maruda.r
29.04.09, 00:22
"Ujazdowski wielokrotnie powtarzał, że nasz model umacnia partyjne oligarchie,
blokuje dopływ świeżej krwi do polityki."
****************************
Rzecz jasna, gdyby Ujazdowski wygryzł swego czasu Kaczyńskiego z fotela
prezesa, to dziś mówiłby zupełnie co innego.
Liderzy partii się zmieniają. Wyjątkiem zdaje się być PiS. Kaczyński w swoim
szaleństwie zatopi PiS. Platforma najprawdopodobniej zwycięży na złość
Kaczyńskiemu, jednak jakaś nisza po PiS powstanie. Ujazdowski może ją zapełnić
i spokojnie budować siłę partii. We wspomnianych Niemcach Związek 90/Zieloni
budował swoją pozycję przez ponad dwadzieścia lat. Mam nadzieję, że sejm
przestanie być zbieraniną fuksów, a kolejne partie, które będą się w nim
pojawiały uczciwie wypracują swoją pozycję.
Na razie ugrupowanie Ujazdowskiego nie ma żadnego interesującego programu.
Niech więc dojrzeje.