Dodaj do ulubionych

Dla Rosji jesteście inni

06.07.09, 11:58
Skundlenie i serwilizm prozachodnich palantów wobec USA dają właściwie im jeszcze zabierać głos w imieniu Rosji?
Dlaczego ten babsztyl nawet słowem nie zająknie się o rosyjskiej racji stanu, roli - podobno jej - kraju we współczesnym świecie i rosyjskich interesach?
Jeśli szukać przyczyn całkowitej marginalizacji tych palantów na rosyjskiej scenie politycznej od wielu, wielu już lat, to poczesne miejsce mają w tym ich amerykańskie poglądy.

Rozbrojenie jest nawet według tego babska najważniejsze, ale próżno od niej oczekiwać stanowiska na temat ciągłego nakręcania przez jankesów od czasów zakończenia zimnej wojny spirali zbrojeń, ciągłego przybliżania się militarnych struktur NATO ku granicom Rosji, tarczy antyrakietowej, zbrodniczych poczynaniach reżimu Sukinszwilego, antyrosyjskiej polityki prowadzonej przez Juszczenkę na Ukrainie i nacjonalistycze reżimy w państwach bałtyckich.
Surrealistyczne brednie o „sukcesach” państw bałtyckich, Ukrainy, Gruzji – teraz już nawet Białorusi, którą to już nawet widzi w NATO (sic!) – dowodzą, że ta baba niezbyt orientuje się, na jakim właściwie świecie żyje.

Czy to jest to zewnętrzne środowisko właściwe dla Rosji?
To babsko powinno się zastanowić w wolnej chwili, czy z takimi poglądami można zaistnieć na tamtejszej scenie politycznej. Nawet w demokracji ludzie nie mają obowiązku głosować na głupców, bydlaków i zdrajców.

Jedyną nadzieję pokłada to babsko w naciskach zewnętrznych na Rosję – w końcu przy tak kretyńskich poglądach można zrozumieć, że tylko jakaś zewnętrzna siła (jak kiedyś Lenina) może ich wynieść na powierzchnię życia politycznego w Rosji. Oni sami od dziesięcioleci już nie są zdolni do tego.
Używanie pojęć demokracja, prawa człowieka, wolność jako wytrychów dla osiągnięcia swoich celów ma dość ograniczoną skuteczność.
Czy nie pora to wreszcie zrozumieć?

Obserwuj wątek
    • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 06.07.09, 12:48
      Spróbuj w miarę precyzyjnie zdefiniować:
      1. czym według ciebie jest rosyjska racja stanu;
      2. jakie to niby cele mają owi "oni".
    • a-ve Re: Dla Rosji jesteście inni 06.07.09, 13:28
      bimbus18 napisał:
      > Dlaczego ten babsztyl nawet słowem nie zająknie się o rosyjskiej racji stanu,

      weil der Babsztyl logisch handelt. Genau nach dem Motto:
      "Wessen Brot du isst, dessen Lied du singst"
      • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 02:00
        a-ve napisała:

        > "Wessen Brot du isst, dessen Lied du singst"


        Das kannte ich noch nicht. Verblüffend, wie einfach ist das.

        • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 05:09
          No dobrze bimbus. Wiemy już, że zlożysz ze dwa zdania auf deutsch,
          ale jak z tobą rozmawiać, skoro nie odpowiadasz na pytania. Raz
          jeszcze więc:

          spróbuj w miarę precyzyjnie zdefiniować:
          1. czym według ciebie jest rosyjska racja stanu;
          2. jakie to niby cele mają owi "oni".

          • ctesiphon Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 07:12
            Jako że nasz biegle mówiący po niemiecku przyjaciel uchyla się od odpowiedzi, ja
            spróbuję go zastąpić.

            1. Rosyjską racją stanu jest bycie supermocarstwem, i wymiatanie, i manie
            uprzywilejowanej strefy na pół Eurazji, i manie rakiet które mogą "zniszczyć
            wschodnie wybrzeże USA w ileśtam", przepraszam, Zgniłych Kapitalistów, plus
            trzymanie własnych ludzi za mordy. To wszystko w społeczeństwie które jest
            przerażająco bliskie zapaści - starzeje się w zastraszającym tempie, jest
            rozpite na niesamowitą skalę, szaleje epidemia AIDS i w ogóle gdyby za 50 lat
            nie było Rosji, albo za Uralem była chińska prowincja/protektorat to wcale by
            mnie to nie zdziwiło.
            2. "Oni" zapewne postawili sobie za cel umniejszenie wielkości Rosji, która jest
            wielka. Bo jest. Nie inaczej. Serio.
            ...

            innymi słowy, ktoś tu nie ma pojęcia o geopolityce
            • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 11:33
              ctesiphon napisał:

              > Jako że nasz biegle mówiący po niemiecku przyjaciel uchyla się od odpowiedzi, j
              > a
              > spróbuję go zastąpić.

              po tym wszystkim zadaj sobie pytanie: jaka jest różnica między tobą a Szewcową?

              Ona to umie, a ty w ogóle.
              Nie mam o to do ciebie pretensji. Tu głupoty pisać każdy może.
              • ctesiphon Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 14:10
                Z ust mi to wyjąłeś! Jednak będą może z ciebie ludzie. Jaka jest różnica między
                Tobą - czy raczej twoim trollowym alter ego - a kimś, kto ma pojęcie?

                Przy okazji, jeśli chcesz, mogę udzielić paru lekcji poprawnego trollowania bo
                wołasz o pomstę do nieba.

                Chociaż nie, w sumie, trochę ich się ponabierało. No, ale było miło.
                • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:09
                  ctesiphon napisał:

                  > Z ust mi to wyjąłeś! Jednak będą może z ciebie ludzie. Jaka jest różnica między
                  > Tobą - czy raczej twoim trollowym alter ego - a kimś, kto ma pojęcie?

                  Myślisz, że ty masz pojęcie? Nie zauważyłem.
              • a-ve Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 01:10
                bimbus18 napisał:

                > po tym wszystkim zadaj sobie pytanie: jaka jest różnica między tobą a Szewcową?
                > Ona to umie, a ty w ogóle.

                No i ona coś z tego ma.
          • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 11:26
            aramba napisał:

            > spróbuj w miarę precyzyjnie zdefiniować:
            > 1. czym według ciebie jest rosyjska racja stanu;
            > 2. jakie to niby cele mają owi "oni".
            >

            Jest mi trudno, tym bardziej po północy, odpowiadać na jakieś wyciągnięte ni stąd, ni zowąd pytania, komuś, kogo nawet nie potrafię ocenić.

            Poza tym, co to ma do rzeczy co ja myślę na ten temat, z tym, co wcześniej napisałem, z tematem artykułu?

            Faktem jest, rosyjska tzw. demokratyczna opozycja ma w tym obszarze poważny problem. Można by wiele na ten temat napisać, ale właśnie nikt (z nich - i to jest istotne) tego nie robi. Szewcowa jest tu tylko typowym elementem większej całości.
            Czy jest to takie dziwne, że państwa mają swoje partykularne interesy, często niepokrywające się z interesami innych?

            Ci oni tak dużo gardłują o prawach człowieka, wolności, demokracji - a gdzie byli w czasie bandyckiego napadu Sukinszwilego na Osetię w sierpniu rok temu? Akurat dzisiaj zyskał ten temat na aktualności. Gdzie jest odpowiedź Szewcowej na nachalne nacjonalizmy w Gruzji, na Ukrainie, państwach bałtyckich, budowanie i określanie roli Rosji na świecie?
            To pozwala mi przypuszczać, że to nie są tematy ich interesujące - są więc jakieś inne.
            Może ty masz jakąś wiedzę na ten temat?


            • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:07
              Jasne. Szkoda, że ci sie dzień z nocą pomylił. Dziekuję za
              odpowiedź - a później macie pretensje, że ten wasz propagandowy
              bełkot jest nazywany propagandowym bełkotem...
              • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:23
                aramba napisał:

                > Jasne. Szkoda, że ci sie dzień z nocą pomylił.

                Z czym znowu masz problem? Nie umiesz czytać, kiedy odpowiedziałem a-ve i ciemniakowi?

                bimbus18 07.07.09, 02:00

                bimbus18 07.07.09, 01:51

                > Dziekuję za
                > odpowiedź - a później macie pretensje, że ten wasz propagandowy
                > bełkot jest nazywany propagandowym bełkotem...

                Tak, jakbyś akurat ty się tutaj w czymkolwiek wyróżnił, prócz pustego zrzędzenia.
            • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:19
              No właśnie pytam o te partykularne interesy Rosji. nie dziwie się,
              że Rosja takie ma tylko proszę żebyś je zdefiniował. Chyba jasno się
              wyrażam.
              • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:27
                aramba napisał:

                > No właśnie pytam o te partykularne interesy Rosji. nie dziwie się,
                > że Rosja takie ma tylko proszę żebyś je zdefiniował. Chyba jasno się
                > wyrażam.

                Do Szewcowych też masz o to problem, że nie dają odpowiedzi na to pytanie?
                Jak myślisz, jakie są partykularne interesy Polski?
                • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:31
                  Nie chcesz odpowiedzieć - twoja sprawa. Tylko po co ten potok słów.
                  • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:43
                    aramba napisał:

                    > Nie chcesz odpowiedzieć - twoja sprawa. Tylko po co ten potok słów.

                    Gdybyś się bardziej postarał z twojej strony coś wnieść do dyskusji, to i mi byłoby łatwiej. Ale to z kolei już twój problem.

                    Właśnie widziałem (niestety, nie od początku) Szewcową na SkyNews.
                    Zapewniła tamtejszą klientelę, że tarcza to fajna rzecz i Rosji nie zagraża.
                    Ciekawe, jak to jest, że tacy ludzie (i nikt inny) mają abonament do wypowiadania się na Zachodzie w imieniu Rosji.

                    • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 12:58
                      Właśnie próbowałem z tobą dyskutować. Odbijanie piłeczki nic nie da.
                      Dawaj, odpowiedz na pytania - podyskutujemy.
                    • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 13:01
                      No bo tarcza Rosji nie zagraża - chyba, że politycznie, ale żebyśmy
                      mogli tym dyskutować, to najpierw musiałbyś odpowiedzieć na
                      postawione ci pytania, bo to jest sedno sprawy. No jakiś punkt
                      wyjścia do dyskusji musi być.
                      • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:06
                        aramba napisał:

                        > No bo tarcza Rosji nie zagraża - chyba, że politycznie, ale żebyśmy
                        > mogli tym dyskutować, to najpierw musiałbyś odpowiedzieć na
                        > postawione ci pytania, bo to jest sedno sprawy. No jakiś punkt
                        > wyjścia do dyskusji musi być.

                        Bo jak ja ci na to nie odpowiem, to już ci nikt nie odpowie, czy jak?



                        A jednak zagraża:

                        Baza w Radzikowicach ma znaczenie kapitalne, bo to ona szachuje rosyjski półwysep Kola i umieszczone tam pociski balistyczne. Tamtejsza baza ma mieć 10 wyrzutni z zapasem początkowo 80 rakiet NMD, potem zasób powinien zostać zwiększony do ok. 250-300 sztuk pocisków. Odpalane mają być oczywiście techniką na zimno. Ekspertyza amerykańskiego MIT, numeru jeden wśród uniwersytetów amerykańskich, wskazuje jednoznacznie, że rakiety z Polski będą wymierzone w rosyjskie startujące z półwyspu Kola. Bo hipotetyczne irańskie powinno się zestrzeliwać z obszaru Turcji.

                        Musi zostać postawione pytanie, czym mała baza z dziesięcioma wyrzutniami może zagrozić około 700 wyrzutniom rakiet na Półwyspie Kola. O dziesięciu rakietach może mówić tylko taki dyletant jak wnuk Wincentego Kraśki, który jako oficjalny korespondent jedynie słusznej TVP serwilistycznymi, ale zupełnie pozbawionymi profesjonalizmu komentarzami bierze udział jako perkusista w prorządowej orkiestrze. Tu chodzi o dziesięć stanowisk startowych, ale odpalanych znaną już od dawna techniką na zimno. W ciągu minuty każde stanowisko startowe może odpalić cztery rakiety...
                        Amerykanie nie kryją zresztą, że na razie ma powstać mała baza, która przypuszczalnie będzie rozbudowywana - do około 80 stanowisk startowych doładowywanych oczywiście techniką na zimno. Tego już Rosja lekceważyć nie może.

                        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=14312
                        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=11937
                        • kapitan.kirk Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:25
                          bimbus18 napisał:

                          > Baza w Radzikowicach ma znaczenie kapitalne, bo to ona szachuje
                          rosyjski półwys
                          > ep Kola i umieszczone tam pociski balistyczne.

                          Co Ty bierzesz??? Gdzie Kola, a gdzie Polska? Przeciwpociski z bazy
                          w Redzikowie mogłyby zwalczać rakiety balistyczne wystrzeliwane
                          stamtąd tylko w jednym przypadku: gdyby Rosja z jakichś tajemniczych
                          przyczyn zamierzała ostrzelać nimi Brazylię lub Maroko ;-) Bo w
                          przypadku wojny z USA, pociski z Kola byłyby oczywiście
                          wystrzeliwane przez Koło Podbiegunowe, czyli niemal dokładnie w
                          przeciwnym kierunku.

                          > Tamtejsza baza ma mieć 10 wyrzut
                          > ni z zapasem początkowo 80 rakiet NMD, potem zasób powinien zostać
                          zwiększony d
                          > o ok. 250-300 sztuk pocisków.

                          Nieprawda. Zapas rakiet ma wynosić 30 sztuk i nikt nie planuje
                          zwiększenia tej liczby; choćby dlatego, że pociski GBI są kosmicznie
                          (nomen omen :-) drogie i nie wiadomo czy w ogóle uda się ich
                          zbudować kilkaset. Nie ma to zresztą żadnego praktycznego znaczenia,
                          bo wyrzutni w Redzikowie ma być tylko dziesięć i tyleż
                          przeciwpocisków będzie można wystrzelić; przeładowanie wyrzutni
                          musiałoby zająć kolejnych kilkanaście minut, co w warunkach
                          strategicznej wojny termojądrowej byłoby oczywiście niemożliwe.

                          > Odpalane mają być oczywiście techniką na zimno. E
                          > kspertyza amerykańskiego MIT, numeru jeden wśród uniwersytetów
                          amerykańskich, w
                          > skazuje jednoznacznie, że rakiety z Polski będą wymierzone w
                          rosyjskie startują
                          > ce z półwyspu Kola.

                          Kompletne brednie.

                          > Bo hipotetyczne irańskie powinno się zestrzeliwać z obszaru
                          > Turcji.

                          Owszem - gdyby możliwe było wystrzelenie przeciwpocisków w kilka
                          sekund po starcie wrogich rakiet balistycznych. A to oczywiście nie
                          możliwe nie jest - po wykryciu startu, należy bowiem zweryfikować tę
                          informację z innego źródła, wyliczyć trajektorię nieprzyjacielskich
                          pocisków, zaalarmować bazy przeciwrakiet, zaalarmować prezydenta USA
                          i władze krajów, w których stacjonują przeciwpociski, a następnie
                          czekać na ich polityczną decyzję o zestrzeleniu. Wszystko to potrwać
                          musi kilka minut, a przez ten czas rakiety balistyczne zdążą już
                          odlecieć na kilkaset, a może i na kilka tysięcy kilometrów, daleko
                          poza zasięg hipotetycznych przeciwpocisków umieszczonych np. w
                          Turcji czy w Grucji - GBI bowiem nie są oczywiście w stanie gonić
                          pocisków balistycznych (przechwycenie jest możliwe tylko z
                          przedniej/bocznej półsfery na kursie spotkaniowym; tj. przeciwpocisk
                          musi dziaknąć rakietę balistyczną na kursie kolizyjnym).

                          > Musi zostać postawione pytanie, czym mała baza z dziesięcioma
                          wyrzutniami może
                          > zagrozić około 700 wyrzutniom rakiet na Półwyspie Kola.

                          Na Kola nie ma oczywiście "700 wyrzutni rakiet" (cały termojądrowy
                          arsenał lądowy Rosji to w ogóle 702 rakiety balistyczne, zgrupowane
                          w trzech regionach Rosji).

                          > Tu chodzi o dziesięć stanowisk startowych, ale odpalanych znaną
                          już od da
                          > wna techniką na zimno. W ciągu minuty każde stanowisko startowe
                          może odpalić cz
                          > tery rakiety...

                          Co to za tajemnicza technika? Rakiety teleportowane są do wnętrza
                          wyrzutni...? :-D

                          > Amerykanie nie kryją zresztą, że na razie ma powstać mała baza,
                          która przypuszc
                          > zalnie będzie rozbudowywana - do około 80 stanowisk startowych
                          doładowywanych o
                          > czywiście techniką na zimno. Tego już Rosja lekceważyć nie może.

                          Nie ma takich planów.
                          Pzdr
                          • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 23:30
                            kapitan.kirk napisał:

                            > Co Ty bierzesz??? Gdzie Kola, a gdzie Polska?

                            Raczej co Ty bierzesz. Przecież napisałem tam, skąd to mam. Nic od siebie nie dodałem, tylko zacytowałem fragmenty z dwóch artykułów.

                            Jest tam wiele elementów technicznych. Powiadasz, że dzisiaj tak nie jest, a i jutro tak nie będzie.
                            A skąd ta niezachwiana pewność u Ciebie?


                            > Owszem - gdyby możliwe było wystrzelenie przeciwpocisków w kilka
                            > sekund po starcie wrogich rakiet balistycznych. A to oczywiście nie
                            > możliwe nie jest - po wykryciu startu, należy bowiem zweryfikować tę
                            > informację z innego źródła, wyliczyć trajektorię nieprzyjacielskich
                            > pocisków, zaalarmować bazy przeciwrakiet, zaalarmować prezydenta USA
                            > i władze krajów, w których stacjonują przeciwpociski, a następnie
                            > czekać na ich polityczną decyzję o zestrzeleniu. Wszystko to potrwać
                            > musi kilka minut,

                            Tak więc proces decyzyjny musi potrwać "kilka minut"?
                            Za "kilka minut" tej całej bazy może już dawno nie być. Powinni się jednak z tym pośpieszyć - chyba, że planują zacząć pierwsi. Wtedy to ma sens.

                            W tym piśmie publikują tam także eksperci wojskowi robiący wrażenie znających się na rzeczy. Nie zauważyłem jeszcze, żeby ktoś polemizował z autorami tych tekstów, co nie byłoby znowu takie trudne.
                            • kapitan.kirk Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 13:35
                              bimbus18 napisał:

                              > Raczej co Ty bierzesz. Przecież napisałem tam, skąd to mam. Nic od
                              siebie nie d
                              > odałem, tylko zacytowałem fragmenty z dwóch artykułów.

                              Wybacz - nie zaznaczyłeś tego jako cytat; zorientowałem się dopiero
                              po otwarciu zalinkowanych tekstów.

                              > Tak więc proces decyzyjny musi potrwać "kilka minut"?
                              > Za "kilka minut" tej całej bazy może już dawno nie być.

                              Niby dlaczego? Do Bedzikowa jest z Bliskiego Wschodu kilka tysięcy
                              kilometrów - biorąc pod uwagę prędkośc lotu pocisku balistycznego,
                              to jest jakieś 12-14 minut lotu, czyli dość czasu zarówno na
                              reakcję, jak i zestrzelenie

                              > Powinni się jednak z ty
                              > m pośpieszyć - chyba, że planują zacząć pierwsi. Wtedy to ma sens.

                              Co "ma sens"? Wystrzelenie przeciwrakiety przed wsytrzeleniem
                              pocisku balistycznego stanowiącego jej cel...?

                              > W tym piśmie publikują tam także eksperci wojskowi robiący
                              wrażenie znających s
                              > ię na rzeczy. Nie zauważyłem jeszcze, żeby ktoś polemizował z
                              autorami tych tek
                              > stów, co nie byłoby znowu takie trudne.

                              Święta racja - no to do dzieła :-)
                              Pzdr
                              • kapitan.kirk Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 14:22
                                Na początek tekst wcześniejszy chronologicznie; nieco wprawdzie
                                zdezaktualizowany, bo z główną tezą głoszącą, że "pragmatyczni"
                                Czesi z pewnością nie zgodzą się na instalację radaru na własnym
                                terytorium ;-P :

                                Nikt, nawet w niewielkim stopniu zorientowany w zagadnieniach
                                techniki rakietowej, nie ma najmniejszych wątpliwości, że
                                projektowana instalacja ma na celu obronę terytorium Stanów
                                Zjednoczonych i Kanady. Tylko i wyłącznie. O antyrakietowej obronie
                                swoich europejskich sojuszników Amerykanie wspominają półgębkiem i w
                                sposób bardzo zawiły.


                                Jest to oczywiście kompletna bzdura, ewidentna nie tylko dla każdego
                                kto jest "nawet w niewielkim stopniu zorientowany w zagadnieniach
                                techniki rakietowej", ale dla każdego nawet w niewielkim stopniu
                                zdolnego do logicznego myślenia. Przecież cały szum jest właśnie o
                                to, że przeciwrakiety mają stacjonować w Polsce. Jak pp. Autorzy
                                wyobrażają sobie w tej sytuacji przeciwpociski, które nie
                                byłyby w stanie zwalczać rakiet atakujących rejon ich
                                stacjonowania??? Toć przecież byłaby to wręcz uprzejmość ze strony
                                napastników, bo w tej sytuacji prędkość kątowa napastniczych głowic
                                względem toru lotu przeciwpocisków byłaby bliska zeru! Wypisywanie
                                takich głupstw jest tym dziwniejsze, że mapy obrazujące planowany
                                zasięg działania tarczy, nie kwestionowane przez najbardziej
                                zagorzałych jej wrogów, a Europę (tj. jej większość) jak najbardziej
                                obejmujące są od kilku lat powszechnie dostępne :-O

                                Umiejscowienie bazy antyrakietowej w północnej Polsce pozwala
                                szachować rosyjskie wyrzutnie rakiet balistycznych na Półwyspie Kola.


                                Tak jak napisałem - tylko jeśli Rosja postanowi zmieść rakietami z
                                powierzchni Ziemi Amerykę Południową lub rejon Maroka/Algierii. Bo
                                już przy strzelaniu z Kola do terytorium Polski obrona raczej by sie
                                nie powiodła, bo dystans jest za krótki dla skutecznego użycia
                                przeciwrakiet GBI (i ciut za krótki także dla Topoli, które mają
                                minimalny zasięg ok. 3000 km). Zaś przy strzelaniu z Kola w kierunku
                                USA, rakiety balistyczne leciałyby dość dokładnie w przeciwnym
                                kierunku niż Polska, więc przeciwrakiety z Redzikowa nie miałyby
                                najmniejszych szans na ich dogonienie, nawet gdyby miały odpowiedni
                                zasięg i zostały wystrzelone w tym samym momencie - jest to po
                                prostu czysto fizycznie niemożliwe.

                                A ten półwysep jest dosłownie najeżony wyrzutniami
                                międzykontynentalnych rakiet nowej generacji
                                Topol-M oraz starszymi SS-18 i SS-16.


                                Pociski SS-16 (czyli RT-21) nigdy nie zostały oficjalnie przyjęte do
                                uzbrojenia, a kilkadziesiąt egzemplarzy przedseryjnych zostało
                                złomowanych w latach 1978-1980. Pociski SS-18 (czyli RSD-10) zostały
                                z kolei złomowane w latach 1988-1991, w ramach traktatu o likwidacji
                                rakiet średniego zasięgu (kilka sztuk pozostało w muzeach). Z
                                tym "najeżeniem" Kola wyrzutniami rakietowymi to swoją drogą pewna
                                przesada, bo stacjonuje tam tylko jedna dywizja rakietowa.

                                Pytanie, dlaczego właśnie tam Rosjanie umieszczali w przeszłości
                                i nadal montują swoje najbardziej mobilne rakiety, jest czysto
                                retoryczne.


                                Pytanie jest przede wszystkim czysto idiotyczne, bo rakiet na
                                wyrzutniach mobilnych - jak sama nazwa wskazuje - w ogóle nigdzie
                                się na stałe nie "montuje". Btw., na 54 wyprodukowane dotąd
                                wyrzutnie Topol-M, mobilnych jest tylko 6.

                                Właśnie z Półwyspu Kola najłatwiej i najefektywniej można sięgnąć
                                dosłownie każdego punktu w Ameryce Północnej. Antyrakietowe pociski
                                systemu NMD mają możliwości i parametry techniczne skutecznego
                                zestrzeliwania z tzw. wyższej orbity rosyjskich topoli itp.


                                Drobny kłopot tylko z pominiętym tu cichaczem faktem, że pomiędzy
                                Kola a terytorium USA w ogóle nie ma i nie planuje się
                                żadnych baz NMD! A przeciwpociski GBI mogą wszak atakować wyłącznie
                                z przedniej/bocznej półsfery pocisk balistyczny nadlatujący w
                                kierunku ich bazy lub nad nią przelatujący...

                                Rosyjskie instalacje - bazy rakiet balistycznych - są bowiem nie
                                tylko na Półwyspie Kola. Rozbudowany system silosów z rakietami
                                ciągnie się wzdłuż magistrali transsyberyjskiej. Również na
                                południowym Uralu Rosjanie mają szereg silosów.


                                Co, i te też mają strzelać prosto w Polskę...? :-D

                                Problem w tym, że najnowsza jednogłowicowa i miniaturowa, jeżeli
                                chodzi o gabaryty, rakieta Topol nie może ze względu na zasięg być
                                instalowana za bardzo na południe. Dla tanich, ale bardzo celnych
                                Topoli-M optymalnym rejonem bazowania jest właśnie Półwysep Kola.


                                Problem w tym, że rakieta Topol-M (której Autorzy najwyraźniej nie
                                odróżniają od Topola) nie jest oczywiście ani tania, ani
                                jednogłowicowa, ani tym bardziej "miniaturowa" (?!) A zasięg i
                                celność ma ani lepszą, ani gorszą niż inne podobne rakiety.

                                O rzekomych "700 wyrzutniach rakiet" na Półwyspie Kola i owym
                                tajemniczym wystrzeliwaniu "na zimno", którego jak się zdaje nie
                                dotyczą prawa fizyki, pisałem już wcześniej i jak dotąd nie
                                doczekałem się odpowiedzi, więc na razie to zostawiam.

                                Współczesny Iran ajatollahów dysponuje kilkoma typami rakiet. Ale
                                najcelniejsze są zetzale o zasięgu około 200 km. Natomiast rakiety
                                Szachab 3 to po prostu dzika przeróbka północnokoreańskich scudów.
                                Te irańskie scudy mają teoretycznie zasięg 1,6 tys. km, ale celność
                                z dokładnością rzędu 30 km. Przeciwko komu jest więc ten system
                                antyrakietowy piątej generacji, na który zresztą Amerykanie wydali
                                już ponad 50 mld dol.? Czy należy się spodziewać, że któreś "państwo
                                łajdackie" wyprodukuje od razu supernowoczesny pocisk rakietowy?
                                Patrząc na próby rzekomo najbardziej zaawansowanej Korei Północnej,
                                wypada się tylko śmiać...


                                Nie bardzo chwytam co w tym śmiesznego. Jeżeli Iran zapowiada start
                                pocisku o zasięgu globalnym na 2011 (a jak dotąd harmonogramów
                                dotrzymywał), a Korea Pn. prowadzi już nawet teraz takie próby (co
                                prawda na razie bez sukcesów), to przecież chyba tylko kompletny
                                dureń może negować realność faktu, że oba kraje mają pociski
                                międzykontynentalne już w zasięgu ręki. Tarcza też przecież nie
                                zostanie oddana do użytku pojutrze, ale dopiero za kilka lat.

                                Ale jak się spojrzy na rakietowy potencjał Rosji czy Chin, które
                                właśnie pomyślnie zestrzeliły własnego satelitę na wysokości ponad
                                800 km, to już nikomu do śmiechu nie jest.


                                No to jak to jest? Tarcza nie nadaje się do zwalczania pojedynczych
                                i prymitywnych pocisków irańskich czy koreańskich, ale już dla
                                licznych i nowoczesnych rakiet rosyjskich i chińskich stanowi
                                śmiertelne niebezpieczeństwo? Może niech się Autorzy zdecydują na
                                jedną z tych opcji, bo obie razem wzajemnie się wykluczają :-)

                                Również politykom amerykańskim. Wiedzą oni przy tym doskonale,
                                że Rosja w kilku rejonach posiada swoje słynne już SS-20 na
                                ruchomych wyrzutniach, z których ponad połowa ma zamontowany trzeci
                                człon, czyli jako XS-19 są to rakiety dalekiego zasięgu.


                                Jeśli owi „politycy amerykańscy” posiedli umiejętność czytania, to
                                wiedzą doskonale, że obecnie istnieją 3 (trzy) pociski SS-20 na
                                ruchomych wyrzutniach, które rozlokowane są w trzech „rejonach” – a
                                konkretnie w muzeach wojskowych w Moskwie, Kijowie i Waszyngtonie :-
                                D Co zaś Autorzy nazywają tajemniczo „XS-19”, to już bogowie tylko
                                raczą wiedzieć – o ile wiadomo, żaden przedłużony RSD-10 nigdy nie
                                istniał; podobnie brzmiała kodowa nazwa prototypowego pocisku
                                manewrującego AS(X)-19 dla samolotów Tu-160, który jednak nigdy nie
                                wszedł do służby i z RSD-10 oczywiście nie miał nic wspólnego.

                                CDN
                                • kapitan.kirk Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 21:31
                                  kapitan.kirk napisał:

                                  > Pociski SS-18 (czyli RSD-10) zostały
                                  > z kolei złomowane w latach 1988-1991, w ramach traktatu o
                                  likwidacji
                                  > rakiet średniego zasięgu (kilka sztuk pozostało w muzeach). Z
                                  > tym "najeżeniem" Kola wyrzutniami rakietowymi to swoją drogą pewna
                                  > przesada, bo stacjonuje tam tylko jedna dywizja rakietowa.

                                  No i oczywiście w tym natłoku i pośpiechu walnąłem byka, i znowu
                                  bedzie żem niedouczony cham - jak zwykle pomyliły mi się te wstrętne
                                  kody NATO :-D RSD-10 (wycofane z użytku) to w tym kodzie SS-20,
                                  których duchy wywołują Autorzy dopiero w nastepnym tekścidle. A SS-
                                  18, czyli R-36 istnieją rzeczywiście nadal, acz niezbyt wiele już
                                  ich zostało...

                                  Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych i - jak to sie mówi -
                                  przepraszam za pardon ;-)
                                  • bmc3i Re: Dla Rosji jesteście inni 09.07.09, 15:06
                                    kapitan.kirk napisał:

                                    > kapitan.kirk napisał:
                                    >
                                    > > Pociski SS-18 (czyli RSD-10) zostały
                                    > > z kolei złomowane w latach 1988-1991, w ramach traktatu o
                                    > likwidacji
                                    > > rakiet średniego zasięgu (kilka sztuk pozostało w muzeach). Z
                                    > > tym "najeżeniem" Kola wyrzutniami rakietowymi to swoją drogą pewna
                                    > > przesada, bo stacjonuje tam tylko jedna dywizja rakietowa.
                                    >
                                    > No i oczywiście w tym natłoku i pośpiechu walnąłem byka, i znowu
                                    > bedzie żem niedouczony cham - jak zwykle pomyliły mi się te wstrętne
                                    > kody NATO :-D RSD-10 (wycofane z użytku) to w tym kodzie SS-20,
                                    > których duchy wywołują Autorzy dopiero w nastepnym tekścidle. A SS-
                                    > 18, czyli R-36 istnieją rzeczywiście nadal, acz niezbyt wiele już
                                    > ich zostało...
                                    >
                                    > Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych i - jak to sie mówi -
                                    > przepraszam za pardon ;-)
                                    >

                                    Fakt, walnąłes byka :) Prawie spadłem z sofy. Wg danych dla traktatu START 1, na 1.01.2006 SWR posiadaja 469 wyrzutni (w tym 15 mobilnych) z rozmieszczonymi 385 pociskami, w tym:

                                    RS-20 (SS-18 Satan): 104 silosy - 68 pocisków rozmieszczonych
                                    UR-100NUTTH (SS-19): 120 silosów - 72 pociskow rozmieszczonych
                                    RT-2PM Topol (SS-25): 180 silosów - 180 pocisków rozmieszczonych
                                    RS-12M2 Topol-M (SS-27): 50 silosów - 50 ICBM rozmieszcoznych
                                    RS-12M1 Topol-M (SS-27): 15 (TEL) - 15 rozmieszczonych


                                    • bmc3i Teraz mój byk, literówka 09.07.09, 15:07
                                      bmc3i napisał:

                                      > Fakt, walnąłes byka :) Prawie spadłem z sofy. Wg danych dla traktatu START 1, n
                                      > a 1.01.2006 SWR posiadaja 469 wyrzutni (w tym 15 mobilnych) z rozmieszczonymi 3
                                      > 85 pociskami, w tym:
                                      >
                                      > RS-20 (SS-18 Satan): 104 silosy - 68 pocisków rozmieszczonych
                                      > UR-100NUTTH (SS-19): 120 silosów - 72 pociskow rozmieszczonych
                                      > RT-2PM Topol (SS-25): 180 silosów - 180 pocisków rozmieszczonych
                                      > RS-12M2 Topol-M (SS-27): 50 silosów - 50 ICBM rozmieszcoznych
                                      > RS-12M1 Topol-M (SS-27): 15 (TEL) - 15 rozmieszczonych
                                      >
                                      >


                                      To stan na 1 stycznia 2009 roku, a nie 2006.
                                • bmc3i Re: Dla Rosji jesteście inni 09.07.09, 13:28
                                  kapitan.kirk napisał:

                                  > Na początek tekst wcześniejszy chronologicznie; nieco wprawdzie
                                  > zdezaktualizowany, bo z główną tezą głoszącą, że "pragmatyczni"
                                  > Czesi z pewnością nie zgodzą się na instalację radaru na własnym
                                  > terytorium ;-P :
                                  >
                                  > Nikt, nawet w niewielkim stopniu zorientowany w zagadnieniach
                                  > techniki rakietowej, nie ma najmniejszych wątpliwości, że
                                  > projektowana instalacja ma na celu obronę terytorium Stanów
                                  > Zjednoczonych i Kanady. Tylko i wyłącznie. O antyrakietowej obronie
                                  > swoich europejskich sojuszników Amerykanie wspominają półgębkiem i w
                                  > sposób bardzo zawiły.

                                  >
                                  > Jest to oczywiście kompletna bzdura,



                                  Oczywiscie ze bzdura, bo w kazdym, lub prawie kazdym amerykanskim tekscie jest
                                  wprost i jasno napisane, ze system sluzyc ma "to defend our country and our
                                  allies
                                  "
                              • kapitan.kirk Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 14:28
                                W pierwszej fazie prac nad programem systemu antyrakietowego,
                                czyli bazy w naszym kraju, brano pod uwagę poligon Orzysz. Jest tam
                                dość przestrzeni, położenie w stosunku do Półwyspu Kola wręcz
                                idealne (…)


                                Rany boskie :-D „Idealne” położenie Orzysza w stosunku do koła
                                podbiegunowego – pod jakim względem…?

                                Brano pod uwagę oczywiście fakt, że ten wysunięty na północny
                                wschód skrawek Polski znajduje się bardzo blisko zony Kaliningradu.
                                Bardzo łatwo byłoby właśnie z tego rejonu nisko lecącymi toczkami
                                lub lunami prewencyjnie zniszczyć bazę.


                                Jeśli już o tym mowa, to baza w Redzikowie też jest w zasięgu
                                rosyjskich rakiet krótkiego zasięgu.

                                Ale od niedawna Pentagon dysponuje nową wersją rakiety Patriot,
                                która ma pełne możliwości zniszczenia w locie nawet małych i nisko
                                lecących toczek.


                                Dla ścisłości, do niszczenia Toczek czy Łun nie trzeba koniecznie aż
                                Patriotów – wystarczy daleko mniej zaawansowana artyleria
                                przeciwlotnicza, w tym także posiadana przez Polskę. Większym
                                zagrożeniem byłyby raczej rakiety, według rosyjskiej terminologii,
                                taktyczno-operacyjne, czyli Łuna lub Iskander – ale te równie dobrze
                                mogą strzelać do Redzikowa, jak i do Orzysza…

                                Tyle że Rosja dysponuje jeszcze jednym rodzajem wojsk.
                                Mianowicie specnazem. W amerykańskich analizach konkluzje są
                                następujące: nie ma praktycznej możliwości skutecznej obrony bazy
                                przed niespodziewanym prewencyjnym atakiem specnazu.


                                :-DDDDD No to klops panowie: każdą wojnę z definicji wygrywa Rosja,
                                bo „nie ma praktycznej możliwości skutecznej obrony przed
                                niespodziewanym prewencyjnym atakiem specnazu”. Doprawdy, muszą być
                                chłopcy lepsi od Szturmowców Imperium chyba, bo że kule się ich z
                                definicji nie imają, to oczywista oczywistość :-D

                                Skądinąd, gdyby istotnie tak łatwo byłoby zniszczyć z terytorium
                                Rosji bazę przeciwrakiet w Polsce, to chyba właśnie byłby najlepszy
                                dowód na to, że Tarcza nie jest skierowana przeciwko Rosji, prawda…?

                                Pozostałoby odpowiedzieć na pytanie, co my, Polacy, będziemy
                                mieli z tego, że bohatersko będziemy bronili Ameryki z pominięciem
                                terytorium naszego kraju.


                                Jakim cudem „my, Polacy” (pod którym to pojęciem Autorzy rozumieją,
                                jak sądzę, amerykańską bazę przeciwrakiet na polskim terytorium)
                                mielibyśmy „bronić Ameryki z pominięciem terytorium naszego
                                kraju”??? Jak Autorzy wyobrażają sobie owe tajemnicze przeciwrakiety
                                z ich marzeń, które to ponoć są w stanie zagrozić odległej tundrze
                                na Półwyspie Kola, a jednocześnie nie są w stanie obronić własnej
                                bazy i jej okolic?

                                Polska ma rzekomo otrzymać bardzo nowoczesne rakiety systemu
                                THAAD do obrony własnego terytorium.


                                Nie ma (ani nie miała w chwili publikacji tych wypocin).

                                Ten typ rakiety jest jeszcze w próbach i do systemu operacyjnego
                                wejdzie najwcześniej za trzy lata.


                                Pierwsza jednostka wyposażona w THAAD (4 Pułk Artylerii
                                Przeciwlotniczej) weszła do służby na nowym sprzęcie w 15 miesięcy
                                po opublikowaniu tych słów, co zapowiadano skądinąd kilka lat
                                wcześniej.

                                Ponadto trzeba zapytać, czy przypadkiem nie musielibyśmy tych
                                rakiet kupić za równie wysoką cenę jak przestarzałe, mimo że
                                fabrycznie nowe F-16.


                                Jak w ogóle rozumieć tajemnicze określenie: „przestarzałe, mimo że
                                fabrycznie nowe”??? Co konkretnie, zdaniem Autorów, jest
                                przestarzałego w F-16 B52+?

                                Paradoksem jest, że niektóre kraje NATO - Francja, Włochy,
                                Hiszpania - przy życzliwej pomocy innych prowadzą na ten temat
                                poufne rozmowy z... Rosją. To państwo bowiem dysponuje najlepszym
                                operacyjnie zintegrowanym systemem przeciwlotniczo-rakietowym
                                Iskander. Pociski S-300 bis, które wchodzą w jego strukturę,
                                podobnie jak radary Kolczuga, są wypróbowane i bardzo sprawne.
                                System Iskander jest ponadto tani w porównaniu z amerykańskim.


                                Paradoksem jest, że za takie pierdoły ktoś wziął honorarium :-O
                                Pomylenie systemu Iskander (rakiety balistyczne ziemia-ziemia
                                krótkiego zasięgu) i S-300 (rakiety przeciwlotnicze z możliwością
                                zwalczania pocisków balistycznych) jest tak kuriozalne, że można je
                                porównać jedynie do sytuacji, w której chirurg myli serce z kolanem…
                                Poza tym oczywiście nabywanie S-300 przez inne kraje nigdy nie było
                                jakoś specjalnie „poufne” (używa ich cały szereg państw NATO);
                                system też nie jest jakoś szczególnie „wypróbowany” (w każdym razie,
                                w odróżnieniu od Patriotów, nigdy nie był jeszcze używany bojowo).

                                Europie hipotetycznie grozi rakietowy atak z południa. Ze strony
                                tych samych "państw łajdackich". Ustawienie systemów antyrakietowych
                                na Sycylii, Korsyce czy też nawet na wyspach Morza Egejskiego może
                                Europę w miarę skutecznie chronić przed rakietowym atakiem
                                terrorystów. Bo Amerykanie oczywiście też chcą rozmawiać z
                                sojusznikami na temat systemów chroniących Europę, ale warunki
                                ekonomiczne są tak wygórowane, że politycy europejscy poważnie się
                                zastanawiają, czy nie wybrać opcji rosyjskiej.


                                Autorzy po raz kolejny niestety dowodzą, że nie mają pojęcia o czym
                                piszą :-/ Systemy takie jak Patriot czy S-300 to broń
                                antybalistyczna ostatniej szansy – można nimi zestrzeliwać głowice
                                napastnicze w ostatniej fazie ich lotu, w momencie gdy do uderzenia
                                w cel pozostaje im dosłownie kilka sekund. Tymczasem pociski GBI,
                                będące rdzeniem tarczy, zwalczają nieprzyjacielskie rakiety
                                balistyczne głęboko w kosmosie, w odległości liczonej w setkach i
                                tysiącach kilometrów od własnych wyrzutni. Oba systemy nie są zatem
                                dla siebie żadną alternatywą, ale po prostu uzupełniają się
                                wzajemnie – tak jest w funkcjonującej od lat siedemdziesiątych
                                Tarczy rosyjskiej, tak też i będzie w budowanej właśnie Tarczy
                                amerykańskiej.

                                Następny w kolejności artykuł zniszczę, jak trochę odpocznę ;-)
                                Pzdr
                                • kapitan.kirk Teraz drugi artykuł :-) 08.07.09, 21:18
                                  Warto pamiętać, że w 2010 roku wygasa ważność większości
                                  traktatów rozbrojeniowych, takich jak: SALT1, SALT2, START, ABM i
                                  innych



                                  Właściwie samo już to pierwsze zdanie wystarczyłoby za wyznacznik
                                  jakości (a raczej braku jakości) merytorycznej tego tekstu. Jako że:
                                  - układ SALT I został podpisany bezterminowo i w związku z tym w
                                  ogóle nie wygasa,
                                  - układ o ABM (ograniczeniu obrony antybalistycznej) został
                                  podpisany w wyniku rozmów SALT I i trudno powiedzieć, czemu Autorzy
                                  wymieniają go osobno; został on wypowiedziany przez USA w 2002, nie
                                  obowiązuje więc już od 7 lat,
                                  - układ SALT II nigdy nie został ratyfikowany (choć obie strony
                                  wykonały niektóre jego projektowane postanowienia), więc niejako z
                                  definicji wygasnąć nie może, skoro go de facto nie zawarto,
                                  - układ START I rzeczywiście niedługo wygasa; jednak nie w 2010, a
                                  dokładnie 5 grudnia bieżącego roku (a START II nie został w ogóle
                                  ratyfikowany przez Rosję).


                                  Tarcza ma być istotnym elementem, który zniweluje rosyjską
                                  przewagę w rakietach balistycznych.



                                  Tarcza oczywiście nie jest w stanie nie tylko zniwelować rzekomej
                                  rosyjskiej przewagi w rakietach balistycznych (a dlaczego rzekomej –
                                  o tym za chwilę), ani nawet w zauważalny sposób jej naruszyć.
                                  Ponieważ:
                                  - łącznie wszystkie trzy bazy przeciwpocisków GBI mają mieć
                                  możliwość jednoczesnego wystrzelenia ok. 30 pocisków (na ok. 100
                                  posiadanych), zdolnych zniszczyć pojedyncze cele, co ma się nijak do
                                  ok. 2000 głowic bojowych na rosyjskich pociskach balistycznych
                                  wystrzeliwanych z lądu i z okrętów podwodnych; nawet nie wliczając
                                  możliwości zastosowania kilku tysięcy głowic pozornych, oznacza to,
                                  że amerykańskie przeciwpociski nawet strzelające prosto w mordy
                                  rosyjskim rakietom mogłyby zniszczyć najwyżej ok. 1,5% ich głowic –
                                  to ma być „zniwelowanie rosyjskiej przewagi”...?,
                                  - co nie ma skądinąd większego znaczenia, gdyż żadna z trzech baz –
                                  na Alasce, w Kalifornii ani w Polsce – w ogóle nie znajduje się
                                  nawet w pobliżu tras dolotowych rakiet balistycznych z Rosji do USA,
                                  do ich przechwytywania zatem w ogóle nie da się ich użyć (no chyba,
                                  że ostrzelane zostałaby rejony samych baz lub położone w promieniu
                                  ok. 1000-1500 km od nich).


                                  Wracając do strategicznych sił rakietowych, Rosjanie po prostu
                                  utrzymali w gotowości swoje najcięższe rakiety balistyczne klas SS-
                                  18 i SS-16. Silosy tych rakiet znajdują się na Syberii wzdłuż trasy
                                  transsyberyjskiej. Zachowała też Rosja ruchome SS-20 oraz ich
                                  globalną wersję (trójczłonową) XS-19, a także nieco mniejsze, bo o
                                  zasięgu europejskim SS-23.



                                  O tym, że rakiety SS-16 i SS-20 poszły na złom już wiele lat temu,
                                  pisałem już w poprzednim poście; o tym że nie istniał
                                  najprawdopodobniej (a na pewno nie istnieje dzisiaj) żaden „XS-19” –
                                  też. Tutaj dodam zatem jeszcze tylko, że:
                                  - nie istnieją również od dawna w Rosji SS-23 (czyli OTR-23 Oka),
                                  które zostały co do sztuki zezłomowane w latach 1988-1990, po
                                  podpisaniu układu o rakietach średniego zasięgu (trudno zresztą
                                  powiedzieć po co, bo ograniczenia traktatowe wcale ich nie
                                  obejmowały – najprawdopodobniej nie było ich za co utrzymywać, a
                                  traktat był tylko dogodnym pretekstem by się ich pozbyć),
                                  - rakiety SS-16 nawet za ich krótkiego żywota 30 lat temu nie były
                                  wystrzeliwane z silosów, ale z wyrzutni mobilnych,
                                  - rakiety SS-18 (czyli R-36) istotnie nadal egzystują, acz w niezbyt
                                  imponującej już liczbie ok. 75 szt.


                                  Rosjanie w ciągu ostatnich sześciu lat po prostu wyjęli pociski
                                  balistyczne starszych typów, a na ich miejsce sukcesywnie
                                  instalowali nową rakietę Topol-M.
                                  Liczbę topoli szacuje się już na minimum 400 sztuk, a od początku
                                  2008 r. rozpoczęto instalację nowej wielogłowicowej wersji Topola,
                                  rakietę RS-24 - Topol-S.



                                  Straszne tu pomieszanie z poplątaniem – Autorzy najwyraźniej nie
                                  odróżniają pocisków Topol (budowanych od 1988 i obecnie stanowiących
                                  podstawę wyposażenia mobilnych strategicznych jednostek rakietowych)
                                  od wielogłowicowych Topol-M (wyprodukowanych na razie w liczbie ok.
                                  65 sztuk i tylko w niewielkiej części mobilnych). RS-24 zaś nie nosi
                                  nazwy Topol-S (żaden pocisk w ogóle nie nosi takiej nazwy) i
                                  nieprawdą jest że „rozpoczęto instalację” tych rakiet, które
                                  znajdują się na razie w fazie testów (wystrzelono jak dotąd trzy
                                  mocno różniące się od siebie prototypy, a wcześniejsze zapowiedzi
                                  rozpoczęcia produkcji seryjnej od grudnia 2009 można śmiało włożyć
                                  między bajki).


                                  Jak ocenia londyński Instytut Badań Strategicznych (koniec
                                  czerwca 2008 r.), na dziś rosyjski potencjał w liczbie
                                  międzykontynentalnych pocisków strategicznych przewyższa analogiczny
                                  amerykański (pociski Minuteman 3 i 2) około czterokrotnie. Zatem to
                                  Rosja ma możliwość totalnego, miażdżącego i unicestwiającego
                                  uderzenia w USA, a Stany Zjednoczone mogą odpowiedzieć tylko
                                  znacząco słabszą salwą, która przyniesie wielkie straty i
                                  zniszczenia, ale nie unicestwienie.



                                  Dziwaczne jakieś te wyliczenia :-O USA mają gotowych do
                                  jednoczesnego wystrzelenia 450 pocisków Minuteman – wszystkie
                                  wielogłowicowe. Rosja może jednocześnie wystrzelić 426 podobnych
                                  rakiet różnych typów (z 561 posiadanych), z czego ponad połowę
                                  jednogłowicowych. Czy owego londyńskiego instytutu nie stać na
                                  liczydła? Toć gołym okiem widać, że przewaga (acz nie radykalna)
                                  jest po jankeskiej stronie. A przecież to tylko wyrzutnie lądowe –
                                  dochodzą do tego jeszcze wyrzutnie na okrętach podwodnych, których
                                  USA w czynnej służbie utrzymuje 14 (z 24 rakietami wielogłowicowymi
                                  każdy; w patrolach bojowych stale 10-12 okrętów), zaś Rosja
                                  formalnie 10 (z 16-20 rakietami jedno- lub wielogłowicowymi każdy; w
                                  patrolach bojowych stale 1-2 okręty)...


                                  Na korzyść Rosji przemawia też obiektywnie znacznie większe
                                  terytorium.



                                  A co komu, na bogów może pomóc „znacznie większe terytorium”??? Czy
                                  Autorzy spodziewają się, że Amerykanie w razie czego będą
                                  ostrzeliwać równomiernie syberyjskie pustkowia, zamiast koncentrować
                                  ogień na konkretnych celach...?


                                  Technologia globalnego systemu antyrakietowego nie jest niczym
                                  nowym. Powstała w ramach koncepcji reaganowskich gwiezdnych wojen i
                                  była jednym z 24 programów przyjętych do realizacji. Dla
                                  przypomnienia.



                                  Dla przypomnienia: technologia systemu antyrakietowego dalekiego
                                  zasięgu istotnie nie jest nowa, zważywszy na fakt, że rosyjska
                                  Tarcza (system A-35 broniący centralnej części kraju) działa
                                  nieprzerwanie od 1972, a na przełomie stuleci przeszła nawet poważną
                                  modernizację do standardu A-135. Więc akurat „reganowskiej”
                                  inicjatywy raczej bym tu nie widział jako pierwotnej przyczyny
                                  kontrowersji ;-)


                                  Na temat „szachowania półwyspu Kola” przez bazę w Redzikowie (z
                                  niejasnych przyczyn nazywanym przez Autorów „Radzikowicami”), „250-
                                  300 pocisków” (???!) tam składowanych, owej tajemniczej „techniki
                                  wystrzeliwania na zimno”, zestrzeliwania pocisków irańskich z Turcji
                                  i innych bredni zawartych w kolejnym akapicie już pisałem, więc
                                  litościwie nie będę się powtarzał :-D

                                  CDN
                                  • speedy13 Re: Teraz drugi artykuł :-) 09.07.09, 11:42
                                    Hej

                                    W uzupełnieniu jeszcze moje 3 gr.

                                    kapitan.kirk napisał:

                                    > owej tajemniczej „techniki
                                    > wystrzeliwania na zimno”,

                                    Technika "zimnego startu" polega na tym, że pocisk wystrzeliwany
                                    jest z wyrzutni bez uruchamiania swego silnika, np. za pomocą
                                    pirotechnicznego generatora gazu. Zapłon jego właściwego silnika
                                    rakietowego następuje dopiero w pewnej odległości, kilku-
                                    kilkudziesięciu metrów powiedzmy. Unika się w ten sposób (albo
                                    przynajmniej minimalizuje) oddziaływania gazów wylotowych na samą
                                    wyrzutnię. W przypadku podziemnych wyrzutni szybowych ("silosów") o
                                    jakich tu się dyskusja toczy, przy klasycznej metodzie "gorącego
                                    startu", z uruchomieniem silnika rakietowego wewnątrz wyrzutni, mimo
                                    wszelkich zabezpieczeń, zraszania, odprowadzenia gazów spalinowych,
                                    silos po starcie rakiety jest w zasadzie nie do użytku (w każdym
                                    razie nie bez gruntownego remontu). Dzięki zaś technice zimnego
                                    startu, silos może być wykorzystany wielokrotnie, wymaga co najwyżej
                                    drobnych napraw (no i załadowania nowego generatora gazu i samej
                                    rakiety oczywiście).
                                    W rozważanym tu przypadku, międzykontynentalnych rakiet
                                    balistycznych, wszystko to nie ma to w zasadzie dużego znaczenia z
                                    punktu widzenia nazwijmy to strategiczno-militarnego. Jeśli miałoby
                                    dojść do wojny światowej i wymiany nuklearnych ciosów, to raczej
                                    nikt nie zakładałby powtórnego wykorzystania silosów i mozolnego
                                    kilkugodzinnego ładowania na wyrzutnie kilkudziesięciotonowych
                                    rakiet - bo mogłoby się okazać, że nie bedzie ich miał kto ładować,
                                    ani czym, ani czego, ani nawet nie będzie miał kto wydać takiego
                                    rozkazu, bo akurat wszystko i wszystkich zainteresowanych szlag
                                    trafił. Raczej lepiej wybudować sobie o te ileś silosów więcej i
                                    trzymać w nich rakiety w pełnej gotowości.
                                    Ma to natomiast pewne znaczenie ekonomiczne. Wiadomo, że i bez wojny
                                    dobrzej jest sobie od czasu do czasu jakąś rakietę wystrzelić - w
                                    ramach treningu, ćwiczeń, testowania nowych systemów albo
                                    przeciwnie, sprawdzania czy stare jeszcze się nadają... No i w tym
                                    wypadku możliwość użycia standardowej wyrzutni i w dodatku bez jej
                                    zniszczenia jest powiedzmy sobie pożądaną i miłą rzeczą.
                                • kapitan.kirk Cd. 08.07.09, 21:23

                                  Ekspertyza amerykańskiego MIT, numeru jeden wśród uniwersytetów
                                  amerykańskich, wskazuje jednoznacznie, że rakiety z Polski będą
                                  wymierzone w rosyjskie startujące z półwyspu Kola.



                                  Taka ekspertyza oczywiście istnieć nie może, i to nawet nie z powodu
                                  że MIT (nie wiedzieć czemu zaliczony przez Autorów
                                  do „uniwersytetów”) jest jednym z głównych podwykonawców programu
                                  BMD i zarabia na tym ogromne pieniądze. Po prostu stwierdzenie, że
                                  przeciwpociski GBI stacjonujące w Polsce mogłyby zagrażać rakietom
                                  wystrzeliwanym z Kola do USA jest bzdurne z punktu widzenia
                                  elementarnej znajomości danych taktyczno-technicznych sprzętu, jak
                                  też po prostu geografii i fizyki.


                                  Lasery chemiczne mają zostać zainstalowane na samolotach B-747,
                                  czyli popularnych jumbo jetach. Być może również na niektórych C-
                                  141. Muszą to być wielkie gabarytowo samoloty, żeby zdołały
                                  pomieścić zarówno laser, jak i aparaturę oraz składniki reakcji.
                                  Ta technologia będzie oczywiście udoskonalana i powinna być znacznie
                                  skuteczniejsza w zestrzeliwaniu pocisków balistycznych niż łatwa do
                                  zniszczenia tarcza.



                                  Laser lotniczy – jak najbardziej zresztą już dawno za Jumbo
                                  zamontowany i właśnie od miesiąca testowany – nie ma być żadną
                                  alternatywą dla Tarczy, ale po prostu jednym z jej elementów,
                                  służącym do zwalczania głowic, którym wcześniej udało się przebić
                                  przez strefę obrony przeciwrakiet dalekiego zasięgu. Pomysł,
                                  żeby „zastąpić” nim Tarczę jest zatem dość kuriozalny – cos
                                  jakby „zastąpić” cały samochód samym nadwoziem ;-)


                                  Tu trzeba dodać, że rakiety przeciwnika, czytaj Rosji, zostaną
                                  przede wszystkim wycelowane w radar, a nie w wyrzutnie. Jeśli nie
                                  będzie radaru, wyrzutnie będą ślepe i nie do użytku, co nie
                                  przeszkadza Rosjanom straszyć Polski.



                                  Rakiety przeciwnika, jeśli istotnie byłaby nim „czytaj-Rosja”,
                                  zostaną skierowane na radar, wyrzutnie, inne strefy koncentracji
                                  wojsk, centra dowodzenia, miasta, linie komunikacyjne itp. – jest
                                  ich bowiem naprawdę bardzo dużo; pod dostatkiem na Polskę i wszystko
                                  inne :-/


                                  Stratedzy Pentagonu uważają, że 40 samolotów uzbrojonych w
                                  lasery chemiczne zapewni Stanom i Kanadzie bezpieczeństwo. Rzecz
                                  jasna, zamierza się stosować procedury znane z okresu zimnej wojny,
                                  tj. jedna czwarta maszyn w powietrzu, następne dziesięć na pasach
                                  startowych, dziesięć w rezerwie i kolejne w remontach. Każda
                                  latająca zmiana będzie miała do dyspozycji po trzy latające tankowce
                                  KC-135 i 48 myśliwców eskorty.



                                  A po cholerę byłyby im tankowce i eskorta nad terytorium USA czy
                                  Kanady??? To chyba właśnie gdzieś „na gościnnych występach”
                                  musiałyby im towarzyszyć, np. w Europie...


                                  Przypuszcza się, że rozwój technologii doprowadzi względnie
                                  szybko do tego, że lasery będą mogły oddać nawet po 45 strzałów.



                                  Nawet po 40 strzałów to mogą oddać i obecnie (dopiero na maksymalnym
                                  zasięgu liczba ta spada do 20).


                                  Ten system znacznie tańszy, mimo też ogromnych kosztów, niż
                                  tarcza, może i powinien być substytutem dla tarczy, bo jej
                                  mankamentem jest też opóźniony system łączności. Głos z Colorado
                                  Springs, centrum dowodzenia, do Radzikowic musi biec przewodowo i
                                  bezprzewodowo co najmniej 40 sekund. To może decydować o wszystkim.



                                  Po pierwsze, jest to oczywiście bzdura (czy Autorzy nie oglądają
                                  telewizyjnych transmisji satelitarnych...?), a po drugie całe
                                  sformułowanie jest dziwaczne – to co, do latających laserów,
                                  informacje z USA płynęłyby jakoś szybciej niż do „Radzikowic”? Co to
                                  za nowatorska fizyka?


                                  Nowy prezydent USA będzie jednak miał znacznie twardszy orzech
                                  polityczny do zgryzienia. W 2010 r. wygasa ważność większości
                                  traktatów rozbrojeniowych, takich jak: SALT1, SALT2, START, ABM i
                                  szereg innych. Od lat 60. i 70. ubiegłego wieku, kiedy te traktaty
                                  zostały zawarte, upłynął szmat czasu.



                                  Ponieważ nad początkiem tego akapitu już się znęcałem we wstępie, to
                                  teraz tylko dodam, że żaden z powyższych traktatów nie został
                                  zawarty w latach 60., a tylko dwa (a raczej jeden, czemuś podzielony
                                  przez Autorów na dwa...) w 1972 – SALT I/ABM. SALT II nie został
                                  oficjalnie zawarty w ogóle, a START I dopiero w 1991.


                                  Kolejnym atutem Chin są uzbrojone satelity. Jest to po prostu
                                  przeniesienie nowej fazy wyścigu zbrojeń w kosmos. Jak podaje za
                                  Pentagonem "Us News And World Raport", spośród ok. 30 satelitów,
                                  które dotychczas wystrzeliły w kosmos Chiny, co najmniej osiem to
                                  uzbrojone satelity militarne. Nie są zbyt skomplikowane, po prostu
                                  są to trzecie człony rakiet nośnych z paliwem i uzbrojone w silną
                                  głowicę nuklearną. Gdyby zaistniała wojna, te satelity mają podejść
                                  do satelitów nawigacyjnych USA i po prostu je zdetonować. Eksperci
                                  są sceptyczni wobec możliwości tych wehikułów.



                                  I nic dziwnego, że są sceptyczni, zważywszy że żadene takie wehikuły
                                  po prostu nie istnieją. Spośród 107 (a nie „ok. 30”) satelitów
                                  wystrzelonych dotąd przez Chiny, przeznaczenie większości –
                                  komercyjne, badawcze czy szpiegowskie - jest dobrze znane. Btw.
                                  Chiny są sygnatariuszem układu z 1967 o zakazie umieszczania broni
                                  atomowej w kosmosie i raczej nie ryzykowałyby konsekwencji
                                  związanych z naruszeniem go dla nader wątpliwych korzyści
                                  militarnych z takiego dziwacznego ustrojstwa.


                                  Chińczycy wyprodukowali także niewielką, co prawda, na razie
                                  liczbę wielkich głowic termojądrowych. Mogą one służyć do wybicia
                                  okienek w warstwie ozonu,
                                  tak żeby promieniowanie kosmiczne zniszczyło na znacznych obszarach -
                                  przeciwnika oczywiście - życie organiczne.



                                  No, to już zgoła komentarzowi poważnemu się wynika :-OOOOO Są bowiem
                                  jednak pewne granice absurdu, za które w polemice wychodzić nie
                                  wypada....


                                  Chińska armia przez dłuższy czas otrzymywała technologie
                                  wojskowe od Rosji. Ale od czterech lat Rosjanie eksportują np.
                                  samoloty klasy SU-37 do Indii a nie do Chin. Bo Chiny pozostają
                                  teoretycznie strategicznym sojusznikiem Rosji, jeżeli chodzi o
                                  złamanie hegemonii Stanów Zjednoczonych. Ale zagrażają też samej
                                  Rosji i dlatego nie tylko USA, lecz także Rosja usiłują utrzymać
                                  względną równowagę.



                                  Jako, że Su-37 zaistniał tylko w postaci dwóch prototypów
                                  kilkanaście lat temu, wypada założyć, że Autorzy maja na myśli
                                  raczej rodzinę Su-27/30. Chińskie siły zbrojne (a nie tylko armia)
                                  nieustannie otrzymują (a raczej nabywają) technologie wojskowe od
                                  Rosji i nie było w tym procesie żadnej przerwy. Wymienione samoloty
                                  kupowały Chiny w latach 1998-2005, a przestały bynajmniej nie w
                                  wyniku jakichś geopolitycznych wahań ze strony rosyjskiej, ale po
                                  prostu wskutek zerwania umowy przez stronę chińską i wprowadzenia do
                                  produkcji własnej pirackiej kopii pod nazwą J-11 (obecnie większość
                                  importu lotniczego z Rosji to transportowce Ił-76 i śmigłowce Mi-
                                  8/17). Indie zaś kupowały te samoloty od 1996 (a więc nawet
                                  wcześniej) i kupują nadal; wcześniej nabywały też MiGi-29 i
                                  zamierzają nabywać je nadal. Rzekoma alternatywność dostaw samolotów
                                  z Rosji do Chin i Indii jest zatem również wyssana z autorskich
                                  paluszków.

                                  Dywagacji geopolitycznych komentować nie mam ochoty, więc na tym
                                  kończę :-) Czy mam oczekiwać na dalszą merytoryczną polemikę?

                                  Pzdr
                                  • bmc3i Nie ma zadnych baz ICBM na plw. Kola 09.07.09, 13:19
                                    kapitan.kirk napisał:

                                    >
                                    > Ekspertyza amerykańskiego MIT, numeru jeden wśród uniwersytetów
                                    > amerykańskich, wskazuje jednoznacznie, że rakiety z Polski będą
                                    > wymierzone w rosyjskie startujące z półwyspu Kola.

                                    >
                                    >
                                    > Taka ekspertyza oczywiście istnieć nie może, i to nawet nie z powodu
                                    > że MIT (nie wiedzieć czemu zaliczony przez Autorów
                                    > do „uniwersytetów”) jest jednym z głównych podwykonawców programu
                                    > BMD i zarabia na tym ogromne pieniądze. Po prostu stwierdzenie, że
                                    > przeciwpociski GBI stacjonujące w Polsce mogłyby zagrażać rakietom
                                    > wystrzeliwanym z Kola do USA jest bzdurne z punktu widzenia
                                    > elementarnej znajomości danych taktyczno-technicznych sprzętu, jak
                                    > też po prostu geografii i fizyki.
                                    >

                                    Na Kola nie ma zadnych baz ICBM. A temu gosciowi zapewne chodzi o Theodore
                                    Postola, prof. MIT, ktory de facto przestal juz tam wykladac, a zajął sie
                                    jezdzeniem po calym swiecie - w tym głównie do Moskwy - i przekonywaniem ze GBI
                                    sa calkowicie nieskuteczne, ale z Polski zagrazaja rosyjkim ICBM....


                                    Glowny autorytet naukowy wszystkich tarczofobow, ale podczas spotkania w Moskwie
                                    posunał sie nawet do manipulacji danymi MDA o czasie reakcji pociskow z Polski.




                                    >
                        • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:28
                          Na pewno odpowie - ale zdaje się, że to ty tutaj chciałeś rozmawiać.
                          Acha, nie chciałeś. No trudno. Poza tym wypisujesz brednie. Co
                          dowiódł kapitan.kirk. Pozdrawiam, na odzew nie liczę
                        • kapitan.kirk Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:33
                          Przeczytałem ten artykuł w PT w całości i szczęka mi opadła :-/ Stek
                          przerażającego dyletantyzmu - Autor wymiania szereg rodzajów i typów
                          broni w ogóle nie istniejących lub wycofanych z użytku wiele lat
                          temu, myli zarzucone projekty strategiczne sprzed lat z aktualnie
                          funkcjonującymi systemami, powołuje się na nieistniejące źródła,
                          popełnia szereg błędów zupełnie fundamentalnych (traktując np.
                          lotnicze działa laserowe jako alternatywę dla Tarczy, której po
                          prostu są jednym z elementów) etc. Jeśli tak wygląda rzetelność
                          pozostałej publicystyki PT, to nieszczęśni czytelnicy tej gazety :-(

                          Pzdr
                          • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:38
                            To w ogóle jest jakieś komunistyczne pisemko. Bzdura jakaś kompletna.
                          • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 15:42
                            Mnie co innego zastanawia - dlaczego ten cały bimbus i jemu podobni
                            nie chcą odpowiedzieć na najprostsze pytania. Jak zapytasz o
                            priorytety rosyjskiej racji stanu, to facet właściwie tak stawia
                            sprawę jakbym się czepiał. Jak spytasz takiego, a które państwo jego
                            zdaniem jest silniejsze - USA czy Rosja - to jak masz szczęście, to
                            się dowiesz, że zależy jak liczyć. Moim zdaniem działalność tego
                            typu osób obliczona jest w pierwszym rzędzie na rozbudzanie niechęci
                            Polaków do rosjan i vice versa. to chyba agenci CIA. Pzdr.
                          • bmc3i Traktat ABM wygasajacy w 2010 roku...... 07.07.09, 16:28
                            kapitan.kirk napisał:

                            > Przeczytałem ten artykuł w PT w całości i szczęka mi opadła :-/ Stek
                            > przerażającego dyletantyzmu - Autor wymiania szereg rodzajów i typów
                            > broni w ogóle nie istniejących lub wycofanych z użytku wiele lat
                            > temu, myli zarzucone projekty strategiczne sprzed lat z aktualnie
                            > funkcjonującymi systemami, powołuje się na nieistniejące źródła,
                            > popełnia szereg błędów zupełnie fundamentalnych (traktując np.
                            > lotnicze działa laserowe jako alternatywę dla Tarczy, której po
                            > prostu są jednym z elementów) etc. Jeśli tak wygląda rzetelność
                            > pozostałej publicystyki PT, to nieszczęśni czytelnicy tej gazety :-(
                            >
                            > Pzdr
                            >
                          • bmc3i To znana para 07.07.09, 16:29
                            Ci kretuni napisali juz wiel podobnych artykulow. Co raz to antykam sie na ich
                            brednie, nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia. Kto im placi?
                            • bimbus18 Re: To znana para 07.07.09, 23:53
                              bmc3i napisał:

                              > Ci kretuni napisali juz wiel podobnych artykulow. Co raz to antykam sie na ich
                              > brednie, nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia. Kto im placi?

                              Jakby ci ręka drżała już od tego wszystkiego i polskie litery ciągle są dla ciebie za trudne.

                              A kto im płaci? Pewnie redakcja TP.
                              • bmc3i Re: To znana para 08.07.09, 01:46
                                bimbus18 napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > Ci kretuni napisali juz wiel podobnych artykulow. Co raz to antykam sie n
                                > a ich
                                > > brednie, nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia. Kto im placi?
                                >
                                > Jakby ci ręka drżała już od tego wszystkiego i polskie litery ciągle są dla cie
                                > bie za trudne.
                                >
                                > A kto im płaci? Pewnie redakcja TP.

                                Zapewne tylko dlatego redakcja TP im płaci, ze podobnie jak para autorow
                                zalinkowanych przez Ciebie artykułów, nie ma pojecia nawet o tym, ze traktat ABM
                                który nie obowiazuje juz od 8 lat, wg tej pary wygasa w 2011 roku...



                          • bimbus18 Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 23:39
                            kapitan.kirk napisał:

                            > Przeczytałem ten artykuł w PT w całości i szczęka mi opadła :


                            Chyba jednak TP.

                            No i jaki z tego morał? Jakesi są tacy, jak ich uporczywie starają się przedstawić w GW i innych właściwych nośnikach informacji w Pomrocznej?

                            A może obraz rzeczywistości jest bliższy opisanemu tutaj:

                            svpressa.ru/issue/news.php?id=11056
                            • bmc3i Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 01:58
                              bimbus18 napisał:

                              > kapitan.kirk napisał:
                              >
                              > > Przeczytałem ten artykuł w PT w całości i szczęka mi opadła :
                              >
                              >
                              > Chyba jednak TP.
                              >
                              > No i jaki z tego morał? Jakesi są tacy, jak ich uporczywie starają się przedsta
                              > wić w GW i innych właściwych nośnikach informacji w Pomrocznej?
                              >
                              > A może obraz rzeczywistości jest bliższy opisanemu tutaj:
                              >
                              > svpressa.ru/issue/news.php?id=11056


                              Nie jest blizszy. Wbrew temu co twierdzi "pan generał" Stany zjedoncozen
                              posiadaja jedynmie 100 (sto) pociskow manewrujacych typu Tomahawk zdolnych do
                              przenoszenia glowic jadrowych - w wszystkie w posiadaniu marynarki wojennej.
                              Wbrew propagandzie tego pana rowniez, Rosja posiada znaczna przewage w tego
                              rodzaju broni. Przy owych 100 tomAhawakach zdolnych do przenoszenia broni
                              jadrowej, Rtosja posiada ponad 500 tego samego rodzaju pociskow, zdolnych do
                              przenoszenia broni A.

                              Pozostale liczby rowneiz sa wyssane z palca na potrzeby tego wywiadu. Zgodnie z
                              obwoiazujacym do grudnia tego roku traktatem START, ktory ma byc zastapiony
                              nowym - wlasnie negocjowanym traktatem - kazda ze stron moze miec ok. 5000
                              glowic. Teoretycznei tyle posiada, W praktyce jednak, USA posiadaja 2.200
                              glowic, Rosja ok. 1500. A nie jat twierdzi ten Pan, USA 5000 a Rosja 3000.
                              Wierotnma bzdura i dezinformacja.

                              Ech, nie chce mi sie powatarzac dalej wszytskeigoi co juz kilkakrotnie dzisiaj
                              (a wlasciwie juz wczoraj) na tym forum pisalem.
                        • bmc3i Na półwyspie Kola nie ma zadnych baz ros. ICBM 09.07.09, 13:11
                          bimbus18 napisał:


                          >
                          > Musi zostać postawione pytanie, czym mała baza z dziesięcioma wyrzutniami może
                          > zagrozić około 700 wyrzutniom rakiet na Półwyspie Kola. O dziesięciu rakietach
                          > może mówić tylko taki dyletant jak wnuk Wincentego Kraśki,


                          Tylko taki dyletant jak ty, powołujący sie na dezinformatorów umyślnie
                          wprowadzajac ych czytelnikow w błąd jak Eugeniusz Januła Izabela Jakubek, może
                          twierdzic za napółwyspie Kola sa jakies rosyjkie bazy ICBM. Nie ma ani jednej i
                          nawet w czasach ZSRR nigdy nie było.


                          Najpliższe półwyspowi Kola sa rosyjsksie bazy w Wopolzowie, Tejkowie, Kostromie
                          i Jurnej. EWszystkie tysiace kilometrów na południe, południowy zachód i
                          południowy wschód od półwyspu Kola. Proponuję spojrzec na mapę. Najbliższy
                          półwyspowi Kola jest Plesieck, gdzie znajduje sie jedynie poligon z ktorego
                          przeprowadzane sa testy.
        • a-ve Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 01:07
          bimbus18 napisał:
          > Das kannte ich noch nicht.

          Sie schon....

          >Verblüffend, wie einfach ist das.

          Eben.
    • elsby Rosjanie najbardziej gardzą prorosyjskimi 06.07.09, 14:10
      użytecznymi idotami na zachodzie, w USA, w PL, takimi jak np. wśród tych
      komentów.Rosjanie nie lubią tych , co ich lubią, bo sami siebie nie lubią....
    • robert666666_6 Re: Dla Rosji jesteście inni 06.07.09, 15:41
      bimbus a po co to "babsko" ma sie troszczyc o "rosyjska racje stanu"?
      od tego to Putin ma takie platne szczekaczki jak ty ktore moga do
      woli szczekac w wolnych krajach bo tam ich nikt za to nie posadzi.
      Wiec bron dalej dzielni "rosyjskiej racji stanu" jak ja rozumiesz
      czyli prawa paru kagiebistow do trzymania Rosjan za pysk i ich
      okradania. Zreszta co ty tam rozumiesz i tak szczekasz za pieniadze
      • herr7 sam sobie przeczysz 06.07.09, 15:59
        Gdyby putinowska Rosja była takim krajem, jak ją przedstawiają tzw.
        wolne media to pani Szwecowa już dawno by siedziała w więzieniu, a w
        każdym razie nie udzielałaby wywiadów mówiąc co jej ślina przyniesie
        na język. Tak więc albo, albo...
        • robert666666_6 Re: sam sobie przeczysz 06.07.09, 16:30
          mylisz sie synku - Putin pozwala na dzialanosc grupki liberalnych
          opozycjonistow w Petersburgu i Moskwie wazne zeby sie nie rozlazili
          na prowincje. Bo wtedy sie do nich strzela jak do Politkowskiej. A
          potem wlasnie ich uzywa do pokazania jaki to on liberalny - zreszta
          co ci bede tlumaczyl to co miales przeciez na szkoleniach Wania
        • bmc3i Re: sam sobie przeczysz 10.07.09, 10:10
          herr7 napisał:

          > Gdyby putinowska Rosja była takim krajem, jak ją przedstawiają tzw.
          > wolne media to pani Szwecowa już dawno by siedziała w więzieniu, a w
          > każdym razie nie udzielałaby wywiadów mówiąc co jej ślina przyniesie
          > na język. Tak więc albo, albo...


          Putin akceptuje to , ze nazywaja Rosje na swiecie krajem autokratycznym. Gdyby
          jednak pozamykal wszystkich opozycjonistow, niekt o Rosji nie napisalby juz
          wiecej "autokracja", "wzgeladna demokracja" itp, lecz wprost, "reżim",
          "dyktatura", itd. A tego nie zniosl by juz zarowno Putin - bo jak go nazwał herr
          Gerhard Schreder - Putin to prawdziwy demokrata!", jak i rosyjskie
          finanse, bo rosja wylecialby wowczas z kilku organizacji miedzynarodowych.

    • herr7 w Rosji słowa nic nie znaczą... 06.07.09, 15:48
      Pani Szwecowa oczekuje, że Ameryka będzie jeszcze bardziej działać
      na szkodę kraju, którego jest obywatelem, aniżeli to czyni
      dotychczas. Wśród części "liberalnej" opozycji, którą należałoby
      raczej określić mianem neobolszewików, istnieje podejrzenie że Obama
      będzie względem Rosji zbyt "miękki". Takie "życzenia" wobec obcego
      mocarstwa, żeby to działało na szkodę własnego kraju są z pewnością
      dość dziwną postawą. Przynajmniej tam, gdzie nie doszło jeszcze do
      pomieszania pojęć. Warto tu jednak przypomnieć, że prominentni
      działacze polskiej Solidarności także nawoływali, zresztą to same
      obce mocarstwo do działań przeciwko Polsce. Ludzie ci nadal
      twierdzą, że nasz kraj bardzo dobrze na późniejszej wasalizacji
      względem Ameryki wyszedł.

      Jak już napisałem, poglądy pani Szwecowej są tak niesłychane, że w
      każdym normalnym kraju skazywałyby ją na ostracyzm i wrogość ze
      strony opinii publicznej. Ale chyba nie w Rosji, gdzie tradycja
      walki z własnym państwem jest tak silnie zakorzeniona, że nawet
      najgłupsze poglądy nie dyskredytują tego kto je głosi. Dzięki
      głupocie rosyjskiej inteligencji tacy ludzie jak Szwecowa mogą być
      pewni że nie umrą z głodu. Mam jednak nadzieję, że Inosmi
      przetłumaczy na język rosyjski ten wywiad, tak żeby więcej Rosjan
      mogło się z nim zapoznać.

      • uniwr to nie jest śmeszne 06.07.09, 16:18
        Jasne, w Rosji słowa nic nie znaczą, o czym najlepiej wiedzą kolejni zamordowani
        dziennikarze. Twoje zaślepienie byłoby śmieszne, gdyby nie było tragiczne.
        Podobnie Bimbus, drugi oderwany od rzeczywistości. Rzeczywiście,
        "nacjonalistyczne reżimy" zostały w państwach bałtyckich narzucone siłą narodom
        miłującym socjalistyczną demokrację, a Litwa jako pierwsza ogłosiła
        niepodległość tylko dlatego, że amerykańscy agenci mieli tam najbliżej.
        Proponuję wyłączyć moskiewską telewizję i obejrzeć Pribałtikę na własne oczy.
        Szanse nie są wielkie, ale może zobaczycie że świat wygląda trochę inaczej niż
        się Rosjanom wydaje.
        • robert666666_6 Re: to nie jest śmeszne 06.07.09, 16:33
          on nie jest "podobnie jak bimbus" oderwany od rzeczywistosci - IP
          komputera w obu przypadkach jest ten sam :-) :-) :-) - oczywiscie
          moze nalezec do serwera instytucji... ciekawe jakiej
      • jerzy.n19 W Rosji słowa znaczą wszystko! 06.07.09, 23:10
        Historie wewnętrzne Jedinestwinnoj Rossiji i Rzeczypospolitej
        (świadomie przyjęte różnice w ujęciu ich istotnych cech, zawartych
        już w nazewnictwie) dzieli przepaść. Tu ludzie, a przynajmniej dość
        liczna warstwa uprzywilejowanych, żyli dla siebie - bywało, że ze
        szkodą dla państwa - tam, żyli dla Państwa, często ze szkodą dla
        siebie.
        Chyba dlatego, choć poza tym tak jesteśmy podobni do siebie, tak
        trudno nam znaleźć wspólny język, czemu zresztą skutecznie
        przeciwdziałają rządzący, tak po jednej, jak i po drugiej stronie.
        Indywidualnej ocenie pozostawiam, którym rządzącym na utrzymaniu
        różnic bardziej zależy.
        Czym jest dobro Państwa? Czy sumą dóbr obywateli, czy dobrem grupy
        rządzącej? Jak to uzgodnimy, to naprawdę nie będziemy się mieli o co
        kłócić, Bracia Rosjanie.
        Tu, jak przy okazji rodzinnego spotkania, widać - rodziny się nie
        wybiera! Bo gdyby się wybierało, to... Ale się nie wybiera! I czysty
        rozsądek nakazuje dogadać się z taką, jaka i jest!
        • rusakolep W Rosji słowa znaczą wszystko! 06.07.09, 23:14
          [b]
          A ja wam powiem tak: wole tego parszywego skundlonego kgbowskiego bimbusia i
          herra7 od polonu serwowanego w Londynskim barze sushi...
          To tylko jeden i ten sam burek moskiewski.
      • a-ve W Rosji US-propaganda mało znaczy.To problem SSZA 08.07.09, 01:43
        herr7 napisał:
        > Pani Szwecowa oczekuje, że Ameryka będzie jeszcze bardziej działać
        > na szkodę kraju, którego jest obywatelem, aniżeli to czyni
        > dotychczas.
        Tylko pani Szewcowa wie, podobnie jak Politkowska wiedziała i nadal wie Kasparow
        i spółka, ile rzeczywiśce obrońcy demokracji w Rosji mają obywatelstw. To
        sprawy trudne i nie dla nas - maluczkich.

        >Warto tu jednak przypomnieć, że prominentni działacze polskiej Solidarności
        >także nawoływali, zresztą to same obce mocarstwo do działań przeciwko >Polsce.
        Ludzie ci nadal twierdzą, że nasz kraj bardzo dobrze na >późniejszej wasalizacji
        względem Ameryki wyszedł.

        > Jak już napisałem, poglądy pani Szwecowej są tak niesłychane, że w
        > każdym normalnym kraju skazywałyby ją na ostracyzm i wrogość ze
        > strony opinii publicznej. Ale chyba nie w Rosji, gdzie tradycja
        > walki z własnym państwem jest tak silnie zakorzeniona, że nawet
        > najgłupsze poglądy nie dyskredytują tego kto je głosi. Dzięki
        > głupocie rosyjskiej inteligencji tacy ludzie jak Szwecowa mogą być
        > pewni że nie umrą z głodu.

        Sam sobie przeczysz. Przecież to w PL, jak sam piszesz, oddanie się w "US-jasyr"
        nadal jest chwalone jako racja stanu. Natomiast w Rosji tacy proamerykański
        "diemokraci" jak Kasparow i Szewcowa NIE DOCZEKAJA się masowej Solidarności
        mimo, że zawłaszczyli imię. Nie umrą z głodu, ale tylko dlatego, że nie Rosja
        ich żywi.

        Wygląda na to, że Putinowi udało się całkiem nieźle wyobcować tego typu
        "patriotów" ze społeczeństwa. Pomogła mu w tym era Jelcyna.
        Tak naprawdę, INOSMI nie musi już niczego tłumaczyć (zresztą po zmianie
        właściela i tak tego nie robi).
    • alakyr Dla Rosji jesteście inni 06.07.09, 19:46
      Może choć raz Pan redaktor zaprosi do rozmowy kogoś z normalnych,
      oficjalnych Rosjan. Nie ciągle "wybitnych opozycjonistów". Chciałbym
      sam sobie wyrobić pogląd na rosyjską scenę, opinie Pana redaktora w
      niczym nie są mi potrzebne.
      • rusakolep Re: Dla Rosji jesteście inni 06.07.09, 23:18
        Opinie pana redaktora sa tobie jak najbardziej potrzebne,bo skoro piszesz o
        glosach "jakichs normalnych ze sceny politycznej" to znaczy ze jestes kretynem
        zorientowanym na tyle,ze opinie redaktora sa dla ciebie jak olsnienie wiedza.A w
        ogole zaktoj rot mudilo z ambasady Federacji Niegodziwosci
    • rusakolep Re: Dla Rosji jesteście inni 06.07.09, 23:45
      Wszyscy Panstwo sie mylicie,i to bardzo! Znam doskonale do bolu cechy rosjan,i
      nasuwa sie kilka krotkich uwag: rosjanie nie sa zadnymi “bracm slowianami”-
      morduja wzystkich rowno bez wzgledu na pochodzenie,a jak historia pokazuje:
      NAJCHETNIEJ SAMYCH SIEBIE. Nieprawda tez jest ze wszyscy ludzie z KGB musza byc
      z ustawy zli.Powinnismy sie ich bac raczej jako MASY.Straszliwa masa tepego
      bydla,glosujacego jednoglosnie na nikogo nie znanemu Miedwiediewa jest o wiele
      niebezpieczna,bo od kilkuset lat ruska szarancza hamuje rozwoj Swiata,a nasz
      narod po prostu unicestwiala.W tym kontekscie nasz Rzad powinien wystosowac
      memorandum o tresci: Rosjanie! My Polacy zapominamy o jakims tam Katyniu gdyz
      wasze zbrodnie wobec Polski sa po tysiackroc wieksze! Uzmyslawiajac
      tepemu,zindoktrynowanemu kacapstwu ich roli otworzymy drzwi do nowych stosunkow
      z nimi,bo jak do tej pory przecietny rusek MA ZAL DO NAS,ZE JESTESMY “TAK
      NIEWDZIECZNI” ZA ICH POMOC{np.w czasie stanu wojennego{sic!!!}
      • alakyr Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 10:09
        Napisał przedstawiciel tępego, polskiego społeczeństwa, które umie
        tylko umierać, modlić się i kłócić. Pracować, handlować, wytwarzać
        coś pozytywnego, jakąś wartość dodaną już nie. A w dodatku ten durny
        naród przeświadczony jest o swojej wielkości, wspaniałości i
        konieczności niesienia misji na wschód i zachód.
        Czy wiesz jaki jesteś śmieszny?? Pomyśl.
        • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 07.07.09, 10:45
          1. Mocno przesadzasz. Rozumiem wkurza cię rusakolep. Tylko po
          co "dyskusja" na tym poziomie? Te wszystkie zigzaury, rusakolepy,
          evy15, kacapy i inne naf-nafy (tego już chyba dawno nie było)... Po
          co to? Później wszyscy mają pretensje do wszystkich, wszyscy się
          obrzucają błotem itd.

          2. To może napisz jakiego społeczeństwa ty jesteś przedstawicielem.
          • alakyr Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 10:00
            Wdzisz aramba, wcale nie przesadzam, przeczytaj te wszystkie wpisy,
            kto je pisze? 90% z nich potwierdza to co napisałem, to najczystszej
            krwi przedstawiciela naszego narodu.
            Co do drugiego twojego pytania to usiłuję być normalny tzn. biorac
            za podstawę kulturę europejską, historię społeczną i wiedzę
            ekonomiczną staram się oceniać naszą Polską rzeczywistość właśnie
            pod tym kątem. Odcinając historię ideałem państwa jako instytucji
            działającej w imieniu społeczności ostatniego dwudziestolecia są dla
            mnie Czesi i Niemcy.
            • aramba Re: Dla Rosji jesteście inni 08.07.09, 12:21
              Cholera, napisałem do Ciebie taki długi list i mi skasowało. No nic
              może przy następnej okazji.
    • rusakolep Do zalosnego "bimbusia 18" 06.07.09, 23:49
      To ty w termosie trzymasz psi mocz dobry człowieku?
      A to przecież jest takie rewelacyjne urządzenie!
      W lecie herbata z niego zimna a w zimie kawa gorąca. I tylko zaden rusek dotąd
      nie odkrył SKĄD TERMOS WIE KIEDY JEST LATO A KIEDY ZIMA?
      • bimbus18 Re: Do zalosnego "bimbusia 18" 07.07.09, 01:51
        rusakolep napisał:

        > To ty w termosie trzymasz psi mocz dobry człowieku?

        Nie, nie ja.
        • rusakolep Re: Do zalosnego "bimbusia 18" 07.07.09, 10:37
          zalizuj rany,zalizuj kundlu zapchlony,ale "mocarstwowy"..
          • bimbus18 Re: Do zalosnego "bimbusia 18" 07.07.09, 11:36
            rusakolep napisał:

            > zalizuj rany,zalizuj kundlu zapchlony,ale "mocarstwowy"..

            O czym tu jeszcze z tobą dyskutować.
            Z ciemniakami dyskusja zwykle jest trudna.
            • aramba Re: Do zalosnego "bimbusia 18" 07.07.09, 12:09
              "Dyskusja" z wami polega na bezwarunkowym przyznaniu wam racji. To
              samo w polityce - "kapitulacja" to po waszemu "kompromis".
              Oczywiście "kompromis".
              • tararas Re: Do zalosnego "bimbusia 18" 07.07.09, 21:42
                czemodan-wokzal-rassja, moskalu!
                nie leźcie wszędzie ze swym imperializmem, nie uda sie!
    • bmc3i pimpek 07.07.09, 15:46
      bimbus18 napisał:

      > Skundlenie i serwilizm prozachodnich palantów wobec USA dają właściwie im jeszc
      > ze zabierać głos w imieniu Rosji?


      Ona zabiera glos w swoim wlasnym imieniu. Demokracja w swiecie zachodnim polega
      m.in. na tym, ze kazdy moze sie wypowiadac na tematy dotyczace jego kraju, a
      nawet krajow obcych... Twoj problem polega na tym, ze nie jestes w stanie
      intelektualnie tego ogarnąć.



      > Dlaczego ten babsztyl nawet słowem nie zająknie się o rosyjskiej racji stanu, r
      > oli - podobno jej - kraju we współczesnym świecie i rosyjskich interesach?



      Pimpek, a moze twoje wlasne skundlenie nie pozwala Ci dostrzec, ze ona wlasnie
      mowi o rosyjkiej racji stanu?


      > Jeśli szukać przyczyn całkowitej marginalizacji tych palantów na rosyjskiej sce
      > nie politycznej od wielu, wielu już lat, to poczesne miejsce mają w tym ich ame
      > rykańskie poglądy.
      >
      > Rozbrojenie jest nawet według tego babska najważniejsze, ale próżno od niej ocz
      > ekiwać stanowiska na temat ciągłego nakręcania przez jankesów od czasów zakończ
      > enia zimnej wojny spirali zbrojeń


      Twoim problemmem jest takze to, ze swoje walsne fantazje bierzesz za
      rzeczywistoisc.... A pomaga ci w tym wlasna ignorancja....



      ciągłego przybliżania się militarnych strukt
      > ur NATO ku granicom Rosji, tarczy antyrakietowej, zbrodniczych poczynaniach reż
      > imu Sukinszwilego, antyrosyjskiej polityki prowadzonej przez Juszczenkę na Ukra
      > inie i nacjonalistycze reżimy w państwach bałtyckich.


      Powiedz jakie prochy bierzesz - ja tez je chce....




      • bimbus18 Re: pimpek 07.07.09, 23:49
        bmc3i napisał:

        > Ona zabiera glos w swoim wlasnym imieniu. Demokracja w swiecie zachodnim polega
        > m.in. na tym, ze kazdy moze sie wypowiadac na tematy dotyczace jego kraju, a
        > nawet krajow obcych...

        Widziałem tę cipę dzisiaj zupełnie przypadkowo na SkyNews.
        Tak gdzie są "ci inni" ?

        > Twoj problem polega na tym, ze nie jestes w stanie
        > intelektualnie tego ogarnąć.

        Wypiłeś coś dzisiaj?
        Wystarczy, jak tych innych zauważę. Wtedy na pewno już ogarnę.

        > Pimpek, a moze twoje wlasne skundlenie nie pozwala Ci dostrzec, ze ona wlasnie
        > mowi o rosyjkiej racji stanu?
        >

        Tu jeden wciąż nie rozumie i uporczywie domaga się ode mnie odpowiedzi na pytanie: na czym polega rosyjska racja stanu.
        Z tego wynika, że nie tylko ja czegoś u Szewcowej nie dostrzegłem.

        > Powiedz jakie prochy bierzesz - ja tez je chce....

        Jak chcesz coś rozwesalącego, to już musisz się o to postarać we własnym zakresie. Mi to nie jest potrzebne.

        • rusakolep Re: pimpek 08.07.09, 00:41
          bimbus18,jesli szczerze,to szczac na ciebie i poprawiac moczem z termosu to za
          malo,ciebie po prostu trzeba spuscic razem z twoja "internetowa komanda" wszarzy
          z ambasady i inosmi.ru w kiblu.
          • rusakolep Re: pimpek 08.07.09, 00:54
            Czy nie dostrzegasz ruski durniu,ze tylko bombki sa waszym argumentem? Czarny ma
            was gleboko w czarnej dupie,podobnie jak mieli jego poprzednicy,w swoich bialych
            dupach! Stanowicie wszarze nacjonalistyczne zagrozenie dla Swiata,stad te
            wizyty,rozmowy,wasze pseudo sukcesy w negocjacjach.. Nic sie nie zmienilo od
            lat:nadstawicie gardlo-zadusimy was w pare sekund.Taka jest prawda,a cala
            reszta:te mli-mli,srutu-tu usmieszki i bliny z kawiorem to niezly spektakl
            zaklamania w klasycznym wydaniu.
    • a-ve Ruskie robią Zydom getto? W dodatku liberalne? 08.07.09, 01:05
      "Lilja Szewcowa: Jeśli już mam się ośmielić wystąpić w imieniu rosyjskiego
      liberalnego getta(...)"
      ________________________

      Ruskie robią Zydom getto? W dodatku liberalne? Co ta baba wygaduje, szaleju
      się nażarła?

    • raven38 Re: Łatwo ci bambusie przychodzi 09.07.09, 07:42
      obrzucanie inwektywami ludzi z których zdaniem się nie zgadzasz. Woniajesz
      pisuarem na odległość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka