mracek
09.05.09, 07:15
"Egzaminator z WOS głowi się: - Która praca będzie lepsza: ta, w której uczeń
opisze dwa zadania oświaty i porządnie je uargumentuje, czy ta, w której
wymieni dziesięć, ale poda pobieżnie argumenty?"
Co to za glupie pytanie? Przeciez obie prace sa jednakowo dobre. W zyciu
przeciez czasami trzeba zrobic szczegolowa analize jednego zjawiska (jednej
przyczyny), a czasami wystarczy podac rozne zjawiska (przyczyny) i pobieznie
opisac, na czym polega problem, o co chodzi w tym zjawisku. Jezeli zadanie
tego nie precyzuje, to niech sobie wybierze uczen, bo nie mozna traktowac
egzaminu jak mature z jasnowidztwa, co by chcial egzaminator przeczytac.