Dodaj do ulubionych

SM a moja corka

21.04.07, 21:47
Matka mojego meza cierpi od lat na stwardnienie rozsiane. Wiem, ze jest to
choroba genetyczna. Mam trzyletnia corke. Czy jest jakis sposob by ja ustrzec
przed ta choroba? Czy sa jakies badania, które juz teraz badz w jakims czasie
moglabym jej zrobic by to wykluczyc? Moze podawac jakies witaminy? Moze jakas
specjalna dieta. Oczywiscie nie zamartwiam sie i na codzien nie zyje takim
przeczuciem, ale czasami wystepuje obawa przed ta choroba.
Z góry bardzo dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • mafilka Re: SM a moja corka 23.04.07, 09:21
      Podnoszę, bo mnie również ciekawi ten temat. Moja teściowa także choruje na SM,
      a moja córka ma 8 lat. Wiem, ze robi się rezonans magnetyczny w celu
      zdiagnozowania tej choroby, ale czy w tym wieku i czy warto?
    • gb77 Re: SM a moja corka 23.04.07, 21:28
      bardzo prosze o jakas odpowiedz!
      • blueluna Re: SM a moja corka 24.04.07, 01:11
        Tak naprawde nie wiadomo co powoduje rozwiniecie sie stwardnienia rozsianego,
        jest wiele teorii ale na razie zadna tak naprawde nie jest potwierdzona.
        Przypuszcza sie dzialalnosc wirusow, zmiany autoagresywne, zatrucia roznymi
        substancjami, takze juz jako plod. Mozliwe ze wystepuje kilka takich czynnikow
        na raz. Mozliwe tez ze istnieja jekies genetyczne sklonnosci ktore powoduja ze
        jedni ludzie dostaja SM a inni nie.
        Ale tak naprawde nic nie jest potwierdzone.
        Mialam staz na oddziale rehabilitacji neurologicznej, duza czesc pacjentow
        wtedy to byly osoby wlasnie ze SM - tak sie akurat trafilo.
        Z tego co rozmawialam z tymi osobami - zadna w rodzinie nie miala nikogo
        chorego na ta chorobe.
        Wiec za bardzo bym sie do tej genetyki nie przywiazywala ;)
        • mafilka Re: SM a moja corka 24.04.07, 09:30
          Z tą genetyką to moze i faktycznie racja... Nikt w rodzinie mojej teściowej nie
          chorował na SM. Z drugiej jednak strony czyta sie o dziedziczeniu i to właśnie
          w tej linii, czyli matka-syn-jego córka. I pewnie stąd te obawy.
          • misiaczek85 Re: SM a moja corka 24.04.07, 11:04
            moja mama choruje tez na SM, u nas w rodzinie nie było ZADNYCH przypadkow tej
            choroby.
            jak rozmawialam z lekarzami (wieloma), kazdy z nich mowil, zeby nie
            przywiazywazc wielkiej wagi do genetyki, bo to nie jest choroba genetyczna,
            raczej polega na autoagresji immunologicznej. wszystko zalezy od trybu zycia.
            moja mama np nie dbala o siebie w tym sensie, ze przeziebiala grypy, nie
            leczyla wszelkich zapalen, chodzila z goraczka. lekarze twierdza, ze to moglo
            byc bezposrednia przyczyna zachorowania. uklad odpornosciowy wreszcie nie
            wytrzymal i zaatakowal sam siebie.

            ja sie nie martwie na zapas o zdrowie mojego syna.
    • mikolaj_danko Re: SM a moja corka 26.04.07, 22:32
      W SM predyspozycje genetyczne mają znaczenie, natomiast napewno nie determinują wystąpienia choroby. Niestety nie ma prewencji tej choroby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka