sop3
25.07.09, 19:50
Kurde tez miałem podobnie.Zaciąl mi sie zamek w dzwiach jak wracałem z żoną ze
spaceru.Sasiedzi doradzili że jedynie rozwiercić zamek,ale jeden taki dośc
wysportowany zaoferował że wejdzie przez balkon(1 pietro)od sąsiada z dołu
wdrapał sie po scianie wszedł do mieszkania (na szczescie balkon był otwarty)
i przekrecił zamek otwierając drzwi.Kosztowało mnie to flaszke i kiedy ją
spozywaliśmy wpadła z hukiem policja (2 radiowozy) bo ktos z sasiedztwa
downiósł a włamaniu.Trochę trwało zanim wyjasnilismy sprawę.Pózniej się
dowiedziałm kto zawiadomił policje i mu podziękowałem.Przepraszam że tak długo
ale krócej streścic sienie dało!