Dodaj do ulubionych

Chorujące tuje (thuje) na WNJ

29.07.05, 08:46
Parę dni temu zauważyliśmy w naszym ogródku , że tuje zaczęły nam chorować.
Objawy:
-wewnątrz tuj gałązki wyglądają , jakby im brakowalo wody
-zieleń jest mniej intensywna
-po bardzo krótkim czasie gałązki wyglądają , jak uschnięte (zachowując
matową, zieloną barwę) i kruszą się
-choroba postępuje bardzo szybko
Podczas spaceru po osiedlu (przepraszam sąsiadów , którym z zewnatrz
zaglądałem do ogródków)zauważyłem ,że podobne objawy występują w bardzo wielu
miejscach - zresztą nie tylko na naszym osiedlu.
Jesteśmy początkującymi "ogrodnikami" i konsultowaliśmy się z fachowcami ,
a oni orzekli , że to bardzo poważna choroba grzybowa nazywana FYTOFTOROZA
i ratowanie polega na podlewaniu odpowiednimi preparatami i , przemiennie ,
opryskiwanie. Całość trzeba powtorzyć kilkakrotnie.Nasze wspólne , osiedlowe
tuje zostaly wczoraj opryskane .
Jak wspominałem choroba rozwija się bardzo szybko , wiec prośba do
forumowiczów , zeby przekazali sąsiadom - może uda się nam uratować rośliny.
Sąsiad z WNJ.
Obserwuj wątek
    • bzeta Re: Chorujące tuje (thuje) na WNJ 29.07.05, 10:57
      Mieliśmy taki sam problem w zeszłym roku. Wszystkie tuje, które nie zostały
      spryskane po prostu uschły. Te o które zadbaliśmy, mają się w tym roku świetnie
      i nie chorują. Trzeba im jeszcze dołożyć przed zimą i wczesną wiosną antybrązu.
    • azja_25 Re: Chorujące tuje (thuje) na WNJ 26.08.05, 12:18
      dzieki za info, u nas wlasnie cos takiego zaczelo sie dziac, czym konkretnie
      nalezy je podlac?
      • tadeusz.ad Re: Chorujące tuje (thuje) na WNJ 01.09.05, 20:01
        Dobry wieczor
        Przepraszam , ze dopiero teraz odpowiadam.
        Wydaje sie mi , ze tuje nasze i okolicznych sasiadow udalo sie uratowac!
        Stosowalismy:
        1.Aliette - roztwor do podlewania 3 razy w odstepie 7-10 dni
        2.Topsin - do spryskiwania , rowniez 3 razy w odstepie 7-10 dni
        Pomiedzy podlewaniem a opryskiwaniem stosowalismy 3-4 dniowy odstep.
        Kupowalismy 1 kg opakowanie Aliette i uzywalismy ok. 4 l roztworu na tuje
        oraz duze opakowanie Topsinu stosujac ok 15 ml na 10 l wody.
        Zycze sukcesu w walce.
        • azja_25 Re: Chorujące tuje (thuje) na WNJ 08.09.05, 14:09
          Witam ))) thuje podlalismy i kilka dni pozniej spryskalismy Topsinem i od razu
          lepiej, mam wrazenie, ze w oczach sie poprawiaja)) bedziemy kontynuowac te
          zabiegi, mam nadzieje, ze wszystkie dojda do siebie, dziekuje bardzo Panu
          Tadeuszowi sugestie) pozdraiwam a.
          • tadeusz.ad Re: Chorujące tuje (thuje) na WNJ 09.09.05, 20:50
            Dobry wieczor
            Podczas naszej "walki" tez to zauwazylismy.
            Na 10 l konewke uzywalismy 5 plaskich lyzeczek od herbaty Aliette.
            Poniewaz nasze tuje sa juz ponad 2m , to uzywalismy ok. 5 l roztworu na jeden krzew.
            Topsin byl stosowany w proporcjach , jak juz podawalem.
            Powtorzenie 3 krotne tej operacji wydaje mi sie konieczne !!!
            Fachowcy radzili jeszcze przed zima uzyc szczepionki przeciwko podobnej zarazie
            , ale jeszcze sie za to nie zabralismy - zreszta nie ukrywam , ze jest ona dosc
            droga - pozniej podam , jak sie nazywa.
            Pozdrawiam,Tadek
    • sloggi Re: Chorujące tuje (thuje) na WNJ 01.09.05, 10:56
      Generalnie teraz panuje zaraza - u mnie na osiedlu padł piękny szpaler tuji -
      szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka