Katar

19.04.16, 19:48
Witam. Mam bardzo duży problem z córeczką i częstym zielonym nawracającym katarem. Córka ma 4,5 roku chodzi do przedszkola (może źle to ujęłam chciałaby chodzić ale więcej jej nie ma w przedszkolu jak jest). Leczę małą już ponad rok u dwóch laryngologów i żaden nie może podołać tej infekcji, dodam, że ma przyrośnięty trzeci migdał i lekarze twierdzą, że wycięcie jego rozwiąże problem z męczącym ją ciągłym zielonym katarem, który nie daje jej spać przy tym ma bezdechy. Zrobiłam badania i w wynikach wyszło, że ma zawyżone Neutrofile ma - 62,4 i Monocyty - 10,4 a zaniżone Eozynofile 0,07 i Eozynofile 0,8. Wszystkie pozostałe wyniki ob i morfologia ma w normie.Podawano jej antybiotyk Ospamox nic nie zadziałał, podawałam do nosa maść Baktriobal może trochę pomogła ale jak zakończyła 7 dni kuracji, znów mówi przez nos.Podawałam wcześniej Sinupret ale już nie pomaga, Przepisała mi też Metmin pomógł ale słyszałam że za długo nie można go stosować. Podaję teraz Thonsilan i dałam jedna dawkę Rinogerminy do nosa. O lekach które podawałam nie chce już pisać bo aptekę mogłabym otworzyć. Chce dziecku pobrać wymaz z nosa ale musimy trafić na czas kiedy antybiotyków nie będzie brała a to nie wiem kiedy nastąpi.Proszę o radę jak uporać się z tym strasznym zielono-ropnym katarem.
    • blaue777 Re: Katar 19.04.16, 21:56
      Ja moją córkę kiedyś leczyłam (a raczej lekarz) na zmianę kroplami anty i sterydem i katar wciąż wracał. W końcu odstawiłam chemię i leczę homeopatycznie. Polecam Sinuspax (3x1), sama też używam i już mi zatoki nie dokuczają, do tego rano płukanie nosa butlą (my akurat fix sin), a czasem robione krople homeo do nosa. Jest ok. Poza tym kolejny rok w przedszkolu zrobił swoje i już tak dużo w domu nie siedzi:)
    • ewa.misko-wasowska Re: Katar 20.04.16, 11:16
      Witam,
      to może być przewlekły stan zapalny śluzówki, przerost migdałka gardłowego, alergia - kilka rozpoznań należy wziąć pod uwagę. Płukanie nosa przynosi zwykle dobre efekty. Sterydy donosowe na kilka tyg. też mogą być pomocne (należy pamiętać, aby "psikać" na ściany boczne nosa - inaczej leczenie nie będzie skuteczne), sugeruję konsultację laryngologa i alergologa.
      Pozdrawiam serdecznie
    • edekwrob Re: Katar 21.04.16, 08:07
      Witam, znam to z autopsji, u nas jest podobnie, ciągle zatkany nos, kaszel w nocy, nie dający spac, na szczescie bezdechu nie ma, syn brał kilka rzeczy na odporność, mielismy nawet szczepionke brać ale w koncu znów był chory i już sobei dałam spokoj, na wekendzie bylismy u larygnologa,c zekalismy na wizytę dwa m-ce (prywatną!) i mały się akurat rozchorował więc ni emożna było do konca sie zbadać, ale lekarz mówił że z migdałami trzeba poczekać, że właśnie w tym wieku jest największy rozrost, jeśli Twoja córka ma bezdechy to może jednak zabieg będzie potrzebny, wspomagająco możesz jej dać pyramidonek, sama teraz synowi dawałam bo mial niezły katar i dzisiaj już po katarze ani śladu, poszedł do przedszkola, mam go już sprawdzonego i wracam do niego przy katarach, kaszlach, rób małej inhalacje, tez pomagają.
    • rulsanka Re: Katar 21.04.16, 10:17
      Jeżeli są bezdechy to róbcie zabieg, nie ma co męczyć dziecka, poza tym jest możliwość, że migdał nie zaniknie i będzie się z nim męczyć przez całe życie tak jak ja. W dzieciństwie zabieg wycięcia jest prosty, a u dorosłego to operacja obarczona dość dużym ryzykiem, jest spora utrata krwi itp. Ja przy każdej infekcji czuję mój migdał, mówię jak z kluską w gardle, wstrętne uczucie. Bezdechy miałam jako dziecko i pamiętam to uczucie paniki, spadania w dół w czasie snu. Raz obudziłam się i nadal nie mogłam nabrać oddechu, myślałam że umrę.
Pełna wersja