Dodaj do ulubionych

pukanie głową - pomocy

23.07.07, 12:33
WITAM!
Mam problem z moim 12-stomiesięcznym synkiem.Bardzo często puka głową w co popadnie, w ścianę,futrynę,podłogę itp.,nieraz spina jeszcze całe ciało.jego czółko jest w siniakach.nie wiem co robić?czy to jest normalne zachowanie? Czasem robi to ze złości kiedy czegoś mu nie pozwalam,a czasem zupełnie bez racjonalnego powodu. czy udać się z tym do lekarza?
Proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • mustardseed Re: pukanie głową - pomocy 23.07.07, 13:48
      Mój syn robi tak samo, puka coraz mocniej, az do placzu. Potrafi też uderzac
      sie rączką w główkę, albo czymś trzymanym w rączce.
      Wydaje mi się jednak, ze on poprostu próbuje co można, i do jakiego stopnia -
      takie działanie poznawcze.
      Mam nadzieję, że się nie mylę.
      Chętnie poznam opinię specjalisty, jeżeli takowy na tym forum bywa.
    • iwpal Re: pukanie głową - pomocy 23.07.07, 19:54
      Może to świadczyć o zaburzeniach czucia głębokiego i dużej potrzebie
      dostarczania sobie bodźców.
    • agila1980 Re: pukanie głową - pomocy 24.07.07, 11:30
      Psycholog dzieciecy radzi w takich sytuacjach aby nie zwracac szczegolnej uwagi
      na zachowanie dziecka,mozna podkladac poduszke w momencie gdy to robi...Rowniez
      mialam taki problem i robilam tak jak zalecil lekarz w obecnej chwili moj synek
      ma dwa lata i nie robi tego od roku, mial taki okres z ktorego wyrosl na
      dobre!!!Glowa do gory bedzie dobrze!pozdrawiam Aga
    • lili2006 Re: pukanie głową - pomocy 24.07.07, 13:02
      ja w takich sytuacjach przytulam go i mówię, ze rozumiem, że ma problem z
      emocjami, ale mama jest tu przy nim. nie wiem, czy rozumie co mówię, ale taki
      łagodny a stanowczy ton głosu dobrze na niego działa i uspokaja się. potem
      szybciutko odwracam jego uwagę.
      • iwpal Re: pukanie głową - pomocy 24.07.07, 14:19
        >lili2006 napisała:
        > ja w takich sytuacjach przytulam go i mówię, ze rozumiem, że ma problem z
        > emocjami<
        Lepiej unikac takiego nazywania, bo zwykle nie jest to problem z emocjami tylko
        potrzeba sensoryczna.
        Ignorowanie czy przytulenie pomaga jeżeli jest to działanie obliczone "na
        efekt" i rzeczywiście do ok 2 lat przechodzi; jeżeli natomiast jest to problem
        z odbiorem i przetwarzaniem bodźców, to samo nie przejdzie, tylko bedzie sie
        utrzymywało po 2 roku życia
        • lili2006 iwpal 25.07.07, 11:50
          zdarzyło się to u nas kilka razy, zawsze jak nie dostał czegoś, co chciał i
          uważam, że jest to po to, aby wywołać efekt i dostać zakazaną rzecz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka