prezi777 20.07.09, 13:59 Radziłbym autorom artykuu zastanowić się nad skrótem CB. Oznacza on "Citizen-Band" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antykaczka Policja kłamie. 20.07.09, 15:58 Policja kłamie i celowo wprowadzając w błąd stwarza zagrożenie na drodze. Sierżant Like, jeśli faktycznie tak się zachował to jest skończonym ignorantem bez wyobraźni, żeby nie powiedzieć głupkiem. miłość, moher, rock and roll - siema Toruń Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Policja kłamie. 20.07.09, 18:37 Ciekawe, jakie to niby niebezpieczeństwo zostało stworzone przez informację (nawet fałszywą), że gdzieś tam jest policja? Niebezpieczeństwo, że paru matołków w za szybkich dla nich samochodach będzie przez kwadrans przestrzegać przepisów ruchu i może nie przejedzie jakiegoś pieszego na poboczu? Czy niebezpieczeństwo, że paru innych matołków w innym miejscu, przekonanych o nieobecności policji i własnej bezkarności zostanie jednak złapanych i zapłaci po kilkaset złotych i parę punktów karnych? Oby więcej takich niebezpieczeństw... Odpowiedz Link Zgłoś
prezi777 Re: Policja kłamie. 20.07.09, 22:31 Ale jak wojna to wojna. Osobiście uważam, że te antenki, radary itd. to bez sensu wszystko. Wprowadźmy zakaz poruszania się po Polsce autami. Niech wyjątkiem będzie np. straż pożarna, policja i pogotowie. Będzie zakaz i wtedy nie będzie żadnych podchodów. Pan Like nie będzie musiał robić z siebie "tajnego pajaca" i będzie mieć pagony. Na drogach zapanuje całkowite i nieodwołalne bezpieczeństwo. Budżet zaoszczędzi na budowie dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq słabo mi po tym artykule hehe 24.07.09, 09:37 panowie policjanci wzieli by się lepiej za jakąś konkretną robotę a nie łapali gościa, który jedzie 120km na ograniczeniu do 90km/h. znaki w tym kraju są ustawiane raz, że często bez sensu a dwa, że pod ciężarówki jadące w trudnych warunkach pogodowych. jak jest 90 km/h, to 120km/h spokojnie można lecieć. poza tym kretyński przykład z tą panią od świateł, bo to oznacza, że pani mrugała przed patrolem (?!!). skąd ona ten patrol widziała i mrugała do ludzi, którzy już te policje minęli??? czy tam były dwie drogówki, czy o co chodzi, bo w tekście nic nie ma. jak autor fantazjuje, to mógłby zachować jakąś logikę Odpowiedz Link Zgłoś
ajmax Bo to jest artykuł mający skłócić społeczeństwo. 24.07.09, 09:40 Masz myśleć o złych policjantach, a nie o tym c(zeg)o (nie)robi rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
rudyrycho Re: słabo mi po tym artykule hehe 24.07.09, 10:15 kraq napisał: > poza tym kretyński przykład z tą panią od świateł, bo to oznacza, > że pani mrugała przed patrolem (?!!). skąd ona ten patrol widziała > i mrugała do ludzi, którzy już te policje minęli??? czy tam były > dwie drogówki, czy o co chodzi, bo w tekście nic nie ma W sprawie "pani ze światłami" jest jeszcze jeden aspekt. Ostrzegając innych kierowców przed policją uzyskuje się pozytywny z punktu widzenia bezpieczeństwa efekt, bo ostrzegany kierowca bez najmniejszych watpliwości zdejmie nogę z gazu i zmniejszy prędkość, (przynajmniej na pewien czas) przez co będzie jechał bezpieczniej. Chyba, że policji nie chodzi o bezpieczeństwo, a o to żeby koniecznie "złapać przestępcę" i ukarać go mandatem. Poza tym jeszcze mały drobiazg: ostrzeganie innych kierowców światłami przed czymkolwiek nie jest zabronione, a nawet pożądane. Trzeba więc udowodnić owej pani, że użyła świateł niezgodnie z przeznaczeniem. Wszak mogła ostrzegać innych kierowców przed różnymi niebezpieczestwami np. dziurą w jezdni, rozlanym olejem itp. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_viadro Re: słabo mi po tym artykule hehe 24.07.09, 11:12 "sierżant Like złorzeczy: - Jak ich złapiemy, to klęczą, proszą, żeby nie karać. A teraz takie gieroje. "... przepraszam co jaki czas są badania psychologiczne policjantów?? czy jak przed "władzą " padne na kolana to mniejszy mandat dostanę? Może policjanci w DE czy IT są surowi ale nie mają takich kompleksów.. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komentarze 24.07.09, 11:47 1. Policja to bandyci, upokarzająca spokojnych obywateli. 2. 70, 90km/h to idiotyzm, przecież 120-140 to też bezpiecznie. 3. Policyjny samochód powinien być pomalowany na żarówiasty kolor, najlepiej z trzymetrowym masztem na dachu i flagą. Do tego powinien przez megafony rozgłaszać "uwaga uwaga stoimy z radarem". 4. Razem z policją powinien przebywać urzędnik z Urzędu Miar i Wag, bo przecież za każdym razem obsługują radar na pewno źle. 5. Najniebezpieczniejsze jest hamowanie ze 150 na 70 jak się zobaczy policję - więc policja w ogóle nie powinna pojawiać się na drogach. W przeciwnym razie na każdym forum znajdzie się z 10-ciu "prawników" którzy bez większego problemu oskarżą ich o sprowadzenie niebezpieczeństwa na drodze. 6. Założenie, że odpowiednia prędkość to nie tylko taka, która pozwala na kontrolę nad samochodem ale również pozwala na BEZPIECZNE opanowanie sytuacji pt. zajechanie drogi, wybiegnięcie pieszego, przebiegające zwierze, obiekt na jezdni, nagłe hamowanie to kompletna bzdura, lewactwo i poruta. Gość z wnioskami o Citizen Band (skoro obywatelskie - nie ma prawa używać) zapisze się w annałach nauki zwanej logiką. Na koniec - weźcie ze sobą te wszystkie wymówki, argumenty i inne teorie i jedźcie np. do Szwecji. Tylko nie zapomnijcie szczoteczki do zębów i majtek na zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 12:08 A po co mam brac te wszystkie wymowki, argumenty itp do szwecji? czyli kraju, gdzie znaczna czesc populacji stanowia losie, a caly kraj ma liczbe ludnosci stanowiaca niecale 2% calej populacji w UE? Wole pojechac do Niemiec, kraju, ktory ma najwiecej autostrad, ktory jest potega motoryzacyjna, ktorego liczba ludnosci stanowi prawie 20% calej populacji UE i chociażby z tych powodow Niemcy sa dla mnie jakims wyznacznikiem jezeli chodzi o prawo drogowe i infrastrukture, a nie jakis kraj bialych misow. A jakos w DE mozna pojechac ile fabryka dala, jakos mozna trzymac 110-120km/h na drogach krajowych (maja ograniczenie do 100km/h, ale +10-20km/h nie stanowi dla nich problemu poza terenem zabudowanym). Mozna jakos tez tak zorganizowac infrastrukture drogowa, ze kierowcy nie musza lamac przepisow aby 500km pokonac w 5 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
spyderr Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 12:21 lepiej - tam nawet policji nie widac! I nie dlatego, ze sie poprzebieraja albo siedza w krzakach. Po prostu nie stoja za kazdym zakretem. Wielokrotnie pokonywalem trase Warszawa - Chorwacja i po przekroczeniu granicy pl przez 2 - 3 tygodnie i po przejechaniu kilku tysiecy kilometrow spotkalem na swojej drodze w sumie moze 5 patroli. Tyle ile spotykam w drodze do pracy jadac z Zoliborza na Ochote ;) A moze to tez nasza wina? Ze sami sie nie potrafimy zdyscyplinowac i jak by nie bylo u nas tyle patroli to wszyscy by jezdzili jak kompletni wariaci? Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 12:44 > A po co mam brac te wszystkie wymowki, argumenty itp do szwecji? > czyli kraju, gdzie znaczna czesc populacji stanowia losie, a caly > kraj ma liczbe ludnosci stanowiaca niecale 2% calej populacji w UE? No widzisz. Puste drogi (bo przecież same łosie tam mieszkają). W PL wniosek jest prosty - gaz w podłogę, przecież pusto, co się czepiasz durna glino? W Szwecji nikt się nie wyrywa... > A jakos w DE mozna pojechac ile > fabryka dala, Na niektórych, trzypasmowych autostradach. Sporo jest ograniczonych do 190 a w kilku landach do 130. Co więcej - uczestnicząc w wypadku z prędkością powyżej 130 nie licz na pełną wypłatę z ubezpieczenia, nawet jeżeli była to w 100% czyjaś wina. Nie zapominasz oczywiście o kretyńskim dla polaka wymogu zachowania odstępu w wysokości 1/2 x metrów, gdzie x to prędkość w km/h. Ta jest na autostradach kontrolowana ze śmigłowców. I nie ma przebacz, że ktoś cię nie nagrał i twarz taka niewyraźna. No ale mity funkcjonują że w DE można wszędzie na maxa. > jakos mozna trzymac 110-120km/h na drogach krajowych > (maja ograniczenie do 100km/h, ale +10-20km/h nie stanowi dla nich > problemu poza terenem zabudowanym). Oj stanowi. Powtarzam - fotoradary mają tolerancję 3-5 km/h. Naprawdę nie wrzucaj takich tekstów na forum, bo potem ludzie będą mieli pretensje. Mam znajomych mieszkających w DE i ostatnio moja znajoma dostała kwita za to że nie zatrzymała się przed przejściem dla pieszych do którego ZBLIŻAŁ się pieszy. Co ciekawe dostała kwita na podstawie donosu usłużnego obywatela pocztą do domu. Dyskusji nie było. A w PL po czymś takim forum zalało by się od piany powołując się na wszelkie możliwe konwencje. Jeszcze jedno - w DE policja zwykle orzeka mandat w EUR + zakaz prowadzenia pojazdu np. przez 4 tygodnie. Zignorowanie tego zakazu (trzeba zdeponować prawo jazdy na komisariacie) często mści się gdy jedziemy do DE po paru latach. Jedna kontrola i samochód na lawecie. Tak więc nie sprzedawaj bajek o krainie mlekiem, miodem i prędkością płynącej. Poza tym podajesz przykład JEDYNEGO kraju z nieograniczoną prędkością, w dodatku temat ten jest dyskutowany w DE od dziesięciu lat, czy jednak jej nie ograniczyć. Porozmawiaj sobie z tirowcami jeżdżącymi do Hiszpanii, jak zmieniły się realia na drogach przez ostatnie dwa lata. Widziałeś kiedyś mandat na 4000 EUR? A bezwzględny areszt za przekroczenie prędkości o 70km/h? Infrastruktura nie wybuduje się w weekend. Niektórzy chcieliby jej dożyć, więc zwolnij z łaski swojej. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 13:08 Ty jedz kiedys do DE, ale troche dalej niz do Frankfurtu nad Odra i sie przekonaj jak jest naprawde - ograniczen do 190km/h nie ma NIGDZIE - naucz sie czytac znaki drogowe i nie myl cyfr. Sa ograniczenia do 130, 120, 100 a nawet 80km/h, ale nadal polowa autostrad czyli ponad 6000km nie maja ZADNYCH OGRANICZEN - i to nie tylko na drogach trzypasmowych - przejedz sie chociaz autobhana z berlina do hamburga - dwa pasy bez limitu, a dla odmiany przed hanoverem na a2 trzy pasy i 120-130km/h przez ponad 30km. I nie oglądaj tyle filmow - odelglosci mierzone ze smiglowca - dobre!!! a luftwaffe kazdego jadacego zbyt blisko ostrzeliwuje rakietami - owszem dystans trzeba trzymac, ale to moga ci np wksazac jak cie nagraja (sam tego doswiadczylem). Poza tym niemiecka policja nie moze zatrzymac prawka polskiemu obywatelowi, tak samo jak nie wlepia ci punktow - to prawo dotyczy tylko obywateli niemieckich (zreszta obcokrajowcy w PL tez placa tylko mandat, ale nie dostaja punktow)- wiec nie pisz bzdur. Znajdz sobie nowe znajome bo dotychczasowe niezle bajki ci wciskaja - mandaty na podstawie donosow - tam jednak tez jakies prawo obowiazuje i generalnie wine trzeba udowodnic - no chyba ze donos byl za czasow nrd, a donosicielem byl gosc ze stasi. I owszem temat ograniczen predkosci w DE jest dysktuowany i za kazdym razem jest odrzucany (tak tez bylo w tym roku). Wiec raczej tobie sugeruje wyprawe do Niemiec aby przekonac sie o realiach drogowych w jednym z najwiekszych krajow UE z najwieksza liczba samochodow (i chociazby dlatego wole wzorowac sie na nich niz na skandynawii). A na budowe infrastruktury mamy czas od 20 lat - i co? slyszales zeby jakis urzednik odpowiedzial karnie za ewidentne zaniechania w tym zakresie, ze jestemy jednym krajem w calej Europie, do ktorego stolicy nie mozna dojechac ZADNA autostrada? do Tirany w Albani autostrada dojedziesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 13:24 Rzeczywiście szkoda, że wyrzuciłem "korespondencję" szwagra z jednostką policji z uroczej Brandenburgii. Kto mówi o punktach? Widać że nie znasz realiów w DE. Prawo jazdy nie TRACI się jak w PL za punkty (gdzie trzeba zdać egzamin żeby odzyskać) tylko jest ZATRZYMYWANE np. na 4 tygodnie. Nie za punkty, nie przez sąd, tylko decyzją policjanta za konkretne wykroczenie. Obowiązuje obcokrajowców, ale TYLKO NA TERENIE DE. Nie ma przełożenia np. na zakaz prowadzenia pojazdów w Polsce. Ale jeżeli nie zastosujesz się do sankcji (tak jakbyś nie zapłacił mandatu) to niemiecka policja przy kontroli w DE z pewnością ci to przypomni. Poczytaj na forach - ci co jeżdżą dużo często wysyłają prawko do DE, bo potem mogą mieć spore problemy. Odnośnie filmów - "Schneller als die Polizei erlaubt" coś mówi? Jest nawet parę odcinków na YT. Koleżanki nie zmienię, jej mąż pracuje w organizacji wspierającej ofiary wypadku i zna raczej temat lepiej niż większość naszych drogowych kowbojów na niemieckich stepach. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 13:42 Czytaj ze zrozumieniem - napisalem, ze nie dostaniemy tam ani punktow, ani ze nie zabiora nam prawka - sytuacja, w ktorej mnie nagrali i zatrzymali byla wlasnie tego typu, ze policjant sam mi powiedzial, ze gdybym byl Niemcem, to zabraliby mi prawko na jakis - ale ze jestem Polakiem, to skonczylo sie na mandacie - wiec zgodnie z twoja teoria dlaczego tego prawka mi nie zabrali? Nie musze czytac forum o podrozowaniu po DE - jestem tam srednio co miesiac i ze wzgledu na prace czasem jade do Hanoweru, czasem do Hamburga, a czasem na samo poludnie Niemiec. a ten maz kolezanki nie pracuje w luftwaffe, ktore mierzy odleglosci miedzy samochodami? Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:05 Daruj sobie te luftwaffe. Gwoli uzupełnienia - informacje ze śmigłowca przekazywane są do patroli na autostradzie, tak to wygląda. Niczego mierzyć nie muszą, wystarczy ich ogląd i decyzja że jechałeś za blisko. Najczęściej nękają ciężarówki. Takie trudne do wyobrażenia? Pooglądaj sobie klipy na YT, nie trzeba znać niemiecki żeby zobaczyć i uwierzyć. Odnośnie prawka - ponieważ była to decyzja policjanta to ci odpuścił. Tak samo jak odpuścił mojemu szwagrowi mandat na miejscu. Przyjął 100 PLN(!!!) a o resztę przelewem upomniał się listownie komisariat. Z prawem jazdy na 6 tygodni włącznie (140/80). Zgodnie z zasadami miał prawo wymagać pokrycia całego mandatu na miejscu. Gość z Poznania przed nami szczęścia do takiej łaski nie miał i pomykał do bankomatu. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:13 Nie lubie sie powtarzac ale chyba musze - jestem tam co miesiac, wiec znam na wlasnej skorze jak podrozuje sie w DE i jak to jest tam przy spotkaniu z policja...poza tym za punkty tez tam mozna stracic prawko, wiec dlaczego nie daja punktow obcokrajowcom? Zreszta ta slowna przepychanka zaczyna mnie nudzic - ja wiem co mi sie przytrafilo, ty przytaczasz co tobie i twoim znAjomym rzekomo sie przytafilo, kazdy trzyma sie swego wiec nie dojdziemy do wspolnej wersji, zwlaszcza, ze zaczyna to miec niewiele wspolnego z tematem watku. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Jeden update 24.07.09, 14:26 michala3 napisał: > ale ze jestem Polakiem, to skonczylo sie na mandacie - wiec zgodnie > z twoja teoria dlaczego tego prawka mi nie zabrali? Doczytałem w necie - mandat w E wynika z taryfikatora (święty, nienegocjowalny). Zatrzymanie prawka na okres 1-3 miesięcy jest karą DODATKOWĄ, opcjonalną. Odpowiedz Link Zgłoś
tato69 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:08 > Wole pojechac do Niemiec, kraju, ktory ma najwiecej autostrad, ktory > jest potega motoryzacyjna, ktorego liczba ludnosci stanowi prawie > 20% calej populacji UE i chociażby z tych powodow Niemcy sa dla mnie > jakims wyznacznikiem jezeli chodzi o prawo drogowe i infrastrukture, > a nie jakis kraj bialych misow. Jest jeszcze coś o czym nie wspomniałeś.. coś czego u nas nie ma a w Niemczech to jest ( oprócz oczywiście tego wszystkiego co już wymieniłeś powyżej ) Chodzi mi o kulturę na drodze. Drogi samochody i cała reszta tego bałaganu jest niczym jeśli jeden kierujący nie ma poszanowania dla drugiego. I nie mówię tutaj o przepisach tylko o zwykłym kulturalnym zachowaniu się na drodze. Wiec miłośniku niemieckich autostrad.... nawet najlepsze drogi i samochody u nas niczego nie zmienią póki my sami się nie zmienimy. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:19 Lepsza infrastruktura drogowa w jakims stopniu uczy kulturalniejszej jazdy, a przynajmniej ogranicza pewne chamskie zachowania - np na autostradach nie istnieje cos takiego jak wyprzedzanie na trzeciego. Poza tym latwiej kierowcow przekonac do tego aby w miejscowosci zdjeli noge z gazu, jezeli na calej trasie musza przejchac przez 2 - 3 wioski, niz gdy maja permanentnie jechac wiekszosc trasy przez 'zabudowany'. Odpowiedz Link Zgłoś
tato69 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:50 Idę o zakład że w naszych polskich warunkach pomimo że to autostrada to znajdzie się taki co to będzie jechał sobie z przepisową prędkością lewym pasem, bo przecież on jedzie zgodnie z przepisami a reszta niech uczy się od niego. I tu stan dróg nic nie zmieni. No może jedynie tyle że będziemy mniej nerwowi :)) Poza tym zostaje cała masa innych sytuacji.. ruszanie spod świateł.. zapala się zielone światło a pierwszy szuka dopiero jedynki.. jemu się nie spieszy bo on zdąży.. i nie czuje się odpowiedzialny za resztę kolejki która czeka za nim. Wyjeżdżanie z podporządkowanej... za mną pusto.. ale gościu na siłę wpycha się przede mnie.. chyba tylko po to żebym musiał zwolnić no i jedziemy sobie jego przepisową prędkością 50 km/h. Podobnie przy wyprzedzaniu... można by tak wymieniać w nieskończoność. Oprócz zasady ograniczonego zaufania powinna obowiązywać jeszcze jedna.. nie czyń drugiemu kierowcy co Tobie nie miłe !! Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 15:06 michala3 napisał: > Lepsza infrastruktura drogowa w jakims stopniu uczy kulturalniejszej > jazdy Ale chrzanisz. Autostrada do Wrocka niby jest OK, a ludzie jezdza po niej jak potluczeni. Niezly kontrast, jak potem wjezdzasz do Niemiec i mozesz sie praktycznie zrelaksowac podczas jazdy, bo zachowanie kierowcow jest PRZEWIDYWALNE. A u nas trzeba miec oczy dookola glowy, bo bezmozgowcow nie brakuje. Jest sporo krajow z lepszymi drogami niz w Polsce, a z kultura jazdy na praktycznie tym samym poziomie (Wlochy, Slowenia, Czechy, dlugo by wymieniac). W Polsce problemem jest przede wszystkim edukacja kierowcow, ktorzy czesto kupuja szybkie auto, a nie wiedza, jak je prowadzic. Poza tym, kursy trwaja za krotko, a przebieg egzaminu to pomylka. Juz nie wspominajac o powszechnym lapowkarstwie przy okazji zdobywania prawa jazdy. Do tego myslenie wylacznie o sobie na drodze i mamy wlasnie taka kulture jazdy, jaka mamy. W Niemczech jest zupelnie inna bajka, tam ludzie sa kulturalni na drodze, bo wiedza, ze glupota przy takich predkosciach moze skonczyc sie zle. U nas niebezpieczne manewry, agresja i przekraczanie predkosci to powod do dumy i mozliwosc pokazania innym na drodze, kto tu "rzadzi". WSTYD. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 15:49 aniorek napisała: > W Niemczech jest zupelnie inna bajka, tam ludzie sa kulturalni na drodze, bo wi > edza, ze glupota przy takich predkosciach moze skonczyc sie zle. U nas niebezpi > eczne manewry, agresja i przekraczanie predkosci to powod do dumy i mozliwosc p > okazania innym na drodze, kto tu "rzadzi". WSTYD. 5 lat temu w Czechach jechałem "po polsku" i się wyleczyłem z tego szybko jak praktycznie każdy przeze mnie wyprzedzany na mnie trąbił i mrugał światłami. Nie była to autostrada, o nie, mnóstwo wiosek po drodze, a przecież jechałem "tylko" 80/50... Czesi znajdują rozum, my nie wiemy czego szukać nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 12:33 > 1. Policja to bandyci, upokarzająca spokojnych obywateli. Nie da sie ukryc. Najczesciej wywodza sie nawet z tych srodowisk, co bandyci. Spojrz po gebach;-) > 2. 70, 90km/h to idiotyzm, przecież 120-140 to też bezpiecznie. Sa miejsca, gdzie 70 jest niebezpieczne i 140 bezpieczne. > 3. Policyjny samochód powinien być pomalowany na żarówiasty kolor, > najlepiej z trzymetrowym masztem na dachu i flagą. Do tego powinien > przez megafony rozgłaszać "uwaga uwaga stoimy z radarem". Dokladnie. No moze z flaga i megafonem przesadziles, ale zarowiasty kolor owszem. Tak wlasnie jest np w UK. Na autostradach maja nawet wielkie SUV zeby bylo ich lepiej widac... > 4. Razem z policją powinien przebywać urzędnik z Urzędu Miar i Wag, > bo przecież za każdym razem obsługują radar na pewno źle. Istotnie, sa pewne watpliwosci co do kwalifikacji kogos, kto zapewne mial problemy z matura. Ale juz nie bede zlosliwy, nie musze byc. Naprawde duzo mandatow nakladanych jest na kierowcow na podstawie pomiaru, ktory przeprowadzony byl niezgodnie z prawem. Czy sugerujesz, ze dokonywanie pomiaru niezgodnie z prawem jest OK, a jazda niezgodna z prawem BE? Fotoradar powinien byc homologowany w konkretnym miejscu. 'Suszarka' dla konkretnego auta. I tak dalej... > 6. Założenie, że odpowiednia prędkość to nie tylko taka, która > pozwala na kontrolę nad samochodem ale również pozwala na BEZPIECZNE > opanowanie sytuacji pt. zajechanie drogi, wybiegnięcie pieszego, > przebiegające zwierze, obiekt na jezdni, nagłe hamowanie to kompletna > bzdura, lewactwo i poruta. Jakakolwiek predkosc >0 jest w takim razie niebezpieczna. Bo nie ma predkosci, ktora pozwoli Ci zareagowac na pieszego, ktory wskoczy prosto pod kola, czy kierowcy, ktory wyjedzie dokladnie przed Toba. > Na koniec - weźcie ze sobą te wszystkie wymówki, argumenty i inne > teorie i jedźcie np. do Szwecji. Tylko nie zapomnijcie szczoteczki do > zębów i majtek na zmianę. Ty wez swoje argumenty i jedz do Niemiec. Tylko nie zapomnij o owych majtkach, bo os..asz sie ze zdziwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 12:53 Demagogii komentować nie będę. > > 3. Policyjny samochód powinien być pomalowany na żarówiasty kolor, > > najlepiej z trzymetrowym masztem na dachu i flagą. Do tego powinien > > przez megafony rozgłaszać "uwaga uwaga stoimy z radarem". > > Dokladnie. No moze z flaga i megafonem przesadziles, ale zarowiasty kolor owsze > m. Tak wlasnie jest np w UK. Na autostradach maja nawet wielkie SUV zeby bylo i > ch lepiej widac... A nieoznakowanych nie mają? W UK, DE, Szwecji, Holandii? Pooglądaj YT, oni nawet mundurów nie noszą w samochodach z widoeradarami. A tutaj larum że gość pagony odpiął. > Fotoradar powinien byc homologowany w ko > nkretnym miejscu. 'Suszarka' dla konkretnego auta. I tak dalej... Suszarka dla konkretnego auta? No to mi wyjaśnij ten fenomen. > > 6. Założenie, że odpowiednia prędkość to nie tylko taka, która > > pozwala na kontrolę nad samochodem ale również pozwala na BEZPIECZNE > > opanowanie sytuacji pt. zajechanie drogi, wybiegnięcie pieszego, > > przebiegające zwierze, obiekt na jezdni, nagłe hamowanie to kompletna > > bzdura, lewactwo i poruta. > > Jakakolwiek predkosc >0 jest w takim razie niebezpieczna. Bo nie ma predkos > ci, ktora pozwoli Ci zareagowac na pieszego, ktory wskoczy prosto pod kola, czy > kierowcy, ktory wyjedzie dokladnie przed Toba. W większości wypadków przepisowe prędkości pozwalają zareagować, przewidzieć a przynajmniej zminimalizować skutki. Argument, że zawsze może się zdarzyć się przypadek gdy i tu nie będzie rady, i w związku z tym można jechać ile się da - to przedszkole, bo mówimy o wtedy o nikłym prawdopodobieństwie > > Na koniec - weźcie ze sobą te wszystkie wymówki, argumenty i inne > > teorie i jedźcie np. do Szwecji. Tylko nie zapomnijcie szczoteczki do > > zębów i majtek na zmianę. > > Ty wez swoje argumenty i jedz do Niemiec. Tylko nie zapomnij o owych majtkach, > bo os..asz sie ze zdziwienia. Biorę i jeżdżę. Co więcej wszyscy Ci gieroje robią tak samo. Bo wiedzą że skończy się to źle. Tylko w PL uprawiają debilną wojnę, bo się geny zasmarkanej szlachty odzywają. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 13:24 > A nieoznakowanych nie mają? W UK, DE, Szwecji, Holandii? Pooglądaj > YT, oni nawet mundurów nie noszą w samochodach z widoeradarami. A > tutaj larum że gość pagony odpiął. Nie wiem jak w Szwecji czy Holandii. Spedzilem sporo czasu w UK i zrobilem tam calkiem sporo kilometrow. W Niemczech tez troche jezdzilem. W owych krajach NIGDY nie dostalem zadnego mandatu. Predkosci srednie mialem duzo wyzsze niz u nas. Ale nie o tym mialem. W UK dopuszczalne na autostradach jest 112km/h. Raz strzelal do mnie Policjant z radarem i miale wtedy nieco ponad 130. Nie bylem w tym osamotniony. Myslisz, ze mnie zlapal? U nas za ~20 ponad limit zatrzymuja (co nawet w tym art. poruszono) od razu. Zlota zasada w UK to nie przekraczac 160 km/h. Trzymalem sie jej i nie bylo problemow. W miescie tez lepiej nie szalec, ale... jechalem noca na 50km/h majac jakies 7xkm/h i Policjanci mnie wyprzedzili i pokazali reka, zebym zdjal noge z gazu. Uwierzysz w cos takiego? Pewnie, ze maja nieoznakowane pojazdy. Raczej na pewno nie z wideoradarami i nie z przeswiadczeniem, ze te auta maja na siebie zarabiac i lapac kogo popadnie. Widzialem kiedys, jak kolezka szalal na drodze jakich u nas wiele (jednojezdniowka po jednym pasie w kazda strone): znikad pojawil sie Golf V GTI i bylo po zabawie. Ale kierowcow, ktora jechala okolo 110 (a tam na takich drogach dopuszczalne jest 100) nikt nie ruszal. To jest wlasnie roznica pomiedzy normalnymi krajami, a Polska. Tam jest 'to protect and serve', u nas... ehh, szkoda gadac. > W większości wypadków przepisowe prędkości pozwalają zareagować, > przewidzieć a przynajmniej zminimalizować skutki. Argument, że zawsze > może się zdarzyć się przypadek gdy i tu nie będzie rady, i w związku > z tym można jechać ile się da - to przedszkole, bo mówimy o wtedy o > nikłym prawdopodobieństwie Nie mowie o jezdzie ile sie da. Mowie, ze duze predkosci niekoniecznie musza byc niebezpieczne, a male niekoniecznie bezpieczne. Wszyscy strasza predkoscia, ale spojrz na to troche inaczej. Jadac droga ogladaj slupki hektometryczne. Rozstawione sa co 100m. Jesli masz sensowne auto i sensowny czas reakcji, to owe 100m wystarcza na wyhamowanie z niezlej predkosci. Widoscznosc masz praktycznie zawsze na jakies 300m lub wiecej. Dlatego nijak nie widze szkodliwosci jazdy np 120km/h zamiast 90. A ciagle wpaja sie nam, ze to samobojstwo... > Biorę i jeżdżę. Co więcej wszyscy Ci gieroje robią tak samo. Bo > wiedzą że skończy się to źle. Tylko w PL uprawiają debilną wojnę, bo > się geny zasmarkanej szlachty odzywają. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 13:38 bezzebnypirat napisał: > > A nieoznakowanych nie mają? W UK, DE, Szwecji, Holandii? Pooglądaj > > YT, oni nawet mundurów nie noszą w samochodach z widoeradarami. A > > tutaj larum że gość pagony odpiął. > > Nie wiem jak w Szwecji czy Holandii. Spedzilem sporo czasu w UK i zrobilem tam > calkiem sporo kilometrow. W Niemczech tez troche jezdzilem. W owych krajach NIG > DY nie dostalem zadnego mandatu. Predkosci średnie mialem duzo wyzsze niz u nas Wiesz, mi też się zdarzyło jechać więcej w Czechach czy DE, ale to jest kwestia tego że po prostu miałem (mieliśmy) szczęście, a nie że nikt na to uwagi nie zwraca. Ale jak przyjdzie co do czego to fotoradar cyka z tolerancją 3km/h... Przy ograniczeniu 40... > . Ale nie o tym mialem. W UK dopuszczalne na autostradach jest 112km/h. Raz str > zelal do mnie Policjant z radarem i miale wtedy nieco ponad 130. Nie bylem w ty > m osamotniony. Myslisz, ze mnie zlapal? U nas za ~20 ponad limit zatrzymuja (co > nawet w tym art. poruszono) od razu. Zlota zasada w UK to nie przekraczac 160 > km/h. Trzymalem sie jej i nie bylo problemow. W miescie tez lepiej nie szalec, > ale... jechalem noca na 50km/h majac jakies 7xkm/h i Policjanci mnie wyprzedzil > i i pokazali reka, zebym zdjal noge z gazu. Uwierzysz w cos takiego? Uwierzę, bo w PL zdarza się tak samo. Nie podnoszą suszarek gdy jest mniej niż 20/30 przekroczenia. Zwróć uwagę na to, że goście z artykułu mieli dziennikarzy na pokładzie, i wtedy zawsze są "praworządni" do bólu. Sami mają bardziej rozsądne podejście. Jak mają "pasażerów" to mają obawę, że dziennikarzyna napisze np. "policja nie reaguje na łamanie prawa" i klops gotowy. > Pewnie, ze maja nieoznakowane pojazdy. Raczej na pewno nie z wideoradarami i ni > e z przeswiadczeniem, ze te auta maja na siebie zarabiac i lapac kogo popadnie. > Widzialem kiedys, jak kolezka szalal na drodze jakich u nas wiele (jednojezdni > owka po jednym pasie w kazda strone): znikad pojawil sie Golf V GTI i bylo po z > abawie. Ale kierowcow, ktora jechala okolo 110 (a tam na takich drogach dopuszc > zalne jest 100) nikt nie ruszal. > > To jest wlasnie roznica pomiedzy normalnymi krajami, a Polska. Tam jest 'to pro > tect and serve', u nas... ehh, szkoda gadac. > > > W większości wypadków przepisowe prędkości pozwalają zareagować, > > przewidzieć a przynajmniej zminimalizować skutki. Argument, że zawsze > > może się zdarzyć się przypadek gdy i tu nie będzie rady, i w związku > > z tym można jechać ile się da - to przedszkole, bo mówimy o wtedy o > > nikłym prawdopodobieństwie > > Nie mowie o jezdzie ile sie da. Mowie, ze duze predkosci niekoniecznie musza by > c niebezpieczne, a male niekoniecznie bezpieczne. Wszyscy strasza predkoscia, a > le spojrz na to troche inaczej. Jadac droga ogladaj slupki hektometryczne. Rozs > tawione sa co 100m. Jesli masz sensowne auto i sensowny czas reakcji, to owe 10 > 0m wystarcza na wyhamowanie z niezlej predkosci. Widoscznosc masz praktycznie z > awsze na jakies 300m lub wiecej. Dlatego nijak nie widze szkodliwosci jazdy np > 120km/h zamiast 90. A ciagle wpaja sie nam, ze to samobojstwo... Gdyby tak było to jeszcze bym się nie spierał. Tylko że jak ktoś się rozpędzi na prostej 120/140 to potem uważa że szkoda klocków hamulcowych na hamowanie w obszarze zabudowanym. Albo że jak tak ładnie jedzie to wyprzedzi tych maruderów - a że jakaś ciągła po drodze?, że zakręt? Who cares? Albo skrzyżowanie - toć to jakaś dróżka do lasu. A potem zdziwienie, że jakiś cham i prostak w Tico ośmielił się skręcić w tą dróżkę w lewo. A ze 120km/h robi się duży problem w tej sytuacji. > > > Biorę i jeżdżę. Co więcej wszyscy Ci gieroje robią tak samo. Bo > > wiedzą że skończy się to źle. Tylko w PL uprawiają debilną wojnę, bo > > się geny zasmarkanej szlachty odzywają. > > ??? Myślisz że ktoś pomstuje na policję w DE, każe im homologacje wyciągać? Nie, wszyscy jadą karnie. A w PL zaraz odzywa się że policjant to kmiot i co on mi tu będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 13:55 Ale u nas problem polega na tym, ze takich skrzyzowan z lesna drozka i pseudozabudowanych terenow jest cale mnostwo - stad po pewnym czasie kierowca zaczyna ignorowac ograniczenia, skoro widzi, ze po dwoch godzinach ujechal ledwo 100km, a jeszcze 300 przed nim... Dlatego tez wieksosc kierowcow klnie na policje i na fotoradary - bo gdzie nie spojrzec, to coraz wiecej naszej kasy idzie wlasnie na aparat represji, a nie na drogi - gdyby w ciagu ostatnich 20lat zbudowano w tym kraju porzadne drogi (a przez 20 lat mozna naprawde zrobic infrastrukturalny skok cywilizacyjny), to sila rzeczy nasze drogi stalyby sie o wiele bezpieczniejsze niz sa teraz przy calej armii fotoradarow, suszarek i nieoznakowanych samochodow - mozna przeciez postawic na wjezdzie do wioski ograniczenie do 30km/h, potem 10 fotoradarow i zrobic mandaty x 10 ale jestem przekonany, ze i tak znajdzie sie ktos kto do tej wioski wpadnie majac powyzej 100km/h - ale gdyby ruch tranzytowy "wyciagnac" z tej przykaldowej wioski to i mieszkancy by byli zadowoleni (koniec z tirami przez srodek ich miejscowosci, ciszej, mniej spalin no i oczywiscie bezpieczniej) i kierowcy byliby happy, bo wreszcie normalnie by podrozowali. Tyle, ze u nas przez 20 lat postawiono wiecej budek fotoradarowych niz zbudowano km autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:13 michala3 napisał: > Ale u nas problem polega na tym, ze takich skrzyzowan z lesna drozka > i pseudozabudowanych terenow jest cale mnostwo - stad po pewnym > czasie kierowca zaczyna ignorowac ograniczenia, skoro widzi, ze po > dwoch godzinach ujechal ledwo 100km, a jeszcze 300 przed nim... I tu jest problem. Bo przyjmujemy to za argument że wolno tak ryzykować. Zgadzam się infrastruktura pozostawia wiele do życzenia. Ale jak masz bajoro z mętną wodą to skaczesz bez zastanowienia na główkę, bo przecież najbliższy basen jest 100km dalej? Trudno, takie są warunki. > Dlatego tez wieksosc kierowcow klnie na policje i na fotoradary - bo > gdzie nie spojrzec, to coraz wiecej naszej kasy idzie wlasnie na > aparat represji, a nie na drogi - gdyby w ciagu ostatnich 20lat > zbudowano w tym kraju porzadne drogi (a przez 20 lat mozna naprawde > zrobic infrastrukturalny skok cywilizacyjny), to sila rzeczy nasze > drogi stalyby sie o wiele bezpieczniejsze niz sa teraz przy calej > armii fotoradarow, suszarek i nieoznakowanych samochodow - mozna > przeciez postawic na wjezdzie do wioski ograniczenie do 30km/h, > potem 10 fotoradarow i zrobic mandaty x 10 ale jestem przekonany, ze > i tak znajdzie sie ktos kto do tej wioski wpadnie majac powyzej > 100km/h - ale gdyby ruch tranzytowy "wyciagnac" z tej przykaldowej > wioski to i mieszkancy by byli zadowoleni (koniec z tirami przez > srodek ich miejscowosci, ciszej, mniej spalin no i oczywiscie > bezpieczniej) i kierowcy byliby happy, bo wreszcie normalnie by > podrozowali. Tyle, ze u nas przez 20 lat postawiono wiecej budek > fotoradarowych niz zbudowano km autostrad. Ja się z tym zgadzam, tylko cały czas nie przemawia do mnie argumentacja że ponieważ nie ma autostrad to wolno wszystko. Poza tym takich kozaków jest i będzie całe mnóstwo. Jeżdżę codziennie dwupasmową ekspresówką i codziennie widzę masę rewelacji typu jazda na ogonie przy 140, wyprzedzanie prawym pasem itp. Codziennie po kilka razy - a droga jakby nie spojrzeć "europejska". Mamy wykształconą pogardę do prawa i władzy niezależnie od stojącej za nią argumentów i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:17 Zgadza się, ale o jendej rzeczy nie pomyślałeś. Decyzje o budowie autostrad podejmuje się na szczeblu ministerstwa, stawianie radarów pewnie gdzieś w okolicy województwa. Skoro ci z samej góry nie robią nic, to ci trochę niżej starają się robić cokolwiek. Pomyśl sobie jak by wyglądała sytuacja na drogach bez tych wszystkich radarów i kontroli - na pewno by lepiej nie było. Widać to (częściowo) po statystyce - liczba wypadków spada, mimo rosnącej liczby samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:23 No to sprawdz sobie jak skuteczna jest dobra infrastruktura: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,49422,6178525,Autostrada_A1_ratuje_zycie.html Jak cos robisz to rob to porzadnie - bezpieczenstwo na drodze jest zbyt wazne, zeby zalatwiac to polsrodkami w postaci fotoradaro - a zreszta sam sie zastanow, gdzie te fotoradary staja? czy na pewno wszedzie tam gdzie jest niebezpiecznie, czy tam gdzie lepsza kaske mozna wyciagnac? Poza tym zakup nieoznakowanych radiowozow tez jest realizowany na szczeblu ministerstwa (spraw wewnętrznych i administracji). Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:32 michala3 napisał: > zreszta sam sie zastanow, gdzie te fotoradary staja? czy na pewno > wszedzie tam gdzie jest niebezpiecznie, czy tam gdzie lepsza kaske > mozna wyciagnac? Nie znam żadnego fotoradaru, który by stał w miejscu bez ograniczenia prędkości. 95% z nich stoi na wjeździe w obszary zabudowane i ograniczenia do 70. Właśnie tam, bo szlachta ma w d... zwolnić albo wychodzi z założenia "zwolnię jak coś zobaczę". A tam też żyją ludzie, przechodzą przez jezdnie, mają dzieci itp. Zrób sobie kiedyś test - spróbuj przejść przez ulicę w takim miejscu. Kierowca musi jechać bo "nie będzie jechał 200 km w trzy godziny", ale mieszkaniec może już 3-5 minut kwitnąć na krawężniku? To że nie ma obwodnic to inna sprawa - ale to doprawdy średni argument, karząc szybką jazdą nie państwo i policję ale właśnie tych mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:41 Fotoradar ktory stoi miejscu bez ograniczenia: 440km krajowej osemki. wiele tez stoi tam gdzie mamy ograniczenie do 70km/h? tylko dlaczego tam jest 70-tka? "To że nie ma obwodnic to inna sprawa - ale to doprawdy średni > argument, karząc szybką jazdą nie państwo i policję ale właśnie tych > mieszkańców" - a kierowcow karac mega bzudrnymi ograniczeniami i mega iloscia znakow mozna? Przeczytaj sobie: motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/na_drogach/news/130-kilometrow-absurdow,1341235 I zareczam cie, ze ta trasa i tak nie jest najgorsza.... Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:39 > No to sprawdz sobie jak skuteczna jest dobra infrastruktura: A czy ja mówię, że tak nie jest? Czytaj ze zrozumieniem proszę. > bezpieczenstwo na drodze jest > zbyt wazne, zeby zalatwiac to polsrodkami w postaci fotoradaro Zgadzam się, powinno być załatwiane porządnie i odgórnie. Ale skoro nie jest, a wojewody nie stać na wybudowanie autostrady, to lepiej, żeby robił to co może niż nic, bo "to i tak nic nie da, potrzebne są autostrady". Co do stawiania fotoradarów - jak często dałeś się złapać na fotoradar w swoim mieście? Zresztą sama policja przyznaje, że nie ma problemu z tym, że wszyscy wiedzą gdzie one są - de facto one nie mają łapać, tylko odstraszać. Nieoznakowane radiowozy śmigają po całym cywilizowanym świecie, niezależnie od stanu infrastruktury. Nijak to się do wydatków na drogi nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:45 Ani razu nie dalem sie zlapac na fotoradar bo mam egzotyczne blachy. Wiele fotoradarow stawia GDAKA,a nie wojewoda czy inny burmistrz - zamiast budowy drog stawiaja fotoradary. Na calym cywilizowanym swiecie struktura wydatkow i ich hierarchia jest inna - najpierw drogi, potem mozemy karac. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 14:54 I ilę się orientuję GDDKiA stawia fotoradary na wniosek władz lokalnych, do których wnioski składa policja. Mogą być też stawiane na wnioski mieszkańców. Nie znam dokładnej drogi jaką odbywają dokumenty, ale na pewno to nie czyste widzimisię GDDKiA. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 15:24 TAK? to kto nastawial tyel znakow na krajowej osemce? wlasnie GDAKA w imie "bezpiecznej osemki" - a to, ze nadal przestzegajac wszystkich przepisow trzeba jechac z wawy do wrocka w pnad 7 godzin to juz nieistotne...wazne, ze bylo glosno, byly reklamy i ze mozna pokazac, ze sie cos zrobilo - gowno warte to zrobienie, ale jest. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 15:24 Chodzilo mi oczywiscie o fotoradary na krajowej osemce - nie o znaki (chociaz tych tez jest za duzo). Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Szkoda czytać, z góry można przewidzieć komen 24.07.09, 16:21 A przez ile wsi, skrzyżowań i ostrych, źle wyprofilowanych zakrętów jedzie się tą trasą? Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 nie ma takiech hierarchii 24.07.09, 15:04 michala3 napisał: > Na calym cywilizowanym swiecie struktura wydatkow i ich hierarchia > jest inna - najpierw drogi, potem mozemy karac. Jeżeli jest remont, często długi i ograniczenie np. do 60,80 to nie ma myślenia "a niech biedaczek jedzie, przecież musi dojechać itp". Jest miejsce niebezpieczne - tym bardziej jest kontrola. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: nie ma takiech hierarchii 24.07.09, 15:21 W DE na ograniczeniach jest czesto 80km/h - u nas 50 albo nawet 40km/h - i co znamienne - w DE masz napisane do kiedy remont bedzie trwał, u nas moze trwac w nieskonczonosc - ostatnio przed nadarzynem w strone wawy byl remont nawierzchni - brakowalo juz tylko wymalowanych pasow - i bylo sobie ogranczenie do 40km/h i znak: uwaga malowanie pasow - i tak to wszystko sobie stalo przez ponad 3 m-ce i zero rzeczywistego malowania pasow. Odpowiedz Link Zgłoś
pjanu Re: słabo mi po tym artykule hehe 24.07.09, 14:18 Swoją drogą jak on zauważył, że ona miga światłami? Przecież nie migała tuz przed kontolą... Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: słabo mi po tym artykule hehe 25.07.09, 09:21 Od momentu wprowadzenia obowiązku całodobowego używania świateł w RP mam zwyczaj ostrzegać kierowców nieoświetlonych samochodów jadących z przeciwka dwoma krótkimi błyskami świateł długich. Cóż w tym niestosownego ? Stosowanie przepisu o nieodpowiednim używaniu oświetlenia w tym przypadku jest łajdackim naciąganiem prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Policja kłamie. 24.07.09, 11:36 prezi777 napisał: > Ale jak wojna to wojna. > Osobiście uważam, że te antenki, > radary itd. to bez sensu wszystko. > Wprowadźmy zakaz poruszania > się po Polsce autami. Tania erystyka to szczyt twoich możliwości argumentacyjnych? Odpowiedz Link Zgłoś
pomysl.po.wypiciu ciekawe 24.07.09, 08:03 a kierowca ktory jedzie z nadmierna predkoscia, wyprzedza w niedozwolonym miejscu tez ignorantem pozbawionym wyobraznia i powinien raczej odpowiadac za probe zabojstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
1onewolf Re: ciekawe 24.07.09, 08:16 nie, bo nie chodzi mu o to żeby kogokolwiek zabić. jak coś się stanie to co najwyżej będzie "nieumyślne" Odpowiedz Link Zgłoś
pzablo Re: Policja kłamie. 24.07.09, 09:45 "Like: - Dezinformacja to podstawa. Kierowcy próbują nas przechytrzyć, a my ich." Co on pieprzy... jeśli kierowcy wiedzą, że radiowóz jest tu czy tam, to zwalniają, a on chce ich przechytrzyć, złapać i wyrobić normę... Prostak i kolejny strażnik teksasu! Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Misiaki kontra mobilki 23.07.09, 15:40 Czym się rózni policjant wykonujący obowiażki służbowe od kierowcy, dajmy na to, busa wykonującego swoje obowiązki? Dlaczego jednemu w pracy wolno używać "citizen band" a drugiemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:37 Dlatego, że tak zapisano w ustawie. *sigh* Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:37 y.y napisał: > Dlatego, że tak zapisano w ustawie. > *sigh* Jakiej? Gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 ROTFL 24.07.09, 11:49 Ustawie? Chyba po pszczelarstwie na terenach górskich. Odpowiedz Link Zgłoś
banzai123 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:51 > Dlatego, że tak zapisano w ustawie. > *sigh* Znaczy Policja ma ustawowy zakaz używania CB? Czy też będąc policjantem przestaje się być obywatelem? Dla obywateli są też chodniki, ulice i budki z kebabami, czy ich także policjanci nie mogą używać? Skoro przepisy i ograniczenia są złe, to należy walczyć z przepisami i ograniczeniami. Policja zajmuje się pilnowaniem przestrzegania prawa i im skuteczniej potrafi to robić, tym lepiej świadczy to o porządku w naszym kraju. Oczywiście trudno, żeby kierowca dostający mandat się cieszył (ja się nie cieszyłem), podobnie jak np. wesoło nigdy nie będzie złapanemu złodziejowi i jest to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 14:29 Rany, ja ironicznie, a wy od razu łykacie jak małe pelikany. Koleś zadał niezbyt mądre pytanie, dlaczego niby nie mogą, mimo że to znikąd nie wynika, więc palnałem tak samo głupawą odpowiedź, że tak zapisano. Oczywiście nie zapisano, i radiolki nieoznakowane mają CB i to całkiem legalnie i na "19tce" śmieniają aż huczy. Luz chłopaki, luz;) Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 22:49 Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
makakson Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 08:08 100, 200, 500 zł? Kiedy doczekamy się mandatów uzależnionych od dochodu, albo ew. wartości samochodu (choć to nie powinno dotyczyć kierowców zawodowych w tirach)? Zapłaciłby jeden z drugim np. 1/12 rocznych dochodów i byłoby normalniej. Odpowiedz Link Zgłoś
poenari Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 08:13 ... bo okazałoby się, że gość kupił Mercedesa za emeryturę babci, a sam żyje z zasiłku dla bezrobotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
makakson Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 08:57 Dlatego więc warto rozważyć mandat adekwatny do wartości samochodu. Z tym dochodem faktycznie może być ciężko, bo jako naród krętactwo i nieuczciwość mamy we krwi :) Odpowiedz Link Zgłoś
ajmax Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 09:37 makakson napisał: > Dlatego więc warto rozważyć mandat adekwatny do wartości samochodu. Z tym > dochodem faktycznie może być ciężko, bo jako naród krętactwo i nieuczciwość mam > y > we krwi :) Tak, krętactwo szczagólnie widać po panach, którzy oprócz represjonowania mają dawać dobry przykład. A co mamy? Chowanie się po krzakach, zdejmowanie pagonów, ukrywanie się w nieoznakowanych autach. Nauczyli nas jeszcze jednego, że policja to nie pomoc tylko prześladowcy utrwalający bzdurne przepisy, sankcjonujący niską jakość polskich dróg. Czy ktoś słyszał, żeby policjant ukarał mandatem dyrektora adekwatnych drogowców za dziurę w jezdni? Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 09:51 > ukrywanie się w nieoznakowanych autach. Nauczyli nas jeszcze > jednego, że policja to nie pomoc tylko prześladowcy Szkoda, że ciebie rodzice nie nauczyli myśleć w szerszej perspektywie. Sam jestem najlepszym przykładem na to, że nieoznakowane radiowozy pomagają podnieść bezpieczeństwo na drogach - jako gó...arz w civicu dostałem za jednym razem 15 punktów i 1k PLN. Od tego czasu przepisów praktycznie nie przekraczam. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 11:20 Niestety, potwierdzasz tylko słowa swojego przedmówcy. Powinieneś zostać zatrzymany po pierwszym wykroczeniu. Tymczasem stróże pozwolili ci łamać przepisy, żeby uzbierało się więcej. Nauka kosztowałaby cię taniej. Być może tego nie zauważyłeś, ale nie wszyscy są tacy jak ty. Innym, a jest ich większość, starcza percepcji, żeby zachować bezpieczeństwo bez tak kosztownych lekcji. To jest racja, że w Stanach i UK policja postrzegana jest jako pomoc, u nas ciągle tylko jako represja. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 11:35 To było właśnie jedno przekroczenie - podwójna ciągła i prędkość za jednym zamachem. Zatrzymali mnie po 30 sekundach. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Wtedy 24.07.09, 11:11 Wtedy do akcji powinna wkraczać skarbówka i gościa 3 razy przetrzepać z góry na dół i dowalić takie podatki karne, żeby 3 dni srał ze zgryzoty. Odpowiedz Link Zgłoś
x4u74 Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 08:38 To również kary za przestępstwa uzależnić od pozycji społecznej. Za to samo przestępstwo osoba mieszkająca w apartamencie to zamiast do więzienia powinna dostać karę mieszkania w slumsach natomiast osoba ze slumsów powinna trafić za kratki i to na odpowiednio więcej lat - zależnie od zubożenia czym uboższy tym dłużej . Odpowiedz Link Zgłoś
w_u_j_e_k Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 08:39 A kiedy doczekamy się cen bułek uzależnionych od dochodu ewentualnie cen prezerwatyw uzależnionych od urody partnerki? Odpowiedz Link Zgłoś
makakson Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 08:58 Nietrafione porównanie. Mandat w założeniu ma być karą dotkliwą dla osoby go otrzymującej, niezależnie od jej dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
raf-ber Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 10:01 makakson napisał: > Nietrafione porównanie. Mandat w założeniu ma być karą dotkliwą dla osoby go > otrzymującej, niezależnie od jej dochodów. Ja myślałem że proporcjonalną do wykroczenia. Wyobrażasz sobie mandat za nie włączenie kierunkowskazu przy zmianie pasa ruchu (obecnie 0pkt i 100,-) np. 10 tyś złotych? Od eliminowania kierowców nagminnie łamiących przepisy są punkty karne i nie ma potrzeby kombinować z taryfikatorem. Pomijam aspekt korupcyjny, bo gdy do zapłacenia będzie choćby 5 tysięcy to 500,- w dowód rejestracyjny , a wtedy miś wali głęboki pokłon i "szerokiej drogi panie kierowco... proszę uważać na..", nie będzie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
makakson Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 10:20 Owszem, wyobrażam sobie mandat za kierunkowskaz w takiej wysokości, wystawiony osobie dla której jest to równowartość dwóch dniówek. A np. za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym powinno być już 30 dniówek. Są bardziej cywilizowane niż my kraje, gdzie to się sprawdza (np. Finlandia i słynny mandat szefa Nokii ponad 100 tysięcy Euro), ale jak już napisałem - my mamy nieuczciwość i krętactwo we krwi (jak słusznie zauważyłeś, część policjantów również) więc wdrożyć coś takiego byłoby bardzo ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 11:33 Kretactwo we krwi ma niemal kazdy. I teraz slynne przyklady Szwedow i Finow bedacych rezydentami podatkowymi Szwajcarii czy innych Monak. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 20:50 bezzebnypirat napisał: > Kretactwo we krwi ma niemal kazdy. I teraz slynne przyklady Szwedow i Finow bed > acych rezydentami podatkowymi Szwajcarii czy innych Monak. No coz, skala kretactwa w Polsce i Finlandii jest raczej nieporownywalna. Zacznijmy od tego, ze finska policja nie jest skorumpowana. Wyobrazasz sobie sytuacje, ze w PL zarobki wszystkich obywateli sa jawne i ta informacja jest dostepna dla kazdego? Tak jest wlasnie w Finlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 11:35 Beznadziejne porównanie. Gdyby poziom cywilizacji mierzyć dotkliwością kar Rosja bolszewicka byłaby najbardziej cywilizowanym krajem świata. A tak w ogóle odwal się bydlaku od naszych pieniędzy. Nie rozumiem dlaczego chcesz dotkliwie karać współobywateli renegacie. Odpowiedz Link Zgłoś
makakson Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 11:47 Chcę karać dotkliwie, dlatego że np. debil wyprzedzający przed zakrętem na podwójnej ciągłej poważnie zagraża mojemu życiu. Czy ma może dar jasnowidzenia i wie, że nic nie będzie jechało z przeciwka? Zauważ, że nie mówię o rozstrzeliwaniu na miejscu za byle wykroczenie, tylko o dotkliwym mandacie za poważne naruszenie przepisów. Jeżeli ktoś by jechał spokojnie, problem dla niego by nie istniał. Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Artykuł nie był o poważnych wykroczeniach 24.07.09, 12:04 > Zauważ, że nie mówię o rozstrzeliwaniu na miejscu za byle > wykroczenie, tylko o dotkliwym mandacie za poważne naruszenie > przepisów. Zauważ że artykuł nie mówił o poważnych wykroczeniach tylko o wlepianiu przez mandatów pod byle pretekstem. Dobrze że typek pracuje tylko 7 lat więc nie pamięta innego słynnego "patentu" PRLowskiej milicji - ustawianie się z radarem 2m za ograniczeniem i wlepianie mandatów tym co po prostu zdejmowali nogę z gazu zamiast hamować z piskiem opon. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaewi Re: Artykuł nie był o poważnych wykroczeniach 24.07.09, 21:15 > Zauważ że artykuł nie mówił o poważnych wykroczeniach tylko o wlepianiu przez > mandatów pod byle pretekstem. Dobrze że typek pracuje tylko 7 lat więc nie > pamięta innego słynnego "patentu" PRLowskiej milicji - ustawianie się z radarem > 2m za ograniczeniem i wlepianie mandatów tym co po prostu zdejmowali nogę z gaz > u > zamiast hamować z piskiem opon. Niestety, ale takie "sztuczki" nadal praktykują policjanci ustawiający się w miejscowości Pamiątka na trasie Radom-Warszawa. Mało tego, iż stają tak, że choćbyś nie wiem, jak pragnął bezpiecznie wyhamować (licząc od momentu spostrzeżenia znaku), to masz na to za krótki odcinek - na dodatek przypisują ci prędkość z jaką jechałeś długo przed znakiem "teren zabudowany" (dotychczas prędkość dozwolona, bo jeszcze przed znakiem). Poza tym żadnej zabudowy tam akurat nie ma, no chyba, że weźmiemy pod uwagę stojący tam płot, od bodaj sadu jabłoniowego, za którym chowają się policjanci. Odpowiedz Link Zgłoś
michala3 Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 12:42 To jaka kare powinni dostac ci, ktorzy sa winni zaniechania budowy drog w PL i naginania prawa w ten sposob, ze zgodnie z prawem 1/3 drog w tym kraju powinna byc zamknieta bo nie spelnia norm ustawowych? przeciez zaniechanie przez urzednika panstwowego to tez wykroczenie, a moze nawet przestepstwo? a jakos nie slyszalem, zeby jakis dyr z gdaka czy inny minister dostal mandat od policji za chu..we drogi? Jak energetycy zostawia rozbabrana stacje trafo i tylko napisza: uwaga niebezpieczenstwo, to i tak dostana po lbie od sadu, gdy wejdzie tam ktos i zostanie porazony pradem - natomiast jak urzednik pozwala na ruch na drodze, ktora powinna byc zamknieta i stawia tylko znak ograniczenia do 40km/h to wtedy w razie wypadkku jest wina kierowcy, ze jak zwykle nie dostosowal predkosci do panujacyhc warunkow. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Co to za śmieszne mandaty? 24.07.09, 11:31 Właśnie przez takich jak ty reprezentantów bolszewickiej ideologi nie można w tym kraju żyć. Zamknijcie od razu wszystkich do KL kanalie. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Nie trzeba od dochodu 24.07.09, 11:52 W DE wcale nie wysokość mandatu jest tą dotkliwą sankcją. Policjant oprócz mandatu nakłada obowiązek złożenia prawa jazdy w komisariacie (w efekcie - zakaz prowadzenia pojazdu) na np. miesiąc, albo 6 tygodni. Obejrzyjcie na YT jak wyglądaja reakcje niemców na takie kary. Euro - pół biedy, ale najbardziej boli zatrzymanie prawka. Nawet na krótko. Aha - tolerancja na fotoradarach to 3-5 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
bella96 Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:09 "Na jedenastce na razie spokój. Jeden pas i sznur aut. Sierżanci zaczynają się denerwować. Przez radio policyjne wywołują szefa. - Wodzu, jedziemy na dwunastkę." I wszystko w temacie - panowie się denerwują, bo wszyscy jadą zgodnie z przepisami i nie da się nikogo złapać. Ja bym tę bandę postawił przed sądem za powodowanie zagrożenia w ruchu drogowymi i namawianie do popełniania przestępstwa. Zlikwidować drogówkę w ogóle - jest zbędna. Automaty do robienia zdjęć nie biorą w łapę, pracuję 24/7 i oznakowane nie powodują zagrożenia na drodze podpuszczając kierowców jak to ma np. regularnie miejsce na A4 i obwodnicy Krakowa. Ewentualnie przyjąć model norweski, gdzie policja poza stacjonarnymi fotoradarami stawia losowo automaty, które podają prędkość i uświadamiają człowiekowi, że jedzie zbyt szybko. Drogówka w mieście z reguły powoduje korki, a gdy jest wypadek, przyjeżdza jako ostatnia (o ile w ogóle). Po co utrzymywać taką służbę mundurową? Dzięki Bogu, że jest CB, bo inaczej człowiek byłby skazany na kontakt z tymi nieodpowiedzialnymi "sierżantami", zachowującymi się jak nastolatek z wypasionym autem od tatusia. P. Odpowiedz Link Zgłoś
1onewolf Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:21 na logikę - kontrole powinny być lotne tam gdzie nie ma dodatkowych ograniczeń. w pozostałych przypadkach - wystarczą automatyczne. ale przede wszystkim powinny być autostrady, drogi ekspresowe, itp. to skandal, że "przepisowo" drogę W-wa - Wrocław pokonuje się 8 godzin. Póki państwo nie wywiąże się z obowiązków wobec obywateli, niech nie liczy, że traktowanie fair i jeżdżenie przepisowo Odpowiedz Link Zgłoś
muczacza7 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:26 co ty czlowieku piszesz w ogole? czym sie tak irytujesz? Policjant sie denerwuje, bo wszyscy juz wiedza, za oni jada ta droga - w koncu te informacje podali przez cb radio. Automaty w wiekszosci przypadkow sa puste i nie robia zdjec - wiec co piszesz o ich dzialaniu przez 24/7? Drogowka nie przyjezdza, bo jest patroli po prostu za malo - wiec chyba odwrotnie powinnienes/as rozumowac - dac im wiecej kasy na wiecej patroli. Odpowiedz Link Zgłoś
bella96 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:12 Dziękuję za krytykę. Napisz jeszcze, co po więcej patroli bo nie rozumiem? Co to da? Proponujesz postawić przy każdym znaku policjanta z suszarką? Takie czasy już były - podróżując w krajach "demoludu" w latach osiemdziesiątych - na każdym skrzyżowaniu stał policjant i "obserwował" ruch. Szczęśliwie Orwellowskie czasy już mamy za sobą. A co do zachodzenia "od tyłu" na autostradzie - ponieważ znam większość aut wyposażonych w mobilną kamerę powiem Ci, że te auta bez problemu się wyłapuje na drodze i ZAWSZE kończy się to tak samo - radiowóz siada Ci na zderzaku i ciśnie 2 metry za tobą przy prędkości 100km/h jawnie Cię podpuszczając. To jest powodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i powinno być karane. Jest jeszcze jeden aspekt - jeśli policjant jawnie dezinformuje ludzi to to jest przestępstwo ścigane z urzędu. Policjant nie jest zwykłym człowiekiem, ale urzędnikiem państwowym, który nie ma prawa wprowadzać opinii publicznej w błąd. Gdyby funkcjonariusz jakiejkolwiek innej służby dezinformował jawnie opinię publiczną, rychło spotkałaby go kara (chyba, że mówimy o wyższych racjach stanu, ale tutaj coś takiego nie zachodzi). Nie wiem kolego/koleżanko kim jesteś ale nie sposób odnieść wrażenia, że bronisz swojego miejsca pracy ;-) Aby było jasne - nie napisałem, że policja jest zła, że można tolerować piractwo drogowe, etc. Mam wielki szacunek dla obyczajówki bo to są ludzie odwalający kawał ciężkiej pracy za marne pieniądze. Piszę, że sposoby, w jakie działa policja ze znaczkiem <R> są dalece wątpliwe i mocno zastanawiam się nad utrzymywaniem tej służby w takiej formie jak zabawa drogimi autami w policjanta i złodzieja na drogach. W końcu ja za to płacę (podatkami). P. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:41 bella96 napisał(a): > drodze i ZAWSZE kończy się to tak samo - radiowóz siada Ci na zderzaku i ciśnie > 2 metry za tobą przy prędkości 100km/h jawnie Cię podpuszczając. Podpuścić w ten sposób może dać się tylko ktoś kto nie wie do czego służy samochód a książką z tytułem POrD palił w piecu. > Jest jeszcze jeden aspekt - jeśli policjant jawnie dezinformuje ludzi to to jes > t > przestępstwo ścigane z urzędu. Policjant nie jest zwykłym człowiekiem, ale > urzędnikiem państwowym, który nie ma prawa wprowadzać opinii publicznej w błąd. ROTFL :D > Gdyby funkcjonariusz jakiejkolwiek innej służby dezinformował jawnie opinię > publiczną, rychło spotkałaby go kara (chyba, że mówimy o wyższych racjach stanu > , > ale tutaj coś takiego nie zachodzi). To nie jest dezinformacja opinii publicznej tylko pseudokierowców. To duża różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
jamaska Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:33 > Ewentualnie przyjąć model norweski, gdzie > policja poza stacjonarnymi fotoradarami stawia losowo automaty, które podają > prędkość i uświadamiają człowiekowi, że jedzie zbyt szybko. mam wrażenie, że jeśli już przekracza się prędkośc to z pełną świadomością... Policja ma swoje do zrobienia - kierowcy swoje i tak sobie żyją nawzajem się wkręcając - kierowca, którego nie złapia jest dumny i blady, że sie udało; a policjant, który dla odmiany kogoś złapie tez jest dumny i blady - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Przejechałam nieomal 1mln km, z czego ostatnie 2 lata z cb, i jeśli ktoś traktuje cb jako info nt policji i fotoradarów - to współczuję, dla mnie cb to przedewszystkim info nt sytuacji na drodze, nt pijaczka idącego poboczem, nt korków, wypadków itd btw - wielki szacun dla dużych mobili - w erze przed cb, myślałam, że tam sidzą same bezmózgowce, teraz wiem, że siedzą tam jedni z najrozsądniejszych kierowców (oczywiście zdarzają się wyjątki jak wszedzie) i wielki szacun za jedną z akcji, którą miałam okazję najpierw słyszeć na cb a później widzieć - zatrzymali z wezwaniem policji autobus, który prowadził pijany kierowca i wiózł dzieci A swoja droga co złego jest w jeżdżeniu zgodnie z przepisami? Polak to potrafi - zanim wejdzie przepis juz wie jak go ominąć...Może warto wyjechać 1/2h wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:06 Ech żeby to było pół godziny, z Warszawy do Lublina ok 150 km pokonuje się w 3 godziny, z Warszawy do Radomia (pomimo ekspresówki i drogi dwupasmowej z ograniczeniem do 100 km/h prawie 2 godziny). Warszawa - Gdańsk 370 km i 6 godzin jazdy, Warszawa - Wrocław 350 km i 6 godzin jazdy. To jest paranoja, dlaczego wyjeżdżając z miasta przejeżdżam np dystans 100 km mając średnią prędkość 50 pomimo tego że nie stoję już na światłach oraz przez niemal całą drogę mam ograniczenie do 90? A co do kierowców tirów to większość z nich jest dobrymi kierowcami ale zdażają się debile tacy jak ten który prawie mnie zabił bo stwierdził że wyprzedzi dwie ciężarówki przed wzniesieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
turbo_wesz Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:27 TIRowcy na wschodnich blachach - strzelać bez ostrzeżenia Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <000>-----------------\\ 24.07.09, 08:57 Niestety większość z wąsaczy ma w d** prawo. Leczą swoje kompleksy udowadniając swoją wyższość nad kierowcami. Dosyć czytelne to jet we fragmencie o "klęczeniu i błaganiu". Ponadto nie ma bata na wąsacza, który łamie prawo. Można go nagrać, powiadomić media, a prokuratura i tak umorzy. Przykład: http://video.interia.pl/obejrzyj,film,58749 Odpowiedz Link Zgłoś
flying_ben Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:27 Jak Ci jakiś speedujący matołek zamorduje kogoś z rodziny, to wtedy spojrzysz inaczej na policjantów z drogówki.... Pozdrawiam policję. "STAT: W wyniku wypadków drogowych zginęło 5 437 osób w 2008 roku." Policja po prostu prowadzi wojnę z debilizmem. A stan dróg to już inna - od Policji niezależna - sprawa. "STAT: Najczęstsze przyczyny śmierci na Świecie w mln osób: 1. Atak serca 77,4 mln. 2. (..) 10. Wypadki drogowe 13,8 mln." Statystyki nie kłamią i wszystkie wasze uprzedzone opinie naprzeciwko nich blakną. Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Właśnie że statystyki kłamią 24.07.09, 10:44 > Policja po prostu prowadzi wojnę z debilizmem. A stan dróg to już > inna - od Policji niezależna - sprawa. O ile wiem to Policja jest SŁUŻBĄ PAŃSTWOWĄ i jako taka REALIZUJE POLECENIA WŁADZ PAŃSTWOWYCH. A polityka państwa jest taka: "nie potrafimy od 20 lat zbudować dróg więc udamy że troszczymy się o bezpieczeństwo stawiając fotoradary i ograniczenia". Klasyczne: "szklanka wody zamiast". Więc nie ściemniaj że "stan dróg to niezależna od Policji sprawa", chyba że coś przeoczyłem i policja jest już prywatną spółką której celem jest maksymalizacja zysku z mandatów. > 10. Wypadki drogowe 13,8 mln." > Statystyki nie kłamią i wszystkie wasze uprzedzone opinie > naprzeciwko nich blakną. Tylko statystyka nie mówi co było przyczyną tych wypadków. Czy nie były to wiecznie zachlapywane smołą dziury w asfalcie? Czy nie było to wyprzedzanie na trzeciego (tylko w bolandzie drogi krajowe są w większości jednopasmowe)? A może to było uniwersalna przyczyna wszystkich wypadków czyli "nadmierna prędkość" wpisywana do statystyk jako bezpieczna dla urzędasów i nie zmuszająca ich do skalania tłustych tyłków pracą? Prędkość zawsze jest nadmierna, gdyby jechał 0km/h to wypadku by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
xezaq Re: Właśnie że statystyki kłamią 24.07.09, 11:21 > uniwersalna przyczyna wszystkich wypadków czyli "nadmierna > prędkość" wpisywana do statystyk jako bezpieczna dla urzędasów Nie, bo można się czepiać, że jechałem 50 na ograniczeniu 90 więc może to nie to? Pisze się "nie dostosowanie prędkości do warunków na drodze". A owe warunki zmieniają się na bieżąco w każdej sekundzie. Jeśli wypiedroliłeś się na dziurze, to nie dostosowałeś prędkości do panującej dziury, jeśli poślizgnąłeś się na kałuży, to nie dostosowałeś do owej kałuży. A ta wyschła i dowodów nie ma. Ja miałem raz przypadek, że nocą na remontowanym E4 wpadłem w taki dół, że mnie prawie nawróciło. Szczęściem miałem "tylko" z 70 km/h i nie było aut w pobliżu, to nic się nie stało. Nawet zawieszenia nie ugiąłem. Od tego czasu mam postanowienie, że jak spowoduję jakikolwiek wypadek, to NIGDY nie przyznam się do winy, tylko z uporem maniaka zwalę na jakosć drogi. KONIEC. Niech gliniarz pisze w raport, że się nie przyznaję. I niech zarządca drogi ruszy dupę i dowodzi, że kolein nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
olek_01 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:08 flying_ben masz 100% racji - potem,jak się stanie jakaś tragedia,ten kretyn bedzie na forum wołał "gdzie była policja" - żal dupę ściska jak się czyta te bzdury :/ łapią,źle - jakiś pie...ięty palant zabije kogoś w wypadku to zaraz "gdzie była policja ,nie mogli go wcześniej złapać "? - łapią to się zwaniakom i kretynom też nie podoba :/ co za porabane podejście do tematu:/ Odpowiedz Link Zgłoś
1onewolf Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:14 jakoś brak w tym logiki - mama nauczyła cię, że się nie kłamie a nie nauczyła, żeby podporządkować się prawu i nie przekraczać prędkości? jeszcze o czymś zapomniała? Odpowiedz Link Zgłoś
wska100 nowe srebrne wozy milicji są mało widoczne 24.07.09, 08:18 na drodze, stanie taki - wzdłuż drogi - i nie widać że to milicja, a przecież powinni być widoczni z daleka, tak mówią przepisy, ale przepisy nie są dla milicji, są dla ludzi, trzeba ich karać mandatami bo kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
muczacza7 Re: nowe srebrne wozy milicji są mało widoczne 24.07.09, 08:27 widocznie przepisy o tym nie mowia, skoro nie sa widoczni z daleka Odpowiedz Link Zgłoś
wielkib Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:22 Kiedyś rozmawiałem z jednym Misiakiem "czemu u nas na autostradzie nie ma jak w niemczech,pomijając stan tych autostrad? "bo by się ludzie pozabijali"... no tak tylko oni są najlepsi ...to się powoli zmienia w totalną wojne,wszyscy na hurra na olice z fotoradarami,drogóka rozumiem ale na skrzyżowanie sterczeć i pilnować kretynów co zostają na czerwonym na skrzyżowaniu,itp...straż miejska?-w teren a nie łatwy zarobek kupmy se fotoradar ,od kiedy to "prawie ochroniarze" mają Q..wa takie uprawnienia ?to tylko w Polsce jest to możliwe Pozdrwaiam wszystkich i bezpiecznej jazdy Odpowiedz Link Zgłoś
gandhi79 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:29 Chłopie, naucz się formułować zdania, bo tego bełkotu nie sposób zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkib Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:53 Za krótko się uczyłeś dzieciaku Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:44 ale w przeciwieństwie do Ciebie - uczył się... Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:29 Podam przykład zidiocenia policjantów. Szkoła przy uczęszczanej drodze. Za dnia Misia nie uświadczysz! Dzieci i rodzice drżą przechodząc przez ulicę. Za to w nocy lub w niedzielę, kiedy ludzie jadą do kościoła "pieczarki" dzielnie suszą. Po co? Komusz szkodzi 80km/h na szerokiej drodze w nocy? Gdzie dbanie o bezpieczeństwo dzieci? A może chodzi o nocne premie i nękanie kierowców? Bawcie się dobrze! Ps. Nie mam CB. Mam dziecko w szkole... Odpowiedz Link Zgłoś
malyksiaze1 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:35 to popros innych kierowcow, zeby zwolnili... za co winisz policje? za to ze kierwcy pedzacy po przejsciu to potencjalni mordercy? przy kazdym kierowcy ma stac policjant? za kazdym jechac? a nie mozesz sie zwrocic do swojego soltysa, zeby tam progi zamontowal, skoro znak nie dziala? nie lubie progow, ale jak sie okazuje to jedyna skuteczna metoda na debilizm za kierownica. Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 No to inny przykład 24.07.09, 09:11 > za co winisz policje? No to inny przykład sprzed około 3 lat. Ciągnące się miesiącami roboty drogowe, z 3 pasów robi się jeden, godzina czekania, połowa kierowców wpycha się na chama i zdzieranie lakieru, przez okna lecą bluzgi, oczywiście żadnemu sierżantowi do łba nie przyjdzie żeby stanąć i kierować ruchem, bo po co się wysilać? 3 kilometry dalej, koniec robót, znowu 3 pasy. 5 kilometrów dalej ... gliniarze z radarem. Jakieś komentarze? Odpowiedz Link Zgłoś
wielkib Re: No to inny przykład 24.07.09, 09:15 HA...no to poczekaj ,po remoncie to i ograniczenie w promocji potrafi zostać,bo jakiś matoł "zapomni zdjąć". Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:26 Za co wini policję - właśnie za to, że pilnuje przestrzegania prawa wtedy, kiedy jego naruszenie NIE jest groźne w skutkach, za to pomocne dla budżetu. Po drugie - sołtysa można prosić - ja dzwoniłem do szefa drogówki w moim mieście z prośbą o zainicjowanie progów zwalniających na osiedlu lub o wysłanie tam patroli drogówki - wspólnie ze mną poużalał sie, że faktycznie jest niebezpiecznie(też mieszka na tym osiedlu), ale patroli nie wyśle, bo droga jest zbyt kręta na pomiar a progów nie można postawić bo są to drogi użytkowane przez komunikacje miejską. Więc dzieciaki nadal swawolą na osiedlowych uliczkach a komendant woli wystawić patrol na prostej drodze, bo tam łatwiej. Pozdrawiam jeżdżących z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:56 Dokładnie tak cezbak! Miałem to samo z wójtem ... Bzdura polega na tym, że policja nęka na prostych drogach czy na wyjazdach z miast. Rzadko przy szkole, groźnym zakręcie, skrzyżowaniu lub wjeździe do miasta. A widzieliście kiedyś dzielnych misiów koło gospody na wsi? Nie, bo można dostać po pysku od podchmielonych osiłków. A co drugi wychodzący z baru jest na "gazie"! Po co ryzykować? Trzeba się wykazać, wspomóc budżet lub dostać łapówkę w bezpieczny i nie męczący sposób! Odpowiedz Link Zgłoś
need Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:34 "policja nęka na prostych drogach czy na wyjazdach z miast. Rzadko przy ... wjeździe do miasta" Stary, sorry, ja nie wiem gdzie Ty mieszkasz ale u nas każdy wjazd do miasta jest jednocześnie wyjazdem z miasta ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 13:09 A wyjazd (gierkówką) z Katowic w kierunku Mikołowa? Już za salonami samochodowymi, ale jeszcze przed tablicą informującą o końcu miasta?!? Po co dzielni chłopcy stawiają tam radar? Dobrej zabawy! :) Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:09 > Bzdura polega na tym, że policja nęka na prostych drogach czy na > wyjazdach z miast. A moim zdaniem bzdura polega na tym, że polski kierowca nie ma wpojonego szacunku do przepisów - zawsze wie lepiej co jest dla niego bezpieczne. No i zawsze jest "miszczem kerownicy". Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 A skąd ma mieć ten szacunek? 24.07.09, 11:19 > A moim zdaniem bzdura polega na tym, że polski kierowca nie ma > wpojonego szacunku do przepisów - zawsze wie lepiej co jest dla > niego bezpieczne. A skąd ma mieć ten szacunek, gdy co chwila widzi znaki ustawione bez sensu? Nie tak dawno nawet w GW był opisywany przypadek przejazdu kolejowego zlikwidowanego 15 lat temu w taki sposób że tory zalano asfaltem, ale "zapomniano" o zdjęciu ... znaku stop. Który radośnie sobie stał przez tyle lat i formalnie zmuszał do zatrzymania się na pustym odcinku drogi. Zastanów się czy ktoś przestrzegał takiego znaku? I co ważniejsze czy potem przestrzegał kolejnych które spotkał. Jak ktoś przejedzie 20 bezsensowych ograniczeń do 50km/h to dwudzieste pierwsze zwyczajnie zignoruje. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: A skąd ma mieć ten szacunek? 24.07.09, 11:49 Myślisz, że tylko w Polsce są miejsca z bezsensownymi ograniczeniami? Bo ja wiem, że nie, a mimo to w innych krajach ludzie traktują przepisy normalnie a nie jak wyzwanie. A szacunek w narodzie wyrobić łatwo - napeirdalać wysokimi mandatami jak w bęben. Tak zrobili w Czechach i już jest lepiej. Można też zrobić jak w Irlandii - punkty. Tylko, że w odróżnieniu od tych śmiesznych w Polsce, irlandzkie przedawniają się po trzech latach no i od trzech punktów w górę rośnie stawka ubezpiecznia. I mało kto tu łamie przepisy, bo się to zwyczajnie nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Spieprzaj na Kołymę bolszewiku 24.07.09, 12:18 > Myślisz, że tylko w Polsce są miejsca z bezsensownymi > ograniczeniami? Pytam się więc po raz kolejny - dlaczego w Polsce jakoś nikomu do skorumpowanego łba nie przyszedł pomysł ograniczeń warunkowych uzależnionych od warunków jazdy? Za trudne? Czy może strumczek mandatów i łapówek by się zmniejszył? > A szacunek w narodzie wyrobić łatwo - napeirdalać wysokimi > mandatami jak w bęben. Najlepiej to od razu pod ścianę a'la Stalin. Tylko trochę mu nie wyszło z tym szacunkiem skoro i tak go otruli (prawdopodobnie). Dziękuję Ci za resztę Twojego postu. Dobrze on obrazuje ubecką mentalność polskiego policjanta, który ma głęboko w dupie bezpieczeństwo publiczne, zależy mu właśnie na tym żeby lepsi od niego klękali przed szmaciarzem jak opisano w artykule. Nawiasem mówiąc to czy autor artykułu złożył już doniesienie do prokuratury o nadużyciu władzy przez funkcjonariuszy publicznych? Bo jakoś nie widzę w kodeksie drogowym paragrafu o klękaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Lecę, pędzę, biegnę! 24.07.09, 12:34 > Czy może strumczek mandatów i łapówek by się zmniejszył? W 2008 roku Polacy zapłacili 631 mln PLN mandatów. Budżet na ten sam rok to 281 mld. Ile to wyjdzie, ze 2 promile? Faktycznie potężna struga gotówki. Co do Kołymy i bolszewizmu, to jest dokładnie odwrotnie - ja mieszkam na Zachodzie, gdzie prawo się szanuje, ty w kraju, w którym się je notorycznie łamie. Widać gołym okiem komu tu bliżej do Kołymy i bolszewizmu. Trzymaj się ciepło, zima idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Tylko pagonów nie zgub lecąc z krzaków 24.07.09, 14:15 > W 2008 roku Polacy zapłacili 631 mln PLN mandatów. Budżet na ten > sam rok to 281 mld. Ile to wyjdzie, ze 2 promile? Faktycznie > potężna struga gotówki. Dochody z mandatów trafiają do gmin a nie do budżetu centralnego. Jaki jest rezultat? Fotoradary stoją nie tam gdzie jest niebezpiecznie, ale tam gdzie obowiązuje jakieś absurdalne ograniczenie, czyli tam gdzie można więcej zarobić. > Co do Kołymy i bolszewizmu, to jest dokładnie odwrotnie - ja > mieszkam na Zachodzie, A co to ma do rzeczy? Możesz sobie mieszkać na zachodzie a mieć mentalność najgorszej ubeckiej świni, którą prezentujesz na tym forum. Karać, zaostrzać, rozstrzelać, spalić na stosie, wyciąć do 10 pokolenia, ... > gdzie prawo się szanuje, ty w kraju, w którym się je notorycznie > łamie. Na zachodzie szanuje się prawo ponieważ jest ono (przeważnie) logiczne i zrozumiałe dla obywateli. W Polsce obowiązuje bliskowschodnia metoda stanowienia prawa - tworzy się kretyńskie zakazy których jedynym celem jest stworzenie pretekstu do wymuszenia łapówki (na wschodzie nazywa się to bakczysz). > Widać gołym okiem komu tu bliżej do Kołymy i bolszewizmu. Patrz drugi akapit. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Słoma z butów 24.07.09, 14:28 Napisałem, że metodą na ograniczenie predkości moga być wysokie mandaty bo tak właśnie jest, chociażby w Czechach. Ty na tej podstawie porównujesz mnie do ubeckiej świni i bredzisz coś o stalinie. Zaklinaj dalej swoją ciasną rzeczywistość, ja nie mam ochoty na takim poziomie rozmawiać. Jesteś dla mnie po prostu kolejnym dowodem na to, że chłopa ze wsi wyciągnąć się da, ale wsi z chłopa nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Widać kawały o głupocie policjantów są prawdziwe 24.07.09, 15:37 > Napisałem, że metodą na ograniczenie predkości moga być wysokie > mandaty bo tak właśnie jest, chociażby w Czechach. Wychodzi na to nic nie zrozumiałeś z dyskusji, więc Ci jak przygłupowi wyjaśnię: nikt na tym forum (a już na pewno nie ja) nie kwestionuje przepisów drogowych jako takich. Jesteśmy jedynie oburzeni tym że w Polsce traktuje się karę jako uniwersalne rozwiązanie wszystkich problemów, a w szczególności że mandaty i fotoradary są działaniem pozornym, maskującym niekomptetencję, lenistwo i korupcję złodziei którzy nie potrafili przez 20 lat zbudować przyzwoitych dróg. Pokaż mi jednego urzędasa który personalnie i finansowo odpowiedział za "zapomniany po remoncie" znak! I jesteśmy oburzeni traktowaniem fotoradarów/suszarek jako źródła dochodów gmin i samej policji, co skutkuje stawianiem ich nie tam gdzie jest najniebezpieczniej, tylko tam gdzie przynoszą największe zyski. > Zaklinaj dalej swoją ciasną rzeczywistość, ja nie mam ochoty na > takim poziomie rozmawiać. Ciasną rzeczywistość to masz Ty. Współczuję Ci wychowania, pewnie tatuś łoił pasem za to że nie powiedziałeś "dzień dobry" sąsiadce. > Jesteś dla mnie po prostu kolejnym dowodem na to, że chłopa ze > wsi wyciągnąć się da, ale wsi z chłopa nigdy. Jesteś dla mnie kolejnym dowodem na to że ubecka świnia która w karaniu widzi panaceum na wszystkie bolączki i zawsze znajdzie pretekst żeby karać i się znęcać zawsze zostanie ubecką świnią. Tylko z zależności od epoki wstąpi albo do inkwizycji albo do bezpieki. Ubek to nie zawód, ubek to charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Heh 24.07.09, 15:52 Urodziłem się w '81, trochę późno, żeby do UB wstąpić. Ale jeśli ktoś ciągle mysli o dupie, to wszędzie dupy widzi - na tej samej zasadzie widzisz we mnie ubeka. Tęskno ci za starymi dobrymi czasami wszechwładzy i znów chciałbyś nagan w dłoni poczuć? Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Tylko pagonów nie zgub lecąc z krzaków 26.07.09, 15:20 Państwo prawa: Drzymała w Prusach mieszkał w wozie, bo prawo zabraniało budowy domów - a nie stawiania wozów. W zaborze Ruskim wóz spaliłby pierwszy "stójkowy" policjant lub niższy "czynownik" (dla młodych - urzędas), a Drzymała wylądowałby na Syberii. Warszawa była w Ruskim zaborze - i dlatego w Polsce mamy Ruskie "Państwo Prawa" - WADZA (dowolnego szczebla) MA ZAWSZE RACJĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Tak, PL to kraj z archaicznym systemem znaków ! 24.07.09, 15:29 Conajmniej 30% znaków jest DEBILNIE POSTAWIONYCH i stoją pewnie gdzie stoją od 40 lat. Inna sprawa, że nie ma znaków elektronicznych które by co innego pokazywały w zależności od pory dnia czy roku. Często są ostre zakręty lub pagórki i nie ma podwójnej ciągłej ! Gdzie indziej są nieużywane tory i krzyż, 20kmh i STOP + czające się hieny z radarem ! Ustawiacze znaków absolutnie nie nadążają z rozwojem motoryzacji w Polszcze ani z degradacją dróg ani za tym że coraz lepsze auta jeżdżą (i lepiej hamują) W INNYCH KRAJACH RESPEKTUJE SIĘ ZNAKI i PRAWO BO WŁADZA DAJE OBYWATELOM COŚ W ZAMIAN - DOBRE DROGI !!! U nas 20 lat kapitalizmu poszło się je... fc_pl napisał: > Myślisz, że tylko w Polsce są miejsca z bezsensownymi > ograniczeniami? Bo ja wiem, że nie, a mimo to w innych krajach > ludzie traktują przepisy normalnie a nie jak wyzwanie. > A szacunek w narodzie wyrobić łatwo - napeirdalać wysokimi mandatami > jak w bęben. Tak zrobili w Czechach i już jest lepiej. Można też > zrobić jak w Irlandii - punkty. Tylko, że w odróżnieniu od tych > śmiesznych w Polsce, irlandzkie przedawniają się po trzech latach no > i od trzech punktów w górę rośnie stawka ubezpiecznia. I mało kto tu > łamie przepisy, bo się to zwyczajnie nie opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 13:04 Wiesz, że chyba wiem lepiej od niejednego dzielnego policjanta i jeszcze mądrzejszego inżyniera ruchu, co jest bezpieczne a co jest samobójstwem lub próbą zabójstwa. Stawiam orzechy przeciw dolarom! Ale im nie chodzi o bezpieczeństwo, tylko o nękanie i statystykę. To jest problem! Jeżdżę już 26 lat, nie miałem wypadku, zapłaciłem raptem 5 mandatów. Jeździłem w miastach, na wsiach i po autostradach całej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:08 >bo droga jest zbyt kręta na > pomiar a progów nie można postawić bo są to drogi użytkowane przez komunikacje > miejską. więc co miałby tam robić patrol drogówki? Nie mogliby dokonywać pomiarów więc mieli prędkość ustalać na oko? Odpowiedz Link Zgłoś
mppmpp Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:15 polsz, A do pomiaru prędkości musi być prosta droga? Ile musi być "prostki", żeby dzielna "pieczarka" mogła dokonać pomiaru? Mnie się wydaję, ze wystarczy by mierzony obiekt był w zasięgu radaru. Jakoś zakręty i gęsty ruch (obiekt pojawia się i znika za innymi obiektami) nie przeszkadzają w innych miejscach mierzyć i karać... He he he. Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:18 polsz napisał: > >bo droga jest zbyt kręta na > > pomiar a progów nie można postawić bo są to drogi użytkowane przez komuni > kacje > > miejską. > więc co miałby tam robić patrol drogówki? Nie mogliby dokonywać pomiarów więc > mieli prędkość ustalać na oko? Toteż nic nie robią, a droga jest usytuowana w sąsiedztwie 2 przedszkoli, zespołu szkół i wielu placów zabaw. Problem w tym, że nic nawet nie próbują. Kiedyś w nocy smarkateria urządziła sobie zawody szybkiego startu i gwałtownego hamowania. Dzwoniłem na 997 - nie przyjechali - bo i po co? A poza tym. według Ciebie należy szukać pod latarnią a nie tam gdzie zgubiłeś? Jeśli się chce, to można rozwiązać taki problem bez specjalnego wysiłku intelektualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
malyksiaze1 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 16:30 wszystko ok, ale w dalszym ciagu jednego nei rozumiem: za glupote innych kierowcow wieszac psy na policji? ilu ich jest? a ilu jest kierowcow? ile takich telefonow maja? ile skrzyzowan? i za zadrapany przez debila lakier tez trzeba winic policje? jesli kierowcy maja ciut oleju we lbie nie trzeba nimi kierowac: przyklad z mojego podworka=> remont jednej z glownych arterii miasta, wyjazd z mojego osiedla koszmarnie dlugi, ale kierowcy szybko nauczyli sie wpuszcza na "suwak" i zaden policjant nie musial kierowac ruchem, samo szlo dobrze. bez woli kierowcy niewazne ilu bedzie policjantow, dalej bedzie lamanie przepisow i niebezpieczna jazda. policja nic na to nie poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstra nienawidze progow 24.07.09, 10:31 codziennie odwoze dzieci do pobliskiej szkoly. Samochodem pokonujemy odleglosc 2,4 km. Po drodze MUSZE przejechac przez 26 progow. Nienawidze ich i nienawidze ludzi, ktorzy je poustawiali. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:05 On wini policję za jedno. Za nabijanie statystyk a nie ochronę społeczeństwa. Po prostu policja powoli zaczyna robić to samo co za komuny. Represjonować zamiast ochraniać. I to za nasze własne pieniądze. Bo każdy na nią łoży. Dla policjantów nie liczy się bezpieczeństwo. Dla nich się liczą punkty w tym durnym systemie statystycznym wykrywalności. Stąd te bzdurne kwiatki typu wsadzanie pijaczków na rowerach z parków do więzienia czy spalonych nastolatków do aresztu. Bzdura bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
megas1 Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:38 No fajnie, misiaki, mobilki itd. Tylko jak jadę tymi nieszczęsnymi krajówkami to zawsze się zastanawiam co ja tu robię? Tymi drogami jadą jednocześnie Pani Magda do sklepu, albo Józek z gnojowicą i kierowcy którzy mają do zrobienia paręset kilometrów na konkretną godzinę. Ruch lokalny wymieszany z tranzytowym. A gdzie Państwo i GDDKIA poza tymi paroma patrolami? Czyżby od 20 lat byli w stanie wygospodarować kasę na paliwo dla radiowozów zamiast na budowę autostrad? Czy zadaniem GDDKIA jest stawianie gołębników? Chyba nie. Taki sposób dbania o bezpieczenstwo ruchu jest żenujący. Za tą 20 letnią nieudolność płacimy dodatkowy haracz w postaci kosztów paliwa, kar umownych, kosztów radyjek i innych cudów, no i mandatów. Odpowiedz Link Zgłoś
polbiedy Lista nieoznakowanych pojazdów w Polsce;) 24.07.09, 08:45 Lista nieoznakowanych pojazdów w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
grab31 rejestracja przez 100m? 24.07.09, 08:52 a panowie policjanci, to geniusze kierownicy są? Zwykły obywatel, gdy jedzie 116 na 90 to stwarza zagrożenie i płaci mandat, a policjant jadący za nim 116 to jedzie całkowicie bezpiecznie???????????? toż to czystej wody hipokryzja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielkib Re: rejestracja przez 100m? 24.07.09, 08:59 nie całkiem ich też można ukarać,a zrobi to kolega z fotela obok lub drugi wezwany radiowóz,tylko że nie dotyczy to czasu pomiaru i samego wyprzedzania do zatrzymania. Wiem bo miałem przyjemność z panami którzy usilnie mnie podpuszczali ,nie było z tym żadnych problemów,wszystko było na wideo rejestratorze,zawsze i ty możesz sprawę do sąndu grodzkiego skierować Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: rejestracja przez 100m? 24.07.09, 09:30 > a panowie policjanci, to geniusze kierownicy są? Stawiam flaszkę czarnego Bushmillsa, że przeciętny policjant z nieoznakowanego radiowozu jeździ lepiej niż przeciętny delikwent jakiego zwykle łapie - bo jest do tego szkolony. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Od razu poczulem sie bezpieczniej... 24.07.09, 11:00 Zalamka. Poczytaj o tych smiesznych wypadkach z ich udzialem. Najlepsze bylo, jak lecieli za autem i nie wyrobili na zakrecie, na ktorym przed chwila przejechalo owe auto. Albo jak w terenie zabudowanym wjechali w 'korek' aut (Gdynia o ile pamietam). Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Od razu poczulem sie bezpieczniej... 24.07.09, 11:54 Poczytaj o znaczeniu słowa "przeciętny" i przeczytaj mojego posta jeszcze raz. Daj znać, jeśli nie nasuną ci się żadne wnioski, łopatologicznie ci wyjaśnię. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Od razu poczulem sie bezpieczniej... 24.07.09, 12:36 Moze ja cos wyjasnie, bo chyba sie nie zrozumielismy. Chocby i przecietny wasaty jezdzil lepiej niz przecietna jego 'ofiara' to co z tego? Uprawnia ich to do jazdy na zlamanie karku, ktora normalnie karza? Jakos nie czuje sie przez to bezpieczniej. A wspomniane wypadki sa dowodem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Od razu poczulem sie bezpieczniej... 24.07.09, 14:41 Z tego co kojarzę to upoważnia go do tego kodeks drogowy. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: rejestracja przez 100m? 24.07.09, 10:08 masz rację, nie powinni piratów gonić, powinni do nich strzelać Odpowiedz Link Zgłoś
kotek1977 Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 08:57 W żadnym kraju na świecie na drogach krajowych nie stoją co kilometr znaki z ograniczeniem do 50 !! Niech dziennikarze i policja zajmą się naprawdę wykroczeniami a nie takimi sprawami. W Niemczech czy we Francji 100 km zgodnie z przepisami jedzie się godzinkę z hakiem a u nas 3 godz. Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:09 Bo tak ludzie głosowali ,tak pracują i tak to już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-kajak Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:07 Jesli ten artykuł miał wybielać policjantów to autorowi nie wyszło. wyszło jak zwykłe ograniczone złośliwe niebieskie istotki których działalnośc jest wręcz szkodliwa bo tylko uczy jak oszukiwać a nie szanować prawo. Bo jeśli mi plicjant wlepiający mandat mowi ż faktycznie zagrożenia na drodze nie stanowiłam ale przepisy złamałam o ja mam w nosie takie przepisy i będę je łamać. Zawsze stoja tam gdzie nkt nie wie po co jest ograniczenie prędkosci a nigdy w naprawdę niebezpiecznych miejscach bo tam przecież wszyscy zwalniają więc by nikogo nie złapali. A fotoradary-pełnia śmiechu nie chodzi o to by zlaspać winowajcę tylko by obojętnie kto zapłacił mandat i kasa wpłynęła do gminy przecież większość podaje fikcyjne osoby ciocie mające prawo jazdy a nie jeżdżace itp. Po prostu nasze przepisy są idiotyczne i brak do nich szacunku i wszyscy je łamią. Jak mam w Niemczech ograniczenie to zwalniam bo wiem ze tam jest naprawdę niebezpiecznie ! Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:39 > Zawsze stoja tam gdzie nkt nie wie po co jest ograniczenie > prędkosci a nigdy w naprawdę niebezpiecznych miejscach bo tam > przecież wszyscy zwalniają więc by nikogo nie złapali. Cielątko głupiutkie - po co mają stać w miejscach, w których wszyscy zwalniają? Żeby innych kierowców pozdrawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:43 A może, żeby sobie i innym krzywdy nie zrobił. Chyba taki jest cel prewencji? Chyba że też jestem cielątko i powinienem zrozumieć, że lepiej jest karać za wykroczenie, niż mu zapobiegać. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:57 Żeby skutecznie zapobiegać wykroczeniom na polskich drogach musiałbyś oradarować cały kraj i zwiększyć liczebność drogówki do jakichś monstrualnych rozmiarów. Ewentualnie pobudować normalne drogi, albo zaostrzyć mandaty jak w Czechach :) Zresztą dawanie mandatów jest też elementem prewencji. Jeśli zbierzesz kilkanaście punktów to siłą rzeczy bardziej na przepisy uważasz, żeby prawka nie stracić. Nie jest to system idealny, ale jakiż jest? Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:12 Nie trzeba "radarować" całego kraju - trzeba zlikwidować zbędne ograniczenia stojące tylko dla poprawy budżetu lub zapomniane przez ekipy remontowe(zresztą czytałem, że coś w tym zakresie ma się zacząć dziać), oznakowania dostosować do rzeczywistych warunków panujących na drodze i w jej okolicy, zamiast 10 patroli ukrytych w samochodach np. 1 helikopter, który wyłapie nie tylko prędkość ale i inne grzeszki jeżdżących. O budowie dróg i utrzymaniu istniejących po prostu żal wspominać. Ktoś tu już zapytał, czy kiedykolwiek został ukarany mandatem człowiek odpowiedzialny za utrzymanie drogi w należytym stanie. Ja nie słyszałem. Słyszę tylko wciąż "brakuje pieniędzy". Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:59 Niewątpliwie masz rację. Tylko, że to może być zarzut do zarządców dróg, nie do policjantów. Oni nie tworzą prawa, tylko egzekwują jego przestrzeganie. Dopóki znaki są jakie są, dopóty policja będzie działać jak działa. Odpowiedz Link Zgłoś
cezbak Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:29 Bo ja wiem, czy tylko do zarządców dróg? I czy wystawianie znaków niezgodnie z wymaganiami jest aby na pewno całkowicie zgodne z prawem? Uważam, że drogówka pokazując nam, jeżdżącym, że dba nie tylko o bezmyślne egzekwowanie prawa ale i ewidentną logikę pokazałaby troskę nie tylko o bloczki mandatowe ale i np. o płynność ruchu, która też znacząco wpływa na bezpieczeństwo. Pamiętam o sytuację, kiedy idiotycznie skonfigurowane światła spowodowały ogromny korek na drodze głównej, na podporządkowanej czekało tylko klika aut. Po minięciu świateł, za 2-3 km kogo zobaczyłem? Oczywiście dzielnych chłopców z "suszarką". Takich przypadków są dziesiątki, potwierdzone zresztą przez innych "forumowiczów". Sam wiesz, jak wtedy rośnie adrenalina. Nie wiem tylko, czy sami mogą podjąć decyzję o pokierowaniu ruchem, czy muszą obudzić komendanta. Inna sprawa, że nie za wszystko można winić "Misiaków". Mam na sumieniu punkty, co do których do dziś biję się w piersi, choć są i takie, które przyjąłem, bo nie miałem szans w starciu z cynicznym "przedstawicielem prawa". Pozdrawiam dyskutantów. Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 12:02 OK, zgadzam się, takich przypadków są dziesiątki. Ale biorąc pod uwagę ilość aut na drogach obstawiam, że są setki, jak nie tysiące sytuacji, w których policjant pomaga ruch rozładować. Sam często byłem ich świadkiem jak jeszcze w Polsce mieszkałem - chociażby przy zjeździe z toruńskiego mostu na placu AK, którędy przez prawie rok jeździłem do pracy. Podejrzewam, że problem ze mną polega na tym, że przez 8 lat jeźdżenia po polskich drogach nie spotkałem się z niemiłym policjantem. Czego i wam życzę, pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
adamplaszczyca Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:43 > Niewątpliwie masz rację. Tylko, że to może być zarzut do zarządców > dróg, nie do policjantów. Oni nie tworzą prawa, tylko egzekwują jego > przestrzeganie. Dopóki znaki są jakie są, dopóty policja będzie > działać jak działa. A Ty myślisz, że dany odcinek drogi może być odebrany bez akceptacji lokalnej drogówki? Odpowiedz Link Zgłoś
wojo.b Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 11:42 > A fotoradary-pełnia śmiechu nie chodzi o to by > zlaspać winowajcę tylko by obojętnie kto zapłacił mandat i kasa wpłynęła do > gminy przecież większość podaje fikcyjne osoby ciocie mające prawo jazdy a nie > jeżdżace itp. To prawda. Raz żonka nie wyhamowała przed przejściem (droga krajowa, ograniczenie do 70 km/h, przejście dla pieszych, tuż przed nim znak ograniczenia do 50, zaraz za nim "przyspieszenie" znów do 70) i przekroczyła dozwoloną prędkość o te 20 km/h. Ja dostałem wezwanie, bo samochód "stoi" na mnie, jako że zameldowany jestem na wsi, poprosiłem kolegę który pracował w urzędzie obok o wybadania czego dotyczy sprawa. Poza uzyskaniem informacji na temat zdjęcia z fotoradaru otrzymał do przekazania dla mnie radę, żebym przyjechał z kimś kto jeszcze nie ma punktów :-) W sumie rada na nic mi się nie przydała, bo ja punktów też nie mam, a dla żonki były to pierwsze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rpolska Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:10 Każdy policjant powinien mieć wytatuowane na czole: Chronić i służyć !!!!!. Za to biorą pieniądze z moich podatków. Jak im się nie podoba to zawsze mogą zmienić zawód. W Polsce nie ma przymusu pracuj w policji. Policja ma zapobiegać a nie łatać budżetu mandatami. Policja jest dla obywateli a nie odwrotnie. Policja powinna stać w miejscach gdzie są często wypadki. Jeśli policjant pełni służbę tylko w celu wypisania bloczka ( bo wie, że tu gdzie stoi nigdy nie był wypadu od 20 lat a i tak wszyscy jeżdżą na 50km/h z 90km/h ). Co z tego wynika? 1- Albo inteligentny inaczej ustawiał ten znak 50km/h, ale wtedy powinien się leczyć 2- Albo policjant to poborca podatkowy i zapomniał co znaczy chronić i służyć. 3- Policjant kutry kłamie celowo powinien być zwolniony z pracy (CB) bo nie nadaje się do tego zawodu. Jego nieskazitelna i nieskalana opinia iż nie jest .......................... Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:11 zanim zaczniesz pisać naucz się ortografii. Może w trakcie nauki zmądrzejesz i przestaniesz wypisywać debilizmy Odpowiedz Link Zgłoś
adamczyk15 Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:11 Sam posiadam CB i niemam nic przeciwko temu co robi policja.Raczej nie ostrzegam przez radio gdzie stoją.Jestem świadkiem wypadku spowodowanego przez pijanego,którego ktoś ostrzegł.Po przejechanych pięciu kilometrach zabił 3 dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
p.lyjak Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:39 No to już jest hipokryzja w czystej postaci. "Sam mam radio ale nie ostrzegam". To jak jesteś taki praworządny i honorowy to wyjmij radio a nie pasożytuj i mądruj na forum. Potem jedzie 10 aut na w- wskich blachach z antenami a jak pytasz ich co na drodze to nikt nie odpowiada. Za to chętnie słuchają innych. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 już ci się mózg przestawił 24.07.09, 09:56 Hipokryzja? A może wozi CB żeby wiedzieć o korkach albo dowiedzieć się jak na miejsce dojechać? Co jest CB mają wpisane w homologację "ostrzeganie o Policji". Gościu, roisz sobie swój własny świat, nie dziwota potem że taki "kupiec" z KDT uważa że wyrok sądu to g..., hala jego bo trampki tam ma. Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza drogowa samowolka tirowców 24.07.09, 09:12 To, co wyprawiają kierowcy tirów to w ogóle jest temat na osobny artykuł. Co oni mówią - muszą łamać przepisy, bo "muszą zdążyć", "nie będzie zamówień". Tym samym tworzą permanentne zagrożenie dla innych użytkowników dróg. Gdy tylko mija 19.00 - 20.00, na drogi wylegają stada tirów z firm kuriersko-spedycyjnych i zaczyna się jazda: wymuszanie pierwszeństwa, spychanie na pobocza, dawanie "długimi" w lusterka, trąbienie, podjeżdżanie na przysłowiowy milimetr, ogólnie cała gama metod zastraszania... O wyprzedzaniu na podwójnej ciągłej i przekraczaniu prędkości już nie ma co pisać, bo to norma. A potem słychać, że tu się tir przewrócił, tam wpadł pod pociąg... mnie to szczerze mówiąc nie dziwi, bo jeżdżą jak poyebani (jak śpiewał Kazik w "Piosence o policji w Mławie"). Przykłady? Proszę bardzo. Wracam sobie trasą 11 znad morza, okolice Piły - Chodzieży, trasa chwilami kręta i ostro pod górkę (Ujście, Chodzież), sporo ograniczeń prędkości, wysepki na jezdni albo pasy rozdzielające kierunki ruchu, zero pobocza, krawężniki, żadnego wyprzedzania. Co robi pan tirowiec? Podjeżdża mi na "milimetr", trąbi, miga długimi, bo co... bo mu się kuźwa spieszy. OK, zjechałbym mu, niech sobie jedzie, ale nawet nie ma gdzie! Sorry! Ja jadę 70, bo jest ograniczenie i w dupie mam tego za mną, może sobie migać. A kawałek dalej między Piłą a Jastrowiem mamy ten feralny przejazd kolejowy (bez rogatek), gdzie jeden taki as szos wpakował się niedawno pod pociąg... pewnie tak mu się spieszyło, że nie raczył się zatrzymać i sprawdzić, czy nie nadjeżdża pociąg. Przewrócona lokomotywa do dziś tam leży, a tir się spalił. Dobrze mu tak. Panowie z firmy m.in. DB Schenker - trochę KULTURY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: drogowa samowolka tirowców 24.07.09, 09:30 Wiesz jakie jest w Polsce prawo transportowe? Kierowca może się spóźnić na awizację do 1 godziny, w przeciwnym wypadku zaczyna się cyrk z obciążeniami, trudnościami z rozładunkiem, zwracaniem towaru etc. Większość doświadczonych kierowców TIR-ów to dobrzy kierowcy (idioci jednakże zdarzają się wszędzie), niestety - naprawdę walczą o przetrwanie. W którymś z wydań gazety sprzed paru dni czytelnik stwierdził w liście do redakcji, ze na zachodzie polscy kierowcy też umieją jeździć dobrze, tylko w Polsce nie wiedzieć dlaczego nie. Każdy kto siedzi w transporcie wie dlkaczego - tam są rozsądniej poukładane awizacje i lepsze drogi. I tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: drogowa samowolka tirowców 24.07.09, 09:41 Co z tego, że "walczą o przetrwanie"? Dlaczego moim kosztem? Czyli jak ja stracę życie przez takiego tira, a pan kierowca zdąży, to będzie OK? Mogę powiedzieć, że ja też walczę o przetrwanie - na drodze, gdzie w starciu z "walczącymi o przetrwanie" tirowcami bynajmniej nie jestem na uprzywilejowanej pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: drogowa samowolka tirowców 24.07.09, 09:50 A czy Tobie się wydaje, że dla dobrego (powtarzam DOBREGO!!!) kierowcy TIR-a taka wariacka jazda to powód do dumy i radości? Zapewniam Cię, ze nie. Nie muszę daleko szukać. W zeszłym tygodniu mój kierowca jechał spod Gdańska do Chorzowa z napojami. Nie dość, ze dowalili mu 24 tony (co na chłodnię jest przeładowaniem co najmniej o 2 tony) to jeszcze zrobili awizację na 20-tą, a z załafunku wypuścili go około 10.30 rano. Jeśli uważasz, ze to możliwe to spróbuj zrobić tą trasę w 9 godzin. Praktycznie nierealne. Co najgorsze, protest w sprawie przeładowania skończył się krótkim skwitowaniem szefa wytwórni - "pani nie weźmie to wezmą inni, mam tu ze 30 TIR-ów", jeśli chodzi o dojazd, to oczywiście nie było mowy o spóźnieniu. Rzecz się działa 18 lipca, w dniu, kiedy w słońcu było z 50 * C. Być może się tłumaczę, ale pracuję w tym zawodzie już ładnych parę lat i napatrzyłam się. Moje doświadczenie jest takie - na międzynarodówce panuje cywilizacja, w Polsce prawo drogowe, prawo transportowe to dżungla Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta.zastepcza Re: drogowa samowolka tirowców 24.07.09, 10:05 Róbcie co chcecie, ale nie narażajcie życia innych kierowców. To wszystko w tym temacie. Chyba, że Gazeta go podrąży bardziej i będzie to jakiś temat do pisania, gdzie zostaną wyłożone zarówno racje transportowców jak i racje tych, którzy czują się zastraszani na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: drogowa samowolka tirowców 24.07.09, 10:34 Ależ ja się z Tobą całkowicie zgadzam!!! Przysięgam na wszystko, że chciałabym żeby mi kierowca nie wypadał ze zmęczenia z kabiny po wariackiej jeździe. W tej chwili mam taką sytuację, ze kierowca jest na załadunku w Tarczynie, a ma zrzutkę koło Wodzisławia i tak idiotyczny termin awizacji (3,5 godziny), że toi jest po prostu nierealne. Walczę właśnie o zmianę godziny i co słyszę? "To juz nie jest nasz problem, kierowca ma zdążyć". To jest nie do przejścia!!! Choć wq..ia mnie to maksymalnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:23 Jest jeszcze jedna ważna sprawa, a dotyczy ciężkich autek. Od kiedy w Polsce rozpanoszyły się zachodnie koncerny handlowe zapanowały kretyńskie awizacje. Prawdopodobnie liczone są wg standardów dróg zachodnich, bo 5 godzin z Warszawy do Gliwic, licząc do tego czas załadunku to absolutne kretyństwo. A jest to norma. W związku z czym albo jeździ siuę na wariackich papierach, albo nie jeździ się wcale, czyli firma bankrutuje. Spedytor-logistyk z 5-letnim doświadczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 12:54 To i prokuratura powinna to zbadać. Niestety nie uważam straszenia prokuraturą za rozsądne wyjście ale przydałby się ogólnopolski obywatelski protest i zaskarżenie do prokuratury (w sensie "niejako" zbiorowym a niejako bo OIDP w polskim prawodawstwie nie ma zbiorowych pozwów) o ustalanie czasów awizacji nakłaniających do łamania przepisów. Czyli innymi słowy nakłaniania do przestępstwa. Bo naprawdę sam nie wiem jak to inaczej nazwać. Spór sądowy by trwał długo, pewnie skończyłoby się ugodą ale powstałaby za to specjalna komórka do kontroli "nierealnych" czasów przejazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 13:20 Zasadniczo masz rację, ale to trochę walka z wiatrakami. I sporą winę tutaj ponoszą transportowcy sami, bo się na takie warunki godzą. Przydałaby się ogólnopolska akcja TIR-ów, które np. zablokowałyby by wjazdy na Eurocash, Kaufland, etc. Czasami bez użycia "siły perswazji" nie da sie nic zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Tytuł do kitu 24.07.09, 09:23 Czemu autor nazwał artykuł "Misiaki kontra mobilki" ? Gdyby przeczytał chociaż to co sam napisał to byłoby jasne że tytuł powinien brzmieć "MIŚKI kontra mobilki". Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl Re: Tytuł do kitu 24.07.09, 09:42 Gdybyś kiedyś używał CB, to wiedziałbyś, że mówi się tam "misiaki" właśnie, nie "miśki". Odpowiedz Link Zgłoś
ciupciak Re: Tytuł do kitu 24.07.09, 10:22 A wlasciwie dosadniej mowi sie c.h.u.j.e badz psiarnia w suce. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Tytuł do kitu 24.07.09, 09:55 zdzisiek_2 napisał: > Czemu autor nazwał artykuł "Misiaki kontra mobilki" ? Gdyby przeczytał chociaż > to co sam napisał to byłoby jasne że tytuł powinien brzmieć "MIŚKI kontra > mobilki". "Miśki" lub "misie" to były kiedyś w paszportach za nielegalny handel w Berlinie :) Na drodze są "misiaki". Choć ostatecznie ja to najbardziej nie lubię "krokodyli" :) Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:35 A CO DEBILOM PRZESZKADZA, ŻE NA NIEZABUDOWANYM JEDZIE 60? MOŻE WIDOKI PODZIWIA Odpowiedz Link Zgłoś
karmount Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:28 Bo ten ktoś tamuje płynny ruch i powoduje niepotrzebne niebezpieczeństwo. Nie dosyć, że jest pełno niepotrzebych ograniczeń, to jeszcze tam gdzie można jechać 90, trzeba się wleć za jakimś przestraszonym gościem... Odpowiedz Link Zgłoś
kolopko Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 13:45 A nie pomyslales, ze koles (kolesiowa) jadaca te 60 na tej 90 moze byc poczatkujacym kierowca? Moze dopiero od niedawna ma prawko, moze nie czuje sie pewnie bo zmienil samochod? Itd, itp. Powody moga byc rozne. I twoim zdaniem powinien jechac 90 i np. zle wejsc w zakret, przypierdzielic w drzewo tudziez czolowke i pozegnac sie z zyciem? Tak? Nie jestes sam na drodze i nie wszystko kreci sie wokol Ciebie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:34 zanim zaczniesz kogoś wyzywać od debili zastanów się czy sam nie dajesz świadectwa swojego niedouczenia... o art. 19 ust. 2 pkt 1 PoRD słyszał? Odpowiedz Link Zgłoś
gio69 Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:43 Na zachodzie jeżdżą jak baranki,żal im kasy na wysokie mandaty, a tu? Państwo jest nieudolne, policja tylko do przywilejów i straszenia! Kto dał prawo jazdy tym ćwokom, co to niby się spieszą, dlatego łamią wszystkie przepisy? Odpowiedz Link Zgłoś
wielkib Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 09:58 nie patrz kto im dał prawo jazdy tylko kto ich szkolił i gdzie...??? Pewnie jeden z tych baranów co wszystkie godziny wyjeżdża w okolicach ośrodków egzaminacyjnych,trzymając jednocześnie za kierownice co by mu samochodziku nie porysować,i jak taki kursant potem jeździ? jak matoł. I siedzi ci w zerowym polu przez 10 km a potem że na niego najechałeś Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Zauważyłeś może "drobą" różnicę w znakach? 24.07.09, 10:00 > Na zachodzie jeżdżą jak baranki,żal im kasy na wysokie mandaty, a > tu? A zwróciłeś może uwagę na "drobną" różnicę w oznakowaniu dróg u nas i na zachodzie? Zwłaszcza na taki szczegół jak tabliczki "w przypadku deszczu" pod znakami? Oczywiście pomysł jest zbyt kosztowny i skomplikowany w realizacji u nas, prościej dać 50km/h w każdych warunkach na prostej drodze i postawić fotoradar. Odpowiedz Link Zgłoś
mark.byd Re: Zauważyłeś może "drobą" różnicę w znakach? 24.07.09, 10:21 ... jestem kierowcą... jezdze sporo ... i tak myslę nad niektórymi powyższymi wpisami... największym zagrożeniem dla mnie i dla mojej rodziny jest nie żaden misiak ... najbardziej boję sie innych kierowców...mijając goscia pedzacego jak czubek myslę czy nie jest narąbany czy nacpany, czy wyjdzie z łuku w który i ja zaraz wpadnę .. bo widze ze juz scina na wlocie.... jazda jest mecząca bo cały czas musisz miec swiadomosc ze goscie jezdza bardzo niebezpieczne ... znalem faceta który zawsze brylował przed towarzystwem jaki to gieroj ... jaka bryka .. jak gliny moga mu mogą skoczyć... podobno jak go wywaliło z drogi w powietrze i do lasu to wypadł przez tylną szybę /pasy miał niezapięte../ bedzie juz z 5 latek ja go robaszki jedzą... firma padla, zona zostala sama z 2 dzieci ...ostatnio widze młodzieniaszków kierowca pali ... ale za chwile daje peta sąsiadowi ten sztacha i podaje do tyłu ... zielone światło ruszają wszyscy .. kurcze myslę jedzcie w cholerę scigać sie z wami nie będę ... kiedyś miale farta narabany gosiu w audi z ogromna prędkością udzerzyl w krawęznik rozwidlenia dróg .. ja jade za nim ok 90 trochę ponad ... samochód wybiło pofrunął .. obrocilo i audi pada na jezdnie dachem przedemną /oczywiscie w pędzie sunie po asfalcie/ .. leca szyby ... lusterka tablica rejestracyjna jak z procy sie urwala ... szok .. hamuję ile sie da .. jak bym pedzil szybciej bym goscia rozlechał ... był pijany jak bela -potem sie dowiedziałem w szoferce krewe i jęki .. pasazerka matka wylazi przz wybitą szybę... jazda po polskich drogach to wielkie przezycie ... zwłaszcza dgy widzisz skutki wypadków... te trupy .. kiedys przed Piła rozpedzonu kadet walnął w drzewo .. za kierownica zwłoki .. twarz zmasakrowana ... po włosach ..chyba kobieta ... i co tu wiecej pisać jest bardzo niebezpiecznie a ludzie kompletnie nie mysla .. jedza jak by byli sami .. jakby nie przewidywali ze innym mogą zycie odebrać ..... Odpowiedz Link Zgłoś
dc99 Jakoś nie widzę żebyś myślał 24.07.09, 10:55 > ... jestem kierowcą... jezdze sporo ... i tak myslę nad niektórymi > powyższymi wpisami... Jakoś nie widzę żebyś myślał, na razie wypłakujesz się nie na temat. Może rozwiniesz co Twoje płaczliwe rozważania nad sensem życia mają wspólnego z moim zarzutem że w Polsce nie realizuje się nawet najprostszych pomysłów zwiększających poszanowanie prawa i bezpieczeństwo na drodze? Za to do łapanek i mandatów to państwo polskie jest pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
audi Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:24 jeżeli uważasz, że jechanie 116km/h na ograniczeniu do 90 jest takie wielce niebezpieczne to w mojej opinii ćwokiem jesteś Ty Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_gpw Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 12:03 Gościu, zanim zaczniesz się wymądrzać kto tu jest ćwokiem, weź się proszę zastanów, nad drogą hamowania tego co jechał 90 i tego ze 116. A jeszcze lepiej, z jaką prędkością będzie sunął ten ze 116 w chwili, gdy wolniejszy właśnie się zatrzymał? Zapewniam że się mocno zdziwisz. Wczoraj byłem na szkoleniu -6 pkt karnych. Myślałem że strata czasu i mocno się zdziwiłem. Polecam każdemu. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 12:08 To nie zalezy przypadkiem od szybkosci reakcji i drogi hamowania pojazdu?;-) Troszke inaczej hamuje Fiat CC z tarczami o srednicy plyty CD i oponami 135/75/13, a troszke inaczej dajmy na to Seat Leon z tarczami 312 i oponami 225/40/18 (o lepszych autach nawet nie wspomne). Ale z ciekawosci, z jaka predkoscia ten jadacy 116 uderzy w jadacego 90? Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_gpw Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 12:32 Na twoje pytanie trudno odpowiedzieć bez dodatkowych założeń: 1. Jaka daleko 116 jest za 90 w momencie rozpoczęcia hamowania przez 90 2. Kiedy 116 zauważa światła stopu Lepiej rozważać inną sytuację. 116 wyprzedza 90, auta się zrównują i w tym samym momencie obaj kierowcy dostrzegają przeszkodę przed sobą i jednocześnie hamują. Z kalkulatora wynika, że drogi zatrzymania dla 116 i 90 to odpowiednio 157.2 oraz 99.4 m. Tyle, że ten 116 na 99.4 metrze będzie miał ciągle 77 km/h na zegarze. Czyli zgon potrąconego pieszego praktycznie na 100% lub poważne obrażenia kierowcy z ryzykiem śmierci włącznie przy walnięciu w ciężką, stojącą przeszkodę. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 13:05 Dales bardzo niski wspolczynnik przyczepnosci, zeby otrzymac takie wyniki, prawda? Kalkulator swietny, dziekuje za lnika! Generalnie tak jak twierdzimy obaj: zmiennych jest wiele. Ograniczenie jedno dla wszystkich. Dla tych w swietnych autach i dla tych w zlomach, dla tych, co jada 2km do znajomych i dla tych, ktorzy wlasnie robia 400 kilometr danego dnia etc. Tragedia Polski jest fakt, ze ruch lokalny i tranzyt jada tymi samymi drogami, ze drogi zmuszaja wrecz do niebezpiecznych manewrow (wyprzedzanie jest moim zdaniem jednym z najniebezpieczniejszych manewrow, a w ZADNYM kraju zachodnim nie wyprzedzam nawet 5% tego, co u nas - mowa oczywiscie o wyprzedzaniu na drogach jednojezdniowych, po jednym pasie w kazda strone). W idealnym swiecie moglbym sobie jechac z Warszawy do Gdanska naszymi drogami przepisowo, z noclegiem w polowie drogi. W swiecie, w ktorym przyszlo nam zyc ciezko akceptowac cos takiego dla trasy o dlugosci 350km. Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_gpw Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 14:14 Użyłem domyślnych wartości wszystkich współczynników. W końcu nie zawsze asfalt jest suchy. Przykład miał jednak ilustrować coś innego. Większości z nas przypuszczalnie wydaje się, że prędkość spada liniowo przy hamowaniu. Inaczej mówiąc, przejechawszy 80% całej drogi hamowania miałbym wówczas prędkość 80% niższą niż ta, z której zacząłem hamować. Tymczasem faktycznie wygląda to inaczej i po przejechaniu 80% tej drogi prędkość ciągle jest bardzo wysoka w relacji do początkowej. Chyba lepiej dowiedzieć się o tym fakcie z kalkulatora siedząc w fotelu niż jako sprawca wypadku.... pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
szwagier_gpw Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 12:12 Żebyś się zbyt długo nie naszukał: Tekst linka 1. W pole prędkość wpisujesz 90 km/h i klikasz oblicz 2. Wartość z pola "droga zatrzymania" wpisujesz w polu "widoczność lub odległość od poprzednika" 3. W polu prędkość umieszczasz tym razem 116 klikasz oblicz. 4. W prawym dolnym narożniku masz prędkość pojazdu hamującego ze 116 w punkcie, w którym ten 90 już się zatrzymał. Odpowiedz Link Zgłoś
kreative Mieszkam w anglii, suszarek nie widzialem 24.07.09, 10:07 Wyzsza kultura jazdy, duzo kamer, przyjemnosc prowadzenia auta. I smierc i lyse dresiarze w mundurach mi w oczy nie zagladaja. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Mieszkam w anglii, suszarek nie widzialem 24.07.09, 10:45 Co do pani, która migała ostrzegawczo światłami. Jakie przestepstwo drogowe popełniła, żeby wlepiac jej 200zł??? Przecież przed fotoradarami też stoją znaki ostrzegawcze własnie po to, żeby zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
wycie_auu Gdy misiaki zrobią wypadek... 24.07.09, 10:36 Znam przypadek, gdy oznakowany radiowóz (jadący bez sygnałów) wjechał w d... w jadący zgodnie z przepisami samochód a następnie bezczelnie wlepili mandat kierowcy tamtej toyoty. Misiaki się zagapili i spowodowali wypadek a Bogu ducha winny kierowca musiał przyjąć mandat. W sądzie grodzkim przeciw niemu byłoby słowo czterech mundurowych jadących tym volkswagenem oraz szwagier który "przypadkiem" jechał za nimi... Jak tu mieć zaufanie do policji? Ja nie mam za grosz. Gdy jeżdżę w długą trasę, włączam automapę w trybie nagrywania trasy i czynnie korzystam z CB Radia. Docieram co najmniej godzinę szybciej, niżbym jechał wg przepisów. W Polsce nie ma miejsca na jazdę zgodnie z przepisami, gdyby ten kierowca jechał tak, jak wszyscy, czyli 80 w terenie zabudowanym, radiowóz by mu NIE wjechał. Odpowiedz Link Zgłoś
der-rauber Pozdro dla Policji! :) 24.07.09, 10:38 Dziękuje za łapanie drogowych piratów i życzę wszystkiego najlepszego w pracy. Jak sobie założę CB to też zacznę dezinformacje, tak dla zasady. Porządek musi być, będę denuncjować piratów ile wlezie, z czasem będzie jak w RFN i Skandynawii :) Odpowiedz Link Zgłoś
ex_sekciarz Re: Misiaki kontra mobilki 24.07.09, 10:44 w polsce powinni miec napisane na samochodach nie "to protect and serve" lecz "to provoke and punish" albo np "by zwlekać i umarzać" albo "by uciskać staruszki i unikać problemów" Odpowiedz Link Zgłoś