Dodaj do ulubionych

Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!!

07.11.07, 17:29
witam. nie wiem już co mam robic. moja córcia ma 6 mies. i od
skończenie 1-go mies. ma ciagły katar a raczej zapchany nos.
odciagam wydzieline frida zapuszczałam krople( na poczatku otrivin
później euphorbium a teraz disne mar) wg zalecen lekarza oraz
smarujemy maścia rozgrzewającą i majerankowa pod nos. wydawało mi
sie że jest może alergikiem tylko pediatra powiedział żebym jej nie
prowadzała do alergologa bo jeszcze jest za mała.
co ja mam robić to biedne dziecko nie wie nawet jak to fajnie jest
móc oddycha c spokojnie bez zatkanego nosa.
prosze napiszcie co moge jeszcze zrobić???
Obserwuj wątek
    • kalimera8 Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 19:19
      Mój synek miał zatkany nosek od 3 tygodnia.Chodziłam na tak
      zwaną"deplasacje'(chyba tak to się nazywało), czyli ściaganie kataru
      taką specjalna maszynką, w przychodni, przy poradni
      laryngologicznej, oprócz tego koniec z mlekiem, podawałam Bebilon
      Pepti, do tego krople do noska Rhinocort na koniec przez tydzien
      (krople te to steryd, ale skoro zapisał alergolog!)Nosek był coraz
      mniej zapchany, a po kroplach wszystko ustąpiło.Dlatego KOCHAM TE
      KROPLE.haha.Boże nawet nie wiesz co ja przechodziłam z tym noskiem,
      mały niespokojnie spał, często patzyłam w nocy jak sie męczy i
      płakałam!JAK JA ODDYCHNĘLAM JAK TEN KOSZMAR SIĘ SKOŃCZYŁ!!!!!!
      Aha zapomniełam , że kupiłam oczyszczacz powietrza z nawilżaczem w
      jednym i też kocham ten wynalazek!!!Nawet jak synek miał jeszcze
      katar zaczął lepiej spać dzięki tej "maszynie"Zresztą mam ją do
      dzisiaj i w sezonie grzewczym zawsz załączam na noc.Pamiętaj
      temperatura w pokoju nie moze być wysoka, tak 17,18 stopni!!!
      Wiem co przeżywasz!Pamiętaj zero mleka!Też mi sie nie chciało
      wierzyć na początku , że mleko może mieć coś współnego z noskiem, a
      jednak...Skąd jesteś/jak z Krakowa to mogę Ci dać namiar lekarki,
      która nas uratowała.Dziś synek ma 4 lata i mleko dla nas wciąż nie
      egzystuje!!Pa
      • fogito Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 19:55
        mleko moze miec duzo wspolnego z katarem, bo jest sluzotworcze jak
        twierdza niektorzy lekarze.
        Ja mam nawilzacz powietrza w domu od dwoch lat ale przymierzam sie
        do kupna oczyszczacza powietrza. Moglabys mi napisac jakiego uzywasz
        i czy sie sprawdza - np. czy nie jest glosny, latwy w obsludze. Moj
        syn ma wprawdzie juz 3,8 ale tez ciagle walczymy z katarem, i tez
        jest alergikiem.
        pozdrawiam
        • delsey Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 21:07
          boze jak czytam jakie głupotu gadają lekarze to mnie szlag
          trafia,idz do allergologa nie czekaj moj synek mial 2 mca jak byłam
          i nam odrazu pomógł a też lekarz pediatra mówił zeby nie iść
          • mama.amelii Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 21:33
            teraz to mam młyn w głowie. ale jak to możliwe że to może byc od
            mleka? u nas w rodzinie nikt nie miał alergii! to jest skaza
            bialkowa? ide jutro na szczepienie do pediatry i zmusze go żeby dał
            mi skierowanie do jakiegos specjalisty. w prawdzie amelka nie ma
            problemu ze spaniem w nocy czy cos w tym stylu ale w dzień słychac
            jak jej chroboli. a może to tzw. sapka??? co wy na to mamusie?
            tak naprawde to nie wiedziałam że z małym dzieckiem moga byc takie
            problemy.
            podobno mówią że małe dziecko...... to mały kłopot.....:-)
            DEFINITYWNIE MÓWIĘ PRECZ WSTRETNEMU KATAROWI!!!!
            • sanowis Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 22:58
              do alergologa jak najbardziej idź, nie będze on w stanie dokładnie
              podać przyczyny ale na pewno powie co warto zrobić aby zwalczyć
              katar; u mnie sytuacja była trochę inna ponieważ moja córka dostała
              nagle katar ok 7 m-ca życia - po 2 miesiącach walki okazało się, że
              to reakcja na paprotkę którą miała w pokoju; domyśliłam się dopiero
              jak wyjechaliśmy do rodziny a katar przeszedł na 2 dzień a po
              powrocie do domu znowu wrócił - eliminowałam wszystko z jej pokoju..
              aż usunęłam paprotkę od tego momentu spokój
            • kostos Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 13:12
              Kochana, tak jak pisza poprzedniczki - MLEKO. Tez to przechodziłam,
              tez nikt nie jest na mleko uczulony, starsze dziecko pije co dzień.
              A Maleńki miał od tego wieczny,wieczny katar!!! Wyladowałam nawet z
              nim w szpitalu, nic, nikt nie dopuszczał mysli z lekarzy że to
              mleko - żadnych krostek na skórze, nikt nie jest alergikiem, a Mały
              strasznie katar, furczenia w płucach cos okropnego. Znalazłam sama
              lekarza CZD, on nam pomógł! zero mleka, jak ręka odjął po tygodniu
              nos był czysty i zero furczeń, naprawdę!!!
    • kalimera8 Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 22:39
      Jak już pisałam, też nie wierzyłam , że to mleko!A jednak!U mie w
      rodzinie, ani u ojca dziecka też nie ma alergików, a mały jest
      alergikiem!Mnie trudno było się z tym pogodzić, pewnie tak jak
      Tobie, zanim uwierzyłam minęło parę miesięcy, a po co Twój maluszek
      ma się męczyć?Udaj się do alergologa!!
      Ja mam oczyszczacz z nawilżaczem firmy Boneco!To szwajcarska świetna
      firma, właśnie w Szwajcarii go kupiłam, ale wpisz w google Boneco, a
      napewno cos się pokaże, gdzie można go kupić w polsce, na jakiejś
      stronce widziałam, ale nie pamietam gdzie.Aha na allegro też
      widziałam.Jest rewelacyjny, bo bez filtrów, takze kłopot zmian z
      głowy.Uwaga jest duży, ale pewnie musi taki być by sobie bez filtrów
      radzić.No i jest drogi!Ale to przeciez wydatek na lata!Naprawdę się
      opłaci.Wychodzę z założenia , że co tanie to drogie, a czego się nie
      robi dla zdrowia dziecka.Zresztą więcej info znajdziesz napewno na
      allegro.
      • fogito Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 12:08
        Dzieki Kalimera8,
        Zaraz bede szukac. Jestem przygotowana na duzy wydatek :) Pozdrawiam
    • kalimera8 Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 07.11.07, 22:43
      A tak wogóle to jestem zbulwersowana jak pediatra mógł Ci odradzić
      wizytę u alergologa!!!!!!!!!!!!!!!!1Dziwny jakiś albo niedouczony!
      • kostos Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 13:16
        i prosze uważajecie tez na nawilżacze, musza byc bezwzgęnie
        czyszczone b. często, zbierają sie tam bowiem niebezpieczne
        bakterie, które tez moga podrażniać sluzówki, bardzo pomaga
        wieszanie mokrych ręczników wszędzie na kaloryferach, stawianie
        miski z woda w pokoju, to tez dobre, tanie i czyste. pozdrawiam
        wszystkich
        • fogito Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 14:10
          Uwazamy:) Ja czyszcze co tydzien. Nowoczesne nawilzacze maja systemy
          likwidujace bakterie i niektore wirusy wiec pomagaja w ich
          zwalczaniu w pokojach. Ten ktory podala Kalimera tez ma taki system.
          Ja mam tylko nawilzacz ultradzwiekowy od dwoch lat, ktory tez nie ma
          filtrow i rowniez likwiduje bakterie. Teraz mysle o oczyszczaczu
          czyli 2 w 1, bo mieszkamy przy ulicy i niestety nie jest to gorskie
          powierze :(
          • hancik5 Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 14:15
            Piszecie o mleku, ale u mnie dopiero pomogły krople do nosa z antybiotykiem,
            robione w aptece. Zapisała mi je moja doktor laryngolog.
            Nie od razu, ale pomogły, a też był katar praktycznie przez 5 pierwszych
            miesięcy życia. Horror. Codziennie odciągałam te wielkie gluty.
            Teraz nie ma już tak źle, ale katarki się zdarzają, może jednak coś jest z tą
            alergią.
            Zobacz, czy te gluty są żółtawe, jeśli tak trzeba przeleczyć antybiotykiem.
            • hancik5 Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 14:19
              Acha, no i moje dziecko pięknie, normalnie oddycha od czasu tych kropli,
              poprzednio nad ranem już było totalnie zaglucone...

              Nawet, jak zdarzają się katarki, już nie trwają długo, najwyżej tydzień.

              Pozdrawiam Cie, będzie dobrze...
              • edynia81 Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 08.11.07, 19:47
                Dziewczyny piszecie o odstawieniu mleka, a czym karmić 2 miesięczne
                dziecko, jeśli się okaże, że złe mleko? Mój syn ma sapkę- chrapkę od
                2 tygodnia życia, podaje mu mleko dla alergików bebilon ha1, mam 2
                nawilżacze w domu na 3 pokoje, wlewam mu sól fizjologiczną i wodę
                morską do noska, kłade często na brzuszek, inhaluje 2 razy dziennie,
                są dni,że "chrapie" są dni, że ustaje- wiecie może czego to może być
                kwestia? I czy mogę już udać się do alergologa, nie za wcześnie na
                testy?
            • tamkinia Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 09.11.07, 10:45
              Właśnie, właśnie. Mam wrażenie, że alergia to najczęściej doagnozowana choroba, bo trudno definitywnie ja wykluczyć. Znam bardzo wiele przypadków dzieci, u których lekarz stwierdził alergię i okazało się, że nie ma żadnej alergii. Steryd hamuje reakcję zapalną w organizmie, nie jest lekiem przeciwalericznym, choć przy alergii też się go podaje, bo jest stan zapalny. A to, że po podaniu leku minął katar nie świadczy, że była alergia. Autorka nie pisze, czy były próby podania mleka po raz drugi po ustąpieniu kataru. Jeśli znów wystąpił, mogła to być alergia, chociaż czytałam, że do 3 roku życia nie można mówic o alergii, tylko o nietolerancji pokarmowej. Całkowicie zgadzam się, żeby zasięgnąć opinii dobrego laryngologa
    • mikolaj_danko Re: Katar, Katar,Katar!! nie mam siły!! 11.11.07, 22:33
      NApewno warto nawilżać powietrze w pokoju, w który śpi mała. Wycofałbym się z maści - mogą one podrażniać śluzówkę nosa i powodować jej obrzęk. Ew. laryngolog i ew. wymaz z nosa. Z alergologiem można się skonsultować, wiek dziecka nie ma tu nic do rzeczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka