Dodaj do ulubionych

Kryzys a chromosomy

03.08.09, 19:24
To zacytujmy nazwiska z artykuliku: Greenspan, Madoff, Spitzer. Czy ich cos
nie laczy? Dorzucmy jeszcze Bernanke,Dreier, Zoellick, Strauss-Kahn, Donald
Kohn, Warsh. Mam jakies niejasne przeczucie ze cos ich jednak laczy z tym
kryzysem a moze nawet miedzy nimi.
Obserwuj wątek
    • czarnysadov Jak nie można posiadać to trzeba wyciąć 03.08.09, 20:02
      Odnosząc się do wcześniejszych analiz przy urzyciu Freuda :

      Jak już feministka z niezakończoną fazą falliczną zrozumie że nigdy nie będzie posiadać penisa ... to chce go jego posiadaczom wyciąć :-)

      Tak na marginesie to prezydent jakiegoś południwo amerykańskiego kraju powiedział że krzys zrobili blond włosi blondyni aby zniszczyć indian ...
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Władza 03.08.09, 22:30
        ...istnieją poważne przesłanki dla przekonania, że szersze włączenie kobiet w
        procesy decyzyjne wyjdzie wszystkim na zdrowie. Kobiety są z natury mniej
        agresywne, wykazują więcej empatii, a mniej skłonności do ryzyka, i z mniejszymi
        niż mężczyźni kłopotami szukają konsensusu.


        Słodkie.
        Chcieliby mieć ciastko i je zjeść. Mieć uległe, empatyczne, łagodne kobiety,
        które jednocześnie stoją u sterów władzy nad światem.

        Każdy, kto dostaje władzę, z definicji nie jest już uległy. Sama istota władzy
        polega na tym, że nie można jej uprawiać z taką empatią i łagodnością, na jaką
        można sobie pozwolić będąc podwładnym (podwładną). Władza to jakiś mniej lub
        bardziej subtelny rodzaj agresji.

        Kobiety powinny mieć takie same możliwości, jak mężczyźni. Ale te, które
        zrealizują swoje możliwości we władzy - tymi samymi stereotypowo "kobiecymi"
        kobietami. O tym nawet nie ma co marzyć. Kto tęskni za światem kobiet łagodnych,
        uległych i pokojowych, ten nie powinien nawet ich dopuszczać do władzy, bo się
        gorzko rozczaruje.
        • winniepooh Re: Władza 12.08.09, 09:46
          > Każdy, kto dostaje władzę, z definicji nie jest już uległy. Sama
          istota władzy
          > polega na tym, że nie można jej uprawiać z taką empatią i
          łagodnością, na jaką
          > można sobie pozwolić będąc podwładnym (podwładną). Władza to jakiś
          mniej lub
          > bardziej subtelny rodzaj agresji.

          Nie zgadzam się z Twoją interpretacją.

          Autorzy zdają się sugerować, że władza w rękach kobiet zmieniłaby
          swoje oblicze i tak mogłoby być. Teoretycznie.
          Mogłoby gdyby cechy przypisywane przez nich kobietom/mężczyznom
          wynikały z biologicznych uwarunkowań i były nieodłącznie związane z
          płcią, a z tym nie nie mogę się zgodzić.
          Kobiety i mężczyźni "z natury" są tak samo agresywni, chciwi, skłonni
          do ryzyka, itd. biologiczne uwarunkowania + paradygmat kulturowy
          narzucają sposoby przejawiania się tych właściwości.

          Wyliczanie krzywd wyrządzonych kobietom nijak się ma do tezy
          artykułu, ponieważ fakt, że kobiety są biologicznie i kulturowo
          predysponowane do bycia ofiarami nie znaczy że zawsze są ofiarami
          męskiej opresji. Wydaje się, że porównywalnie często bywają ofiarami
          innych kobiet. Podobnie jak mężczyźni bywają ofiarami innych
          mężczyzn, a także kobiet.

          Reasumując: role agresora i ofiary stanowią wypadkową biologii i
          paradygmatu kulturowego, statystycznie rzecz biorąc ta pierwsza
          przypada mężczyźnie, a druga kobiecie, nie ma to jednak żadnego
          przełożenia na cechy osobowości.
    • thegreatmongo Re: Kryzys a chromosomy 03.08.09, 21:43
      Akurat Spitzer tropil finansitow wiec co masz do niego?
      • pantera01 Re: Kryzys a chromosomy 03.08.09, 22:04
        Jego upadek zaczal sie wtedy jak zaczal tropic niewlasciwych tzn. jarmulkowych
        kryminalistow. Oczywiscie ze nie mam nic do niego (teraz) poza tym ze nalezal do
        tej samej mafii (patrz na jego ojca).
      • unleashed Spitzer robił to pod publikę. Poza tym miał 03.08.09, 23:27
        za wysoki poziom testosteronu i był nałogowym klientem pewnej prostytutki, za
        którą płacił co prawda własnymi pieniędzmi (redaktor GW nie doczytał), ale
        transakcje takie w stanie Nowy Jork są nielegalne.
        • pendrek_wyrzutek Też nieprawda 12.08.09, 13:45
          unleashed napisał:

          > transakcje takie w stanie Nowy Jork są nielegalne.

          Też nieprawda. Takie trasankcje kompromituja polityka
          w oczach wyborców i to wystarcza aby się go pozbyć.
          Stany to nie Włochy.

          Iluzję nielegalności stworzono poprzez sam fakt dochodzenia.
          Bank zawyżył rozmiar transakcji {poprzez złączenie kilku
          w jedną aby przekroczyc próg 10000, o czym władze są
          automatucznie powiadamiane).

          Władze "badały" czy Spitzer nie ukrywał łapówek. Obejrzyjcie
          sobie "Ojca Chrzestnego" - zobaczycie jak się kompromituje lub
          uzależnia polityków.
    • unleashed Zapomniałeś o nazwisku Soros, który już dorobił 03.08.09, 23:29
      zakazu wjazdu do kilku krajów za swoje machloje, a w Rosji ma zakaz tworzenia
      jakiegokolwiek biznesu.
    • sewa1 Re: Kryzys a chromosomy 04.08.09, 10:32
      "Zamiłowanie do konkurencji, pewność siebie, podejmowanie ryzyka
      a nawet agresja - cechy typowo męskie"



      Stereotyp; powyzsze cechy lacza sie nie tyle z plcia co osobowoscia,
      ambicja oraz pozycja zawodowa. Zyjemy w XXI, rownouprawnienie z
      krajach wysokorozwinietych jest faktem tak wiec analiza autora jest
      chyba dosc uproszczona.
      • zyta2003 Re: Kryzys a chromosomy 08.08.09, 16:19
        Lubie czytac artykuly, czy wywiady z tym Panem. Czesto upraszcza,
        stosuje zbyt popularny styl, ale horyzonty ma znacznie szersze, niz
        Ci, co siedza w Polsce.
        Oczywiscie, mozna napisac, ze przypisywanie mezczyznom sklonnosci
        do agresji, wiekszego ryzyka, braku empatii - to stereotyp. Nawet
        wobec faktow z zycia spoleczno -politycznego na przestrzeni
        dziejow i wobec opinii naukowcow. Tym gorzej dla faktow i naukowcow
        i zawsze mozna przytoczyc anegdote, jakie to kobitki okrutne.
        Anuszko. Miedzy lagodna "kura domowa", a szalonym Stalinem, czy
        Hitlerem mozna jednak cos posredniego. Dowodem sa male kraje
        europejskie, gdzie w ogromnej wiekszosci rzadza kobiety,
        naogol "kury domowe", a jednak wystarczajaco twarde, przebiegle,
        madre, zeby rzadzic. Sa to kraje przyjazne dla zwyklego czlowieka.
        A o co chodzi czlowiekowi? Zeby w miare spokojnie i godnie przezyc
        zycie.
        PS. Uwielbiam te polskie zdrobnienia. Piszemy zamiast artykul -
        artykulik i juz wystarczajaca doza lekcewazenia i wystarczy za cala
        merytoryczna dyskusje.
    • sumer55 panterko z pcimia: łączy ich to że wszyscy mają 09.08.09, 21:04
      jaja czego tobie brakuje co widać po tym durnowatym poście.
      • herkus-monte zgadza sie- maja jaja i obrzezane napletki 12.08.09, 10:44
        .
        • wolf69 Re: zgadza sie- maja jaja i obrzezane napletki 12.08.09, 12:09
          Wkrótce potem, pogrążona po uszy w długach Litwa wybrała na
          prezydenta doświadczoną kobietę z czarnym pasem karate Dalię
          Grybauskaite.



          ojoj, ale autorowi chyba coś nie wyszło.
          czarny pas karate jednak jest w cenie?
          Trzeba o tym przypominać, bo czarny pas w karate, umiejętność bicia
          się, rozmiar , muskuły dla autora są tak bardzo istote, że musiał o
          tym napisać.
          Czyli lewak, co chcę się przypodobać feministkom zawsze napisze o
          czarnym pasie karate, umiejętności walenia w mordę i generalnie
          o ...byciu facetem tylko , że bez ...penisa...no prawie facetem,
          prawie, prawie facetem czyli wzorem , pierwowzorem....czymś do
          czego każda feministka dąży, choć wie , że bycie mężczyzną jest dla
          niej nieosiągalne...

          • birca Re: zgadza sie- maja jaja i obrzezane napletki 12.08.09, 12:59
            Tia niektorych nalezaloby zglosic do ksiegi guinessa za wyjatkowo
            blyskotliwe posty :)) maja tam jakis rekord w glupocie?

            Femistka, ktora chce byc mezczyzna...arcyciekawe...moze trzebaby sie
            najpierw dowiedziec kto to jest? Szczerze chlopie jesli znajdziesz
            chodz jedna kobiete, ktora chcialaby byc mezczyzna (pomijam
            hormonalne pomylki i mezczyzne w ciele kobiety) to znaczy, ze
            nadchodzi koniec swiata.... :)
            • policjawkrainieczarow Re: zgadza sie- maja jaja i obrzezane napletki 12.08.09, 14:56
              no ale faktem jest, ze w rozumowaniu autorowi cos nie wyszlo. Bo rzeczywiscie
              napisal o niej "kobieta z czarnym pasem" czy jakos tak (czyli podkreslil jej
              jakby testosteronowa czesc), a mogl cos napisac na temat jej kompetencji,
              wyksztalcenia, doswiadczenia, rodziny, czegokolwiek, co by dawalo pojecie na
              temat jej umiejetnosci w zarzadzaniu i przewadze nad myslacymi testosteronem
              mezczyznami. A jednak, jak widac, jakichkolwiek by osiagniec na tych polach nie
              miala, wazniejszy byl ten pas (conajmniej, jakby mogla z niego skorzystac na
              stanowisku czy w ogole pasowi je zawdzieczala).
    • wzwod_poranny Bog ich polaczyl 12.08.09, 13:15
      tadeuszkorzeniewski.salon24.pl/108481,wroga-elita
    • pendrek_wyrzutek Fałszywa informacja! 12.08.09, 13:35
      "Eliot Spitzer, jako prokurator generalny stanu Nowy Jork, stał się
      postrachem bankierów i brokerów. [...] Pech chciał, że
      nieprzejednany stróż moralności nie żałował publicznego grosza na
      luksusową prostytutkę i nie zdołał tego ukryć."

      Spitzer wydawał WŁASNE pieniądze a nie publiczne. Oczywiście
      nie był to "pech" ale celowa kompromitacja.
    • rabbinhood niestety udziały nie zależą od płci 12.08.09, 13:44
      Udział we władzy nie zależy od płci, ale bardziej od przynależności do
      rodziny.Są rodziny gdzie i mężczyźni i kobiety piastują wysokie stanowiska, a
      chętnie za partnerów/partnerki dobierają sobie osoby bez wpływów, które można
      zdominować. Aby zachować władzę kobiety muszą mieć poparcie innych kobiet, a
      mężczyźni mężczyzn. Ciekawe że po okresie walki z seksizmem, teraz lansuje się
      tezę że za kryzys odpowiedzialni sa mężczyźni i ich typowe cechy, no i
      standard że każdy facet to macho, dziwnym trafem znam mnóstwo kobiet, które są
      macho i mają wszystkie cechy które artykuł przypisuje facetom. Rzeczywistość
      jest bardziej złożona i proste opisy i teori nie mają zastosowania.Na pewno
      zaletą wielu mężczyzn jest konsekwencja w działaniu, nawet jeśli cele są
      niewłaściwe...
    • pendrek_wyrzutek Kobiety rządziły nie raz! 12.08.09, 13:50
      Izabela Hiszpańska, Elzbieta I, Katarzyna Wielka, Golda
      Meir, Indira Ghandi, Margaret Thatcher itd . Toczyły wojny i
      potrafiły być
      agresywne.
      • wzwod_poranny Kobiety rządziły nie raz! 12.08.09, 15:18
        pendrek_wyrzutek napisał:
        Izabela Hiszpańska, Elzbieta I, Katarzyna Wielka, Golda
        Meir, Indira Ghandi, Margaret Thatcher itd . Toczyły wojny i potrafiły być
        agresywne.
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        No i Golda Suchocka, ktora jako kobieta poddala nas Watykanowi.
        Gdyby miala jaja jak Teacher to wyruszylibysmy na Watykan z cala nasza potencja.
    • bugmenot2008_2 glupota boli? 12.08.09, 14:57
      Znaczy że mieszkasz w malym miesteczku marnie zarabiasz, i szukasz wszedzie
      winnych swojego zycia ktore spedasz w internecie.

      Rusz dupe!
    • mm-xx Kryzys a chromosomy 12.08.09, 15:14
      kolejny co chce się przypodobać paniom i pisze to co te chcą przeczytać ,
      realizując ich 'kompleks diany'(chęć bycia jak mężczyzna'. koniec mężczyzn i
      przejęcie władzy przez kobiety wróżono już w latach 60 i co...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka