mnie śmieszy mówienie o zamordowaniu przez Stalina 15.000
                  > ludzi jako o "liczbie dramatycznej dla Polski przedwojennej"
                  > (co ma być dowodem na równość cierpień Polaków z rąk Stalina
                  > co Hitlera)

                  Nonsens. Nikt tego nie traktuje.
                  Katyń jest symbolem, wierzchołkiem góry lodowej, spektakularnym
                  przykładem zjawiska wielekroć szerszego.
                  Podobnie jak Sonderaktion Krakau i akcja AB.

                  > gdy wiemy, że liczba zamordowanych przez nazistów obywateli Polski
                  > idzie w miliony.

                  Obywateli Polski tak, ale przy porównywaniu cierpień Polaków należy
                  porównywać (jeśli w ogóle) zbrodnie popełnione na Polakach.
        • martinidry Re: Ignorancja i lenistwo to cechy Francuzów 14.04.09, 21:51
          kronopio77 napisał:

          > My też mamy swoje wady, czego przykładem dwa powyższe posty...

          Sorry, ja nie znam żadnego francuskiego literata czy publicysty, który płakałby
          nad narodowymi wadami Francuzów, Żyda rozpaczającego nad wadami Żydów, czy
          Amerykanina piętnującego wady Amerykanów.
          Jesteś Człowieku zakompleksiony i tyle.
        • cleryka Re: Ignorancja i lenistwo to cechy Francuzów 14.04.09, 23:01
          Ale fakt,że wśród "Polskiego kwiatu inteligencji" byli również i
          żydowskiego pochodzenia Polscy wojskowi.Tego nikt nie
          podważył,chyba,że znakomity Kurtyka dowiedzie inaczej.






          • martinidry Re: Ignorancja i lenistwo to cechy Francuzów 15.04.09, 10:02
            Głupoty pleciesz, bo masz jakieś uprzedzenia antypolskie. Polscy wojskowi byli
            też pochodzenia ormiańskiego i tatarskiego. Ale o nich milczysz, bo tropisz
            antysemicki spisek.
      • highalt Israeli President: We are buying up 14.04.09, 21:43
        Israeli President: We are buying up Manhattan,Hungary,Romania and Poland


        www.youtube.com/watch?v=FGJUdwSiPVA

        polonski napisał:

        > Nalezy zachowac zimna krew. Ten redaktor to tez semita, ktory poczul sie
        > obrazony, ze mistrz Wajda pominal zydow.
        > Przeciez holocaust to interes i jak ktos smie pominac semite
        > w interesach .
    • elsby Francuzi nie mogą nam 14.04.09, 14:11
      wybaczyć,że opcja Vichy nas nie zainteresowała.
      • tymon99 Re: Francuzi nie mogą nam 14.04.09, 16:24
        qówno prawda. opcji podobnej do vichy niemcy wam nie proponowali.
        • elsby 1 września był skutkiem odmowy. 14.04.09, 18:56
          Polacy i Anglicy odmówili wasalnej koalicji przeciw Sowietom.
          Korytarz do Prus był "propozyją Vichy".
        • martinidry Re: Francuzi nie mogą nam 14.04.09, 22:13
          tymon99 napisał:

          > qówno prawda. opcji podobnej do vichy niemcy wam nie proponowali.
          >

          Proponowano kolaborację i reprezentowanie Polaków Witosowi, ale odmówił.
      • komnen3 Re: Francuzi nie mogą nam 15.04.09, 01:35
        Wiesz, co jest ciekawe? Że Petain uzasadniał swoją decyzję o kolaboracji tym, że
        nie chce, by z Francją działo się to, co z Polską.

        Co do artykułu Le Monde, to jeżeli pisali takie bzdury...
        nie wiem aż, co powiedzieć...
    • tow.stalin nieźle... 14.04.09, 14:20

      chociaż z Adasiem baaaaaardzo żadko sie zgadzam, to jednak w tej
      sprawie - dobrześ Adaś to napisał, w tej sprawie masz pełne wsparcie.
      • gm114 Chłopie, twoje byki świadczą o tobie!! 14.04.09, 15:38
    • alakyr Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 14:25
      Mamy 2009 rok, przez dziesiątki lat Polacy przedstawiali rózne
      wersje historii, co sie dziwicie że nikt na świecie nie umie się
      połapać o co Polakom chodzi i co sie tu naprawde działo.
      Czekamy z utesknieniem na następne dzieła pokazujące jak umierali
      Polacy.
    • lubawa1 Re: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 14:29
      "Polemika Adama Michnika ukaże się w Le Monde"

      Poprawka. Ta polemika już się ukazała. Dzisiaj, 14 kwietnia:

      www.lemonde.fr/archives/article/2009/04/14/katyn-ou-le-film-du-massacre-des-polonais-par-les-sovietiques-par-adam-michnik_1180481_0.html
      • waldemar_batura Re: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 14:56
        Tia, szkoda tylko że wstawili z błędem 1940 zamiast 1941 i wycięli to ostatnie
        zdanie żeby nie ranić uczuć swojego autora:

        Cóż, głupstwo jest tyleż ponadnarodowe, co i nieuleczalne.
        • przemek05 Re: Rzeczywiscie, ocenzurowali! 14.04.09, 17:46
          Fakt, nie ma ostatniego zdania, nie moge sie tez doszukac nazwiska
          krytyka, z ktorym polemizuje Michnik.
    • boncza Re: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 14:31
      Bez przesady, zachowajmy pewną równowagę. Owszem GW dużo pisała o Jedwabnym ale
      ja jakoś z tej sprawy nie wyciągnąłem wniosku, że próbuje zrobić z wszystkich
      Polaków antysemitów. Po prostu pokazała, że w historii Polski są również chwile,
      których powinniśmy się wstydzić.
      Z drugiej strony trzeba pamiętać, że GW była często bardzo daleko od
      bezkrytycznej postawy względem Izraela i organizacji żydowskich. Przykładem
      niech będzie sprawa rysunków Schultza z Drohobycza, o której gazeta rozpisywała
      się bardzo szeroko i to w tonie krytycznym względem instytutu Yad Vashen.
      Szczerze mówiąc właśnie te teksty sprawiły, że Instytut ten stracił bardzo wiele
      w moich oczach.
      Co do autora recenzji w tej francuskiej gazecie : to tylko pokazuje jak ważną
      rolę mają do spełnienia na zachodzie filmy takie jak "Katyń".
    • zabarwiacz taki sam zarzut jak Michnik postawił "Lemond" 14.04.09, 14:40
      stawia się Michnikowi. I słusznie.

      Facet papierki są w IPN-ie (a nie tylko u Michnika) to facet już taki wpływowy
      nie będzie (patrz komisja Michnika kwiecien-lipiec 1990 roku)
    • lubat Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 14:42
      Zupełnie nieuzasadniona gorycz pana Michnika, wszak GW nie ma monopolu na
      idiotyzm. Nawet Pismo mówi, że kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.

      "Poziom terroru w obu częściach okupowanej Polski był porównywalny; Polacy
      byli więzieni i mordowani w sposób równie brutalny i okrutny przez obu okupantów."

      Otóż właśnie przykład michnikowskiej nieuczciwości, którą zarzuca innym. Ja na
      szczęście korzystam z przywileju późniejszego urodzenia, i nie mogę tego
      potwierdzić własnymi przeżyciami, poznałem jednak wielu ludzi pamiętających
      tamte czasy, i nawet ci niechętni sowietom uciekali właśnie do nich przed
      dobrodziejstwami okupacji cywilizowanych Niemców. Ta wiedza powinna być
      doskonale znana szczególnie Żydom, panie Michnik.

      Między terrorem niemieckim i sowieckim była istotna różnica. Niemcy zakładali
      (i realizowali) program likwidacji "mniej wartościowych" narodów, do których
      także nas zaliczali. Rosjanie likwidowali tylko "wrogów klasowych". Różnica
      polegała na tym, że zdecydowana większość Polaków mogła uniknąć prześladowań
      sowieckich, przyjmując ich "religię", co w przypadku Niemców nie wchodziło w
      rachubę. Z reguły, bo tzw. Volkslista była tylko dla wybranych przez nich samych.
      • karbat Re: Niemiecka -ruska ,okupacja 14.04.09, 14:49
        morze nieszczesc i zbrodni .... rozmywa sie we mgle w porownaniu z
        Wietnmem i USA .
        Na ten maly powierzchniowo kraj , nasz przyjaciel , strategiczny
        sojusznik USA , zrzucil wiecej bomb niz ich zrzucono w ciagu CALEJ
        II WS na Europe i Japonie .
        Jakies blade te polskie nieszczescia ,
        jesli sie je zacznie porownywac .
        • bezportek Nieszczesny kraj Wietnam 14.04.09, 15:16
          Biadolenie nad nieszczesciami Wietnamu powinno sie zaczac od
          wspomnienia wieloletniej, morderczej agresji komuszego bloku na
          niepodlegly kraj Republiki Wietnamu. Mimo uporczywej obrony armii RV
          wspomaganej przez kraje wolnego swiata (tak, nie tylko USA ale i
          inne demokracje pomagaly zatrzymac czerwone robactwo), wojna zostala
          przegrana. Przegrana na froncie domowej rebelii lewackiej jaczejki w
          USA, oszolomow i terrorystow spod znaku "walki o pokoj". Dwa miliony
          ludzi zginely w wyniku bezposrednich dzialan Vietkongu - dalsze
          cztery zamordowano po zdobyciu Sajgonu przez pancerne dywizje
          hoszimina i jego band. Kilka milionow ucieklo z "raju" i tula sie po
          swiecie - i w Polsce jest ich wielu. Tak, cale morze nieszczesc i
          zbrodni rozlalo sie wyniku komuszej nienawisci do wolnosci i
          cywilizacji....
          • herbapol Re: Nieszczesny kraj Wietnam 14.04.09, 16:58
            bezportek napisał:

            > Biadolenie nad nieszczesciami Wietnamu powinno sie zaczac od
            > wspomnienia wieloletniej, morderczej agresji komuszego bloku na
            > niepodlegly kraj Republiki Wietnamu. Mimo uporczywej obrony armii RV
            > wspomaganej przez kraje wolnego swiata (tak, nie tylko USA ale i
            > inne demokracje pomagaly zatrzymac czerwone robactwo), wojna zostala
            > przegrana. Przegrana na froncie domowej rebelii lewackiej jaczejki w
            > USA, oszolomow i terrorystow spod znaku "walki o pokoj". Dwa miliony
            > ludzi zginely w wyniku bezposrednich dzialan Vietkongu - dalsze
            > cztery zamordowano po zdobyciu Sajgonu przez pancerne dywizje
            > hoszimina i jego band. Kilka milionow ucieklo z "raju" i tula sie po
            > swiecie - i w Polsce jest ich wielu. Tak, cale morze nieszczesc i
            > zbrodni rozlalo sie wyniku komuszej nienawisci do wolnosci i
            > cywilizacji....
            - No i widzicie,mili państwo,że Katyń może się kojarzyć także z Vietkongiem !!??
      • dzielanski Różnice między terrorem niemieckim i sowieckim 14.04.09, 15:38
        A może, Lubat, czas poznać (zanim wszyscy umrą) tych Polaków, którzy przed dobrodziejstwami komunistyczno-słowiańskiego dobrobytu uciekali na tereny zajęte przez Niemców? Przy czym - zaskoczę Cię - nie byli to wyłącznie "obszarnicy" ani "fabrykanci" ani "rusofobowie". Spod okupacji sowieckiej do GG uciekł np Czesław Miłosz, którego trudno nazwać ultraprawicowcem, prawda, lubatku?
        Róznice między terrorem niemieckim i sowieckim faktycznie są istotne: po pierwsze terror sowiecki obejmował tylko ziemie na wschód od linii Curzona, (choć według pierwszej wersji planu Ribentrop-Mołotow granica ZSRR i Rzeszy miała biec wzdłuż środkowej Wisły); po drugie sowiecka okupacja ziem polskich zakończyła się już w czerwcu 1941 (jeśli, rzecz jasna, nie liczyć bohatersko bronionej twierdzy Brześć, która padła dopiero na początku lipca). Wkraczając na ziemie RP w lutym 1944 roku Sowieci zakładali już stworzenie wasalnego państwa polskiego więc ich terror nie osiągnął chyba tekiego natężenia, jak w ciągu dwóch pierwszych lat wojny.
      • tymon99 Re: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 16:26
        niestety, w próbie porównania niemiec nazistowskich i własnej ojczyzny nie
        jesteś w stanie zachować obiektywizmu.
      • africsimone Re: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 17:32
        Czyli jak lubat? "Wyzszosc" ideologii komunistycznej nad nazizmem
        nie daje nam prawa do porownan? Ale za to volkslista dla kazdego
        chetnego Polaka bylaby argumentem przemawiajacym na korzysc
        hitlerowskiej polityki wobec Polski??? Trzeba byc pierwszym naiwnym,
        aby twierdzic ze Sowieci eksterminowali "tylko tych zlych" w ich
        mniemaniu. Dlaczego wiec twoim zdaniem sadzic powinnismy po slowach,
        a nie po czynach? Miedzy mordowaniem Polakow i innych nacji "dla
        ich dobra", a mordowaniem " na ich zgube" nie ma roznicy.
      • przemek05 Re: to nie do konca prawda 14.04.09, 18:04
        1. Rosjanie, w ramach tzw czystek, jeszcze przed wojna zamordowali
        lub zeslali do lagrow niemal wszystkie osoby majace cos wspolnego z
        Polska, nawet komunistow polskiego pochodzenia. A wiec nie jest
        prawda, ze niszczyli tylko wrogow klasowych.
        2. Niemcy raczej nie mieli w planie wymordowania wszystkich Polakow,
        chcieli ich wykorzystac jako sile robocza, i to niekoniecznie
        najnizej wykwalifikowana. W Warszawie dzialaly szkoly zawodowe
        (Wawelberga itp.), nawet cos w rodzaju "wyzszej" szkoly (PWST), w
        ktorej uczyli profesorowie przedwojennej politechniki, a zajecia
        odbywaly sie po polsku.

        Nie pisze tego, zeby "wybielac" Niemcow, podrzucam tylko argumenty
        za slusznoscia tezy Michnika, ze oba terrory byly dla Polakow
        jednakowo dotkliwe. Wylaczam sprawe Zydow, tu hitlerowska zbrodnia
        jest tak oczywista, ze nie mozna jej z niczym porownywac.
        • landaverde Re: to nie do konca prawda 15.04.09, 23:13
          Mój znajomy Żyd z Ukrainy (obecnie w USA) powiedział mi kiedyś, że
          na Ukrainie, czy w ogóle w b. ZSRR nie ma Żydów mówiących w jęz.
          jidisz i hebrajskim, a to dlatego że wszyscy ci, którzy nie
          posługiwali się językiem rosyjskim zostali rozstrzelani, wot i wsio.
    • laclos Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 14:45
      Mój szacunek i sympatia do Redaktora trwa nieprzerwanie. Dziekuje Panu za ten
      artykul.
      • lebaim Re: Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:07
        idem
    • mikewodzowski Adaś dobrze prawi :) 14.04.09, 14:52

    • b52h Pewnie jakiś były neonazista i WszechFrancuz 14.04.09, 14:52
      ten krytyk. Inaczej być nie może

      Dalej nie patyczkować się wysłać
      tę prostytutkę Człuchowskiego niech ustali,
      że tata ww. był na żołdzie u Petaina
      a dziadek ma na sumieniu tego no,
      drejfussa...
    • godeep "Katyń Wajdy - cierpiętnicze gó...". 14.04.09, 14:59
      Witam. Oto cytat z bloga, którego adres mam w sygnaturce.

      "(...) Katyń Wajdy - jedno z większych, polskich, cierpiętniczych gówien. Zastanówmy się, co tłumaczy fakt tak nieoczekiwanej popularności polskich szmir? Może chodzi o to, że rodacy, którzy to oglądają, to już takie przygłupy, że umieją skupić się tylko na filmach poziomem i realizacją przypominających Misia Uszatka...? (...)"
      • chris30 Re: "Katyń Wajdy - cierpiętnicze gó...". 14.04.09, 15:11
        Pokazałeś, że umiesz puszczać pawia. Gratulacje. A napisać coś sensownego nie
        umiesz?
      • mikewodzowski Film jest słaby. To fakt. 14.04.09, 15:31
        Ale tego krytyk mu nie zarzuca i nie o tym będziemy teraz dyskutować :)
        Chodziło o kwestie historyczne bardziej niż sam film.
    • staq BRAWO panie ADAMIE 14.04.09, 15:00
      doprawdy nie można ani dodać ani ująć żadnego słowa

      PS.a swoją drogą- czy tam w "Le Monde" zostali już tylko pryszczaci
      ignoranci ?

      czy nikt tam nie czyta już tekstów przed drukiem ?
      • iwch7 Re: BRAWO panie ADAMIE 14.04.09, 15:12
        Niestety,francuskie spoleczenstwo tez przez lata podlegalo swoistej
        propagandzie i postrzegalo przez jej pryzmat Polske jako kraj przede
        wszystkim antysemicki i komunistyczny. Wiele informacjiz tego, co
        dzialo sie u nas w czasach "zelaznej kurtynt", a nawet potem, nie
        docieralo do przecietnego Francuza, ktorego publiczna cenzura
        swiadomie utrzymywala w niewiedzy. W zwiazku z tym naszkicowano
        pewien obraz Polski, ktory nadal pokutuje w swiadomsci spolecznej we
        Francji, i to pomimo naszego wejscia do UE.
        W koncu to Francja wymyslila komunizm i jego slady sa tu nadal
        bardzo widoczne, chociazby w stalym i ciaglym niedoinformowaniu
        spoleczenstwa...
        • z.bialek Re: BRAWO panie ADAMIE 14.04.09, 15:22
          iwch7 napisała:

          > Niestety,francuskie spoleczenstwo tez przez lata podlegalo
          swoistej
          > propagandzie

          Nie tylko to, również brak informacji i wyobraźni. Francuzów nie
          prześladowano podczas wojny jak Polaków, więc sobie wyobrażają, że
          nie było zbrodni na narodzie polskim.Z drugiej strony wiedzą,że
          zginęło wielu polskich Żydów,jeszcze więcej niż u nich, gdzie masowo
          donoszono na nich do0 Gestapo żeby zyskać część majątku albo po
          prostu z nienawiści, wobec tego mogą sobie wyobrażać, że Polacy byli
          jeszcze gorszymi antysemitami niż oni.
          No i trzecia sprawa - wiadomo, że Żydzi amerykańscy wypięli się na
          europejskich w czasie wojny.Teraz potrzebują dobrej legendy i kozła
          ofiarnego. Bogaci Niemcy nie nadają się na czarnego luda, więc coraz
          to pojawiają się filmy o dobrym Niemcu ratującym Żydów przed złymi
          Polakami albo o przyjaźni chłopca żydowskiego z niemieckim - w tle
          polscy antysemici.No i polskie obozy koncentracyjne. Za parę lat
          cały świat będzie wiedział, kto palił Żydami w piecu.
          • przemek05 Re: Francuzow... nie przesladowano? 14.04.09, 18:08
            A Oradour to pies?
    • donskar Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:11
      Chcialbym troche ostudzic p. Michnika, ktory pisze, ze "Le Monde" jest jednym
      z najważniejszych dzienników na świecie".Byc moze dla lewicowych glabow.
      Lewicowe głąby nawet nie wiedziały, co ma na myśli Michnik pisząc:
      Francuski krytyk pisze, że "Wajda w równym stopniu obciąża odpowiedzialnością
      za złupienie i wyniszczenie Polski i Polaków zarówno nazistów, jak i
      Sowietów".To, co jest historyczną oczywistością okresu od września 1939 do
      czerwca 1941.

      We francuskim tlumaczeniu pisza "od wrzesnia 1939 do czerwca 1940". Czyli, ze
      niby tak krotko.

      P. Michnik pisze, ze chciałby wierzyć, że przyczyną cytowanych głupstw jest
      ignorancja, a nie zła wola.

      Nie jestem tak naiwny, jak p. Michnik, i wierze w zla wole.
      • przemek05 Re: Le Monde, lewicowy? :-) 14.04.09, 18:14
        Lewicuje raczej Nouvel Obs(ervateur), nie wspomne o jakichs
        reliktach przeszlosci jak l'Humanite (nie wiem nawet czy sie jeszcze
        ukazuje). Le Monde jest centroprawicowy.
        Smieszny jest Le canard enchaine, czyli kaczka w okowach. Urzad
        Kancelarii Prezydenta moglby zaabonowac... :-)
        • donskar Re: Le Monde, lewicowy? :-) 15.04.09, 17:31
          Jesli Le Monde to centroprawica, to Le Figaro czy L'Express to chyba
          ultraprawica? Z prawica maja oni tyle wspolnego co Michnik.
          • przemek05 Re: A "Liberation" gdzie umiescic? 16.04.09, 15:29
            Wg mojego rozeznania, Le Monde, to centrum. Jesli go zakwalifikujemy
            do pism lewicowych, to Liberation czy Nouvel Obs wyladuja wsrod
            maoistowskich gazetek :-)
    • patriota51 Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:12
      filmu Wajdy nie widzialem,ale rozumiem ze kazda publiczna wypowiedz
      powinna zawierac elementy holokaustowe. Reszte rozumiem jako
      zydowska klotnie, lub udawanie Polaka.
      • piotr7777 Re: autor recenzji jest ignorantem 14.04.09, 15:17
        ...w "Pokoleniu" wątek powstania w getcie jest uwidoczniony, stanowi
        nawet centrum akcji.

      • bezportek Nie widze, nie slysze, reszte rozumiem 14.04.09, 15:21
        Macie racje, rozumiecie tylko reszte. Szkoda, ze ta reszta to zbior
        o sumie zerowej, towarzyszu udajacy Polaka.
        Za wynalezienie przymiotnika "holokaustowy" nalezy wam sie
        honorarium. Najlepiej w sznapsie, jak szmalcownikom przystoi.
    • theoscop Re: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:22
      "micra" koniecznie chce udowodnić, że "myślący inaczej"
      niewpuszczani gdzieś tam podczas wizyty Grossa, to są prawdziwi
      Polacy,zaapominając tylko, że właśnie oni szykowali się do
      antysemickiej awantury i dlatego policja ich nie wpuściła. Sądzę, że
      ta pretensja wynika zapewne z tego że może i "micry" wtedy nie
      wpuszczono... Więcej na temat w/w autora nie będzie z mojej strony,
      bo nie warto.
    • hetmanwiechu Francuzi zawsze byli po Sowieccy 14.04.09, 15:31
      socializm we Francji zawsze byl i bedzie. Oni dalej czekaja na prawdziwa
      rewolucje a la Trocki. Chodze do szkoly z paroma francuzami, i glowa boli jak to
      oni wychwalaja Trockiego i socializm.
    • maksym6 Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:32
      Panie Redaktorze to potrzebny i dobry tekst. To ważna reakcja, ale dlaczego
      tylko Pan zdobył się na odpowiedź? Widzieliśmy film z kilkoma znajomymi,
      wszyscy wyszliśmy w bolesnym milczeniu z kina. Panu Andrzejowi Wajdzie
      dziękuję za ten film - właśnie taki, a nie inny.Jest wspaniale zrozumiały i
      nie ma mozliwości doszukiwać się podtekstów, których doszukuje się ktokolwiek.
      Film jest nam Polakom niezbędny i każdy powinien go obejrzeć. Każdy
      Europejczyk, nie tylko Polacy. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to znaczy że
      niewiele rozumie ze współczesnej historii.
      • herbapol Re:maksym6 14.04.09, 17:07
        maksym6 - dzięki za ten post.
    • gm114 Dla nas zdania w artykule są tak oczywiste, że... 14.04.09, 15:35
      Nie dostrzegliśmy w porę, że otumaniony naród francuski od ponad 200 lat
      kierowany przez lewicę, po prosto nie zna faktów historycznych. To samo jest w
      Niemczech, USA i Izraelu. Ludzie tamtejsi mylą np. Powstanie w Getcie z
      Powstaniem Warszawskim!

      Artykuł redaktora jest oczywisty dla każdego Polaka, czy w ogóle każdego kto w
      Polsce jest osiedlony od dziesięcioleci. Ale dla Niemców, Francuzów,
      Amerykanów, Anglików a nawet ...Rosjan, rzeczy te są niekiedy zupełną nowością.

      Dlatego:
      1- artykuł p. Adama jest spóźniony o co najmniej20 lat, oraz
      2- potrzeba, aby p. Adam bił w ten bęben znacznie - znacznie częściej.

      Trzeba po prostu oświecić tych tam "europejskich" lewicowych nieuków we
      Francji i innych krajach! Toż oni tam propagują niespotykaną ciemnotę!!
      Pytanie tylko, czy, jakby zapytał Jacek Kuroń: czy oni są jeszcze w ogóle
      "reformowalni" ?
      • przemek05 Re: 200 lat rzadow lewicy we Francji? 14.04.09, 18:19
        Szczegolnie de Gaulle byl lewicowy...
        Co prawda jego warszawski pomnik stoi pod gmachem bylego KC PZPR,
        ale nie nalezy z tego faktu wyciagac zbyt daleko idacych wnioskow :-)
        • gm114 Nie napisałem, że rządy lewicowe, tylko... 15.04.09, 02:22
          Chodziło mi oczywiście o dominujący ustrój. A po wielkim morderstwie zwanym
          rewolucją francuską i szczególnie po zupełnej zagładzie Wandei a także po
          ograbieniu właścicieli z własności prywatnej - Francja weszła całkowicie na tzw.
          nurt oświecenia będący niczym innym jak francuską odmianą komunizmu.
          Oczywiście znasz pewnie cztery hasła rewolucji francuskiej: "wolność",
          "równość", "braterstwo","własność" - potem to ostatnie - "własność" cichaczem
          usunęli, gdy naród francuski był już dostatecznie otumaniony, ale na początku
          dla niepoznaki głośno trąbili o ochronie własności prywatnej ...
          Pan de Gaulle i inni mężykowie stanu to nawiasem mówiąc tacy francuscy
          Kaczyńscy. Ci też są u nas zwani szumnie prawicą. A taka z nich prawica jak z
          koziej d**y trąbka. Pan de Galle, wielki bohater - tchórz, gdy alianci w tym
          Polacy, wyzwolili mu Francję, to wrócił z wielkim hukiem z emigracji jako wielki
          przywódca wielkiego mocarstwa - co za hipokryzja...

          Czy ja tutaj naprawdę muszę Ciebie pouczać, czym się różni prawica od lewicy?
          No dobrze, rzecz w prawach naturalnych. Prawica /w odróżnieniu od lewicy/ jest w
          założeniu rzecznikiem praw naturalnych, czyli: prawa do życia, prawa do
          własności i prawa do wolności.
          Wielu polityków, w tym Twój ulubiony de Gaulle czy u nas Kaczyńscy używają z
          uporem a upodobaniem miana prawicy, a jednocześnie są mocno na bakier z prawem
          naturalnym, które starają się uporczywie i na wszelkie sposoby ograniczać.. Np.
          znane powszechnie opinie pp. Kaczyńskich na temat ochrony /braku ochrony/ życia
          nienarodzonych, kwestie zwrotu własności prywatnej ograbionym właścicielom
          /jeden z p. Kaczynskich nawet poucza sądy iż nie należy zwracać własności
          ograbionym/ czy kwestie centralnego ograniczania zakresu swobody /wolności/
          działalności gospodarczej jak też tzw. konieczność "państwa solidarnego" - czyli
          zabieranie kapitału zamożnym i pracowitym i rozdawanie go leniwym i biednym -
          domena de Gaulle'a /czyli głownie rozdawanie najbiedniejszym - tym co przy
          korycie!/, itd. w tym samym stylu... Oczywiście wśród łajdaków spotkasz różne
          typy i intensywności łajdactwa. ale nie powinno to być mylące. Bo inaczej, tak
          jak teraz, gawiedź myśli, że żyje w wolności gospodarczej a tymczasem na drodze
          socjalizmu - najbardziej złodziejskiego systemu, dąży uporczywie do spełnienia
          się marzeń Lenina, Stalina, Hitlera, Marxa i Mao i innych pomyleńców i
          wykolejeńców.

          I to by było na tyle.

          Ps.
          Pomnik de Gaulle'a przed gmachem PZPR nie jest przypadkowy - miał ten mężyk
          stanu znakomite kontakty z czerwonymi. Ot, przypadek, taaaak?!
          • przemek05 Re: Jesli de Gaulle'a zaliczyc do lewicy, 16.04.09, 16:08
            ... to gdzie bylby Mitterand? W PC? :-) A kto tworzylby prawice?
            Wylacznie Le Pen? Tu mamy ten sam problem, co z Le Monde,
            zakwalifikowanym przez kogos do pism lewicowych.
            A co do definicji prawicy i lewicy, to rzeczywiscie staje sie ona
            niescisla. Bardzo czesto zdarzaja sie politycy prawicowi pod
            wzgledem obyczajowym, a lewicowi jesli chodzi o gospodarke. Nasi
            Kaczynscy sa tu dobrym przykladem.
            • gm114 Kaczyńscy są złym przykładem, bo... 17.04.09, 04:42
              Oni są lewicowi pod każdym względem. Jeśli ktoś popiera bezkarne zabijanie
              nienarodzonych/ w jakimś wymyślonym przez siebie zakresie/, eutanazję czy
              zagrabianie cudzego mienia nawet gdy się odbywało z rażącym naruszeniem
              ówczesnego komunistycznego prawa, no to ja dziękuję uprzejmie za takie hm...
              obyczaje. Konstatujmy fakty, to są działacze lewicy, chociaż sami się określają
              ... prawicą.
    • pioro111 Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:40
      Wszyscy wiedzą że II wojna światowa to była między Żydami a Hitlerem!!!
      Jedyne jej ofiary to 3mln Żydów!!! To oczywiście prawda i nie ma co na ten
      temat dyskutować!!! Religia Holokaustu i Shoach oraz ich piewcy w Polsce i
      Jewropie już dostatecznie zakłamali historię!!! Michnik, Łuczywo i ich gazeta
      wydatnie do tego zakłamania się przyczynili!!! Cichy to doskonale i niechcąco
      wytłumaczył!!! Ten artykuł Schechtera vel Michnika traci obłudą i fałszywym
      oburzeniem!!! 20 lat fałszu tej gazety procentuje teraz w Polsce i w Jewropie!!!
    • za4rp doceniam 14.04.09, 15:42
      Jestem w szoku. Nie sądziłem, że kiedyś napiszę, że zgadzam się z red.
      Michnikiem. Coś niesamowitego: Adam Michnik broni historii przed
      uproszczeniami francuskiego "Salonu"!

      Za tekst bardzo dziękuję. Doceniam.
    • diorissimo Dziel się z ludżmi radością, nadzieją, pięknem 14.04.09, 15:42
      Dziel się z ludżmi radością, nadzieją, pięknem, a nie cierpieniem,
      rozdrapywaniem ran, rozpamiętywaniem tragicznej przeszłości,
      nienawiścią czy zemstą ..
      bo to czym emanujesze powróci do ciebie pomnożone po stokroć …

      Dlatego “NIE “ dla Katyania, ponieważ wystarczy nam znajomość
      faktów historycznych oraz dramatyczne wydarzenia wojenne dnia
      dzisiejszego !!!

    • art.usa Francuscy kolaboranci, zydzi z Francji do obozów 14.04.09, 15:48
      Milosc Francuzów do Stalinowskich zbrodniarzy,
      nie byla nigdy tajemnica.
      Swego czasu w historii powojennej za Stalina,
      wysiedlano na sile Polaków z Francji do Polski komunistycznej.
      Skok powojenny Francuzów, z faszyzmu Hitlerowskiego,
      na socjalizm (komunizm) Stalinowski.
      Milosc do dyktatorów totalnych, ma we Francji juz tradycje.

      Film Wajdy, nie opisuje wszystkiego, i nie może wszystkiego opisywać,
      bo temat terroru wojny, jest niewyczerpalny.
      Brawo dla Wajdy, ze i tu palcem pokazuje,
      i chroni przed zapomnieniem.
    • bravosierra Michnik: Narodowość pluszowego misia 14.04.09, 15:57
      Panie Adamie,jeśli tylko będzie Pan miał możliwość dalszej
      kontynuacji polemiki na łamach "Le Monde" to bardzo proszę a nawet
      nalegam aby zechciał Pan i w moim imieniu też, wyjaśnić Panu Jean-
      Luc Douin oraz wszystkim Francuzom ,że dla mnie Polaka i
      chrześcijanina,wojskowy guzik z orzełkiem wydobyty z masowego grobu
      katyńskiego jest tak samo ważny jak obozowy numer mojego dziadka
      zamordowanego w Oswięcimiu.
      • przemek05 Re: Douin, qui n'est pas doue... 14.04.09, 18:26
        A wiec to jednak ten Douin... Trzeba spopularyzowac nazwisko tego
        zdolnego (doue :-)) krytyka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka