bylem_tam_mowie_wam [...] 12.08.09, 18:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pnti Wczoraj widzialem ... 12.08.09, 18:17 Wczoraj widziałem jak do tych biednych kupców przyjechał TIR z towarem. Ludzie nie bądźcie naiwni. Odpowiedz Link Zgłoś
mateo011 Re: Wczoraj widzialem ... 12.08.09, 21:34 taaak, masz racje mieszkam tam i widze co sie dzieje.. ten sam tir zaopatruje stragan przed wyjsciem z sadyby od strony ul. Konstancińskiej, stając na pasach dla pieszych, juz raz widziałem jak kobiete wychodzącą zza tego tira potrąciłby samochód, mimo że nie da sie tam rozpedzic. to jest wielka firma wykorzystująca naiwnych ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
m-air Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 18:34 To sa wlasnie Warszawiacy- handlarze im nie przeszkadzaja, nic im nie przeszkadza, uwazaja, ze wladza za surowa, a w miescie syf, syf i SYF. Wszedzie budy, zarcie, handlarze. W cywilizowanym swiecie handlarze znaja swoje miejsce- targowisko. Co za bezczelnosc- dostawac wielokrotnie mandat i nic z tego sobie nie robic. Broncie dalej handlarzy- bedziecie miec wiekszy syf. Dzieki Bogu wladze miasta wziely sie do roboty ostatnio! Poza tym zarcie kupuje sie w sklepie a nie na chodniku Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 18:37 Z Warszawy to się zrobił taki swojski burdelik, jak nie stragany, to samochody zastawiają przejście albo lokalne pijaczki zaczepiające na każdym kroku.... a nad tym wszystkim panują nieroby zwane strażą miejską, ciekawe czy są w czapkach. Na pocieszenie powiem Wam warszawiacy, że w innych miastach jest tak samo. Straż miejska powinna być zlikwidowana, a pieniądze przekazane Policji... bo do tej pory to straż służy lokalnym notablom, wyłącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 18:41 Jeśli nie lubisz warszawskiej straży - trudno. ALe od innych miast się odp. I przyjmij do wiadomości, że mieszkańcy innych miast nie mają ochoty, by ich miasta wyglądały pod względem syfu jak Warszawa, a to by nastąpiło w tydzień od zlikwidowania straży. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 18:49 no jeśli twoje miasto nie jest zasyfione i sm służy obywatelom to gratuluję i się właśnie odp. - mógłbyś grzeczniej! Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 18:57 Tak jak Warszawa z pewnością zasyfione nie jest. Choćby dlatego, że podobne akcje przeprowadzono w nim wiele wiele lat temu. Zaś co do SM - warto pamiętać, że nikt inni (na pewno nie Policja, co powie Ci choćby każdy policjant) nie przejmie za żadne pieniądze zadań realizowanych przez SM w średnich i dużych miastach. Jej likwidacja oznaczałaby konieczność natychmiastowego powołania na nowo, czy nam sie to podoba, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 19:07 a jakie to są zadania straży miejskiej....skoro nie są nawet w stanie udrożnić chodników, żeby matka z wózkiem mogła przejść spokojnie obok parkujących nań samochodów, a za dziury w chodnikach nie ścigają odpowiedzialnych zarządców. Ciekaw jestem co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 19:13 Ja na to, że Warszawa to naprawdę nie cała Polska. PS. To "odp." było użyte z przymrużeniem oka. Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 19:13 To jakaś paranoja; straż miejska pojawia się do takiej akcji bez pałek i paralizatorów i wchodzi w niepotrzebne dyskusje. Cała akcja to jakaś żenada. Tam po 5 minutach oporni powinni byli już leżeć na chodniku z kajdankami na plecach. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 19:14 5 minutach??? Chyba sekundach. Odpowiedz Link Zgłoś
poklepywacz Re: Warszawa: bijatyka z handlarzami 12.08.09, 19:21 brawo. w końcu Warszawa może zacznie przypominać stolicę XXI wieku a nie "jarmark Europa" Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek ciekawe dlaczego gieroje wymachuja ochoczo palami 12.08.09, 20:00 w obecnosci drobnych kramarzy,pielegiarek, robotnika zagrozonego utrata pracy? entuzjazm mundurowych stygnie w obecnoci dilerow narkotykowych,sutenerow,handlarzy zywym towarem - pewnie procedury maja takie skomplikowane ze paly boja sie wyjac- obawiam sie ze ta stolica XXI wieku przy utrzymaniu obecnego tredu wsrod mundurowyc racaej bedzie przypominac stolice jakiegos kolumbijskiego dystryktu Odpowiedz Link Zgłoś
lidkasms Re: ciekawe dlaczego gieroje wymachuja -Wiadomo! 12.08.09, 21:59 Co się nie robi dla pijaru?! Władza –nie próżnuje! Tu i tam zpacyfikuje najsłabszych, skutecznie przy tym skłócając Tych "omamionych" tzw."wolnością" i "demokracją"! A Rekiny? -Siła Nabywcza (po przepchnięciu ustawy o samo-finansowaniu partii politycznych) pewnych ugrupowań?? Rekiny?-pływają do woli w mętnych, nie zlustrowanych wodach zgodnie ze strategicznym trendy: „Róbta, co.. chceta:” i „Co wolno wojewodzie, to nie tobie smr..dzie!” A Dobiczek, dokładnie (jak czeski świetny polityk Waclaw Klaus), prawidłowo odbiera dzisiejszą „zawoalowaną „ a jakże czarną rzeczywistość! Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek Re: wstydu nie masz za grosz! 12.08.09, 23:45 a jednak kramarza nie stac na wytoczenie procesu miastu ,policji oplacenia renomowanego prawnika.mirjski urzedasa stac bo zaplaci pieniedzmi podatnikow.bawi mnie ta wiekomiejskosc warszawiakow w pierwszym pokoleniu bo w berlinie , wiedniu,paryzu stragany nikomu nie przeszkadzaja mundurowi nie paluja algierczyka ktory majac sklepik 2mX2m zajmuje 90% chodnika.dlaczego? bo mieszkancy wielkich miast europy sa mieszczanami ,mieszczanoami z dziada pradzaida. wychowali sie w przestrzeni zurbanizowanej i umieja w niej zyc , w mysl zasady daj innym zyc i pracowac a i tobie bedzie lepiej. tylko noworysz bedzie sie wysmiewal z kramarza bo jest za zaglupi by go cenic , wiedenczy nie kupi owocow w supermarkecie jesli za rogie jugol sprzedaje owoce na straganiku-jugol nie ma dojrzewalni i chlodni wiec towar ma swiezusienki na nafajrant przeceni go polowe banany co straca kolor da darmo. winszuje stolecznym noworyszom i przyjeznym rozumku bo lepek malusi i gleboka prowincja traci Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: wstydu nie masz za grosz! 13.08.09, 07:56 dobiczek napisał: > a jednak kramarza nie stac na wytoczenie procesu miastu procesu O CO? > w berlinie , wiedniu,paryzu stragany nikomu > nie przeszkadzaja Nielegalne stragany? Człowieku, spróbowałbyś tam robić to, co ci złodzieje w warszawie.. > mundurowi nie paluja algierczyka ktory majac > sklepik 2mX2m zajmuje 90% chodnika Za co mieliby "pałować" skoro legalnie zajmuje? Przestańcie wreszcie udawać, że nie rozumiecie różnicy między kupcem a pospolitym złodziejem. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Skąd wiesz ,że to złodzieje ? 13.08.09, 08:34 spokojny.zenek napisał: Przestańcie wreszcie udawać, że nie rozumiecie różnicy między kupcem a > pospolitym złodziejem. Rozumiem,ze tych "handlarzy" uważasz ,za pospolitych złodzieji. Na jakiej podstawie ? Tylko konkretnie proszę (może wyrok sadu ? ) Zlodziej to nardzo powazny zarzut. Z artykułu wynika ,ze ci handlujący nielegalnie zajmowali pas drogowy. Za to ich usunięto siłą ( i słusznie) . Ale nic nie wiemu o okradaniu kogos. Nic nie wiemy czy mają działalność gosp , jaka ew. forme opodatkowania ,czy oszukuja klientów , okradają ich czy budżet gminy, państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Skąd wiesz ,że to złodzieje ? 13.08.09, 08:37 remik.bz napisał: > Nic nie wiemy czy mają działalność gosp Nie wiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Skąd wiesz ,że to złodzieje ? 13.08.09, 09:12 spokojny.zenek napisał: > remik.bz napisał: > > > > Nic nie wiemy czy mają działalność gosp > > Nie wiecie? Nie wiemy. Mozemy jedynie domniemywać. > > Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Skąd wiesz ,że to złodzieje ? 13.08.09, 09:16 To, ze bezprawnie zajmowali "pas drogowy" i że nie płacili podatków też tylko "domniemywacie"? To, że śmiali się z mandatów i wniosków do sądu też "domniemywacie"? W waszym mieście nie było niegdyś podobnych problemów? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_dzbonie Re: Skąd wiesz ,że to złodzieje ? 13.08.09, 08:56 > Nic nie wiemy czy mają działalność gosp Kasy fiskalnej żaden nie miał. A więc to złodzieje okradający państwo z należnych podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Kasa fiskalna to jedyne kryterium "kradzieży"? 13.08.09, 09:10 jurek_dzbonie napisał: > > Nic nie wiemy czy mają działalność gosp > > Kasy fiskalnej żaden nie miał. A więc to złodzieje okradający państwo z > należnych podatków. Dziwne rozumowanie. O ile wiem (może sie myle) obowiązek posiadania kasy fiskalnej związany jest z obrotem i to nie całym obrotem tylko tym "niefakturowanym". Do jakiejś-tam wartości chyba nie trzeba jej mieć. Słyszałem też ,ze są równiez zwolnienia pewnych dziedzin działalności , równiez zwolnienia podmiotowe z tego obowiazku kasowego. Po drugie są pewne formy opodatkowania (ryczałt , karta podatkowa) , które nie sa związane z dochodem, nie ma więc potrzeby np analizowania kosztów i obliczania dochodu do opodatkowania. A poza tym fakt "braku kasy" nie jest równoznaczny ze "złodziejstwem". Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kasa fiskalna to jedyne kryterium "kradzieży" 13.08.09, 09:15 Co to się stało, że taki zwolennik surowego egzekwowania prawa jak ty nagle bierze w obronę osoby tak bezczelnie kpiące sobie z prawa? Czy kiedy w twoim mieście podobne akcje skutecznie przeprowadzono przed wielu lat też brałeś w obronę złodziei? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Kasa fiskalna to jedyne kryterium "kradzieży" 13.08.09, 10:03 spokojny.zenek napisał: > Co to się stało, że taki zwolennik surowego egzekwowania prawa jak ty nagle > bierze w obronę osoby tak bezczelnie kpiące sobie z prawa? Przeciez napisałem ,że słusznie uzyto siły wobec osób , które bezprawnie zajęły pas drogowy. > Czy kiedy w twoim mieście podobne akcje skutecznie przeprowadzono przed wielu > lat też brałeś w obronę złodziei? Problem w tym ,ze to tylko domniemanie , iz są złodziejami ( z duzym prawdopodobieństwem ) , ale nie pewność. Dlatego uważam ,ze bez tej pewności nie powinno sie ich obarczać tym epitetem. PS Czy masz pewnośc ,że wszyscy handluja "na czarno"? Czy nie ma takiej teoretycznej mozliwosci , że niektórzy maja np oficjalne , prowadzone zgodnie z prawem "punkty sprzedaży" (np gdzies na targowisku ) a ten nieszczęsny pas drogowy zajeli bezprawnie na "drugi punkt sprzedaży"- ale podatki (powiedzmy karta podatkowa) płacą zgodnie z prawem ? Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Brać za d... ulicznych cwaniaczków. 12.08.09, 23:29 Nie pamiętam kiedy ostatnio cokolwiek od nich kupowałem. Warszawiacy - nie dajcie sobie robić wiochy w mieście! Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek jaki procent mieszkancow stolicy urodzilo 12.08.09, 23:33 sie Warszawie,a jesli sie urodzili to tata i mama tez? Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: jaki procent mieszkancow stolicy urodzilo 13.08.09, 08:27 dobiczek napisał: > sie Warszawie,a jesli sie urodzili to tata i mama tez? To pytanie jest słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Warszawa: bijatyka z handlarzami 13.08.09, 00:17 hm, dziwny ten kraj, w niedzielę handel przy parku moczydło kwitnie od rana, rowerem po ścieżce rowerowej nie da się przejechać, a straż nic nie robi, tylko nie mówcie że nikt o tym nie wie Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Warszawa: bijatyka z handlarzami 13.08.09, 09:00 Rok 1949. Hilary Minc (szef ówczesnej PKPG - Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, w ekipie Bieruta odpowiedzialny za sprawy gospodarcze) ogłasza "bitwę o handel". Nie będą nam tu jakieś niedobitki kapitalizmu naruszać jednoznacznie socjalistycznego obrazu naszego handlu. Pozatym to psuje wizerunek miasta. Jedynie słuszne rozwiązanie - to handel państwowy. W samej Warszawie likwidowane są tysiące małych prywatnych sklepów, sklepików, punktów usługowych, restauracji, kawiarni. Ile w skali kraju? Powstaje moloch - MHD (Miejski Handel Detaliczny), łaskawie pozwolono aby się ostały resztki sklepów WSS (Warszawskiej Spółdzielni Spożywców). Rok 2009. Pani HGW ogłasza nową "bitwę o handel". Już wcześniej zlikwidowano (praktycznie do zera) bazarek na rogu Św. Bonifacego i Powsińskiej, oraz (całkowicie) jeden na Ursynowie. Teraz otwartym tekstem mówi się, że do likwidacji są przeznaczone: drugi na Ursynowie ("Na Dołku" przy Braci Wagów) i koło Hali Banacha. Rozpędzono (pałami i gazem) Kupieckie Domy Towarowe, choć wcześniej miasto obiecywało tam pracującycm, że za ich, kupieckie (nie miejskie), pieniądze będą mogli sobie w tym samym miejscu wystawić coś nowoczesnego i eleganckiego. Oficjalny powód: to wszystko psuło wizerunek miasta. Władz miejskich nie obchodzi, że: - Ludzie sami stworzyli sobie miejsca pracy, bez angażowania choćby jednego miejskiego grosza; - Jest to szczególnie ważne w okresie kryzysu i zagrożenia bezrobociem; - Wszędzie było pełno kupujących, co dowodzi, że miejsca te były ludziom potrzebne. W zamian proponuje się wynajęcie miejsc w jakichś powstających jak grzyby po deszczu ultra-nowoczesnych galeriach handlowych za cenę wielokrotnie (o kilka rzędów wielkości) wyższą. Albo się powiada, że "w Warszawie na bazarach jest jeszcze 1000 wolnych miejsc". Co prawda nikt nie potrafi wskazać gdzie, ale oficjalnie jest. Jeśli nawet - to skoro ktoś handlował na Sadybie i miał tam swoich klientów - czy wskazanie mu miejsca np. na bazarze na Chomiczówce będzie dla niego dobrym rozwiązaniem? Historia powtarza się jako farsa. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Lobby złodziejskie w akcji 13.08.09, 09:05 Lobby złodziejskie zaczęło wklejać całe rozbudowane teksty... Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Lobby złodziejskie w akcji 13.08.09, 09:12 Upraszczasz sprawę. Po to, aby wyrazić sprzeciw "nowej bitwie o handel" - niekoniecznie trzeba należeć do jakiegokolwiek lobby. Z tymi kupcami nie mam nic wspólnego, nawet nie mieszkam w tej okolicy. Pozatym byłbym wdzięczny za dyskusję na poziomie gentlemanów, na argumenty, a nie epitety. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Lobby złodziejskie w akcji 13.08.09, 09:14 bobcat0210 napisał: > Upraszczasz sprawę. Po to, aby wyrazić sprzeciw "nowej bitwie o > handel" - niekoniecznie trzeba należeć do jakiegokolwiek lobby. Po to, żeby szukać skojarzeń między usuwaniem nielegalnych hadlarzy bezczelnie kpiących sobie z prawa z "bitwą o handel" trzeba byc wyjątkowo bezwstydnym łajdakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Lobby złodziejskie w akcji 13.08.09, 09:22 Szkoda że nie dostrzegasz np. wielkich firm developerskich, też bezczelnie sobie kpiących z prawa. Albo tych, co (mimo zakazu) wjeżdżają samochodami na Starówkę. No ale ich nikt nie ruszy. Za mocni. Za to władze miejskie są wyjątkowo skuteczne i pryncypialne w odniesieniu do babć sprzedających kilka pęczków szczypiorku, aby sobie dorobić do skromnej emerytury. Nie mam przyjemosci więcej zniżać się do dyskusji na narzuconym przez Ciebie poziomie. Epitety dowodzą braku argumentów. Sorry. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek twój bezwstyd powala 13.08.09, 09:26 bobcat0210 napisał: > Szkoda że nie dostrzegasz np. wielkich firm developerskich, też > bezczelnie sobie kpiących z prawa. Skąd wiesz, wielbicielu złodziei, co dostrzegam a czego nie dostrzegam? > Za to władze miejskie są wyjątkowo skuteczne i pryncypialne w > odniesieniu do babć sprzedających kilka pęczków szczypiorku Posługiwanie się takim argumentem świadczy o wyjątkowym bezwstydzie. Nikt nigdzie nie ściga żadnych babć. Chodzi o zorganizowane grupy przestępcze nie tylko okradające wszystkich na podatkach i opłatach, ale też robiące nieuczciwą konkurencję prawdziwym drobnym kupcom. Odpowiedz Link Zgłoś
rubeus Nielgalnie handlujący zabierają pracę 13.08.09, 09:28 Polecam zapoznać się z tekstem na ten temat w życiu warszawy: Zwłaszcza fragment z wypowiedzią kupców z odległego o kilkanaście metrów bazarku : [i].– U nas pełno wolnych budek, ale po co mają płacić za lokal albo chociaż 6 zł dziennej opłaty targowej – denerwuje się pani Ewa z targowiska Sadyba. – My zarabiamy grosze, a oni grubą kasę. Dobrze, że do takiej akcji doszło – mówi pani Teresa sprzedająca na Sadybie buty. Kupcy przyznają, że nielegalni handlarze zabierają im klientów i psują opinię. I wcale spacyfikowanym nie współczują. – To przez nich mówi się, że kupcy są roszczeniowi. Gdzie staną, tam chcą handlować już zawsze – mówi Bożenna Kolba ze Stowarzyszenia Polskich Kupców i Przemysłowców. – A gdyby wszyscy handlowali w dozwolonych miejscach, nie byłoby konfliktu z miastem.. Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Nielgalnie handlujący zabierają pracę 13.08.09, 09:46 Zgadzam się z Tobą Rubeusie. Problem, na który starałem się zwrócić uwagę w swoim pierwszym poście (za co zostałem obwołany przez chamskiego_zenka "miłośnikiem złodziei" - nia masz jak kultura dyskusji) to ten, że: 1. Zamiast próbować ucywilizować uliczny handel, jak ma to miejsce w wielu miastach świata (władze miejskie zgadzają się, aby kupcy stali w określonych miejscach, za co pobierana jest jakaś symboliczna opłata) - u nas sie go likwiduje przy pomocy bezpośrednich środków przymusu. 2. W szale likwidowanie - znikają również miejsca jak najbardziej legalnego i oficjalnego handlu, które wymieniłem. Podczas "bitwy o handel" z przełomu lat 40-tych i 50-tych oficjalna propaganda twierdziła, że za prywatnymi kupcami stoją "imperialiści amerykańscy", sami zaś handlujący to "szpiegoska agentura wyżej wymienionych, która ma za zadanie uprawiać sabotaż na zdrowym ciele socjalistycznej polskiej gospodarki". Obecnie z wypowiedzi chamskiego_zenka dowiadujemy się, że za tą kobieciną, co to na Sadybie sprzedawała owoce stoją "zorganizowane grupy przestępcze". Ani chybi światowa mafia chce się dorobić na śliweczkach sprzedawanych na rogu Św. Bonifacego i Powsińskiej w Warszawie. Znaj proporcją Mocium Panie. Niektórzy nie widzą, że stają się śmieszni. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Masz rację Bobcat 13.08.09, 10:25 bobcat0210 napisał: Zamiast próbować ucywilizować uliczny handel, jak ma to miejsce w > wielu miastach świata (władze miejskie zgadzają się, aby kupcy stali > w określonych miejscach, za co pobierana jest jakaś symboliczna > opłata) - u nas sie go likwiduje przy pomocy bezpośrednich środków > przymusu. Podpisuję się pod tym. Jesli istnieje jakis problem to nie powinno sie szukać jedynie rozwiązań prawnych , ale równiez zadać sobie pytanie "dlaczego tak się stało" Jesli handlujący zajmuja bezprawnie pas drogowy to moze niekoniecznie najlepszym wyjsciem jest surowa egzekucja prawa - taki pokaz siły , ale przy okazji dobrze by było wyjść naprzeciw potrzebom zarówno tych sprzedających jak i kupujacych . Bo nie ulega watpliwości ,ze kupujacych też tan problem dotyczy. Przypomniała mi się sytucja z moich studiów z zajęć dotyczących planowania przestrzennego. Prowadzący zajęcia powiedział nam :jesli zaprojektujecie osiedle z chodnikami , zieleńcami a mieszkańcy bedą chodzic "na skróty" po zieleńcach a nie po chodnikach- to nie oznacza ,ze mieszkańcy sa wyłącznie winni. Winni bedzie równiez Wy projektanci , bo żle zaprojektowaliście . Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Re: Masz rację Bobcat 13.08.09, 17:24 remik.bz napisał: > bobcat0210 > > w określonych miejscach, za co pobierana jest jakaś symboliczna > > opłata) - u nas sie go likwiduje przy pomocy bezpośrednich środków > > przymusu. > > > Podpisuję się pod tym. Ja także.Najbardziej rozsądne podejście do problemu u bobcata.Zresztą podobne do mojego ale bardziej skonkretyzowane.Urzędas nic nie zrobi aby cywilizować problem,stworzyć tym ludziom alternatywę.On pokaże "siłę i wadzę" dużo szumu przy problemie brak działań poza rugowaniem na tymczasowe "bazarki" na peryferiach.Celem jest niszczenie polskiej konkurencji jako przeciwwagi dla różnych galerii i blaszaków typu market.Co polskie won,wiadomo w tle grube pieniądze.Stąd ta zaciekłość.Ale to ma krótkie nogi.Nie przejmował bym się tym dyżurnym urzędasem co tu się udziela tak często.Jemu już nic nie pomoże.Albo mu za to płacą albo ma klapki jak szkapa.Nie wierzę też że ci ludzie handlowali tam bez zezwolenia.Z pewnością je mieli,podatki płacili choćby nawet ten VAT ale miejsc do handlu po prostu im nie zaoferowano.Nic poza propagandą. > Prowadzący zajęcia powiedział nam :jesli zaprojektujecie osiedle z > chodnikami , zieleńcami a mieszkańcy bedą chodzic "na skróty" po > zieleńcach a nie po chodnikach- to nie oznacza ,ze mieszkańcy sa > wyłącznie winni. Winni bedzie równiez Wy projektanci , bo żle > zaprojektowaliście . Znam to pojęcie.Rozrysujcie sobie pracowicie dróżki i alejki,skwerki czy zieleńce.Niedługo poczekacie a z samolotu patrząc ludziska nogami wydepczą to co tak pracowicie obmyśliliście tycząc własne ścieżki i przystosowując do praktyki i życia.Z tym nie wolno walczyć,do tego trzeba się dostosować.Podobnie z handlem.Bazar i miejsce handlowe tworzy się latami.To nie pomysły i dekrety urzędasów są prawdziwe.Prawdziwe jest to kto w danym miejscu handluje i kupuje.Urzędasowi nic do tego.Może tylko pomóc.Ale tego nie zrobi,zbyt głupi i zadufany we własnej mądrości.Poza tym pozostały tylko resztówki miejsc dla Polaków.90% przejęły zagraniczne sieci handlowe i to woła o pomstę. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek bufetowa CHRONI Polaków przed złodziejami 16.08.09, 10:26 bufetowa CHRONI Polaków przed złodziejami. Jakos w innych miastach dało sie to zrobic 10 lat temu. Co zrobił w tej sprawie Lech Kaczyński? Był chyba prezydentem stolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek następny zafascynowany przestepcami 16.08.09, 10:28 "Rozsądne podejście" polegające na bezwstydnej obronie przestępców otwarcie kpiących sobie z prawa, szpecących stolicę, robiących nieuczciwą konkurencje drobnym kupcom. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: następny zafascynowany przestepcami 17.08.09, 22:30 Przeczytajcie to, obrońcy przestępców: www.zw.com.pl/artykul/392048_Mafia_przy_dzikich_straganach.html "Mafia przy dzikich straganach." Odpowiedz Link Zgłoś