Dodaj do ulubionych

Uwaga: rus afoby w Armenii

14.08.09, 17:43
Tłumy Ormian przyjeżdżają do Gruzji na wakacje, ewidentnie dając wyraz rus
afobicznym skłonnościom.

Swoją drogą wspieram gruzińskich braci jak mogę półhurtowymi zakupami win i
wód mineralnych, ale wyjazd do Gruzji, choćby i na wekend, to znakomity pomysł.

www.rferl.org/content/Armenian_Tourists_Flocking_To_Georgias_Coast_In_Record_Numbers/1799635.html
Obserwuj wątek
    • kylax Gruzja i Armenia to naturalni sojusznicy. 14.08.09, 18:06
      Wokol wszedzie wrogowie. Rosja i kraje islamskie. Ormianie i Gruzini musza
      wspolpracowac. 4.5 mln ludzi + 3 mln ludzi. Sa mali, musza trzymac sie razem.
      • komarowo Re: Gruzja i Armenia to naturalni sojusznicy. 14.08.09, 18:23
        Dlatego tak ważne jest poparcie dla nich przez UE i NATO.
        To starożytne chrześcijańskie kultury otoczone przez agresywną kacapską hołotę.

        Wznoszę piątkowy toaścik na phybel kacapstwa. Dobre, czerwone, wytrawne Mukuzani.
        • kylax Nie tylko kacapska. Turecka tez. 14.08.09, 18:49
          Ormianie wiele wycierpieli od tureckich zbrodniarzy.
          • komarowo Re: Nie tylko kacapska. Turecka tez. 14.08.09, 18:52
            Być może.
            Jednak na przykładzie choćby i Polski (a ostatnio Gruzji) widać, że kacapstwo
            nie ma równych jeśli chodzi o terror, morderstwa, kłamstwa, czystki i ludobójstwo.
            Poza tym postrzegaam Turcję jako największy europejski kraj NATO, który ma - jak
            inni sąsiedzi putlerstanu - na pieńku z kacapską hołotą. No i kraj tranzytowy
            dla Nabucco, podcinającego korzenie kacapskiego gaz-terroryzmu.
            • kylax Zgadzam sie co do kacapstwa. 14.08.09, 18:56
              Z Turcja jest taki problem. W interesie Zachodu, jest trzymanie jej przy sobie
              (zapora dla Rosji i Iranu, Nabucco), ale z drugiej wartosci muzulmanskie ciagle
              sa niezwykle silne w Turcji. A islam nie moze wspolgrac z kultura zachodu.
              • komarowo Re: Zgadzam sie co do kacapstwa. 14.08.09, 19:20
                Przy całych zastrzeżeniach do islamskiej ekstremy, moje osobiste obserwacje są
                takie, że jednymi z bardziej pokojowych ludzi jakich spotkałem, byli muzułmanie.
                OK, widziałem też agresywną islamską hołotę, to prawda, ale ilościowo przeważają
                zdecydowanie doświadczenia pozytywne.
                Islam to nie tylko Palestyna czy Sudan. Np. w Etiopii muzułmanie i chrześcijanie
                (koptyjscy) od wieków się dogadują. Na Bałkanach, gdyby nie bandycki
                serbobolszewizm, nie byłoby moim zdaniem problemów stricte religijnych.

                Odnoszę wrażenie, że hałaśliwa grupa wściekłych ekstremistów (vide Hamas czy
                ajatollachy) to znakomita mniejszość w porównaniu z setkami milionów Muzułman.

                Tak czy siak zalety Turcji zdecydowanie przeważają zastrzeżenia. I tak czy siak
                starożytna cywilizacja Gruzji i Ormian jest znacznie bliższa Europy niż
                Białoruska czy Ukraińska, o kacapskim motłochu nie wspominając.
                • kylax Generalnie sie zgadzam. 14.08.09, 19:54
                  komarowo napisał:

                  > Islam to nie tylko Palestyna czy Sudan. Np. w Etiopii muzułmanie i chrześcijani
                  > e
                  > (koptyjscy) od wieków się dogadują. Na Bałkanach, gdyby nie bandycki
                  > serbobolszewizm, nie byłoby moim zdaniem problemów stricte religijnych.

                  Niestety w Etiopii sytuacja powoli zaczyna sie zmieniac, tam gdzie islam rosnie
                  procentowo, zaczynaja sie konflikty. Co do Serbii, wiadomo, ze kacapstwo
                  bruzdzilo, ale faktem jest, ze Kosowo to byly serbskie ziemie. Tyle, ze
                  Albanczycy mieli wiecej dzieci, wiec z czasem zdominowali ten obszar.


                  > Tak czy siak zalety Turcji zdecydowanie przeważają zastrzeżenia. I tak czy siak
                  > starożytna cywilizacja Gruzji i Ormian jest znacznie bliższa Europy niż
                  > Białoruska czy Ukraińska, o kacapskim motłochu nie wspominając.

                  Tu sie zgadzam, choc w wypadku Ukrainy i Bialorusi, nalezy rozdzielic
                  prokacapski wschod oraz stosunkowo proeuropejskie obszary zachodnie.
                  • komarowo Re: Generalnie sie zgadzam. 14.08.09, 20:14
                    > Niestety w Etiopii sytuacja powoli zaczyna sie zmieniac, tam gdzie islam
                    rosnie procentowo, zaczynaja sie konflikty.

                    Tu zgoda - jako religia Islam jest wyjątkowo ekspansywny. Wystarczy prześledzić
                    zmiany proporcji chrześcijanie:muzułmanie w ciągu ostatnich 200 lat. Albo nawet
                    słynne europejskie statystki, gdzie Muhammad to najczęściej nadawane męskie imię.


                    >Co do Serbii, wiadomo, ze kacapstwo bruzdzilo, ale faktem jest, ze >Kosowo to
                    byly serbskie ziemie.

                    To prawda, choć słyszałem opowieści o Skanderbergu etc., natomiast najstarsze
                    monastyry w Kosowie świadczą o serbskiej kulturze.
                    To też prawda, że Sebowie byli tam w mniejszości, podobnie zresztą jak w BiH czy
                    Montenegro, o Chorwacji nie wspominając.

                    Tym niemniej dyskryminacja, czystki, mordy, terror serbski w poszczególnych
                    prowincjach eks-jugosławii doprowadziły do tego, że dziś Serbia z perełki
                    demoludów stała się post-kacapskim pariasem Europy.
                    Ale wracając do wojny - nawet najdłuższa historia nie usprawiedliwa
                    bolszewickiego terroru, jakiego się dopuściły serbosowiety. I chwała NATO i UE
                    że natarły im nosa. Dzięki temu od 10 lat na Bałkanach panuje spokój.


                    > Tu sie zgadzam, choc w wypadku Ukrainy i Bialorusi, nalezy rozdzielic
                    > prokacapski wschod oraz stosunkowo proeuropejskie obszary zachodnie.

                    Nie jestem przekonany - te niby proeurpejskie zachodnie obszary, to znów
                    matecznik ukraińskiego nacjonalizmu. Inna sprawa, że od zawsze podsycanego przez
                    FSB, również na tym forum.
                    Zresztą co by nie mówić o tych narodach, są bez reszty zhomosowietyzowane.
                    • kylax Casus Kosowa jest wazny, szczegolnie dla UE. 14.08.09, 20:28
                      Powinien sluzyc jako sygnal ostrzegawczy, by drastycznie ogrniczyc muzulmanska
                      imigracje. Lepiej sprowadzac Latynosow czy Azjatow. Wietnamczycy w Polsce nie
                      sprawiaja wiekszych problemow.

                      Co do ukrainskiego nacjonalizmu. Fakt, jest szkodliwy, ale znacznie mniej niz ruski.
                      • komarowo Re: Casus Kosowa jest wazny, szczegolnie dla UE. 14.08.09, 20:40
                        Nie wybielam jakoś szczególnie Albańczyków ale nie łączyłbym absolutnie
                        Kosowa/Albańczyków z wojującym islamem, to raczej tradycyjno-ludowa odmiana z
                        dziadkami w śmiesznych czapkach. To prawda, że na prowincji baby są pozbawione
                        większych praw, funkcjonuje klanowe społeczeństwo islamskiego typu
                        (charakreystyczne mury wokół domów), ale całkiem sporo z nich nie uczestniczy w
                        nabożeństwach, pija i konsumuje wieprzowinę, jak tylko jest okazja A już
                        absolutnie nie widziałem wrogiego nastawienia do innych wyznań. Z wyjątkiem
                        agresywnego prawosławia, ma się rozumieć.

                        Wiem, bo sam widziałem.
                        • kylax Niestety, imigracja muzulmanska do Europy 14.08.09, 23:22
                          nie pochodzi z Kosowa, ale z Pakistanu, Somalii, Algierii, Maroka, Egiptu czy
                          wiejskich obszarow Turcji. A to juz islamska dzicz.
                  • meerkat1 Re: Generalnie sie zgadzam. 14.08.09, 20:45
                    Bylem w tzw. Jugosławii w l984tym roku, w związku z Olimpiadą
                    Zimową w Sarajewie. Zadnych oznak napiecia na tle etnicznym; cała
                    masa mieszanych małżenstw (bosniacko serbskich, serbsko-chorwackich,
                    itd.) Pogodni, ciepli i przyjaźni ludzie wszelakiego rodowodu.

                    Moi znajomi (on Chorwat ona Serbka ) mowią zgodnie: animozje zostały
                    sztucznie sprowokowane przez Belgrad (a konkretnie Milosevica) dla
                    celow politycznych.


                    Nb. Najwieksze akty barbarzynstwa jakie widzialem namacalnie juz po
                    wojnie, to (abstrahując od cmentarzyska ludzkiego w Srebrnicy):

                    1. skutki ostrzału bezbronnego Sarajewa (m. in. Dobrynii) z
                    Belasnicy i Jahoriny przez serbskie działa wciągniete tam przez
                    armie Mladica.

                    2. Skutki ostrzału perły Adriatyku, chorwackiego Dubrownika
                    (antycznej Raguzy) przez tychże Serbow.


                    3. zniszczenie perly architektury ottomanskiej, słynnego mostu w
                    bosniackim Mostarze ogniem chorwackiego czołgu.


                    A teraz powiem cos prowokacyjnie, co wywoła, jak podejrzewam, furie
                    wielu stron:

                    Jedynym długim okresem pokoju i stabilizacji na Bałkanach -nie tylko
                    w tzw. Jugosławii- bylo 500 lat (z grubsza), podczas ktorych
                    znajdowały sie one pod panowaniem ottomanskich Turkow; ktorzy nie
                    pozwolili autochtonom na bezkarne wzajemne wwyrżnięcie sie co do
                    nogi.
                    • komarowo Re: Generalnie sie zgadzam. 14.08.09, 21:15
                      Widziałem też Sarajewo, już po wojnie. Te targi czy ujęcia wody ostrzeliwane
                      przez snajperów i moździerze, te postrzelane mury, na których było widać ślady
                      amunicji wszystkich kalibrów, no i te wzgorza (chyba obok cmentarza?), z których
                      widać Sarajewo jak na dłoni.

                      Podobne rany na murach Dubrownika też widziałem.

                      I pomyśleć, że ten serbokacapski bandytyzm i ludobójstwo inspirowane z łubianki
                      odbyło sie niecałą godzinę lotu samolotem z Polski...
                    • kylax Belgrad byl oczywiscie winny. 14.08.09, 23:27
                      Ale faktem jest, ze obecna Bosnia i Hercegowina, w coraz wiekszym stopniu
                      znajduje sie pod wplywami wahabizmu. A to juz pierwszy stopien do dalszej
                      radykalizacji.

                      Ottomanskie rzady, to rzady silowe, nic dziwnego, ze animozji bylo bardzo malo.


                      No i jeszcze musimy dodac kremlowskich bandytow z Moskwy.
                      • meerkat1 Kto winny to sie jeszcze okaże 15.08.09, 18:42
                        Najgorsi wahhbici to te siłowiki, co w blokach Moskwy, Wolgodonska
                        itd., bomby podkladały.

                        Jak oni strasznie muszą nienawidziec prawosławia. :-(
          • meerkat1 Re: Nie tylko kacapska. Turecka tez. 14.08.09, 19:25
            kylax napisał:

            > Ormianie wiele wycierpieli od tureckich zbrodniarzy.


            Kiedy zdradziecko, podczas wojny rosyjsko-tureckiej sprzymierzyli
            sie z caratem. Przykry, ale fakt.

            A wojny z historycznym śmiertelnym wrogiem, nie prowadzi się w
            rękawiczkach. Zwłaszcza gdy jest sie potomkiem Ottomanów.

            NB Podobnie terrorysci z komunistycznej Robotniczej Partii
            Kurdystanu [PKK] przez lata wspierani przez Moskwę, wiele
            wycierpieli z rąk armii tureckiej, kiedy probowali oderwac od Turcji
            (i tak okrojonej przez mściwych Brytyjczykow) Wschodnią Anatolię.

            I bynajmniej nie pomogli w ten sposob tym Kurdom, ktorzy pokojowo
            domagali sie (i stopniowo uzyskiwali) wiekszej autonomii, uznania
            ich języka (czy raczej narzecza) oraz własnej prasy i radia.

            Tak jak Ormianom nie pomógł idiotyczny spór z Azerbajdżanem o Górny
            Karabach.

            NO, ale obecnie, jak widac, uwaga zaczyna sie koncentrowac na
            wspolnym, znacznie potężniejszym (wciąż) wrogu.

            I stad m. innymi coraz wieksze zainteresowanie turkojezycznych
            byłych republik sowieckich (Azerbajdzan, Turkmenistan, Kazachstan,
            Uzbekistan) panturecką konfederacją, ktorej osią była by Ankara.

            NB. Dagestan, to nazwa turecka: znaczy kraj gór (dagi).

            • kylax Ormianie byli miedzy mlotem i kowadlem. 14.08.09, 19:58
              Maly narod wcisniety miedzy Turcje, Rosje i Persje. Nie dziwie sie Ormianom,
              gdyz, badz co badz, kacapstwo bylo, przynajmniej nominalnie, chrzescijanskie,
              tak jak Armenia, a Turcja to kraj muzulmanski.

              Mali zawsze staja przed trudnymi wyborami. Czasami i tak zle, i tak niedobrze.
    • meerkat1 Re: Uwaga: rusafoby w Armenii 14.08.09, 19:09
      Warto zauwazyc, ze ostatnio wladze maciupkiej Armenii (ktorą Rosja
      mogłaby z łatwoscią czapką zarzucić) przyznaly znienawidzonemu w
      Moskwie prezdentowi Gruzji swe najwyzsze odznaczenie dla
      zagranicznych mężów stanu: Medal Honoru, co jest niemalże kpieniem
      z Kremla.

      I w dodatku jest to nie dowcip, a fakt, mimo, że o wydarzeniu tym
      poinformowało, poza zachodnimi agencjami prasowymi -
      Radio Erywan. :-)

      • komarowo Re: Uwaga: rusafoby w Armenii 14.08.09, 19:21
        Hehehe, pamiętam tego njusika. Sympatyczny gest środkowego palca w stronę łubianki.
        Zdaje sie ze obrażony kacap nawet cos tam belkotal o destabilizacji.
        • ubiquitousghost88 komarowo palcem wojuje, urrrrrraaaaaa! 14.08.09, 19:33
          komarowo napisał:

          > Hehehe, pamiętam tego njusika. Sympatyczny gest środkowego palca w stronę łubia
          > nki.
          > Zdaje sie ze obrażony kacap nawet cos tam belkotal o destabilizacji.

          • komarowo Re: komarowo palcem wojuje, urrrrrraaaaaa! 14.08.09, 19:36
            Hehe. Jest! Serbosowiecki ruchociąg z anglosaskim nickiem i dewianckimi
            skojarzeniami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka