drojb
28.07.09, 00:17
Do późnego prawiczka Manna:
wiadomo, że miał Pan ciężko ze swoją mamusią, ale niech pan się nie wyżywa
na tych kobietach, które nie są pana mamusią.
Można nie lubić jakiejś muzyki (ja też tej nie lubię) - ale dlaczego
atakuje pan ISTOTĘ osobowości piosenkarki? Przecież jej muzyka nie jest
zła dlatego, że ona jest "panienką".
I teraz naprawdę panyu dowalę: przecież pan całe życie promował muzykę b.
podobną, albo tożsamą. Nie disco-polo, ale amer-disco.
No i wyślę donos do Prezydenta, że pan promował amerykańskie Disco, a nie
Polskie - wyłącznie z braku partyOtyzmu.
Jako lek zalecam mniej zgryźliwości.