Dodaj do ulubionych

Nie płakałem po Jacksonie

    • szabo Gratulárok Varga Ur 27.06.09, 11:14
      odrobina polsko-węgierskiego zdrowego rozsądku.
      Aczkolwiek wypowiedź Zdrojewskiego akurat jak najbardziej poprawna, stwierdził
      tylko, żę MJ był wpływowy i istotny dla kultury, czemu zaprzeczyć się nie da.

      W ogóle nie widzę powodu, żeby jakoś szczególnie płakać po celebrytach. Mam
      swoich ulubieńców, ale po Tori Amos albo Bjork też płakać nie będę. Są jakieś
      granice publicznego absurdu - płaczu i żałoby na pokaz (właśnie tyle tragedii
      ostatnio, a Kaczka z ogłoszeniem dwudziestodniowej żałoby się spóźnia).

      To przykre jak ktoś odchodzi, ale chyba to nie aż taka wielka różnica czy MJ
      czy pan Mieczysław z klatki, który zawsze mówi dzień dobry w windzie...
    • ramat.david Obrzydliwy tekst 27.06.09, 11:32
      Nie wiem po co powstal ten tekst. Zachowanie okreslilbym jako zachowanie
      "cyngla", o ktorych pisali w szmatlawcu Dzienniku. Niestety GW choc wciaz jest
      jedna z niewielu gazet jakie daje sie czytac, to tego typu teksty jaki wysmazyl
      tu Pan Red. Varga sa poprostu ochydne i obrzydliwe moralnie. Nie wiem kto w
      Gazecie puszcza takie paszkwile ale ewidentnie brakuje jakiegos filtra dla
      chłamu. Ja nie plakalem ani po JP2 ani po Jacksonie ale nie uwazam za stosowne
      wypisywanie tego typu artykulow prasowych, zwlaszcza w styl8u "cyngla". Czasami
      lepiej kulturalnie przemilczec pewna sprawe niz za wszelka cene bronic Gazety
      przed jakimis tam "atakami". Redakcjo Gazety nie sPiSujcie sie!
      • bushevik GW ma coraz wiecej takich tekstow 27.06.09, 14:49
        artykuly o niczym, jak ten powyzej
    • jacekzwawy Nie płakałem po Jacksonie 27.06.09, 11:40
      A ja nie będę płakał po autorze tego szmatławego artykułu.
    • nik-jednorazowy no dobrze, varga, ale co masz do powiedzenia 27.06.09, 12:56
      oprócz zdania z tytułu?
      tak czytam, czytam... i nagle koniec. dowiedziałem się tylko co inni
      powiedzieli - do tego nie potrzebuję felietonu? notki? czegoś-niczego? vargi
      by to wiedzieć.
      nie piszę tego jako jako jakiś fan jacksona - po prostu nie wiem PO CO jest ta
      wypowiedź.
      przecież wystarczył sam tytuł.
    • mark.kwark Nie płakaliście po papieżu, po Jacksonie też nie.. 27.06.09, 14:24
      Czy będzie ktoś po was płakał ?
    • prawdziwy-moher Przeciez Gazeta to portal Wyborczej......... 27.06.09, 14:33
      A w gazeta.pl placza ze ojciec Rydzyk nie plakal.
      • prawdziwy-moher Re: Przeciez Gazeta to portal Wyborczej......... 27.06.09, 15:12
        Pomylilem sie .Tekst z Wyborczej.
        wyborcza.pl/1,75248,6763250,Radio_Maryja_zegna_Michaela_Jacksona___Umarl__ale.html
        Czyli zenada
    • pandaemonia nie płakałem po wardze 27.06.09, 14:56
      Świetnie, Varga(?!). Po twojej śmierci na pewno nikt nie powie "nie płakałem
      po Vardze", bo... nikt cię nie zna.
      • rijselman12.0 Re: nie płakałem po wardze 27.06.09, 15:05
        I , wlasnie,o to chodzi...Majkel,podobnie ,jak coca cola -byl znany.
    • jagoda491 Nie płakałem po Jacksonie 27.06.09, 15:14
      Też nie płaczę po Jacksonie. Ale bardziej mi go żal, niż Karola
      Wojtyły, potocznie nazywanego JP II.

      < Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są , ale przez pryzmat tego, jacy
      my jesteśmy (Anais Nin)>
    • lis Nie płakałem po Jacksonie 27.06.09, 15:18
      Wolę przeczytać wspomnienia Internautów, z których potrzeby wypowiedzenia się na
      temat śmierci Jacksona tak się Pan Redaktor naigrawa, niż felieton o
      tumiwisizmie Pana Redaktora.
      Niestety musiałem przebrnąć przez cały tekst, żeby stwierdzić, iż pisze Pan
      Redaktor jedynie o tym, że nie zamierza poruszać tematu podejmowanego przez innych.
      Ma Pan Redaktor rację, wirówka nonsensu przyspiesza.
    • monster1972 ja też nie płakałem, ale MJ* wielki był i tyle:) 27.06.09, 16:25
      *nie mylić z Michaelem Jordanem, też skądinąd wielkim :)


    • czikita1515 A ja płaczę do dziś. 27.06.09, 16:31
      jw.
      • kadanka Re: A ja płaczę do dziś. 27.06.09, 19:17
        jw.
        co wiecej pisac. quincy jones i michael jackson zmienili cala muzyke
        rozrywkowa. jakis redaktor z radia roxy dobrze to podsumowal, ze cos
        sie skonczylo. odszedl czlowiek ktorego utwory uksztaltowaly mase
        ludzi urodzonych okolo przelomu lat 70/80. umarła gwiazda muzyki.
        znajdzcie czlowieka ktory nie zna billy jean, thrillera, diany,
        smooth criminal, give it to me... ktory nie ma wspomnien z
        pierwszych imprez, dyskotek, milosci. a teledyski, ktore do dzis
        oglada sie z opadnieta szczeka? to były filmy a jackson byl aktorem,
        tancerzem, wokalistą. nie rozumiem kpin vargi z zaloby swiatowej. ta
        zaloba jest normalna bo cos sie skonczylo. muzyka ktora byla czescia
        zycia nas wszystkich. umarl krol.
    • prorok_abraham Tolerancja 27.06.09, 17:54
      >Jakiś nieszczęśnik pisze na onet.pl: "To gorsze niż śmierć papieża".

      Dlaczego nieszczęśnik? Nie może myśleć inaczej niż Pan?
      • tampa Re: Tolerancja 27.06.09, 18:13
        Moze, ale pan Varga moze go uwazac z tego powodu za nieszczesnika. Do czego ja
        sie tez przylaczam.
        • prorok_abraham Nieszczęśnik to słowo o obraźliwym wydźwięku 28.06.09, 10:31
          > Moze, ale pan Varga moze go uwazac z tego powodu za nieszczesnika. Do czego ja
          > sie tez przylaczam.

          Pan Varga (podobnie jak Ty) nie tylko uważa, ale również publicznie to głosi.
          Obrażanie kogoś tylko dlatego, że ma inne poglądy to prostactwo.
          • tampa Re: Nieszczęśnik to słowo o obraźliwym wydźwięku 28.06.09, 21:05
            Nie pasalismy razem krow. Jak ktos sie czuje obrazony, to jest tylko
            i wylacznie jego sprawa. Nieszczesnik to taki czlowiek, co ma
            wyjedzony przez propagande mozg i nie widzi dalej niz czubek
            wlasnego nosa. 90 procent uczestniczacych w tym watku to
            nieszczesnicy, najpewniej zrobieni po pijaku. Zegnam.
    • wskh Fantastycznie 27.06.09, 18:05
      Co za klasa!!! Gazeta przyznaje się do błedu! I w jaki subtelny
      sposób!
    • 0x0001 Nie płakałem po Jacksonie 27.06.09, 18:12


      A ja nie płakałem po Samsonie!

    • wujek.andrzejek Nie płakałem po Jacksonie 27.06.09, 19:29
      Nie jest ważne co Hołdys powiedział o Jacksonie. Najważniejzze, że
      źle się wyraził o GW. Dlatego p. Varga dostał nań zlecenie. Pozostałe
      elementy wypowiedzi Vargi wpisują się doskonale w nurt refleksji o
      Macho Jacko obecny w pewnych mediach na całym globie, a
      zapoczątkowany słynnym już fragmentem piosenki Artysty:
      Beat me, hate me
      You can never break me
      Will me, thrill me
      You can never kill me
      Jew me, Sue me
      Everybody do me
      Kick me, Kike me
      Don't you black or white me

      Kto kuma, ten wie, a kto wie - ten kuma. Mądremu jedno słowo starczy,
      a głupiemu i referatu mało - jak mawiał Sofronow.
    • luna_brystiger Varga, nie przepadam za MJ ani Hołdysem, ale 27.06.09, 19:35
      Twój kolejny tekst jest na tak marnym poziomie, że aż sie dziwię, że jeszcze nie znalazłeś pracy w Fakcie albo w TVN Style.
    • vacter Nie płakałem po Michniku 27.06.09, 19:41
      Straszne, nie?
    • vacter Nie płakałem po Michniku 27.06.09, 19:44
      Silenie się na "kontrowersyjność" nudnych ludzi, to nie jest ciekawa sprawa.
      Chociaż w niepłakaniu po Jacksonie nie ma nic zdrożnego, bo... chłopaki nie
      płaczą!
    • sportif Ty, Varga - a po rodzicach zapłaczesz? 27.06.09, 20:23
      y
    • faraon1981 Re: Nie płakałem po Jacksonie 27.06.09, 22:30
      Może jestem tradycjonalistą, ale czy nie można się wstrzymać z
      takimi wyznaniami chociaż do pogrzebu?
    • xoy Żałosny tytuł pustego w treść artykułu. 28.06.09, 00:02
      Rozumiem założenia dzisiejszego dziennikarstwa - przede wszystkim wymyślić jakiś
      chwytliwy tytuł, najlepiej gdy uda się jeszcze przy tym wzniecić ożywioną
      dyskusję na forum. Udało się.

      Szkoda tylko, że autor w tekście w ogóle nie stara się nawet odpowiedzieć -
      dlaczego jednak łez po MJ'u nie uronił.

      A tak, tytuł w kontekscie bogactwa treści wypowiedzi sprawia, że cały artykuł
      nabiera jakiegoś mocno groteskowego charakteru, samego autora sprowadzając do
      poziomu młodego chłopczyka, który nie rozumie wszystkich pozostałych i
      postanawia tupnąć złowrogą stopą - bo tak nie moze byc!

      Panie Krzysztofie, ale z Pana R-e-b-e-l!
    • ptr0 Nie płakał po Jacksonie 28.06.09, 00:35
      Ale po Geremku już tak... Ciekawe dlaczego.
    • irma223 Nie będę płakać po autorze tego artykułu 28.06.09, 01:34
      Wyjątkowo szmatławy tekst.

      Ani odrobiny szacunku dla czyjejś śmierci, ani odrobiny szacunku dla czyjegoś
      talentu, ani odrobiny szacunku dla czyjejś pracowitości, ani odrobiny szacunku
      dla czyjegoś nieszczęścia.

      Można nie lubić popu, ale człowiekiem być warto - panie Varga.
      • ffamousffatman Re: Nie będę płakać po autorze tego artykułu 28.06.09, 03:19
        Mam od rana dość pistoletów GW, którzy postanowili się odciąć od linii jak Varga
        i WO (nie wiem, który z nich 3ch, wliczając Jacko, był/jest b. infantylny).

        Nie byłem nigdy wyznawcą MJ, co nie uniemożliwią mi stwierdzenia, że projekt
        "MJ", którego MJ był współtwórcą, swojego czasu oparł się o genialność.

        Pamięć. Spitting Images (Pamiętacie klip z JPII jako super-pop-star?):
        2ch grzecznie ubranych panów puka do drzwi, otwiera space commander Flash
        Jackson a oni do niego: Jesteśmy Świadkami Jehowy. Czy pan Michael Jackson?
        Mógłby pan se wybrać jakąś inną sektę?

        Było dzisiaj w teve francuskiej - jakiejś klasyki powtórka. Teleturniej, trzeba
        szybko uderzać w dzwonek i odpowiadać. Odpowiada beur Mamadou. Odpowiadać ma
        tylko "Czarny." lub "Biały." Michel Blanc... Dzyń... Biały... ... ... ...
        Michael Jackson... Ręka wisi w powietrzu...
        • alandorek Re: Nie będę płakać po autorze tego artykułu 28.06.09, 10:25
          ffamousffatman napisał:

          > Mam od rana dość pistoletów GW, którzy postanowili się odciąć od linii jak Varg
          > a
          > i WO (nie wiem, który z nich 3ch, wliczając Jacko, był/jest b. infantylny).
          >
          > Nie byłem nigdy wyznawcą MJ, co nie uniemożliwią mi stwierdzenia, że projekt
          > "MJ", którego MJ był współtwórcą, swojego czasu oparł się o genialność.
          >
          > Pamięć. Spitting Images (Pamiętacie klip z JPII jako super-pop-star?):
          > 2ch grzecznie ubranych panów puka do drzwi, otwiera space commander Flash
          > Jackson a oni do niego: Jesteśmy Świadkami Jehowy. Czy pan Michael Jackson?
          > Mógłby pan se wybrać jakąś inną sektę?
          >
          > Było dzisiaj w teve francuskiej - jakiejś klasyki powtórka. Teleturniej, trzeba
          > szybko uderzać w dzwonek i odpowiadać. Odpowiada beur Mamadou. Odpowiadać ma
          > tylko "Czarny." lub "Biały." Michel Blanc... Dzyń... Biały... ... ... ...
          > Michael Jackson... Ręka wisi w powietrzu...
          ...Zastnów się człowieku nad sposobem przekazywania swoich mysli bo to co
          piszesz to taki bzdet, jakich mało. O co Ci chodzi??? Albo lepiej nie odpowiadaj...
    • alandorek Nie płakałem po Jacksonie 28.06.09, 10:18
      Panie Varga. Jest pan głąbem, który braki talentu i powodzenia zawodowego
      rekompensuje sobie gardzeniem człowiekiem, któremu nigdy nie dorośnie Pan do
      pięt. To przez takich jak pan świat traci wybitne jednostki, które opłakują
      miliony. Odrobina pokory wobec fenomenu jednostki. P.S.słowo "pan" celowo małą
      literą bo nie zasługuje pan na szacunek.
      • rijselman12.0 Re: Nie płakałem po Jacksonie 28.06.09, 10:33
        Panie Alandorek...-Niech Pan spojrzy na ten "cyrk" z przymruzeniem
        oka.Majkel byl,niewatpliwie,wielka gwiazda,daleka,jednak, od
        wybitnosci.-Istnieli i istnieja,na szczescie,prawdziwi i autentyczni
        ARTYSCI, a TWORCY muzyki,bedacy poza "zaczarowanym" kregiem
        nakrecania szmalu...
        • luni8 Re: Nie płakałem po Jacksonie 28.06.09, 12:03
          Sory stary ale MJ był wybitny. Przynajmniej w swoich młodych latach.
          Tylko wybitnym jednostkom udaje sie zmienić stan rzeczy, a co jak co jemu udało sie mocno zmienić muzyke rozrywkową.

          Tylko ta żałoba, ehhh
          stało sie. Koniec.
      • tampa Re: Nie płakałem po Jacksonie 28.06.09, 21:07
        Pan Varga jest akurat autorem kilku swietnych i wyroznionych przez
        krytykow ksiazek. Aby moc je czytac i rozumiec trzeba miec w glowie
        mozg, a nie siano.
    • fields1 Nie płakałem po Geremku 28.06.09, 11:21
      choć też był z niego niezły entertainer. "Drogi Bronisław" heh :)
      • tampa Re: Nie płakałem po Geremku 28.06.09, 21:08
        Bandyta z ciebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka