easy.teraz
24.04.09, 16:49
Tu nie chodzi tylko o panią Lis. Tu chodzi o sposób zarządzania
propagandą publiczną. Ten sposób i poziom idiotycznego
upolitycznienia mediów publicznych, rozbudowany przez Jarosława
Kaczyńskiego, niweluje jakiekolwiek bohaterskie czyny tych ludzi.
Okazali się równie małostkowi i pazerni na władzę jak najgorsi
politrucy z czasów komuny. W tym kontekście polowania IPNowców na
byłych i domniemanów TW przekraczają poziom groteski Sławomira
Mrożka.