Dodaj do ulubionych

Ziobro o Thun: Nie pamiętam jej nazwiska

    • jeanne_d_arc Ziobro o Thun: Nie pamiętam jej nazwiska 14.05.09, 17:41
      Żałosny. Na debatę na pewno nie przyjdzie, bo Thun by go rozniosła.
      • malgoska_k *** dobry zart *** **** 14.05.09, 18:07
        niedlugo sie przekonasz kto kogo rozniesie
    • amanasunta Kiedy koniec lansu Róży z d. Wozniakowska ? 14.05.09, 18:07
      Moje pytania do Pani Rózy?
      1.Jakie ma obywatelstwo? Wg mojej wiedzy : polskie,niemieckie i
      belgijskie.
      2.Co robiła w Polsce po 1991 ,jako obywatelka polska?Wg mojej wiedzy
      wszystkie jej ,,projekty'' finansowała Unia Europejska z funduszy
      tzw,,pomocowych''.Te ,,parady Schummana'' i nne cyrki to kasior z EU
      który mógł był wykorzystany na konkretne rzeczy a nie promocję
      m.in.Rózy Thun!
      3.Co oznacza jej zbieranie poparcia na domowej www? Kto ma i czym
      płacić ,,tym którzy mają pomóc''? Czy nie ,aby, metoda ,,na rencistę
      lub studenta popierającego Palikota''?
    • prawda_jest_naga Junkier 14.05.09, 18:20
      Czy to prawda, ze jestes Junkier nowym chlopakiem Zbyszka Ziobry, zwanego
      potocznie ZEREM? :)))

      Z liczby nabitych tu przez Ciebie postów wnioskuję, iż przyjemność z obcowania z
      tym gąbczastym pół-mężczyzną musisz mieć nie lichą :))
    • zigzaur Re: Zloz Pan kwiatki na grobie Dmowskiego 14.05.09, 18:21
      Ano to miał wspólnego, mendeku, że to endecka propaganda podszczuła endeckiego
      radykała do zamordowania Prezydenta.

      Endectwo atakowało Prezydenta z tego powodu, że o Jego wyborze zadecydowały
      głosy mniejszości narodowych.

      No i naucz się pisowni waszego idola: Goebbels.
      • 1410_tenrok popatrz, popatrz, dzankie robi w nadgodzinach..... 14.05.09, 19:10
        Ziggy, po co ta gadka. Dzanki kocha dmosia, ponieważ dmoś był podobny do
        żałosława kłamczynskiego w pewnych kwestiach. A dzankie kocha takich menskich
        polityków...... Dziwi mnie, że dżankie cały czas potrafi opowiadac jedynie o
        tych dwóch durniach - nowaczku oraz benderku, a jego argumenty są albo spod
        kiosku z piwem, albo od michalkiewicza (ten też spod kiosku z piwem, może tylko
        piwo nieco lepsze). Swego czasu można było z dżankiem zamienic parę słów. Teraz
        nie jest już to możliwe, ponieważ dżankie mocno się okopał i rzuca granatami.
        Taka chyba jest aktualnie wykładnia pijarowa ludności miłującej pokój oraz słowo
        redemptoryjskie. Hosanna na wysokości Torunia, bumm.
        Im dalej w las, tym łatwiej opowiadac, że dmosio były ważniejszy od Kazimierza
        Wielkiego, Bolesława Chroborego oraz Władyława Jagiełły razem wziętych. To, że
        dmosio i jemu podobni umożliwili wprowadzenia wariantu sulejowickiego w Polsce,
        który skonczył sie totalną katastrofą i degengoladą, to dżankiego nie może
        interesować, ponieważ dżankiemu to nie jest na rękę.
    • maaac Ziobro - Jola Rutowicz polskiego prawa. 14.05.09, 18:23
      > Prawdy nie zaklamiesz najbardziej nawet bezczelna sofistyka. Wg
      > wszelkich dostepnych badan spolecznych Zbigniew Ziobro wskazywany
      > jest jako najlepszy od lat szef wymiaru spraweidliwosci, prawdziwy
      > szeryf, ktory wzial za twarz przestepcow.

      Ależ ja temu że wielu ludzi tak uważa nie przeczę. Ja przecze temu
      że oni maja rację.
      Gdyby zrobić badanie na największego znawcę Indian północno
      amerykańskich bez wątpienia by wygrał Karol May.
      Tyle że kazdy co ciut bardziej się zna na prawie, i kazdy kto się
      ciut bardziej zna na Indianach wie że nie nalezy brać obydwu tych
      panów powaznie mimo ich olbrzymiej popularności.
      Dokładnie tak samo jest np z Sienkiewiczem. Też olbrzymią
      popularność zdobyły jego powieści "historyczne" niewiele mające
      wspólnego z historią.
      Ot Ziobro jest taka Jolą Rutowicz polskiego prawa.
    • maaac Re: A słyszałaś coś o katolickich renegatach? Tzn 14.05.09, 18:27
      Np Przygody Bolka i Lolka, W Pustyni i w Puszczy. Ostatnio zaś
      Junkier odkrył urodę książeczek z możliwościa kolorowania ilustracji.

      To jest własnie ciekawe że ci co opowiadają o tym że "dużo czytają"
      przeważnie nie potrafią wymienić ani jednego tytułu książki której
      ostatnio czytali.
      • 1410_tenrok dżankie jest fajnym gościem, ponieważ jego rodzici 14.05.09, 19:19
        ele brali kiedyś contargan, tyle, że zamiast rączek, dżankiemu zrobiła się
        atrofia szarych komóreczek.
        Dżankie czyta jedynie to, co należy, a wiec dokładnie tak samo, jak chłopkai to
        robili za czasów nieboszczki peerelii. Wierzący marksiści też wówczas czytali
        jedynie to, co z pewnością propagowało prawdę. Prawda jako wartość filozoficzna
        jest, jakby to powiedziec, wypadkową centrum, w którym zamieszkuje rektum
        prawdzącego. Prawda jako wartość materialna niestety już nieistnieje, choć
        podobną wydają jeszcze w Moskwie - duchowej ojczyznie redemptosia oraz dzankiego
        - "Komsomolskuju Prawdu". I to jest w sam raz prawda dla dżankiego. I to jest
        dobra prawda, choć wiemy, że istnieją też:
        a. naso prawda
        b. waso prawda
        c. tyz prawdo
        d. goowno prawda

        Z tego krótkiego wywodu o prawdzie oraz dżankiem widzimy, że problem jest jednak
        dość radzer komplikejtyd, ale nie dla dżankiego (jak wiemy)

    • remik.bz Pani Róża Thun w latach 1981-91 15.05.09, 12:13
      Mieszkałem i mieszkam w Krakowie. Dobrze pamietam srodowisko
      krakowskiej "Beczki" , czy opozycję studencką z lat 70-tych. Osoby
      takie jak Pani Róża Thun czy np Bogusław Sonik zawsze były "w
      porządku". Równiez dzisiajsą są tą jaśniejszą strona PO nie
      ulegająca palikotowej wizji walki z PiS-em.
      Jak dla mnie mają jednak pewną nazwijmy to "skazę". Otóż w
      piekielnie trudnych dla Polski latach , po stanie wojennym nie było
      ich tu na miejscu w kraju.
      Byli na Zachodzie.
      No cóż tam żyło sie lepiej.
      Ja ich nie potepiam , takiego wyboru dokonali , Pani Thun z przyczyn
      osobistych na dodatek, Sonik chyba (nie wiem) musiał.
      Niemniej widząc Panią Thun dzisiaj cały czas mam przed "oczyma
      duszy" mój Wiedeń 1981 , kiedy to wszyscy obecni tam Polacy ( w tym
      i ja) zastanawiali się : wracać , zostać?
      Wielu wybierało to łatwiejsze zycie - tym bardziej ,że perspektyw
      zmian w Polsce (komuna wydawała się wieczna) wtedy nie było widać.
      Dziewczyny , nasze koleżanki, często "łapały" mężów, koledzy-
      żony .Czasem było to uczucie ,czasem niestety -nie.
      Inni przechodzili przez obozy emigranckie.Jeszcze inni na własną
      rękę odwiedzali ambasady Australii , Nowej Zelandii , Kanady, RPA
      i "kombinowali".
      Duża grupa jednak wróciła , nawet po wybuchu stanu wojennego.
      Uważaliśmy ,że to tutaj w Krakowie , w Warszawie , Poznaniu trzeba
      dalej coś robić dla Polski, że tu jest nasze miejsce.
      Z uwagi na tę swoista "dezercję" w najtrudniejszym dla kraju
      momencie - jednak nie zagłosuje na Panią Thun, mimo że jest bardzo
      wartościowym człowiekiem.
      Wole Pana Ziobro , który jest już z młodszego, innego pokolenia.
      Pamiętam jego niedawne zaangażowanie w walke o polską rację stanu .
      Bo walka z wszechobecną korupcja , ze zorganizowana przestępczościa
      z ukladami- to polska racja stanu dziś- tak jak w 1981-89 polska
      racja stanu była obecność i praca dla kraju ludzi z elit tu w
      Krakowie czy Warszawie.
      • remik.bz Errata 15.05.09, 13:52
        Oczywiście w latach 70-tych Pani Róża jeszcze nie była Panią "Thun"
    • gross-on Re: Ziobro o Thun: Nie pamiętam jej nazwiska 16.05.09, 22:00
      www.sexvideozdarma.cz/cs/prehrat-video/Oralni-sex-12/Narocny-uklid-3265.htm
      Ale twarz TAK !
    • tychik1 Re: W globalnej sieci przemocy 17.05.09, 03:19
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090515&id=my11.txt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka