Dodaj do ulubionych

Zdarzyło się 20 maja 1960 r. Miami pod Rzeszowem

25.05.09, 14:04
Nie ma takiej miejscowości jak Uhlówek.
Jeśli już to Ulhówek w powiecie tomaszowskim, dawne woj. zamojskie.
Może to o nią chodzi...
Obserwuj wątek
    • rudy102_t_34_85 Stały klimat,zmienna moda..? 28.05.09, 21:58
      No,właśnie...Początek lat 60-tych,o efekcie cieplarnianym ani widu
      ani słychu a nawałnica prawie jak w tropikach.Wtedy lud mówił że
      klimat psują doświadczalne wybuchy bomb wodorowych ( oczywiście
      amerykańskich ). Wcześniej ,przed wojną bomb wodorowych nie było a
      podobne kataklizmy też się zdarzały-mówiono "kara boża i tyle". W
      lipcu 1931 roku PAN BÓG SROGO POKARAŁ LUBLIN gdzie nawałnica
      połączona ze zjawiskiem trąby powietrznej zrujnowała sporą część
      miasta.Ceglane mury i ściany waliły się w gruzy a drewniane domy
      rozlatywały się w drzazgi.Stalowo-betonowe budynki gazowni i
      zakładów mięsnych zostały poważnie uszkodzone.Wiatr wywrócił pociąg
      towarowy stojący na stacjii.Autobus pełen ludzi stracił dach i
      przeleciał kilka metrów w powietrzu.Zerwane przewody elektryczne
      raziły przechodniów prądem.Wybuchły liczne pożary.W mieście nie było
      prądu,gazu nie działały telefony.Do pomocy wezwano wojsko,przez całą
      noc przy świetle reflektorów zasilanych agregatami przetrząsano
      gruzy.Ostateczny bilans to 6 zabitych kilkudziesięciu rannych i
      straty w wysokości prawie miliona uwczesnych złotych.Gdyby do czegoś
      takiego doszło w Polsce powiedzmy w tym roku media trzęsłyby się od
      kasandrycznych przepowiedni n/t strasznych skutków zmiany klimatu...
      A w rzeczywistości,cóż takie kataklizmy zdarzały się,zdarzają i
      zdarzać się będą.Czy ostatnio jest tego więcej..? W ostatnich 3
      latach liczba nawałnic i trąb powietrznych w naszym kraju była
      istotnie duża ale też 3 lata to zbyt mało by odróżnić
      stałą,wzrostową tendencję od przypadkowej fluktuacjii.W
      książce "Pogoda czy fatum ?" (wyd.AMBER 1998 seria TAJEMNICE NAUKI )
      są ciekawe dane n/t wyników długotrwałych obserwacjii różnych
      kataklizmów pogodowych i wcale nie wynika z nich żebyśmy mieli teraz
      jakiś szczególny urodzaj tychże.Np. dane w odniesieniu do huraganów
      w USA wskazują na tendencję spadkową w ciągu ostatniego półwiecza (
      z lokalnymi "pikami" w latach 40-tych,60-tych i 90-tych).Susza w
      Afryce Środkowej miała swoje apogeum na pocz lat.80-tych a obecnie
      ilość opadów wyraźnie tam wzrasta-pustynia zaczyna się cofać.Suma
      opadów deszczów monsunowych w Indiach za ostatnie 150 lat nie
      wykazuje spadku ani wzrostu choć występują silne wachania
      terminowe...itp,itd.Brak niestety danych odnośnie Europy Wschodniej
      i Środkowej ale nie sądzę aby tu było inaczej.W sumie doradzałbym
      spokój i powściągliwość nawet jeśli wichura znowu zburzy kawał
      Lublina.
      Co nie znaczy że nie warto wykupić polisy...
      • rudy102_t_34_85 Re: Stały klimat,zmienna moda..? 11.06.09, 22:21
        Nie myślałem że są a jednak!
        Znalezione w necie fotografie zniszczeń z lubelskiej nawałnicy
        ad.1931.
        2.bp.blogspot.com/_GaXvNSqn91Y/SMA6IyN0JLI/AAAAAAAAAfA/7XlxHR6a5fo/s400/0178_s_1931-08-01_n31_364_s6_small.jpg

        1.bp.blogspot.com/_GaXvNSqn91Y/SMA9I6fjOKI/AAAAAAAAAfI/v3WNg6mhmC8/s400/0178_s_1931-08-01_n31_364_s7_small.jpg

        Wygląda dosyć dramatycznie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka