Dodaj do ulubionych

Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie

09.05.09, 02:52
Co by było gdyby Polska, odzyskawszy wolność, wracała
do innej Europy ? Przepraszam, ale do jakiej innej Europy ?
Gdyby Europa przypominała tę z czasów przemówienia Becka,
zdominowaną przez totalitarne Niemcy i ZSRR, to
Polska nie odzyskałaby wolności.
To nie cud, tylko pokonanie nazistowskich Niemiec, okupacja
i przymusowa denazyfikacja społeczeństwa niemieckiego sprawiły, że
Niemcy są obecnie nieporównanie mniej groźne niż kiedyś.
Drugim powodem zmian w Europie było bankructwo
sowieckiego komunizmu.
Obserwuj wątek
    • art.usa Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie, madre slowa 09.05.09, 11:36
      mądrego wielkiego człowieka, na którego
      prawdę powiedziawszy prawdo podobnie arogancka,
      i butna Polska nie zasluzyla.
      Jest innym Polakiem, tym dobrym i sprawiedliwym i dalej myslacym.
      Wybór Tadeusza Mazowieckiego na człowieka 20 lecia GW,
      jest bardzo dobra decyzja.

      Brawo.
      • xxxxxxxx12 art.usa,Ty sobie gęby słowem "Polska" nie wycieraj 09.05.09, 20:43
        bo to święte słowo.
        • nick3 Totemizm - tyle potraficie "patrioci"... 09.05.09, 20:47

          mówi się "świnte"
          • joskover A co wy potraficie antypatrioci ? 09.05.09, 20:53
            Tylko opluwać to czego nie potraficie pojąć ani ogarnąć ... .
            • nick3 Stworzyć ludzkie społeczeństwo. 09.05.09, 21:00

              Potrafimy tworzyć ludzkie społeczeństwo, w którym nikt nie będzie
              deptany waszymi rzekomo "niepojętymi" świntościami.

              Powiem więcej: właśnie na walce o takie społeczeństwo (wtedy głównie
              przeciwko wynaradawiajacej opresji zaborców - bo taki wtedy był jego
              wróg) polegała postawa najlepszych spośród tych Polaków walczących o
              wolność, których nauczono was w szkole nazywać patriotami i w
              imieniu których dziś uprawiacie swoją prawacką agresję, którą
              nazywacie "świętością" i "Polską".
              • joskover Re: Stworzyć ludzkie społeczeństwo. 09.05.09, 21:31
                Takie jak w erec i sra L - w odwecie za porwanie dwóch żołnierzy
                zaordowano ok 1000 obywateli sąsiedniego państwa - w tym ok 300
                dzieci paląc je często żywcem przy pomocy pocisków fosforowych .A co
                do deptania "waszymi świntościami " jak to byłes uprzejmy sie
                wyrazić to w momencie kiedy Ty sam w wyjatkowo negodnym stylu sam
                depczesz owe tak drogie wielu ludziom - jak to nazywasz "swintosci",
                za które życie oddało tak wielu wielkich ludzi - to czy nie
                zauwazasz jak pogrążasz się w nadzwyczaj topornej perfidii ?
                Podaj nazwiska tych ,których uważasz za najlepszych spośród Polaków
                walczacych o wolność -wtedy konkretnie będzie mozna podyskutowac .
                • nick3 Re: Stworzyć ludzkie społeczeństwo. 09.05.09, 21:50

                  Nawet sztandary, które kiedyś były imieniem walki przeciw
                  nieludzkości, nie są niczym więcej niż "świntościami", kiedy nie
                  służą już niczemu więcej niż wywyższaniu się jednych nad drugich i
                  wymuszaniu hołdów dla reprezentowanej przez siebie "naszości".

                  A tak jest dziś z "Narodem".


                  Jest on dziś przeszkodą a nie pomocą w tworzeniu bardziej ludzkiego
                  świata.


                  Kiedyś było inaczej. Ale też - tylko wtedy, gdy ów "Naród" stanowili
                  ludzie, którzy pisali tak:


                  Kto mówi o interesach jednego narodu, jest nieprzyjacielem
                  wolności. Chcieć poprawiać stan narodu jakiego niezależnie od stanu
                  Europy całej, jest to działać wbrew interesom tegoż narodu.


                  (Mickiewicz)
                  • joskover Re: Stworzyć ludzkie społeczeństwo. 09.05.09, 22:18
                    Zapewne wydaje Ci sie to niezwykle odkrywcze i nowoczesne . A to nc
                    innego jak odgrzewanie "internacjonalizmu" typu sowieckiego . W
                    rzeczywistosci słuzył on w pewnym czasie ekspansji rosyjskiej .
                    Kiedy imperium zaczeło sie sypac ten eksperyment skonczył się tak
                    jak wszystkoe inne tego typu eksperymenty stojące wopozycji
                    (rzeczywisiej lub perfidnie udawanej) do jedynej tego typu duzej
                    wspólnoty naturalnej,która sparwdziła się tak jak np w przypadku
                    narodu polskiego w ekstremalnie nekorzystnych warunkach .
                    Co do wywyższania siebie ponad innych to naprawde sadzisz iz jest
                    jakis szczególny problem w Polsce - bo ja sadze iż o wiele szerszym
                    zjawiskiem jest zakompleksienie owocujace raczej ponizaniem się niż
                    wywyższaniem oraz skłonnością do tego typu teoryjek odgrzewanch
                    niczym nieświeże kotleciki .
                    Dziś dosyc często zdarza sie iż antynarodowe teoryjki wygłaszane są
                    przez nadzwyczaj zapiekłych nacjonalistów ,którzy perfidnie udają
                    "humanistów" a jednoczesnie kultywuja jedynie słuszny , "wybrany"
                    nacjonalizm .
                    Nie widzę zadnej sprzeczności - poprawianie swego stanu wcale nie
                    musi być kosztem innych narodów (to szowinizm) .
                    Natomiast sam Mickiewicz wielkim poeta był ale poza tym miał okresy
                    lepsze i gorsze -chyba najgorszy był czas jego fascynacji
                    towiańszczyzną i promskiewską karykatura panslawizmu ,kiedy wyrzucał
                    Słowackiego ze słowami "paszoł won" ... .
                    • nick3 Mickiewicz był Żydem. 10.05.09, 08:54

                      Sprawdzanie się (tj. zdolność do przetrwania) "w ekstremalnie
                      niekorzystnych warunkach" nie jest głównym kryterium wartości
                      jakiejś formy życia (podobno wojnę atomową prztrwałyby tylko
                      karaluchy i szczury).


                      joskover napisał:

                      > Zapewne wydaje Ci sie to niezwykle odkrywcze i nowoczesne.


                      Mylisz się. Napisałem, jeśli nie na tym wątku to gdzie indziej, że
                      [Ludzkość] jest to wartość, która przyświeca Europejczykom już od
                      chyba 500 lat (gdzieś od czasów Renesansu).


                      > A to nic
                      > innego jak odgrzewanie "internacjonalizmu" typu sowieckiego.


                      Sam pisałeś o opozycji do nacjonalizmu "perfidnie udawanej". Nie mam
                      tu nic do dodania. Fakt, że pod jakąś wielką wartość można się
                      podszywać nie jest decydującym argumentem przeciwko niej. (Np.
                      kłamstwo jest w ogóle możliwe tylko dzięki temu, że może się
                      podszywać pod prawdę - ale czy to dyskredytuje prawdę?)


                      > Co do wywyższania siebie ponad innych to naprawde sadzisz iz jest
                      > jakis szczególny problem w Polsce

                      Sądzę, że "patrioci" wywyższają się moralnie nad ludzi, którzy nie
                      chcą uczestniczyć w ich nacjonalistycznym kulcie. I stworzyliby z
                      tych swoich "świętości" paskudny system prześladowczy, gdyby tylko
                      doszli do władzy.

                      > Dziś dosyc często zdarza sie iż antynarodowe teoryjki wygłaszane
                      > są przez nadzwyczaj zapiekłych nacjonalistów

                      Nie jestem Żydem.

                      Ponadto, wierz lub nie, nie każdy żyd jest "zapiekłym nacjonalistą".

                      > Nie widzę zadnej sprzeczności - poprawianie swego stanu wcale nie
                      > musi być kosztem innych narodów (to szowinizm) .


                      Zacytowany fragment z Mickiewicza mówi coś więcej niż żeby łaskawie
                      nie deptać innych narodów. On postuluje "narody altruistyczne",
                      przynajmniej w obrębie Europy. To jest idea... tak, tak,
                      Zjednoczonej Europy!

                      > Mickiewicz wielkim poeta był ale poza tym miał okresy
                      > lepsze i gorsze -chyba najgorszy był czas jego fascynacji
                      > towiańszczyzną i promskiewską karykatura panslawizmu ,kiedy
                      > wyrzucał Słowackiego ze słowami "paszoł won" ... .


                      Nie da się zwalić na żadne "okresy".

                      Cytat pochodzi z lat 40-tych, a więc sporo później niż ten, w którym
                      miało miejsce zdarzenie, o którym wspominasz.

                      Nie chodzi tu też o żaden panslawizm, lecz o internacjonalizm
                      wolnych narodów - po prostu.

                      Co do towianizmu, to Mickiewicz nie miał "okresu fascynacji
                      towiańszczyzną", lecz był wyznawcą towianistycznie
                      zreinterpretowanego chrześcijaństwa do końca życia.

                      W pewnym momencie odrzucił nadrzędną rolę Towiańskiego, ale nie
                      idee, które wspólnie wyznawali.

                      W roku 1848 na Mickiewicza zapadła papieska ekskomunika (został
                      wyklęty jako communista!), którą poeta się nie przejął.

                      Nie był katolikiem i nie umarł jako katolik.

                      Był natomiast pochodzenia żydowskiego i przykładał do tego wagę.

                      Między innymi dążył do stworzenia państwa Izrael w Palestynie. Do
                      Turcji udał się także po to, by organizować Legion Żydowski, który
                      miał tego dokonać.

                      Wbrew wersji oficjalnej, nie umarł na cholerę.

                      Według naocznych świadków, przyjaciele całowali jego zwłoki zaraz po
                      śmierci, co w przypadku cholery prowadziłoby do gwarantowanego
                      zarażenia.

                      Podejrzenia, że został otruty, nie udowodnimy. Czy nie jest jednak
                      dziwne, że wszystkie zapiski na temat okoliczności jego śmierci,
                      które mogłyby to wyjaśnić, zostały zniszczone?


                      Wiadomo natomiast, że wokół poety było wielu "patriotów" (takich jak
                      ty;-), dla których "Legion Żydowski" i walka o Izrael w wykonaniu
                      polskiego wieszcza narodowego - to było więcej niż potrafili
                      zdzierżyć.



                      • joskover Re: Mickiewicz był Żydem. 10.05.09, 11:54
                        >
                        > Sprawdzanie się (tj. zdolność do przetrwania) "w ekstremalnie
                        > niekorzystnych warunkach" nie jest głównym kryterium wartości
                        > jakiejś formy życia (podobno wojnę atomową prztrwałyby tylko
                        > karaluchy i szczury).

                        Zaiste zadziwiasz mnie - czyli posiłkujac się tak wyszukanym
                        argumentem jak zdolności przezycia karuluchów i szcurów próbujesz
                        udowodnić iz to , ze narody jako jedyne tego typu duże społeczności
                        sprawdziły się nie ma zadnego znaczenia w obliczu totalnie
                        skompromitowanych idei (owocujących zwykle ludobójstwem notabene)...
                        > Mylisz się. Napisałem, jeśli nie na tym wątku to gdzie indziej, że
                        > [Ludzkość] jest to wartość, która przyświeca Europejczykom już od
                        > chyba 500 lat (gdzieś od czasów Renesansu).
                        Ludzkość jesli nie wykorzystuje sie tegoz sformułowania w imię
                        wykańczania duchowego czy tez fizycznego narodu jest pojeciem
                        wzniosłym i godnym szacunku .
                        > Sam pisałeś o opozycji do nacjonalizmu "perfidnie udawanej". Nie
                        mam
                        > tu nic do dodania. Fakt, że pod jakąś wielką wartość można się
                        > podszywać nie jest decydującym argumentem przeciwko niej. (Np.
                        > kłamstwo jest w ogóle możliwe tylko dzięki temu, że może się
                        > podszywać pod prawdę - ale czy to dyskredytuje prawdę?)
                        Zgoda .
                        > Sądzę, że "patrioci" wywyższają się moralnie nad ludzi, którzy nie
                        > chcą uczestniczyć w ich nacjonalistycznym kulcie. I stworzyliby z
                        > tych swoich "świętości" paskudny system prześladowczy, gdyby tylko
                        > doszli do władzy.
                        Patrioci -ci którzy poswiecili swą młodość , zniesli sporo cierpień -
                        dzieki którym nie zyjemy w internacjonalistycznym imperium białej
                        rasy (pod światłym przewodnictwem nordyków) ani w równie
                        inetrnacjonalistycznym imperium sowieckim (pod światłym
                        przewodnictwem Rosji) - mają prawo nie tylko do poczucia wyzszości
                        moralnej co do szacunku .Brak szacunku dla nich jest rzeczywiście
                        godny jednoznacznej oceny .
                        > Sądzę, że "patrioci" wywyższają się moralnie nad ludzi, którzy nie
                        > chcą uczestniczyć w ich nacjonalistycznym kulcie. I stworzyliby z
                        > tych swoich "świętości" paskudny system prześladowczy, gdyby tylko
                        > doszli do władzy.
                        Sądze iz powinienes co nieco zgłębić wiedzę o patriotyźmie wogóle a
                        już szczególnie o polskim patriotyźmie ukształtowanym szzcególna
                        historią (w tym także w jakimś tam stopniu ukształtowanym poprze to
                        o czym sam wcześniej wspominałeś -niezaleznie od subiektywnej oceny).
                        Walka z polskością w imię "założeń" co to ci niedobrzy Polacy moga
                        zrobic ma tragiczne konotacje historyczne .
                        > Ponadto, wierz lub nie, nie każdy żyd jest "zapiekłym
                        nacjonalistą".
                        Wwierzę - w tych co odwaznie głoszą pradwę np o biznesie holokaustu -
                        jak prof Finkelstein wręcz pokładam nadzieje jako że goje sa
                        tak "ustawieni" iż nic nie wskazuje a to aby mogli bez pomocy
                        uczciwych Żydów ten opresyjny system co nieco ograniczyć .
                        Natomiast z moich pcserwacji wynika iż jest ich w ramach
                        społecznosci zydowksiej nieporównywalnie wiecej niż wśród np Polaków.
                        > nie deptać innych narodów. On postuluje "narody altruistyczne",
                        Tak sie skałda iz my bylismy takim narodem altruistycznym -
                        pzredmurze Europy , za wolnośc wasza i naszą , ze nie wspomnę o
                        walce na wszystkich frontach walki z narodowym socjalizmem niemieckim
                        tak popularnym w okresie zwyciestw w zjednoczonej przez Hitlera
                        Europie .
                        Szanując Europę (choc nie nowotwory w rodzaju UE) , ludzkość etc nie
                        nalezy zapominac o własnym intersie - w przeciwnym razie wśród
                        przyjaciół znów zająca wilki zjedzą - ielz razy można pobierać
                        bolesna lekcje .
                        Kiedy inni za nas pilnowali w Polsce ogólnoludzkich ideałów to
                        skutkowalo to ludobójstwem na Polakach . wiesz chyba o tym iz Rosja
                        podczas rozbiorów broniła praw prawosławnych a narodowi socjalisci
                        praw uciskanej mniejszosci niemieckiej .
                        Informacje nt Mickiewicza bardzo ciekawe gdybyś miał jkais link to
                        prosze o zmaieszczenia go na forum .
                        Natomiast co do pochodzenia to w cywilizcaji żydowskiej ktoś kto nie
                        ma "czystego" pochodzenia "wybranego" nie jest w pełni człowiekem
                        czyli Zydem . Matka Mickiewicza nie miała takowego "czystego"
                        pochodzenia .

                      • rccc Mickiewicz nie był Żydem. 10.05.09, 14:47
                        Adam Mickiewicz

                        Ksiegi Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego

                        Pewien chrześcijanin mieszkał pod lasem, będąc gajowym. Ten ujrzał,
                        iż zbójca wykrada się z lasu i dąży ku karczmie, w której mieszkali
                        Żydzi, aby ich pobił i odarł. Rozbójnik rzekł do gajowego: Pójdźmy
                        razem na Żydy, a podzielim się łupem ich.

                        Gajowy miał w ręku strzelbę, ale tylko nabitą śrutem na ptaszki,
                        przecież rzucił się na rozbójnika i ranił go, sam zaś był mocniej
                        zraniony, i porwali się za barki, i bili się długo, aż rozbójnik
                        obalił gajowego i podeptał, i myślił, iż go zabił. Ale sam będąc
                        zraniona nie mógł dla ujścia krwi iść na rozbój i wrócił do lasu.
                        Gajowy zaś zawlókł się do karczmy dla ratunku.

                        I rzekł Żydom: Oto spotkałem męża rozbójnika i odpędziłem go, i
                        zraniłem, ale skoro wyleczy się, wróci; a jeśli tu nie wróci, tedy
                        pójdzie łupić inne Żydy po karczmach. Wstańcie więc; pojmajcie go i
                        zwiążcie; a jeśli boicie się, pomóżcie mnie; rozbójnik jest mąż
                        dużej ręki, ale iż osłabiony, pożyjem go.

                        Żydzi zaś widzieli z karczmy, co się stało, i wiedzieli, że ich
                        obronił; ale obawiali się, aby nie prosił zapłaty.

                        Więc udali wielkie zadziwienie, pytając, skąd przychodzi i czego
                        żąda; starsi dali mu wódki i chleba, a bachury płakały, niby z
                        litości.

                        I rzekli wszyscy: Nie wierzymy, aby rozbójnik chciał nas zabijać;
                        bywał tu u nas dawniej i pił wódkę, a nic nam złego nie zrobił.

                        Odpowiedział im gajowy: Jeśli tu był, tym gorzej dla was, bo
                        obejrzał dom wasz i skrzynie wasze, i obaczył, że w domu mieszkają
                        Żydzi, to jest lękliwego i słabego serca naród.

                        Na to rzekli znowu Żydzi: Nie bluźń na naród nasz; alboż nie z
                        niego, nie z naszego narodu był Dawid, który zabił Goliata, i
                        Samson, najmocniejszy z ludzi?

                        Odpowiedział im gajowy: Człowiek jestem w księgach nie uczony,
                        słyszałem od plebana, że ów Dawid i Samson pomarli i nie powstaną;
                        radźcie więc o sobie.

                        Rzekli wiec Żydzi: Nie nasza rzecz lasy ze zbójców oczyszczać, jest
                        na to urząd i wojsko; idź, a powiedz im. Odpowiedział gajowy:
                        Broniąc was, nie pytałem urzędu i nie czekałem na wojsko.

                        Rzekli mu Żydzi: Broniłeś sam siebie.

                        Odpowiedział im gajowy: Mogłem wżdy pomagać rozbójnikowi łupu was
                        albo iść z daleka za nim i milczeć, a podzieliłby się ze mną dobrem
                        waszym. Mogłem też z domu nie wychodzić.

                        Rzekli mu Żydzi: Broniłeś nas, bo spodziewałeś się zapłaty. Jakoż
                        daliśmy tobie wódki i chleba, i opatrzyliśmy ranę, i damy ci jeszcze
                        talar bity.

                        Odpowiedział im gajowy: Zapłaty waszej nie chcę, a za chleb i wódkę,
                        i leki odeszlę pieniądze, skoro wrócę do domu mego. Rzekli mu znowu
                        Żydzi: Biłeś się ze zbójcą, bo wiemy, żeś człowiek kłótliwy i lubisz
                        bój, i szukasz po lesie zwierza.

                        Odpowiedział im gajowy: Gdybym szedł na bój, uzbroiłbym się lepiej,
                        wziąłbym kule i tasak; wyszedłbym albo piewej, albo potem; a
                        widzieliście, żem nie wyszedł ani pierwej, ani potem, ale w tę samę
                        chwilę, kiedy ujrzałem męża rozbójnika idącego na was.

                        Więc Żydzi zadziwili się bardzo i rzekli: Powiedz tedy, . a przyznaj
                        się, dlaczegoś to zrobił, co zrobiłeś; i jakie były myśli twe, bo
                        człowiek dziwny jesteś!

                        Odpowiedział gajowy: Tego jednego wam nie powiem, a choćbym
                        powiedział, nie zrozumiecie, bo inny jest rozum żydowski, a inny
                        chrześcijański; ale gdybyście się nawrócili do Chrześcijaństwa,
                        zrozumielibyście sami postępowanie moje, nie potrzebując pytać się
                        mnie. I to rzekłszy wyszedł od nich.

                        Idąc zaś jęczał dla ran.

                        A Żydzi mówili między sobą: Chlubi się, że jest mężny, a jęczy; rany
                        jego nie są ciężkie, i tylko jęczy, aby nam straszył dzieci.

                        Wiedzieli Żydowie, iż ciężko raniony był, ale czuli, iż źle zrobili,
                        a chcieli sami w siebie wmówić, że nic złego nie zrobili. I gadali
                        głośno, aby sumnienie swe zagłuszyć.


                        • palimpset Re: Mickiewicz nie był Żydem. 10.05.09, 15:25

                          > Wiedzieli Żydowie, iż ciężko raniony był, ale czuli, iż źle
                          zrobili,
                          > a chcieli sami w siebie wmówić, że nic złego nie zrobili. I gadali
                          > głośno, aby sumnienie swe zagłuszyć.
                          Tyle lat minęło a do stsounków polsko-zydowksich ten fragmencik
                          pasuje jak ulał .
                          Gratuluję znajomosci literatury .
                          Pzdr.
                          • nick3 Re: Mickiewicz nie był Żydem. 10.05.09, 16:16
                            Pasuje jak ulał, tyle że role obu narodów niemal się odwróciły:


                            > Wiedzieli Polakowie, iż ciężko raniony był, ale czuli, iż źle
                            > zrobili,
                            > a chcieli sami w siebie wmówić, że nic złego nie zrobili.


                            To o polskich "patriotach", czytelnikach książki Grossa (i niech
                            nikt nie powołuje się na domniemane pomyłki autora -
                            oczywiście "rozmyślne". Choćby i nawet połowa książki była czystym
                            kłamstwem, i tak pozostała połowa nadal zachowałaby tę samą wymowę
                            co całość!)


                            Księgi Narodu pochodzą z czasów zaraz po klęsce powstania
                            listopadowego i rzeczywiście jest w nich ton nadmiernego
                            stylizowania Polski na Chrystusa Narodów (z pretensjonalnymi
                            konsekwencjami tej postawy, oskarżycielskimi wobec wszystkich innych
                            narodów).

                            Mickiewicz później zrozumiał patologiczność takiej postawy i już do
                            niej nie wracał.

                            Choć Żydzi w żadnym europejskim kraju raczej identyfikowali się
                            specjalnie z jego losem (i doprawdy trudno powiedzieć, czy bardziej
                            za przyczyną własnego wyboru wynikającego z religii czy bardziej za
                            przyczyną odsunięcia ich przez wieki od większości praw
                            obywatelskich), to jednak w momentach dramatycznych dla Polski dali
                            dowodu wielkiego przywiązania do niej.

                            Mówienie, że "Żydowie" opuścili biedny Naród Polski jest więc
                            niesprawiedliwością.

                            Ostatnimi żołnierzami broniącymi niepodległej I Rzeczypospolitej był
                            legion Berka Joselewicza.

                            Jeszcze po pojmaniu Kościuszki pod Maciejowicami, Żydzi Joselewicza
                            w beznadziejnej już zupełnie walce bronili warszawskiej Pragi przed
                            Suworowem.

                            Prawie wszyscy zginęli. Nikt się nie poddał. Sami całkowicie
                            sfinansowali swoje oddziały, które stanowiły większość obrońców
                            Pragi.

                            Tak więc "rzeż Pragi, co ją znali z powieści i z pieśni", to była w
                            przeważającej liczbie rzeź Żydów.

                            O czym Polacy dziwnie mało wiedzą.


                            Mickiewicz mógł popaść w takie antysemickie tony, jak cytuje rccc z
                            Ksiąg Pielgrzymstwa (nawet Żydom niestety nie raz zdarzało się
                            powtarzać chrześcijańskie stereotypy antysemickie na temat własnego
                            narodu) i nie musi to wcale przeczyć jego związkom rodzinnym z
                            Żydami.

                            Faktem jest że oprócz "matki obcej", Żydówkami (i to na 100%) były
                            także jego żona Celina oraz kochanka Ksawera.

                            Mickiewicz oczywiście był chrześcijaninem, ale dość szczególnego
                            rodzaju - towianizm (który poeta wyznawał do końca życia) był próbą
                            pojednania m. in. profetycznego judaizmu i chrześcijaństwa.

                            Ale przede wszystkim był próbą chrześcijaństwa politycznego, w pełni
                            wiążącego swój los z rewolucyjną walką o wolny świat:


                            Rewolucja francuska jest prawdziwym spadkobiercą chrześcijaństwa.


                            (Mickiewicz - bodaj "wykłady paryskie")

                            To za publiczne wygłaszanie takich poglądów wylali go z Sorbony)



                            Dedykuję ten cytat wszystkim polskim prawakom, którzy sądzą,
                            jak "joskower", że są jakieś powody, by sądzić, że Unia Europejska
                            jest rzekomo odległa od takiej wizji zjednoczonej Europy, której
                            chciał Mickiewicz.

                            Mylicie się. Chrześcijaństwo Mickiewicza (towianistyczne) nie było
                            wcale chrześcijaństwem JPII. Było, mówiąc językiem
                            eurosceptyków, "lewackie" i "masońskie" (tj. do głębi związane z
                            ideałami rewolucji francuskiej).

                            Mickiewicz był sercem za Traktatem Lizbońskim... ;-)




                            • rccc znacznie latwiej jest udowodnic, ze Hitler byl Zyd 10.05.09, 18:27
                              Zydem pochodzacym z okultystycznej rodziny Rothschildow.
                              Jesli dalej bedziemy zaglebiac sie w pochodzenie Zydow
                              aszkenazyjskich to zauwazymy, ze nie pochodza oni od Abrahama.
                            • joskover Re: Mickiewicz nie był Żydem. 10.05.09, 19:09
                              Domniemane pomyłki autora - czy sa granice głupoty ?
                              Sadystyczne wizje o graniu "w piłkę" głową Żydówki - potem okazało
                              sie iż owa Zydówka przezyła wojnę . Inna tego typu wizja - "relacja"
                              o obcięciu języka Żydówce - kiedy udowodniono plugawemu oszczercy iż
                              była to UBecka fałszywka -ten stwierdził iz to nieprawda utrafiona .
                              Stosunek do relacji ma sie w/g patologicznego kłamcy zmienic z
                              watpiacego na afirmatywny - dlatego przytacza "relacje"
                              Ubowca ,który w ten sposob stara sie wybielić .
                              Oczywiscie iz podczas wojny BRAK PAŃSTWA POLSKIEGO zaowocował tym iż
                              najgorsze elementy z tego skorzystały . Konstruowanie z tego powodu
                              tez jakoby Polacy byli współodpowiedzialni za niemieckie zbrodnie to
                              zwykłe draństwo . Bezmiar polskiego heroizmu zaowocował uratowaniem -
                              w/g róznych szacunków od kilkudziesięciu do kilkuset tysiecy Zydów -
                              w sytuacji kiedy za ratowanie Zydów grozia smierć nie tylko
                              ratujacemu ale całej rodzinie -łacznie zniemowletami czy wręcz jak w
                              przpaydku Ulmów wrecz nienarodzonymi .
                              Na tle innych narodów -szczególnie na tle smaych Zydów,którzy
                              własne rodziny bardzo gorliwie poganiali na śmierć jest to fakt
                              który nawet wyjatkowo zenujące marionetki propagandy natypolskiej
                              zmusic powinno do myslenia .
                              Dziś w imie brudnego geszeftu żerującego na tragedii II wojny , w
                              imię próby okradania swych wybawców najbardziej poszkodowanych
                              podczas wojny ci co na owej wojnie zrobili juz ohydny biznes
                              wielokrotnie ,korzystajac z kryzysu polskich mozliwości obrony przed
                              oszczerstwami dokonują tak mało wyszukanej manipulacji ,że w jednej
                              książce komasują fałszywki oraz rzeczywiste tragedie tak aby na
                              mniej skłonnych do myslenia czytelnikach wywrzec wrazenie jakby
                              heroiczne pokolenie było opanowane przez mordercze instynkty .
                              Potem ci sami ludzie wykorzystujac to iz JP II -jeden z
                              przedstawicieli owego pokolenia wychodzi do wszystkich z posłaniem
                              miłosci (także do Radia Maryja czy do Palestyńczyków) bez cienia
                              zenady wykorzystują jego szlachetność tak jak od czasu jak Polacy
                              ich uratowali przed przesladowaniami wykorzystują szalchetność -
                              niestety czesto graniczącą a czasem przekraczajaca granice naiwnosci
                              Na szczęście sa uczciwi Zydzi jak Norman Finkelstein ,którzy pisza
                              parwde o plugawym geszefcie oraz tacy jak Antoni Zambrowski ,który
                              mówi o tym jak następca Mickiewicza z mianowania Michnika sypał jak
                              najety kolegów podczas sledztwa - w sumie oszczerca pasuje do tego
                              plugawego geszeftu .
                              Polacy rozliczali swój margines począwszy juz od czasów wojny -
                              sprawcy żydowskich zbrodni na Polakach o wiele liczniejsi niz nasz
                              margines pozostali bezkarni - Izrael bronił mOrela do samego konca

                              > obywatelskich), to jednak w momentach dramatycznych dla Polski dali
                              > dowodu wielkiego przywiązania do niej.
                              Szczególnie litwacy , poparcie dla germanizacji , sabotowanie idei
                              Niepodległej Polski , koncepcja JUdeopolonii , masowy udział w
                              eksterminacji Polaków na Kresach w 39 , czy w ramach UBowni ,
                              zmasowany antypolonizm z wykorzystaniem niewoli sowieckiej ,w której
                              instalacje tak mocna się zaangazowali no i swoiste "ukoronwanie"
                              plugawy hologeszeft to wszystko oczywiscie uzasadnia Twoją tak
                              jednoznczaną teze .
                              A co do rewolucji francuskiej to chyba zdajesz sobie chyba sprawe iż
                              było
                              to także ludobójstwo na skalę masową
                              -ciekawi mnie jak godzisz to z deklarowanym przez sibie przywiazniem
                              do ludzkosci ... .
                            • felek_zdankiewicz Re: Mickiewicz nie był Żydem. 11.05.09, 22:11
                              nick3 napisał:
                              > Pasuje jak ulał, tyle że role obu narodów niemal się odwróciły:
                              >
                              >
                              > > Wiedzieli Polakowie, iż ciężko raniony był, ale czuli, iż źle
                              > > zrobili,
                              > > a chcieli sami w siebie wmówić, że nic złego nie zrobili.



                              Ja tam prosty chłopak z Czerniakowa jestem i o pierwiastkach mesjanistycznych w twórczości A.Mickiewicza nawijał nie będę.
                              Ale to co napisałeś powyżej to zwykłe ściemnianie jest, za które się w pysk wali.
                              Możesz mi wytłumaczyć profesorku od siedmiu boleści, dlaczego Hycler tylko w Polsce karał śmiercią za pomoc Zydom?
                              Czyżby w ramach "zachęty" bo w innych krajach, gdzie antysemityzm nie występował na taką skalę (matki nie karmiły piersią?) - taka pomoc była powszechna???
                              Skończ Waść, wstydu oszczędź...
                              A Panu Grossowi należą się bęcki, ot tak po prostu. Za całokształt.
                              Bez rasowych podtekstów.
                      • jk2007 Re: Mickiewicz był Żydem. 15.05.09, 09:44
                        www.duel.ru/200831/?31_6_2
        • art.usa Re: art.usa,Ty sobie gęby faszystami nie ocieraj 09.05.09, 23:02
          XXX12 jest chorym debilem, który chce cos powiedzieć,
          ale nie wie co.


          Ty faszystowckie gó....
          myślisz ze wszyscy Polacy sa zdebilaly ograniczeni umysłowo
          Faszyści?.
          To się ale grubo mylisz.
          Polacy to wielki i dumny naród,
          ktory zna historie, i Politykę pokoju i przyszłości,
          nie jak ty zarażony syfem śmieciu, bez rozumu.

          Gebe ma twa krowa i twa tesciowa.
          • joskover Re: art.usa,Ty sobie gęby faszystami nie ocieraj 09.05.09, 23:19
            "styl" miłośników Mazowieckiego jest proprocjoanlny do ohydnych
            tekścików jakie wygłaszają pod adresm kraju,za który ginęli ludzie
            wartociowi tak iż małe marionetki Michnika -często jego
            rodacy "dyskretnie" ukrywajacy swe pochodzenie nie potrafia swymi
            małymi rozumkami objąc zarówno bohaterów jak i spraw ,za które ginęli
          • antynazista art.usa to nazistowski śmieć 10.05.09, 05:55
            • art.usa Re:art.usa to Polski dab gdzie trze się faszystowska dzicz 10.05.09, 21:24
              antynazista - czyli nazista PISowski napisal u Góry,
              bo z pismem jak z gadka to tak jakos nie moze.
              Faszyści sa ogólnie nierozwinięci umysłowo debile,
              dlaczego u tego brunatnego komucha mialo by byc inaczej?.

              Co szkodzi Polskiemu dębowi jak się wałachy dzikich świń,
              przynim tra?, spewnoscia nic.
              • polonski Arthuś to wyrzut sumienia na folksdojcz dupie..... 10.05.09, 23:14
                Polska rodzin a wstydzi się za Ciebie stary folksdojcz_hanysie.
                • art.usa Re: Arthuś to wyrzut sumienia na folksdojcz dupie 11.05.09, 04:32
                  polonski napisał:

                  > Polska rodzin a wstydzi się za Ciebie stary folksdojcz_hanysie.

                  Przebaczam, ale nie proszę cie o przebaczenie.

                  (Zarazo niedobra)
    • stojan-3 Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie 09.05.09, 23:27

      To biskupi polscy powinni napisac znowu kolejny list: Wybaczamy i prosimy o wybaczenie. Czy to sie komus podoba czy nie to jest najwieksza sila zdolna zarowno taki list wydac , jak rowniez majaca mimo wszelkich bledow najwieksza moc sprawcza. Zamiast takich listow pouczen jaki ostatnio wydano w ktorym nawoluje sie do odpowiedniego glosowania potrzeba Nam wszystkim glosu nawolujacego do pokoju, spokoju i pojednania.Tego tak naprawde potrzebujemy i taka jest rola kosciola a nie jakies politykierstwo i dziwne wojenki na gorze
    • bmc3i Podstawą wybaczenia, jest skrucha 09.05.09, 23:35
      Podstawą wybaczenia jest skrucha, panie Mazowiecki. A nie "bycie czlowiekiem
      honoru", jak to raczył nazwać Pan Nadredaktor Michnik...
    • 1stanczyk Co to za zwyczaj zabierania glosu w moim imieniu 10.05.09, 00:58
      "Polski naród nie umie przebaczać i nie zna litości - tak były premier Tadeusz
      Mazowiecki ocenia Polaków, komentując włoskiej prasie sprawę arcybiskupa
      Stanisława Wielgusa. Uważa on, że lustracja stała się w naszym kraju bardziej
      święta niż sam Kościół." "Avvenir"

      Nastepny pretensjonalny, ktory pomylil powolanie i zamiast zostac ksiedzem i
      ograniczac sie do ambony zachcialo mu sie polityki.

      I w tej swojej polityce wszystko mu sie miesza: panstwo z kosciolem, etyka z
      polityka, milosierdzie z konsekwencjami, rodzinne uczucia z pragmatyzmem i
      zwykla polityczna obrona interesow panstwowych.

      Nie dziwi wiec reakcja Mazowieckiego, po skutecznym zatrzymaniu przez Prezydenta
      Lecha Kaczynskiego haniebnej i podstepnej proby storpedowania lustracji poprzez
      wyroznienie i uhonorowanie najwyzsza funkcja w naszym kosciele Metropolity
      Warszawskiego bylego tajnego sprzedajnego donosiciela Wielgusa.

      Nie wykluczone zreszta, ze nie byl tej haniebnej incjatywie, ktora przejdzie
      wieki do histori calkiem obcy.

      Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie
    • pokemon4 Wpierw prawda. 10.05.09, 01:21
      Wpierw prawda.

      re Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie
      • nick3 nielitościwy dłużnik... 10.05.09, 10:41

        Być może czasami można sobie przypomnieć, że istnieje religia,
        według której wszyscy mają w najlepszym razie status szczęściarzy,
        co urwali się ze stryczka...


        Bez tego argumentu żądanie skruchy stawiane przez niektórych
        rzeczywistych lub urojonych pokrzywdzonych i mścicieli mogłoby (nikt
        nie udowodni, że bezzasadnie) iść w nieskończoność i nigdy nie czuć
        się usatysfakcjonowane.
      • art.usa Re: Wpierw prawda. 11.05.09, 04:29
        pokemon4 napisała:

        > Wpierw prawda.
        >
        > re Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie

        Prawdziwa polityka,
        musiała by miec ten kierunek, tych wielkich slow u góry.
        • polonski A przynajmniej.. 11.05.09, 10:17
          Nie proś o przebaczenie tylko módl sie za wszystkie ofiary zamęczone przez niemców.
          A drugo sprawa staro kutwo! to zamiast pustego godonia o wyboczeniach czy innych
          zboczeniach, pomóż "bisschen" swoja rodzina i dziecom ktore żech zostowił na
          pastwa losu.
          • art.usa Re: A przynajmniej, naucz swe dzieci polskiego Pyro niedobra 11.05.09, 12:09
            Jeździsz jak chorowity staruch,
            na wiecznej dziewicy niewinności zwanej Polska.
            Zamiast o dziewicy pomyśl o rozpustnicy.

            Idz za Szopę staruchu nie nawracalny,
            i wlacz na caly glos radio Maryja.
            Moze wtedy w koncu naucza się twe dzieci po Polsku.
    • hildegunst p. Mazowiecki - najpierw skrucha, wyznanie win, 11.05.09, 10:28
      szczery żal za grzechy i obietnica poprawy.
      Taki katolik chyba powinien pamiętać te postawowe zasady.

      Wtedy może Polska wam tę kolaborację z czerwonymi wybaczy.

      www.empik.com/b/o/27/94/279450f487765dd6f2088cf6706d3573.jpg
    • rado_1111 Wielki skromny człowiek 11.05.09, 10:32
      Po całych wielkich uroczystościach widziałem Pana Tadeusza w kościele.
      Przyszedł sam. Stał z nami w tłumie ludzi. Nie wyglądał na Człowieka Roku czy
      TOP Polityka. Jak był Premierem też czasem widziałem go gdzieś z tyłu w
      zatłoczonym kościele. Skromność jest przeciwieństwem pychy a to największa
      nasza wada.
      • polonski A jak,coś w stylu "pomożecie-pomożemy" 11.05.09, 10:59
        Ciekawe czy ktoś tym razem też na to da się nabrać - "wybaczycie-wybaczymy"
        Jest to karma dla głupiego narodku i odwracanie uwagi ludzi od rzeczywistych
        problemów.

        Ten Mazowiecki to jest kawal miglanca i coś mi zajeżdża koszernym zapachem.

        Z tego widać, ze surrealizm w polskim życiu jest ciągle obecny.
        Czy nie można do tego problemu podejść jak rozumny człowiek bez rozpaczliwych
        gestów żydo_słowiańskich.
        Cholera! flaki sie przewracają jak się takie artykuły czyta.
        A kysz! czarownice i pajace.
        • art.usa Re: A jak,coś "pomożecie-pomożemy", bo czas najwyższy 11.05.09, 12:00
          polonski napisał:

          > Ciekawe czy ktoś tym razem też na to da się nabrać - "wybaczycie-
          wybaczymy"

          ( Ty brazowy pajaku, jeszcze depczesz w butach Wermachtu,
          a tu czas zmienić chodaki.)


          > Jest to karma dla głupiego narodku i odwracanie uwagi ludzi od
          rzeczywistych
          > problemów.
          >
          > Ten Mazowiecki to jest kawal miglanca i coś mi zajeżdża koszernym
          zapachem.

          (Dla ciebie wszyscy inteligentni sa koszerni,
          bo za długo wisisz przy tej flaszy)

          > Cholera! flaki sie przewracają jak się takie artykuły czyta.
          > A kysz! czarownice i pajace.

          Pomyłka, wspaniały artykuł, dla normalnych.
          Dla tych z tylu odwrotnie, jest wszystko inaczej jak normalnie.
    • antykomunista101 art.usa to UB - ek 13.05.09, 15:05
      Komunista nazywający wszystkich, których nienawidzi, faszystami.
      Nie pracuje, bo ma dobrą ubecką emeryturę. Już niedługo tego dobrego.
      • art.usa Re: art.usa to UB - ek 13.05.09, 17:50
        antykomunista101 napisał:

        > Komunista nazywający wszystkich, których nienawidzi,
        faszystami.
        > Nie pracuje, bo ma dobrą ubecką emeryturę. Już niedługo tego
        dobrego.

        Aby ci się twe słowo, w twej gębie zamieniło w gó....
    • art.usa Re: Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie, nie dla slepcow. 14.05.09, 00:50
      antytotalitarysta napisał:

      Napisales co wiedziales, albo co czerwona mordercza burżuazja cie
      nauczyła.
      Polacy sa narodem kulturalnym i sprawiedliwym,
      dla których mory i wygnania, !7 Milionow Polaków, przez Polakow,
      z ziem zagrabionych niby odzyskanych, niesa normalka.
      Nie wspominam o wygnaniach setek tysięcy Zydow, w czasach pokoju,
      ale problemów gospodarczych,
      jako kozlow ofiarnych, swych komunistycznych bledow gospodarczych.
      Nie wiem czego chcesz, wychowany ślepcze nazistowski?,
      ale z pewnoscia zadnej sprawiedliwosci.



      > Co by było gdyby Polska, odzyskawszy wolność, wracała
      > do innej Europy ? Przepraszam, ale do jakiej innej Europy ?

      ( Europy sprawiedliwosci, między narodami Polskimi.)

      > Gdyby Europa przypominała tę z czasów przemówienia Becka,
      > zdominowaną przez totalitarne Niemcy i ZSRR,
      (Ty pomylony zakłamany faszysto,;"Totalitarne Niemcy",
      który to się zabierało co się chciało, przykład Górny Slask.)


      > Polska nie odzyskałaby wolności.
      > To nie cud, tylko pokonanie nazistowskich Niemiec, okupacja
      > i przymusowa denazyfikacja społeczeństwa niemieckiego

      (Ty mordercza świnio, ty jeszcze dzis popierasz rabunek mordy i
      gwałty, bo ty sadystyczny bałwanie niczego innego nie znasz.
      Co robisz sadysto ze swymi dziecmy, je gwałcisz i mordujesz?.)


      s
      > Niemcy są obecnie nieporównanie mniej groźne niż kiedyś. ( Pewno
      wtedy jak Polski Nie Było?, ty kaleko umysłowy)

      > Drugim powodem zmian w Europie było bankructwo
      > sowieckiego komunizmu.

      ( Tego bankructwa do dzis niema. Jest tylko Polska buta slepcow,
      kierowana przez Faszystów PISowskich.)
      • alexis_corner Re: Wybaczmy i poprośmy o wybaczenie, nie dla sle 14.05.09, 03:59
        art.usa napisał:
        ble ble ble itd itp...


        Boszszsz!
        Kto takiemu mondziołowi udostępnił kompa?! :-D

        - wredna alexis
        • polonski Dla jasności... 14.05.09, 12:05
          Proszę nie oceniac za surowo Arts_mana. Artuś to "stary hanys", dla ktorego
          jedną z nielicznych radości w jego folksdojcz_zyciu jest "rozmowa" z polonskim.

          Jak ktos spędzil w socjalamcie niemiackim 4o lat, to skrzywienie niełatwo
          naprostować.

          Arthuś! jak Cię spotkam to Ci pomoge popełnić harakiri. Hrrr..hrr.tak czy siak
          kaput.

          • alexis_corner Re: Dla jasności... 14.05.09, 19:13
            Pewny jesteś? Jego hanysostwa? Jak dla mnie, jego ociekające brudem, sexem i zgnilizną wierszyki bardziej pasują do wyposzczonych mieszkańców kibuców (i ich chorej wyobraźni wypalonej słońcem) niż familoków.

            - wredna alexis
            • art.usa Re: Spotkanie dwóch chorych, propagandystow PIS 14.05.09, 23:15
              Alexis_corner i Polonus.

              Jak zes ostatnio meldował, te male francuskie mendy chwyciles,
              co po nocy ci jaja zra, temu spac nie mozesz?.

              Slyszalem o bardzo pewnej metodzie ich tempienia.

              Bierzesz znana gazetę, zwijasz w Rolkę i na koncu podpalasz.
              Następnie opalasz cale ciało, to dla nich niby pożar stepu,
              zostawiasz tylko mala niby Polankę kolo knota, wiadomo wszystkie tam
              uciekają. Gasisz gazetę, i tłuczesz piesciami az krew bedzie
              pryskac, i tak ich wybijesz do cna.

              Zważaj tylko, zeby miedzy posladkami nie był wlozony papier
              zatłuszczony, albo toaletowy bo jak on ogień chwyci,
              to będziesz grzać po okolicy niby Perszing.
              Na nago z plonacym tylkiem po ulicy, to tak niespecjalnie wskazane.

              Pozdrawiam dziada i szmatę,
              pozna wiosna, prawie latem.
              A moze to jednak, alfons i dziwka,
              ta dawno znana, ta PISu przygrywka?.
              • alexis_corner Re: Spotkanie dwóch chorych, propagandystow PIS 14.05.09, 23:42
                A nie mówiłam! Pustynne fantazje i koszmary aż kipią pod kipą. ;-)

                - wredna alexis
              • polonski Arthuś! 15.05.09, 09:07
                Przesadziłeś tym razem. Przestanę sie odzywac do Ciebie folksdojcz_zboczeńcu.
                A miałem nadzieję, że dorośniesz do "porządnego" dyskutanta na tym forum
                Michnikoid_ gazety.
                • art.usa Re: A Polonus czyżby prawda bolała, od kiedy?. 15.05.09, 23:12
                  polonski napisał:

                  > Przesadziłeś tym razem. Przestanę sie odzywac do Ciebie
                  folksdojcz_zboczeńcu.
                  > A miałem nadzieję, że dorośniesz do "porządnego" dyskutanta na tym
                  forum
                  > Michnikoid_ gazety.

                  Nie wiem co masz?.
                  Zartow nie znasz albo co.
                  Przecie ty żartujesz juz od roku.

                  Ty nie żartujesz ty stales za długo w przeciągu,
                  jak twa pani u Góry, i z tego wyszło zapalenie mózgu i szycofrenia.
                  Ot wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka