Dodaj do ulubionych

Peres na wiecu solidarności z homoseksualistami

09.08.09, 08:01
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • patman @Ilicz - ja ciebie też bym wyleczył 09.08.09, 08:30
      Zacząłbym od uzależnienia od czarnoksiężników i bozi.
    • czerwony_zlodziej_okradajacy_p Peres na wiecu solidarności z homoseksualistami 09.08.09, 09:02
      A co to za największa afera korupcyjna w New Jersey w ktorej
      zamieszanych jest wielu żydów?
      • elucidator Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 11:20
        A co ma piernik do wiatraka? Czyzby ci zatrzymani Zydzi tej byli izraelskimi gejami?
      • arkaszka1 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 11:49
        Dziwny ten kraj Izrael, z jednej strony gotowi są aby prawie ginąć
        przeciwko parkowaniu w szabas, z drugiej strony takie larum po
        śmierci kilku sodomitów
        • nick3 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 12:17

          To nie jest jedyna rzecz, którą nieprędko zrozumiesz.
    • ir0 Może to homosie? 09.08.09, 09:36
      Może to homosie napadły na słabych kolegów?
      A ci koledzy, może chcieli sie leczyć ze swoich dziwnych skłonności?
      • indianski to pewnie wnuki niepokalanego 09.08.09, 09:58
        ojca dyrektora
        • wetuje_pomylonych homosie jak wiadomo to samo dobro, nie kradno nie 09.08.09, 11:08
          bijo nie cpajo oni tylko kochajo. w 100% linia programowa PO-mrocznej
    • mbrechtacz 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 09:58
      Zobaczcie jak w przeciągu kilku lat media was
      zmanipulowały:
      1. Używacie słów "gej", "lesbijka" zamiast
      homoseksualista. Słowa te pochodzą ze slangu
      homoseksualistów a stały się jedynymi poprawnymi
      2. Chodzicie na Parady Dumy Gejowskiej zwane w
      Polsce "Paradami Równości". Dzięki medialnej
      promocji jest to największe wydarzenie kulturalne
      roku.
      3. Używacie słowa "homofobia" i wielu z was
      wierzy, że to rzeczywiście choroba. W
      rzeczywistości jest to kolejny termin ze slangu
      homoseksualistów, który nic nie znaczy.
      4. W swoich postach wypowiadacie się "nie mam nic
      do gejów" itp. Boicie się na nich powiedzieć
      cokolwiek złego.
      5. Studenci to jedna z najbardziej zmanipulowanych
      grup. Na studiach obowiązują dwie zasady: "Jestem
      za gejami" oraz "Wszyscy studenci głosują na PO".
      6. Kolejną zmanipulowaną grupą jest młodzież. Dla
      młodzieży zachowania homoseksualne to coś
      normalnego (przecież pokazują to w MTV) a coraz
      więcej młodych dziewczyn "odkrywa", że są
      "lesbijkami". Młodzi naśladują homoseksualistów.
      7. Zobaczcie na nowe ciuchy w sklepach. Sporo z
      nich jeszcze kilka lat temu uznawane byłoby za
      "pedalskie" albo "babskie". Dzisiaj mężczyźni pod
      względem ubioru coraz bardziej upodabniają się do
      kobiet i homoseksualistów.
      8. Używacie słowa "tolerancja", które może
      oznaczać cokolwiek, chociaż mamy polskie słowo
      "wyrozumiałość". Kiedyś, żeby "być tolerancyjnym"
      wystarczyło być obojętnym wobec homoseksualistów.
      Dzisiaj nie tylko trzeba ich popierać, ale często
      również "eksperymentować", czyli praktykować
      stosunki homoseksualne. W środowiskach
      inteligenckich i artystycznych człowiek, który tym
      się brzydzi jest skreślony.
      9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej
      propagandy. Wszystkie z tych rzeczy można w prosty
      sposób obalić. Homoseksualiści stworzyli sobie
      swój własny świat, który z powodzeniem próbują
      narzucić innym. Wierzycie również, że w mediach
      nie propaguje się homoseksualizmu, tylko rzetelnie
      o nim informuje.
      10. Dajecie się nabrać homoseksualistom wojującym
      na forach internetowych. Przeczytajcie wpisy
      popierające ich a zobaczycie, że wiele z nich ma
      to samo słownictwo i tę samą składnię. Poza tym
      przeszli na nową taktykę, piszą: "związki
      partnerskie tak, adopcje nie". Za kilka lat
      zgodzicie się również na adopcje. Podobnie jak
      było w Czechach. W 2006 uzyskali prawo do związków
      partnerskich i obiecali, że nie będzie już żadnych
      żądań. W 2008 zaczęli walczyć o prawo do adopcji
      dzieci i popiera ich cała inteligencja.
      • indianski i jeszcze jedno zwyciestwo 09.08.09, 10:02
        ataki apopleksji wsrod mocherow i innych nazioli
        • viornisko Mochery i naziole - to jedyny argument? 09.08.09, 11:39
          Kiedy nie można racjonalnie odpowiedzieć zaczyna się szczucie nazistami i
          lekceważenie moherowymi beretami....
          • nick3 W odpowiedzi na co? 09.08.09, 12:14

            Niby na co "nie można racjonalnie odpowiedzieć"?
      • kireta21 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 13:02
        > 1. Używacie słów "gej", "lesbijka" zamiast homoseksualista.

        True enough. Krótsze, wygodniejsze i pozwala rozróżnić płcie, co się przydaje,
        bo to że komuś nie przeszkadzają lesby nie znaczy od razu, że akceptuje
        ciepłych. Wiem, jesteśmy bezczelni i zindoktrynowani przez homożydokomunomasonerię.

        >2. Chodzicie na Parady Dumy Gejowskiej zwane w Polsce "Paradami Równości".

        Większość nie-gejów (swoją drogą, przydałoby się krótkie określenie na
        heteroseksualistę, polski odpowiednik słowa "straight") chodzi tam "for da
        lulz", tylko po to, żeby wkurzyć takich jak wy.

        >3. Używacie słowa "homofobia"i wielu z was wierzy, że to rzeczywiście choroba

        A o tym nie słyszałem. Myślałem, że homofobia to raczej cecha osobowości, jedna
        tych które każą atakować wszystko co inne niż twoje, lub dla ciebie
        niezrozumiałe, jak rasizm czy różne fobie etniczne.

        >4. W swoich postach wypowiadacie się "nie mam nic do gejów" itp. Boicie się na
        nich powiedzieć cokolwiek złego.

        Bo nic mi jak dotąd nie zrobili? Ani nikomu kogo znam? Nikogo nie pobili na tych
        swoich paradach, nie szarpali się z policją, nie krzyczeli "zrobimy z wami co
        Hitler z Żydami" etc? No pewnie masz rację, boję się, że mi zrobią wlot na
        chatę, jeśli tylko powiem prawdę oczywistą, że "Homoseksualism is gay"(sorry,
        żart nie dla wszystkich zrozumiały).

        > 5. Studenci to jedna z najbardziej zmanipulowanych grup

        Fakt, w przeciwieństwie do niezwykle tolerancyjnego Kościoła Katolickiego, czy
        struktur Prawie że Sprawiedliwości, na studiach nikt nie ma prawa własnego
        zdania wypowiadać publicznie [ironia mode off]. Chociaż zgadzam się, że
        polityczna poprawność jest głupia z założenia i wprowadza więcej szkody niż
        pożytku (nie chodzi tylko o orientację, ale np. o sprawy rasowe czy religijne).
        Na studiach spotkałem się z wykładowcami "wojującymi", którzy na siłę chcieli
        nam przekazać swój światopogląd, tak z jednej jak i z drugiej strony. Na
        szczęście skuteczność takich działań na osoby inteligentne, jest równie
        skuteczna jak podobnych działań Kościoła, czyli znikoma. A tępym bydłem, ślepo
        wojującym o słuszność sprawy (którejkolwiek) bym się nie przejmował.

        > 6. Kolejną zmanipulowaną grupą jest młodzież.

        j.w. jak są na tyle inteligentni, żeby się nad tym zastanowić, to dojdą do
        własnych wniosków, jak są bydłem łykającym bezmyślnie każdą popkulturową papkę,
        to i tak to nie ma znaczenia.

        7. Zobaczcie na nowe ciuchy w sklepach. Sporo z nich jeszcze kilka lat temu
        uznawane byłoby za "pedalskie" albo "babskie".

        Dzisiaj nazywa się je "emo", i ich miłośnikami reszta facetów gardzi tak samo
        jak wy gardzicie "pedałami" i "babami" (a tak w ogóle, dlaczego nie ma
        określenia odwrotnego do "babochłop"? Przydałoby się, szczególnie teraz).

        > 8. Używacie słowa "tolerancja", które może oznaczać cokolwiek.

        Nie no sorry, uważam się za osobę jako tako tolerancyjną, ale na pewno nie
        ciągnie mnie do męskich tyłków, gwarantuję. I jakoś nikt nie nazwał mnie z tego
        powodu "homofobem". A że mi nie przeszkadzają nic a nic, to wy od razu robicie
        ze mnie "homofila". Nie wydaje ci się, że ta paranoja działa z OBU stron?

        > 9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej propagandy

        Patrz pkt.5 i pkt.6

        > 10. Dajecie się nabrać homoseksualistom wojującym na forach internetowych.

        Na pewnym forum internetowym wisi stosowny napis "The stories and information
        posted here are artistic works of fiction and falsehood.
        Only a fool would take anything posted here as fact." (w wolnym tłumaczeniu
        "Historie i informacje wpisane tutaj są sfabrykowane i fałszywe. Tylko głupiec
        potraktowałby cokolwiek tutaj za prawdę"). I tak należy podchodzić do każdej
        informacji znalezionej w sieci. Żadna inteligentna osoba nie potraktuje wpisów
        na forach i blogach jako prawdy z założenia. A głupcom i tak da się wszystko
        wkręcić.
      • giuditta Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 13:15
        Tak, masz racje, masowo wszyscy uleglismy gejowskiej propagandzie.
        NO I CO Z TEGO? CO CIE TO OBCHODZI? Nie ma juz nic lepszego do roboty, tylko o
        tym rozmyslac? Geeezzz
      • feurig59 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 19:11
        według mbrechtacza, "lobby homoseksualne" to jakaś diabelsko silna
        organizacja mniejszościowa, która była w stanie "przekabacić" media,
        opinię publiczną, rządy krajów, młodzież świata, studentów i nawet
        Czechów.
        Są tak potężni, że byli to wszystko wstanie osiągnąć w dwie dekady o
        co Kościoł Katolicki walczy od 2000 lat - rząd dusz.
        To musi być jakiś spisek, a może (parę rzeczy by na to wskazywało) -
        sam Pan Bóg jest, no... ten - wiecie...;-)
        • plorg Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 19:36
          Czy Ci się podoba czy nie, istnieje lobby promujące określone
          rodzaje zachowań, zgodne z ich ideologią i potrzebami. Poczytaj
          trochę o Edwardzie Bernays. Jeżeli zdaje Ci się, że ludzmi się nie
          manipuluje, to jesteś naiwny jak dziecko. Przez wieki robił to
          kościół katolicki, teraz pałeczkę przejęli inni. Cel jednak wciąż
          ten sam - władza i pieniądze.
          • feurig59 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 20:27
            plorg napisał:

            > Czy Ci się podoba czy nie, istnieje lobby promujące określone
            > rodzaje zachowań, zgodne z ich ideologią i potrzebami. Poczytaj
            > trochę o Edwardzie Bernays. Jeżeli zdaje Ci się, że ludzmi się nie
            > manipuluje, to jesteś naiwny jak dziecko. Przez wieki robił to
            > kościół katolicki, teraz pałeczkę przejęli inni. Cel jednak wciąż
            > ten sam - władza i pieniądze.
            >

            Tak, taaak równouprawnienie, niedysryminowanie homoseksualistów,
            ludzi innego koloru skóry, innych wyznań, przynależności narodowej,
            kulturowej, pacyfizm, świadomość ekologiczna, alterglobalizm - to
            wszystko jest sterowane i manipulowane dla zdobycia władzy i
            pieniędzy i... to CUDOWNIE!
            Nareszcie będą nami rządzić mądre ideały, ludzie, chcący zgody,
            kooperacji, nie konkurencji, nie wykorzystujący innych, nie
            prowadzący wojen między sobą i z naturą. Nie ważne czy robią to dla
            WŁADZY, czy dla PIENIęDZY, ale będę ich wspierał i wybierał!
            • plorg Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 21:11
              feurig59 napisał:

              > Nie ważne czy robią to dla
              > WŁADZY, czy dla PIENIęDZY, ale będę ich wspierał i wybierał!
              ----------------
              Kiedy przyjdzie pora, twoi idole od niedyskryminowania i pacyfizmu,
              najzwyczajniej Cię zutylizują, bo wydzialasz za dużo CO2. Nie
              wspominając o zabieraniu przestrzeni życiowej, czystszej rasie.
              Jesteś dla nich niczym innym jak wrzodem zanieczyszczającym
              środowisko. Abyś nie spłodził nastepnego pokolenia wrzodów poddadzą
              się dobrowolnej lub przymusowej sterylizacji.
              Kochaj swoich panów, bo tak Ci mózg sprali, że nie jesteś już w
              stanie myśleć samodzielnie.
              • feurig59 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 21:27
                Ciekawe, jak o "wolności" piszą wpatrzeni ślepo wstecz ludzie,
                którzy najchętniej wprowadziliby rządy autorytarne w
                myśl "obyczajowości", "normalności" oczywiście pewnie "narodowej"
                etc, którzy demokrację pojmują jako "dyktaturę większości" w imię
                nie ogólnoludzkiej tylko etnicznej i plemiennej świadomości i
                jej "wartości"...
                Przez cały XIX i XX wiek rządzili nam tacy właśnie ludzie z wiadomym
                skutkiem. Tym państwu już dziękujemy!
                pozdrawiam
                • plorg Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 21:58
                  feurig59 napisał:

                  > Tym państwu już dziękujemy!
                  ----------------
                  Wiem. Teraz pora dać szanse neofaszystom, bo starzy nie dokończyli
                  swojego dzieła.
                  • nick3 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 22:00

                    Odpowiedź nie na temat.
                    • elucidator Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 22:35
                      Jak zwykle u plorga.
              • elucidator Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 09.08.09, 21:41
                Oczywiscie. Nikt tutaj nie mysli samodzielnie poza plorgiem. :)
    • lowca_trolli_online Peres na wiecu solidarności z homoseksualistami 09.08.09, 10:24
      Peres: "izraelczycy-geje" (buahaahaha) maja powody do dumy?
      do dumy z czego?
      ze sa dewiantami?!
      bo homoseksualizm to dewiacja taka sama jak pedofilia zooflia nekrofilia i
      pare innych jeszcze..
      tylko czekac az nekrofile wyjda na ulice i tez zarządaja legalizacji swoich
      związków partnerskich i prawa adopcji cokolwiek miałoby to oznaczac...
      i tyle.
      • janonet4 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 10:32
        polska nietorecja!!!!
      • nick3 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 10:53

        > do dumy z czego?


        Z tego, że są wolni, kolego.
      • feurig59 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 10:53
        lowca_trolli_online napisał:

        > Peres: "izraelczycy-geje" (buahaahaha) maja powody do dumy?
        > do dumy z czego?
        > ze sa dewiantami?!
        > bo homoseksualizm to dewiacja taka sama jak pedofilia zooflia
        nekrofilia i
        > pare innych jeszcze..
        > tylko czekac az nekrofile wyjda na ulice i tez zarządaja
        legalizacji swoich
        > związków partnerskich i prawa adopcji cokolwiek miałoby to
        oznaczac...
        > i tyle.
        >

        Nie masz racji i Twoje porównania/analogie są fałszywe.
        Wszystkie dewiacje, które wymieniłeś zakładają bezwolność lub
        nieświdomość obiektu seksualnego i tym samym są niedozwolone.

        homoseksualizm opiera się o świadomą, wolną wolę dwu osób.

        Jeszcze długo będziemy w tym kraju tłumaczyć tę zasadniczą rożnicę,
        ale moja wiara w rozsądek i logiczne myślenie jest niezachwiana.:-)
        • lowca_trolli_online Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 12:02
          czyli wedlug ciebie homoseksualizm to nie dewiacja?
          no to gratuluje "logicznego" myslenia. hue hue
          • nick3 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 12:13

            A ty co masz do powiedzenia?

            "Homoseksualizm to dewiacja, bo homoseksualizm to dewiacja" - tak
            brzmi cała madrość polskiej homofobicznej poprawności.

            To dopiero jest logika!
          • feurig59 Re: Peres na wiecu solidarności z homoseksualista 09.08.09, 15:05
            Według ICD (Intenational Casification of Diseases)
            międzynarodowej, /powszechnie przyjętej na całym świecie) naukowej
            klasyfikacji chorób i zaburzeń (w tym seksualnych - kiedyś
            zwanych "dewiacją" obecnie terminem naukowym jest
            Parafilia/oznaczająca zaburzenie preferencji seksualnych)
            Homoseksalizm się do nich nie zalicza.
            Nauka kieruje się wyłącznie Logiką, według której przebiegają
            wszystkie poprawne rozumowania i wnioskowania.
            Dziękuję za gratulacje i
            pozdrawiam :-)
        • wet3 Re: feurig59 09.08.09, 14:26
          Pitolisz fanfarony, jak natchniony i probujesz nam wmawiac, ze kolo
          jest kwadratem. Zapamietaj sobie, ze wszystko, co znajduje sie na
          brzegach krzywej dzwonowej NIE JEST norma!!!
          • nick3 Dziękujemy za ten głos prawackiego rozsądku:) 09.08.09, 14:31

            "Krzywa dzwonowa" to chyba wszystko, co wyniosłeś z długich lat
            kształcenia, na które łożyło społeczeństwo.
            • wet3 Re: nick3 09.08.09, 19:29
              nick3 napisal
              > "Krzywa dzwonowa" to chyba wszystko, co wyniosłeś z długich lat
              > kształcenia, na które łożyło społeczeństwo.

              Ty "najrozsadniejszy" - zapisz sie do towarzystwa krzewieniea
              nekrofilii i zoofilii bo tam wlasnie pasujesz najlepiej!
              • elucidator Re: nick3 09.08.09, 20:07
                Nie ma nic lepszego niz rzeczowa, merytoryczna argumentacja odnoszaca sie do
                meritum sprawy.
          • elucidator Re: feurig59 09.08.09, 14:45
            Belkot. Krzywa Gaussa nie okresla tego co jest norma a co nie jest norma, lecz
            tylko stopien wystepowania. "Norma", w sensie oceny zjawisk wystepujacych w
            spoleczenstwie, to nie tylko kwestia statystyki ale tez - i przede wszystkim -
            spolecznego odczucia. Idac tokiem twojego "rozumowania" n.p. leworecznosc lub
            wzrost wyzszy niz jakas dowolnie okreslona ilosc centymetrow tez nie jest norma.
            I co z tego? Nie mowiac juz o statystycznym rozkladzie stopnia wystepowania
            przesadow i zabobonow, n.p. na temat homoseksualizmu. W zasciankowej i
            przepelnionej prawdziwie chrzescijanska miloscia blizniego katolickiej Polsce,
            ludzie cierpiacy na te zabobony znajduja sie raczej blizej srodka krzywej
            Gaussa. W krajach o wyzszym poziomie rozwoju cywilizacyjnego znajduja sie oni na
            "na brzegach krzywej dzwonowej", czyli norma bynajmniej nie sa.
          • feurig59 Re: feurig59 09.08.09, 15:14
            wet3 napisał:

            > Pitolisz fanfarony, jak natchniony i probujesz nam wmawiac, ze
            kolo
            > jest kwadratem. Zapamietaj sobie, ze wszystko, co znajduje sie na
            > brzegach krzywej dzwonowej NIE JEST norma!!!

            Nie dyskutuję z obyczajowymi, czy społecznymi normami.
            Natomiast w postcie kolegi padło słowo "dewiacja"(w domyśle
            seksualna).
            Homoseksualizm nią nie jest. Według międzynarodowo przyjętych NORM
            NAUKOWYCH nie zalicza się Homoseksualizmu do Parafilii (zboczeń,
            dewiacji,perwersji seksualnych)
            Wszycy, którzy nadal tak uważają, nie kierują się nauką i jej
            obiektywizmem, tylko uprzedzeniami, "obyczajowością" i innymi wysoce
            subiektywnymi wrażeniami.:-)
            • plorg Re: feurig59 09.08.09, 17:03
              feurig59 napisał:

              > Według międzynarodowo przyjętych NORM
              > NAUKOWYCH nie zalicza się Homoseksualizmu do Parafilii (zboczeń,
              > dewiacji,perwersji seksualnych)
              > Wszycy, którzy nadal tak uważają, nie kierują się nauką i jej
              > obiektywizmem, ...
              -----------------
              Hehehe... W "nauce" obowiązuje bowiem prawo demokracji.
              Większość ma rację. Jeżeli jakaś grupa kucharzy ustali, że g...o
              jest środkiem spożywczym, to chcąc być w zgodzie z "normami
              naukowymi", będziemy musieli wszyscy wpisać je do jadłospisu.
              Precz z obyczajowymi uprzedzeniami!
              • feurig59 Re: feurig59 09.08.09, 17:44
                Wolę słuchać autorytetów, którzy obiektywizm naukowy stawiają wyżej
                niż własne przekonania obyczajowe: psychiatrów, psychologów,
                neurologów, seksuologów, etc.
                Można oczywiście też posłuchać "Pani Krysi z mięsnego", ale wyjdzie
                z tego tylko tyle, że chorzy okażą się wszyscy poza klientami
                sklepu, a wegetarianizm to "dewiacja" i "zboczenie".
                :-)
                • plorg Re: feurig59 09.08.09, 18:12
                  Szkoda, że nic nie zrozumiałeś. Pisałem o przegłosowywaniu co jest
                  prawdą naukową, a co nią nie jest. Nie bardzo pojmuje co twoja
                  pogarda do 'Pani Krysi z mięsnego', ma tu do rzeczy.
                  • feurig59 Re: feurig59 09.08.09, 18:39
                    Zrozumiałem, zrozumiałem.:-)
                    To nie pogarda, to kwestia kompetencji. "Pani Krysia", ani ksiądz,
                    ani kierowca, ani policjant nie będzie mi mówił co jest chorobą, a
                    co nie. Pójdę z tym do lekarza, a nie do magla.

                    Prawda naukowa nie jest przegłosowywana, może być dyskutowana, ale
                    jeżeli jest naukowa - podlega teoriom, empirii, dowodom, poszlakom,
                    seriom eksperymentów etc. - udowodnieniom.

                    Homoseksualizm nie spełnia kryteriów by nazwać go chorobą,
                    czy "dewiacją" -(w sensie Parafilii.)
                    Homoseksualizm jest odchyleniem NORMY SOŁECZNEJ - ale to nie
                    choroba, a czasy ,kiedy każdego kto nie pasował do norm społecznych,
                    czy obyczajowych zapinano w kaftan bezpieczeństwa i "leczono" w
                    szpitalach psychiatrycznych, mamy na szcząście za sobą, nieprawdaż?
                    :-)
                    • plorg Re: feurig59 09.08.09, 19:26
                      feurig59 napisał:

                      > To nie pogarda, to kwestia kompetencji.
                      ------------------
                      Zaprzeczasz istnieniu naukowców, którzy homoseksualizm uznają za
                      zboczenie? Kiedy tak twierdzą to przestają być naukowcami? Bo jakaś
                      grupa uzurpowała sobie wyłączne prawo do posiadania nieomylnych
                      poglądów. Naprawdę przestań mieszać w to p.Krysie czy księży.

                      > Homoseksualizm nie spełnia kryteriów by nazwać go chorobą,
                      > czy "dewiacją" -(w sensie Parafilii.)
                      -----------------
                      Otóż to. Wszystko zależy kto ustala kryteria i głośniej krzyczy.
                      Patrz mój post powyżej o kucharzach. Równie dobrze można
                      przegłosować, że seks z 10-latkiem jest OK. Zatem wszystkie kryteria
                      będą spełnione, a że w przyrodzie u zwierzątek też tak jest, to mamy
                      absolutne naukowe potwierdzenie tezy, że wszystko jest normalne.

                      > Homoseksualizm jest odchyleniem NORMY SOŁECZNEJ
                      ----------------
                      To jest norma biologiczna. Zastanawiałeś się kiedyś poco zwierzątkom
                      płeć? Wiesz co to przetrwanie gatunku? Zapewne w drodze ewolucji
                      powstał podział płci aby zwierzątka miały przyjemność, a zwierzątka
                      zadowolone żyją dłużej. Nie ważne z kim kopulują, najważniejsze, że
                      są szczęśliwe.
                      • feurig59 Re: feurig59 09.08.09, 20:15
                        plorg napisał:

                        > feurig59 napisał:
                        >
                        > > To nie pogarda, to kwestia kompetencji.
                        > ------------------
                        > Zaprzeczasz istnieniu naukowców, którzy homoseksualizm uznają za
                        > zboczenie? Kiedy tak twierdzą to przestają być naukowcami? Bo
                        jakaś
                        > grupa uzurpowała sobie wyłączne prawo do posiadania nieomylnych
                        > poglądów. Naprawdę przestań mieszać w to p.Krysie czy księży

                        > > Homoseksualizm nie spełnia kryteriów by nazwać go chorobą,
                        > > czy "dewiacją" -(w sensie Parafilii.)
                        > -----------------
                        > Otóż to. Wszystko zależy kto ustala kryteria i głośniej krzyczy.
                        > Patrz mój post powyżej o kucharzach. Równie dobrze można
                        > przegłosować, że seks z 10-latkiem jest OK. Zatem wszystkie
                        kryteria
                        > będą spełnione, a że w przyrodzie u zwierzątek też tak jest, to
                        mamy
                        > absolutne naukowe potwierdzenie tezy, że wszystko jest normalne.
                        >
                        > > Homoseksualizm jest odchyleniem NORMY SOŁECZNEJ
                        > ----------------
                        > To jest norma biologiczna. Zastanawiałeś się kiedyś poco
                        zwierzątkom
                        > płeć? Wiesz co to przetrwanie gatunku? Zapewne w drodze ewolucji
                        > powstał podział płci aby zwierzątka miały przyjemność, a
                        zwierzątka
                        > zadowolone żyją dłużej. Nie ważne z kim kopulują, najważniejsze,
                        że
                        > są szczęśliwe.


                        Droga Pani Krysiu!

                        Nie, nie znam lekarza, ani naukowca, który uważałby homoseksualizm
                        za chorobę. Kryteria choroby są dosyć jasne i niezależne
                        od "upodobań" "lubienia" czy "nielubienia" homoseksualistów.
                        Homoseksualizm długo do lat 70tych uchodził za chorobę. Nauka poszła
                        dalej. Doszła w między czasie do tego, że od masturbacji wcale nie
                        gnije kręgosłup i tego też nie "przegłosowała" jakaś "grupa
                        trzymająca władzą w nauce."

                        Twoje teorie spiskowe... Pozwól, że nie będę ich komentował...
                        Tylko słowo o "propagandzie" itd.: KK na przykład, przez prawie 2000
                        lat dzierżył monopol na prawdę o człowieku. Do dzisiaj jest potężną
                        organizacją ze strukturami "propagandy" nie porównywalnymi z niczym
                        innym w naszej kulturze. Dlaczego jeżeli wszystko zależy
                        od "propagandy" to nie jemu się udaje sprowadzić wszystkich na swój
                        tor? A udaje się to jakiejś grupce "lobby" homoseksualistów, którzy
                        w społeczeństwie nie liczą więcej jak parę marnych procent i do
                        niedawna wogóle nie byli zorganizowani.
                        Dlaczego? Myślę, że to siła prawdy (w tym prawdy naukowej) sprawia,
                        że tylu ludzi "via rozum" myśli tak a nie inaczej. Prawda broni się
                        sama, a prawdą jest, że homoseksualizm to nie choroba.

                        Nie ma czegoś takiego jak "norma biologiczna", normy to wytwór
                        umysłu człowieka. Biologia zna tak samo homoseksualizm jak
                        heteroseksualizm, homoseksualne jednostki nie są zjadane, czy
                        zabijane tylko dlatego, że są inne. Nie rozmnażają się, co nie
                        znaczy, że są chore. A o tym rozmawiamy,
                        o: "zboczeniu", "dewiacji", "perwersji"...

                        O przetrwanie gatunku się nie martw. Kiedy szedłem do szkoły na
                        świecie żyło 3,5 miliarda ludzi.

                        Myślę, że zadowolenie człowieka nie wynika tylko z praktyk
                        seksualnych, co starsz się insynouwać, tylko z tego, że jesteś
                        tolerowany społecznie, że nie grozi ci wyzywanie, bicie etc, tylko
                        dlatego, żeś inny.
                        • plorg Re: feurig59 09.08.09, 21:01
                          feurig59 napisał:

                          > Droga Pani Krysiu!
                          >
                          > Nie, nie znam lekarza, ani naukowca, który uważałby homoseksualizm
                          > za chorobę.
                          -----------------
                          Drogi panie Zdzisiu, naucz się czytać i nie odpowiadaj na swoje
                          tezy, tylko na to co napisałem. Napisałem wyraźnie
                          słowo "zboczenie". Trudno to pomylić ze słowem "choroba".
                          Słowo zbocznie wygląda tak: zboczenie
                          Słowo choroba wygląda tak: choroba
                          Zauważyłeś różnicę?

                          > Prawda broni się sama, a prawdą jest, że homoseksualizm to nie
                          > choroba.
                          -----------------
                          No właśnie prawda się broni. Napisałe, że homoseksualizm to
                          zboczenie. Patrz wyżej.

                          > Dlaczego? Myślę, że to siła prawdy (w tym prawdy naukowej)
                          > sprawia, że tylu ludzi "via rozum" myśli tak a nie inaczej
                          -----------------
                          Kążdy kto myśli jak Ty, przesycony jest siłą "prawdy". Każdy komu
                          się zdaje, że seks w przyrodzie jest dla prokreacji jest nienaukowy
                          i myśli "via uprzedzenia społeczne".

                          > Nie rozmnażają się, co nie znaczy, że są chore.
                          -----------------
                          Jak ktoś nie je, to też nie znaczy, że jest chory.
                          Poprostu umrze sobie z głodu.

                          > O przetrwanie gatunku się nie martw.
                          -----------------
                          Ja się nie martwię, jedynie piszę o istnienia podziału płciowego i
                          jego znaczeniu w przyrodzie. Z punktu widzenia gatunku, osobniki
                          nierozmnażające się są zwykłymi odpadami.

                          > Myślę, że zadowolenie człowieka nie wynika tylko z praktyk
                          > seksualnych, co starsz się insynouwać
                          -----------------
                          Insynuuję, że nie masz zielonego pojęcia o elementarnych sprawach
                          biologii. Trzymając się odniesienia do przyrody i świata zwierząt,
                          na które tacy myśliciele jak Ty, powołują się tylko wtedy kiedy to
                          im wygodne, stwierdzam, że każdy zdrowy normalny osobnik rywalizyje
                          o możliwość przekazania swoich genów nastepnemu pokoleniu. Jednostki
                          zdegenerowane bądź uszkodzone tego nie robią. Zwierzęta naogół
                          tolerują takie osobniki, ale nie przysługują im równe prawa.
                          • feurig59 Re: feurig59 09.08.09, 21:49
                            Słowa "zboczenie", "dewiacja", "perwersja" oznaczają chorobliwe
                            zmiany. Naukowo przyjęto nie-pejoratywny, za to precyzyjny termin
                            Parafilii seksualnej, jako choroby(należą do niej pedofilia,
                            ekshibicjonizm,, nekrofilia, zoofilia etc.)
                            Homoseksualizm nie jest do niej zaliczany i z naukowego punktu
                            widzenia już nie będzie.

                            Seks w przyrodzie nie służy tylko i wyłącznie prokreacji, ma role
                            socjalizacyjne i społeczne, ma role psychologiczne, jak choćby
                            rozładowanie napięcia itd. Rola prokreacyjna to tylko jedna z ról i
                            sprowadzanie seksualności ludzkiej i zwierzęcej (zwierząt wyższych)
                            jedynie do tego punktu, a szczególnie mówienie o jednostkach nie
                            prokreujących jako o "odpadach", obnaża tylko Twój uproszczony, by
                            nie powiedzieć prymitywny biologizm, niestety nie naukowy, a raczej
                            z kruchty rodem. Podobnie ma się z przywoływaniem przez ciebie
                            socjodarwinizmu, jako wsparcia twoich "tez". Te poglądy zostały już
                            dawno zdyskredytowane i odrzucone (także naukowo). Nie są do
                            udowodnienia, co lepiej - pękają z trzaskiem pod naporem dowodów
                            przeciwko nim. Tak prymitywnym Socjodarwinizmem posługiwał się już
                            Hitler - z wiadomym skutkiem.

                            To nie ja przywołałem biologię i "normy bologiczne" jako argument,
                            więc nie odwracaj kota do góry ogonem.
                            • plorg Re: feurig59 09.08.09, 22:15
                              feurig59 napisał:

                              > Słowa "zboczenie", "dewiacja", "perwersja" oznaczają chorobliwe
                              > zmiany
                              ---------------
                              Nono, zaburzenia w ukierunkowaniu pepędu stały się już chorobliwe. A
                              cały czas myślałem, że to wrodzone i naturalne. Wszystko chyba
                              zależy od tezy jaką chcesz aktualnie udowodnić, a tezą nadrzędną
                              jest Ty masz rację. Kiedy jej nie masz, to patrz punkt pierwszy, Ty
                              masz rację.

                              > mówienie o jednostkach nie
                              > prokreujących jako o "odpadach", obnaża tylko Twój uproszczony, by
                              > nie powiedzieć prymitywny biologizm, niestety nie naukowy
                              ---------------
                              Tak wiem. Biologia nie jest nauką.

                              > pękają z trzaskiem pod naporem dowodów przeciwko nim.
                              ---------------
                              Jedyne co obecnie pęka, to moja przepona ze śmiechu, bo o żadnych
                              dowodach z twojej strony jak do tej pory nie słyszałem.

                              > To nie ja przywołałem biologię i "normy bologiczne" jako argument,
                              > więc nie odwracaj kota do góry ogonem
                              ---------------
                              Znowu nie umiemy czytać? Gdzie napisałem że Ty przywołałeś.
              • wet3 Re: plorg 09.08.09, 19:33
                plorg napisał:

                > feurig59 napisał:
                >
                > > Według międzynarodowo przyjętych > NAUKOWYCH nie zalicza się
                Homoseksualizmu do Parafilii (zboczeń,
                > > dewiacji,perwersji seksualnych)
                > > Wszycy, którzy nadal tak uważają, nie kierują się nauką i jej
                > > obiektywizmem, ...
                > -----------------
                > Hehehe... W "nauce" obowiązuje bowiem prawo demokracji.
                > Większość ma rację. Jeżeli jakaś grupa kucharzy ustali, że g...o
                > jest środkiem spożywczym, to chcąc być w zgodzie z "normami
                > naukowymi", będziemy musieli wszyscy wpisać je do jadłospisu.
                > Precz z obyczajowymi uprzedzeniami!

                Tym "jasnie oswieconym latarka kieszonkowa" nie wytlumaczysz NIC bo
                ich logika zaczyna sie tam gdzie normalna logika sie konczy!!!
                • feurig59 Re: plorg 09.08.09, 20:19
                  Really? Udowodnij to używając logicznych argumentów, bo na razie jak
                  zwykle Twoje wypowiedzi nie zawierają żadnych nawet prób
                  argumentacji, tylko insynuacje i epitety pokazujące jeno bezsilność
                  wobec rozmówców.
                  • plorg Re: plorg 09.08.09, 21:19
                    feurig59 napisał:

                    > Really? Udowodnij to używając logicznych argumentów, bo na razie
                    > jak zwykle Twoje wypowiedzi nie zawierają żadnych nawet prób
                    > argumentacji
                    ----------------
                    Najwidoczniej jest większym realistą ode mnie i nie ma żadnych
                    złudzeń co do beznadziejności takich przypadków jak Ty.

                    > tylko insynuacje i epitety pokazujące jeno bezsilność
                    > wobec rozmówców.
                    ----------------
                    Ja nazwałbym to raczej pragmatyzmem niż bezsilnością.
                    • feurig59 Re: plorg 09.08.09, 21:52
                      plorg napisał:

                      > feurig59 napisał:
                      >
                      > > Really? Udowodnij to używając logicznych argumentów, bo na razie
                      > > jak zwykle Twoje wypowiedzi nie zawierają żadnych nawet prób
                      > > argumentacji
                      > ----------------
                      > Najwidoczniej jest większym realistą ode mnie i nie ma żadnych
                      > złudzeń co do beznadziejności takich przypadków jak Ty.
                      >
                      > > tylko insynuacje i epitety pokazujące jeno bezsilność
                      > > wobec rozmówców.
                      > ----------------
                      > Ja nazwałbym to raczej pragmatyzmem niż bezsilnością.
                      >

                      Epitety i insynuacje jako cecha pragmatyzmu. Ciekawa teoria. :-)
                      • plorg Re: plorg 09.08.09, 22:25
                        wet3 napisał:
                        Tym "jasnie oswieconym latarka kieszonkowa" nie wytlumaczysz NIC
                        bo ich logika zaczyna sie tam gdzie normalna logika sie konczy!!!

                        ---------------
                        Gdzie tu masz jakieś insynuacje? Gdzie epitety? "Jaśnie oświecony"?
                        Czyste stwierdzenie faktu, że rozmowa nie ma sensu. I tyle.

                        feurig59 napisał:
                        > Epitety i insynuacje jako cecha pragmatyzmu. Ciekawa teoria. :-)
                        • nick3 Re: plorg 09.08.09, 22:32

                          Twoje słowa można by traktować serio tylko, gdybyś rzeczywiście nie
                          rozmawiał...

                          A tak - twoje "stwierdzanie faktu" jest tylko zwykłym sikaniem
                          rozmówcy na nogawkę.
      • fibius ... i katolicyzm 10.08.09, 08:59
        religia to największa dewiacja jaką spotkałem, groźniejsza niż pedofilia,
        bardziej prymitywna niż zoofilia, dręcząca ludzi nawet po śmierci jak
        nekrofilia. Po prostu niech wszyscy złożą apostazję (wypisanie się z zaścianku
        katolickiego) i od razu świat będzie piękniejszy jak katolicki motłoch chamstwa
        i nienawiści wobec wszystkiego się wykruszy
        • plorg I nastanie raj na ziemi 10.08.09, 10:36
          fibius napisał:

          > Po prostu niech wszyscy złożą apostazję (wypisanie się z zaścianku
          > katolickiego) i od razu świat będzie piękniejszy
          ---------------
          Towarzysz Lenin też tak myślał.
          • nick3 Trzeba jeszcze przezwyciężyć religijną mentalność. 10.08.09, 11:13

            Nie do końca bez racji tak myślał;-) Wielu mądrych ludzi w tamtym
            czasie tak myślało (których wielkości się dziś nie kwestionuje). Nie
            tylko on.


            W Rosji sprawa sypnęła się natomiast głównie za sprawą takich typów,
            jak pewien gruziński student seminarium duchownego, który pisywał
            bardzo uduchowione wiersze o Jezusie.

            A jak doszedł do władzy, przywrócił kary za homoseksualizm
            (zniesione przez rewolucję) i bardzo dbał o cnotę w ojczyźnie
            światowego socjalizmu.


            Można zasadnie sądzić, że zło komunizmu wzięło się nie z odrzucenia
            mentalności religijnej, lecz właśnie z odejścia od niej tylko na
            poziomie doktryny, a nie emocjonalności i sposobu wartościowania.


            Tak myślał polski krytyk komunizmu, politolog z emigracji
            londyńskiej, Juliusz Mieroszewski:


            wyborcza.pl/1,97738,5198300,Wypadlo_dno_ze_swiata___Mieroszewski_i_jego_Europa.html


            >>>Świecki Zachód, religijny Wschód

            Konflikt USA - ZSRR, w którym Europa powinna jednoznacznie poprzeć
            Amerykę, to dla Mieroszewskiego problem znacznie głębszy niż tylko
            polityczny czy ideologiczny spór między dwoma supermocarstwami.
            Zimnowojenny kryzys staje się dla niego współczesną ilustracją
            wielowiekowego sporu dwóch cywilizacji - Wschodu i Zachodu.

            Istotą zła ustroju komunistycznego nie jest sama doktryna, ale
            postawa kulturalna charakterystyczna dla świata wschodniego, z którą
            ta doktryna została zmieszana - "totalizm". Dopiero sakralizacja
            komunizmu, podporządkowanie ideologii każdej sfery życia tworzy
            system antagonistyczny wobec cywilizacji europejskiej: Rosjanie
            przemienili marksizm "w dogmatyczną pryncypialną doktrynę. Nie może
            być trwałego porozumienia między Wschodem i Zachodem (...), dopóki
            Rosjanie nie porzucą swego pryncypializmu w ideologii, w polityce, w
            sposobie myślenia. Dopóki wierzyć będą (...), że są narodem
            wybranym, który posiadł jedyną prawdę".

            Wschodniemu totalizmowi Londyńczyk przeciwstawia liberalizm i
            racjonalizm europejski - pojęte nie jako doktryny polityczne czy
            ideologie, ale jako "postawy kulturalne": liberalizm "w swej istocie
            jest postawą kulturalną człowieka Zachodu"; jego zasadniczych
            założeń nie poda w wątpliwość "żaden oświecony katolik, protestant,
            konserwatysta czy socjalista".

            Bez wątpienia, jak pisał Andrzej Mencwel, „liberalizm tak pojmowany
            nie był nawet anty-totalizmem, był a-totalizmem. Nie miał on
            wschodniej nowej wierze przeciwstawiać zachodniej lepszej wiary
            (...), lecz postawie fanatycznej i dogmatycznej przeciwstawiać
            postawę racjonalistyczną i relatywistyczną”. Oznaczał emancypację
            poszczególnych dziedzin życia, szacunek dla człowieka, tolerancję
            dla inności.<<<
            • plorg Ha Ha Ha... 10.08.09, 11:32
              A do głowi Ci nie przyszło, że religijna mentalność jest wrodzona?
              Nie istnieje żadna ludzka kultura pozbawiona jakiejś formy
              religijności - duchowości.
              Oczywiście w tej sferze, można ludzi gwałcić i zmuszać do
              przezwyciężania tego co w nich jest w sposób naturalny. Wtedy
              wszystko jest OK, dla "dobra" ludzkości.
              • nick3 Śmiech to zdrowie. 10.08.09, 12:16
                plorg napisał:

                > A do głowi Ci nie przyszło, że religijna mentalność jest wrodzona?



                Raczej trudno, żeby nie przyszło, bo wmłotkowuje nam to do głowy
                codziennie dziesiątki konserwatywnych politruków (w tym,
                najgorliwiej, ciocie we własnej rodzinie).


                Ale czy tobie (i wielu wielu innym rodakom JP2) przeszło do głowy,
                że może jednak mentalność religijna nie jest "wrodzona"?

                (To najłatwiej powiedzieć, że coś jest "wrodzone", jak nie chce się
                tego tykać i zastanawiać się nad tym, dlaczego właściwie mamy żyć
                tak, jak się przyzwyczailiśmy)


                Społeczeństwo czeskie przeczy konserwatywnemu dogmatowi
                ideologicznemu o "wrodzonej" religijności;-)


                Po upadku ZSRR kraje rzeczywiście zlaicyzowane przez komunizm
                (Czechy, Niemcy Wschodnie) wcale nie rzuciły się ochoczo w objęcia
                religii.

                Upłynęło już wystarczająco dużo czasu by można to stwierdzić
                odpowiedzialnie.
                • plorg Re: Śmiech to zdrowie. 10.08.09, 22:11
                  Poszukiwanie ideału, absolutu, naszego stwórcy itd., jest cechą
                  wrodzoną każdej istoty wyższej. Niestety niektóre istoty zdawaćby
                  się mogło wyższe, wolą zastepować to sobie poszukiwaniem co możnaby
                  włożyć sobie w odbyt. Cóż każdy ma jakieś swoje priorytety i cele.

                  nick3 napisał:

                  > Po upadku ZSRR kraje rzeczywiście zlaicyzowane przez komunizm
                  > (Czechy, Niemcy Wschodnie) wcale nie rzuciły się ochoczo w objęcia
                  > religii.
                  -------------
                  Wspominałem co o kulturach ludzkich. Tobie chyba zdaje się, że
                  Czechy czy Niemcy wschodnie w ciągu niespełna 20 lat, stworzą nową
                  kulturę, bo upadł ZSRR. Rzeczywiście śmiech to zdrowie, napisz
                  jeszcze parę głupot, bo lubię się pośmiać.

                  > To najłatwiej powiedzieć, że coś jest "wrodzone",
                  -------------
                  Dobre, kupuję to i w odpowiednim momencie przypomnę. A słyszałeś
                  kiedyś, że zwierzęta nie znając swoich rodziców ani innych członków
                  swojego gatunku, mimo to zachowują pewne zachowania. Nikt ich tego
                  nie uczy, a mimo tego... Cóż najłatwiej powiedzieć, że to wrodzone
                  :-))))
    • polipoler2 [...] 09.08.09, 10:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • z_klifow Peres na wiecu solidarności z homoseksualistami 09.08.09, 10:54
      Jeszcze pare lat tolerancji dla nienawisci i skrajnych pogladow, a
      Polska cofnie sie o kilkaset lat w rozwoju, a wtedy na ulicach
      Warszawy tak jak na ulicach Tel-Aviwu lub Belfastu beda prowadzic
      wojny uzbrojeni fundamentalisci, radykalowie lub zwykli bandyci.
    • elucidator Brawo Peres 09.08.09, 11:32
      Brawo Peres. Tak powinni wypowiadac sie przywodcy polityczni w demokratycznych i
      praworzadnych krajach w XXI w., wbrew zabobonom i nienawisci rozprzestrzenianej
      przez roznej masci religijnych fanatykow (katolickich, zydowskich i innych). Tak
      jest w wiekszosci panstw UE. N.p. w Szwecji, w niedawnej paradzie rownosci
      uczestniczyli przedstawiciele chyba wszystkich parlamentarnych parti i wielu
      innych organizacji nie-gejowskich, poza chadekami. Kiedy kolej na Kaczynskiego i
      Tuska?
      • sodoma33 Nie chcemy dewiacji w meskiej ubikacji +++++++++++ 09.08.09, 15:10
        kolego,
        od kiedy to przymuszanie NORMALNEJ wiekszosci
        do akceptowania chorych zachowian i zboczonych napisow w kiblach
        publicznych przez zboczona mniejszosc jest DEMOKRACJA?

        cenzorze, nie ma takiej mozliwosci aby autorzy zboczonych napisow w
        kiblach byli NORMALNI PSYCHICZNIE.

        cenzorze, kasujac ten post ktory zawiera jedynie FAKTY i zostal
        opublikowany w obronie praw NORMALNEJ WIEKSZOSCI, potwierdzisz tylko
        domysly czytelnikow jakich to ludzi wyborcza zatrudnia na cenzorow.
        • sodoma33 Terapia reorientacji - dr. Spitzer 09.08.09, 15:19
          przedmowco, cenzorze, tutaj jest dla was ciekawy artykul o
          reorientation therapy czyli powrocie do normalnosci, autorstwa dr.
          spitzera (tego samego ktory glosowal w przeszlosci aby usunac
          homosexualizm z listy chorob psychicznych bez jakichkolwiek badan).
          W pare lat po tym glosowaniu, spitzer powiedzial ze ta decyzja byla
          pochopna i nie poprzedzona nalezytymi BADANIAMI.

          www.narth.com/docs/evidencefound.html
          Oto fragment:
          The results of a study conducted by Dr. Robert L. Spitzer have just
          been published in the Archives of Sexual Behavior, Vol. 32, No. 5,
          October 2003, pp. 403-417.

          Spitzer's findings challenge the widely-held assumption that a
          homosexual orientation is "who one is"
          • feurig59 Re: Terapia reorientacji - dr. Spitzer 09.08.09, 16:17
            Ale nie napisałeś wszystkiego.
            Spitzer doszedł do wniosku, że "odwrócenie" orientacji seksualnej z
            homo, na hetero faktycznie jest możliwe tylko w niewielu skrajnych
            przypadkach, u ludzi o bardzo wysokiej motywacji - szczególnie miało
            to miejsce wśród osób bardzo religijnych.

            Robert Spitzer do dzisiaj uważa, że wolny wybór takiej a nie innej
            orentacji seksualnej jest absurdem.
        • feurig59 Re: Nie chcemy dewiacji w meskiej ubikacji ++++++ 09.08.09, 16:01
          "Zachowania" te ani nie są chorobą, ani "zboczeniem". (Proponuję iść
          do jakiegokolwiek lekarza i poprosić go o diagnozę. Proszę dobrze
          obserwować jego minę...)
          Takie "argumenty" to wyssane z palca "mniemania", albo przywiązania
          do (zmieniających się wraz z rozwojem społeczności)norm
          obyczajowych. To wszystko nie wychodzi z obiektywizmu, tylko z
          uprzedzeń, braku wiedzy, przywiązania do pewnego typu "tradycyjnej"
          obyczajowości. Nie mając nic do czynienia z obiektywną prawdą te
          rewelacje na ogół muszą być wywrzaskiwane, a słownictwo zwykle
          ociera się o przysłowiowy "kibel".
          no cóż: errare humanum est.
          Jeszcze trochę czasu minie zanim do wszystkich dotrze obiektywna
          prawda.
          :-)
        • elucidator Re: Nie chcemy dewiacji w meskiej ubikacji ++++++ 09.08.09, 18:06
          Jezeli twoje problemy ograniczaja sie tylko do napisow w kiblach, to jest
          jeszcze szansa na to ze beda z ciebie ludzie.
          • wet3 Re: elicidator 09.08.09, 19:37
            elucidator napisał:

            > Jezeli twoje problemy ograniczaja sie tylko do napisow w kiblach,
            to jest
            > jeszcze szansa na to ze beda z ciebie ludzie.
            >

            Oczywiscie, bo ty to juz nie masz najmniejszych sznas!!! Takim jak
            ty nalezy tylko przypomniec stare porzekadlo: onanizm (umyslowy,
            eurolewacki, oczywiscie!) wzmacia organizm.
    • metenburg Peres z homoseksualistami 09.08.09, 21:24
      Najwazniejsza wiadomosc dnia !
      A kogo obchodza Izraelskie fagets ???
    • cygan37 Peres na wiecu solidarności z homoseksualistami 09.08.09, 22:40
      Jewreje podnoszą różki? To było do przewidzenia.
    • fibius facet wkleja wszędzie ten sam tekst 10.08.09, 08:53
      chłopie, to już nudna jest twoja PiSowska propaganda. Już na kilku innych
      artykułach o homoseksualistach czytałem twój pięknie propagandowy wywód.
      Kopiuj-wklej to jedyne na co cię stać? Raz z wielkim trudem pisałeś to wiele
      godzin, wytężając swój LPRowski umysł i potem tylko kopiujesz ... żal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka