anndy33
19.04.16, 19:48
Witam. Mam bardzo duży problem z córeczką i częstym zielonym nawracającym katarem. Córka ma 4,5 roku chodzi do przedszkola (może źle to ujęłam chciałaby chodzić ale więcej jej nie ma w przedszkolu jak jest). Leczę małą już ponad rok u dwóch laryngologów i żaden nie może podołać tej infekcji, dodam, że ma przyrośnięty trzeci migdał i lekarze twierdzą, że wycięcie jego rozwiąże problem z męczącym ją ciągłym zielonym katarem, który nie daje jej spać przy tym ma bezdechy. Zrobiłam badania i w wynikach wyszło, że ma zawyżone Neutrofile ma - 62,4 i Monocyty - 10,4 a zaniżone Eozynofile 0,07 i Eozynofile 0,8. Wszystkie pozostałe wyniki ob i morfologia ma w normie.Podawano jej antybiotyk Ospamox nic nie zadziałał, podawałam do nosa maść Baktriobal może trochę pomogła ale jak zakończyła 7 dni kuracji, znów mówi przez nos.Podawałam wcześniej Sinupret ale już nie pomaga, Przepisała mi też Metmin pomógł ale słyszałam że za długo nie można go stosować. Podaję teraz Thonsilan i dałam jedna dawkę Rinogerminy do nosa. O lekach które podawałam nie chce już pisać bo aptekę mogłabym otworzyć. Chce dziecku pobrać wymaz z nosa ale musimy trafić na czas kiedy antybiotyków nie będzie brała a to nie wiem kiedy nastąpi.Proszę o radę jak uporać się z tym strasznym zielono-ropnym katarem.