dolores113
09.03.13, 21:43
Witam,
Ostatnie 7 dni córka (prawie 6 lat) miała katar : od wodnistego, przez żółto zielony po biały. Standardowo włączyłam inhalacje, często czyściłam nos (Sterimar), na noc Nasivin, olejki eteryczne i nawilżacz powietrza. Wkrótce do kataru dołączył kaszel (aktualnie jest już mokry, więc końcówka). Dziś usłyszałam : mamo, boli mnie ucho. Ucho rzeczywiście czerwone, ale błona ładna, matowa.
Nie gorączkuje, ani nie gorączkowała wcześniej. Przypuszczam, że ucho typowo kataralne. Dałam Nurofen przeciwzapalnie (i planuje kontynuować przez 3 dni). W domu mam kropelki Dicortineff wcześniej w podobnych sytuacjach zlecone przez naszą pediatrę. Podałam 2 krople. Na ulotce jednak czytam, żeby nie podawać przy wirusowym zapaleniu ucha. Sądząc po braku gorączki ucho raczej bakteryjne nie jest. Moje pytanie: nie podawać przy wirusowym zapaleniu, bo nie pomoże, czy nie podawać, bo może zaszkodzić? Czy jeszcze z jakiegoś innego powodu? Dziecko w bardzo dobrej kondycji. Katar minął dziś rano, kaszel na wykończeniu, ucho bardziej pobolewa niż boli. Wolałabym nie ciągać jej po przychodniach.
Jeszcze pytanie odnośnie Dicortineffu. Ostatnio pediatra zaleciła nam podanie tych kropli do obu uszu, a nie jedynie do chorego. Czy to słuszny kierunek? Chodzi o profilaktykę tego drugiego ucha? Jeśli tak, jutro zakroplę też do zdrowego.
Pozdrawiam serdecznie