vladcz Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 13:50 Jak to nie ma podstaw do karania quadowców? Ustawa o ochronie przyrody ma taka sama range jak prawo o ruchu drogowym. Jeśli straż leśna lub policja nie karze, to znaczy ze nie przestrzega prawa. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się (art. 15 Ustawy dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody link do ustawy: www.wolinpn.pl/gora/prawo/ustawa2.htm : 1. budowy lub rozbudowy obiektów budowlanych i urządzeń technicznych, z wyjątkiem obiektów i urządzeń służących celom parku narodowego albo rezerwatu przyrody; 2. rybactwa, z wyjątkiem obszarów ustalonych w planie ochrony albo w zadaniach ochronnych; 3. chwytania lub zabijania dziko występujących zwierząt, zbierania lub niszczenia jaj, postaci młodocianych i form rozwojowych zwierząt, umyślnego płoszenia zwierząt kręgowych, zbierania poroży, niszczenia nor, gniazd, legowisk i innych schronień zwierząt oraz ich miejsc rozrodu; 4. polowania, z wyjątkiem obszarów wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych ustanowionych dla rezerwatu przyrody; 5. pozyskiwania, niszczenia lub umyślnego uszkadzania roślin oraz grzybów; 6. użytkowania, niszczenia, umyślnego uszkadzania, zanieczyszczania i dokonywania zmian obiektów przyrodniczych, obszarów oraz zasobów, tworów i składników przyrody; 7. zmiany stosunków wodnych, regulacji rzek i potoków, jeżeli zmiany te nie służą ochronie przyrody; 8. pozyskiwania skał, w tym torfu, oraz skamieniałości, w tym kopalnych szczątków roślin i zwierząt, minerałów i bursztynu; 9. niszczenia gleby lub zmiany przeznaczenia i użytkowania gruntów; 10. palenia ognisk i wyrobów tytoniowych oraz używania źródeł światła o otwartym płomieniu, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 11. prowadzenia działalności wytwórczej, handlowej i rolniczej, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony; 12. stosowania chemicznych i biologicznych środków ochrony roślin i nawozów; 13. zbioru dziko występujących roślin i grzybów oraz ich części, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 14. amatorskiego połowu ryb, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych; 15. ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazdy konnej wierzchem, z wyjątkiem szlaków i tras narciarskich wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 16. wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony oraz psów pasterskich wprowadzanych na obszary objęte ochroną czynną, na których plan ochrony albo zadania ochronne dopuszczają wypas; 17. wspinaczki, eksploracji jaskiń lub zbiorników wodnych, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 18. ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami położonymi na nieruchomościach będących w trwałym zarządzie parku narodowego, wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 19. umieszczania tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych i innych znaków niezwiązanych z ochroną przyrody, udostępnianiem parku albo rezerwatu przyrody, edukacją ekologiczną, z wyjątkiem znaków drogowych i innych znaków związanych z ochroną bezpieczeństwa i porządku powszechnego; 20. zakłócania ciszy; 21. używania łodzi motorowych i innego sprzętu motorowego, uprawiania sportów wodnych i motorowych, pływania i żeglowania, z wyjątkiem akwenów lub szlaków wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 22. wykonywania prac ziemnych trwale zniekształcających rzeźbę terenu; 23. biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; 24. prowadzenia badań naukowych - w parku narodowym bez zgody dyrektora parku, a w rezerwacie przyrody - bez zgody organu uznającego obszar za rezerwat przyrody; 25. wprowadzania gatunków roślin, zwierząt lub grzybów, bez zgody ministra właściwego do spraw środowiska; 26. wprowadzania organizmów genetycznie zmodyfikowanych; 27. organizacji imprez rekreacyjno-sportowych - w parku narodowym bez zgody dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody bez zgody organu uznającego obszar za rezerwat przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Czy nie ma bata na niedorozwinietych umusłowo 21.04.09, 14:03 "miłośników" zasmradzania i niszczenia wszyskiego wokół wyziewami ze spalanej benzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
nasza.chata Re: Czy nie ma bata na niedorozwinietych umusłowo 21.04.09, 14:15 Jak to nie ma? Tylko, ze nie ma komu łapać takich. Tyle, że policjanci musieliby trochę popracować, zamiast czaić się w krzakach z radarem. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 14:17 Jestem za tym, żeby całkowicie zabronić jazdy na kładach. Niebezpieczne to to dla samych kierowców, przyrodzie wysoce nieprzyjazdne a dla ludzi postronnych uciążliwe. Nie, nie i jeszcze raz nie! Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo Re: Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochows 21.04.09, 14:32 quasi.modo napisała: > Jestem za tym, żeby całkowicie zabronić jazdy na kładach. Niebezpieczne to to > dla samych kierowców, przyrodzie wysoce nieprzyjazdne a dla ludzi postronnych > uciążliwe. Nie, nie i jeszcze raz nie! > powinni także zabronić jazdy samochodem , uciążliwe to to i niebezpieczne .. a i powinni zabronić pisać głupot... tak, zabrońmy wszystkiego - jak w państwie totalitarnym :P Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Re: Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochows 21.04.09, 15:09 Jazda samochodem jest również szkodliwa dla środowiska, dlatego nie jeżdżę. Niemniej jednak samochody jeżdżą po drogach publicznych, a nie po runie leśnym i nie niszczą poszycia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ozrabal Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 14:28 powinno się do nich strzelać... dzieciaki bogatych ojczulków albo zrypani pseudoyuppies nie mają lepszej rozrywki to śrutem z solą w d.. ich.. a na poważnie to służby leśne powinny się wziąć do roboty zamiast na lewo drewnem handlować, dużo by tez zmienił przepis zabraniający poruszania się jakimikolwiek quadami po drogach publicznych (mniej by były popularne jako prezenty na komunie), poza tym chyba postawic betonowy słupek na ścieżce to nie aż taki wielki wydatek, a jak idiota wpadnie i będzie warzywko... wielkiej straty społeczeństwo nie poniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosfita Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 14:35 Niestety różnej masci prymitywy w TVN i innych mediach promują czym bardziej prymitywne zabawy tym lepiej. Dlatego promuje sie jako cool rózne ryczące badziewia, motorówki, quady, ścigacze za nic mając spokój i ochrone ludzi przed zbędnym hałasem. Każdy kto ma takie zdanie jak moje uważany jest za nienowoczesnego i zacofanego. Bo przecież takie fajne jest wycie ludziom w weekendy pod oknami, w lasach i innych miejscach gdzie człowiek szuka ciszy, przyrody i spokoju. A wszystko to w imię tanich gustów i wieśniaczych przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
szalony_szambiarz Re: Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochows 21.04.09, 16:51 Tak to jest, że trochę polaczkom zajmie wychodzenie ze wsi. Bo że są wieśniakami zapatrzonymi na "mody" to fakt: skutery, quady, nurkowanie w Egipcie, amstaffy, "wypadziki" do galerii handlowej i co tam jeszcze TVN wymyśli. Odrabiają zaległości 45 lat bez kapitalizmu, ale robią to w najgorszym możliwym (plebejskim) stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
robertp4 Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 14:39 a gdzie są ekolodzy? Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 A gdzie ekolodzy? 21.04.09, 15:14 Ano ekolodzy o tym piszą gdzie się da, ale nikt ich nie słucha tylko wylewa na nich pomyje Odpowiedz Link Zgłoś
kapeco Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 14:52 Nie quady, ale idioci na quadach. Odpowiedz Link Zgłoś
dawnotemuwkrakowie Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 14:53 Cóż, kolejny raz dziennikarz daje popis "inteligencji inaczej". Gdzie, jak, dlaczego? Ano, ja np. nie mam miejsca na to sio i owo - w tym na zabawy z miotaczem ognia na przykład. I ów /brak/ /miejsca/ wcale nie oznacza, że mogę zabrać miotacz ognia do GW i tamże go odpalić. A jak nie miotacz ognia, to granat albo zwyczajnie gaz łzawiący. No bo gdzie indziej niż w GW to miejsca na takie zabawy nie ma. Usprawiedliwiony jestem (według dzienikarza). Nie ma takiego prawa, aby każdy miał miejsce na dowolnie głupie rzeczy. Quady są - w 99 przypadkach na 100 - wyłacznie dla durniów co nie potrafią usiedzieć w normalnym motocyklu. Tak quady jak i motocykle nie są po to, aby niszczyć przyrodę w rezerwatach. I nie ma co się zasłaniać, że nie wolno quadem jeździć np. po chodniku czy parkować na kopercie. Dopieszczanie quadowców jest doprawdy żałosne. Łapać bandytów, a jak grzecznie się nie zatrzymają to strzelać i populacja idiotów ulegnie redukcji. Nie wiadomo kto, nie znani sprawcy? A po co ja płacę podatki na Policję? Łapać, zatrzymywać - a jak ucieka mimo ostrzeżeń - strzelać! Odpowiedz Link Zgłoś
washner Tylko dać im Pustynię Błędowską 21.04.09, 15:41 Nie rozminowywować i dać posiadaczom kładów i terenowych samochodów oraz motocykli. Może wtedy mieliby wystarczającą ilość adrenaliny. Po lesie kabckim i okolicach też jeżdżą szalency na terenówkach a straży niema. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat jakie to szkody? Slady kol? 21.04.09, 16:56 Powaznie pytam. Jak je naprawic? Poczekac 2 miesiace, az trawa zarosnie? LoL Odpowiedz Link Zgłoś
muntu Dobrze naciągnięty drut kolczasty... 21.04.09, 17:18 załatwi sprawę raz na zawsze. A na granicy parku postawić tabliczkę o treści: WJAZD GROZI ŚMIERCIĄ LUB TRWAŁYM KALECTWEM Odpowiedz Link Zgłoś
guard_of_gold_arrow Re: Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochows 21.04.09, 18:13 Tak powybijać, pozabierać, i tak dalej, bo ja nie mam gdzie w ciszy pobyć. Przez las przedziera się większość tras komunikacyjnych, są w nich zorganizowane hodowle drzew, jeździ przez nie ciężki sprzęt i oczywiście w okolicy miasta jest tyle śmieci, że las trudno nazwać lasem, są ludzie z psami bez smyczy, jak również dziko biegające zwierzęta, które również skutecznie niszczą "poszycie i runo leśne", oczywiście rowerzyści, piesi, terenówki, motory, quady wszyscy kożystają z lasu i go niszczą i skala w jaki sposób niszczą nie jest w żaden sposób do zmierzenia. Gdy idę do pobliskiego lasu to najbardziej drażniące są śmieci, a pomimo tego, że wielu sąsiadów ma quady to spotykam ich nieczęsto, a nawet jeżeli to przejedzie i go nie ma.<br /> <br /> Uważam, że powinno się łapać tych wszystkich kierowców co pędzą po drogach nawet o te 20 km/h za dużo, a nie koncentrować wszystkie siły by złapać dzieciaków na quadach. Niech policja lepiej łapie to buractwo co się panoszy po ulicach. Jak dla mnie prawdziwsze zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdechlywilczur Strzelać do nich i już! (Np. upoważnić myśliwych) 21.04.09, 18:32 Rozjeżdżają każde w miarę dzikie miejsce w Polsce. Metoda jest prosta - strzelać. Powinny się tym zająć koła łowieckie, skoro strzelają do szkodników, to quadziarze i endurowcy powinni być potraktowani właśnie jako szkodniki i już Odpowiedz Link Zgłoś
the_satyr Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 18:47 problem nie polega na tym ,że jeżdżą ,tylko na tym,że nie maja gdzie... wydzielić miejsca do jazdy, ogrodzić i obydwie strony będą zadowolone... ale u nas lepiej ścigać niż zapobiegać... Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 Re: Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochows 21.04.09, 19:58 the_satyr napisał: > problem nie polega na tym ,że jeżdżą ,tylko na tym,że nie maja gdzie... > > wydzielić miejsca do jazdy, ogrodzić i obydwie strony będą zadowolone... > > ale u nas lepiej ścigać niż zapobiegać... Byłbym za, ale zapytaj się jakegolkolwik quadziarza czy chciałby jeździć po wyznaczonym torze. Może 5% to wystarczy. Reszta chce adrenaliny łamiąc prawo i niszcząc przyrody Odpowiedz Link Zgłoś
the_satyr Re: Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochows 22.04.09, 03:07 no nie wiem... nikt tego jeszcze nie sprawdził... a takie miejsca by się przydały... i zamiast wydawać na drogie pojazdy do pościgów ,stworzyć takie tory... kto wie,może reszta poszłaby za przykładem? bo jakoś nie uważam,że to banda niewyżytych, tępaków, którym tylko łamanie prawa w głowie... o motocyklistami było kiedyś tak samo, a teraz co? wystarczy wybrać się na jakiś zjazd... i okazuje się,że nawet mówić potrafią... nawet czasami krew oddadzą... Odpowiedz Link Zgłoś
antypolityk1 the_satyr - podam przykład 22.04.09, 11:22 Jestem z Trójmiasta.U nas w Gdyni-Kolibkach jest Adventure Park na dawnym terenie motocrossu we wspaniałej scenerii morza i lasu. Pełno górek, wykrotów, zagajników. Miejsce przeznaczone jest do jazdy quadami, terenówkami, do sportów ekstremalnych oraz do paintballa. Quadowcy tam mają raj. No i wyobraź sobie, że pomimo tego Trójmiejski Park Krajobrazowy jest cały zryty quadami. Dlaczego? Ano dlatego, że większość quadowców ma prawo i przyrodę w dupie. Gardzi nimi. Więcej frajdy i adrenaliny mają jak jeżdzą nielegalnie ryją lasy niż jeżdżą po jakichś oficjalnych miejscach. Tak jak samochodziarze urządzający nielegalne wyścigi po mieście i palący gumę mają w dupie jakieś organizowane i kontrolowane przez policję legalne zawody. Bądź realistą. Odpowiedz Link Zgłoś
the_satyr Re: the_satyr - podam przykład 21.05.09, 00:22 jakoś nie spotykam się z takimi wyścigami na ulicach, bo to wypady marginalne... znając życie kierowcy kładów niszczący Twoją okolicę to w kółko ci sami ludzie... na takich zjazdach byłem, gdzie palili gumę , tak samo motocykliści jak i posiadacze czterech kółek... i im jakoś nie podobało się zachowanie kilu osób, dzięki którym tworzy się całokształt tego "hobby"... amerykańskiego Need For Speed'a na ulicach nie mamy... jestem realistą... Odpowiedz Link Zgłoś
guard_of_gold_arrow Quady "rozjechały" Jurę Krakowsko-Częstochowską 21.04.09, 19:24 myślę, że coś na kształt leśnych tras możnaby spokojnie wyznaczyć i potraktować jako terenową drogę publiczną, ale nie wydaje mi się, aby jakiekolwiek rozwiązanie poza wystrzelanie spełniło oczekiwania "ludzi bez qudów". Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Na czym polega to rozjechanie 22.04.09, 07:50 dukt to dukt , przecież tam też jeżdżą ciężkie maszyny leśne itp . Ktoś tu przesadza . Co innego jeździć po lesie poza drogą leśną ale czy tak się da ? Po polanie jeśli jest tam droga to jakaż tam szkoda . Trzeba także inaczej popatrzeć . Tyle i tyle osób przyjeżdża na Jurę i płaci za nocleg i wyżywienie i daje utrzymanie wielu ludziom z branży agrobiznesu . A to że są i inne niedogodności ? W Krakowie także turyści dotykają a to rzeźby a to grobu a to wypisują coś na kamieniach . Trzeba takich ścigać . No ale chyba nie zabroni im się chodzić a na Jurze jeździć po duktach czyli leśnych drogach . Trzeba coś wybrać albo nieskażona przyroda albo turystyka - ( również i motocyklowa ) . Odpowiedz Link Zgłoś
scag Re: Na czym polega to rozjechanie 21.05.09, 03:08 Czytam sobie te wpisy i widze, ze wszyscy szykuja sie na wojne. Quadowcy nie ustapia a "obroncy" prawa beda do nich strzelali sola i wykladali pulapki. Nie prosciej byloby wypracowac jakis kompromis? Taki przyklad zgnilego zachodu - stan Maine, 4 razy mniejszy od Polski ma okolo 1200 kilometrow wyznaczonych tras dla ATV laczacych sie dalej na polnocy z kanadyjskimi. Wymagana jest rejestracja pojazdu, na niektorych trasach oplata lub czlonkostwo lokalnego klubu ewentualnie zgoda (pisemna!) wlasciciela terenu. Da sie? Poza trasami quada mozna przewozic tylko na przyczepie i nie ma zadnego tlumaczenia, ze "ja tylko 500 metrow przejechalem". Nie wolno znaczy nie wolno. Policja robi reszte. Odpowiedz Link Zgłoś