Dodaj do ulubionych

Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko...

    • darkraj I po co było trzymać w tajemnicy te historyczne 07.09.09, 02:36
      ========================== FAKTY???
      Przez dziesięciolecia manipulowano informacjami kierując opinie społeczną na
      manowce.
      O ile było to zrozumiałe w okresie socjalizmu (ale wcale nie
      usprawiedliwione), o tyle w "wolnej" Polsce okrywanie tajemnicą historii
      pozbawione było sensu.

      Uwypuklano układ Ribentrop - Mołotow i Katyń jako zbrodnicze działania ZSRR w
      całkowitym oderwaniu od realiów lat trzydziestych i wojny polsko-rosyjskiej.
      Z pełnym cynizmem okrywano milczeniem (nieomal tajemnicą państwową) fakty
      przynoszące sromotę ustalonym martyrologicznym stereotypom przedwojennej Polski.

      Takie granie niedźwiedziowi "na nosie" jedostronną, oszczerczą historią,
      musiało w końcu przynieść dzisiejsze, żałosne skutki.
      Polskie, rusofobistyczne oszołomstwo oraz politykierzy na obcym żołdzie
      doprowadzili w końcu do konfrontacji.

      Tu należy ostro zaznaczyć, że żadne państwo na świecie nawet nie myśli kiwnąć
      palcem we wsparciu polskich "racji".
      Jest to wielce symptomatyczne, i sugerować może brak poparcia zagranicznej
      dyplomacji, która widać lepiej zna historię.
      I po co nam to było???
      ----------------------------------------------------------
      • nie-tak Re: I po co było trzymać w tajemnicy te historycz 07.09.09, 02:39
        darkraj napisał:
        > Takie granie niedźwiedziowi "na nosie" jedostronną, oszczerczą historią,>
        musiało w końcu przynieść dzisiejsze, żałosne skutki.
        > Polskie, rusofobistyczne oszołomstwo oraz politykierzy na obcym żołdzie>
        doprowadzili w końcu do konfrontacji.
        >
        > Tu należy ostro zaznaczyć, że żadne państwo na świecie nawet nie myśli kiwnąć>
        palcem we wsparciu polskich "racji".
        > Jest to wielce symptomatyczne, i sugerować może brak poparcia zagranicznej>
        dyplomacji, która widać lepiej zna historię.
        > I po co nam to było???
        ****************
        Przyznaje ci 100% racji, szkoda ze tylko ty rozumiesz tak sprawę wykorzystywania
        Polski i głupoty ludzi dla obcych interesów.

        ----------------------------------------------------
    • swinia_spigelmana Ruskei majo mracje 07.09.09, 02:38
      wystarczy popatrzec na Lechujarka czy poczytac psoty na tym forum.
      Sami z malymi to msuze sie odgrazac.
    • maly32 Dlatego Polska to zadupie 07.09.09, 02:49
      My spedzamy czas klucac sie z Rosja o przeprosiny i o to co sie zdarzylo 70
      lat temu. Niestety to powoduje ze nie mamy czasu przemyslec, zaplanowac i
      przygotowac sie na to co nastapi jutro, za miesiac, za rok, za piec lat.
      Polska zawsze patrzy w tyl i jednoczesnie nazeka jak teraz jest zle i ktos
      inny jest winny a to ze nikt nie ma odwagi zeby zajac sie planowaniem
      przyszlosci jest spotkane z milczeniem, bo jest tak jak jest czyli nikt nie ma
      odwagi planowac przyszlosci bo latwiej jest krytykowac i obwiniac sie za
      przeszlosc.

      M


      -
      This is mental hotline, if you are obsessive compulsive, press 1 repeatedly.
      If you are codependent ask someone to press 2 for you. If you have multiple
      personalities press 3,4, 5 and 6. If you are paranoid, we know who you are,
      we will call you.........
      • nie-tak Re: Dlatego Polska to zadupie 07.09.09, 02:52
        Pozwól ze dodam: Polaka zawsze szuka sprawców i winowajców zamiast uderzyć się
        mocno w własne piersi. To jest przyszłość Polski.
        Amen i dobranoc.
        -------------------------------------------------------------
        • piotr88 I stąd kompleksy ruskich wobec Polski: 07.09.09, 07:19
          taakie mocarstwo a jest zadupiem zadupia.
    • tw52 Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 03:22
      jak dotad mylalem, ze mamy do czynienia z propaganda kremlowska dla
      osiagniecia jakiegos okreslonego celu (powszechnie na swiecie jet to widziane
      jako proba odwrocenia uwagi spoleczenstwa rosyjskiego od jego mizernego bytu).

      ale teraz wyglada to nie na swiadome dzialanie propagandowe, ale przejaw
      choroby psychicznej.
      projekcja - to przypisywanie drugiej stronie dokladnie tego, co jest
      mankamentem podmiotu.
      zobaczylismy, ze Rosja nie jest gotowa do szczerej rozmowy i ma kompleksy. i
      oto co: pojawia sie sugestia pzrypisujaca dokladnie to wlasnie - Polsce.

      podbnym odwroceniem kota ogonem jest uwaga, ze Polska nabrala kompleksow wobec
      Rosji w 17 czy 18 wieku.
      w istocie to byl moment, kiedy takich kompleksow nabrala Rosja.

      uprzednio Rosja, a wlasciwie Moskwa miala niewielkie aspiracje:
      uniezaleznienie sie od bardzo upokarzajacej zaleznosci od Zlotej Ordy,
      umocnienia wlasnego bezpieczenstwa, poszerzenia terytorium - ale na skale
      bardziej lokalna.
      gdy fakty przerosly marzenia i Rosja weszla w etap wielkiego rozszerzenia
      terytorium i budowy imperium - pojawila sie wizja zaistnienia w Europie.
      w czasie gdy jezykiem wielu europejskich dworow byl francuski - na Kremlu
      jezyk polski byl bardzo w dobrym tonie.
      gdy jednak na Kremlu zaczeli kolejno zasiadac jako carowie rodowici Niemcy -
      ich idealem cywilizacyjnym byly najblizsze ich wychowaniu dwory i ksiestwa
      niemieckie.
      do nich to chcieli przyblizyc Rosje.
      Polska stala sie wtedy przeszkoda dla rosyjskiego otwarcia na Europe.

      generalnie cale te pierduly rosyjskiej telewizji sa pelne tak fantastycznych
      klamstw, ze nie moglo by to byc zamierzone jako propaganda (rozstrzelanie 20
      tys jencow sowieckich, albo to ze Niemcy by doszly do Minska wbrew umowie z
      Molotowem).
      te palanty nadal nie rozumieja, ze nie chodzi o przeprosiny, ale o odciecie
      sie i potepienie stalinizmu.

      bo, dopoki beda tkwili w zachwycie nad ZSRR, dopoty "kompleks terytoriow
      okupowanych" bedzie nie tyle kompleksem, ale calkiem racjonalnym dostrzeganiem
      zagrozenia rosyjskiego.
      z jednym stwierdzniem mozna sie zgodzic to ze "Europa Wschodnia cierpi na kompleks
      • perfect4u Re: Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma 07.09.09, 04:54
        tw52 napisał:

        > jak dotad mylalem, ze mamy do czynienia z propaganda kremlowska
        dla
        > osiagniecia jakiegos okreslonego celu (powszechnie na swiecie jet
        to widziane
        > jako proba odwrocenia uwagi spoleczenstwa rosyjskiego od jego
        mizernego bytu).
        >
        > ale teraz wyglada to nie na swiadome dzialanie propagandowe, ale
        przejaw
        > choroby psychicznej.
        > projekcja - to przypisywanie drugiej stronie dokladnie tego, co
        jest
        > mankamentem podmiotu.
        > zobaczylismy, ze Rosja nie jest gotowa do szczerej rozmowy i ma
        kompleksy. i
        > oto co: pojawia sie sugestia pzrypisujaca dokladnie to wlasnie -
        Polsce.
        >
        > podbnym odwroceniem kota ogonem jest uwaga, ze Polska nabrala
        kompleksow wobec
        > Rosji w 17 czy 18 wieku.
        > w istocie to byl moment, kiedy takich kompleksow nabrala Rosja.
        >
        > uprzednio Rosja, a wlasciwie Moskwa miala niewielkie aspiracje:
        > uniezaleznienie sie od bardzo upokarzajacej zaleznosci od Zlotej
        Ordy,
        > umocnienia wlasnego bezpieczenstwa, poszerzenia terytorium - ale na
        skale
        > bardziej lokalna.
        > gdy fakty przerosly marzenia i Rosja weszla w etap wielkiego
        rozszerzenia
        > terytorium i budowy imperium - pojawila sie wizja zaistnienia w
        Europie.
        > w czasie gdy jezykiem wielu europejskich dworow byl francuski - na
        Kremlu
        > jezyk polski byl bardzo w dobrym tonie.
        > gdy jednak na Kremlu zaczeli kolejno zasiadac jako carowie rodowici
        Niemcy -
        > ich idealem cywilizacyjnym byly najblizsze ich wychowaniu dwory i
        ksiestwa
        > niemieckie.
        > do nich to chcieli przyblizyc Rosje.
        > Polska stala sie wtedy przeszkoda dla rosyjskiego otwarcia na
        Europe.
        >
        > generalnie cale te pierduly rosyjskiej telewizji sa pelne tak
        fantastycznych
        > klamstw, ze nie moglo by to byc zamierzone jako propaganda
        (rozstrzelanie 20
        > tys jencow sowieckich, albo to ze Niemcy by doszly do Minska wbrew
        umowie z
        > Molotowem).
        > te palanty nadal nie rozumieja, ze nie chodzi o przeprosiny, ale o
        odciecie
        > sie i potepienie stalinizmu.
        >
        > bo, dopoki beda tkwili w zachwycie nad ZSRR, dopoty "kompleks
        terytoriow
        > okupowanych" bedzie nie tyle kompleksem, ale calkiem racjonalnym
        dostrzeganiem
        > zagrozenia rosyjskiego.
        > z jednym stwierdzniem mozna sie zgodzic to ze "Europa Wschodnia
        cierpi na kompl
        > eks
        Wlasnie o to chodzi.ROSJA UDOWADNIA ZE JEST REALNYM ZAGROZENIEM DLA
        POKOJU SWIATOWEGO.SWIADCZA O TYM 2 WOJNY W CZECZNII I ZLIKWIDOWANIE
        NIEPODLEGLEGO PANSTWA I ZABICIE WYBRANEGO W WOLNYCH WYBORACH
        PREZYDENTA A W ZAMIAN UMIESZCZENIE U WLADZY SWOJEGO KACYKA.SWIADCZY O
        TYM ROWNIEZ ZESZLOROCZNA WOJNA W GRUZJI.SWIADCZY O TYM PROBA
        DOSTARCZENIA BRONI DO IRANU NA STATKU,,ARCTIC SEA,,UDAREMNIONA PRZEZ
        MOSAD.Polacy i narody okupowane mnaja prawo reagowac na zagrozenie
        plynace ze niestabilnego politycznie i niedemokratycznego sasiada
        .Kto raz sie sparzyl to na zimne dmucha.A wladze w Rosji nie chca
        odciac od Stalinizmu tylko wmawiaja ze Polska jest wrogiem Rosji.Taka
        polityka niczego dobrego nie wrozy.
    • kozaczek3 Dziękuję cenzorowi,jestem gotowy!!! 07.09.09, 04:48
      Do otrzymania wizy od wuja sama!!
      • szechteroff To ty Gw-niarzy GW-nianej bieresz powaznie? 07.09.09, 05:16
        Ja robie "spoof" adresu MAC, i adresu IP a Gw-niarze GW-nainej sie ekscytuja.
        Kiedys ne Elektronice Polibudy czegos uczyli a tearz tylko produkuje GW-niarzy
        GW-nianej :))
    • szechteroff Ta gotowosc to hebrajski, sowiecki, tatarski czy 07.09.09, 05:05
      czy nie daj Boze angielski? Jak to jest ze ta qu... sowiecka dla GW-niarzy,
      GW-nianej wiecznie trwa???
    • telistu Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 06:36
      niegotowa.....pisze się oddzielnie.....
    • propagacja Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 06:46
      Ścierwa,kacapskie ścierwa ,nic dodać nic ująć.
    • bronimir To oczywiste, każda nacja ma własną wersję 07.09.09, 07:05
      Inaczej można by było uczyć historii z jednego podręcznika. Nawet Kaczki
      tworzą swoją wersję, po latach historycy oddzielają plewy.
    • tadjan Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 07:08
      no cóż, sovieci nie mogą dać chleba swoim obywatelom, dają więc
      igrzyska. Stalin nadal idolem związku sovieckiego zw. Rosija.
    • traktorzysta Kiedy ruski i rusofile zapłacą nam za komunizm ? 07.09.09, 08:02
      Za zniszczoną mentalność i zniszczoną architekturę (obrzydliwe
      bloki ,domy klocki i rzygający pałac "kultury") ?
    • przyjacielameryki Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 10:23
      To oczywiście Rosja nie jest gotowa do szczerej rozmowy. Stosuje stare
      stalinowskie metody kłamania, i prowokowania. Kreml popełnił błąd decydując
      się na tak bezprecedensową, kłamliwą i oszczerczą antypolską propagandę przed
      przyjazdem Putina na Westerplatte!!!! Opluli nas kłamiąc i oczerniając a teraz
      twierdzą że nie jesteśmy gotowi do szczerej rozmowy z Rosją o wojnie. Cha!,
      cha!, cha!. Gigantyczna żenada i fuszera. Rosja to kraj absolutnie nie
      wiarygodny i o tym wie już cała Europa. Ten kraj w obecnym wydaniu nie nadaje
      się absolutnie do żadnej poważnej współpracy, należy go izolować i ignorować.
      Róbmy swoje i to do końca!!!!!!
    • asmall4 Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 14:25
      Kacapia za to jest gotowa do rozmowy o odszkodowaniach za WW2 :)
      • meerkat1 Re: Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma 07.09.09, 14:32
        asmall4 napisał:

        > Kacapia za to jest gotowa do rozmowy o odszkodowaniach za WW2 :)


        asmall, wyswiadcz mnie i innym przysługę, bo mam pilna robote, i
        wyjasnij mlodzieży czym to sie narodowi rosyjskiemu zasłużył niejaki
        Kalinin, ze jego imieniem po dzis dzien Kralewiec (przez krola
        czeskiego założony) nazywa.
        • asmall4 umęczeni pracą dzielni czekiści ... 07.09.09, 15:00
          "8 marca 1925 roku urażony Dzierżyński pisał do członka Biura
          Politycznego Grigorija Jewsiejewicza Zinowjewa: „Dla OGPU nastał
          bardzo trudny okres. Pracownicy są śmiertelnie zmęczeni, niektórzy na
          granicy histerii. Tymczasem niektórzy spośród najwyższych
          funkcjonariuszy partyjnych zaczynają powątpiewać, czy OGPU jest nam
          naprawdę niezbędne (Bucharin, Sokolników, Kalinin, cały Ludowy
          Komisariat Spraw Zagranicznych)"."
        • asmall4 sabirać zbędne narzędzia kułakom ... 07.09.09, 15:03
          "W styczniu 1930 roku organizatorzy kołchozów usłyszeli: „Jeśli
          będziecie zbyt gorliwi w swej działalności i zostaniecie aresztowani,
          to pamiętajcie, że aresztowano was za sprawę rewolucji!".
          Sekretarze terenowych organizacji partyjnych w całym kraju
          zorganizowali współzawodnictwo: kto szybciej osiągnie stuprocentową
          kolektywizację. W pierwszym tomie dokumentów i materiałów źródłowych
          „Nieznana Rosja" szczegółowo opisano konsekwencje takich decyzji.
          Zaczęto odbierać zboże tym chłopom, którzy je posia¬ dali, czyli
          najlepszym gospodarzom. Przypisano im mia¬ no kułaków i praktycznie
          wyjęto spod prawa. Początkowo proponowano jedynie przesiedlić ich na
          najmniej urodzajne ziemie i zabrać wszystko, czego mieli „w nad¬
          miarze". Przewodniczący CKW ZSRR Michaił Kalinin jed¬ noznacznie
          określił, jak należy traktować kułaków: „Wysiedlać w nieurodzajne
          rejony i zabierać im zbędne narzędzia produkcji"
          .
          To jednak okazało się niewystarczające: propaganda partyjna
          przedstawiała kułaków jako zdeklarowanych morderców i łajdaków. Na
          początek odebrano im cały majątek i zabroniono podejmować
          oszczędności z ban¬ ków i kas oszczędnościowych."
        • asmall4 dobrowolny kapuś Ochrany :) 07.09.09, 15:07
          "Gdy Stalin własnoręcznie wypełniał jakieś ankiety, to w ogóle nie podawał roku urodzenia. Gdy ktoś inny pisał pod jego dyktando, wówczas podawał liczbę lat: na przy­kład, ankietowany ukończył 45 lat. Rubryka „rok urodze­nia" zawsze pozostawała pusta...
          Historycy uważają, że można to wyjaśnić w stosunko­wo prosty sposób.
          - Niewykluczone, że kryło się za tym pragnienie zatar­cia najmniejszych nawet śladów kontaktów z żandarme­rią w okresie pobytu w więzieniu - sugeruje profesor Naumow. - W jaki sposób szuka się człowieka w kartote­kach? Trzeba znać nazwisko, imię, imię ojca i datę uro­dzenia. Gdy rok, miesiąc i dzień urodzenia się nie zga­dzają, człowiek znika z kartoteki.
          Czy to oznacza, że historycy mimo wszystko podej­rzewają Stalina o jakieś kontakty z carską żandarmerią? Profesor Naumow twierdzi:
          - To żadna sensacja. Kto wie, jak zachowywał się czło­wiek, gdy trafił do więzienia? Na wolności, w kontaktach z towarzyszami - bohater. A tam - całkiem inny. Szcze­gólnie bliskich kontaktów raczej nie było, ale mogły być jakieś wahania, pragnienie jak najszybszego wyjścia na wolność. A Stalin nie chciał, żeby ktokolwiek się o tym dowiedział.
          Wielu przyszłych czołowych przywódców partii pod­czas przesłuchań na policji nie potrafiło zachować god­ności.
          Po śmierci Sergo Ordżonikidze, który w swoim czasie stał na czele Centralnej Komisji Rewizyjnej - partyjnej inkwizycji - w jego archiwum znaleziono dwie starannie zapieczętowane koperty. Widniały na nich odręczne ad­notacje Ordżonikidze: „Otwierać tylko w mojej obecno­ści".
          Znaleziono w nich dokumenty carskiego departamen­tu policji, a wśród nich zeznania Michaiła Iwanowicza Kalinina z lutego 1900 roku. Podczas przesłuchania przyszły „starosta" Związku Radzieckiego powiedział: „Wezwany na przesłuchanie na moją własną prośbę, pra­gnę złożyć wyczerpujące zeznania dotyczące mojej działalności przestępczej". I opowiedział wszystko, co wiedział o pracy nielegalnego kółka, do którego należał. Ordżonikidze zainteresował się sprawą Kalinina i zdobył inne dokumenty, dotyczące postępowania Kalinina po aresztowaniu.
          W archiwum Ordżonikidze znajdowała się też staran­nie przygotowana informacja o członku Biura Politycz­nego Janie Rudzutaku, którego w swoim czasie nawet ty­powano na sekretarza generalnego. Pod koniec 1909 ro­ku Rudzutak został skazany na dziesięć lat więzienia w procesie windawskiej organizacji Łotewskiej Socjalde­mokratycznej Partii Robotniczej. W toku śledztwa Ru­dzutak podał nazwiska i adresy wszystkich członków or­ganizacji, do której należał. Policja wykorzystała uzyska­ne od niego informacje, dokonała szeregu rewizji, skon­fiskowała broń i nielegalną literaturę...
          Wszystkie materiały do swojego prywatnego archi­wum Ordżonikidzc zdobył w latach dwudziestych, gdy dokładnie badano archiwa carskiej policji. Jeśli znalezio­no tam jakiekolwiek dokumenty, które mogły skompro­mitować Stalina, zostały one natychmiast usunięte i zniszczone.
          W ciągu całego swojego życia Stalin robił wszystko, żeby w żadnym archiwum nie pozostał nawet najmniej­szy dokument, który mógłby zaszkodzić jego reputacji. Obecnie wiadomo już, że w archiwach zagranicznych nie ma żadnych materiałów, które świadczyłyby o współpra­cy Stalina z. ochraną. Tak więc żadne dokumenty kom­promitujące przywódcę nie mogły trafić do rąk wojsko­wych"
        • asmall4 pochlebca "jeżynki" :) 07.09.09, 15:10
          "Wspomina także o zahamowaniu rozwoju psychiczne­go przyszłego
          ludowego komisarza spraw wewnętrz­nych, o niedojrzałym, ograniczonym
          sposobie myślenia: „Jego rozwój emocjonalny i intelektualny
          zatrzymały się na etapie dziecka, a zadziwiająca ignorancja Jeżowa
          jeszcze pogłębiała ten stan... Wyjaśnienia wymaga też niespotykany
          sadyzm Jeżowa. Poczucie własnej ułomno­ści i konieczność jej
          zrekompensowania wykształciły w nim wyjątkowe okrucieństwo zepsutego
          i niedorozwi­niętego dziecka, które, przekonane o własnej bezkarno­ści,
          gotowe jest dręczyć każde żywe stworzenie słabsze od siebie".
          Nawiasem mówiąc, jeśli przyjrzymy się dokładnie przywódcom organów
          bezpieczeństwa państwowego w latach wielkiego terroru, to znajdziemy
          tam bardzo wielu ludzi okaleczonych psychicznie w dzieciństwie,
          obrażonych na cały świat. Być może nagromadzona w dzieciństwie i
          młodości nienawiść do otoczenia stwo­rzyła dodatkowe psychologiczne
          przesłanki dla maso­wych represji.

          Stalin nazywał ludowego komisarza spraw wewnętrz­nych „Jeżynką". Lubił
          Jeżowa również za to, że ten nie brzydził się „czarną" robotą. Jeden
          z oficerów śledczych wydziału tajnych operacji politycznych NKWD z
          dumą opowiadał towarzyszom, że kiedyś Jeżów przyszedł do jego
          gabinetu i zapytał, czy podejrzany przyznaje się do winy. „Gdy
          odparłem, że nic, Nikołaj Iwanowicz zamach­nął się i uderzył go w
          twarz. Następnie wyjaśnił: «Tak właśnie należy ich przesłuchiwać!*".
          Stalin często zapraszał Jeżowa do siebie, grał z nim w szachy. Ale
          łaska pańska, a tym bardziej łaska dykta­tora, na pstrym koniu jeździ.
          27 stycznia 1937 roku Jeżów otrzymał tytuł general­nego komisarza
          bezpieczeństwa państwowego. Następ­nego dnia „Prawda" zamieściła jego
          portret w galowym
          mundurze. 17 lipca za „wybitne osiągnięcia w kierowa­niu organami NKWD
          w realizacji postawionego przez rząd zadania" Jeżów został odznaczony
          orderem Lenina.
          27 lipca Kalinin, wręczając ludowemu komisarzowi spraw
          wewnętrznych order, stwierdził: „Nikołaj Iwano­wicz wykazał się
          wyjątkowymi zdolnościami i osiągnął wspaniałe rezultaty".

          Przyjmując order, Jeżów powie­dział: „Jeśli ktoś pracuje w organach
          NKWD, to znaczy, że jest najbardziej oddanym bolszewikiem, jest
          bezgra­nicznie wierny swojej ojczyźnie, swojemu rządowi, swo­jej partii
          i jej przywódcy towarzyszowi Stalinowi".
          Na jego cześć niewielkie miasteczko Sulimów na Pół­nocnym Kaukazie
          przemianowano na Jeżowo-Czcrkiesk. Nazwisko Jeżowa powtarzano w całym
          kraju. Wszystkie gazety wysławiały ludowego komisarza spraw wewnętrz­
          nych, pisano o nim wiersze:
          „Kto jest odważniejszy od niedźwiedzi i bystrzejszy od orłów?
          To ulubieniec całego kraju, bystrooki Jeżów"."
        • asmall4 Partii nikt nie oszuka ;) 07.09.09, 15:14
          "Z okazji zwycięstwa nad Niemcami Stalin ułaskawił żonę członka Biura
          Politycznego i przewodniczącego Prezydium Rady Najwyższej ZSRR,
          Michaiła Iwanowicza Kalinina.
          Jekaterina Iwanowna Kalinina spędziła w więzieniu prawie siedem lat.
          W 1939 roku w więzieniu etapowym w Swierdlowsku pisarka Galina
          Sieriebriakowa, o której już wspominałem w tej książce, spotkała
          wiele mieszkanek Moskwy, skaza­nych jako żony zdrajców ojczyzny.
          - Wie pani, kto tam siedzi na worku w kącie i popija wTzątek?
          Nie poznaje jej pani? - zapytała jedna ze sta­rych znajomych.
          Sieriebriakowa uważnie przyjrzała się wysokiej, chu­dej kobiecie z
          prostymi włosami.
          Nie znam jej.
          Ależ skąd! To przecież Jekatierina Iwanowna Kalini­na, żona Michaiła
          Iwanowicza Kalinina.
          Sieriebriakowa była wstrząśnięta.
          - Ma pani rację, to faktycznie ona. Mąż jest naszym
          prezydentem, a ona siedzi za szpiegostwo. Taki los... A byli zawsze
          takim dobrym małżeństwem... Jak on te­raz sobie radzi?
          W swym poprzednim życiu Sieriebriakowa znała żonę Kalinina. Zawsze
          podobała jej się ta prosta, radosna ko­bieta, mówiąca z ledwo
          wyczuwalnym, przyjemnym es­tońskim akcentem.
          - Najważniejsze to nie rozpaczać - mówiła jej żona Kalinina. -
          Na pewno nas wkrótce wypuszczą, pocierpimy rok-dwa, nie dłużej. To
          wrogowie z obcych służb wy­wiadowczych przeniknęli do naszego NKWD i
          przekona­li Stalina, że wszędzie czai się zdrada, ale on szybko się we
          wszystkim połapie. Partii nikt nje oszuka.
          9 maja 1945 roku żona prezydenta napisała prośbę do Stalina:
          „Ja, Kalinina, Jekatierina Iwanowna, w 1938 roku zo­stałam aresztowana
          i skazana na podstawie art. 58. na wysyłkę do obozu pracy poprawczej
          na okres 1 5 lat. Po­pełniłam ciężki błąd, tym cięższy, że Wy
          osobiście wska­zaliście mi go wcześniej, a ja nie skorzystałam z wa­
          szych wskazówek. Brak uświadomienia sobie własnej sy­tuacji i
          krytycyzmu wobec otaczających mnie ludzi stał się przyczyną poważnych
          wykroczeń, za które ponoszę obecnie konsekwencje.
          W pełni uznaję swoją winę i bardzo jej żałuję. Popeł­niłam te czyny
          nie ze świadomej wrogości, ale z powodu niezrozumienia sytuacji i
          bezkrytycznego stosunku do otaczających mnie osób. Od kilku lat
          jestem inwalidką. Liczę już tylko na waszą wielkoduszność: mam
          nadzieję, że wybaczycie mi moje błędy i postępki, i pozwolicie mi
          spędzić resztę moich dni z moimi dziećmi".
          12 maja Kalinina wystała list do przewodniczącego Rady Najwyższej
          RFSRR, Nikołaja Michajłowicza Szwernika:
          „Ja, Kalinina Jekatierina Iwanowna, urodzona w 1882 roku, zostałam
          aresztowana 25 października 1938 roku i skazana na podstawie art. 58.
          na 15 lat obozu pracy po­prawczej. Popełniłam ciężkie wykroczenia, za
          które zo­stałam surowo ukarana. Mam świadomość mojej winy i głęboko
          żałuję mojego postępowania. Nigdy nie byłam wrogiem partii
          komunistycznej i władzy radzieckiej, i wszystkie wykroczenia
          popełniłam nieświadomie.
          Obecnie mam 63 lata. Kilka lal temu komisja lekarska przyznała mi
          najwyższą grupę inwalidzką. Proszę o uznanie mojej szczerej skruchy i
          życzliwe potraktowa­nie mojej ciężkiej sytuacji oraz o ułaskawienie"."
        • asmall4 Re: Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma 07.09.09, 15:16
          "24 maja ludowy komisarz bezpieczeństwa państwo­wego Mierkułow
          przekazał ten list do adresata, czyli Szwernika, co jednak nie miało
          i nie mogło mieć żadne­go znaczenia - o losach członków Biura
          Politycznego
          1 ich żon decydował wyłącznie Stalin.
          List adresowany do przywódcy Mierkułow przekazał 5 czerwca
          Poskriebyszewowi, który pokazał go Stalinowi, dołączając potrzebne
          dokumenty, w tym informację z NKWD o sprawie Kalininej:
          „Kalinina, Jekatierina Iwanowna, urodzona w 1882 ro­ku w mieście
          Weisenstein w Estońskiej SRR, Estonka, obywatelka ZSRR, były członek
          WKP (b), aresztowana 25 października 1938 roku przez 2. wydział GUGB
          NKWD ZSRR na mocy oskarżenia o działalność antyradziecką i kontakty z
          trockistami i prawicowcami.
          W toku śledztwa ustalono, że Kalinina od 1929 roku była
          organizacyjnie związana z członkami antyradziec­kiej dywersyjnej i
          terrorystycznej organizacji prawicow­ców i wspólnie z nimi prowadziła
          działalność antyra­dziecką.
          Po nawiązaniu bliskich kontaktów z szeregiem osób wrogo
          ustosunkowanych do WKP (b): byłą dyrektor Insty­tutu Prawa
          Radzieckiego, Miszel A.O., byłym zastępcą dyrektora Trustu Zbożowego
          Gierczykowem M.G., byłą pracownicą Głównego Zarządu Lotnictwa
          Cywilnego Ostroumową W.P., byłą pracownicą KC WKP (b) Ostrow­ską N.F.
          i innymi członkami tej organizacji, skazanymi następnie za
          działalność prawicowo-trockistowską, Kali­nina udostępniała im swoje
          mieszkanie, gdzie odbywały się spotkania kontrrewolucjonistów,
          podczas których omawiano kwestie antyradzieckiej działalności
          organiza­cji, skierowanej przeciwko polityce i kierownictwu WKP (b) i
          rządu radzieckiego.
          Pozostając w bliskich stosunkach z Ostroumową W. P., przekazywała tej
          ostatniej informacje o charakterze poufnym, które Ostroumową
          wykorzystała w celach szpiegowskich. Pracując od 1936 roku na
          stanowisku członka Sądu Najwyższego RFSRR, Kalinina podtrzymy­wała
          kontakty z prawicowcami: byłymi pracownikami Są­du Najwyższego
          Bermanami oraz z byłym pracownikiem Instytutu Prawa Radzieckiego
          Paszakunis (skazani).
          Ponadto w toku śledztwa ustalono, że Kalinina do 1924 roku ukrywała
          fakt, że jej brat Łorberg Władimir (skazany) był agentem carskiej
          ochrany.
          Kalinina J.l. przyznała się do popełnionych czynów.
          Wyrokiem Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego ZSRR skazana 22
          kwietnia 1939 roku na podstawie arty­kułów 17-58-6, 17-58-8 i 58-11
          Kodeksu Karnego RFSRR na wysyłkę do obozu pracy poprawczej na okres
          15 lat z pozbawieniem praw publicznych na lat pięć".
          Na liście Kalininej Stalin napisał: „Ułaskawić i natych­miast uwolnić,
          zapewnić przejazd do Moskwy".
          11 czerwca Prezydium Rady Najwyższej ZSRR posta­nowiło: „Kalininę,
          Jekatierinę Iwanowna ułaskawić, zwol­nić przed terminem z odbywania
          kary, przywrócić prawa publiczne i wykreślić informację o karalności
          z akt".
          Niespodziewaną łaskawość wodza tłumaczy fakt, że Michaił Iwanowicz
          Kalinin był śmiertelnie chory, a jego dni były policzone.
          Przebywająca w obozie żona była swego rodzaju zakładnikiem,
          przykładem dla wszyst­kich członków Biura Politycznego - nikt nie miał
          gwaran­cji, że nie dotknie go gniew wodza.
          "
        • asmall4 tak Kalinin "kochał" swojążonę ... 07.09.09, 15:18
          "Aresztowanie żon, zastępców i sekretarzy członków Biura Politycznego
          postawiło ich na słabszej pozycji w stosunku do Stalina, musieli się
          usprawiedliwiać, wyja­śniać, dowodzić własnej niewinności. Członkowie
          Biura Politycznego stracili pewność siebie, zostali pozbawieni nawet
          pozorów samodzielności. Stalin wręcz przestał zwoływać posiedzenia
          Biura Politycznego - było mu już niepotrzebne. Nie musiał już więcej
          przekonywać swoich towarzyszy. Z góry zgadzali się z. każdą jego
          propozycją.
          Stalin gardził Kalinincm, dlatego przewodniczący Ra­dy Najwyższej
          ZSRR nawet nie śmiał prosić wodza o ła­skę dla żony.
          Stalin
          wypuścił ją z obozu dopiero wtedy, gdy Kalinin umierał.
          Nie było im dane spędzić ze sobą dużo czasu.
          15 marca 1946 roku Kalinina zwolniono ze stanowi­ska, które piastował
          przez prawie trzydzieści lat. W czerwcu zmarł..."
          • meerkat1 Jelcyn versus Putin 07.09.09, 16:47
            "W 1939 roku w więzieniu etapowym w Swierdlowsku Kalinina..."


            W 30 pare lat pozniej w laboratorium broni biologicznej w
            Swierdłowsku miał miejsce katastrofalny w skutkach wyciek
            zmodyfikowanego wąglika.


            Smiertelna epidemia zostala utajniona, bowiem Swierdłowsk (obecnie
            ponownie Jekatierinburg) był wowczas miastem zamknietym.

            Szef lokalnej organizacji partyjnej KPZR wpadł jednak w furie i
            kazal laboratorium smierci zamknąć.

            Pare lat temu reaktywowano je jednak skrycie ponownie.

            Nazwisko tego, ktory kazał je zamknąć? Borys JELCYN.

            Nazwisko tego ktory kazał je reaktywować: Władimir PUTIN.


            I to by bylo na tyle o wyzszosci swiat Wielkiej Nocy nad....
            • asmall4 Re: Jelcyn versus Putin 07.09.09, 20:23
              Wiem wszystko - czytałem Kena Alibeka kniżkę :))))))))))

              Ale ,że Fiutin reaktywował to nie słyszałem :(
    • lord_destroyer Rosyjska TV: Polska niegotowa do rozmowy, ma ko... 07.09.09, 17:44
      Kompleks heh? No... może dlatego że była okupowana? Ale, to taka tylko
      myśl.
      Kto by pamiętał o zniknięciu jego kraju z mapy? Pikuś.
      Kacapy pewnie też by się nie przejęli.
      Zero urazy gdyby większość euroazji ciągnęła się od Niemiec po Chiny :)
    • abhaod niech najpierw rozliczą swoich morderców 07.09.09, 19:03


      wyborcza.pl/51,75477,6061465.html?i=0
    • mathias_sammer Warum ist im September 1939 ein allgemeiner Krieg 07.09.09, 20:08

      www.tagesspiegel.de/politik/international/Zweiter-Weltkrieg;art123,2885657

      (zwracam uwage na akapit:
      (...)Das Risiko eines Weltkriegs war hoch, was Hitler nicht
      entgangen ist, doch im August 1939 hatte er sich selbst in die
      Überzeugung hineingeredet, dass Polen ein Feind war, der es
      verdiente, erobert und bestraft zu werden, und darüber versäumt,
      sich klarzumachen, worauf er sich einließ, wenn Großbritannien und
      Frankreich in den Krieg einträten. Diese Haltung teilte er mit
      vielen Deutschen, die einen Krieg durchaus für sinnvoll hielten, um
      die mit Polen offenen Fragen zu klären, deren Staat man ohnehin für
      ein illegitimes Kind des verhassten Versailler Vertrags hielt.
      Keinen Sinn allerdings sah man in einem Krieg mit dem Westen."


      autor richard overy
      en.wikipedia.org/wiki/Richard_Overy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka