wlserwis 30.07.09, 19:22 Jak będziesz dobrym ojcem, to twój syn nigdy się homoseksualistą nie stanie. Bądź więc nim! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pikiriki A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 20:37 Właśnie przeczytałam niezły artykuł w " Polityce". Jego autor twierdzi, że komentarze polskich internautów są pełne nietolerancji, złości i ogólnej nienawiści do wszystkiego co się rusza i nie jest w 100% procentach identyczne z nimi. Po lekturze wszych postów przyznaję mu rację. Odpowiedz Link Zgłoś
sleeper_in_the_grass Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 10:21 Polski internet to straszny ściek, to prawda :/ Agresja, nietolerancja, zaściankowość, arogancja i cynizm. I to ze wszystkich stron - nie tylko zwolennicy Radia Maryja lub tropiciele agentów. Po tym co się działo przy okazji Cugier-Kotki zacząłem się obawiać, czy oby na pewno z nami jest wszystko w porządku... Odpowiedz Link Zgłoś
tampa Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 17:00 A jak moze byc inaczej w spoleczenstwie, ktore w 90 procentach zostalo zrobione po pijaku? Odpowiedz Link Zgłoś
renifer_lopez Najgłupszy tekst w historii "Gazety" 31.07.09, 20:43 Dotąd myślałem, że tylko co mniej rozgarnięte dzieci czerpią nauki z kina, zwykle filmów akcji lub kun-fu. Okazuje się, że "elity" także. Z tą różnica, że takiego Johna McTiernana lub Bruce Lee zastępuje ktoś bardziej postępowy. "Marzę o chłopcu i żeby był gejem, bo do końca życia będzie miał ze mną silną emocjonalną więź, jak w filmach Almodóvara". Dżizis, to wszytko poważnie? To nie lans Żakowskiego? A przy okazji ile tu egoizmu, nie chodzi o to, aby wyrósł na normalnego i wartościowego człowieka, ale aby zaspokajał ego tej lewackiej pańci to końca jej żywota. Potwierdza się, że młode lewicowe "elity" to rozhisteryzowane, aroganckie, infantylne i egoistyczne bobasy. Odpowiedz Link Zgłoś
hela_bertz Re: Najgłupszy tekst w historii "Gazety" 01.08.09, 11:50 autorka nie opisała jeszcze jednego przypadku wymagającego interwencji pedagogicznej : spacerując z synkiem natyka się na nadpobudliwego homofoba, zydożercę i nacjonalistę w jednej osobie, wykrzykującego gromko odnośne hasła. Po powrocie do domu sama pisze nacjonalistyczno-antysemicko-homofobiczną bajkę o koziołku Kaziu który wszystkich nienawidził ale był kochany na mocy odpowiedniej ustawy parlamentu europejskiego. Dzięki temu uczy swojego synka postawy tolerancji absolutnej, synek w przyszłości zostaje gejem zydożercą i zyje przykładnie w związku małżeńskim z nacjonalistą mongolskim Odpowiedz Link Zgłoś
azymuta Re: Najgłupszy tekst w historii "Gazety" 23.08.09, 22:47 hehe racja! na początku myślałam, że autorka jest wyjątkowo świadomie wychowującą matką. jak dojechałam do końca..byłam w szoku! toż to czysty fanatyzm! jakby się bała, że wsadzą jej 1,5 roczne dziecko do więzienia, bo chciało "umyć małego murzynka". chyba nie wie jeszcze, że ciężko będzie jej przeprowadzić na tym dziecku przyspieszoną socjalizację.wszystko ma swój czas i miejsce.a dziecko na stówę będzie gejem...nawet, jeśli nie będzie:P Odpowiedz Link Zgłoś
apolloxx Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 01.08.09, 23:11 po pijaku? no to na pewno nalezysz do wiekszosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
johnlemmon A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 20:46 Te starania są bezsensowne, syn i tak zostanie odpowiednio "uformowany" na religii w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
moojcik [...] 30.07.09, 21:11 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Popis głupoty mamusi : lewacki eskperyment na 31.07.09, 10:10 Za 20 lat twój wpis w archiwum będzie pokazaywał jak złosliwym, sfrustrowanym i chamskim osobnikiem byłes juz 20 lat wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lukeatyourself Przeraża mnie Pani 30.07.09, 21:20 Nie uważa Pani, że wychowanie dziecka jako takiego jest istotniejsze niż wychowanie tolerancyjnego dziecka? Jak można podporządkować wychowanie (biernik) kwestii (celownik) ideologicznej? Sąd powinien Pani nakazać terapię. Jest Pani tak apodyktyczna w swoim lewactwie, że torturuje Pani dziecko i robi mu pranie mózgu. Dno, dno, dno. Jestem zwolennikiem aborcji na życzenie, eutanazji, legalizacji trawy, związków dla homosiów, polityki tylko dla kobiet i cholera wie co jeszcze, ale i tak dzieci zostawiłbym w spokoju. Bo może należy chłopcu popuścić i pozwolić zapomnieć się raz na jakiś czas w "faszystowskiej" zabawie jaką jest ta w terrorystów i komandosów, albo inne świństwo. Skoro żongluje Pani szwedzkimi komunałami, to proszę przypomnieć sobie ten, że dzieci nie są nasze. Nie wychowuje go Pani dla siebie. Nie ma Pani za zadanie tworzyć Jacka "Słoń a kwestia robotnicza" Żakowskiego juniora, tylko człowieka. Więc może zastanowi się Pani nad tym, czy byłaby Pani zadowolona, gdyby syn realizował się robiąc karierę, mając trójkę dzieci, którymi opiekowałaby się w domu żona, głosując na prawicę w wyborach etc. Dżizes. Pokój. Odpowiedz Link Zgłoś
1ndjamena Wychowanie to wpajanie wartości 31.07.09, 01:48 a nie puszczenia na żywioł laissez faire (choć oczywiscie to zalezy od wieku) oswajanie ze staroscia czy niepelnosprawnoscia za pomoca żółwia-dla mnie bomba.moze po latach nie bedzie czul sie niekomfortowo stojąc obok osoby na wózku.zarzut lewackosci czy nietolerancyjnosci jest bzdurny-jesli kiedys syn Redaktorki zaglosuje na jakis post-PIS i bedzie miec niepracujaca żonę to tolerancja wymaga zaakceptowania tego-jesli nie krzywdzi innych (w tym żony). Moze nawet jest jakas bajka o prawicowcach... Bajki zawsze umoralniały a zabawa powinna być edukacyjna. Nawet jak jest w komandosów Odpowiedz Link Zgłoś
sleeper_in_the_grass Re: Przeraża mnie Pani 31.07.09, 10:29 Ale jak chcesz wychowywać dziecko w oderwaniu od takich kwestii? Przecież ono gdzieś po drodze na to trafi. Równie dobrze możesz się oburzać, że ktoś wychowuje dziecko w wierze katolickiej. Albo w poszanowaniu dla innych. Albo uczy, że wolontariat i działalność społeczna to dobre rzeczy. Poza tym czemu jedno miałoby przeszkadzać w drugim? Wychowuję dziecko najlepiej jak potrafię, ucząc dobra, dzielenia się, szacunku dla innych itd. i jednocześnie w duchu akceptacji i tolerancji tak jak inni robią to samo w duchu np. dyscypliny i tradycji narodowo-wyzwoleńczej (co, swoją drogą, nadal nie wyklucza siebie nawzajem, nie ma sprzeczności między np. patriotyzmem i tolerancją). Jak czytam wypowiedzi na tym forum, to nie potrafię wyjść z zadziwienia - co was to tak boli? Co was tak to pogryzło? Ktoś wychowuje swoje dziecko najlepiej jak potrafi, a was boli to, że chce je wychować na rozsądnego i dobrego swoim zdaniem człowieka. A, no i doskonale zrozumiem rodziców, którzy będą chcieli powstrzymywać dziecko od zabawy w terrorystów i komandosów. Odpowiedz Link Zgłoś
azymuta Re: Przeraża mnie Pani 24.08.09, 00:19 Zabawa w komandosów i terrorystów w żaden sposób nie determinuje zostanie nimi w przyszłości:] jakby tak było...brr..strach się bać! Odpowiedz Link Zgłoś
cornerek Wypowiedź roku! 30.07.09, 21:31 "Chcę, żeby mój syn był gejem, bo będzie jak w filmie Almodovara." Pewnie myśli, że jest postępowa, inteligentna i błyskotliwa. A nie wie, że nie odstaje intelektualnie od niemądrej staruszki, która myli prawdziwe życie z "M jak miłość". Ech... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 we Francji słowo 02.08.09, 18:23 we Francji słowo "homofobia" wyszło już w zasadzie z użycia. "Allah" wystarczy. Tak, tak - jestem wszystkofobem, moherem i zaściankowcem. I mam prawo żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
elsby A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 21:49 prawdziwe nieszczęście jeśli będzie katolikiem, kolejarzem albo harcerzem rzeczpospolitej. Odpowiedz Link Zgłoś
bigll21 A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 22:12 Zieloni razem z Gazetą Wyborczą postanowili wywrócić świat do góry nogai . Nie życze powodzenia ): Odpowiedz Link Zgłoś
helisasg A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 22:14 Szokują mnie niesmaczne komentarze. Jaką krzywdę niby wyrządzi matka temu dziecku? Bo pokaże mu bajkę która dzieciaka być może uchroni od moralnej i intelektualnej degrengolady jaka wykazuje 8 czy 9 na 10 autorów postów tutaj? Jesteście nienormalni i chorzy. Wykazujecie niezdrowe zainteresowanie i chęć ingerowania w cudze życie. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że jesteście prawdziwymi zboczeńcami. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 22:25 Mała poprawka - nie można tu w żadnym razie mówić o "niezdrowym zainteresowaniu" ani "ingerowaniu w cudze życie" przez Przedmówców, gdyż to Autorka artkulu sama, nieproszona i z własnej woli opublikowała tekst na temat swoich spraw osobistych, czy wręcz intymnych związanych z wychowaniem dziecka i z poglądami ideologicznymi na ten temat. Oznacza to, że automatycznie zgodziła się na publiczną krytykę tychże kwestii; ze złośliwymi komentarzami internautów włącznie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
helisasg Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 05:46 Ależ chodzi, nie o ingerowanie w życie tej pani ale zboczone zainteresowanie seksem analnym. Post nad twoim ktoś już pisał o nienormalności wkładania penisa w odbyt męski itd... Rozumiem, że tylko męski, bo to że 20% heteryków wkłada przynajmniej od czasu do czasu w odbyt partnerki, a 70% o tym marzy, tylko boi się jej zapytać, to już nie jest nienormalne. Albo nierozgarnięci, którzy pieprzą jak to geje i lesbijki są ze sobą "bo to modne". Trzeba naprawdę uważać bo łatwo zrobić z siebie idiotę jak się zabiera głos w takich sprawach. Przecież żyjemy w kraju gdzie się jest obrzucanym obelgami za homoseksualizm, gdzie można za to dostać po ryju. Jak bardzo nasrane we łbie ma idiota-homofob, który wypisuje takie brednie? Chyba jasno widać, że co jak co, ale z rzeczywistością to on stracił kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 08:28 Pardon - nie zrozumiałem skrótu myślowego :-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 [...] 31.07.09, 01:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
helisasg Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 05:50 I po co to piszesz, jakbys sam nie marzył o wkładaniu partnerce. Najbardziej obrzydliwą forma homofobii jest ta kompensacyjno- hipokrycka idiotów-heteryków, którzy sami marzą o seksie z lesbijkami i wcale by się nie obruszyli gdyby sobie mogli pozwolić na analny z kobietą. Ba, ilość heteryków, która faktycznie uprawia seks analny z kobietami jest w liczbach bezwzględnych pewnie większa od liczby gejów. Tak czy inaczej, jak mówiłem, jeśli rozpatrujesz ludzi przez pryzmat ich życia łóżkowego, świadczy to o tym, że najpewniej jesteś zakompleksionym debilem z problemami z erekcją. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol Brawo! 30.07.09, 22:21 Dobry, mily i rozsadny tekst! :) Szkoda, ze zabrzmi to banalnie, ale to wazne: Pani syn na pewno nie bedzie krzywdzil innych. I jestem pewny, ze sam tez bedzie szczesliwy! Mam nadzieje, ze w Polsce powoli coraz wiecej osob bedzie myslalo tak jak Pani i poza wychowaniem dziecka z miloscia, beda tez starac sie, zeby stalo sie ono czlowiekiem przyzwoitym, pozbawionym uprzedzen i wrazliwym na uczucia ludzi wokol. I to fantastycznie, ze mysli Pani o tym, jak bedzie wygladala jego przyszlosc, i jak zapewnic zeby w kazdej ewentualnosci byl szczesliwy i mogl swobodnie realizowac swoje wlasne cele. Naprawde milo przeczytac ten tekst. Nie ma w nim nawet drobnego puntku, z ktorym mozna by sie nie zgodzic! Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Nowa mądrość etapu 31.07.09, 21:30 ukazuje się pod hasłem: "wychowuj dziecko na pederastę". Ani chybi trzeba się z zgodzić. Któż mógłby sprzeciwiać się czemukolwiek, co opublikuje "Gazeta Wyborcza", najjaśniejsza gwiazda sralonu? Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin I co dziecko bedzie Pani od malego oszukiwac ? Jak 30.07.09, 22:22 sie okazalo wcale nie tacy geje z tych pingwinow: www.rp.pl/artykul/320484,336204_Samica_rozbila_gejowski__zwiazek_pingwinow.html Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 23:17 Weźcie się walnijcie w łeb. Kobieta pisze o tym jak stara się uchronic dziecko od stereotypów krzywdzących innych. Zeby potem widząc czarnoskórego nie mówiło, że się nie mył.I że chce aby żyło szczęśliwie niezależnieczy będzie homo czy hetero. I za co takie gromy i zośliwości na nią wylewacie.Rozumiem, ze sami uczycie dzieci jak rzucac kamieniami w gejów i to uważacie za wzór dobrego wychowania. Nawet nie wiecie operując w domu stereotypami, mówiąc o czarnuchach, żydkach czy pedałach jak tym wszystkim nasiąka wasze dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 11:14 aw34 napisała: > Weźcie się walnijcie w łeb. Kobieta pisze o tym jak stara się > uchronic dziecko od stereotypów krzywdzących innych. Zeby potem > widząc czarnoskórego nie mówiło, że się nie mył.I że chce aby żyło > szczęśliwie niezależnieczy będzie homo czy hetero. I za co takie > gromy i zośliwości na nią wylewacie.Rozumiem, ze sami uczycie dzieci > jak rzucac kamieniami w gejów i to uważacie za wzór dobrego > wychowania. Nawet nie wiecie operując w domu stereotypami, mówiąc o > czarnuchach, żydkach czy pedałach jak tym wszystkim nasiąka wasze > dziecko. --------------------------------------------------------------------- Dokładnie. Wyobraźmy sobie taką scenkę: Kilkuletnie dziecko pęta się przy telewizorze w porze wieczornych wiadomości i widzi w nim grupę łysoli, którzy podskakują, bo nie są pedałami, albo rzucają kamieniami w homoseksualistów i lesbijki, albo księdza, który mówi, że murzyn się nie umył i dlatego taki czarny, albo gościa, który rozwodzi się nad zabijaniem nienarodzonych dziatek... I co? I pyta o co chodzi. Na kogo pada? Na rodzica. Rozgarnięty rodzic myśli z wyprzedzeniem. I tak moja siedmioletnia córka była na pierwszym Marszu Tolerancji, dowiedziała się co to jest tolerancja, obejrzała sobie szarżę łysków na urojonych "pedałów" i skomentowała "Będę mieć włosy na głowie a pod nimi rozum i nie będę nikogo bić, bo to obciach." A jak się dowiedziała, kto to jest gej i lesbijka, to pomyślała chwileczkę i odbył się taki dialog: - To oni nie mogą mieć dzieci. - Nie mogą. - To biedni są, nie trzeba ich jeszcze lać. Tak poradziła sobie z problemem i ja nie muszę się wić, jak pewien tatuś, którego synek na widok "zakazu pedałowania" usiłował się dowiedzieć na ulicy "co ci panowie robią". Uprzedziłam sytuację i nie muszę się wdawać w szczegóły anatomiczne. Ale homoseksualizm to mały miś w porównaniu np. z aborcją. Przysłuchiwałam się ostatnio rozmowie dwunastolatek na ten temat... i ciary mi chodziły po grzbiecie... To nie jest temat wyciągnięty przez "feministki i tym podobnych lewackich pojebów", on zaistniał dzięki katolickim świętoszkom dążącym do wiadomej ustawy. I to im zawdzięczamy, że dwie dwunastki mówią o aborcji mniej więcej jak o depilacji... Bez zrozumienia problemu [bo są na to o wiele za młode], bez świętego katolickiego oburzenia [mimo, że chodzą na religię], bez... namiętnie. Ot, kawałek rzeczywistości, kobieta i mężczyzna idą do łóżka, a potem ona jest w ciąży, a potem ustalają, czy ona będzie miała aborcję, czy nie. Ot, zwyczajna kolej rzeczy, jak problem, czy iść do solarium, czy nie. I to mnie cokolwiek przeraża. Bo ja się dowiedziałam o istnieniu aborcji w wieku duże naście mając już podbudowę teoretyczną na temat rozmnażania... i dla mnie to był temat do poważnego przemyślenia, problem. A nie kawałek oczywistej rzeczywistości, układanki: kobieta, mężczyzna, łóżko, niemowlak albo aborcja. Dzieci łykają rzeczywistość tak po prostu, nie do końca tak, jak my sobie to wyobrażamy. Czy któraś ze stron tego sporu dążyła do uzyskania zawartości dwunastoletniej główki w stylu: dorośli piją alkohol i potem śpią albo rzygają, dorośli uprawiają seks i potem mają dziecko albo aborcję. Jeżeli któraś ze stron do tego dążyła, to z pewnością nie ta, która go wywołała. Moja starsza córka w wieku 17 lat miała kompleksy, bo tylko jej w całej klasie nie pikała komórka... przypominając o konieczności zażycia pigułki. W tym samym roku miała pierwszą lekcję PDŻ i dowiedziała się na niej, że w pewnym wieku w pewnych rejonach rosną włoski. Tak ma się rzeczywistość do pobożnych życzeń świętoszków. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 01.08.09, 00:16 Super post, swieta racja. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo A jeśli mój syn będzie gejem... 30.07.09, 23:40 Wiecej takich ludzi w tym kraju i moze ktos do niego wroci.... Odpowiedz Link Zgłoś
wlserwis Obezwładniająca głupota... 30.07.09, 23:44 Nie wierzę, że ktoś może być aż tak beznadziejnym przypadkiem, jak ta pani. Myslę, że ten wywiad ma służyc raczej kształtowaniu wizerunku jej mężusia. Tam nie ma ani słowa prawdy o metodach wychowawczych [przynajmniej chcę w to wierzyć...]. Odpowiedz Link Zgłoś
sauelios Red. Żakowski nasiąknął kulturą cholernie wysoką, 31.07.09, 21:36 obcując przez wiele lat z "drogim Bronisławem Geremkiem". A tej kobiecinie mężusiowy entelektualyzm najwyższej próby rzucił się na mózgownicę. Jeśli w jej przypadku można jeszcze mówić o istnieniu czegoś, co mózg w słabych zarysach ledwie przypomina. Bo co się stanie, jeśli jej syncio w pewnym momencie nie okaże wystarczającego afektu do chłopców i zacznie chodzić na dziewczynki? P. Żakowska będzie podsuwać mu kolegów do sztupnięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
harry_grabowka czego trzeba zeby byl szczesliwy?? 31.07.09, 01:01 prosta sprawa. potrzebuje ojca i matki, oraz normalnego wychowania. jestem całkowicie przeciwny takim związkom. związki homoseksualne są po prostu modne i dlatego jeden z drugim (jedna z drugą) chcą być "inni" i pokazać światu że tak też się da. jednak nie wyobrażam sobie wychowywania dzieci przez takie pary. to po prostu jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
slawekpl Re: czego trzeba zeby byl szczesliwy?? 31.07.09, 10:22 Zanim Pan kogos nazwie chorym to przede wszystkim prosze sie zastanowic czy z panska glowa jest wszystko w porzadku. Nazywac zwiazki Homo modnymi to chyba tylko w nienormalnej glowie moze powstac. Jezel tak latwo to prosze sie przylaczyc do tej "MODY" Odpowiedz Link Zgłoś
guinnes.s Re: czego trzeba zeby byl szczesliwy?? 27.09.09, 11:54 skoro tak fajnie byc pederasta- to go on...Wiesz facet ilu homosi chcialoby spelnic sie z kobieta a nie sa w stanie ? Boze widzisz i nie grzmisz. Odpowiedz Link Zgłoś
micawber A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 01:39 Droga Pani Magdo, po przeczytaniu Pani opowiesci o tym jak wychowuje swego synka, mam ogromna ochote zaprosic Pania od odwiedzenia miejsca, gdzie poczuje sie Pani jak u siebie w domu - wsrod ludzi i licznych zwierzat myslacych podobnie, swiatlych i liberalnych, otwartych. Patronuje im wszystkim i role Gospodarza pelni Pies Bobik, poeta, erudyta, filozof i generalnie bardzi dobre psisko. Oto jego adres www.blog-bobika.eu A po to by Pania zachecic do naszego grona, wybralem dla Pani jeden z wierszy Bobika, ktory byc moze, za pare lat, zechce Pani przeczytac swojemu sy.unkowi. Pare tygodni temu wybieralismy imie dla znalezionego orzez jedna z bywalczyn blogu pieska i wtedy Bobik napisal: Choć się w to może nie chce wierzyć albo się uzna to za chore, znacznie jest łatwiej psa uderzyć, gdy bezimiennym jest on stworem. Łatwiej go kopnąć, wdeptać w trawę, zarzucić mu okropne czyny, jeśli się nie wie o nim nawet, kiedy obchodzi imieniny. Bo bez imienia jak bez twarzy, bez twarzy zaś jak bez istnienia - pojęciem jest się tylko wrażym, bez ciała psem z krainy cienia. Ale już lepiej bez imienia w niepewne losu tłuc kowadło niż tegoż losu złym zrządzeniem dostać to imię, co podpadło. Z takim imieniem podpadniętym jesteś jak worek treningowy i walą w ciebie wszystkie męty, nie bacząc na twój ból i skowyt. Bij psa! Zasłużył on na baty! Po co nazywa się tak wrednie? Toż to moralny imperatyw, żeby takiego prać, aż zblednie, aż się nakryje kopytami, (nieważne już, czy je posiada), aż się posoką własną splami… Huzia na Józia! Dorwać dziada! Tak… Jak już jakieś imię ma się, to lepiej z takiej kategorii, która w słoneczku, na tarasie, grzeje się w chwale oraz glorii, wcale nie prosząc się pod obcas, wcirze nie pchając się w ramiona. A Bezimienny, Nienasz, Obca… Nie, to niedobre są imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Jestem zachwycony nową kampanią prania mózgów 31.07.09, 04:25 przez wyborczą. Codziennie po jednym artykule na temat pedałowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 żeś szary do widac, 31.07.09, 12:30 ale kto lub co spowodowało że nosisz także nick myślący i człowiek. Sam siebie pewnie tak drapiesz po ego. Przykro ale nie dorosłeś do własnego nicka. To wszystko jeszcze przed tobą. Mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
heathers A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 08:25 Autorce gratuluję odwagi, co nie znaczy, że w pełni podzielam jej metody wychowawcze czy niektóre z opinii. Ale nie o to tutaj chodzi. Każdy ma prawo wychowywać swoje dzieci jak mu pasuje. Wielu z komentujących ten artykuł pisze o tym, że dziecko autorki od najmłodszych lat ma mózg wyprany polityczną poprawnością i poglądami narzuconymi przez rodziców. A czy np. wychowywanie wg zasad religii, wiary wyznawanej przez rodziców nie jest narzucaniem dziecku określonej filozofii i poglądów? Czy to nie jest pranie mózgu? Proponuję spojrzeć na ten problem z pewnej perspektywy i docenić to, że autorka próbuje wychować swoje dziecko na wrażliwego, otwartego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
kibiczdala A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 08:48 Pani Magdo ,jesli nie bedzie Pani dominowac w domu nad mezem , jesli bedziesz sie zachowywac, ubierac, mowic jak kobieta a nie jak mezczyzna ,to nie ma strachu. Poza tym jest blad w twoim rozumowaniu gdyz homoseksualista nie moze byc szczesliwy, nie moze czlowiek zaklamany ktory nazywa to co zboczone normalnym , byc zadowolonym z zycia, tak jak zona ktora zdominowala swojego meza i zrobila z niego pantoflarza nie moze byc szczesliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sleeper_in_the_grass Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 10:19 Łał... jesteś dowodem na tak wiele stwierdzeń o Polakach... Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 Serdeczne pozdrowienia dla panstwa Zakowskich 31.07.09, 09:10 i zyczenia pelnego sukcesu w ich jakze szlachetnym i humanistycznym eksperymencie wychowawczym. A z tymi 3 pingwinkami, to tez chyba cos nie wyszlo, bo jeden z nich okazal sie heterykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
psotka06 A propos Francji 31.07.09, 09:22 Sympatyczny tekst i w zasadzie mysle podobnie jak autorka. Natomiast co do kulturowego podloza zyczenia jej kolezanki - fanki Almodovara, nie zgadzam sie z opinia o Francji jako kraju, gdzie homofobia jest nieznana. Przypominam, ze gdy zaledwie 10 lat temu glosowano nad ustawa o zwiazkach partnerskich, tylko jedna poslanka prawicowej RPR (stanowiacej pozniej trzon UMP, obenej wiekszosci), Roselyne Bachelet, glosowala za. Na francuskiej prowincji jest duzo utajonej nietolerancji (antysemityzmu, machismo i homofobii). Jej przejawy sa oczywiscie bardziej dyskretne niz w Polsce, ale kiedy sie dobrze pozna francuskiego drobnomieszczucha, kiedy robi sie bardziej szczery - wowczas zaczynaja sie "dobrotliwe" aluzje do czyjegos zydowskiego pochodzenia, obrazliwe epitety pod adresem wspolziomkow pochodzenia polnocnoafrykanskiego, podsmiechujki z homoseksualistow oraz poblazliwe traktowanie kobiet. Oczywiscie, nie cala Francja jest taka i sytuacja jest juz duzo lepsza niz np. w Polsce, ale to jednak kraj w duzej mierze srodziemnomorski - i elementy machismo mozna odnalezc we francuskiej mentalnosci. I antysemityzm czy rasizm tez maja tam pewna tradycje. Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep Re: A propos Francji 31.07.09, 09:43 Przypomne ci nedzna kreaturo,ze rowniez komunisci francuzcy to front ideologiczny wszytkich swiatowych lewakow,organizacji terrorystycznych,a ich partia wyrosla z obzartych dzieci bogatych rodzicow istniala w ksztalcie z lat Che Gevary dlugo po rozpadzie ich guru-ZSRR!Paranoik francuski,wloski czy niemiecki dal poklosie w postaci 11 wrzesnia,Aldo Moro i wiele innych tragedii terrorystycznych,wiec nie przywoluj kolejnej mendy-francy jako argumentu za czymkolwiek. Czy dzisiejsze polskie partie lewackie walcza o prawa dla pedalow,czy o wlasna popularnosc?Ile w tym jest hipokryzji,a ile zabawy gowniazerii w "coolowe"-bo modne sprzyjanie pederastom,majacym w swoim srodowisku pieklo nie majace z tak zwana" tolerancja" nic wspolnego? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A propos Francji 31.07.09, 10:00 Celna analiza; aczkolwiek moim zdaniem nieco zawężasz temat "izmów" we Francji, zawężając ich występowanie do sfery archetypicznego "francuskiego drobnomieszczucha". Pamiętaj, że np. rasizm czy niechęć do homoseksualistów są zjawiskami o wiele bardziej radykalnie występującymi w ogromnej społeczności imigrantów afrykańskich i ich potomków. Powiedziałbym wręcz, że jest to nawet bardziej niebezpieczne, gdyż społecznośc ta - w przeciweńtwie do "drobnomieszczuchów" - znajduje sie w fazie wzrostowej, zarówno pod względem liczebnosci, jak i znaczenia politycznego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yzek A jeśli mój syn będzie faszystą? 31.07.09, 09:44 Wszystko jedno: wążne, żeby był szczęśliwy! Y. Odpowiedz Link Zgłoś
strachybotrys_atra Re: A jeśli mój syn będzie faszystą? 31.07.09, 13:45 A jeśli syn tej pani zostanie... członkiem NOPu? Ważne żeby był szczęśliwy, czyz nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Re: A jeśli mój syn będzie faszystą? 31.07.09, 14:48 Niewykluczone: przeginanie w przeciwną stronę to naturalna reakcja obronna. Y. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A jeśli mój syn będzie faszystą? 01.08.09, 00:18 Moze uscislic - byle byl szczesliwy i nie krzywdzil innych. Odpowiedz Link Zgłoś
november84 Ale bzdura!!!;D 31.07.09, 09:46 wlserwis napisała: > Jak będziesz dobrym ojcem, to twój syn nigdy się homoseksualistą nie stanie. > Bądź więc nim! Radzę się zastanowić zanim takie bzdury się napisze. Co to ma wspólnego? Skoro badania wskazuję, że odsetek homoseksualistów jest na przełomie wielu stuleci praktycznie nie zmienny to chyba nie znaczy, że tyle samo ojców zachowuje się "jak ojciec" (abstrahując co to wg. ciebie znaczy, wolę nie wyobrażać sobie)... Odpowiedz Link Zgłoś
rusakolep [...] 31.07.09, 10:06 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dupa2_2 A jeśli mój syn będzie gejem... 31.07.09, 10:10 ŻYCZĘ PANI Z CAŁEGO SERCA, ABY SYN PANI BYŁ GEJEM. Będzie pani miała z nim wspaniały kontakt jak w filmie Aldmovara. Tylko jako wnuki będzie pani wychowywała cudze geny adoptowane przez partnera pani synka. Świat będie wspaniały, pan Żakowski szczęśliwy. Cały świat będzie szczęśliwy, bo zakończy się linia genetyczna półgłówków. Nastanie nowy wspaniały świat - bez gejów, bo wymrą bezpotomnie. Mażenie .... Odpowiedz Link Zgłoś
mk02 Re: zalosna 31.07.09, 10:26 baba robi sobie reklame na lamach GW rowniez coraz bardziej zalosnej. od waszej "poprawnosci politycznej" rzygac sie chce. czytam was tylko dlatego, zeby wiedziec co durnego znowu wypocicie. ps. szkoda mi tylko dziecka, pranie mozgu od najmlodszych lat, brrr Odpowiedz Link Zgłoś
grisza14 Nie jest to takie proste z tym wymieraniem, 31.07.09, 10:37 bo znam przypadek rodziny, gdzie facet w wieku lat 55 odkryl w sobie pociag do swojej plci, niestety w poprzednim wcieleniu zdazyl splodzic trzy corki.Zasunal sobie kolczyk w ucho, na czuprynke podwinieta do gory dal zolto-blond rzucik i jezdzi po naszym malym miasteczku na rozowym rowerku.Jest szczesliwy. Znam natomiast dwie matki dwoch facetow, ktorzy sa szczesliwi.One nie sa, ale moze nie czytaly jeszcze ani artykulu pani Zakowskiej ani bajeczki o trzech pingwinkach. Odpowiedz Link Zgłoś
zg13 Re: Nie jest to takie proste z tym wymieraniem, 31.07.09, 16:33 niestety nie jest prosto w idealnym juz spoleczenstwie, gdzie homoseksualizm bedzie religia dominujaca, w celu przedluzenia gatunku bedzie sie sprowadzac kobiety z Ukrainy czy Birmy (bo prawdziwe lesby nie chca sobie macicy pobrudzic), ktore nastepnie beda zapladniane przez wylosowanych losowo pedalow (po wszystkim bedzie im sie nalezala 3 miesieczna terapia plus prawo do dwunastolatka) oraz grupe pedalskich notabli, ktorzy majac usta pelne homoideologii pokatnie beda praktykowali nielegalne miedzyplciowe rypanka Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: A jeśli mój syn będzie gejem... 01.08.09, 00:19 > Cały świat będzie szczęśliwy, bo zakończy się linia genetyczna > półgłówków. Nastanie nowy wspaniały świat - bez gejów, bo wymrą > bezpotomnie. Mażenie .... "Marzenie" pisze się przez "rz". Odpowiedz Link Zgłoś