otojestem
06.05.07, 18:02
Moja 4-latka właściwie od zawsdze ma problemy z drogami oddechowymi, katar
jeden za drugim, kaszel i problemy z uszami. Moja Pani doktor pediatra nie
dała mi dotychczas na żadne badania, ani do arelgologa bo dotychczas
tłumaczyła że jest za mała, ani na wymazy. Jedyne badanie jakie udało mi sie
wyciągnac od laryngologa to badanie słuchu.
W tym roku jest najgorzej, Martynka od grudnia ma ciągle katar, wodnity i
gęsty na przemian. Lekarze nie przepisywali jej nic oprócz Zyrtecu, Eurespalu.
W końcu zdecydowałam sie pójść prywatnie do laryngologa, wydałam troche
pieniędzy ale lekarz przebadał ja bardzo dokładnie. Okazało się że ma
zapalenie zatok, uszy określił jako albo niedoleczone albo chwile przed
kolejnym zapaleniem. Bez zastanowienia przepisał antybiotyk, zdziwił sie
okropnie jak sie dowiedział że do uszu kazano podawać tylko parafinę. Kazał
zrobić jej wymaz i antybiogram.
Czy te badania moga nieco rozjaśnić sytuację i czy sa wystarczające?