hegemon68 27.08.09, 19:46 A kiedy mają powstać wiadukty? --- www.skomunikowani.pl - dobrze poinformowani, dobrze skomunikowani Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zaskoczony360 BRAWO!!! 28.08.09, 00:34 W całej Europie jest szybka kolej która jest zdecydowanie tańsza w budowie i eksploatacji niż autostrady. U nas politycy licytują się kto ile wybudował kilometrów autostrad a kolej traktowana jest jak produkt trzeciej kategorii. A za jeden koszt kilometra autostrady można dostosować kilkadziesiąt kilometrów torowiska do wysokich prędkości... Kolej powinna być traktowana na równi z autostradami jak w krajach rozwiniętych bo w końcu jaki samochód jedzie 300km jak TGV (francja) ICE (niemcy, włochy, austria) itd. Jednym pociągiem jedzie kilkaset osób wygodniej i szybciej niż setką samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: BRAWO!!! 28.08.09, 11:03 Pamiętaj kolego kolejarzu, ze to z podatków kierowców buduje sie linie kolejowe, a nie na odwrót. Takze najpierw zajmijmy się infrastruktura drogowa, potem kolejową. Zwłaszcza że ta ostatnia nie zawsze jest rentowna z punktu widzenia budzetu państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir slyszales o efektach zewnetrznych? 28.08.09, 11:26 Slyszales o efektach zewnetrznych? Koleje maja pozytwne efety zenwetrzne: zmniejszone zanieczyscenie powietrza -> mniej ludzi z problemami ukladu oddechowego -> tansze koszty opieki zdrowtnej mniej wypadkow -> mniej ofiar, mniej kosztow mozliwosc zasilania z elektrowni weglowych, wodnych, atomowych, wiatrowcyh, wodnych -> wieksze bezpieczenstwo energetyczne, brak zaleznosci od ceny ropy. Rachunek ekonomiczny nie uwzgledniajacy efektow zewnetrznych to przedszkole. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: slyszales o efektach zewnetrznych? 28.08.09, 12:29 Twój rachunek nie jest oparty na żadnych wyliczeniach, tylko oczekiwaniach, które albo się spełnią albo i nie. Wracajac do sedna - nie zbudujesz żadnej nowoczesnej linii kolejowej, żadnej elektrownii atomowej, jeżeli państwo najpierw nie złupi kierowców. O to chodziło w moim wpisie. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: slyszales o efektach zewnetrznych? 29.08.09, 00:20 Jestem samochodziarzem, ale... Na jakich wyliczeniach sam się opierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: BRAWO!!! 28.08.09, 11:32 nieprawomyslny napisał: > Pamiętaj kolego kolejarzu, ze to z podatków kierowców buduje sie > linie kolejowe, a nie na odwrót. Nieprawa. Przykładowo, do 2005 to właśnie przewoźnicy kolejowi finansowali budowę dróg, gdyż akcyza od paliwa zużytego przez lokomotywy spalinowe (a wówczas było to ok. 1/4 całego zużycia paliw silnikowych w Polsce) szła na budowę i renowację dróg właśnie. > Takze najpierw zajmijmy się > infrastruktura drogowa, potem kolejową. Zgodnie z zasadami UE, obecnie blisko 30% wydatków na rozwój transportu lądowego idzie na kolej, co jest mniej więcej zgodnie z sytuacją w innych krajach Europy (przed 2004 było to zwykle 1-3%). > Zwłaszcza że ta ostatnia nie > zawsze jest rentowna z punktu widzenia budzetu państwa. A jak wyliczyłeś "rentowność" dróg publicznych...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: BRAWO!!! 28.08.09, 12:35 Nie zgadzam się, kolej nie dopłaca do dróg, a skąd to wiem? Bo z podatków w benzynie/ON tylko mała część pieniędzy przeznaczana jest na drogi. Wniosek jest prosty - reszta kasy idzie na zupełnie inne cele. A to są dziesiątki miliardów. A Przecież to nie wszystko, kierowcy płaca ciężką kasę za ubezpieczenia, przeglady etc. To także dodatkowy bodziec popytowy w gospodarce. Na tym polega rentowność dróg, skoro już pytasz, jak ją wyliczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Re: BRAWO!!! 28.08.09, 13:08 > Wniosek jest prosty - reszta kasy idzie na zupełnie > inne cele. Inne cele to napychanie kabzym wszystkim ktorzy biora udzial w budowie i utrzymanu autostrad. Nie dziwi cie to, ze kraju nizinnym, miejscami plskim jak stol, gdzie sila robocza i materialy sa tanie, autostrady kosztuja najwiecej w Europie? Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: BRAWO!!! 28.08.09, 13:28 "napychanie kabzy" jest własnie pieniedzmi, które są inwestowane w budowę dróg. Część tej kasy niewątpliwie jest wyprowadzana na bok.. Ale 3/4 pozostałego łupu "rozchodzi" sie na dowolne cele budżetowe, nie majace z drogami nic wspólnego. Gdyby nie zdzierstwo na kierowcach, cały socjal by sie załamał. Odpowiedz Link Zgłoś
stoova Re: BRAWO!!! 29.08.09, 00:25 Dowiedz się ile kosztowała taka budowa obwodnicy Budapesztu i przestań smęcić o najdroższych autostradach. Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: BRAWO!!! 28.08.09, 15:09 nieprawomyslny napisał: > Pamiętaj kolego kolejarzu, ze to z podatków kierowców buduje sie > linie kolejowe, a nie na odwrót. Takze najpierw zajmijmy się Błąd. Nie "najpierw" ale "równocześnie". W całej Europie buduje się teraz tak, że obok autostrady powstaje linia kolejowa, sieć światłowodów oraz często rurociągi. Dzięki temu za jednym zamachem buduje się całą infrastrukturę, łącznie z przepustami dla zwierząt czy systemami sterowania ruchem. Po prostu łatwiej zrobić jedną sieć która nadzoruje ruch pociągów i równocześnie monitoruje ruch na autostradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: BRAWO!!! 28.08.09, 16:30 Zdaje sie, ze drogi i autostrady buduje sie z podatkow wszystkich, a nie tylko kierowcow. Drogi z punktu widzenia budzetu panstwa nie sa rentowne. Sa one po prostu niezbedna infrastruktura. To samo dotyczy kolei; zreszta gdyby ruszyla akcja tiry na tory, to poprawilaby sie rentownosc kolei. Tymczasem transport zwykly jest tanszy dla przecietnego uzytkownika, bo na drogi skladaja sie wszyscy, nie ma biletow przy wjezdzie na asfalt. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Czyli w sumie koleje moga byc bardziej rentowne 28.08.09, 16:55 Czyli w sumie koleje moga byc bardziej rentowne. Jezli chcielibysmy, zeby koleje mogly uczciwie konkurowac na rynku transportowym, to WSZYSTKIE drogi powinny byc platne. Panstwo nie powinno premiowac jednego rodzaju transportu kosztem drugiego. Z oczywistych wzgledow jest to po prostu nie mozliwe. Teorie wolnorynkowych talibow w tym miejscu sie wywalaja. Trzeba miec nieco wieksze IQ niz tyle ile wsytarczy zeby wierzyc w niewidzialna reke rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: Czyli w sumie koleje moga byc bardziej rentow 28.08.09, 17:57 Ale dlaczego mam płacic za wjazd na droge, skoro juz zapłaciłem krocie w paliwie (2/3 ceny to podatki)? Dobrze, zapłacę za wjazd ale najpierw niech zniosą akcyzę na paliwo i podatek drogowy. Wtedy będzie sprawiedliwie, tylko w budżecie zabraknie ca 30 mld pln i będzie krzyk, że nie ma kasy na emerytury i renty. Teorie "wolnorynkowych talibów" jak widać mają mocne fundamenty, a jak sie nie ma kontrargumentów, to pozostają epitety w stylu "Trzeba miec nieco wieksze IQ..." Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny Re: BRAWO!!! 28.08.09, 18:00 "zreszta gdyby ruszyla akcja tiry na tory, to poprawilaby sie rentownosc kolei" moze i tak, ale jednoczesnie spadłyby gwałtownie wpływy z podatków na ON. Tir spala ok 20-30l /100km, a koszty paliwa w firmie transportowej to 40% wszystkich kosztów. Państwo łupi jeszcze dodatkowo za winietę. Odpowiedz Link Zgłoś
otec1 We Włoszech nie ma ICE 28.08.09, 13:47 Szybkie pociagi u nich to Eurostar Italia. I nie jeżdżą 300 km/h Troszkę wolniej, bo coś może koło 240-250 km/h. Przynajmniej tyle było jak ostatnio jechalem takim pociagiem u nich ze dwa lata temu. Jako przyklad do przemyślenia to najlepiej podać Portugalię. Kraj podobny do nas ekonomicznie, a szybką kolej z Lisbony do Porto zbudował w ciagu coś koło 2-3 lat, oczywiście z okazji Euro 2004. Pociagi te nazywajace sie Alfa Pendular to duma kolei portugalskich, dzięki nim czas jazdy z Lisbony do Porto został skrócony mniej więcej o połowę. Życzyłbym sobie, żeby na Euro 2012 w Polsce było coś podobnego. Ale niestety to nie ten kraj. Jako ciekawostka to w tych pociągach nie ma podobnych idiotyzmów jak u nas, że nie można wypić piwa w pociagu, jak ktoś ma ochotę to może zamówić nawet whisky i też mu podadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
swiety_76 Re: BRAWO!!! 28.08.09, 23:10 > W całej Europie jest szybka kolej która jest zdecydowanie tańsza w > budowie i eksploatacji niż autostrady. U nas politycy licytują się > kto ile wybudował kilometrów autostrad a kolej traktowana jest jak > produkt trzeciej kategorii. A za jeden koszt kilometra autostrady > można dostosować kilkadziesiąt kilometrów torowiska do wysokich > prędkości... > Kolej powinna być traktowana na równi z autostradami jak w krajach > rozwiniętych bo w końcu jaki samochód jedzie 300km jak TGV > (francja) ICE (niemcy, włochy, austria) itd. Jednym pociągiem > jedzie kilkaset osób wygodniej i szybciej niż setką samochodów. Sam jestem fanem kolei dużych prędkości i też uważam że w Polsce zaniedbuje się kolej kosztem dróg (które też są zaniedbane ale nie tak bardzo jak kolej :D ) Ale nie wprowadzaj ludziw błąd. Koszt budowy linii dużych prędkości na przykładzie Francji LGV Atlantique - 5 mln euro do np LGV Est - 10 mln euro (nowsza czyli musi spełniać surowsze normy ochrony środiwska i przebiega w trudniejszym terenie) W Niemczech jest jeszcze drożej ale tam sporo linii wybudowano w trudnym terenie (z reguły "tylko" max 250-280 km/h). Jak widać są to ceny porównywalne albo niewiele niższe niż koszt budowy 1 km autostrady. W Polsce modernizuje się linie kolejowe do 160 km/h za około 2 mln euro za km - wymienia się prawie wszystko. Na zachodzie klasyczne linie kolejowe modernizuje się do 200-220 km/h. Jednak modernizacje ponad 160 km/h wymagają likwidacji kolizyjnych przejazdów (budowa wiaduktów) i wprowadzanie zaawansowanego systemu sterowania ruchem, sygnalizacji kabinowej co znacznie podraża takie modernizacje, także często lepiej wybudować szybką linię od nowa. Także nieprawdą jest że za km autostrady zmodernizujesz kilkadziesiąt km linii kolejowej do dużych prędkości. Za koszt 1 km autostrady conajwyżej odtworzysz stan techniczny kilkudziesięciu km zniszczonej linii umożliwiający osiągnięcie 120 km/h (wystarczy tylko wymiana torów) co nie jest dużą prędkością (jak na Europę bo w Polsce w wielu miejscach można pomarzyć o 120 km/h) Fakt że ICE a zwłaszcza TGV podróżuje się bardziej komfortowo i o wiele bardziej szybko niż samochodem. Tyle że ceny biletów do najniższych nie należą. Taki zespół TGV przewozi kilkaset pasażerów 320 km/h ale jednocześnie ciągnie prawie 10 MW mocy (szybka kolej jest bardzo energochłonna). O ile w środku jest cicho to na zewnątrz TGV przy 300 km/h generuje potworny hałas i mieszkańcy sąsiedztwa takich linii bardzo narzekają. Odpowiedz Link Zgłoś
check_107 Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 10:41 i nadal sie beda zatrzymywac we Wloszczowej? Odpowiedz Link Zgłoś
mariusz.lasota Szkoda że tego nie doczekam 28.08.09, 11:11 Mam teraz 34 lata, szkoda, że takie pociągi w Polsce będą nie za mojego życia. Ale może moje dzieci mają szansę...... Odpowiedz Link Zgłoś
otec1 Dzieci to wątpię ale może wnuki 28.08.09, 16:25 Zakładając ileś tam lat powrotu do stanu sprzed wojny (w lubuskiem na kilku nieczynnych liniach do tej pory można znaleźć ograniczenia prędkości do 120 km/h, powtarzam ograniczenia!!!) plus nadrobić to co potrzeba żeby zrównać się z Francją (TGV), Niemcami (ICE), Włochami (ESI) czy choćby z Hiszpanią (AVE) lub Portugalią (AP) to minie pewnie jeszcze z 50 lat, ale i tak zawsze będziemy z tyłu bo inni w tym czasie zawsze krok do przodu. Francja już robi testy z AGV - następcą TGV, w testach ten pociąg przekracza 500 km/h. Więcej nic mowić nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
naopak81 W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakowa? 28.08.09, 11:30 dobre>>> wiadukty nad torami naprawde mnie rozsmieszyly... rok czy 2 lata temu remontowano trase wawa-lodz a co za tym idzie nieszczesny przejazd kolejowy w rogowie gdzie nawet teraz mozna stac nawet 20 minut w oczekiwaniu na pociag...Pytalem sie wtedy tych budowlanców czy nie moga tu dac tunelu czy wiadktu , po co ten przejazd?? a oni na to panie technologicznie niemozliwe...jechal eurostarem pod woda , buduje sie kilometrowe mosty na morzach, sztuczne wyspy, kilkupasmowe autostrady,,a u nas nie mozliwe.Fakt ci sami panowie za kilka (nascie) lat wezma kolejna kase za kolejny remont czy modernizcje tego samego przejazdu bo trza bedzie wiadukt lub tunel zrobic...interes sie kreci ludzie kasei prace maja,, i w sklepach wiekszy ruch, biznes sie kreci..a ty sie wkurzasz stojac i czekajac 20 minut napociag.... Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 11:40 > remontowano trase wawa-lodz a co za tym idzie nieszczesny przejazd kolejowy w rogowie gdzie nawet teraz mozna stac nawet 20 minut w oczekiwaniu na pociag... ....odbijasz w prawo w tą ulice, która jest tuż przed przejazdem; po jakichś pięciuset metrach nurkujeszw lewo w taką polna drogę między krzakami i po chwili jesteś na "dzikim" przejeździe i ostrożnie przeskakujesz tory a za torami dajesz w lewo i po chwili jestes po drugiej stronie szlabanu... W lusterku wstecznym jeszcze przez chwilę możesz obserwować matołki czekające na przejazd pociągu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
naopak81 Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 11:49 spoko mozna to ominąć ....o ile samochody nie zastawily wyjazdu od rogowa...ale nie oto chodzi ..takich miejsc jest w polsce tysiace, jestem ze skierek i moge ci podac kilkanascie przykladow spartaczonych modernizacji czy remontow z terenu miasta...nasi projektanci i budowniczowie zachowuja sie tak jakby mieli klapki na oczach i uszach, nikt niepatrzy " przyszlosciowo" ze cos sie moze zmienic, cos moze byc bez sensu, albo ze znow to trzeba bedzie przerabiac za kilka lat...najtrwalsza w polsce jest prowizorka...a wszystko za nasza kase... Odpowiedz Link Zgłoś
lajkomik Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 12:36 Matołki, bo nie wiedzą o tym ukrytym polnym przejeździe? Niepotrzebnie obrażasz ludzi i przedmówce :-) aż dziw, że grzecznie ten "matołek" odpowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
ssamiec 200km/h 28.08.09, 12:10 200km/h to jeszcze daleko do TGV czy Ave. Przejazd magistrala zajmie 1h, ale drugą godzinę pociąg będzie się tłuc po starej trakcji. sama sygnalizacja nie pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-l W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakowa? 28.08.09, 12:32 Jeśli dobrze rozumiem to za chwilę wydamy 50 mln zł na system sterowania, ale jednocześnie nie mamy lokomotyw, wiaduktów, porządnych torów, dworców itp. ? Czyli jak zawsze po polsku... Odpowiedz Link Zgłoś
baaku Źle zrozumiałeś 28.08.09, 14:03 System nie będzie za chwile tylko za dwa lata, lokomotywy będą na wiosnę, dworce w Warszawie, Krakowie i Katowicach są. Tylko tych kilkunastu wiaduktów wybudowanych w dwa lata nie mogę sobie wyobrazić. Nie ze względu na pieniądze, bo te są, tylko z powodu biurokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: Źle zrozumiałeś 28.08.09, 15:10 baaku napisała: > lokomotywy będą na wiosnę, A dokładniej to w lutym. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.jacek_i_placek Srali muchi będzie wiosna 28.08.09, 16:49 a temu obiecującemu dałbym wypłatę dopiero jak pociągi pokonają tą trasę w 2 godziny. Ile to byśmy zaoszczędzili na jego pensji przez 35 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
swiety_76 Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 22:41 "Teraz najszybsze pociągi jeżdżące tą linią rozpędzają się do 160 km na godz. Niestety, lokomotywy, które mogą jechać z taką prędkością, ostatnio psują się i muszą być zastępowane wolniejszymi" Nie psują się tylko EP09 jest poprostu za mało. Sytuację polepszą w niedługiej przyszłości Husarze a nastepnie być może składy zespolone. > Jeśli dobrze rozumiem to za chwilę wydamy 50 mln zł na system > sterowania, ale jednocześnie nie mamy lokomotyw, wiaduktów, > porządnych torów, dworców itp. ? > > Czyli jak zawsze po polsku... Typowe polskie marudzenie. 1) System sterowania, sygnalizacja kabinowa nie tylko jest warunkiem do rozwijania prędkości ponad 160 km/h ale też zwiększa bezpieczeństwo, przepustowość linii itd. Jesli nawet od razu nie będzie nowych lokomotyw i wiaduktów to i tak korzyści z tego będą od razu. 2) Dotyczy to CMK na której już są porządne tory. Teoretycznie w wielu miejscach na CMK można jeździć 200 km/h, pociągi tam jeżdzą po 160 km/h, geometria CMK jest pod 250 km/h i tyle samo wynosi rekord prędkości na CMK ustanowiony przez włoskie Pendolino. 3) Wiaduktów do zabudowy na CMK zostało niewiele, ale zgadza się że pewnie to długo potrwa. 4) Dwoce mamy w Warszawie, Krakowie, Katowicach. Odpowiedz Link Zgłoś
blendyks EP09 i Husarz 29.08.09, 16:12 Lokomotyw EP09 wykonano w latach 1986-1997 a PKP Intercity posiada wszystkie 47 sztuk. W codziennym użytkowaniu jest max 30 sztuk, pozostałe są w naprawach, remontach, rezerwie: pl.wikipedia.org/wiki/EP09. Jest ich za mało dla obsługi linii na których można jechać 160 km/godz (Katowice, Kraków, Poznań), zdaża się, że pociągi nawet na CMK ciągnione są przez lokomotyway EP07 osiągające max 125 km/godz. Stąd dzisiaj duże rezerwy w rozkładzie i czas przejazdu do w/w trzech miast wynosi wynosi 2:50 gdy jeszcze kilka lat temu 2:35. Lokomotywy Husarz przeznaczone sa na trasy międzynarodowe gdyż są lokomotywami wielosystemowymi. A ponadto będzie ich tylko 10 sztuk i osiągaja 230 km/godz. W Polsce potrzebujemy ok. 50 lokomotyw osiągających 200 km/godz, i drugie tyle osiągających 160 km/godz. Swoją drogą PKP mogło mieć 42 lokomotywy osiągające 220 km/godz typu EU11 wykonanych w Pafawagu we Wrocławiu, ale z powodu zapaści finansowej nie zostały odebrane i kursują we Włoszech - historia tutaj: pl.wikipedia.org/wiki/EU11. Gdyby te lokomotywy dzisiaj znajdowały sie w Polsce PKP Intercity nie miałoby w zasadzie problemów z dotrzymywaniem rozsądnych czasów przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
blendyks EU11 (E405) linki 29.08.09, 16:19 www.bluefish.foxnet.pl/Tabor/Elektryczne/EU11/EU11.html pl.wikipedia.org/wiki/E405 Odpowiedz Link Zgłoś
dovlet Kwiatek do kożucha 28.08.09, 14:45 Poprawa prędkości na CKM to kwiatek do kożucha. Z Zagórza do Krakowa pociągiem pośpiesznym BIESZCZDY 298km, zgodnie z rozkładem, pokonuje się w 7 godzin i 20 minut - ot i realia... Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: Kwiatek do kożucha 28.08.09, 20:46 A z Warszawy- stolnicy Polski do Pilawy, ok 60 km po płaskim terenie- pospieszny 1 godzina :D. Odpowiedz Link Zgłoś
donnaanna dzis 1.5 godz jedzie sie z Katowic do Krakowa!!! 28.08.09, 14:50 a czasem nawet dluzej i to pospiesznym - moze by sie tym najpierw zajeli? Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: dzis 1.5 godz jedzie sie z Katowic do Krakow 28.08.09, 19:23 donnaanna napisała: > a czasem nawet dluzej i to pospiesznym - moze by sie tym najpierw > zajeli? Musisz ich najpierw zmusić do odstawienia kokainy. Od wąchania tego świństwa przewraca im się (PKP-PLK) w głowach: wcześniej wymyślili "igrek" - szybką kolej przez Kalisz. Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 15:06 hegemon68 napisał: > A kiedy mają powstać wiadukty? jakie wiadukty? Po prostu postawią betonowe kloce przed przejazdami, a chłopi jak ciągnikami jeździli, tak będą jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
swiety_76 Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 28.08.09, 23:25 Gdyby każdy kierowca miał płacić za wybudowanie wszystkich dróg i były pobierane od niego opłaty za przejechanie km ulicy, osiedlowej drogi, drogi krajowej czy autostrady to nikomu nie opłacałoby się jeździć samochodem. Już nie wspominając o fakcie że nikomu nie opłacałoby się wprowadzić systemu pobierania opłat za przejechanie jakąkolwiek drogą. Poprostu drogi to infrastruktura która musi być, która gwarantuje rozwój i przemieszczanie się ludzi i towarów. Tak samo infrastruktura kolejowa gwarantuje rozwój i przemieszczanie się ludzi i towarów przy jednoczesnych korzyściach w porównaniu z transportem drogowym które trudno oszacować w prostym rachunku ekonomicznym (mniej wypadków, większa ekologia, większa żywotność taboru szynowego nad drogowym itd) O ile możemy sobie wyobrazić świat bez kolei (praktycznie tak jest w Polsce bo kolej u nas upadła) o tyle rozwinięty kraj bez infrastruktury drogowej już nie. Z prostej przyczyny - nie da się stworzyć systemu kolejowego który umożliwiłby dojazd każdemu z domu do pracy/szkoły/hipermarketu/na działkę/ na miejsce letniego wypoczynku - w każde tego typu miejsce. Zapewnia to tylko system drogowy. Gdyby wprowadzić opłaty za korzystanie z całego systemu drogowego (proszę nie rozśmieszać mnie że skoro płacimy akcyzę w paliwie to znaczy że płacimy na system drogowy) to kazdy rząd by zaraz upadł. Z systemu drogowego korzysta każdy bo prawie każdy ma dzisiaj samochód. Natomiast z systemem kolejowym jest tak że łatwo przerzucić koszty infrastruktury na zarządców tej infrastruktury lub przewoźników. Gdy się tak robi kolej automatycznie przestaje być konkurencyjna z drogami które są finansowane przez państwo - tyle że jednocześnie państwo nie może sobie pozwolić na niefinansowanie dróg. Dobrze że w Unii pomyślnie jest wprowadzana idea zrównoważonego transportu. Pytanie kiedy u nas ? Odpowiedz Link Zgłoś
asia_2222 Re: W dwie godziny ze stolicy do Katowic i Krakow 18.01.19, 15:49 Hmm, skomunikowani.pl jest portalem o komunikacji z klientami, a nie komunikacji PKP. Odpowiedz Link Zgłoś