Dodaj do ulubionych

problemy ze snem

15.11.12, 19:10
Witam.
Mój pięciomiesięczny synek bardzo mało śpi. W dzień śpi właściwie tylko na spacerze od godziny do dwóch. Poza tym zdarza się, że ma jedną lub dwie drzemki 15 - 30 minutowe, czasem nawet krótsze. W nocy też różnie to bywa, nieraz budzi się co godzinę, nieraz co dwie. Maksymalnie przesypia ok 3 godzin ciągiem, więc właściwie co chwilę muszę wstawać go karmić. Czy to normalne żeby tak małe dziecko spało tak mało?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • aaaniula Re: problemy ze snem 15.11.12, 19:40
      Mój mały ma 3 miesiące i też nie śpi dużo. Około południa najdłuższa drzemka: 2 do 3 godzin. Oprócz tego 2 drzemki po około 40 minut. W dzień to wszystko. Tyle tylko, że na ogół ładnie śpi w nocy. Ląduje w łóżku około 20, budzi się koło 2 na butle i śpi do 6. Jest na butli, pewnie dlatego tyle przesypia w nocy. Lekarze nie widzieli nic dziwnego w takiej ilości snu (spał tak mało od urodzenia). Tłumaczyli, że książkowe 20 godzin snu na dobę u niemowlaka często mają się nijak do rzeczywistości.
      Czy w nocy mały faktycznie jest głodny? Mój czasem przebudza się koło 24. Przekładam go na drugi bok, cmokam i mały zasypia.
      • olaminika Re: problemy ze snem 15.11.12, 20:39
        Czyli śpi średnio 3 godziny, mój Franek o połowę krócej:( W wieku Twojego synka też tak spał mniej więcej jak on, a teraz to już lipa. A co do nocy, to nie jestem pewna czy budzi się z głodu. Nieraz dawałam mu butelkę i czasami przesypiał po niej nawet trzy godziny, ale nie zawsze. Co oznacza, że nie zawsze chodzi tu o głód. Z tym, że on jest przyzwyczajony do zasypiania przy piersi, więc automatycznie go przystawiam za każdym razem kiedy się budzi. Najgorsze jest to, że w dzień jest senny, marudny, ale tak jakby nie mógł zasnąć. Tylko na spacerze teraz jak jest już tak chłodno to zasypia w miarę szybko i na dłużej czyli około godzinę, ale w domu już nie jest tak łatwo.
        • monikaszymonz Re: problemy ze snem 16.11.12, 21:15
          Poczytaj sobie o skokach rozwojowych maluszków :) Twój Franuś jest akurat w okresie takiego skoku mój mały idealnie książkowo przechodził każde z fazy, może to jest przyczyna:)

          7 skoków rozwojowych, jakie występują w ciągu pierwszego roku życia dziecka
          Nie są to okresy związane z rozwojem fizycznym, ale rozwojem układu nerwowego czyli psychicznym. Rozwoj mózgu i systemu nerwowego sprawia, że dzieci poddawane są jeszcze wiekszym bodzcom, doznaniowym niz dotychczas. Stad stres, trudnosci w zasypianiu i ogolny niepokoj. Nie martw sie, to potrwa ok tygodnia. Kazdy skok poprzedzony jest bezposrednio okresem, kiedy dziecko jest marudne, ma problemy ze spaniem i wymaga wiecej uwagi od rodziców. Moze niekiedy sie wydawac, ze dzieci nawet cofnely sie w swoim rozwoju, natomiast, gdy nastepuje sam skok czesto ma sie wrazenie, ze dziecko nauczylo sie wielu nowych rzeczy doslownie przez jedna noc. Na poczatku okresy sa krótkie, moga trwac pare dni a im dziecko jest starsze, tym okresy te sa dluzsze. Uwaga: dzieci urodzone np. 2 tyg pozniej przechodza swoj skok 2 tyg wczesniej i odpowiednio dzieci urodzone wczesniej przechodza to pozniej. Wszystko zwiazane jest z rozwojem mozgu dziecka.
          Okresy skokow:
          • 5 tygodni (wrazenia)
          • 7-9 tygodni (wzory)
          • 11-12 tygodni (niuanse)
          • 14-19 tygodni (wydarzenia)
          • 22-26 tygodni (relacje- lek separacyjny)
          • 33-37 tygodni (kategorie)
          • 41-46 tygodni (sekwencje)
          Jakie sa symptomy kolejnego skoku? Przewaznie dziecko “chce z powrotem do mamy”, zaczyna byc marudne, wymaga ciaglej uwagi, gorzej je, gorzej spi lub nagle przestaje robic to czego sie juz nauczylo tak jakby cofalo sie w swoim rozwoju. Taki kryzys jest dla mamy i dziecka bardzo stresujący bo z punktu widzenia dzidzi nagle wszystko się w jego światku zmienia i jest przestraszone, stąd to wiszenie na mamie i cycku- bo tam czuje się najbezpieczniej. Mamy czują się sfrustrowane ciągle płaczącym dzieckiem, i nie rozumieją co się z nim dzieje.
          19 tydzień wiek Twojego maluszka
          Marudne okresy zaczynaja byc coraz dluzsze, moga trwac az do 6 tygodni i zacząć sie juz w 14-tym tygodniu. Dziecko zaczyna rozumieć zdarzenia, w sensie krótkich sekwencji przechodzących z jednego w inny wzór. Innymi słowy moze np nauczyc sie wyciagnac reke po zabawke, zlapac ja jedna reka, potrzasnac, przekrecic i wlozyc do buzi. Inny przyklad to fakt, ze dziecko moze laczyc dzwieki w sekwencje – np mamama, tatata.
          Nowe umiejetnosci:
          • Przekreca sie z pleców na brzuch lub odwrotnie
          • Próbuje raczkowac
          • Podpiera się na rękach i podnosi tulów
          • Lubi ruszać ustami, wypina jezyk
          • Może wziąć przedmiot do jednej reki i przelożyc go do drugiej
          • Wkłada rzeczy, reke mamy, taty do buzi, zeby je zbadac, ugryzc
          • Próbuje uderzać zabawkami o stól
          • Zrzuca swiadomie zabawki na podloge
          • Szuka rodziców
          • Reaguje na własne odbicie w lustrze radością lub strachem
          • Reaguje na wlasne imie
          • Rozumie słowa
          • Wymawia nowe dzwieki vvv,sss, zzz, rrr itd
          • Używa spółgłosek
          • Wyciąga rece, gdy chce by je podnieść
          • Cmoka ustami, gdy jest glodne
          • Odpycha butelke/piers gdy sie naje
          • Moze przesadnie reagować np zakasłac jeszcze raz gdy rodzice zareagowali na poprzednie zakasłanie

    • do_ris85 Re: problemy ze snem 15.04.13, 08:07
      Witam.

      Mam problem ze snem mojej 13-o miesięcznej córeczki. Budzi się co noc kilkanaście razy! Odkąd się urodziła nie przespała ani jednej nocy. We wczesnym wieku niemowlęcym miała bardzo silne kolki, co usprawiedliwiało niespanie. Córeczka ma bardzo silną alergię na mleko, wymiotuje nawet po najmniejszych dawkach. W diecie córeczki unikamy dosłownie wszystkiego co może mieć jakikolwiek związek z mlekiem krowim.

      Noce wyglądają tak, że malutka budzi się, wierci, stęka, jęczy przewraca z boczku na boczek, płacze. Nie pomaga nic - leki przeciwbólowe, spanie z rodzicami, przestawianie łóżeczka w inne miejsca, wyjazdy. Zaznaczam, że przestrzegamy wieczornego rytuału - kąpanie, kolacja, czytanie książeczek. I już od momentu usypiania zaczyna się koszmar - jęczenie, płakania, rzucanie się na łóżku!
      Śpimy z córcią na zmiany - raz mąż raz ja. Mała w dzień jest pogodna i dużo się śmieje. W dzień śpi tylko raz ok 2-3 h i wtedy potrafi spać bez budzenia się.

      Bardzo proszę o jakąś radę, pomoc, bo mam wrażenie, że jeszcze trochę i się wykończymy oboje - mąż i ja.
    • ewa.misko-wasowska Re: problemy ze snem 15.04.13, 10:47
      Witam,
      kolejne skoki rozwojowe to dobry trop, poza tym może zaczyna się ząbkowanie. Proszę też zmierzyć temperaturę.
      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka