moonik1
18.11.09, 14:02
Witam,
Moj synek (8mcy) w poniedziałek mial szczepienie (infanrix), a we wtorek
zaczał okropnie kasłac i dostał gorączki (39 stopni w pupie). Bylismy u
pediatry - pani doktor osłuchała małego i powiedziala, ze nic nie slychac, ale
stwierdziła, że kaszel jest okropny i maly bardzo zle wygląda i jakby sie
pogarszalo, to wypisuje skierowanie do szpitala.
Potem w domu zbilismy gorączke i malemu dopisywal humor, pomimo kaszlu. W nocy
wybudzal sie przez ten kaszel, ale jak mial zbitą gorączke, to jadł normalnie
i nad ranem usnął porządnie. Dzis jest bardzo słaby, duzo spi i duzo placze.
Objawy wciaz takie same.
CZekamy na wizyte domowa, zeby lekarz osłuchal malego, czy oskrzela i pluca
czyste (chyba dopiero poznym wieczorem), bo nie chce rozsiewac tego choróbska
i ciagac nas po zatloczonych poczekalniach (chorujemy wszyscy w domu, ode
mnie sie zaczelo w pn rano).
Moje pytanie dotyczy szczepienia - czy ta szczepionka moze jakos wplyawc
dodatkowo na te chorobe? w koncu nie bez podstaw chyba wymaga sie, zeby
dziecko bylo zdrowe do szczepionki? czym grozi infekcja po szczepieniu?
Dodam, ze wczoraj malemu w miejscu szczepionki pojawilo sie takie zgrubienie i
zaczerwienienie, zrobilismy okład z sody i juz jest mniejsze.