ilola 15.05.13, 21:35 Witam, moj 4 letni syn bardzo sie poci, najbardziej podczas snu. Spi odkryty w lekkiej cieniutkiej pizamce a i tak jest mokry i jest tak od bardzo dawna, dlaczego tak moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bbuziaczekk Re: 4 latek poci sie 15.05.13, 23:21 Moj 4 latek tez tak ma. Poci sie od zawsze. Nawet jak spi bez przykrycia to czolo i wlosy ma zawsze mokre. Pot mu splywa po twarzy. Ogolnie to szybko sie poci, glownie glowa. Wiec podpinam sie pod temat. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.misko-wasowska Re: 4 latek poci sie 16.05.13, 06:15 Witam, warto sprawdzić morfologię (czy nie ma niedokrwistości) i ewentualnie poziom witaminy D, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
tamaryszek04 Re: 4 latek poci sie 08.08.13, 22:05 Moja córeczka tak miała. Musiałam podawać vit D. Odpowiedz Link Zgłoś
bbuziaczekk Re: 4 latek poci sie 09.08.13, 18:35 A to robilas jakies badania odnosnie tej wit D ? jakie to badanie ? Moj synek ma morfologie dobra wiec to pewnie ta wit D ze za malo Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: 4 latek poci sie 09.08.13, 19:35 moja też się poci w nocy i morfologia ok Odpowiedz Link Zgłoś
tamaryszek04 Re: 4 latek poci sie 10.08.13, 17:46 Nie robiłam badań. Lekarz ocenił to właśnie po tym, że dziecko bardzo się poci i ma miękką główkę. Po jakimś czasie od rozpoczęcia podawania witaminy wszystko wróciło do normy. Odpowiedz Link Zgłoś
blueluna Re: 4 latek poci sie 10.08.13, 18:22 Myślę że znacznie lepiej będzie oznaczyć z krwi poziom wapnia i fosforu. O wiele taniej i prościej (wit. D nie oznaczają w każdym laboratorium) a przede wszystkim wiarygodniej - bo bywa że witamina D jest w normie czy wręcz nieco zaniżona, a poziom wapnia bardzo wysoki. Wymądrzam się troszkę - ale mój syn miał nadwrażliwość na wit D i wiem jakie pułapki się zdarzają w tym temacie. Witaminę D miał w dolnej granicy normy a wapń pod niebiosa. A to właśnie zaburzona gospodarka wapniowo - fosforanowa (nadmiar wapnia we krwi) jest częstą przyczyną takiego nadmiernego pocenia się dziecka. Jej główną przyczyną jest przedawkowanie wit D lub nadwrażliwość na nią dziecka. Warto pamiętać że objawy przedawkowania jak i niedoboru wit D są niemal jednakowe. Nie powinno się diagnozować tego na oko (bo dziecko ma miękką główkę) - bo konsekwencje mogą być dramatyczne. Wystarczy proste badanie krwi lub moczu (stosunek wapnia do kreatyniny - czy na odwrót, już nie pamiętam) i wiadomo, czy trzeba suplementować tą witaminę czy wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: 4 latek poci sie 11.08.13, 09:53 blueluna napisała: . > > Warto pamiętać że objawy przedawkowania jak i niedoboru wit D są niemal jednako > we. Właśnie, właśnie jakoś trudno uwierzyć, że w miesiącach letnich, kiedy dzieciaki siedzą głównie na dworze, miały noiedobory wit D... Kolejnego cudu raczej nie będzie :/ Odpowiedz Link Zgłoś
blueluna Re: 4 latek poci sie 11.08.13, 10:07 > jakoś trudno uwierzyć, że w miesiącach letnich, kiedy dzieciaki siedzą głównie > na dworze, miały noiedobory wit D... Ogólnie w Polsce niedobory wit. D zdarzają się bardzo rzadko, szczególnie u dzieci już tak od roku w górę, gdy jedzą pokarm inny niż wyłącznie mleko matki i więcej czasu spędzają poza wózkiem. Gdy mój Przemek miał swoje problemu z hiperkalcemią byliśmy pacjentami poradni zaburzeń wapniowo-fosforanowych czy jak to się tam zwało w poradni zaburzeń metabolicznych. Stada dzieciaków na poczekalni, czas oczekiwania na wizytę - conajmniej 6 miesięcy (my tyle czekaliśmy - a objawy Przemek miał dosyć ostre, wizyta, badania na niej - i kolejne pół roku czekania na następną wizytę). Ogromna większość dzieci miała przedawkowaną wit. D. I z rozmów z lekarką wynika że obecnie jest to ogromny problem. Zdrowemu dziecku spokojnie wystarczy to co samo wytworzy na słońcu (ta witamina się kumuluje w organizmie, w zimę się z tego korzysta) plus zje z normalnym, urozmaiconym pokarmem. A dzieciaki dostają jej o wiele za dużo - z tranem (bardzo łatwo nim przedawkować), witaminkami dla dzieci, odżywkami, kaszkami, słodyczami - dodatkowo wzbogacanymi w tą (zwykle sztuczną) witaminę. Problemem jest to że lekarze często nie sprawdzają poziomu wapnia a diagnozują niedobór tej witaminy i zlecają suplementację. Co jest bardzo niebezpieczne - bo jej przedawkowanie prowadzi do odwapnienia kości, odkładania się wapnia w naczyniach krwionośnych, nerkach. Na dodatek nie ma tak że zdiagnozuje się jej przedawkowanie, odstawi i już jest ok. Niestety - ona się odkłada i magazynuje w tkance tłuszczowej i potem jeszcze długo, długo uwalnia. Odpowiedz Link Zgłoś