Dodaj do ulubionych

zagadkowe ZUM-y

04.11.14, 23:36
witam. Mój młodszy syn, obecnie 21 m-cy urodził się z wadą układu moczowego (moczowody olbrzymie, odpływy IV/V stopień obustronnie, zastawka cewki tylnej). Przechodził kilka ZUM-ów (E.coli, proteus mirabilis, citrobacter freundi). Osłonowo zażywał małe dawki furaginu. Kilkukrotnie w roku ubiegłym i raz w roku bieżącym stwierdzono w moczu pseudomonas aeruginosa. Za pierwszym razem przed wynikiem posiewu "w ciemno" dostał amoksycylinę + kwas klawulanowy - oczywiście nie pomogło, wylądował w szpitalu, wyleczony ceftazydymem. Kolejny ZUM i strzał w ciemno przed identyfikacją bakterii ...biseptol..i tylko biseptol. Wynik identyfikacji - pseudomonas...ale po 2 dniach na biseptolu bakteria znika...ZUM znika...I historia powtarza się kilka razy. Biseptol kontra pseudomonas? z założenia taka konfrontacja MUSI skończyć się nieskutecznym leczeniem - z uwagi na naturalną oporność tej bakterii na biseptol. Błąd laboratorium? Tak myślałem, ale sprawdzaliśmy jeszcze w 3 innych...wszędzie identyfikują pseud.aerug. Zanieczyszczenie przy pobieraniu moczu?- Wykluczone, mocz pobieramy cewnikiem bezpośrednio z pęcherza (ma vesicostomię). I nieważne czy pobieraliśmy my czy lekarz..wynik ten sam. O pseudomonasie przeczytałem już chyba wszystko - bywa, że w warunkach in vitro biseptol może wydawać się lekiem, na który bakteria ta jest wrażliwa, ale in vivo i tak nie zadziała - nigdy. Jak to próbować wyjaśnić? Zżera mnie czysta ciekawość, ale i też chęć wyjaśnienia tego, co się dzieje w organizmie mojego syna w trosce o jego zdrowie.
Obserwuj wątek
    • aaaniula Re: zagadkowe ZUM-y 05.11.14, 11:10
      Oporność nie oznacza, że bakteria w ogóle nie reaguje na antybiotyk. Namnażanie może zostać zahamowane, po dwóch dniach przyjmowania leku bakterie w moczu nie są wykrywane. Dlatego in vitro biseptol wydaje się być skuteczny. Jednak antybiotyk nie wybije wszystkich bakterii. I tak in vivo jakaś ich część (na tyle mała, że labo jej nie wykrywa) żyje sobie w pęcherzu. Po krótkim czasie pojawia się kolejny rzut choroby, ponieważ patogen namnaża się na nowo i gdy jego populacja rośnie to pojawiają się objawy choroby. Innego wytłumaczenia chyba nie ma.
      • romekm78 Re: zagadkowe ZUM-y 05.11.14, 12:22
        Dzięki za dyskusję:) Po głowie chodzi mi jeszcze inne wytłumaczenie, aczkolwiek znam jego słabe punkty. Citrobacter freundii. Raz zdarzyło się bowiem (tuż przed pierwszym "atakiem" pseudomonasa), że bardzo długo czekaliśmy na identyfikację bakterii, która spowodowała ZUM. Laboratorium zwlekało z podaniem wyniku przez 4 dni robocze (mieli jakieś wątpliwości). W końcu namierzyli citrobacter f., który w zasadzie z reguły ma podobną lekowrażliwość jak pseudomonas - czyli na aminoglikozydy, karbapenemy, fluorochinolony, cefalosporyny III i wyższych generacji, ureidopenicyliny...i jednoczęsnie oporność też podobną do pseudomonasa - czyli na amoksycylinę z inhibitorem, nitrofurantoinę, cefalosporyny I i II generacji...za wyjątkiem (przynajmniej w przypadku naszego szczepu) - kotrimoksazolu (a nawet samego trimetoprimu). Niestety trudniej poczytać coś fachowego o tej bakterii, z uwagi na mniejszą dostępność merytorycznego materiału niż w przypadku pseudomonasa - przynajmniej dla człowieka spoza branży medycznej, jakim jestem. Co do hamowania przez biseptol wzrostu bakterii pseudomonas w warunkach in vivo to raczej było to negowane w artykułach, które udało mi się znaleźć. Natomiast in vitro faktycznie mógł dawać obraz skutecznego leku. Ciekawą metodą z kolei wydało mi się stosowanie makrolidów (głównie azytromycyny) w ZUM-ach pseudomonasowych - ale to już odrębna historia - chyba jeszcze w fazie badań :)
        • aaaniula Re: zagadkowe ZUM-y 06.11.14, 10:48
          Pamiętaj, że laboratoria nie identyfikują bakterii tylko na podstawie lekowrażliwości. Oprócz tego jest wiele testów charakterystycznych dla danych bakterii, podłoża różnicujące, więc nie wiem czy słuszne jest założenie, że to pomyłka. Czego oczywiście wykluczyć nie można, bo widziałam jak posiewy zrobiło największe korporacyjne labo w Polsce... Nie wykryli gronkowca, który w innych laboratoriach wykazywał bardzo obfity wzrost :-)
          Jeśli nie daje Ci to spać, to możesz zrobić badanie metodą PCR. Ale znaleźć takie laboratorium to wyższa szkoła jazdy. Cena też mało przystępna.
          • romekm78 Re: zagadkowe ZUM-y 06.11.14, 15:20
            Dzięki za podpowiedź :) może poszukam. Sam tez przerabiałem pomyłkę laboratorium- bakteria coli z tego samego siusiania w jednym lab. wyszła wrażliwa na kotrimoksazol w drugim oporna. Rację miało drugie. Entercoccus feacium też nam "mieszał" w wynikach. Cóż..cieszę się, że biseptol nam wystarcza póki co.
            • aaaniula Re: zagadkowe ZUM-y 07.11.14, 05:13
              Właśnie nie starcza, skoro infekcja pseudomonas powraca. Tak mi się wydaje.
              • romekm78 Re: zagadkowe ZUM-y 07.11.14, 09:20
                taki sam efekt jak przy leczeniu celowanym ceftazydymem i zapewne innymi lekami skutecznymi przeciw pseudo. Jeśli to ta bakteria to przeżywa (niestety) dzięki biofilmowi. Dlatego ani biseptol ani ceftazydym ( i inne antybiotyki) jej nie wykończą tak łatwo.
                Wróćmy jeszcze do tego biseptolu. Ten lek działa właśnie bakteriostatycznie - czyli hamuje namnażanie bakterii. Wrażliwość lub oporność na biseptol przejawia się właśnie tym czy wzrost bakterii zostanie zahamowany czy też nie dzięki działaniu chemioterapeutyku. Oporność naturalna pseudomonasa w warunkach in vivo (bo in vitro może się wyłamać:)) na biseptol przejawia się właśnie tym, że nigdy biseptol w tych warunkach nie powstrzyma namnażania pseudom. Tak przynajmniej wynika z publikacji, które miałem okazję poczytać. Czyli in vitro może czasem biseptol zahamować pseudomonasa in vivo nie. Dlatego on mi tu nie pasuje. Chociaż zgodzę się z tym, że moja teoria z błędną identyfikacją nie pasuje jeszcze bardziej. I nie mam lepszej.
                • aaaniula Re: zagadkowe ZUM-y 07.11.14, 10:25
                  No to może jednak ten PCR?
                  • romekm78 Re: zagadkowe ZUM-y 07.11.14, 12:06
                    Chętnie poszperam, dzięki za podpowiedź. A znasz może jakieś laboratorium wykonujące takie badania w południowej Polsce (najlepiej w Małopolsce)? Całe szczęście ostatnie pojawienie się pseud. odbyło się tylko w postaci tzw. bakteriurii bezobjawowej- cech zapalenia żadnych - mocz ogólny super, CRP, morfologia i cały szereg innych badań robionych przy okazji ze wspaniałymi wynikami, apetyt i humor dziecka bombowe:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka