Dodaj do ulubionych

Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów

10.08.09, 14:28
Ciekawe czy sad przedluzy areszt
Obserwuj wątek
    • pocalujta_wujta Nielogiczne wnioski 10.08.09, 14:34
      Trzeba byc kommpletnym idiota by na podstwaie znajomosci wnioskowac o udziale
      w czyms.

      Przepraszam ale idioci musieliby tak powiedziec.

      Co ma piernik do wiatraka?

      Jedyne co mozna zrobic to miec podejrzenia, ale wnioskow o udziale nie wolno
      wyciagac... albo sie naciaga fakty bez bezposrednich dowodow.
      • kaczynksi Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pierdlu 10.08.09, 14:40
        aż nadto. Jest to sytuacja w której każdy wie o co chodzi ale brakuje formalnej
        kropki nad i. A sprawa jest oczywista.
        • maniek_ok Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 15:01
          Ho ho, skoro wiesz o co chodzi to moze nas wszystkich oswiec? Ale nie jak przy
          rosole, ale tak zeby prokuratura naprawde mogla kogos skazac.
          Jak na razie wiadomo w tej sprawie tylko tyle ze ludzie zyjacy na pograniczu
          kryminalu, dzialajac w dziwnych, czyli w polskich warunkach, bliskich
          przestepczym kregom sferach, maczajac palce zapewne w niejednym brudnym
          interesie robili jakies ciemne podejrzane interesiki z roznymi grupami
          "biznesowymi". Synek robil tak pomimo tego ze przeciez nie musial... Mial
          takiego ojca ze mogl sobie do konca zycia balowac w pub-ach i na nadmorskich
          promenadach. Ale wolal kombinowac z jakimis ciemnymi niebezpiecznymi typkami, bo
          wystarczy poczytac jakies powazne obiektywne artykuly o tej sprawie zeby widziec
          ze w zyciu tego towarzystwa scieraly sie rozne potezne grupy, tak przestepcze,
          mafijne jak i biznesowe. Wystarczy poszperac o tym handlu z ludzmi zza
          wschodniej granicy, i popatrzec o jakie kwoty chodzilo i o jakie przewaly szlo.
          Ja tam wcale nie uwazam ze sprawa jest prosta i jasna, mysle ze w tej sprawie
          kazdy wokolo ma brudne paluchy i stad takie przewaly podczas sledztwa. Faktem
          tez jest ze jest to chyba pokazowy blamaz naszych organow scigania i
          prokuratury. Gorzej byc nie moze - przekupstwa, koszmarne prowadzenie spraw,
          totalna bezkarnosc cwaniaczkow spod skrzydel policji i prokuratury. I nadal
          nikt, kompletnie nikt nie wie jak te sprawe ugryzc zeby choc wyartykulowac
          jakies nazwiska... A czas leci i niedlugo nikt nikomu nie zrobi najmniejszej
          krzywdy. Ja nie bede zaskoczony jak nagle w sprawie pojawia sie tez nasze
          kochane "tajne sluzby", bo tok tej sprawy mocno przypomina sprawe FOZZ, nieprawdaz?
          • kaczynksi Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 15:32
            Chyba nie czytałeś co napisałem. Są dowody że znał gangsterów, którzy porwali
            Olewnika, był przed domem a twierdzi że nie był, znał rzeczy których znać nie
            mógł inaczej jak wiedząc o sprawcach...To przypadki oczywiście. Na razie można
            mu udowodnić utrudnianie śledztwa przez składanie fałszywych zeznań ale
            oczywiście prawda jest znacznie bardziej ponura. To że Olewnik kręcił lewe
            interesy nie rozgrzesza jego porywaczy i tortur. To są różne sprawy. Ale
            oczywiście przydałoby sie poznać całą prawde, także tę niewygodną dla Olewników.
            • maniek_ok Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 15:51
              Z tego co ja wiem - to te "dowody" to brednie dziennikarzy a nie dowody. Facet
              siedzial w tym po uszy, probowal "pomagac" - przyjmijmy i te mozliwosc - szukal
              kontaktow z jakimis mocnymi personami. To gdzie mial to zapisywac? Spotykal sie
              z roznymi typkami - chyba jest jasne ze jezeli mialby probowac wyciagnac
              Olewnika z rak przestepcow to musial szukac z nimi jakiegos kontaktu i ze na
              pewno nie opowiadalby o tym na lewo i prawo, czy tez policji. Pewnie probowalby
              tez kontaktowac sie telefonicznie z jakimis typkami - zycie to przeciez nie
              amerykanski film w ktorym blyskotliwy komisarz znajduje nagle brakujacy element
              ktory powala z nog wszystkich wokolo ;). To samo te teksty o Rutkowskim - dopoki
              byl nieznany to kazdy byl zadowolony ze facet potrafi pogadac z mafia, ze zna
              dojscia do przestepcow. Teraz zrobili z niego przestepce, bo komus tak sie
              spodobalo... Przeciez detektyw to ktos kto obserwuje w dzikiej puszczy
              przestepcow i przychodzi z zeszytem pelnym nazwisk i informacji ;)... Teraz
              nagle nawet sama proba zatrudnienia Rutkowskiego jest juz dla dziennikarzy
              powodem do sugerowania ze cos jest brudnego w sprawie...
              Ja go nie bronie - po prostu zdaje sobie sprawe ze widzimy te sprawe tak jak
              pokazuje ja dziennikarz. Nawet nie prokurator, bo ich wypowiedzi w tej sprawie
              to czasem istny kabaret. Ba, nawet obejrzalem na tvn24 program w ktorym tez
              wskazywano na dziwna postawe Jacka K. - i tez podzialalo to na mnie tak jak
              chcieli tworcy, tzn uznalem ze rzeczywiscie ten koles kreci i drwi sobie z calej
              policji i prokuratury. Co nie oznacza ze prokuratura ma jakiekolwiek dowody na
              cokolwiek. Dziwne tez ze zamiast szukania mozliwych zleceniodawcow caly czas
              Polska kreci sie wokol Jacka K. - pomimo tego ze kazdy podejrzewa ze za
              wszystkim stoja jakies mocne osoby albo organizacje.
              • kaczynksi Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 15:56
                No więc sam potwierdzasz: drwi, kręci, kłamie, mataczy...To na potrzymanie w
                pierdlu aż nadto. Ale pewnie zaraz ktoś pęknie i postawi te kropke nad i, wtedy
                to już nie będzie utrudnianie śledztwa. Co do Rutkowskiego, ego miejsce jest jak
                najbardziej w pierdlu:-)
                • tomiczek7 Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 16:03
                  Twoja fascynacja zatrzymanie Jacka K. w areszcie (a nie w perdlu jak
                  piszesz, bo to by wsazayywałoby na więzienie) wynika zapewne z
                  fasycynacji epoką stalinizmu - kiedy formalnie stsoswaną to metodę
                  by wydobyć pasujące do tezy prokuratury zeznania.
                  Nie od dziś wiadmo, że prokuratura nie ponosi odpwiedzilaności za
                  nieuzasadnione aresztowania. Wystarczy tylko obarczyć
                  odpwiedzilanośćią na rzecz poszkodopwanych oprokuraturę, która w
                  syutacjacj nieuzasadnionuch stosuje areszt.
                  • kaczynksi Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 16:38
                    "pierdl" nie ma ścisłej definicji prawnej. Kolo Jacek wygląda jednak na
                    pierwszego chętnego do odbycia długoletniej kary pozbawienia wolności. Na razie
                    dobrym dla niego miejscem jest "areszt wydobywczy" i nie mam wątpliwości że
                    uprzedzeni do niewinnego człowieka sędziowie bez powodu go tam skierują.
          • tomiczek7 Re: Na skazanie może i mało, na potrzymanie w pie 10.08.09, 15:58
            Być może to co piszesz jest prawdą, ale jest jeszcze jedne mały
            drobiazg prokuratura musi przedstawić dowody potwierdzające te
            zarzuty. Jest jeszcze jeden sposó - Jacek może przynać sie do
            zarzucanych mu czynów.Poszlaki to nie wszytsko - zresztą poszlaki
            zawsze można nagiąć do przyjętych w śledztwie hipotez. Tylko żę w
            tej sprawie nawet sprzątaczki w sadzie wiedzą, że zastosowany środek
            zapobiegawczy przed ewntualna ucieczką Jacka K. jest formalnym
            aresztem wydobywczym. Ciekawe, żę w podobno demokratycznym państwie
            stosuje sie sposoby rodem z głębokiego stalinizmu.
            Co do Jacka K. pewnie świętoszkiem nie jest. Ale ludzie obracający
            się w tzw. kręgach biznesowym są przeważnie za pan brat z gangsterką.
    • mieczyslawww zdziwko :p 10.08.09, 14:37
      To że biznes trzyma z mafią i politykami to normalne .rak
      demokracji.kto komu dupe liże nie trzeba kometować .a że ludzie
      kradną to oczywiste polityczne debile z biedy .Czemu w Holandi nlub
      Belgi lub Dani nie kradna ???.To nie na mózg polityka (alkocholika).
      • wkamil Re: zdziwko :p 10.08.09, 14:47
        Kup sobie słownik ortograficzny, Mieczysławie. Nie kosztuje dużo, wiec nie zbiedniejesz zbytnio.
    • bagarmosen Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 14:38
      TO TYLKO pol prawdy ------gdzie jest cala prawda?????????????a
      zwlaszcza w swietle POZARU JBB w Lysych , hotelu w PIATNICY? kolo
      Lomzy(wlascicielem jest JBB )------------czekamy na dalsze
      pozary!!!!!!!!!!! SZCZEGOLY W SPR. HOTELU NA
      www.4lomza.pl/------a tammmm ,to takie tylko moje babskie
      myslenie :))
    • tata60 Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 14:44
      Czy to nie dziwne ,że gdy dla Jacka K. sprawy toczą się pomyślnie , to w
      ,,zaprzyjaźnionej" prasie pojawiają się rewelacje prokuratury, kim to on nie
      jest. Nie jest to chyba normalne, że taki niby dziennikarz nagle dostaje cynk
      o rewelacjach.
      A że tu jest kretynizm argumentacji prokuratury, to przecież Jacek K mógł
      przez te siedem lat wyjechać za granicę, gdzie by chciał.
      I jeszcze jedno Panowie Prokuratorzy. Ile lat miał Jacek K. Gdy miały miejsce
      te zdarzenia. Podpowiem: 23 lata. Pytam, kto w świecie gangsterskim z takim
      gó...arzem się liczy? Czy chęć udowodnienia czegoś na siłę nie przysłania
      logiki myślenia? W całej tej sprawie logiki brakuje w bardzo wielu miejscach!
      Może warto przejrzeć materiały właśnie pod kątem logiki a nie chęci.
      • maniek_ok Re: Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangst 10.08.09, 15:15
        1. ta persona na pewno nie byla "wazna". Ale chodzi o to ze ten facet mogl brac
        udzial w tej calej sprawie - moze jako posrednik, moze jako pomyslodawca. Z duza
        doza prawdopodobienstwa jest tez kluczem do tej sprawy - niezaleznie od tego
        jaka role odgrywal. Szczerze mowiac to ze koles caly czas zyje, oznacza ze albo
        jest totalnie niewinny i naprawde przypadkiem dal sie wciagnac w te sprawe (jak
        na razie sa jakies dziwne dziennikarskie "dowody" typu "ktos do kogos dzwonil",
        "stalo auto pod domem", "w kalendarzu bylo imie jakiegos przestepcy", itp) albo
        nawet dla mocnych mafii jest za duzy zeby go sprzatnac jak tych bandziorkow w
        wiezieniach (np. jego znajomosci siegaja mafii zza wschodniej granicy i nasi
        zorganizowani boja sie go tknac).
        2. Faktem jest ze sprawa jest pogmatwana - ale to wlasnie dlatego nikt nie
        potrafi jej rozwiazac ;)
    • tata60 Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 14:49
      Jeszce jedno: kiedyś w knajpie poznałem słynnego ,,Dziada", zostaliśmy sobie
      przedstawieni. Czy mogę czuć się podejrzany?
    • oservattoreromano Olśniło prokuratorów? 10.08.09, 14:51
      Jacy to oni teraz mądrzy są !!! Szkoda, że wcześniej mieli gipsowe mózgi,
      podobnie jak do tej pory w sprawie gen. Papały. Wczoraj dziennikarz śledczy
      przedstawił kilka faktów o nieudolności prokuratury,która "trzyma" śledztwo w
      martwym punkcie.
      Prokuratorzy są dobrzy dościgania na polecenie polityków niby-afer ina
      zamówienie społeczne złodziei landrynek.
      Sprawy poważne-zabójstwo Papały, porwanie i zabójstwo Olewnika, śmierć Pani
      Barbary Blidy-przerastają umiejętności cherlawej i zdemoralizowanej prokuratury.
      • maniek_ok Re: Olśniło prokuratorów? 10.08.09, 15:31
        > Sprawy poważne-zabójstwo Papały, porwanie i zabójstwo Olewnika, śmierć Pani
        > Barbary Blidy-przerastają umiejętności cherlawej i zdemoralizowanej prokuratury
        > .

        A dla mnie to wlasnie sa niby-afery. Wszystkie sprawy jakie opisales to
        pogranicze przestepczosci i biznesu. Kazdy maczajacy w tym paluchy musi wiedziec
        ze tak to moze sie konczyc i ze jest wielce prawdopodobne ze nikt nigdy nie
        pozna prawdy. Niestety kiedy "wazni" ludzie zaczynaja robic interesy ze
        znajomymi "przestepcami" to tak wlasnie moze sie to skonczyc. Wszystkie sprawy
        ktore przytoczyles to takie wlasnie "metne kwestie" - "Pani" (nie uwazam jej za
        "Pania") byla mocno utopiona w jakies niejasne konszachty z poteznymi lewymi
        interesami na wynglu (sorki, ale to nie policja strzelila do niej w lazience),
        Papala - uwaza sie ze nastapil kilku mafiozom na odcisk, ale w rzeczywistosci
        nie wyglada to tak czarno-bialo jak w niektorych publikacjach, Olewnik - wielka
        rodzina magnatow w ktorej TYLKO synek robi podejrzane i na 99% nieczyste
        interesy na stali na gigantyczne pieniadze - to sa dla Ciebie proste i banalne
        sprawy?
        Ja mam inne odczucia - jak slysze ze jeden bandzior postrzelil innego bandziora
        i ze policja nie moze znalezc zadnego "dowodu" - to mam to w d***ie. To sa
        sprawy bandziorow i niech sami zalatwiaja swoje sprawy.
        Wolalbym za to zeby zdjeto immunitet z poslow i zeby ktos wreszcie usprawnil
        nasze aparaty "silowe". Niech wreszcie nie bedzie tak ze burak posel nagle ma
        gigantyczna wladze i moze wszystko, lacznie z kupowaniem gigantycznych terenow
        ziemskich badz nawet odbieranie gminom ziemi (patrz - Koszalin i sprawa Jamna...
        Niby wszystko piekne, rozwoj miasta itd... Szkoda ze nikt nie wpadl na to ze
        hektary ziemi, ktore zapewne ktos ostatnio kupowal albo odkupil od agencji
        rzadowych, automatycznie stana sie ziemia budowlana... Niezle, co? I jakie
        legalne!), nie mowiac juz o jezdzie po pijaku czy innych przewalach.
    • rijselman12.0 Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 14:53
      Ile czasu bedzie,jeszcze,trwala ta maskarada "sprawiedliwosci" !?!-
      Przeciez za ow mafijnopolityczny cyrk placa szarzy obywatele.-Czy
      ktos sie zastanowil nad kosztami calej afery ?
    • 123rbr Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 14:59
      A może w końcu prokuratura zajmie się samą rodziną Olewników. Olewnik junior
      urządzał party z udziałem policjantów. Czy ktoś normalny urządza takie
      imprezy? Co chciał osiągnąć Olewnik junior zapraszając policjantów na imprezę?
    • zayed Czy Jacek.K to Jacek Kurski polsel na sejm 2go PRL 10.08.09, 15:53
      czy Jacek.K to Jacek Kurski polsel na sejm 2go PRL'u?
    • pandora-online Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 16:43
      PROKURATURO-przestan sie osmieszac.
      "PRYWATNY ZAKLAD USKUGOWY DONALDA TUSKA-UPOLITYCZNIONY"
      • rijselman12.0 Re: Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangst 10.08.09, 17:03
        Pytam powtornie...-ile kosztuje owa maskarada ?
    • borrka1 Sprawa Olewnika: Jacek K. znał ważnych gangsterów 10.08.09, 22:01
      no jak znał to długo w pierdlu nie pożyje,pewnie popełni samobójstwo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka