16.07.07, 09:20
no wlasnie - co jemy w Grecji?
przed wyprawa chcialabym wiedziec co zamawiac, proponuje stworzyc slownik-
mini ksiazke kucharska na temat greckiego jedzenia

ja moge zaczac od tym, co ostatnio za mna chodzi (prosze o korekte!):
tiropitakia (z ciasta filo) - pieczone pierozki (z b. cienkiego delikatnego
ciasta), nadziewane feta i ... (?)
ciasto filo mozna kupic mrozone i nadziewac czym sie chce, ale najlepsze
tiropitakie w knajpce nad morzemwink

kawa elliniko - po grecku, czarna, mala, czasami slodka (?)

moussaka - zapiekanka z miesa mielonego, baklazanow i innych tajemniczych
ingrediencji tudziez przypraw (?)

i tyle. piszcie prosze duzo, nawet dla was oczywistych rzeczy, bo to dla mnie
coraz wieksza przyjemnosc, odkrywanie nowych smakow, musze zrobic sobie liste
na wyjazd wink
pozdrowka!
Obserwuj wątek
    • ewamalgorzata Re: jemy! 16.07.07, 09:24
      Znalazłam ostatnio taką książeczkę:
      www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,332130.html
      • hania404 Re: jemy! 16.07.07, 09:28
        jest fajna - znaczy ta ksiazka, a w niektorych supermarketach na wyprzedazy
        zdarza sie po 5 zlotych - polecamsmile
        • ewamalgorzata Re: jemy! 16.07.07, 09:31
          No własnie, ja drogą promocji nabyłam w merlinie po 5 złotych co jeść we
          Włoszech i w Hiszpanii - były przez pewien czas po 5 zł. A Grecji w tak dobrej
          cenie nie było- wiec dzięki za info, popatrzę w koszach z książkami
      • sarna73 juz zakupilam ta ksiazeczke 26.07.07, 11:06
        na allegro za 6,9 + przesyłka smile
        • gacek95 Re: juz zakupilam ta ksiazeczke 26.07.07, 11:17
          I ja też już kupiłam na allegro- 7,99 + przesyłkasmile)
          nie ma to jak poczta pantoflowasmile
    • katka06 Re: jemy! 16.07.07, 09:27
      pierożki nadziewane fetą i szpinakiem smile
    • katka06 Re: jemy! 16.07.07, 09:45

      może nie książka kucharska ,
      ale skrót na wyjazd można ściągnąć z menu
      Santorini-mojej ulubionej Greckiej Tawerny w
      Polscewww.kregliccy.pl/santorini.php

    • tomaszkozlowski1 Re: jemy! 16.07.07, 19:14
      A był też u nas na forum taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37196&w=55190288&a=55190288
      Znajdziesz tu też jeszcze parę innych starszych grecko-kulinarnych linków smile
      • megalonissos Książka kucharska... 16.07.07, 19:54
        W Grecji można spotkać w sklepach z pamiątkami książki kucharskie w języku polskim.
    • wojtek33 Re: jemy! 16.07.07, 22:14
      arwena napisała:


      > i tyle. piszcie prosze duzo, nawet dla was oczywistych rzeczy, bo to dla mnie
      > coraz wieksza przyjemnosc, odkrywanie nowych smakow, musze zrobic sobie liste
      > na wyjazd wink

      Przyznam, że nie podzielam fascynacji fetą. Owszem, zjem, ale preferuję albo
      miększe sery - owczy, nie pamiętam jak się nazywa, dostępny właściwie wszędzie,
      miękki, sprzedawany w takich papierowych walcach(?) po ok. 2 kg. Sprzedawca na
      targu w Chani (bardzo polecam, chyba w czwartki, na zachód portu) na widok miny
      jaką zrobiłem po skosztowaniu, wyraźnie obniżył nam cenę i przywieźliśmy wielką
      porcję w wiaderku na piasek młodego wink Wydaje mi się, że tak jak kiedyś w
      Tunezji, mógłbym się żywić tylko nim ze świetnym kreteńskim pieczywem przez cały
      pobyt. (Zauważyliście jakie południowcy robią świetne pieczywo?). No i
      oczywiście żółte sery, żałuję, że nie pamiętam nazw, ale praktycznie każdy
      sprzedawany w kawałkach to niebo w mojej gębie i kolejne 2kg nadbagażu wink. Nie
      sposób też nie wspomnieć o tzatzikach, żeby było bardziej swojsko, to jedzonych
      z frytkami wink I na koniec sałatka z oberżyny (melizano, melizante?). Nie
      wygląda może tak efektownie jak ta z fety ale smakuje wybornie. A, kurcze,
      jeszcze dolmadesz - zjadałem 3 malutkie "gołąbki" do kolacji, a mocny aromat
      ukiszonych liści winogron powodował, że czułem się nasycony.
      • wojtek33 Re: sprostowanie: targ jest w sobotę n/t 16.07.07, 22:15
        • arwena Re: sprostowanie: targ jest w sobotę n/t 20.07.07, 08:18
          dzieki za info i linki - choc niezupelnie to mialam na mysli wink)) to sie
          troche podreperowalam w zakresie wiedzy z tej dziedziny, poszukam jeszcze
          tegp 'przewodnika' i nastawie sie na codzienne ucztowanie

          zostaly mi jeszcze 2 mies do wyjazdu i juz nie moge sie doczekacz.
          mam nadzieje, ze uda mi sie gdzies kupic swieze ryby do samodzielnej produkcji
          (obok nas ma byc jakas mocno rybacka wioska), a moze nawet i oktopusa -
          ciekawe, czy sie odwaze przygotowac ją samodzielnie wink)

      • ewamalgorzata Re: jemy! 20.07.07, 08:38
        > Przyznam, że nie podzielam fascynacji fetą.

        Kurczę, a ja absolutnie tak.. dodaję ją już do coraz większej ilości
        potraw,niedługo pewnie zacznę wrzucać do budyniu i szrlotkismile)) Tylko mam na
        myśli prawdziwą fetę - nie tak powszechne u nas ostatnio wyroby fetopodobne...
        Za to nie przepadam za retzinąsmile
        • q3a1 Re: jemy! 20.07.07, 08:55
          A ja uwielbiam Retsinę! Tylko raczej nie tą kupowaną w Polsce w butelkach
          przeznaczonych na typowe wina (choć i tu można znaleźć perełki: Retsina Cambas z
          charakterystycznym żaglowcem na etykiecie). Ubóstwiam ta prosto z
          beczek/karnistrów i małych, kapslowanych butelek. Malamatina, Ekavi, Kourtaki -
          same nazwy przyprawiają o zawrót głowy. Tyle tylko, że Retsinę trzeba pić na
          prawdę dobrze schłodzoną.
          Mniam big_grin!
          q3a
        • eridan Re: jemy! 20.07.07, 22:05
          Feta fecie nierówna. W tej chwili jeden z bułgarskich szopskich serów, który
          można już dostać powszechnie w marketach, zupełnie fecie nie ustępuje, bo też
          proces robienia sera solankowego jest podobny na całych bałkanach, nie tylko w
          Grecji. Za to graviera - rewelacyjny ser do wszelkiego rodzajów omletów i
          zapiekanek, wciąż go w Polsce brak sad.Pzdr
          • hania404 graviera:-) 26.07.07, 11:21
            a ja myslalam ze ze mnie taka gapa i nie potrafie graviery znalezc! a tu widac
            ze jej nie ma - a szkoda! bo pyszna...mniamsmile
            • tomaszkozlowski1 Re: graviera:-) 26.07.07, 14:10
              Ach graviera..W Atenach całe jej stosy piętrzyły się w sklepach, aż ślinka
              leciała..
        • chiara76 Re: jemy! 26.07.07, 14:10
          to tak jak jawinkuwielbiam fetę i nie lubię retsiny (zapewne między innymi
          dlatego, że strasznie się po niej pochorowałam i od razu uprzedzę komentarze,
          nie , nie wypiłam jej w nadmiarze, ledwie pół kieliszka, nie smakowała mi a i
          tak źle się czułam).
          Za to feta jest pycha!
          • tomaszkozlowski1 Re: jemy! 26.07.07, 14:13
            Musiała być zepsuta.Niestety źle zamkniętym winem można się zatruć równie
            poważnie co lodami czy ciastami.W tym roku miałem okazję być na pewnym
            wydarzeniu, podczas którego pewien Grek- znawca win, otwierał i sprawdzał różne
            greckie wina.Niestety nie wszystkie były w porządku ale laik taki jak ja często
            tego nie wyczuje..
            • chiara76 Re: jemy! 26.07.07, 14:15
              tomaszkozlowski1 napisał:

              > Musiała być zepsuta.Niestety źle zamkniętym winem można się zatruć równie
              > poważnie co lodami czy ciastami.W tym roku miałem okazję być na pewnym
              > wydarzeniu, podczas którego pewien Grek- znawca win, otwierał i sprawdzał różne
              >
              > greckie wina.Niestety nie wszystkie były w porządku ale laik taki jak ja często
              >
              > tego nie wyczuje..

              wiesz co, nie wiem, bo piliśmy ją (sick!) na naszej rocznicy Ślubu, przywiezioną
              specjalnie na taką okazję z Grecji i mojemu Mężowi nic się nie stało, a ja się
              serio pochorowałam. Może jest w niej coś, co zwyczajnie mnie nie podchodzi
              (jestem alargikiem ).
              Dobrze, że czerwone winko mogę pić bez obawwink
    • barbelek Stifado dzisiaj uważyłem, bom stęsknił się 26.07.07, 22:04
      okrutnie za smakiem kreteńskim. Przepis znalazłem na linku przez Jacka
      podesłanym i przyznać muszę, że zacnie mi się udało (wcale się nie chwaląc). W
      przepisie NIC nie zmieniłem i wszystkie proporcje zachowałem (łącznie z ilością
      kuleczek pieprzu i ziela angielskiego). Żal tylko tej ostatniej butelki wina z
      wyspy. Podsyłam link do przepisu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18403970&a=19871644
      I jeszcze jedno- w niedalekim osiedlowym sklepiku znalazłem jogurt bałkański z
      OSM w Warszawie (Maluta). I powiem szczerze, że z miodem tymiankowym naprawdę
      prężnie się zaprezentował- polecam. Z kulinarnym pozdrowieniem barbelek.
      • barbelek przepraszam- uwarzyć miało być 26.07.07, 22:36
        • arwena Re: przepraszam- uwarzyć miało być 02.08.07, 08:08
          no to ja sie pochwale, ze nabylam za 4,11 bez kosztow przesylki (przy okazji
          innych zakupow), ksiazeczka swietna, choc wycena na ok. 20 zl to chyba przesada
          przy okazji wpisze kilka ciekawszych pomyslow stamtad, okazuje sie, ze mam
          bardzo duzo rzeczy do sprobowania!

          jeszcze kilka tygodni, a mnie juz korci,
          pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka