Dodaj do ulubionych

Protargol - co o nim wiem

07.05.15, 00:44
Witam wszystkich
To forum traktuje jak pamiętnik moich poczynań w kierunku uzdrowienia dzieci w sposób bardziej niekonwencjonalny. Bardzo proszę nie brać tego forum jako pewnik, że i wam to pomoże - do mojej wiedzy doszłam metodą prób i błędów przez ostatnie 3 lata. Każdy człowiek jest inny i działa na niego co innego. Nie biorę odpowiedzialności za Wasze próby i błędy. Proszę mnie nie zrozumieć źle, z synem próbowałam wszystkiego i praktycznie nic nie podziałało, ale trzymamy się z dość poważnymi chorobami z dala od antybiotyków :) co uważam za mój wielki sukces.

Mam dwoje dzieci z czego syn od urodzenia bardzo chorował. Przez pół roku miał kolki - teraz już wiem że miał nie do końca rozwinięty układ pokarmowy, a wiadomo że z jelit bierze się nasza cała odporność. Przez kolejny rok Pani "doktor" "leczyła" go antybiotykami, sterydami, szczepionkami odpornościowymi aż w końcu powiedziałam dosyć.

Jedną z metod radzenia sobie z różnymi dolegliwościami jest właśnie PROTARGOL.
Dla mnie jest to środek na wszystko - oczywiście w rozsądnych dawkach.
Zaczęłam go stosować na powiększony migdał po tym jak Pani laryngolog stwierdziła że trzeba usunąć trzy (no podciąć - brzmi mniej stresująco). Nie chcę przeprowadzać tego zabiegu bo jestem pewna że mu odrośnie - tak było u jego siostry ciotecznej która jest tak samo dzieckiem "limfatycznym" - a poza tym zbyt często zapada na choroby dolnych dróg oddechowych i co go będzie chroniło??? Nie ma wad wymowy, słyszy dobrze, jedynie często oddycha buzią i przy gorszym stanie zdrowia chrapie w nocy.

Na powiększony trzeci migdał czyszczę mu mos i zakraplam po 1 kropelce do każdej dziurki prosząc aby wciągał mocno powietrze. Protargol ma dostać się do ukrytego migdała i ma go "oblać" powodując jego odkażenie a tym samym zmniejszenie go. U nas nie ma wielkich rezultatów ale może swobodnie oddychać i nie mówi jakby miał "kluchę w gardle". Tak staram się go złapać ze 2 razy dziennie przez ok 5 dni, potem przerwa i jak jest potrzeb to powtarzamy. Migdał powiększa mu się gdy łapie go jakaś infekcja dlatego nie stosuję go stale)

Protargol genialnie sprawdza się przy stanach zapalnych gardła. (Wcześniej syn dostawał na to antybiotyki - głupota!!!) Nierozcieńczoną 2% zawiesinę wlewamy do atomizera i psikamy dokładnie gardło. Najlepiej na wydechu bo wtedy dostaje się to wszystko głębiej do gardła.

Bratowa sprawdziła Protargol na ropnym katarze u swojego półrocznego synka. Robiła roztwór 1% (1:1 protargol:woda destylowana) i wkraplała mu do nosa. Po dwóch dniach nie było śladu po ropie - Bactroban niech się schowa. Wkraplała chyba z 3 razy dziennie. U swojej 3 letniej córki też sprawdzała to mówiła że ropa aż sama z nosa (zatok) wychodzi.

Ja właśnie skończyłam zapalenie spojówek po jednym dniu ropienia. Przemyłam oko raptem 4 razy wacikiem nasączonym roztworem 2% i lekko dotykałam kącika oka. Nie wiem czy można go zakrapiać do oka więc staram się delikatnie :) Wcześniej borykałam się z zapaleniem 5 dni z takim efektem że przez 2 nic nie widziałam - przez soczewki kontaktowe. Oczywiście wkraplałam też świetlik i hydrobalance na zmianę ale to chyba z przyzwyczajenia. Piszę o tym bo u mnie takie połączenie dało efekt :)

Moja mama, która ma dwie protezy biodrowe i nie może mieć żadnego stanu zapalnego przez długi czas, bardzo często _średnio 8-10 razy w roku ma zapalenie ropne zatok. Za każdym razem brała antybiotyk. Teraz zakrapla sobie protargol do nosa, wciągając go tak jak wcześniej opisałam i mówi że już 2 razy uniknęła antybiotyku bo zaleczyła chorobę w zarodku. Można też dodawać kilka kropli do płukania zatok z solą fizjologiczną.

Są pewnie i inne zastosowania - jak znacie to piszcie :)

Ja rozumiem protargol jako naturalny środek antyseptyczny. Używa się go w małych ilościach a afekt jest zdumiewający. Nie trzeba wydawać majątku na krople do nosa które uszkadzają śluzówkę nosa - choć o tym się nie mówi -oraz pastylki na gardło, które mają w sobie dużo konserwantów.

Na koniec jak ja robię protargol
Argentinum proteinicum 5,0 (to są gramy proteinianu srebra)
Aqua ad 250 (to są mililitry wody destylowanej)

W ten sposób uzyskujemy roztwór 2% protargolu.

Piszę o tym wszystkim bo środek jest zapomniany i przez bardzo wielu lekarzy nieznany. Dobrze jest sobie skombinować receptę ponieważ refundowana buteleczka kosztuje 8zł a normalnie ok 130zł - mała różnica :)

Zapewniam że jest to środek który może i pół roku stać w lodówce i nadal ma odpowiednie działanie. Jest to środek silnie antybakteryjny i przeciwwirusowy więc jak może być dobry tylko przez tydzień :) - trzeba myśleć logicznie :)

Mam nadzieję że trochę wam rozjaśniłam ten temat :)
Powodzenia
Ania
Obserwuj wątek
    • pomocna_mama Re: Protargol - co o nim wiem 07.05.15, 13:32
      Zapomniałam jeszcze wspomnieć że protargol można z powodzeniem stosować podczas zapalenia ucha. Córce udało mi się wyleczyć ropne zapalenie uszu gdy przez kilka miesięcy miała katar od idących ząbków. Rodzina na mnie psy wieszała więc nawet spróbowałam antybiotyków i nic nie pomogło. Dopiero stosowanie protargolu 3x 2 kropelki do każdego ucha na przemian z wodą utlenioną. Woda utleniona też ma fantastyczne działanie na zabicie drobnoustrojów w uszach. Zakrapla się ok 4 kropli do każdego ucha ale najlepiej jak leży się z tą wodą na boku ok 10 min. Niestety mało które dziecko to wytrzymuje - cierpliwości. Przy takim leczeniu woda pomaga też pozbyć się wszystkiego co w uszach zalega - woskowina i pozostałości po protargolu.
      Pozdrawiam
      Ania
      • ewelinapacyna Re: Protargol - co o nim wiem 10.11.23, 07:25
        Dziękuję za ten wpis. Co prawda mialam do czynienia z tą substancją ale widzę że muszę częściej włączać ją do leczenia. Ja borykam się z problemem z zatokami od wielu lat. Miałam niedawno koszmarny stan zapalny ponieważ byłam źle leczona na początku infekcji u lekarza NFZ i przez prawie tygodnie nie potrafilam usunąć wydzieliny z jednej przegrody nosowej żadne apteczne krople nie powodowały odblokowania nosa. Dopiero krople robione na zamówienie od prywatnego laryngologa z protargolem adrenaliną jodyną i gliceryną odblokowały nos, ropa zaczęła schodzić. Przy najbliższej okazji będę próbować zdobyć receptę na protargol i mam nadzieję że już nigdy ten koszmar nie wróci.
    • pelniasz-czescia Re: Protargol - co o nim wiem 18.11.15, 20:14
      Pani Aniu
      Mam bardzo wielką prośbę o kontakt na mojego maila (pelniaszczescia@o2.pl) a chciałbym sie trochę podopytywać, ponieważ mam problem podobny z moją córką, która ma przerost trzeciego migdałka i brała już piąty antybiotyk w ciągu 12 miesięcy.
    • andrzej0511 Re: Protargol - co o nim wiem 08.12.15, 12:09
      Witam,
      Mam pytanie: jak długo i w jakich dawkach podaje się PROTARGOL dla 4 latka na ropny katar? I jak często go można stosować?
      Z góry dziękuję za odpowiedź.
      • pomocna_mama Re: Protargol - co o nim wiem 10.01.16, 05:07
        Witam, przepraszam,m że odpisuję tak późno.
        Ja mojemu synkowi jak miła 3 latka to dawałam na początku rozcieńczony protargol 1/1 z wodą destylowaną, żeby sprawdzić jak zareaguje jego śluzówka w nosku - czyli roztwór 1% z buteleczki. Jak nie było problemu do dawałam już nierozcieńczony - 2%. Wpuszczałam po 1 lub 2 kropelki - zależy ile "wciągnął" a ile wyleciało dziurkami :), tak do 3 razy dziennie. Proszę nie zapomnieć że nie jest to antybiotyk tylko bardziej środek odkażający i z tego co zaobserwowałam to nie ma przeciwwskazań żeby stosować go częściej jak jest potrzeba. Dobrze jest też czyścić nos solą fizjologiczną żeby wypłukać wszystko co niepotrzebne. Spora część kataru pozostaje w części nosa której nie da się wydmuchać - ten niedobry głęboki katar. Dobra jest metoda opisana przeze mnie
        forum.gazeta.pl/forum/w,252902,157529928,157529928,Swietny_sposob_na_katar.html#p159977454

        Jeżeli ktoś ma nebulizator to u nas na duży ropny katar sprawdziły się inhalacje z sodą oczyszczoną. Do soli fizjologicznej do nebulizatora dodaje się szczyptę sody oczyszczonej spożywczej (na koniuszku noża) i nebulizować ile się da. Proszę się nie bać: u synka sprawdziło się przy suchym kaszlu - zapaleniu krtani, zapaleniu oskrzeli, jak i ropnym katarze który zalewał go w nocy i nie dawał spać bo cały czas kasłał mokro. Dla mnie soda oczyszczona to istne cudo na wszystko - najprostsze i najtańsze sposoby okazują się najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze :)

        Ania
        • 55pl Re: Protargol - co o nim wiem 13.07.16, 05:28
          WItaj, moja corka zaczela chorowac jak poszla do zlobka teraz ma prawie 3 lata i juz 3 raz w tym roku zapalenie usuz... lekarze lubia podawac antybiotyki ja sie staram wystrzegac ale w kwietniu dalam bo bardzo cierpiala od uszuz. zaczyna sie katarem a pozniej przechodzi na uszy. czasem po kilku dniach czasem po miesiacu. prosze pomoz mi z uszkami, podpowiedz jak dawkowac protargol i gdzie znalezc skladnik do jego przyzadzenia bo sprawdzalam w aptece i nie ma :/. blagam.
          dodatkowow od wczoraj ja tez mam zapalenie ucha, chyba zarazilam sie od malej a podobniez to nie jest zakazne...
          • pomocna_mama Re: Protargol - co o nim wiem 10.01.17, 22:10
            Witam
            Przepraszam że dopiero teraz odpisuję.
            Z uszami to dobrze jest też sprawdzić czy dziecko nie ma przerośniętego 3 migdala - często sam przerost daje zapalenie uszu nawet w lecie (my tak mieliśmy)
            Protargol trzeba albo samemu zamówić w aptece albo znaleźć lekarza który receptę wypisze. Nikt nie zna specyfiku PROTARGOL
            Zamawia się go podając przepis:
            Na koniec jak ja robię protargol
            Argentinum proteinicum 5,0 (to są gramy proteinianu srebra)
            Aqua ad 250 (to są mililitry wody destylowanej)
            na receptę kosztuje to 8 zł a samemu jak się robi to wycenili mi ostatnio na 130 zł za 250 ml. Trzeba szukać zaprzyjaźnionego lekarza żeby dał receptę - zawsze można powiedzieć że to na zewnętrzne odkażanie ran :)
            Jeżeli mogę w czymś pomóc szybko to proszę o pisanie na:
            awrobel1@yahoo.com bo rzadko wchodzę na forum
            Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka