Dodaj do ulubionych

Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukraina ...

03.06.09, 16:56
Ze też nie ma silnych na tych Ruskich. Uparcie wołają zapłaty za dostarczony
towar.

A tak serio - szantażysta ukraiński czuje się pewnie, bo ma ciche przywolenie
Zachodu. Nic lepiej nie ograbia Gaspromu i nie osłabia tym samym pozycji
Kremla, jak chuligaństwo gazowe pogrobowców UPA.
Obserwuj wątek
    • cillian1 Re: Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukrain 03.06.09, 17:19
      dobrze, niech straszą. Może zrobimy coś żeby olać te "mocarstwo" Ech... gdyby
      nie ten gaz i ropa.... Im więcej straszenia, tym szybsze działanie zapobiegawcze
      :))))

      Prawda Eva?
      • eva15 Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:40
        cillian1 napisał:

        > Im więcej straszenia, tym szybsze działanie zapobiegawcze
        > :))))
        > Prawda Eva?

        Prawda i to święta. Ale tylko w przypadku Rosji - ta już buduje rury do Chin
        oraz ma już port gazu skroplonego m.in. do... USA (tak, tak).
        Podczas gdy Warszawa dyskutuje o dywersyfikacji dostawców i wygraża się, całkiem
        jak ty na forum, Rosji, Moskwa szybko i bez pustego gadania i równie pustego
        wygrażania się rzeczywiście dywersyfikuje odbiorców.
        • cillian1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:44
          > jak ty na forum, Rosji, Moskwa szybko i bez pustego gadania i równie

          oj eva, troszkę sobie pożartowałem. Wiem, że dostaniemy po dooopie za to gadanie
          a nie robienie. Ale może wreszcie się wezmą i coś zrobią. Choć jak znam życie i
          polskie podejście, to ty będziesz się cieszyć wcześniej ode mnie :( Niestety....
          • eva15 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:48
            Falszywie mnie interperetujesz. Ja się wcale nie cieszę z polskiej
            nieporadności, tylko akurat w tym przypadku nie widzę potrzeby uniezależniania
            się od Rosji. Kosztowne to niezwykle i głupie w dodatku walczyć o gaz np. z
            Afryki i ponosić ogrome koszty transportu mając gazu pod dostatkiem u sąsiada.
            Tak się nie robi sprawnej gospodarki, tak się roi kaleką, zakompleksioną politykę.
            • cillian1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:54
              nie eva, tak się robi, kiedy chce być się niezależnym. i to ma sens, zwłaszcza
              pod względem ekonomicznym. Wybór innego źródełka daje możliwość lepszych
              negocjacji. I ja mówię i myślę tylko o tym. Nie mam na uwadze chorych jazd typu
              kaczki-sraczki czy inne rakiety-patrioty. Jak będzie jakaś duuuża zadyma, może
              obudzę w sobie patriotę. Teraz jest "wyłączony" ;) Myślę logicznie, nawet
              kupowanie wódeczki w jednym sklepie może się skończyć zaskoczeniem, że sklep
              zamknęli ;)
              • eva15 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:59
                Sciąganie na siłę dużo droższego gazu z Afryki nie daje żadnej przewagi w
                negocjacjach cenowych z Rosją. Przeciwnie.

                Nie obserwujesz uważnie rzeczywistości: Orlen wozi obecnie ropę statkami,
                kosztuje go to nieboczycznie, pewnie padnie wkrótce od takiej samodzielności i
                co mu daje w negocjacjach z Rosją? NIC, zero, Null. Rosja spokojnie czeka aż padnie.
                • andrzejto1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:09

                  eva15 napisała:

                  > Sciąganie na siłę dużo droższego gazu z Afryki nie daje żadnej
                  przewagi w
                  > negocjacjach cenowych z Rosją. Przeciwnie.
                  >
                  > Nie obserwujesz uważnie rzeczywistości: Orlen wozi obecnie ropę
                  statkami,
                  > kosztuje go to nieboczycznie, pewnie padnie wkrótce od takiej
                  samodzielności i
                  > co mu daje w negocjacjach z Rosją? NIC, zero, Null. Rosja
                  spokojnie czeka aż pa
                  > dnie.
                  To jeszcze sporo poczeka jak się na tym znam...
                  Miej odwagę przyznać, że ruscy celowo zamknęli rurę z ropą do
                  Możejek celwowo i za karę, że kupił ją właśnie Orlen, a nie oni.
                  Masz odwagę to przyznać???
                  A tak przy okazji, to wozui ropę statkami i będzie wozić. Bo
                  norweska jest lepszej jakości niż rosyjska, więc po przerobie na
                  jedno wychodzi...
                  • eva15 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:11
                    Jaką odwagę, biedaku? Sądzisz, że ja przy tym byłam i wiem, co Rosjanami
                    kieruje? Miej odwagę ich zapytać.
                    • andrzejto1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:18
                      eva15 napisała:

                      > Jaką odwagę, biedaku? Sądzisz, że ja przy tym byłam i wiem, co
                      Rosjanami
                      > kieruje? Miej odwagę ich zapytać.


                      Jakoś ich nie widuję ostatnimi czasy. Pędzą pewnie bimber....
                      Z gazu <rotfl>
                  • eva15 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:13
                    andrzejto1 napisał:
                    > A tak przy okazji, to wozui ropę statkami i będzie wozić. Bo
                    > norweska jest lepszej jakości niż rosyjska, więc po przerobie na
                    > jedno wychodzi...

                    Tobie na prawdę brak podstawowej wiedzy. Orlen głównie od tego wożenia pada,
                    jego wyniki są coraz gorsze, a ratingi dobijają go jeszcze obniżeniem pozycji
                    ratingowej, co się przekłada na podrożenie kredytu. Jeszcze raz: więcej czytaj,
                    mniej pisz.
                    • andrzejto1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:21

                      eva15 napisała:

                      > andrzejto1 napisał:
                      > > A tak przy okazji, to wozui ropę statkami i będzie wozić. Bo
                      > > norweska jest lepszej jakości niż rosyjska, więc po przerobie na
                      > > jedno wychodzi...
                      >
                      > Tobie na prawdę brak podstawowej wiedzy. Orlen głównie od tego
                      wożenia pada,
                      > jego wyniki są coraz gorsze, a ratingi dobijają go jeszcze
                      obniżeniem pozycji
                      > ratingowej, co się przekłada na podrożenie kredytu. Jeszcze raz:
                      więcej czytaj,
                      > mniej pisz.

                      Czytam wystarczająco dużo. Widocznie co innego. Nie dalej jak kilka
                      miesięcy temu polska złotówka też była dosyć nisko, mimo, że nic nie
                      wskazywało na to, by takowa miała być. Gra rynkowa.
                      A ciekawe jak sie tam mają ratingi Gazpromu?? Z tego co wiem, to
                      raczej jest gorzej niż lepiej...
                      O ratingach państwa rosyjskiego nie wspominam, bo nie ma o czym...
                      • kacap_z_moskwy Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 20:23
                        No, wystarczy poszukac i sie znajdzie. jakos Gazprom, mimo piany Kublika, stoi i ma sie swietnie :)
                        • asmall4 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 23:04
                          Radziecki . Ty też masz sie dobrze po szklance bimbru codzień
                • komarowo Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 22:44
                  > kosztuje go to nieboczycznie,

                  I to byłoby na tyle w kwestii półpiśmiennych kacap-ekspertów...

                  -
        • andrzejto1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:53
          eva15 napisała:

          > cillian1 napisał:
          >
          > > Im więcej straszenia, tym szybsze działanie zapobiegawcze
          > > :))))
          > > Prawda Eva?
          >
          > Prawda i to święta. Ale tylko w przypadku Rosji - ta już buduje
          rury do Chin

          I jeszcze długo będzie je budować. Trzeba mieć gaz coby go w te rury
          wpompować. Na razie to Kazachstan jest szybszy...

          > oraz ma już port gazu skroplonego m.in. do... USA (tak, tak).
          > Podczas gdy Warszawa dyskutuje o dywersyfikacji dostawców i
          wygraża się, całkie
          > m
          > jak ty na forum, Rosji, Moskwa szybko i bez pustego gadania i
          równie pustego
          > wygrażania się rzeczywiście dywersyfikuje odbiorców.

          Moskwa może sobie dywersyfikować. Jak na razie to ich infrastruktura
          gazowa się powolutku rozłazi. Ciekawe dlaczego w gazociągu Jamalskim
          też nie ma gazu?? Też Ukraina nie płaci?? Ciekawe na jakiej
          zasadzie, skoro ta rura idzie przez Białoruś??
          Mieszkam w Puławach. Jest w naszym mieście coś takiego co się nazywa
          ZA Puławy. Konsumują 10% całego gazu dostarczanego do Polski. I co
          roku w zimie gazu było mniej, Od kiedy ZA pracują, a wybudowali jej
          w latach 60. Teraz też jakby problem, bo tyż gazu nie ma. A nie są
          zaopatrywane rurami biegnącymi przez Ukrainę. Pleciesz po prostu
          kobito. Fiutin i ska przetupali kasę na inwetycje w wydobycie, a
          teraz szukają dziury w całym. Jeszcze parę lat temu, można się było
          na te wasze bajeczki nabrać...
          A co do dywersyfikacji, to właśnie ZA Puławy do spóły z Kopalnią w
          Bogdance budują instalację do gazyfikacji węgla. Zrobią to szybciej,
          niż wy te rury do Chin...
          • eva15 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 17:56
            Szkoda mi czasu, by tyle głupstw prostować, ile ty wypisujesz. Najpierw coś
            poczytaj na ten temat, a później pisz. na początek np::

            de.rian.ru/business/20090528/121778992.html
            • andrzejto1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:16

              eva15 napisała:

              > Szkoda mi czasu, by tyle głupstw prostować, ile ty wypisujesz.
              Najpierw coś
              > poczytaj na ten temat, a później pisz. na początek np::
              >
              > de.rian.ru/business/20090528/121778992.html

              Nie muszę. Rosyjskie media są dla mnie wiarygdne mniej więcej tak
              jak Kubańskie... A szczegónie te biznesowe.
              Za to znam historię dostaw gazu do ZA Puławy. I to wystarczy za
              wszystkie opowieści. Po prostu. Uczę się na historii.
              Poza tym jak macie tak dużo gazu, to proszę o info, dlaczego w
              Jamale gazu nie ma?? Dlaczego ZA Puławy gazu nie dostają?? PGNiG też
              za gaz nie płaci??
              Bajeczki możesz sobie opowiadać w syberyjskim siołku przy stakanie
              wódki.
              Wasz Putiniek gra w pokerka, jednak stawka jest dla niego za wysoka.
              Zalicytował zbyt wysoko...
              • eva15 [...] 03.06.09, 18:19
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • andrzejto1 Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 03.06.09, 18:23
                  eva15 napisała:

                  > bystrzaku, dyskutuj sobie dalej na takim jak twój poziomie z
                  abhaodem albo inny
                  > m
                  > odchodem.


                  Bystrzaczko, jak na dzień dzisiejszy, nie podałaś nic, żadnych
                  konkretnych informacji. Tylko sie mądrzysz...
                  Własnie kończę pracę, więc będziesz mogła się powyżywać na moich
                  postach, bo mnie już dziś nie będzie...
                  Volia!!
                • komarowo Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 04.06.09, 00:02
                  Hehehha - skonfrontowana z faktami menopauzalna kokota robi się
                  charakterystycznie wulgarna i agresywna.

                  Wot, i to by tłumaczyło bogate życie osobiste łubiankowej damy, które odbija
                  sobie dziesiątkami tysięcy postów :-)

                  -
                • abhaod Re: Polska mówi o dywersyfikacji, a Rosja ją robi 04.06.09, 17:08
                  eva15 napisała:z abhaodem albo inny
                  > m
                  > odchodem.

                  spadaj na kacapski ryj czekistko
                • eva15 Jak cenzor broni czci ścieków forumowych 04.06.09, 23:29
                  A to dobre, usunięto mój w sumie grzeczny post na tle ścieków jakimi
                  abhaody-odchody mnie w kółko raczą.
                  • abhaod Re: Jak cenzor broni czci ścieków forumowych 05.06.09, 13:43
                    eva15 napisała:

                    > A to dobre, usunięto mój w sumie grzeczny post na tle ścieków jakimi
                    > abhaody-odchody mnie w kółko raczą.

                    nie zaczynaj, bo z braku argumentów zazwyczaj zaczynasz obrażać i jak cię
                    zostawić w spokoju to nie znasz umiaru trollu
    • wymiatator1 Ciiiiiii - nie wolno mówić o UPA i ich zbrodniach, 03.06.09, 17:21
      przecież Ukraińcy to nasi przyjaciele teraz. Co z tego, że ich "bohaterowie
      narodowi" nabijali polskie dzieci na kołki od płotów? 150 tysięcy polskich
      cywili bestialsko zamordowanych przez tę namiastkę narodu to nic w porównaniu z
      żołnierzami zabitymi w Katyniu.
      • cillian1 Re: Ciiiiiii - nie wolno mówić o UPA i ich zbrodn 03.06.09, 17:24
        eee, daj na luz z tą historią. To już zdarta płyta. Teraz ważne, jak zagrać
        ruskim "władykom" na nosie i olać ich gaz i ropę. ;)
        • eva15 najpierw uzbieraj chrustu, a później pyskuj 03.06.09, 17:41
          A chrustu już uzbierałeś? Patrz mój post wyżej.
          • asmall4 Re: najpierw uzbieraj chrustu, a później pyskuj 03.06.09, 18:14
            Ty nie musisz zbierać .
            Popatrzysz w sufit na 10 min. i kasa od Turka jest ...
            • scibor3 Re: najpierw uzbieraj chrustu, a później pyskuj 03.06.09, 20:09
              Ty zaś musisz się nieźle naschylać a i tak kasy mało. No ale co zrobić, kiedy
              gęba szpetna i trzeba liczyć na "szczęśliwych" co w zamroczeniu alkoholowym chcą
              sobie ulżyć...
            • komarowo Re: najpierw uzbieraj chrustu, a później pyskuj 04.06.09, 00:03
              U mienja apjać wopros.
              Czemu posądzasz Turków o kopro- i gerontofilię?

              -
    • abhaod Fiutin znowu ma ujemne saldo na swoim koncie ? 03.06.09, 17:24
      www.russiablog.org/GazpromSovietTankPutin.jpg
    • incipit A może po prostu przestać od szantażysty kupować c 03.06.09, 17:29
      A może po prostu przestać od szantażysty kupować cokolwiek ?
      • arkady.ronin interes Polski to gaz Rosji czy transfer Ukrainy? 03.06.09, 17:55
        Skupmy się na rozwiązaniu problemu a nie jego emocjonalnej eskalacji.

        Jak możemy przestać kupować od Ukrainy usługi transferu, skoro nasza polityka
        zagraniczna zabrania popierania budowania innych linii przesyłowych gazu z Rosji?

        Jak możemy przestawać kupować od Rosji skoro ich gaz jest najtańszy( i
        dostarczali go rzetelnie nawet w czasach komunizmu a ostatni wypadek był
        przecież po stronie Ukraińców)?

        Jak dogadać się z Białorusią by stworzyć nowoczesną, dobrą nitkę gazu przez ten
        kraj do nas? Kogo teraz stać na finansowanie podmorskich gazociągów? Na pewno
        nie Rosjan i Niemców. To może sprzedać tym krajom prawa do użytkowania na
        potrzeby rurociągu pas ziemi o głębokości i szerokości np. 100m i poprosić o
        zrobienie w Polsce autostrady na północy wschód-zachód przy której wybudowali by
        przy okazji szybką kolej, internet światłowodowy, rurę gazu, rurę ropy i czego
        by tam nie chcieli ku dobru Polski, Rosji i Niemiec( a głównie Polski ). Ja nie
        mam nic przeciwko. Sam z chęcią skorzystam z szybkiej autostrady do Petersburga
        w celach turystycznych.
        • eva15 Re: interes Polski to gaz Rosji czy transfer Ukra 03.06.09, 18:01
          Za pragmatyczny jesteś. Polska to kraj nawiedzoonych szaleńców.
        • andrzejto1 Re: interes Polski to gaz Rosji czy transfer Ukra 03.06.09, 18:05
          arkady.ronin napisał:

          > Skupmy się na rozwiązaniu problemu a nie jego emocjonalnej
          eskalacji.
          >
          > Jak możemy przestać kupować od Ukrainy usługi transferu, skoro
          nasza polityka
          > zagraniczna zabrania popierania budowania innych linii
          przesyłowych gazu z Rosj
          > i?

          A o jakich rurach myślisz??

          > Jak możemy przestawać kupować od Rosji skoro ich gaz jest najtańszy
          ( i
          > dostarczali go rzetelnie nawet w czasach komunizmu a ostatni
          wypadek był
          > przecież po stronie Ukraińców)?

          To jak wytłumaczysz braki gazu w rurociągach biegnących przez
          Białoruś??

          > Jak dogadać się z Białorusią by stworzyć nowoczesną, dobrą nitkę
          gazu przez ten
          > kraj do nas?

          Już taka rura jest. Nazywa się rurociągiem Jamalskim. Zgodnie z
          umową na jakiej została zbudowana, miała być dobudowana 2 nitka tego
          gazociągu. Wszystko jest gotowe, sprawy własnościowe ziemi na trasie
          załatwione, cała infrastruktura jest, kosztorysy i kasa z naszej
          strony też. Tylko kłaść 2 rurę.

          Kogo teraz stać na finansowanie podmorskich gazociągów? Na pewno
          > nie Rosjan i Niemców. To może sprzedać tym krajom prawa do
          użytkowania na
          > potrzeby rurociągu pas ziemi o głębokości i szerokości np. 100m i
          poprosić o
          > zrobienie w Polsce autostrady na północy wschód-zachód przy której
          wybudowali b
          > y
          > przy okazji szybką kolej, internet światłowodowy, rurę gazu, rurę
          ropy i czego
          > by tam nie chcieli ku dobru Polski, Rosji i Niemiec( a głównie
          Polski ).

          Może jescze eksterytorialną?? Już niejaki Hitler czegoś takiego się
          domagał. Powtarzam, że zgodnie z umową taka rura ma być wybudowana.
          To ruscy się migają.


          Ja nie
          > mam nic przeciwko. Sam z chęcią skorzystam z szybkiej autostrady
          do Petersburga
          > w celach turystycznych.

          Jeśli Państwo Polskie będzie miało nad tym kontrolę, to nie mam nic
          przeciwko. Ale jest warunek konieczny, bez tego z dobrem Polski nie
          ma to nic wspólnego. Uczyłes się historii??
          Jak napisłeam Ci wyżej, problem leży po stronie polityki Rosji. I
          nigdzie indziej. Pokrzykiwanie kaczorów by się skończyło, gdyby
          podjęto budowę 2 rury Jamału.
    • extrafresh Jeszcze sie sowieci tym gazem uduszą... 03.06.09, 17:39
      • billy.the.kid Re: Jeszcze sie sowieci tym gazem uduszą... 03.06.09, 17:41
        ŁOBUZERIA-CHCIEC PIENIĘDZY ZA TOWAR-SZCZYT BEZCZELNOŚCI.
        • abhaod Re: Jeszcze sie sowieci tym gazem uduszą... 03.06.09, 18:01
          jakie pieniądze ????? 4 dni przed terminem ???? pisz większymi literami bo nie widać
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,7.html
          • 1stanczyk Im mniej wiarygodny finansowo kupiec ( a nikt na 03.06.09, 18:59
            przeciez tym forum nie osmieli sie chyba stwierdzic, ze Ukraina jest obecnej
            sytuacji wyplacalna) tym ostrzejsze wymagania co do platnosci: w skrajnym
            przypadku klient placi polowe z gory a reszta w chwili dostawy koncowej.
            Rosjanie postepuja zgodnie z elementarna zasada handlu.
            Putin po prostu ostrzega odbiorcow o istniejacym problemie ukrainskiej
            wiarygodnosci platniczej jako odbiorcy rosyjskiego gazu i wynikajacych z tego
            konsekwencjach dla Europy.
            To tez nalezy do elemntarnych zasad handlu

            Z licznych tutaj postow wynika, ze wiekszosc na tym forum nie zna elementarnych
            zasad bezpiecznego handlowania.
            Nic dziwnego ze z tak mozolnie sie dzwigamy z naszego zacofania.

            Caly ten nasz "krzyk" wokol rosyjskiego gazu przypomina podobny propagandowy
            kociokwik wokol statkow budowanych dla "zlodziejskiej" ZSSR. Z chwila kiedy
            Rosjanie przestali zamawiac nasze statki, nasze dumne stocznie przeszly na
            utrzymanie podatnikow w naszym kraju.

            Gdyby nie to, ze to jest zalosne moznaby sie posmiac.

            Re: Jeszcze sie sowieci tym gazem uduszą...
            • abhaod Re: Im mniej wiarygodny finansowo kupiec ( a nik 03.06.09, 19:09
              nawet u mnie przesyłanie pieniędzy, z konta na konto, trwa 1 do 3 dni, swoje
              zasady handlowe zatrzymaj dla siebie, Kacapy podniosły raban, gdy EU chciała
              wykupić urządzenia gazowe na Ukrainie, żeby uniknąć sprzeczek z fiutinem, ty to
              taki Stańczyk widzę, jak ze mnie Mefisto, stocznie polskie były przestarzałe i
              nie opłacało się inwestować, to co u nas robi 500 spawaczy, to w Japonii robi
              (komputerowo) 20 spawaczek
              • 1stanczyk Co wspolnego ma fakt, ze mielismy i mamy 03.06.09, 20:29
                przestarzale stocznie z propagandowym belkotem zerujacym na naszej
                antyrosyjskiej schizofreni jakoby Rosjanie nas okradali kupujac nasze statki.
                Skoro nikt inny na swiecie nie chce ich obecnie kupowac to byla to po prostu z
                ich strony (niedzwiedzia zreszta) przysluga, na ktorej wyszli zreszta jak
                "Zablocki na mydle", bo tam wlasnie w Stoczniach wsrod rozpuszczonych
                prl-owskimi przywilejami stoczniowcow zrodzila sie Solidarnosc.

                Podalem ten stoczniowy przyklad propagandowego kociokwiku uzywanego w naszych
                mediach tylko po to zobrazowac jaki jest obecnie cel szerzenia w naszym kraju
                rusofobi.
                Otoz ta nasza schizofrenia stwarza sytuacje, ze zamiast handlowej pozycji wobec
                jednych i drugich (kto da wiecej) mamy obecnie, taka sama jak kiedys (narzucona)
                poddancza pozycje wobec sowietow, tyle, ze dobrowolna i nieomal gotowi jestesmy
                jeszcze do niej doplacic, wobec zachodu.

                Taka sytuacja pozbawia nas niebywalego atutu zarowno politycznego jak i
                ekonomicznego jakim jest nasze polozenie: tak jak trzeba dywersyfikowac
                dostawcow surowcow energetycznych tak trzeba rowniez dywersyfikowac mozliwosci
                zwiazkow i sojuszow ekonomicznych.

                Niemcy, Rosjanie robia to doskonale: my jak zawsze leczac nasze historyczne
                przegrane przygotowywujemy nastepne!

                Re: Im mniej wiarygodny finansowo kupiec ( a nik
                • abhaod Re: Co wspolnego ma fakt, ze mielismy i mamy 04.06.09, 17:00
                  naturalnie, że za bezcen kupowali, gdyby kupowali w zachodnich stoczniach, to by
                  szybciej zbankrutowali...a coś na temat potrafisz ?
    • pocalujta_wujta Europa zakladnikiem Rosji w negocjacjach z Ukraina 03.06.09, 17:45
      A proponowalem rozwazyc alternatywe drozsza bo drozsza ale bezpieczniejsza dla
      Polski: podzial dostaw miedzy Rosje i Norwegie. Konkurencja zawsze niszczy
      monopol i szanse na zostanie zakladnikiem jednj strony. Oszczednosci za
      wszelka cene sa glupota taka sama jak inwestowanie jedynie w najbardziej
      zyskowne (czyli o najwiekszym ryzyku) przedsiewziecia. To mozna robic na mala
      skale, ale nie na skale panstwa gdzie oczekuje sie stabilnosci i bezpieczenstwa.

      No ale w Polsce rzadza madrzy politycy to co tam jeden polski glupek zza
      oceanu moze wiedziec, nie?


      Z New Jersey...
      • scibor3 Re: Europa zakladnikiem Rosji w negocjacjach z Uk 03.06.09, 20:19
        To ty będziesz kupował z Norwegii a ja z Rosji. Pasuje? Ale to jak przyjedziesz
        z New Jersey. Na razie skup się na swoim obecnym miejscu pobytu.
        • komarowo Re: Europa zakladnikiem Rosji w negocjacjach z Uk 04.06.09, 00:10
          OK - ja wolę Volvo (skandynawski sąsiad), ty pozostań w Żyguli.

          I nie zmuszaj mnie do przepłacania za Żyguli , odcięcia możliwości zakupu
          lepszego towaru i obaw, czy szaleńczemu KGBiście z fabryki nie przyjdzie do
          głowy mnie raz w roku szantażować wstrzymaniem dostaw.

          -
    • lubat Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukraina ... 03.06.09, 17:47
      "Do 7 czerwca jest czas i te pieniądze będą znalezione - podkreślił Jurij Prodan"

      Będą znalezione, a więc J. Prodan liczy, że ktoś je zgubi, a on je
      znajdzie;-))
      Nic dziwnego, że Ruscy podnoszą raban.

      Ciekawa (jak zwykle w GWnie) jest korelacja między tytułem, a treścią tekstu.
      Przypomina mi się w związku z tym pewne ćwiczenie ze stylistyki jeszcze z
      liceum sprzed wszystkich reform. Otóż trzeba było pewną informację przekazać,
      używając różnych poziomów emocjonalnych, i jako przykład było zdanie: Człowiek
      żywi się mięsem zwierząt. Jako wariant było: Człowiek pożera trupy mordowanych
      zwierząt.

      Niby treść ta sama, a jak inne zagranie na emocjach. GWno używa zazwyczaj tego
      drugiego wariantu, kiedy sprawa dotyczy Rosji.
      • eva15 Gazowa ciuciubabka z Rosją 03.06.09, 17:53
        Pieniądze się znajdą, albo się nie znajdą, Ukraina zapłaci albo powie, że
        zapłaciła. Tak długo, jak długo EU będzie stać z boku i szyderczo się uśmiechać
        mówiąc, że to problem dostawcy, tak gra nie będzie mieć końca. A jest to
        rzeczywiście gra o ukraińskie rury.
        • antyreakcjonista Re: Gazowa ciuciubabka z Rosją 03.06.09, 18:22
          Gra o ukrainskie rury?Mozesz rozwinac?
          • eva15 Re: Gazowa ciuciubabka z Rosją 03.06.09, 23:56
            antyreakcjonista napisał:

            > Gra o ukrainskie rury?Mozesz rozwinac?

            EU za radą zamorskich przyjaciół chce wyrwać ukraińskie rury pod swą opiekę, za
            pomocą kasy z MFW i BS (czyli pod kontrolą amerykańską) bez udziału Rosji.
            • asmall4 Re: Gazowa ciuciubabka z Rosją 04.06.09, 14:30
              > EU za radą zamorskich przyjaciół chce wyrwać ukraińskie rury pod swą opiekę, za
              > pomocą kasy z MFW i BS (czyli pod kontrolą amerykańską) bez udziału Rosji.

              AMEN
        • kacap_z_moskwy Re: Gazowa ciuciubabka z Rosją 03.06.09, 20:30
          Ta gra sie zaczela juz na calego. O tym otwarcie u nas pisali jak odmowili Timoszenko kredytu 5 mlrd $. A przeciez dostali oplate za tranzyt. Gdzie ona? O tym GW nie wspomina :) A frazes ze "zawsze placili w terminie" wywoluje smiech do bolu w brzuchu :) Rosja juz nie bedzie placic za Ukraine. EU musi to zrozumiec. Ale i swoje pienedzy nie chce dac. Bo je nie ma :)
          • eva15 Gazowa ciuciubabka EU i USA z Rosją 03.06.09, 23:49
            Tak, ale Rosja jest w trudnej sytuacji i obawiam się, że będzie musiała ustąpić.
            Scenariusz ma 2 możliwości:

            1) Ukraina nie płaci, Rosja nie puszcza gazu. Ale wtedy musi zapłacić miliardowe
            kary umowne dla EU za niedostarczenie gazu.
            2) Ukraina nie płaci, Rosja pouszcza gaz. Ale, aby gaz dotarł na Zachód i nie
            został ukradziony przez chuliganów gazowych na Ukrainie, Rosja musi miliardowymi
            subwencjami(kredytami, których Ukraina nigdy nie spłaci) utrzymywać wrogi sobie
            reżim Juszczenki.

            Tak rozwiązanie 1) jak i 2) uderza w interesy Gazpromu, osłabia go finansowo i
            tym samym uderza w Rosję. Zachód cynicznie wykorzystuje banderowca Juszczenkę do
            osłabiania pozycji Rosji przy stole negocjacyjnym tak odnośnie rur ukraińskich
            jak i umowy EU-Rosja oraz osławionej Karty Energetycznej.
      • abhaod Re: Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukrain 03.06.09, 17:54
        twój szef jak zwykle robi raban o Krym (gaz), EU nic nie pozostaje innego, jak
        tylko śmiać się z przygłupa, a ty jebat kiedy ostatni raz mrówki mordowałeś ?
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,7.html
    • teaforme Szantaz Moskovi jest smieszny 03.06.09, 17:54
      Moskowia z calym tym swoim kryzysem i szerzaca sie bieda zakreci
      kolejny raz kurek? Tym razem to smieszne, jezeli Europa przestanie
      placic, to z czego Kremlin bedzie placil kolosane dlugi $600 mld.
      Czy moskovia cokolwiek poza gazem, ropa i kvasem chlebowym jeszcze
      sprzedaje? Putus wpedza moskali w mega-biede. To prawda ze Ukraina
      zawsze placi na czas, ale prawda tez jest ze moskovia tez na czs
      zakreca kurek.
      • 1stanczyk Moze jakies zrodlo dotyczace dlugow .... 03.06.09, 19:04
        Bo jak do tej pory nie wiadomo nawet czy wykorzystali wszystkie swoje nadwyzki
        budzetowe.
        A ropa juz dochodzi do 70$ za barylke.

        Re: Szantaz Moskovi jest smieszny
        • teaforme Re: Moze jakies zrodlo dotyczace dlugow .... 03.06.09, 19:16
          Tak rzeczywiscie, wlasnie dwa dni temu podano za Interfaxem ze
          rezerwy wynosza na dzien dzisiejszy $179 mld. Dlugi to okolo
          $600mld, z czego juz 23% nie zostalo zaplacone naczas, a nastepne
          terminy zblizaja sie, Dlug jest najwieksza przyczyna bolu glowy
          moskali na kremlinie.
          • scibor3 Re: Moze jakies zrodlo dotyczace dlugow .... 03.06.09, 20:27
            A ile z tego długu przypada na Kreml? 5%? To o co cię głowa boli? Bolą cię długi
            oligarchów to się do nich dorzuć. Całkowity dług Rosji to ok 40% PKB a państwa
            8% PKB. Porównaj to z danymi Polski lub USA. Może być pouczające.
            • kacap_z_moskwy Re: Moze jakies zrodlo dotyczace dlugow .... 03.06.09, 20:34
              Nawet troche inaciej. Za ostatni dwa miesiace fundusz stabilizacyjny urosl do 375 mlrd $. Za ostatnie kilka dni o 30 mlrd $ kupionych zeby rubel sie nie umacnial. Gielda wyrosla od poczatku roku na 80 procent.

              Dlug panstwa jest bardzo maly. A dlug prywatny za granica nie przewyzsza 150 mlrd $. Wewnetrzny jest troche wiekszy.

              Nie jest tak zle, jak by sie niektorym chcialo :)
            • teaforme Re: Moze jakies zrodlo dotyczace dlugow .... 04.06.09, 02:56
              Scibor, Twoja korekta jest w pewnym stopniu prawidlowa, mowiac o
              dlugu nie mialem na mysli dlugow Kremlina, a dlugi zaciagane w
              prywatnych bankach przez poszczegolne przedsiembiorstwa. A co do
              Przedsiembiorstw kontrolowanych przez Kremlin, to tez nie jest tak
              dobrze. Gazprom np. rok temu z $350 mld , byl wyceniany jako 3
              najwieksze przedsiembiorstwo, obecnie z $120 mld spadl na pozycje
              45. Dlug Gazpromu jest duzy, choc nie znam dokladnie jego rozmiarow.
              Tak czy inaczej padajace przedsiembiorstwa, oznaczaja, ze ludzie
              traca prace (a to niewazne czy prywatne, czy panstwowe) i Kremlin
              musi tym sie przejmowac. Moskovia jest w krytycznej sytuacji
              finansowej...$179 mld rezerw (w 2 funduszach) i okolo $600 mld
              dlugow z wielkim prawdopodobienstwem jego wzrostu, a to z powodu
              braku dolarow na ich splate (obecnie 23% dlugow nie zostalo
              splaconych na czas)
      • tagen Re: Szantaz Moskovi jest smieszny 04.06.09, 06:35
        Teaforme nie osmieszj sie.Zarazem jednak gratuluje odwagi,bo nie kazdego
        stac,aby sam siebie osmieszal.Zanim cos napiszesz to poczytaj choc troche i
        przemysl to.Proponuje na
        poczatek:http//prawda.blox.pl/2007/05/dlug-Rosji-najnizszy-w-nowozytnej-historii.html.
    • asmall4 Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukraina .. 03.06.09, 18:05
      Hitleroputin na gwałt potrzebuje kasy by dotować nikomu nie potrzebną produkcję
      bubli w monomiastach :)
      Zwykłe rzezimieszki mają więcej kultury i honoru niż ten golum pie.olony .
    • teaforme Zdjecie Putusa 03.06.09, 18:18
      Czy ktos zwrocil uwage na fotografie Putusa w tym artykule? Siedzi
      sobie karlus z kremlina z zatroskana mina i patrzy na wlasny pasek
      od spodni. Mozliwe, ze po wzdeciu i w samych majtkach(tego
      niewidac). Ten pasek tez jakis inny, godny czlonka KGB, cos jest w
      nim ukryte. Osobiscie jednak wolalbym zobaczyc w tym artykule
      fotografie Putusa zakrecajacego kurek, bylby bardziej na miejscu niz
      jego pasek od spodni.
    • tworkowik111 Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukraina ... 03.06.09, 18:45
      Ze tez nikt nie zastrzeli tego smiesznego Adolfka putina, tego debilowatego
      ruskiego Führerka. Czemu samolot z nim na pokladzie nie spadnie do Atlantyku.
      Chyba by sie ryby nim wytruly.
      • kacap_z_moskwy Re: Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukrain 03.06.09, 20:35
        Sproboj. Moze wtedy i Polska spadnie do Atlantyku, co ty na to?
        • komarowo Re: Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukrain 04.06.09, 00:12
          Pamiętam, gdy pogrobowcy innego KGBowca, niejakiego Czauczesku, podobnie
          chojraczyli.
          Do czasu, kacapczik, do czasu...

          -
    • isa.stern Putin: Europa nie dostanie gazu, jeśli Ukraina ... 03.06.09, 20:23
      ciekawe, czy Putin zmieniłby zdanie, gdyby Janukowycz przejął władzę...?!
      • rt-z Oto jest pytanie 03.06.09, 21:31
        ba, czy przejmie??
        • rt-z Re: Oto jest pytanie 03.06.09, 21:39
          naturalnie - przejmnie
          • rt-z Oooo 03.06.09, 22:04
            nic nie mowilem
    • gekon1979 mam nadzieje, ze Ukraina nie zaplaci 03.06.09, 21:16
      a durna Europa poczuje na wlasnej skorze kaprysy kacapowo
    • komarowo Jestem za wstrzymaniem i c.d. gaz-terroryzmu 03.06.09, 22:42
      Nic lepiej nie uświadamia grupce useful idiots w Europie kim naprawdę jest
      bandyta ze wschodu protestujący ostatnio przed modernizacją systemu gazowego
      Ukrainy czy odwróceniem kierunku przesyłu Brody-Odessa.
      Że o sprzeciwie na kupno gazu przez Europę na kacap-granicy nie wspomnę.

      Kacapcziki, ten wasz kopalinowy silver bullet okazuje się kompromitującą prógą
      żenującej agresji w wykonaniu bezzębnego "imperialisty".
      "Rosja już nie może nam rozkazywać", kak goworit wasz ostatni wasal, niejaki
      Łukaszysta :-)

      -
      • rocco-siffredi cytat 04.06.09, 02:16
        za stratfor:
        The Russian geography meant that Russia either would have a centralized
        government — and economic system — or it would fly apart, torn by nationalist
        movements, peasant uprisings and urban starvation. Urbanization, much less
        industrialization, would have been impossible without a strong center. Indeed,
        the Russian Empire or Soviet Union would have been impossible. The natural
        tendency of the empire and Russia itself is to disintegrate. Therefore, to
        remain united it had to have a centralized bureaucracy responsive to autocratic
        rule in the capital and a vast security apparatus that compelled the country and
        empire to remain united. Russia’s history is one of controlling the inherently
        powerful centrifugal forces tearing at the country’s fabric.

        Russia, then, has two core geopolitical problems. The first is holding the
        empire together. But the creation of that empire poses the second problem,
        maintaining internal security. It must hold together the empire and defend it at
        the same time, and the achievement of one goal tends to undermine efforts to
        achieve the other.
        • rocco-siffredi Imperatywy geopolityczne Rosji 04.06.09, 02:18
          Geopolitical Imperatives

          To secure the Russian core of Muscovy, Russia must:

          * Expand north and east to secure a redoubt in climatically hostile
          territory that is protected in part by the Urals. This way, even in the
          worst-case scenario (i.e., Moscow falls), there is still a “Russia” from which
          to potentially resurge.
          * Expand south to the Caucasus and southeast into the steppes in order to
          hamper invasions of Asian origin. As circumstances allow, push as deeply into
          Central Asia and Siberia as possible to deepen this bulwark.
          * Expand as far west as possible. Do not stop in the southwest until the
          Carpathians are reached. On the North European Plain do not stop ever. Deeper
          penetration increases security not just in terms of buffers; the North European
          Plain narrows the further west one travels making its defense easier.
          * Manage the empire with terror. Since the vast majority of Russian
          territory is not actually Russian, a very firm hand is required to prevent
          myriad minorities from asserting regional control or aligning with hostile forces.
          * Expand to warm water ports that have open-ocean access so that the empire
          can begin to counter the economic problems that a purely land empire suffers.
          • rocco-siffredi Re: Imperatywy geopolityczne Rosji CD 04.06.09, 02:20
            Given the geography of the Russian heartland, we can see why the Russians would
            attempt to expand as they did. Vulnerable to attack on the North European Plain
            and from the Central Asian and European steppes simultaneously, Russia could not
            withstand an attack from one direction — much less two. Apart from the military
            problem, the ability of the state to retain control of the country under such
            pressure was dubious, as was the ability to feed the country under normal
            circumstances — much less during war. Securing the Caucasus, Central Asia and
            Siberia was the first — and easiest — part of dealing with this geographic
            imbroglio.
            Related Special Topic Page

            * Geopolitical Monographs

            The western expansion was not nearly so “simple.” No matter how far west the
            Russians moved on the European plain, there was no point at which they could
            effectively anchor themselves. [[u]b]Ultimately, the last effective line of
            defense is the 400 mile gap (aka Poland)
            between the Baltic Sea and
            Carpathian Mountains[/b].[/u] Beyond that the plains widen to such a degree that
            a conventional defense is impossible as there is simply too much open territory
            to defend. So the Soviet Union pressed on all the way to the Elbe.
            • rocco-siffredi Re: Imperatywy geopolityczne Rosji CD1 04.06.09, 02:21
              At its height, the Soviet Union achieved all but its final imperative of
              securing ocean access. The USSR was anchored on the Carpathians, the Black Sea,
              the Caucasus and the Urals, all of which protected its southern and southwestern
              flanks. Siberia protected its eastern frontier with vast emptiness. Further to
              the south, Russia was anchored deeply in Central Asia. The Russians had
              defensible frontiers everywhere except the North European Plain, ergo the need
              to occupy Germany and Poland.
              • rocco-siffredi Strategia Rosji 04.06.09, 02:22
                The modern Russian empire faces three separate border regions: Asian Siberia,
                Central Asia and the Caucasus (now mostly independent states), and Western Europe.

                First, Siberia. There is only one rail line connecting Siberia to the rest of
                the empire, and positioning a military force there is difficult if not
                impossible. In fact, risk in Russia’s far east is illusory. The Trans-Siberian
                Railroad (TSR) runs east-west, with the Baikal Amur Mainline forming a loop. The
                TSR is Russia’s main lifeline to Siberia and is, to some extent, vulnerable. But
                an attack against Siberia is difficult — there is not much to attack but the
                weather, while the terrain and sheer size of the region make holding it not only
                difficult but of questionable relevance. Besides, an attack beyond it is
                impossible because of the Urals.
                • rocco-siffredi Re: Strategia Rosji cd... 04.06.09, 02:25
                  Finally, there is the western frontier that ran from west of Odessa north to
                  the Baltic.
                  This European frontier was the vulnerable point. Geographically,
                  the southern portion of the border varied from time to time, and where the
                  border was drawn was critical. The Carpathians form an arc from Romania through
                  western Ukraine into Slovakia. Russia controlled the center of the arc in
                  Ukraine. However, its frontier did not extend as far as the Carpathians in
                  Romania, where a plain separated Russia from the mountains. This region is
                  called Moldova or Bessarabia,
                  and when the region belongs to Romania, it
                  represents a threat to Russian national security. When it is in Russian hands,
                  it allows the Russians to anchor on the Carpathians. And when it is independent,
                  as it is today in the form of the state of Moldova, then it can serve either as
                  a buffer or a flash point. During the alliance with the Germans in 1939-1941,
                  the Russians seized this region as they did again after World War II. But there
                  is always a danger of an attack out of Romania.
                  • rocco-siffredi o miejscu Polski 04.06.09, 02:26
                    This is not Russia’s greatest danger point. That occurs further north, between
                    the northern edge of the Carpathians and the Baltic Sea. This gap, at its
                    narrowest point, is just under 300 miles, running west of Warsaw from the city
                    of Elblag in northern Poland to Cracow in the south. This is the narrowest point
                    in the North European Plain and roughly the location of the Russian imperial
                    border prior to World War I. Behind this point, the Russians controlled eastern
                    Poland and the three Baltic countries.
                    • rocco-siffredi Re: o miejscu Polski 04.06.09, 02:27
                      The danger to Russia is that the north German plain expands like a triangle east
                      of this point. As the triangle widens, Russian forces get stretched thinner and
                      thinner. So a force attacking from the west through the plain faces an expanding
                      geography that thins out Russian forces. If invaders concentrate their forces,
                      the attackers can break through to Moscow. That is the traditional Russian fear:
                      Lacking natural barriers, the farther east the Russians move the broader the
                      front and the greater the advantage for the attacker. The Russians faced three
                      attackers along this axis following the formation of empire — Napoleon, Wilhelm
                      II and Hitler. Wilhelm was focused on France so he did not drive hard into
                      Russia, but Napoleon and Hitler did, both almost toppling Moscow in the process.
                      • rocco-siffredi Opcje Rosji 04.06.09, 02:29
                        1. Use Russia’s geographical depth and climate to suck in an enemy force and
                        then defeat it, as it did with Napoleon and Hitler. After the fact this appears
                        the solution, except it is always a close run and the attackers devastate the
                        countryside. It is interesting to speculate what would have happened in 1942 if
                        Hitler had resumed his drive on the North European Plain toward Moscow, rather
                        than shift to a southern attack toward Stalingrad.

                        2. Face an attacking force with large, immobile infantry forces at the frontier
                        and bleed them to death, as they tried to do in 1914. On the surface this
                        appears to be an attractive choice because of Russia’s greater manpower reserves
                        than those of its European enemies. In practice, however, it is a dangerous
                        choice because of the volatile social conditions of the empire, where the
                        weakening of the security apparatus could cause the collapse of the regime in a
                        soldiers’ revolt as happened in 1917.

                        3. Push the Russian/Soviet border as far west as possible to create yet
                        another buffer against attack, as the Soviets did during the Cold War. This is
                        obviously an attractive choice, since it creates strategic depth and increases
                        economic opportunities. But it also diffuses Russian resources by extending
                        security states into Central Europe and massively increasing defense costs,
                        which ultimately broke the Soviet Union in 1992.
                        • rocco-siffredi Re: Opcje Rosji 04.06.09, 02:31
                          It can be said that no one intends to invade Russia. From the Russian point of
                          view, history is filled with dramatic changes of intention, particularly in the
                          West. The unthinkable occurs to Russia once or twice a century. In its current
                          configuration, Russia cannot hope to survive whatever surprises are coming in
                          the 21st century. Muscovy was offensive because it did not have a good defensive
                          option. The same is true of Russia. Given the fact that a Western alliance,
                          NATO, is speaking seriously of establishing a dominant presence in Ukraine and
                          in the Caucasus — and has already established a presence in the Baltics, forcing
                          Russia far back into the widening triangle, with its southern flank potentially
                          exposed to Ukraine as a NATO member — the Russians must view their position as
                          dire.
                          As with Napoleon, Wilhelm and Hitler, the initiative is in the hands
                          of others. For the Russians, the strategic imperative is to eliminate that
                          initiative or, if that is impossible, anchor Russia as firmly as possible on
                          geographical barriers, concentrating all available force on the North European
                          Plain without overextension.
                          • rocco-siffredi Re: Opcje Rosji 04.06.09, 02:33
                            Unlike countries such as China, Iran and the United States, Russia has not
                            achieved its strategic geopolitical imperatives. On the contrary, it has
                            retreated from them:

                            * Russia does hold the northern Caucasus, but it no longer boasts a deep
                            penetration of the mountains, including Georgia and Armenia. Without those
                            territories Russia cannot consider this flank secure.
                            * Russia has lost its anchor in the mountains and deserts of Central Asia
                            and so cannot actively block or disrupt — or even well monitor — any
                            developments to its deep south that could threaten its security.
                            * Russia retains Siberia, but because of the climatic and geographic
                            hostility of the region it is almost a wash in terms of security (it certainly
                            is economically).
                            * Russia’s loss of Ukraine and Moldova allows both the intrusion of other
                            powers and the potential rise of a Ukrainian rival on its very doorstep. Powers
                            behind the Carpathians are especially positioned to take advantage of this
                            political geography.
                            * The Baltic states have re-established their independence, and all three
                            are east and north of the Baltic-Carpathian line (the final defensive line on
                            the North European Plain). Their presence in a hostile alliance is unacceptable.
                            Neither is an independent or even neutral Belarus (also on the wrong side of
                            that line).

                            • rocco-siffredi Re: Opcje Rosji 04.06.09, 02:35
                              Broader goals, such as having a port not blocked by straits controlled by other
                              countries, could have been pursued by the Soviets. Today such goals are far out
                              of Russian reach. From the Russian point of view, creating a sphere of influence
                              that would return Russia to its relatively defensible imperial boundaries is
                              imperative.

                              Obviously, forces in the peripheral countries as well as great powers outside
                              the region will resist. For them, a weak and vulnerable Russia is preferable,
                              since a strong and secure one develops other appetites that could see Russia
                              pushing along vectors such as through the Skagerrak toward the North Sea,
                              through the Turkish Straits toward the Mediterranean and through La Perouse
                              Strait toward Japan and beyond.

                              Russia’s essential strategic problem is this: It is geopolitically unstable.
                              The Russian Empire and Soviet Union were never genuinely secure. One problem
                              was the North European Plain. But another problem, very real and hard to solve,
                              was access to the global trading system via oceans. And behind this was Russia’s
                              essential economic weakness due to its size and lack of ability to transport
                              agricultural produce throughout the country. No matter how much national will it
                              has, Russia’s inherently insufficient infrastructure constantly weakens its
                              internal cohesion.
                              • rocco-siffredi Re: Opcje Rosji 04.06.09, 02:36
                                Russia must dominate the Eurasian heartland. When it does, it must want more.
                                The more it wants the more it must face its internal economic weakness and
                                social instability, which cannot support its ambitions. Then the Russian
                                Federation must contract. This cycle has nothing to do with Russian ideology or
                                character. It has everything to do with geography, which in turn generates
                                ideologies and shapes character. Russia is Russia and must face its permanent
                                struggle.
                                • rocco-siffredi i na koniec... 04.06.09, 02:42
                                  Dziekuje, jesli ktos mmial czas to poczytac, a sadze ze jezyk wiekszosci nie
                                  sprawi problemow. Pozwolilem sobie wkleic prawie calosc, (Eve tez pewnie
                                  szefostwo juz abonamentu nie placi)

                                  Generalnie zapraszam do dyskusji bo o to chodzi w calej tej niustannej szopce z
                                  praciem matuszki w okreslonych kierunkach. Nawiasem owiac naprawde uwazacie ze
                                  dyskutujecie z kobieta (ewa15) ?
                                  Najprostsza podrecznikowa instrukcja podaje ze Polacy na forach beda mniej
                                  agresywni wobec kobiet, wiec kolezka wzial taki nick a nie inny (a juz co
                                  niektorzy wyobrazaja sobie seksowana agentke KGB rodem z filmow z lat 80tych)
                                  Jesli sie ludzicie z kim/czym macie do czynienia to przestancie.
                                  Jesli nie wiecie co wasz kraj czeka to pomyslcie.


                                  • teaforme Re: i na koniec... 04.06.09, 03:24
                                    Sluszna uwaga. EWA to nie EVA. Pod eva pisze wielu to widac po
                                    roznych stylach w zaleznosci od tematu. Choc na poczatku moglobyc
                                    ich trzech np. Eva = E..vgeni + V..ladimir + A..nastazyja. Tak czy
                                    inaczej, czasami kobieta tez bredzi z tego adressu na tych forach. A
                                    czy mloda i pekna? malo prawdopodobe... a moze stara i bezzebna? tez
                                    mozliwe. Co najwazniejsze ten adress uaktywnia sie tylko gdy
                                    jakakolwiek krytyka Kremlina pojawia sie na tych forach. Mysle tez,
                                    ze ta ekipa ma zreszta kilka adressow i czasami dla zmylenia pisuja
                                    z pod nich. Na koniec, nalezy zastanowic sie Kto moze na polskich
                                    forach nic innego tylko krytykowac Polske?, a wychwalac
                                    bezkrytycznie obce panstwo, w tym wypadku zawsze te samo, a
                                    mianowicie moskovie?
                                    • komarowo Re: i na koniec... 04.06.09, 04:36
                                      A ja z kolei mam wrażenie, że styl tego dziwoląga jest dość spójny.
                                      1. Przeciwstawienie dobrego fjutynostanu złej: Polsce, Europie, USA
                                      2. Rzucanie komunałami, które mogą paść na podatny grunt w przypadku co
                                      słabszych umysłowo czytelników.
                                      3. Kompromitujący brak wiedzy merytorycznej - w zasadzie w dowolnym temacie
                                      kokota lekko przyciśnieta do muru podwaja chamską, wulgarną agresję - od
                                      znajomości języków po realia kopalinowe i gospodarcze, grafomański słowotok i
                                      jednocześnie kompromitujące błędy stylistyczne i literowe (Mocart, Bethoven, z
                                      tamtąd, Tibilisi). Wąski repertuar zapożyczeń ma robić wrażenie elokwencji, a
                                      stanowi typową wiedzę z gazet dla gospodyń domowych czy podpatrzoną u innych
                                      forumowiczów.
                                      No i te cytaty z kacapskich 'źródeł'.
                                      Dlatego uważam, że to eks-nauczycielka TPPRówka z prowincjonalnej szkoły
                                      względnie niedoinwestowany socjolog po wieczorowej szkółce dla aktywistów.

                                      Zapraszam przy okazji do wątku
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?v=2&f=902&w=90463445&a=90463445&wv.x=2
                                      Uważam, że warto go podtrzymywać.

                                      Ciekawe czemu udało się to łajno zbanować z niektórych forów, a tutaj wciąż
                                      bezkarnie kontynuuje swoją antypolską aktywność.

                                      -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka