Dodaj do ulubionych

Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil...

30.08.09, 22:07
Zginęli ratując innych. Prawdziwi bohaterowie. Cześć Ich pamięci!
<*>
Obserwuj wątek
    • zigzaur Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 30.08.09, 22:10
      Może niezbyt dobrze znam się na odrzutowcach wojskowych, ale ten samolot ma 2
      silniki. W razie awarii jednego, powinien być w stanie zakończyć lot na drugim.

      Zaraz pojawią się złośliwe wpisy o ptaku w silniku. Nie latającym ptaku.
      • red.ken Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 30.08.09, 22:20

        nie bylo rzadnego ptaka, ani rzekomego "bohaterstwa" bialorusiinow.
        kacapska machina zawiodla w nieodpowiednim momencie i tyle...
        • zigzaur Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 30.08.09, 22:22
          Skoro samolot ma 2 silniki, to w razie awarii jednego z nich powinien dokończyć
          lot na drugim.

          Skoro samolot ma dwóch pilotów, to w razie zasłabnięcia jednego wkracza drugi.

          A propos: Który moment byłby odpowiedni?
          • fidelxxx Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 30.08.09, 22:26
            No i ma jeszcze dwa skrzydła. W razie oderwania jednego może dokończyć lot
            używając drugiego.
            • bmc3i Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 30.08.09, 22:29
              fidelxxx napisał:

              > No i ma jeszcze dwa skrzydła. W razie oderwania jednego może dokończyć lot
              > używając drugiego.


              Izraelski F-15 tego wlasnie dokonal.

              www.youtube.com/watch?v=-_EXtBEaBbs

              • pentagon8 Wyzszosc maszyn amerykanskich nad sov zlomem 30.08.09, 22:50
                To kolejny przyklad wyzszosci amerykanskiego ''zlomu'' nad sypiacym
                sie sovieckim sprzetem. Nie bylo zadnego ptaka - samoloty spadaja z
                powodu jakosci ich wykonania. Podobnie bylo w przyp[adku innych SU
                27 a takze niedawnych wypadkow MiG 29. Spadaja...

                F16, pomimo swojego ''leciwego''wieku nie chca spasc...
                Nie wspominajac o tym ,ze w warunkach bojowych oraz sytuacjach
                extremalnych rasza sobie zdecydowanie lepiej.

                Stary soviecki zlom zawsze zawodzi. To jeden z powodow dlaczego SU
                27 zostal zmodyfikowany przez Chinczykow ( J 11 )
                • czarny-misio nasze efy myszy załatwiły 30.08.09, 23:03
                  masz fobie na tle USA? to wyjedź tam
                  • borow4 to miasto w recach gewnetycznego patriota 31.08.09, 10:34
                    v
                  • marian_porucha Re: nasze efy myszy załatwiły 31.08.09, 10:39
                    czarny-misio napisał:

                    > masz fobie na tle USA? to wyjedź tam

                    Po pierwsze sprawdź znaczenie słowa "fobia", po drugie do USA nie można wyjechać
                    kiedy się chce a po trzecie - czemu miałby chcieć tam wyjeżdżać, tylko dlatego,
                    że oni robią lepsze samoloty?

                    W kwestii bohaterstwa: doceniam kunszt tych pilotów, ale z bohaterstwem nie
                    przesadzajmy. Jeśli naprawdę chcieli kogoś uratować to zauważmy przed czym:
                    przed zabiciem przez ich samolot, który okazał się złomem, albo którego źle
                    pilotowali, w najlepszym wypadku który spadł przez przypadek, kiedy oni robili
                    popisy dla gawiedzi za pieniądze.
                    Inna kwestia: czemu się nie katapultowali? Jeśli naprawdę chcieli uniknąć
                    zderzenia z domami to siedzenie do końca w samolocie nic im nie daje, przecież
                    nie mogli tym samolotem sterować po uderzeniu w ziemię.
                    Są trzy możliwości realne i jedna niedorzeczna (że siedzieli i pilotowali
                    samolot do samego końca w celu omijania domów), więc ją litościwie pominę.
                    1. Katapulty nie zadziałały.
                    2. Stracili przytomność
                    3. Do końca mieli nadzieję, że uda im się unieść maszynę.
                    Ja skłaniam się ku wersji nr 3 z dwóch powodów. Po pierwsze nie była to
                    iluzoryczna nadzieja, zdaje się, że niewiele im zabrakło, gdyby byli trochę
                    wyżej to pewnie by się im udało. A po drugie: domyślam się, jaki opór musi czuć
                    pilot przed naciśnięciem tego przycisku i zniszczeniem sprzętu wartego
                    dziesiątki milionów dolarów. Dlatego robi to w ostateczności, kiedy już ma
                    pewność, że samolot i tak runie. Paradoksalnie dwójka pilotów ma tu gorzej, bo
                    każdy myśli: nie będę tym pierwszym, który się podda. A wyobrażacie sobie potem
                    to ciąganie po sądach, wyjaśnienia, komisje, ostracyzm? Myślę, że cały czas
                    mieli nadzieję, że samolot przejdzie choćby pół metra nad ziemią, niestety on
                    przeszedł pół metra pod ziemią, a to spowodowało znaczną różnicę. Szacunek dla
                    nich, że do końca ratowali kosztowny sprzęt, który był własnością całego
                    społeczeństwa i na który to społeczeństwo ciężko pracowało, ale nie róbmy z nich
                    herosów.
                    • ereta Re: nasze efy myszy załatwiły 31.08.09, 14:54
                      marian_porucha napisał:

                      > ........ Jeśli naprawdę chcieli uniknąć
                      > zderzenia z domami to siedzenie do końca w samolocie nic im nie
                      daje, przecież
                      > nie mogli tym samolotem sterować po uderzeniu w ziemię.
                      > Są trzy możliwości realne i jedna niedorzeczna (że siedzieli i
                      pilotowali
                      > samolot do samego końca w celu omijania domów), więc ją litościwie
                      pominę.
                      >########## Ciekawe gdzie wyczytałeś że kierowali samolotem na ziemi
                      po spadnięciu? Bo nic takiego nie było napisdane. Sterowali
                      samolotem jeszcze w powietrze przed upadkiem. Reszta to też naiwne
                      głupoty.
                • tw.jacek_i_placek Piszesz o tych nielotach? 30.08.09, 23:22
                  Piszesz o tych nielotach, które nie mają prawa się rozbić, bo z powodu "usterek"
                  są wiecznie uziemione?
                  • bmc3i Re: Piszesz o tych nielotach? 30.08.09, 23:23
                    tw.jacek_i_placek napisał:

                    > Piszesz o tych nielotach, które nie mają prawa się rozbić, bo z powodu "usterek
                    > "
                    > są wiecznie uziemione?


                    Nie, on pisze o ignorantach nie majacych grama wiedzy w temacie, a wydajacych
                    opinie.

                    • rad.ekg Re: Piszesz o tych nielotach? 31.08.09, 02:08
                      Zabawny jestes, ha ha ha.
                • longusik Re: Wyzszosc maszyn amerykanskich nad sov zlomem 31.08.09, 08:34
                  pentagon8 napisała:

                  > To kolejny przyklad wyzszosci amerykanskiego ''zlomu'' nad
                  sypiacym
                  > sie sovieckim sprzetem. Nie bylo zadnego ptaka - samoloty spadaja
                  z
                  > powodu jakosci ich wykonania. Podobnie bylo w przyp[adku innych SU
                  > 27 a takze niedawnych wypadkow MiG 29. Spadaja...
                  >
                  > F16, pomimo swojego ''leciwego''wieku nie chca spasc...
                  > Nie wspominajac o tym ,ze w warunkach bojowych oraz sytuacjach
                  > extremalnych rasza sobie zdecydowanie lepiej.
                  >
                  > Stary soviecki zlom zawsze zawodzi. To jeden z powodow dlaczego SU
                  > 27 zostal zmodyfikowany przez Chinczykow ( J 11 )
                  pentagon8, Ty nie spadłeś ostatnio na głowę???
              • rad.ekg Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 01:46
                Ciekawe, czy rozumiesz o czym mowia na tym filmie. Standardowa predkosc przy
                ladowaniu do 130 wezlow, ten facet ladowal przy 250. Nawet w filmie mowia, ze
                ladowanie sie powiodlo z powodu predkosci, ktora mial. Przy wychodzeniu z petli
                na bank nie masz 250 wezlow.
              • longusik Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 08:33
                bmc3i napisał:

                > fidelxxx napisał:
                >
                > > No i ma jeszcze dwa skrzydła. W razie oderwania jednego może
                dokończyć lo
                > t
                > > używając drugiego.
                >
                >
                > Izraelski F-15 tego wlasnie dokonal.
                >
                > www.youtube.com/watch?v=-_EXtBEaBbs
                >
                Jakże to? Amerykańskie to takie doskonałe, nic, żadna awaria im się
                nie przydarza.
            • ereta Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 08:24
              fidelxxx napisał:

              > No i ma jeszcze dwa skrzydła. W razie oderwania jednego może
              dokończyć lot
              > używając drugiego.
              ######### DOBRA riposta dla tych przemądrzałych pajaców.
              • losiu4 Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 09:32
                ereta napisał:

                > fidelxxx napisał:
                >
                > > No i ma jeszcze dwa skrzydła. W razie oderwania jednego może
                > dokończyć lot
                > > używając drugiego.
                > ######### DOBRA riposta dla tych przemądrzałych pajaców.

                nie wiem czy dobra. Już za zamierzchch czasów 2. wojny swiatowj
                wymaganiem bywało, by samolot wielosilnikowy mógł dolecieć do bazy
                niekoniecznie na wszystkich silnikach. IMHO - błąd pilota
                sprzegnięty z takim a nie innym zachowaniem maszyny przy
                akrobatycznych obciążeniach.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • ereta Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 15:02
                  Dolecieć mógł, ale nie wzbić się w powietrze na jednym silniku
                  prawie z poziomu ziemi. Do niedawna przez Atlantyk mogły latać tylko
                  samoloty czterosilnikowe. Dopiero Boeingi167 jako dwusilnikowe
                  dostały takie zezwolenie, potem doszły Airbusy. Każda sytuacja jest
                  inna.
                  • admiral_0000 Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 15:45
                    Akurat Su-27 ma taki nadmiar ciągu, że jest w stanie wystarować na
                    jednym silniku (oczywiście "na pusto"), co więcej, na jednym silniku
                    jest w stanie przekroczyć barierę dźwięku.
          • nieruchomy_spin zigi - wroc do nauki historii z wiki o fizyce 31.08.09, 07:53
            sie lepiej nie wypowiadaj, na pilotow dzialaja jednakowe sily bo siedza w jednym
            samolocie, podobnie jest w samochodzie, wiesz jak jedzie 2 gosci bez pasow to
            nie jest tak, ze jak walnie w drzewo to przez przednia szybe wypada tylko
            kierowca i jak on wypadnie to pasazer sie przesiada i jedzie dalej tylko pasazer
            wypada razem z kierowca...
          • ereta Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 08:22
            zigzaur napisał:

            > Skoro samolot ma 2 silniki, to w razie awarii jednego z nich
            powinien dokończyć
            > lot na drugim.
            >
            > Skoro samolot ma dwóch pilotów, to w razie zasłabnięcia jednego
            wkracza drugi.
            >
            > A propos: Który moment byłby odpowiedni?
            ############ Nie bierzesz zbyt małej wysokości oraz związany z tym
            brak czasu, żeby stery mógł przejąć drugi pilot.
        • ereta Re: Stek komunistycznych bzdur :))) 31.08.09, 08:20
          red.ken napisała:

          >
          > nie bylo rzadnego ptaka, ani rzekomego "bohaterstwa" bialorusiinow.
          > kacapska machina zawiodla w nieodpowiednim momencie i tyle...
          ##### Ej, durak Ty durak. Byle szczekać.
      • michalng Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 22:26
        > Może niezbyt dobrze znam się na odrzutowcach wojskowych, ale ten samolot ma 2
        > silniki. W razie awarii jednego, powinien być w stanie zakończyć lot na drugim.

        Jeśli by to był normalny lot na dużej wysokości to jeden silnik by wystarczył. W
        momencie kiedy silnik wysiada podczas manewrów na małej wysokości moc jednego
        silnika może być niewystarczająca by wyjść z manewru.
      • rad.ekg Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 01:40
        Zawsze mialem cie za idiote, ale inteligentnego idiote. Owszem, samolot ma dwa
        silniki, ale jak wychodzisz z petli to potrzebujesz troche mocy. Jesli jeden
        silnik zawiedzie to spadasz na ziemie, szczegolnie jak przy wyjsciu jestes 100,
        200 metrow nad ziemia. Szkoda slow na ciebie i tobie podobnych.
      • ereta Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 08:19
        zigzaur napisał:

        > Może niezbyt dobrze znam się na odrzutowcach wojskowych, ale ten
        samolot ma 2
        > silniki. W razie awarii jednego, powinien być w stanie zakończyć
        lot na drugim.
        >
        > Zaraz pojawią się złośliwe wpisy o ptaku w silniku. Nie latającym
        ptaku.
        ##### Tak ma 2 silniki, ale jeden wystarczy tylko do zwykłego lotu,
        a nie wychodzenia samolotu z trudnej sytuacji, a taką jest potrzeba
        ostrego wznoszenia w czasie wykonywania akrobacji.
    • wojna71 Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 30.08.09, 22:24
      Co się dzieje z tymi ruskimi samolotami? Wychodzi , że największe g...o
      amerykańskie jest lepsze niż ze wschodu. Przecież wiele zachodnich konstrukcji
      jet tez wadliwa jak rosyjskie.
      • mayor.cut Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 22:36
        www.youtube.com/watch?v=3nip6QNfxoc
        www.youtube.com/watch?v=YQa4PpIkOZU
        www.youtube.com/watch?v=_ZCp5h1gK2Q
        www.youtube.com/watch?v=QIpLZQQxsCo
        www.youtube.com/watch?v=YgcBHPGXbjs
      • em_big Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 22:58
        Jesteś w błędzie. Radzieckie myśliwce górowały i górują nad amerykańskimi. Na
        przykład mig-29. Swego czasu na planete był program poświęcony wojskowym
        maszynom, polecam.
        • michalng Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 23:01
          > Jesteś w błędzie. Radzieckie myśliwce górowały i górują nad amerykańskimi. Na
          > przykład mig-29. Swego czasu na planete był program poświęcony wojskowym
          > maszynom, polecam.

          Skoro tak górują to dlaczego nigdy żaden MIG czy SU nie zestrzelił F15 czy F16 ?
          Natomiast zachwalane przez ciebie MIGi-29 były zestrzeliwane zarówno przez eFki
          jak i przez Su-27 ?
          • 10svb Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 23:03
            Może to wina wyszkolenia pilotów?
            • michalng Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 23:16
              Czyli każdy pilot zasiadający za sterami lepszego samolotu produkcji
              radzieckiej/rosyjskiej automatycznie musi być gorzej wyszkolony :) Istnieje taka
              szansa. Jednak proponuje pogadać z pilotami którzy mieli okazje latać na naszych
              F16 i Mig29. Bo przyczyna porażek samolotów rosyjskich/radzieckich może być
              całkiem inna ;P
              • rad.ekg Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 01:55
                Bla, bla, bla... pieprzysz glupoty. Nie wypowiadam sie na temat, ktory samolot
                lepszy, ale sam nie przytaczasz zadnych faktow. A ty z pilotami rozmawiales czy
                wieczorami snisz o rozmowach?
                • michalng Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 06:39
                  Rozmawiałem to możne za dużo powiedziane, byłem na spotkaniu. Słuchałem co oni
                  mówią ;)
                  • ereta Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:13
                    michalng napisał:

                    > Rozmawiałem to możne za dużo powiedziane, byłem na spotkaniu.
                    Słuchałem co oni
                    > mówią ;)
                    ######### Leją wodę i propagandę na użytek słuchaczy z
                    rozdziawionymi gębamize zdumienia.
                    • michalng Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 01.09.09, 00:06
                      > ######### Leją wodę i propagandę na użytek słuchaczy z
                      > rozdziawionymi gębamize zdumienia.

                      Nikt tam na specjalnie zdumionego nie wyglądał :)
              • ereta Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:11
                michalng napisał:

                > Czyli każdy pilot zasiadający za sterami lepszego samolotu
                produkcji
                > radzieckiej/rosyjskiej automatycznie musi być gorzej wyszkolony :)
                Istnieje tak
                > a
                > szansa. Jednak proponuje pogadać z pilotami którzy mieli okazje
                latać na naszyc
                > h
                > F16 i Mig29. Bo przyczyna porażek samolotów rosyjskich/radzieckich
                może być
                > całkiem inna ;P
                ####### Przestań wypisywać głupoty. Nie porównuj samolotów z różnych
                lat produkcji. Kiedy były wyprodukowane nasze Migi 29, a kiedy F 16.
                Czy Migi zmodernizowano obecnie do poziomu najlepszych wersji. Nie
                wszystko się da i opłaca zmodernizować.
                • michalng Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 01.09.09, 00:05
                  > ####### Przestań wypisywać głupoty. Nie porównuj samolotów z różnych
                  > lat produkcji. Kiedy były wyprodukowane nasze Migi 29, a kiedy F 16.
                  > Czy Migi zmodernizowano obecnie do poziomu najlepszych wersji. Nie
                  > wszystko się da i opłaca zmodernizować.

                  Ja nie porównuje samolotów z rożnych lat produkcji. Porównuje ze wszystkich.
                  Nigdy żaden MIG-29 nie zestrzelił żadnej F-ki, nie zestrzelił nigdy żadnego
                  myśliwca. A sam Mig-29 był zestrzelony zrówno przez F16 jak i F15 jak i przez
                  SU-27. To są fakty i żadne gadanie o wersjach i wyszkoleniu pilotów tego nie
                  zmienią ;P
            • kapitan.kirk Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 23:21
              10svb napisał:

              > Może to wina wyszkolenia pilotów?

              Raczej nie, bo np. ćwiczebne walki MiGów-29 z F-16, prowadzone m.in. w
              Niemczech, USA, Izraelu i Polsce, toczone były i są z udziałem pilotów o
              podobnych kwalifikacjach - a wyniki są równie jednoznaczne, co w dotychczasowych
              realnych konfliktach (tj. w przypadku walki na krótki dystans MiG ma ok. 50%
              szans na zwycięstwo; jednak w typowych sytuacjach do takich walk po prostu nie
              dochodzi, bo MiGi są zestrzeliwane z daleka zanim w ogóle są w stanie dostrzec
              przeciwnika, nie mówiąc już o jego zaatakowaniu).

              Akurat zresztą np. w konflikcie etiopsko-erytrejskim poziom wyszkolenia był
              raczej zbliżony, zważywszy że po obu stronach walczyli wówczas przeciwko sobie
              piloci "importowani" z b. ZSRR (w niektórych przypadkach ponoć nawet osobiści
              znajomi...).

              Pzdr
              • rad.ekg Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 01:57
                Moge sie zalozyc, ze w cwiczebnych walkach rosyjskich f-16 i f-18 spadaja jak
                kaczki.
                • kapitan.kirk Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 07:30
                  Zakład musiałby pozostać nie rozstrzygnięty, gdyż Rosjanie nie prowadzą
                  ćwiczebnych walk z F-16/18; z uwagi na prozaiczny fakt nie posiadania tych
                  samolotów.
                  Pzdr
                • nieruchomy_spin tia... 31.08.09, 07:57
                  i niestety przegrales zaklad , idea wprowadzenia programu samolotow f22 byly
                  wlasnie wyniki symulacji walk mysliwskich samolotow nato vs rosja. wynik byl na
                  tyle niepokojacy ze usa wywalil gore kasy na f22.
              • admiral_0000 Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:56
                Zasadniczo tak, aczkolwiek zarówno w przypadku Mig-29 jak i Su-27
                sytuacja zmieniła się po wprowdzeniu modernizacji do standardu S i
                wprowadzeniu rakiet R-77 tzw. amrammskij.
          • ereta Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:06
            michalng napisał:

            > >
            >
            > Skoro tak górują to dlaczego nigdy żaden MIG czy SU nie zestrzelił
            F15 czy F16
            > ?
            > Natomiast zachwalane przez ciebie MIGi-29 były zestrzeliwane
            zarówno przez eFki
            > jak i przez Su-27 ?
            O wyniku walki nie decyduje tylko samolot, ale również wyszkolenie
            pilota, jego cechy, uzbrojenie, awionika i wiele innych rzeczy
            niedostępnych dla większości Państw. Samoloty same nie walczą tak
            samo jak same nie strzelają celnie karabiny.
        • bmc3i Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 00:14
          em_big napisał:

          > Jesteś w błędzie. Radzieckie myśliwce górowały i górują nad amerykańskimi.


          Góruja w czym? Owszem, w wiekszosci wypoadkow co najmniej nie ustepują
          amerykanskim maszynom w zakrsesie wlasnosci aerodynamicznych, to jednak nie
          wszystko - najczesciej bowiem znacznie ustepuja im awioniką i systemami WRE. A
          to podstawa na wspolczesnym polu walki powietrznej.



          Na
          > przykład mig-29. Swego czasu na planete był program poświęcony wojskowym
          > maszynom, polecam.


          No tak, Planet, Discovery, etc.... Same fachowe źródła....
          • ereta Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:23
            bmc3i, a Ty co masz dostęp do najnowszych materiałów wywiadów i
            służb lotniczych?
        • losiu4 Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 09:59
          em_big napisał:

          > Jesteś w błędzie. Radzieckie myśliwce górowały i górują nad
          amerykańskimi. Na
          > przykład mig-29. Swego czasu na planete był program poświęcony
          wojskowym
          > maszynom, polecam.

          ba, powiem więcej. Większosć samolotów sowieckich górowała nad
          samolotami niemieckimi podczas II WS (i to jest prawda pod względem
          _technicznym_, podobnie jak czołgi). Tyle że sami niemcy za asa
          myśliwskiego walczącego na zachodzie uznawali człowieka który
          zestrzelił kilkanaście samolotów anglików i sprzymierzonych,
          natomiast na froncie wschodnim by posiadac prawo do nazywana siebie
          asem należało zetrzelić kilkadziesiąt samolotów pilotowanych przez
          Rosjan.

          Pozdrawiam

          Losiu
          • kapitan.kirk Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 10:55
            losiu4 napisał:

            > ba, powiem więcej. Większosć samolotów sowieckich górowała nad
            > samolotami niemieckimi podczas II WS (i to jest prawda pod
            względem
            > _technicznym

            Oj, nie; z całą pewnością nie i praktycznie w żadnej kategorii ani w
            żadnym momencie wojny :-)
            Pzdr
            • losiu4 Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 11:15
              kapitan.kirk napisał:

              > losiu4 napisał:
              >
              > > ba, powiem więcej. Większosć samolotów sowieckich górowała nad
              > > samolotami niemieckimi podczas II WS (i to jest prawda pod
              > względem
              > > _technicznym
              >
              > Oj, nie; z całą pewnością nie i praktycznie w żadnej kategorii ani
              w
              > żadnym momencie wojny :-)
              > Pzdr

              oj tak. Niemcy o szturmowikach, czy o T-34, nie wspominając o KW
              mogli co nawyżej pomarzyć. Czemu Rosjanie nie wykorzystali swojej
              przewagi technicznej w początkach wojny - o tym można w końcu
              poczytać :) A ze tracili masowo swoje maszyny - cóż... Taką mieli
              taktykę. M.in dość specyficzne forsowanie pól minowych...

              Pozdrawiam

              Losiu
              • kapitan.kirk Ależ bez przesady ;-) 31.08.09, 12:11
                Uznając bardzo wysokie walory T-34 czy KW na początku konfliktu,
                warto pamiętać, że gdzieś tak od ok. połowy 1943 można mówić już
                raczej o przewadze technologicznej pojazdów niemieckich nad
                radzieckimi, niż odwrotnie (oczywiście z wieloma niuansami). Zaś
                legenda "szturmowika" Ił-2 to bardziej efekt marketingu
                historycznego niż jego rzeczywistych walorów - w istocie był to
                samolot nader prymitywny i o relatywnie słabych osiągach, który
                ponosił w czasie walk gigantyczne straty, przy stosunkowo
                niewielkiej skuteczności bojowej, rekompensowanej jedynie masową
                produkcją (jeśli chcesz, polecę Ci kilka interesujących pozycji
                fachowych i wspomnieniowych - w tym radzieckich - z których wyłazi
                to niestety w całej okazałości). Podobnie w dziedzinie lotnictwa
                myśliwskiego Sowieci mieli niezbyt wiele do zaoferowania - gros ich
                samolotów z końca wojny pozostawało pod względem osiągów na poziomie
                przełomu 1941/1942, a pod względem wyposażenia nawet w epoce
                wcześniejszej...

                Pzdr
                • losiu4 Re: Ależ bez przesady ;-) 31.08.09, 20:53
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Uznając bardzo wysokie walory T-34 czy KW na początku konfliktu,

                  były wysokie do końca wojny, własciwie Pantera ustępowała T-34, a tygrys - cóż
                  jak go opadło kilka T-34 (i tak zazwyczaj bywało) - było po nim.. A ze Osjanie
                  wykorzystywali swoje czołgi w taki a nie inny sposób... Trzeba się zastanowic,
                  jak to mozliwe, by mając gigantyczną przewagę w samych liczbach maszyn, nie
                  wspominając o przewadze technicznej mozna było tak w tyłek dostać.

                  > warto pamiętać, że gdzieś tak od ok. połowy 1943 można mówić już
                  > raczej o przewadze technologicznej pojazdów niemieckich nad
                  > radzieckimi, niż odwrotnie (oczywiście z wieloma niuansami).

                  właśnie o owe "niuanse" chodzi. Czołgi niemieckie jakie by nie były, dzieliły
                  się na 2 kategorie: przestarzałe (byo ich dość sporo) i niedorobione, choć
                  faktycznie nawet z tych niedorobionych (znaczy niewyleczonych z chorób
                  dzieciństwa) Niemcy akurat zrobili wiele dla siebie dobrego.

                  Zaś
                  > legenda "szturmowika" Ił-2 to bardziej efekt marketingu
                  > historycznego niż jego rzeczywistych walorów - w istocie był to
                  > samolot nader prymitywny i o relatywnie słabych osiągach, który
                  > ponosił w czasie walk gigantyczne straty,

                  szturmowik miał być prymitywny (w tym wydaniu to akurat zaleta), miał być dobrze
                  opancerzony i dobrze uzbrojony. I taki był. A że straty... cóż, jak się sadza
                  pilota po przelatanych kilku godzinach, to cóż, straty będą. I to spore.

                  przy stosunkowo
                  > niewielkiej skuteczności bojowej, rekompensowanej jedynie masową
                  > produkcją (jeśli chcesz, polecę Ci kilka interesujących pozycji
                  > fachowych i wspomnieniowych - w tym radzieckich - z których wyłazi
                  > to niestety w całej okazałości).

                  czytałem. Wyłazi jedno: niewyszkoleni piloci i masówka. Podobnie było w
                  radzieckich siłach lądowych.

                  Podobnie w dziedzinie lotnictwa
                  > myśliwskiego Sowieci mieli niezbyt wiele do zaoferowania - gros ich
                  > samolotów z końca wojny pozostawało pod względem osiągów na poziomie
                  > przełomu 1941/1942, a pod względem wyposażenia nawet w epoce
                  > wcześniejszej...

                  wiesz co... a niemiecka stodziewiątka to niby z jakich lat była?


                  Pozdrawiam

                  Losiu
          • ereta Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:29
            losiu4 napisał:

            >.... Tyle że sami niemcy za asa
            > myśliwskiego walczącego na zachodzie uznawali człowieka który
            > zestrzelił kilkanaście samolotów anglików i sprzymierzonych,
            > natomiast na froncie wschodnim by posiadac prawo do nazywana
            siebie
            > asem należało zetrzelić kilkadziesiąt samolotów pilotowanych przez
            > Rosjan.
            >
            > Pozdrawiam
            >
            > Losiu
            ######## kilkadziesiąt bo było łatwiej? Poza tym nie można
            porównywać walk frontowych z walkami osłonowymi nalotów.
            • losiu4 Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 21:02
              ereta napisał:

              > ######## kilkadziesiąt bo było łatwiej?

              a tego to nie wiem. Może Niemców zapytaj, w końcu to oni takie a nie inne
              standardy ustalali.

              Pozdrawiam

              Losiu
    • subcomm Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 30.08.09, 22:25
      To niestety może zabić tą imprezę w Radomiu. Oby nie bo akurat jest
      to coś czego to miasto bardzo potrzebuje.
      • bmc3i Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 22:27
        subcomm napisał:

        > To niestety może zabić tą imprezę w Radomiu. Oby nie bo akurat jest
        > to coś czego to miasto bardzo potrzebuje.

        Imprezy lotnicze odbnywaja sie na calym swicie, i wszedzie zdarzaja sie takie
        wypadki.
      • jestembond Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 23:23
        subcomm napisał:

        > To niestety może zabić tą imprezę w Radomiu. Oby nie bo akurat jest
        > to coś czego to miasto bardzo potrzebuje.

        Myślę że Polska takich imprez potrzebuje. Tu nie chodzi tylko o Radom, chodzi o
        imprezy lotnicze w całej Polsce. Najpierw Kraków, potem Radom... pechowo mamy w
        tym roku na pokazach.
      • borow4 to jest miasto w rekach genetycznego patriota 31.08.09, 10:32
        b
    • adam.2x Wyrazy współczucia dla naszych braci Białorusinów 30.08.09, 22:28
      Zginęli dzielne chłopaki, to żal. Czesć ich pamięci. Natomiast organizatorzy
      powinni przemysleć te imprezy bo dwa wypadki w ciągu ostatnich trzech pokazów
      to za dużo.
      • michalng Re: Wyrazy współczucia dla naszych braci Białoru 30.08.09, 22:39
        > Zginęli dzielne chłopaki, to żal. Czesć ich pamięci. Natomiast organizatorzy
        > powinni przemysleć te imprezy bo dwa wypadki w ciągu ostatnich trzech pokazów
        > to za dużo.

        To były dwa wypadki w ciągu ostatnich dwóch pokazów. Tylko ze nie były to
        wypadki z winy organizatorów.
      • dar61 Re: Zginęły dzielne chłopaki 31.08.09, 10:58
        Dzielne chłopaki zginęły ratując pono mieszkańców pobliskiego
        osiedla - przeciągnęly swój lot ZA TO OSIEDLE.
        Katapultując się wcześniej - i waląc maszyną w osiedle - nie
        mogliby sobie ze swym sumieniem do końca życia poradzić...

        Mimo wszystko, zakaz takiego typu pokazów jest potrzebny.
        Z przyczyn m.in. chęci brawury.

        Przypomnijmy jeszcze, żę piloci ponadźwiękowców muszą przechodzić na
        bojową emeryturę tuż po trzydziestym roku życia.
        Wojaczka zużywa ciało!
    • plorg Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 30.08.09, 22:33
      Takie ewolucje na tak niskim pułapie? A gdzie jakaś granica
      bezpieczeństwa (zapas wysokości)? Bardzo przykre....
      Robienie z nich bohaterów jest dość niestosowne.
      Zaprezentowali zero profesjonalizmu.
      • mgrek Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 30.08.09, 22:50
        szanowni komentatorzy powsztrzymajcie się od obszczekiwania na lewo i prawo..zgineło dwoch ludzi - robiących rzeczy trudne i arcytrudne,
        być może popełnili błąd, być może mieli pecha - zderzenie z ptakami, przerwanie pracy s-ka, inne , oddajcie im hołd bo nie żyją i nikt inny nie zginął
        • plorg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 30.08.09, 23:02
          W tym zawodzie nie można sobie pozwalać na błędy.
          A komuś postępującemu nieodpowiedzialnie specjalne hołdy się
          niestety nie należą.
          • lia.13 Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 30.08.09, 23:16
            Zdarzył się wypadek, po części z winy organizatorów, bo wystarczyło na dwa dni
            przed imprezą wypuścić ze dwa razy hodowlanego jastrzębia i okoliczne ptaki by
            się na jakiś czas wyniosły (tak się czyni wszędzie na świecie w pobliżu lotnisk
            pasażerskich), a tak, ptak dostał się do silnika (wypadek), a piloci - zamiast
            się katapultować by ratować własne tyłki - wyprowadzili maszynę nad inię lasu,
            aby nikt z widzów nie zginął. Jak dla mnie to pełen profesjonalizm. Niewielu by
            się na to zdobyło, zatem powtarzam za innymi - Cześć Ich Pamięci!!!
            • plorg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 30.08.09, 23:21
              Na takie ewolucje na niskim pułapie, nie porwałby się żaden
              odpowiedzialny pilot. Film nie pozostawia tu żadnych wątpliwości.
              • rad.ekg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 02:01
                Tak, ty wiesz o tym najlepiej, pewnie jestes pilotem, albo masz 100 kolegow
                pilotow, jak kazdy na tym forum.
                • plorg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 08:23
                  rad.ekg napisał:

                  > Tak, ty wiesz o tym najlepiej, pewnie jestes pilotem,
                  -----------------
                  Co to za personalne wycieczki? Żeby wiedzieć nie trzeba być pilotem.
                  Poza tym tak się składa, że czasami jestem, choć w innej skali.
              • ereta Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 15:38
                plorg napisał:

                > Na takie ewolucje na niskim pułapie, nie porwałby się żaden
                > odpowiedzialny pilot. Film nie pozostawia tu żadnych wątpliwości.
                >
                ######### Twoje pozostawiają za to wątpliwości co do Twojego
                rozsądku w rozumowaniu.
                • plorg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 16:14
                  ereta napisał:

                  > ######### Twoje pozostawiają za to wątpliwości co do Twojego
                  > rozsądku w rozumowaniu.
                  --------------------
                  A możeby tak konkretniej? Co jest nierozsądnego w moim rozumowaniu?
            • bmc3i Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 00:11
              lia.13 napisała:

              > Zdarzył się wypadek, po części z winy organizatorów, bo wystarczyło na dwa dni
              > przed imprezą wypuścić ze dwa razy hodowlanego jastrzębia i okoliczne ptaki by
              > się na jakiś czas wyniosły (tak się czyni wszędzie na świecie w pobliżu lotnisk
              > pasażerskich), a tak, ptak dostał się do silnika (wypadek), a piloci - zamiast
              > się katapultować by ratować własne tyłki - wyprowadzili maszynę nad inię lasu,
              > aby nikt z widzów nie zginął. Jak dla mnie to pełen profesjonalizm. Niewielu by
              > się na to zdobyło


              W tym zawodzie, przy tego typu okazajach tak wlasnie dzieje sie najczesciej. W
              wiekszosci przypadkow jakichs wypadkow lotniczych, piloci straja sie przede
              wszystkim chronic widzów i okoliczna ludnosc. Takich przykladow jest bardzo
              duzo, wiec nie pisz ze "niewielu by sie na to zdobylo", bo takie dzialanie stalo
              sie juz swego rodzaju normą. Co oczywiscie niczym nie umniejsza poswiecenia tych
              pilotow, jesli to faktycznie rpawda.



              , zatem powtarzam za innymi - Cześć Ich Pamięci!!!
              • plorg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 08:12
                bmc3i napisał:


                > W wiekszosci przypadkow jakichs wypadkow lotniczych, piloci straja
                > sie przede wszystkim chronic widzów i okoliczna ludnosc.
                -------------------
                Żadnej łachy nie robią. Publiczność znajduje się w specjalnej
                strefie ochronnej, nad którą nie wolno latać. A każdy profesjonalny
                pilot wykonujący akrobacje wie, że musi mieć zapas wysokości, aby w
                razie jakichś problemów mieć czas na reakcje.
                • ereta Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 15:42
                  plorg napisał:


                  > -------------------
                  > Żadnej łachy nie robią. Publiczność znajduje się w specjalnej
                  > strefie ochronnej, nad którą nie wolno latać. A każdy
                  profesjonalny
                  > pilot wykonujący akrobacje wie, że musi mieć zapas wysokości, aby
                  w
                  > razie jakichś problemów mieć czas na reakcje.
                  >
                  >
                  ###### plorg, a Ty nie wierzysz w przypadek? Wszystko wykonuje się
                  do końca z premedytacją?
                  • plorg Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 16:10
                    ereta napisał:

                    > ###### plorg, a Ty nie wierzysz w przypadek? Wszystko wykonuje się
                    > do końca z premedytacją?
                    --------------------
                    Na przypadek to się zdają amatorzy, nie profesjonaliści.
            • aduerin Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 08:35
              Droga znawczyni lotnictwa i organizacji pokazow - nie z winy
              organizatorow. Hodowany sokol zostal wypuszczony!!
            • losiu4 Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 09:51
              lia.13 napisała:

              > Zdarzył się wypadek, po części z winy organizatorów, bo
              > wystarczyło na dwa dniprzed imprezą wypuścić ze dwa razy
              > hodowlanego jastrzębia i okoliczne ptaki by się na jakiś czas
              > wyniosły (tak się czyni wszędzie na świecie w pobliżu lotnisk
              > pasażerskich),

              a figę prawda. Znaczy wypuszczanie ptaków łownych pomaga, ale
              absolutnie nie zabezpiecza. Wytłumaczenie bez sensu.

              > a tak, ptak dostał się do silnika (wypadek), a piloci - zamiast
              > się katapultować by ratować własne tyłki - wyprowadzili maszynę
              nad inię lasu,

              a tak, zapewne ani ptak, ani inna przycyna, SU ma swoje hopździngle,
              szczególnie przy niskich prędkościach. Co do pilotów - jak chcieli
              ratować, to wystarczyło skierowac w odpowiednią strone i się
              ewakuować. Co najmniej jeden z nich.. Nosz do k. nędzy chyba
              pokazuje się im mapy co gdzie i jak.

              > aby nikt z widzów nie zginął. Jak dla mnie to pełen
              > profesjonalizm. Niewielu bysię na to zdobyło, zatem powtarzam za
              > innymi - Cześć Ich Pamięci!!!

              widzom groziło niebezpieczeństwo tylko w przypadku, gdyby samolot
              leciał na nich. Nie leciał. Stracił ciąg, pilot przegiął i zginął.

              Pozdrawiam

              Losiu

            • zlaon Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 10:13
              lia.13 napisała:

              > Zdarzył się wypadek, po części z winy organizatorów, bo wystarczyło na dwa dni
              > przed imprezą wypuścić ze dwa razy hodowlanego jastrzębia i okoliczne ptaki by
              > się na jakiś czas wyniosły (tak się czyni wszędzie na świecie w pobliżu lotnisk
              > pasażerskich), a tak, ptak dostał się do silnika (wypadek), a piloci - zamiast
              > się katapultować by ratować własne tyłki - wyprowadzili maszynę nad inię lasu,
              > aby nikt z widzów nie zginął. Jak dla mnie to pełen profesjonalizm. Niewielu by
              > się na to zdobyło, zatem powtarzam za innymi - Cześć Ich Pamięci!!!

              Ty chyba człowieku nie wiesz o czym piszesz. W Radomiu sokolnik przyjeżdża
              regularnie na lotnisko, lecz nawet takie odstraszanie czasem na nic się zdaje. A
              dla ludzi nie znających budowy i zasad funkcjonowania silników odrzutowych
              powiem że zwykła wrona jest w stanie poważnie zniszczyć silnik samolotu. Nic nie
              jest wieczne!!


            • gregor13 Re: Brak zdrowego rozsądku i nieodpowiedzialność 31.08.09, 14:45
              lia.13 napisała:

              > Zdarzył się wypadek, po części z winy organizatorów, bo wystarczyło na dwa dni
              > przed imprezą wypuścić ze dwa razy hodowlanego jastrzębia i okoliczne ptaki by
              > się na jakiś czas wyniosły (tak się czyni wszędzie na świecie w pobliżu lotnisk
              > pasażerskich), a tak, ptak dostał się do silnika (wypadek), a piloci - zamiast
              > się katapultować by ratować własne tyłki - wyprowadzili maszynę nad inię lasu,
              > aby nikt z widzów nie zginął. Jak dla mnie to pełen profesjonalizm. Niewielu by
              > się na to zdobyło, zatem powtarzam za innymi - Cześć Ich Pamięci!!!


              Pewnie się zdziwisz, ale nad lotniskiem fruwał jastrząb o imieniu Zuzia.
    • kapitan.kirk Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 30.08.09, 23:14
      A swoją drogą, trochę niechcący wyszła w TV permanentna mizeria finansowa
      białoruskiego lotnictwa ;-/ Nakreślając sylwetki pilotów, powiedziano iż byli
      to lotnicy bardzo doświadczeni, którzy latali na Su-27 od 20 lat i wylatali
      ponad 2 tys. godzin. Proste działanie arytmetyczna pozwala stwierdzić zatem,
      że wyżsi oficerowie piloci uznani tam za bardzo doświadczonych i wysyłani na
      zagraniczne pokazy akrobacyjne średnio wylatywali rocznie zaledwie ok. 100
      godzin - a więc mniej niż wg norm NATO wynosi najniższy dopuszczalny nalot dla
      "prostych" pilotów bojowych (120 godzin)! Potwierdza to niestety pośrednio
      trafność szacunkowych ocen średniego nalotu w lotnictwie białoruskim,
      określanego na 20-30 godzin rocznie :-/ Z całym współczuciem dla poległych i
      ich rodzin, jak też z pełnym szacunkiem dla domniemanej decyzji pilotów o
      poświęceniu swojego życia dla ocalenia publiczności; trzeba sobie jasno
      powiedzieć, że w każdym razie mogło to być jednym z czynników tej tragedii...

      Pzdr
      • bmc3i Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 30.08.09, 23:28
        kapitan.kirk napisał:

        > A swoją drogą, trochę niechcący wyszła w TV permanentna mizeria finansowa
        > białoruskiego lotnictwa ;-/ Nakreślając sylwetki pilotów, powiedziano iż byli
        > to lotnicy bardzo doświadczeni, którzy latali na Su-27 od 20 lat i wylatali
        > ponad 2 tys. godzin. Proste działanie arytmetyczna pozwala stwierdzić zatem,
        > że wyżsi oficerowie piloci uznani tam za bardzo doświadczonych i wysyłani na
        > zagraniczne pokazy akrobacyjne średnio wylatywali rocznie zaledwie ok. 100


        Z przykroscia musze stwierdzic, ze przeslyszales sie. Mowa byla o
        dwudziestoletnim doswiadczeniu, w tym 2000 h na su-22. Czzyliu, 20 lat latania,
        w tym 2000 h na suce 27, a nie 2000 h na suce w ciagu 20 lat.
        .
        • kapitan.kirk Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 00:18
          Rzeczywiście, na stronie ambasady jest tak jak piszesz - dość nietypową
          polszczyzną co prawda, więc pewnie stąd błąd redaktorów.
          www.belembassy.org/poland/pol/index.php?id=2025

          Pzdr
          • bmc3i Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 00:52
            kapitan.kirk napisał:

            > Rzeczywiście, na stronie ambasady jest tak jak piszesz - dość nietypową
            > polszczyzną co prawda, więc pewnie stąd błąd redaktorów.
            > www.belembassy.org/poland/pol/index.php?id=2025
            >

            Tak, tez to widzialem. Z ta polszczyzna, to ewidentne rusycyzmy, ale
            wybalczalne, bo wynikajace z niedostatkow znajomosci polskiego u osoby
            redagujacej tekst. Te "samoloty wojenne" ... :)

        • phoenicurus Szacunek 31.08.09, 00:20
          Nie ma co już rozsądzać czyj sprzęt jest nowszy a czyj bardziej awaryjny.

          Zginęli ludzie którzy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony i w moim odczuciu pokazali się.

          Wierzę, że dzięki ich bohaterskiej postawie okoliczni mieszkańcy nie ucierpieli w tym wypadku.

          CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !!
    • hugii Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 00:14
      Cenzura się włączyła, nowy filmik, skasowane posty. Tak dalej.
    • cienie_w_ogrodzie Nie zginęli na marne 31.08.09, 00:27
      Przylecieli do nas z Białorusi, która jest "po tamtej stronie", ale zginęli jak wśród ludzi szczerze im przychylnych, którzy nie mogli im pomóc, ale pozostawią ich w swej dobrej pamięci. Tym bardziej, jeśli odsunęli maszynę z linii zderzenia z publicznością na air show. A wiele na to wskazuje.

      W tej tragedii jest ten jasny punkt, że żałujemy ich, jakby to nasi zginęli. Chociaż i aż tyle na linii Polska-Białoruś.
    • ramolzezdymbca Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 00:46
      Ciekawe skąd agencja prasowa i białoruski MON wiedzą, że przyczyną była kolizja z ptakami? - to wyglada na wyprzedzające ustalanie przyczyn, służące ukryciu pewnych okoliczności, np. braków w wyszkoleniu, niewielkiego nalotu na typie, kiepskiego stanu technicznego samolotu.

      Pomimo powyższego - cześć ich pamięci!!!
    • kpt_kloss Skierowanie samolotu poza teren zaludniony nie 31.08.09, 00:48
      byloby w sprzecznosci z katapultowaniem sie. Jak wiadomo, jest
      mozliwe katapultowanie sie praktycznie z wysokosci 0.

      Byc moze piloci nie byli przytomni tuz przez uderzeniem w ziemie, a
      poza tym ktoz to wie, byc moze katapulta nie zadzialala. Ale
      zapewne jest za wczesnie na takie gdybanie. Ustalenie przyczyn
      zabierze troche czasu.

      Zatem teoria bialoruskiej agencji nie wydaje mi sie wielce
      wiarygodna. Poza tym, skad niby agencja ta mialaby wiedziec co
      naprawde rozegralo sie w kabinie tego samolotu skoro piloci zabrali
      tajemnice do grobu ?

      A tak w ogole to po co takiemu krajowi jak Bialorus sily zbrojne ?
      Przed kim niby mieliby sie bronic ? I tak wiadomo ze gdyby musieli
      sie bronic to by sie nie obronili.
      • bmc3i Re: Skierowanie samolotu poza teren zaludniony ni 31.08.09, 00:59
        kpt_kloss napisał:


        > Przed kim niby mieliby sie bronic ? I tak wiadomo ze gdyby musieli
        > sie bronic to by sie nie obronili.


        Absurdalne myslenie, rodem z tych obserwowanych na tym forum, przejawiajacym sie
        pytaniami "Czy my szykujemy sie na jakąś wojne?", gdy mowa o polskiej potrzenie
        zakupów nowoczesnego sprzetu wojskowego.

        Chyba najprosciej odpowiedziec na to pytaniem, a po co Niemcom sily zbrojne? A
        po co Holandii? Oba te kraje posiadaja strategicznie i geopolitycznie znacznie
        lepsze polozenie niz Polska i w pojedynke takze nie sa w stanie sie obronic, a
        jednak nie zadaja takich absurdalnych pytan.
        • kpt_kloss Musze sie czesciowo zgodzic z zarzutem absurdalnos 31.08.09, 06:35
          ci mojej poprzedniej wypowiedzi. Ale tylko czesciowo ...

          No bo, jak narod, ktory ma zaledwie 10 mln mieszkancow, nie ma
          praktycznie zadnego zaplecza przemyslowego, nie produkuje wlasnej
          broni, nie jest czescia zadnego sojuszu wojskowego, i wlozony jest
          pomiedzy dwa wojskowe kolosy - Rosja i NATO, moze miec racje bytu w
          wypadku wojny ?

          Cala Bialorus wydaje sie wypadkiem, troche absurdem samym w sobie.
          Kraj zdarzyl sie byc tylko dlatego ze ZSRR zajal wschodnie tereny
          Polski, zrobil z tego republike bialoruska, ktora sie potem
          odlaczyla od ZSRR i nazwala Bialorusia. Jest to kraj, ktory nie ma
          wlasnej historii praktycznie, i nie za bardzo rozumiem jak mozna
          wytworzyc w ogole tozsamosc bialoruska ? Skoro np nie bylo
          literatury w jezyku bialoruskim do poczatku XX wieku, nie bylo tez
          praktycznie zadnych znaczacych sie "bohaterow narodowych".

          Gdybym byl bialorusinem, zapewne staralbym sie podlaczyc pod jakas
          wieksza calosc, czyli zapewne UE czy NATO. Lukaszenko czasami
          probuje podlaczyc sie pod Rosje, czasem sie z Rosja kloci, i jakos
          to tak idzie ...
          • kapitan.kirk Re: Musze sie czesciowo zgodzic z zarzutem absurd 31.08.09, 07:35
            Akurat Białoruś posiada przemysł obronny, i to całkiem nieźle rozwinięty. Co zaś
            do sojuszy, to wojskowo współpracuje blisko z Rosją i krajami WNP (choć do
            formalnego wspólnego układu obronnego jeszcze nie przystąpiła); zresztą sojusze
            zawsze można zawierać w przyszłości... I nie rozumiem skąd to "zaledwie" przy
            liczbie ludności - 10 mln to wcale jak na Europę nie jest przecież mało :-)

            Pzdr
    • bornholmbornholm To BiałoRUSKA propaganda!!! 31.08.09, 00:53
      Nie wierzę im!!!To jest typowo Radziecko-komunistyczna ściema która ma na celu
      zamydlenie ludziom oczu.Pewnie samolot nie został należycie przygotowany do lotu!!!
      • rad.ekg Re: To BiałoRUSKA propaganda!!! 31.08.09, 02:04
        Tak, i latal sam, spuszczony ze smyczy. A Bush to szatan.
      • marchewky bornholmbornholm jesteś głupi jak but z lewej nogi 31.08.09, 09:27
        TY CWANIACZKU PEWNIE WIESZ NAJLEPIEJ CO SIE STAŁO, BO JESTEŚ EKSPERTEM :D MUHAHAHA
    • flying_ben Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 01:12
      Na filmiku widać pomiędzy 6 a 7 sekundą jak ptak zostaje zassany do wlotu.
      • flying_ben Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 01:22
        i jeszcze 22 sekunda (powtórka). Widać kulę pierza czyli tego co zostało z ptaka. Tak więc piloci zachowali się bohatersko (ptak zniszczył silnik w najgorszym możliwym momencie, kiedy mieli zacząć się wznosić) i NIE MOŻE BYĆ mowy o ich winie. Awaryjny sprzęt także odpada.
        No cóż to nie pierwszy raz kiedy ptak doprowadza do katastrofy.
        Polecam wejście na http://www.airliners.net i szukanie słów: "bird strike".
        • divak2 kula pierza? 31.08.09, 12:32
          > Widać kulę pierza czyli tego co zostało
          Kula pierza po przejściu przez silnik odrzutowy? Dobre...
          • everettdasherbreed Re: kula pierza? 31.08.09, 12:44
            I ani jednej kropelki krwi?
            • divak2 Re: kula pierza? 31.08.09, 14:09
              everettdasherbreed napisał:

              > I ani jednej kropelki krwi?
              musiała wyparować...
        • flying_ben Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:39
          Filmik został zmieniony, tak więc czasy podane w poprzednich postach nie zgadzają się.
          Pasują tutaj:
          www.youtube.com/watch?v=CloKIrKUQrc&feature=related
          W 22 sekundzie widać jak ptak dostał się do lewego wlotu - następuje wtedy lekkie drgnięcie samolotu. Na innych filmach nie jest to widoczne.
    • martinez027 [...] 31.08.09, 01:31
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • m_wierciu Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 08:36
      widac na filmiku ze samolot w cos wpadł.Wystarczy sie przygladac
      dokładnie
    • kalista25 Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 08:38
      Jaki ptak? Co to za samolot bylby, gdyby jeden ptak zablokowal
      silniki.Chlopaki po prostu zaszaleli - chcieli sie pokazac. To juz
      bylo widac po tym jak wystartowali - po kozacku. Potem nawet nie
      nabrali predkosci i juz akrobacje. Bylam pod wrazeniem. Polecieli
      nisko, tak aby wszyscy ich widzieli - i to byl problem. Zabraklo im
      moze 50 m. Wielka szkoda, bo bylo widac,ze to wspaniali, odwazni
      piloci. Popelnili blad niestety. Zaufali wlasnym umiejetnoscia, a to
      moze zgubic kazdego. RIP.
    • albanil Konto bankowe.... 31.08.09, 08:48
      To byli wspaniali piloci na wspaniałej maszynie. Tym bardziej mi smutno, bo
      identyfikuje się z nimi.... chcieli pokazać więcej niż się da- chcieli
      zaimponować i zaimponowali tracąc niestety życie. Jeśli istniałaby jakaś forma
      pomocy materialnej dla rodzin tych pilotów, jakieś konto bankowe na które
      można by wpłacać pieniądze dla rodzin tych pilotów, to byłby dobry gest z
      naszej strony.
    • losiu4 Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 09:25
      Oglądałem parę fimików. Jak dla mnie - pilot przegiął. Jeśli ratował
      postronnych przed spadnięciem na ich głowy 20tonowego samolotu -
      chwała mu za to. Choć tak naprawdę nie rozumiem dlaczego po
      wykierowaniu w bezpieczny teren (tak niektóre komentarze odebrałem)
      nie katapultowali się. I tak figę mieli do gadania gdy samolot
      stracił możliwości manewrowe. A katapultowac jak najbardziej
      (przynajmniej teoretycznie) się mogli.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • zlaon Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 15:49
        losiu4 napisał:

        > Oglądałem parę fimików. Jak dla mnie - pilot przegiął. Jeśli ratował
        > postronnych przed spadnięciem na ich głowy 20tonowego samolotu -
        > chwała mu za to. Choć tak naprawdę nie rozumiem dlaczego po
        > wykierowaniu w bezpieczny teren (tak niektóre komentarze odebrałem)
        > nie katapultowali się. I tak figę mieli do gadania gdy samolot
        > stracił możliwości manewrowe. A katapultowac jak najbardziej
        > (przynajmniej teoretycznie) się mogli.
        >
        > Pozdrawiam

        Masz rację przeciągnął gdyż szedł po maksymalnych kątach natarcia. Ewolucje były
        wykonywane ze zbyt małą prędkością co groziło utratą noszenia. Kilka metrów nad
        ziemią widać jak samolot przepada( brak ciągu powoduje gwałtowne opadanie, a dla
        wszystkich zwolenników teorii ptaka w silniku, gdzie wy widzicie jakiś ogień
        wydostający się z silnika?? przecież po wejściu w taki silnik ptak uległ by
        spaleniu i widoczny był by dym. Nawet gdyby doszło do awarii jednego silnika (co
        się nie stało gdyż nie była widoczna smuga dymu towarzysząca wyłączaniu
        silnika)ten samolot wyszedł by z tego na jednym silniku!!
        • maureen2 Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 16:01
          widać,rzeczywiście w końcówce po wyrównaniu,że nadal opada/przepada
          ale dalczego wcześniej nie włączyli ciągu na maxa,podobno mają takie
          możliwości,a pikował dość długo i równo-nabierając prędkości
          • zlaon Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 16:44
            Prawdopodobnie ustawił przepustnicę na maxa lecz w tej sytuacji (w momencie
            utraty noszenia)potrzeba kilku sekund by silniki pchnęły ta kupę żelastwa. Pilot
            mógł też włączyć dopalacz, co spowodowało rozszerzenie się strumienia gazów
            wylotowych czego konsekwencją była całkowita utrata ciągu(tak jak by stał w
            miejscu na maxymalnych obrotach). Nadal jednak zastanawiam się czemu piloci nie
            katapultowali się, nie było tam przecież oszałamiających przeciążeń.
            Prawdopodobnie do ostatniej chwili liczyli że go wyciągną.
    • darthmaciek bialorusini kupcie F-16 i wyrzuccie ten ruski zlom 31.08.09, 09:41
      szkoda waszych pilotow...
      • plorg Re: bialorusini kupcie F-16 i wyrzuccie ten ruski 31.08.09, 10:04
        Taa, f16 w takiej sytuacji wyszedłby bez szwanku :-(
        Nawet tu musisz wciskać swoją miłość do USA?
        • losiu4 Re: bialorusini kupcie F-16 i wyrzuccie ten ruski 31.08.09, 12:01
          tw_wielgus napisał:

          > Cytat: "miałeś chamie złoty róg" odnosi się raczej do micepremiera
          i
          > marszałka sejmu Andrzeja Leppera

          przepraszam bardzo, w jakim przypadku?

          Pozdrawiam

          Losiu
    • welcometopoland Przecież nienawidzimy Białorusi ? Skąd ten lament? 31.08.09, 10:48
      NATOwskie ptaszki się spisały...
    • welcometopoland Codziennie przy Okęciu widzę tuziny zasr. wron 31.08.09, 10:50
      .. i g... sobie robią z głośnikowych strachów na wróble (przywykły że to pic aby
      sokoły tam fizycznie były :)

      Kwestia czasu kiedy spadnie jakiś pasażerski na Włochy, Ursus...
      To czarne latające ścierwo powinno być odstrzeliwane.
    • xystos Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 11:11
      "Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do silnika Su-27
      Białoruska agencja informacyjna Belta, która powołuje się na
      białoruskie ministerstwo obrony, podała, że jako wstępną przyczynę
      katastrofy myśliwca Su-27 przyjęto dostanie się ptaka do silnika
      samolotu. Agencja pisze też, że piloci nie katapultowali się po to,
      aby skierować samolot poza tereny zamieszkałe, by "za cenę swojego
      życia zapobiec większemu nieszczęściu"."


      vad var det för idiot? som skrivit dessa ord-ser han/hon djävlar i
      varje hårn ??
      Vittrys eller Polack vilken skillnad ?
    • marek_z Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do sil... 31.08.09, 12:18
      to tylko jedna tragedia ja chciałbym zwrócić uwagę na tragiczne
      przygotowanie się organizatorów do imprezy to co się działo przy
      wejściach jest wystarczającym powodem żeby wiecej tam nie
      przyjechać.
      • zlaon Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 16:48
        marek_z napisał:

        > to tylko jedna tragedia ja chciałbym zwrócić uwagę na tragiczne
        > przygotowanie się organizatorów do imprezy to co się działo przy
        > wejściach jest wystarczającym powodem żeby wiecej tam nie
        > przyjechać.

        Więc może najwyższy czas by pokazy powróciły do Dęblina, niektórzy z was może
        jeszcze pamiętają Dęblińskie pokazy z lat 90siątych. To dopiero była pociecha
        dla oka i ucha :)
    • divak2 jaki ptak? 31.08.09, 12:20
      Kruchwa, jaki ptak, przecież to był samolot bojowy, którego nie powinno się
      dać zestrzelić przy pomocy gołębia!!!
      • nieruchomy_spin Re: jaki ptak? 31.08.09, 12:57
        https://www.youtube.com/watch?v=vnAEx-vfgGY&feature=related
        • divak2 Re: jaki ptak? 31.08.09, 13:59
          No dobra, ptak. Tylko, jeśli to jest samolot bojowy, to nie powinien ulegać
          awariom z powodu wrony albo gołębia i, co najważniejsze, jeśli jest podatny na
          samobójczy atak bocianów, nie powinien chyba brać udziału w takich pokazach.
          • flying_ben Re: jaki ptak? 31.08.09, 15:22
            Dzięki o Wielmożny, że zgodziłeś się, iż ptak może "zestrzelić" samolot. Czuję się teraz o wiele lepiej.
            Tak wogóle to masz jakiekolwiek pojęcie o lotnictwie?
            • divak2 Re: jaki ptak? 01.09.09, 08:26
              No mam. Zastanawiam się tylko jak sobie radzą piloci i sztabowcy z losowością
              wprowadzaną przez "czynnik ptasi" w warunkach bojowych albo choćby ćwiczebnych.
            • divak2 czyli że jednak gołąbek go nie rozwalił? 03.09.09, 10:38
              a się coś w maszynie posypało z powodu nieudolnej modernizacji?

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6996072,Przyczyna_katastrofy_SU_27_w_Polsce_byla_nieudolna.html
    • rusakolep Re: Wstępna przyczyna katastrofy: ptak wpadł do s 31.08.09, 12:57
      • rusakolep Nalpiekniejszy zawod swiata 31.08.09, 13:00
        Odwieczne marzenia czlowieka-latac.Piekne zycie,piekna smierc.Piloci to troche
        inni ludzie.Zyja w swiecie dla przecietniaka niedostepnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka