everettdasherbreed 23.06.09, 19:12 To jest strona internetowa o niedobrych kotach: www.catsthatlooklikehitler.com/cgi-bin/seigbest.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotszary wypatroszyć sierściucha 23.06.09, 19:29 a co? lepiej zeby ją wilk zjadł? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Re: "Kot Puszek w wtorek był już spokojny" 22.12.09, 17:29 Ale te oczy! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
antyliberal22 Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je... 23.06.09, 19:36 ciekawe co go tak rozwścieczyło... a tak poza tym - wiele razy pogryzł mnie kot, bo mam dwa, a jeden miewa takie zagrania i co? I nic. Koty mają za słabe szczęki by przebić skórę ludzką, mogą tylko takie stępelki zrobić... Inna sprawa, ze nie ugryzł mnie nigdy w twarz n.p. Odpowiedz Link Zgłoś
nineveh Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 19:39 Kot to nie pies, nie zaatakuje, bo mu coś odbiło... naprawdę musiał miec powod... moze wredny bachor się z nim drażnił, sadysta jakis, a babcia akurat weszla między nich... biedna bbacia, ale cos tu smierdzi, wypatroszyc bachora. Biedny Puszek... teraz trzeba zbadac wnuczka, czy nie był chory, bo by się Puszek zaraził... Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 20:20 Możliwe że kot ma problemy z pęcherzem lub kamienie, to by mogło tłumaczyć jego zachowanie. Słyszałem też o przypadku kiedy kot się rzucił na matkę która wzięła na ręce drące się dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 20:28 nineveh napisała: > Kot to nie pies, nie zaatakuje, bo mu coś odbiło... naprawdę musiał miec > powod... moze wredny bachor się z nim drażnił, sadysta jakis, a babcia akurat > weszla między nich... biedna bbacia, ale cos tu smierdzi, wypatroszyc bachora. > Biedny Puszek... teraz trzeba zbadac wnuczka, czy nie był chory, bo by się > Puszek zaraził... Masz rację !!! Odpowiedz Link Zgłoś
stefanio85 Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 20:55 Masz rację. Wypatroszyć bachora. Koty same z siebie nie atakują - miałam teraz 8 ma przetrzymaniu i żaden nic nie zrobił niesprowokowany. Co innego, gdy zwierzę uznaje, że dzieje mu się krzywda. Biedny Puszek... :( Odpowiedz Link Zgłoś
esteczka Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 22:36 Podpis pod zdjęciem sugeruje, że Puszek z dala od babci i wnusia ma się dobrze, jest spokojny i zaczął medytować. Jeśli tylko nie trafi tam z powrotem może osiągnie nirwanę. Trzymam kciuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 24.06.09, 07:39 > Co innego, gdy zwierzę uznaje, że dzieje mu się krzywda. Różnica między "uznaje" a "dzieje mu się" jest tak ogromna jak między Koreą Płn a Koreą Płd. Odpowiedz Link Zgłoś
delayla Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 24.06.09, 12:16 > Kot to nie pies, nie zaatakuje, bo mu coś odbiło... naprawdę musiał miec > powod... moze wredny bachor się z nim drażnił, sadysta jakis, a babcia akurat > weszla między nich... biedna bbacia, ale cos tu smierdzi, wypatroszyc bachora. Bullshit. Kot mojego chłopaka ma coś po prostu nie tak z głową. Atakuje mnie i rzuca sie na mnie jak tylko mnie widzi (kiedyś zrobił mi OGROMNEGO siniaka z 2 sznytami po środku na łydce). A ja jestem z tych osób co kochają zwierzęta, mam ich masę w domu i jeszcze NIGDY nie spotkałam się z sytuacją żeby mnie jakieś nie lubiło... Dodam, że karmiłam go, przekupywałam smakołykami - nic.. Ponadto czasami on rzuca sie tak samo i na mojego chłopaka i na jego matkę - czyli osobę, która go zawsze karmi i dba o niego... Wyprzedzając pytania - nie, nie wiem czemu nadal trzymają tego chorego bydlaka w domu. Choć jego mama co jakiś czas coś wspomni o pozbyciu sie go, ale..widać nic z tego:/. Odpowiedz Link Zgłoś
g.suss Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 22:09 antyliberal22 napisał: > ciekawe co go tak rozwścieczyło... a tak poza tym - wiele razy > pogryzł mnie kot, bo mam dwa, a jeden miewa takie zagrania i co? I > nic. Koty mają za słabe szczęki by przebić skórę ludzką Zdziwiłbyś się. Pogryzienia do krwi się zdarzają, a wtedy robi się nieciekawie. Nie ze względu na rozmiary ran, ale dlatego, że koty mają w mordach bakterie beztlenowe mogące wywoływać poważne zakażenia. Przykładem moja znajoma, której po uszamaniu przez skądinąd zdrowego kota po kilku dniach ręka zrobiła się sinofioletowa. Pomogły zastrzyki z antybiotykiem, ale wg słów lekarza, gdyby jeszcze trochę zwlekała z szukaniem pomocy, łapę trzaby było amputować. Odpowiedz Link Zgłoś
michnischerbeobachter Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 24.06.09, 13:30 antyliberal22 napisał: > ciekawe co go tak rozwścieczyło... a tak poza tym - wiele razy > pogryzł mnie kot, bo mam dwa, a jeden miewa takie zagrania i co? I > nic. Koty mają za słabe szczęki by przebić skórę ludzką, mogą tylko > takie stępelki zrobić... Inna sprawa, ze nie ugryzł mnie nigdy w > twarz n.p. za słabe szczęki, co ty bredzisz? Gryzły cię dla zabawy a nie na serio , stąd nie do krwi, Kot gryzący na serio rozszarpie Ci skóre i mięcho bez zadnych problemów. Sam doświadczyłem ugryzienia kota w palec, kieł wszedł prawie na wylot! Odpowiedz Link Zgłoś
sanczo157 Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 24.09.09, 16:02 nojak twoj kot ma za slabe szczeki to go dokarm. moj tygrys jak sie wscieknie to nie daj boze. pozdrow kotki Odpowiedz Link Zgłoś
bernabeu17 Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 22.12.09, 17:22 Brednie piszesz. Kot bez problemu przebije ludzką skórę, nawet przez skórzaną rękawiczkę, czego sam doświadczyłem - oczywiście z mojej winy. Odpowiedz Link Zgłoś
marooned.mb sezon ogórkowy w pełni 23.06.09, 19:38 jak wyżej - normalnie news dnia ;] Odpowiedz Link Zgłoś
cipera [...] 23.06.09, 19:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Dobrze że antyterrorystów nie wezwali 23.06.09, 19:42 Albo komandosów z GROMu. Może jeszcze czołg i śmigłowiec na wszelki wypadek bo kotek Puszek się wkurzył. Jak czternastolatek może nie poradzić sobie ze zwykłym kotem? PRzecież ten koleś zebrałby oklep nawet od takiej mojej znajomej pięciolatki bo ona waży z 10 razy więcej niż kotek Puszek i jak się wkurzy bywa bojowa. I to ma być mężczyzna? To jakaś genetyczna pomyłka. Jakby nie było powinni teraz becelować za nieuzasadnione wezwanie straży pożarnej. Komuś się hawirka zjara bo straż pożarna zamiast jechać do pożaru walczy z kotkiem Puszkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny55 Re: Dobrze że antyterrorystów nie wezwali 26.06.09, 12:35 Pytanie, dlaczego straż w ogóle przyjęła takie zgłoszenie i wysłała wóz bojowy? Wystarczyłoby zawiadomić Miejski (Wojewódzki)Sztab Antykryzysowy (tel.112), ten zwołałby naradę kryzysową, wysłał patrole zmotoryzowane i ściągnął posiłki... Równolegle powinna przyjechać furgonetka Policyjna na sygnale, bo rozwścieczony kot mógł wziąć babcię i wnusia za zakładników. Stąd i antyterroryści powinni być w odwodzie... Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je... 23.06.09, 19:51 MIAL SZCZESCIE KOTEK ZA TESCIOWEJ NIE POGRYZL,,,,,JUZ BY ZDECHL Odpowiedz Link Zgłoś
w12121 No w porę ta straż przyjechała! 23.06.09, 19:51 By by ich rozszarpał na strzępy pożarł! Tylko popatrzcie na tę bestię w klatce! Odpowiedz Link Zgłoś
hotham Kot to nie maskotka ani przytulanka !!! 23.06.09, 19:53 Kazdy kot ma charakter lepszy czy gorszy i na dodatek kazdy jest inny, ale czego sobie nie zyczy, to naprawde sobie nie zyczy. Jest to zwierze wbrew pozorom niezalezne, mimo ze zyje wsrod nas, trzeba dac mu troche wolnosci i lekko go olewac i nie mietosic go wtedy , gdy nie chce. Wtedy sam bedzie sie przymilal o karesy, ale tylko wtedy gdy tego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Kot Puszek ma rację. Wnuczek nie ma jaj a i babcia 23.06.09, 19:57 jakaś moherowa... Nie to co moja. U mnie w domu (a mam kotka) to możliwe by nie było. Dostałby ścierą i do końca dnia byłby obrażony. Aż do następnego karmienia:) Kto to widział, aby kot (czy pies) rządził w domu? Chyba u jakiś szajbusów, ale u normalnych ludzi NIGDY. Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Kot Puszek ma rację. Wnuczek nie ma jaj a i babci 23.06.09, 20:02 CZy mozna tego KOTKA wypozyczyc..??/ tesciowa ma mnie odwiedzic Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Mój jest za łagodny... teściowa by go przekabaciła 23.06.09, 20:07 a Puszek nie jest mój. A szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
oszustka1234 Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je.. 23.06.09, 20:02 kot Puszek..czyli imie kota jest znane;)..czyli był to kot tego wnuczka? i to 14 letniego??? hm...a swoja droga..moze to ten wnusio cos wymyslił i kot sie wsciekl:D.....i ni groma nie wiadomo czy wspolczuc Puszkowi czy wnusiowi i babci:) Odpowiedz Link Zgłoś
szabepio powinien był dawno to zrobić... 23.06.09, 20:15 sądzę że wnuczek mocno dał się we znaki biednemu zwierzęciu, miał dosyć tortur. A babci dostało się "przy okazji"... Teraz to jest puszek killer, w kociej hierarchi awansował na sam szczyt, brawo kocie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je.. 23.06.09, 20:19 moja córa(12 lat) też mietoli kota czy on chce czy nie no i chodzi podrapana i pogryziona,nie mam zamiaru z tego powodu wzywać straży pozarnej czy policji:)))a czasami mnie capnie za noge gdy znajdę się w pobliżu kolejnego zajścia. Weźcie pod uwagę że kot to żywe stworzenie i też ma układ nerwowyczłowiek jest dziesięć razy silniejszy i większy,więc co ma zrobic biedne zwierzę kiedy homosapiens szczególnie tępy i nie rozumie reakcji zwierzęcia,zazwyczaj ostrzegawczej potem następuje atak. Skopałbym dupę temu pacanowi a kota zostawił w spokoju,teraz pewnie biedne zwierzę uśpią,a już na pewno stracił dom. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 23.06.09, 20:33 kutafonycz napisał: > Skopałbym dupę temu pacanowi a kota zostawił w spokoju,teraz pewnie biedne > zwierzę uśpią,a już na pewno stracił dom. Niestety masz rację. Wnuczka przydałoby się oddać na obserwację i nie kota :( Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.jonek Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je.. 23.06.09, 20:21 i co kur......wa go nie zamknal do wiezienia?! za znecanie sie nad czlowiekiem?! matoly chca szukac gosci co swinke wpuscili na tor i ukarac za znecanie sie a temu sku...elowi nic nie zrobia?! to znaczy ze zwierzeta sie moga znecac nad ludzmi ale ludziom nie wolno wlac zwierzakowi jak jest nie grzeczny?! eh calkiem schodzimy na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
wolnapolka1 Mam trzy koty 23.06.09, 20:25 Kocica mama i jej dwoje dzieci z kolejnych miotów. Młodszy - synek, urodził sie jako jedyne kocię i z miejsca stał sie faworytem całej naszej rodziny. Ciekawa była reakcja jego starszej siostry, która nigdy nie miała swoich dzieci. Z początku nieufna i przestraszona widokiem maleństwa, powoli zaczęła "odbierać" je matce. Nieraz obserwowałam śmieszne sceny wzajemnego odpychania siebie od dziecka. Bywało tez , ze obie "myły" małego zgodnie, a on nie miał nic przeciwko temu. W miare jak dorastał aczął przejawiac pewna niechęc do "przyrodniej siostry", objawiająca się głównie odpędzaniem jej od misek z wodą i jedzeniem. Biedaczka, która zawsze była raczej mało wylewna w uczuciach wzgledem nas - ludzi, pozostała sama i od tamtego czasu spędza całe dnie ukryta w kątach mieszkania. "Mały"rządzi niepodzielnie i chociaż jest kastratem to zachowuje się wyniośle i władczo. Zdarza mu sie przepedzac też swoją raczej faworyzowana mamę. Nasza rodzina jest potrzebna kotom tylko w celach żywnosciowych i sanitarnych. Każdy z kotów ma swoje upodobania kulinarne i te są niezmienne. Mama zjada karme "suchą" i przynajmniej raz dziennie mieso w galaretce z puszki. Nie tknie niczego więcej. Jej córka żywi się wyłącznie suchą karmą. Piją sporo wody, nie lubią mleka. "Mały" nie znosi żadnej karmy dla kotów. Lubi za to wedliny, gotowane mięso, świeże bułeczki i płatki kukurydziane z mlekiem. Są raczej spokojne, chociaż bywa, że drapią , kiedy są zbyt mocno przytulane. Zawsze cała trójka wita każdego wchodzącego do mieszkania domownika. Słysząc "ćwierkanie" domofonu, przy otwieraniu drzwi na dole szyfrem, biegną wszystkie pod drzwi i nasłuchują :) Kiedy zobaczą już , kto z nas wrócił do domu, wracają na swoje ulubione miejsca. Takim miejscem dla kocura jest moje krzesło w kuchni. Muszę je nieraz "wykupić" czymś z lodówki :) Pozdrawiam wszystkich "kociarzy" :) Odpowiedz Link Zgłoś
esteczka Re: Mam trzy koty 24.06.09, 12:10 >Nasza rodzina jest potrzebna kotom tylko w celach żywnosciowych i sanitarnych. LOL! O to to to! Koty to charakterne stwory, trzeba sobie zaskarbić ich sympatię. Jako dziecko tego nie rozumiałam, męczyłam "miłością", chciałam, żeby odwzajemniały wtedy kiedy JA chcę.. Błąd. Pewnie podobnie było z Puszkiem - tyle, że kot to nie łagodny kundelek, co pozwala się miętosić a jak dostanie ścierą to i tak kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je... 23.06.09, 20:27 Zapewne ludzie znęcali się nad nim i w końcu im podziękował. Biedny kot :( Odpowiedz Link Zgłoś
karoline3 Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je... 23.06.09, 20:45 Puszek, życzę Ci mniej nerwów w twoim kocim życiu, a jeżeli to potrzebne, to i nową kochającą rodzinę. Mam dwa koty, i coś wiem na ten temat, kot nigdy nie ugryzie człowieka ze złości, ale tylko wtedy, gdy się boi lub jest chory. Ktoś musiał Cie widocznie skrzywdzić... Obyś był zdrowy :)... Odpowiedz Link Zgłoś
rothschild Rozwścieczony kot Puszek nie wytrzymał nagonki GW 23.06.09, 20:47 od paru dni codziennie przy forum widzi foty kotów: www.voila.pl/049/tkjp6/index.php?get=1&f=1 i nie zdzierżył Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_mariposa Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je... 23.06.09, 20:52 Biedny kot, podejrzewam, że miał powód. Poza tym jeśli jest kotem wychodnym obowiązkiem właściciela jest zaszczepić go przeciwko wściekliźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny55 Re: Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i 26.06.09, 12:26 Jeśli kocurek okaże się zdrowy, to wypadałoby przebadać babcię i wnuczka, może to oni zaatakowali kotka bez powodu... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski A mój Puszek to urodzonyi pieszczoch 23.06.09, 20:59 A ja mam dwa koty, czarną kotkę Kicię i beżowego "tygryska" Puszka. Kicia jest trochę dzika i czasem bawimy się w "gryzionko" - daję jej swoja rękę do gryzienia. Nigdy jeszcze nie zrobiła mi krzywdy, chociaż gryzie dość mocno. Jak była mała to nie umiała jeszcze chować pazurków i w zabawie drapała mnie co objawiało się niestety śladami na skórze. Puszek za to to urodzony "miziak". Podczas głaskania przewraca się i nadstawia po kolei wszystkie części ciała do pieszczot. Wieczorem przychodzi do mnie do łóżka i przytula się mrucząc z rozkoszy. Nigdy mnie jeszcze nie ugryzł. Puszek jest do tego gadułą. Wydaje kilka kocich dźwięków w zależności od tego co chce tym wyrazić. Kicia jest cichutka i kiedy chce wyjść na dwór to zaczepia mnie pazurkami albo wchodzi na stół i ustawia się w kierunku drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
f.l.u.k.e Rozwścieczony kot Puszek zaatakował babcię i je.. 23.06.09, 21:08 Rottweiler miał problemy to gó...arz też mógł mieć : www.youtube.com/watch?v=6YdiptluUOQ Odpowiedz Link Zgłoś
cipera rząd: obowiązkowe badania psycholog. dla kotów!!! 23.06.09, 21:19 everettdasherbreed napisał: > To jest strona internetowa o niedobrych kotach: > > www.catsthatlooklikehitler.com/cgi-bin/seigbest.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mamila2 Puszek to urodzony morderca 23.06.09, 21:22 na zdjeciu od razu to widać :))) a tak w ogóle, to wszystkie koty są dzikie, nawet te mieszkające tylko w domu Odpowiedz Link Zgłoś
hens Re: Puszek to urodzony morderca 23.06.09, 22:02 Opowiadasz dowcipy o blondynkach...........tu mówimy o kotach.Ale Ty sam nie wychowujesz,ale ty wiesz więcej. Opowiem ci dowcip ! Idą dwa koty "podrudziali blondyni)przez SAHARĘ i jeden mówi do drugiego: My tej kuwety nigdy w życiu nie zasramy.he he! Ale tego kocurka przygarnę Mam 4 letnią przepiękną kotkę szylkretową i 18 letniego jej DYMNEGO ojca.Jak podjedzie córcia to na ""koty wyślemy fotki.Ja znam się na kotach, córcia na kompie. Pozdrawiam sympatyków kotów. Odpowiedz Link Zgłoś