Dodaj do ulubionych

zatoki u 2.5latki

06.01.14, 23:11
Prosze o rade, bo nie wiem czy jestem nadwrazliwa i nie powinnam sie przemowac, czy jednak domagac sie spradzenia.
Trzy miesiace temu wraz z mezem razem jak na zawolania zachorowalismy na ostre i przewlekle zapalenie zatok, oboje po raz pierwszy w zyciu. Wtedy jeszcze nie wiedzielismy, ze to zatoki.
Lekarz (nie w Polsce) nas olal. Zachorowala tez nasza coreczka: byla goraczka, katar, kaszel i nie chcialo minac. Po pewnym czasie nasza coreczka dostala amoksycyline i jej przeszlo.
Nam sie pogarszalo. A corcia ygladala na zdrowa.
Moj maz juz jest po punkcji, po ktorej pojawil sie katar i dokladnie w tym samym czasie pojawil sie katar u dziecka. Mala nie ma zadnych innych oznak choroby, przynajmniej ja nie widze, ale cala ta chorobowa sytuacja rodzinei odebrala mi zdolnosc racjonalnego widzenia sytuacji.
W kazdym razie nigdy nie martwilam sie katarem u corki, ale w kontekscie naszych chorob, ze strachu przed punkcja (jakos sobie nie wyobrazam punkcji u takiego dzieciatka) zastanawiam sie czy mozna cos zrobic aby nie dopuscic do najgorszego.
Chodzi mi o to, ze nasze problemy lekarz olal i doprowadzil do tego, ze nasz stan jest zly i przewlekly. Nie chce zaniedbac sprawy u corki.
Bardzo prosze o porade. Czy nalezaloby jednak corke sprawdzic. Czy moze jednak za bardzo sie przejmuje?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: zatoki u 2.5latki 07.01.14, 00:15
      przesadzasz.
      • dmuchawcelatawce Re: zatoki u 2.5latki 07.01.14, 09:26
        mruwa9 napisała:

        > przesadzasz.

        Mam taka ogromna nadzieje, ze przesadzam.
        Tylko nie uspokoil mnie laryngolog meza, ktoremu opowiedzialam w skrocie o sprawie. Spodziewalam sie, ze mi powie wlasnie cos w tym stylu i mnie uspokoi, a on odeslal mnie do lekarza rodzinnego.
        A z lekarzowi rodzinnemu jak pisalam juz nie ufal, narazil nas na duze problemy zddrowotne, wiec jesli musialabym sie martwic to jednoczesnie musialabym zintensyfikowac poszukiwania nowego.
        Wiem, ze to glupie martwic sie o ... katar. Tylko w kontekscie tego co sie stalo, mja wyobraznia pracuje intensywnie.
        • mamasiasiulki Re: zatoki u 2.5latki 07.01.14, 14:16
          Moja niespełna 2,5 latka właśnie skończyła chorować. Obserwuj dziecko - jeśli pojawi się stan podgorączkowy, oddech przez usta - zwłaszcza w ciągu dnia, nocny kaszel z odkrztuszaniem większych ilości plwociny, to trzeba będzie dziecko doleczyć. Moja w ogóle nie brała antybiotyku (choć gęsta wydzielina była wyraźnie ropna), tylko krople z phenazoliną i sterydem. Pomogło po około 5 dniach i jest spokój. A na przyszłość - na zatoki lepiej podawać amoksycylinę z klawulanianem lub cefuroksym - rzadko spotyka się oporność typowych patogenów. Warto też zaszczepić dziecia - jeśli nie był - na pneumokoki i pałeczkę hemofilną, bo to najczęstsze patogeny zapaleń zatok.

          Jeżeli bardzo się boisz, to zrób dzieciakowi badania krwi - morfologię, OB. CRP byłoby guzik warte, bo stan zapalny w zamkniętej przestrzeni zatok może go w ogóle nie ruszyć. Wyraźnie podwyższone OB lub wyraźna przewaga neutrofili przy wymienionych już przeze mnie objawach wymagałyby dalszej diagnostyki.

          Aha! A punkcja zatok to naprawdę ostateczność. Dziwię się, że tak nią u Was szafują.
    • ewa.misko-wasowska Re: zatoki u 2.5latki 08.01.14, 09:46
      Witam,
      przy przewlekającym się katarze u dzieci mogą pomóc sterydy donosowe; w zasadzie nie wykonuje się punkcji zatok w tym wieku, gdyż te dopiero kształtują się. Pomysł mamyasiulki z badaniami też trafny,
      pozdrawiam serdecznie
      • dmuchawcelatawce Re: zatoki u 2.5latki 11.01.14, 15:00
        Bardzo dziekuje Wam za rady. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka