matysiaczek.0
14.05.10, 10:52
Zaczęło się od podejrzenia stulejki. Jeden lekarz mówi, że jest, inny, że nie ma. U nas wygląda to tak, że ujścia cewki nie widać, ale przy siusianiu nie robi się balonik, wypływ jest dość silny i szybki, zdaje się normalny. Z tym, ze pod napletkiem widać zbierającą sie mastkę, więc problem niewielki jednak jest. Byliśmy u specjalisty i dała nam tę maść, jak w temacie. Z tym, ze nie wiem, co ma piernik do wiatraka, bo cyt:
"Lek Chlorchinaldin H stosuje się w miejscowym leczeniu ropnych, powierzchownych chorób skóry przebiegających z odczynem zapalnym oraz ropnych powikłań bakteryjnych alergicznych schorzeń skóry, w tym także grzybicy, w owrzodzeniu podudzi-w zakażeniach drobnoustrojami wrażliwymi na chlorochinaldol."
Nie wiem właściwie, czego sie spodziewałam po tej maści, ale raczej nie takich właściwości. Gdybym wiedziała, to zapytałabym lekarki, jak ma ona nam pomóc. Mamy stosować 2x dziennie, po 2-3 tyg zgłosic sie na kontrol, ujście cewki ma byc już ponoć widoczne.
Ktoś mądry? Pani Ekspert?
No i jeszcze jedno...czy któraś z Was stosowała tę maść i pomogła ona na stulejkę/niestulejkę?