edekxl
10.11.09, 17:58
Mój synuś ( 4 latka ) znowu chory - czyli raz w miesiącu przerabiamy
infekcję... Zaczęło się od kataru, chwilę później kaszel krtaniowy , na drugi
dzień tylko gorzej, poszłam do pediatry. Zapiała biseptol, flegaminę, zyrtec,
na noc sinecod...
Synek dzisiaj cały dzień straszny kaszel, męczący, w nocy duszący, miał
przyspieszony oddech, po południu lekki stan podgorączkowy - az boje się co
będzie w nocy!
Lekarz po dzisiejszej mojej konsultacji kazał poczekać i zostawił go jeszcze
na tych lekach, które przepisał,
nie wiem, czy to nie jest przypadkiem początek zapalenia płuc (odpukać)
Nie dostał nic przeciwzaplenego, ani roozrzeszającego oskrzela
Co mogę podać na własna rękę, żeby nie zaszkodzić w połączeniu z lekami
przepisanymi od pani dr?
Pozdrawiam