pocalujta_wujta
30.07.09, 16:57
PhotoBlocker jest skuteczny. No chyba ze w Polsce macie tylko jego podrobki to
rzeczywiscie moze ktos Wam sprzedaje lakier do wlosow.
W USA jest on w pelni uzyteczny a nie sadze zeby w Europie byly takie super
fotoradary ze lepiej sobie radza niz amerykanskie. W dodatku prawdziwy
PhotoBlocker jest zrobiony do odbijania i rozpraszania swiatla barwnego ktore
uzywaja sprytniejsze fotoradary.
Mam dostarczyc komus kontener prawdziwego PhotoBlockera do Polski do
sprzedazy? Naprawde dziala wiec nie pieprzmy glupot w artykule.
Owszem, to nie jest rozwiazanie na wideoradary.
W sumie niedlugo w Polsce mandaty stana sie biznesem a niektorych kierowcow
ogarnie obsesja, bo nie jestem pewine czy istnieje kierowca (w to wlaczajac
policjantow po sluzbie) ktozry znajac przepisy ruch drogowego najlepiej jak
tylko mozna nie lamia ich swiadomie lub nieswiadomie. I komu te przepisy sluza?
Zasad jest prosta - uproscic przepisy i wtedy egzekwowac te najwazniejsze.
Owszem idiotow prujacych z dwa razy wieksza predkoscia w terenie gdzie sie
wiele dzieje nalezy zatrzymac i najlepiej mnawet skuc by choc jeden dzien nie
stanowil zagrozenia, ale lepienie manadatow za chwilowe przekroczenia o 10-20%
sa po prostu glupota prawa i policji.
Na marginesie w USA jest duzo oszolomow w policji, ale wiekszosc taka nie
jest. Jesli tlum samochodow pedzi o 10-20% szybciej niz ograniczenie ale rowno
to nikt ich nie zatrzymuje. Policja potrafi nawet jechac w tym tlumie.
Grozniejsze jest zatrzymywanie plynnego ruchu niz przkroczenia predkosci w
takich sytuacjach. Wiec po co lamac logiczne zachowania? Dla glupich zasad?
Z USA...
(posiadacz kilku praw jazdy w roznych krajach)