Dodaj do ulubionych

Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk

11.07.09, 07:55
Kabaret. Mozna jeszcze poczekac na Tyminskiego....
Obserwuj wątek
    • yanuss sondaze i Czempinski 11.07.09, 08:44
      Wczoraj podniecaliscie sie sondazem, w ktorym PO mialo 55 % a PiS 18 %. W tym
      samym dniu opublikowano inny, PO mialo 40 % a PO 20 % (Polsat). O tym drugim
      ani slowa! Do bredzenia i budowania zamkow na lodzie potrzebny byl tylko ten
      pierwszy. Nikt nie chce sie zastanawiac jak to mozliwe, 15 % roznicy ! W
      wybiorczej trwa zmowa milczenia, jak dotad nie pokazaly sie na stronach zadne
      informacje na temat wypowiedzi Czempinskiego, jak to z Olechowskim, Piskorskim
      i Tuskiem zakladali PO. Gdyby cos takiego o PiS-ie, no to byloby uzywanie..
      ale PO co z podzialu UW powstala.. nie, udajemy, ze nikt nic nie powiedzial.
      Olechowski sam potwierdzil te rozmowy, ale czy dla pismakow z wybiorczej to
      musi cos znaczyc ?
      • lks17 Re: sondaze i Czempinski 11.07.09, 09:04
        Yanuss - aspirujesz do bycia naczelnym w GW? A czy dzisiaj miałeś prawidłowe
        wypróżnienie po śniadanie? Tego też nie wydrukowano? Dziwne, dla "pismaków z
        wybiorczej" to powinno coś znaczyć, one cię yanuss mają w d..ie.
        • martin.slenderlink Sondaże a psychopatologia 11.07.09, 11:28
          No to podałeś bull's eye w darts. ;) Poza tym tekst Szackiego jest o pojedynkach personalnych i bezpoglądowości zaskakującej, czy też beznaczeniowości czegoś takiego jak poglądy wobec tychże pojedynków (a to też jedynie implicite, bo przedstawia tylko wyniki przejrzyscie i raczej nie komentuje obszernie), przy wycieraniu się podziałów genetycznych powstałych na progu 89', czy podziałów hasłowych typu Polska solidarna vs liberalna. De facto ten drugi hasełkowy festyn sobie tak kryptoczerpał z tego genetycznego.
          Mniejsza z tym. Szacki nie rozwodzi się w tym tekście nad problemem PiSowi słupek opadł, a platforma doznała nieziemskiego odbicia w górę.
        • yanuss argumenty i perspektywa 11.07.09, 11:41
          Nie "one" a "oni". Najpierw trzeba sie nauczyc pisac i czytac, dobrze jak ze
          zrozumieniem. Jak sie nie ma innych argumentow to czy koniecznie trzeba siegac
          do kloacznych ? A moze ty juz wszystko widzisz z tej jednej g..ej perspektywy...
      • mariuszet Re: sondaze i Czempinski 11.07.09, 19:14
        Yanuss jakoś dziwnie czytasz, albo raczej masz chyzia na punkcie GW. Ja wlasnie
        z GW dowiedziałem się o sondażu 40:20%, a nie zauważyłem sondażu lepszego dla
        PO. Pewnie był ale nie zwróciłem na niego uwagi. Daj się chłopie leczyć, bo
        twoja nienawiść do GW to już psychoza.
    • frah Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk - RACJA!!! 11.07.09, 09:49
      • 2berber Kaczor śmieszny ma zastąpić kaczora złego? 11.07.09, 10:00
        Społeczeństwo ma możliwość wyboru
        normalnego polityka, obywatela.
        Mamy być skazani na tych dwóch ze skazą?
        Jest nas prawie 40 milionów stać nas na
        lepszy wybór.
    • haial Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 11.07.09, 12:53
      Żałosny i wybitnie sugestywny komentarz. Nie tego ciebie uczyli na
      studiach.... miernoto.
    • mxxm Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 11.07.09, 17:47
      Denerwują mnie takie opinie, że "zagłosuje na Tuska, żeby tylko odsunąć
      Kaczyńskiego od władzy" albo "lepsze mniejsze zło (Tusk)".Typowy przykład
      Polaka wiecznego marudera. Ja osobiście poprę Tuska dlatego, że uważam go za
      jednego z najlepszych premierów jakich miała Polska. Oczywiście gabinet Tuska
      popełnia błędy ale mówienie, że nic nie robią jest niesprawiedliwe. Dokonania:
      ograniczenie emerytur pomostowych, przygotowanie budżetu na obniżkę podatków
      (18%,32%),armia zawodowa,wycofanie wojsk z Iraku,wynegocjowanie limitów CO2,w
      miarę dobra organizacja do mistrzostw EURO2012,wynegocjowanie bazy NATO dla
      Bydgoszczy,poprawienie stosunków z Rosją-odblokowanie handlu mięsem,
      roślinami,wbrew obiegowym opiniom dobre wykorzystanie środków z UE (błędy
      raczej popełniają samorządy),Orliki,prywatyzacja stoczni,realne przygotowania
      do budowy elektrowni atomowych,powolne (ale to już raczej przez winę
      prezydenta) przekształcanie szpitali w sp. handlowe, zmniejszenie haraczu
      funduszy emerytalnych z 7% do 3.5, kilka ciekawych pomysłów komisji Palikota,
      "pakiet Szejnfelda".Czy to jest nic nie robienie?!?!?! Wiem można zarzucić
      Tuskowi, że nie reformuje KRUSU, ale czy przy obecnym prezydencie i socjalnej
      postawie PISu,SLD,PSLu warto w ogóle się brać za to? Po co?Żeby po kilku
      miesiącach reforma KRUSU przepadła wetem prezydenta a następnie głosami
      roszczeniowej koalicji PIS-SLD-PSL? Tylko szaleniec by próbował przeprowadzić
      taką ustawę przez sejm mając świadomość, że i tak przepadnie a jego partia
      straci na tym. Wolę bardziej realną sytuację:Tusk zostaje prezydentem, PO
      przepycha przez sejm reformę KRUSu a Tuska ja podpisuje i tak z pozostałymi
      trudnymi reformami.
      Co do pana Olechowskiego. Czy zna ktoś jego sukcesy gdy był min. spraw
      zagranicznych, min. finansów? Bo ja sobie żadnych nie przypominam. Może ktoś
      wie więcej na ten temat? Przy całym szacunku dla p. Olechowskiego dla mnie
      jest tylko złotoustym mówcą. Wiążąc się z p. Piskorskim stał się dla mnie tym
      bardziej mniej przekonywujący. A co do pięknej otoczki państwa Kwaśniewskich.
      Trzeba przyznać, że umiejętnie stworzyli wokół siebie otoczkę eleganckiej
      pary. Zasługa to tego, że SLD na czele z p. Kwiatkowskim przejęła TV. Do tego
      słaby rozwój prasy komercyjnej. Gdyby w tamtych czasach funkcjonowały tabloidy
      pan Kwaśniewski zostałby rozjechany przez media. Moja babcia zawsze mi
      powtarza, że dla niej p.Kwaśniewski był wzorem prezydenta, jego postawa itp.
      Zawsze ją wtedy pytam czy wtedy kiedy p. K. "miał kłopoty z golenią (które nie
      pokazała TVP a GW umieściła dopiero na 4str.), wsiadał do samochodu przez
      bagażnik, uciekał po drabinie, "wesoło" przemawiał na uniwersytecie na
      Ukrainie, a następnie słynne "psie Sabo....", albo gdy podczas oficjalnego
      spotkania z p.Putinem chciał sobie poczekać 2h za tym, żeby p.Putin łaskaw był
      przyjść do niego? Czy wtedy babciu dla Ciebie też był wzorem idealnego
      prezydenta? Nie mówiąc już o postawieniu zarzutów p. Ungerowi, prawej ręce p.
      Kwaśniewskiego itd. Pamiętacie słynną "czerwoną małpę" Kaczyńskiego a czy ktoś
      sobie przypomina obraźliwe słowa p.Kwaśniewskiego wobec dziennikarza radiowego
      "tylko nie od tego d... z ...".O tym teraz wszyscy jakoś pozapominali. Dla
      mnie Platforma ma kolejny plus za to że w przeciwieństwie do SLD i PISu nie
      zrobiła skoku na media. Nie ustawili TVP,PR ani Rzepy swoim
      prezesami.Ulubieniec SLD, p.Żakowski śmieszy mnie krytykując PO za to co robi
      z mediami (może brakuje mu autorskiego programu jak to było za czasów SLD?),
      tak samo p. Ziemkiewicz, który również jawnie mówi, że głosuje na PIS.
      Platformie można kilka spraw zarzucić, ale i tak uważam ich za jedną z
      bardziej reformatorskich partii i wierze, że jeśli p. Tusk zostanie
      prezydentem wezmą się za dużo głębsze reformy.
      • alakyr Re: Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 11.07.09, 20:50
        Oczywiście wolno Ci uważać Tuska za doskonałego premiera, polityka
        etc. Tylko że.... nienajlepiej to świadczy o Twoich kompetencjach
        gospodarczych czy społecznych. To co wymieniłaś to sprwy drugo albo
        trzeciorzędne, te najwazniejsze są nietknięte z dwóch powodów:
        - braku progrmu społeczno-gospodarczego
        - niechęci do zawierania szerokich koalicji
        Widzisz w Niemczech mogą funcjonować koalicje wszystkich sił
        politycznych, aktualnie CDU/SPD bo rządzenie i reformowanie kraju
        jest celem nadrzędnym od partyjnego. U nas odwrotnie.
        Gdyby Tusk był prawdziwym politykiem zmontował by szeroką koalicje z
        PSL, SLD i PiS mógłby mu nadmuchać. No ale to w móżdżku piłkarza się
        nie mieści. Nie chce mi się polemizować z Tobą, dla mnie Tusk jest
        oprócz Olszewskiego i Kaczyńskiego najgorszym premierem ostatniego
        20 lecia. Sorry, taka jest prawda a historycy za następne 20lat
        przyznają mi rację.
        • mxxm Re: Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 11.07.09, 22:35
          Tuska nie uważam za superidealnego premiera ale myślę gdyby miał
          większą swobodę władzy bardziej by reformował kraj. Jako jedyny rząd
          wziął się za reformę skostniałych emerytur pomostowych. Żaden
          dotychczasowy rząd się za to nie wziął w obawie przed elektoratem.
          Gdyby nie zgniły kompromis z SLD i PSL zamiast 240tys. uprawionynych
          byłoby 180. Gdy Platforma bierze się za reformę służb mundurowych,
          SLD z PISem na czele znów mają socjalne frazesy na ustach, że to
          zamach itp. PO jako jedyna myśli realnie o reformie KRUSu. Jakoś nie
          słyszałem żeby SLD,PIS i PSL w ogóle w jakiś sposób zająknęli się o
          likwidacji tego kuriozum. Tak, wiem w Niemczech są bardziej
          odpowiedzialni politycy. Ale tam nie mają aż tak radykalnej partii
          jak PIS i walczącej o przetrwanie lewicy. Gwarantuję Tobie, że gdyby
          SLD było u władzy mieliby takie same wojny jakie ma teraz PO z
          prezydentem. Pan prezydent nie jest w ogóle konstruktywny. Dla braci
          Kaczyński liczy się tylko zwarcie. Tak się mówi, że jak p.Kwaśniewski
          był prezydentem nie było takich kłótni z obozem rządowym. Nie było,
          bo p.Kwaśniewski wywodził się z SLD. Jakoś wtedy nie przypominam
          sobie żeby komentatorzy polityczni alarmowali o przejęciu pełni
          władzy przez jedną partie. Tak samo było na początku rządów PIS. Też
          nie było oficjalnie żadnych kłótni rządu z pałacem prezydenckim. Duży
          plus Platforma ma u mnie za to że jeśli jest jakieś podejrzenie
          korupcji od razu delikwent wylatuje. Nie przypominam sobie żeby tak
          np. SLD postępowało.
        • mxxm Re: Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 11.07.09, 22:47
          Aaaa. Co najwążniejsze. Żaden dotychczasowy rząd od 89r. nie miał aż
          tak poważnego światowego kryzysu gospodarczego! Gdybyśmy zastosowali
          takie pomysły jakie proponował SLD,PIS i ekonomiści z nimi związani
          nasz deficyt wyniósłby już dawno ponad 60mld a złotówka oscylowała w
          granicach 6.5zł (podobnie co się dzieje na Węgrzech i Ukrainie). Za
          to właśnie p. Rostowski ma u mnie plus, że w przeciwieństwie do
          takich krajów jak Niemcy,UK nie ładował kasy (naszych pieniędzy) w
          gospodarkę. Jakie są tego rezultaty w wymienionych krajach każdy wie.
          A co do dobrych rządów, w mojej ocenie na dobre oceny zasługuje
          gabinet p. Mazowieckiego,Buzka i Belki. Poczekamy jeszcze i
          zobaczymy, jak skończy się kadencja PO-PSL. Osobiście ich oceniam na
          4.
          • alakyr Re: Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 12.07.09, 13:02
            Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz że reformy PO są wartościowe?
            Ja uważam i dlatego niepodoba mi się PO i Tusk /oprócz tego że nic
            nie robią/ że to co chcieliby robić jest w najwyższym stopniu
            szkodliwe dla Polski a zwłaszcza dla jej obywateli.
            Nie będę wchodził w szczegóły, napiszę tylko że ich program zakłada
            kontynuację linii transformacji przyjętej przez Balcerowicza. Czyli
            kapitał ponad państwo i jego obowiązki, ponad obywatela.
            Sorry, ja wolę model europejskiego kapitalizmu, jak w Niemczech czy
            Czechach. I przez taki pryzmat oceniam naszych "cwaniaków", tak
            cwaniaków z PO.
    • propolus Byle nie Kaczyński, byle nie Tusk 12.07.09, 10:34
      Ci tzw.prawdziwi Polacy w koalicji z Samoobroną i LPR-em już raz
      pokazali na czym polega rządzenie w ich wydaniu
      (awantury,obłuda,afery,)!Naród już im podziękował- przykład sondaże
      prezydenckie i partyjne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka