Dodaj do ulubionych

sinlac na noc?

24.06.09, 21:23
Witam serdecznie.
Mój maluch ma ponad 5 miesięcy, jest na piersi. Zaczęłam rozszerzać
mu deite, na razie dostał jabłko, marchewkę, jutro dam marchewkę z
ziemniakiem. Chciałabym się dowiedzieć czy mogę mu podawać Sinlac na
noc w nadzieji że pośpi troszkę dłużej. Maluch jest mlekołakiem i
wisi dużo na piersi a ja chciałabym pospać trochę dłużej niz 1,5
godz. Czy ta kaszka jest w miarę zdrowa? Mały ładnie przybiera na
wadze, ur 2800 (wcześniak z 34/35tc) obecnie 7300, 14 skończył 5
miesięcy. Dziękuję za odp. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • wiki11110 Re: sinlac na noc? 07.07.09, 15:58
        A ja się z Tobą nie zgadzam. Owszem zawiera cukier ale jest to tak samo
        wartościowy posiłek jak mleko i wielu pediatrów poleca go na zastępstwo jednego
        posiłku mlecznego. Owszem dziecko po nim dłużej śpi bo jest bardziej sycące niż
        mamine mleczko. Ja moje córeczce podawała na początku co drugi dzień tylko
        pamiętaj aby po posiłku strać się przetrzeć dziąsła szkraba (właśnie z powodu
        cukru zawartego w Sinlacu). A w ramach ścisłości 'Edur' to niestety każda kaszka
        (nawet ta ryżowa bez owoców) zawiera cukier, większość soków dla niemowląt
        zawiera cukier i deserki owocowe niestety też są dosładzane, a niektóre gotowe
        zupki dosalane. A napewno Sinlac jest bardziej wartościowy niż kasza ryżowo-owocowa.
        • Gość: Edur Re: sinlac na noc? IP: *.chello.pl 08.07.09, 09:49
          Bzdury Wiki piszesz. NIE KAŻDA kaszka jest dosładzana i NIE KAŻDE owoce, NIE
          KAŻDE warzywa zawierają sól. Wystarczy czytać etykiety na produktach i wybierać
          dla swego dziecka te, najbardziej wartościowe. Niby proste, a jak widać zbyt
          trudne.
          Żeby dziecko dłużej spało nie trzeba faszerować go sztucznym sinlac'kiem. Można
          kupić gotową błyskawiczną kaszkę bez cukru, bez sztucznych witamina ale z
          pełnego ziarna, lub ugotować własnoręcznie i dodać do niej słodki owoc, który ma
          więcej wartości niż sacharyna.
          • kail80 Re: sinlac na noc? 08.07.09, 10:09
            Ja mam jeszcze pytanie w związku z gotowymi kaszkami dla niemowląt i
            tymi normalnymi. Chciałabym podawać właśnie takie normalne kasze
            typu jaglaną, kukurydzianą, kiedyś gryczaną (córka ma 6 m-cy) itd.
            zamiast przetworzonych "gotowców" z cukrem.Tylko co z żelazem, które
            podawanie jest ponoć konieczne na pewnym etapie u dziecka karmionego
            pierią? Gotowe kaszki je zawierają.
            • ata76 Re: sinlac na noc? 08.07.09, 11:09
              właśnie...w różnych poradnikach podają, że małym dzieciom nie powinno podawać tych dorosłych kasz, tylko właśnie te wzbogacane żelazem kaszki i kleiki :/

              ....Odpowiedniej ilości żelaza dostarcza dziecku nie tylko mięso , ale także wzbogacane żelazem kaszki i kleiki. To bardzo ważne, żeby wybierać produkty zbożowe z dodatkiem żelaza - te z półek z żywnością dla niemowląt, a nie dla dorosłych. W Polsce w pierwszym roku życia dziecku podaje się produkty bezglutenowe. Kaszki można przygotowywać na wodzie, z dodatkiem np. przecieru z owoców albo na mleku modyfikowanym.
              www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,3867520.html?as=1&ias=2&startsz=x
              • Gość: Edur Re: sinlac na noc? IP: *.chello.pl 08.07.09, 15:00

                > właśnie...w różnych poradnikach podają, że małym dzieciom nie powinno podawać t
                > ych dorosłych kasz, tylko właśnie te wzbogacane żelazem kaszki i kleiki :/


                To chyba producenci gotowców takie zalecenia podają by zwiększyć sprzedaż, bo
                rozsądnie myślący człowiek wie, że zdrowsza i bardziej wartościowa jest żywność
                naturalna, niż ta produkowana przemysłowo i wysoko przetworzona.
            • Gość: Edur Re: sinlac na noc? IP: *.chello.pl 09.07.09, 10:25
              Przede wszystkim dziecko powinno otrzymywać żelazo zawarte w naturalnych produktach. Jeśli ma problemy z morfologią (anemia) wtedy należy włączyć suplementację sztuczną oraz farmakologiczną. Jest wiele produktów bogatych w żelazo, które 6-7 miesięczniak może spożywać. Wystarczy poczytać i dobrze zbalansować dietę maluszka. Przykłady: mięso, żółtko, pietruszka, warzywa strączkowe, szpinak, nasiona słonecznika, dyni, suszone owoce - morele, figi, daktyle (można je domiksować do wszystkich kaszek i w ten sposób je "dosłodzić"). Bogatym źródłem żelaza jest herbatka z liści pokrzywy. Można ją podawać zamiast słodkich soków z cukrem, tylko należy pamiętać że powinna być słaba i mocno rozcieńczona.
              Proszę, tu nawet forumowiczka wyleczyła dziecko poprzez odpowiednią wartościową dietę:
              forum.gazeta.pl/forum/w,1135,96829427,96829427,zelazo_w_diecie.html
          • wiki11110 Re: sinlac na noc? 08.07.09, 10:16
            To podaj mi proszę nazwę firmy i gdzie mogę kupić błyskawiczną kaszkę np. ryżową
            bez cukru to chętnie z tego skorzystam. Córce owszem gotuję kaszę jaglaną i
            kukurydzianą, tylko jak dziecko po nocy wstaje głodne i płacze to moja droga nie
            potrafię czekać 25 min aż taka kaszka się ugotuje. A poza tym kolejna wypowiedź
            do tego tematu jest słuszna, a mianowicie, że te 'gotowe' kaszki są wzbogacane o
            żelazo, a np. moja córka od jakiegoś czasu jest bez mięska i żółtka bo coś ją
            uczuliło i po wyeliminowaniu z diety ostatnich nowości musiałam ruszyć i stare
            produkty. Więc niestety nie jest łatwo.
            • kail80 Re: sinlac na noc? 08.07.09, 10:37
              Udało mi się znaleźć kaszkę Nestle ryżowo-kukurydzianą Bifidus, w
              ktorej jest żelazo(choć nie jest to kaszka mleczna,a przeważnie te
              mleczne są z żelazem), a nie ma cukru.
              Ja w tej chwili podaję "gotowce", ale pod wpływem wypowiedzi
              forumowiczek, chętnie przeszłabym na zwykłe kasze, tylko to
              żelazo... Córka póki co nie chce jeść zupek, więc z tego źródła
              żelazo odpada.
              • pandziksa Re: sinlac na noc? 08.07.09, 12:52
                tej kaszki nestle kukurydziano ryzowej niestety już nie produkują. Polecam kupić
                na allegro kaszki niemieckie zdrowe bio i bez cukru. Firmy to milupa, hipp,
                alnatura czy holle.
                • anulka20001 Do Pandziksa 08.07.09, 14:37
                  Pandziksa, a czy te kaszki trzeba gotować czy sa z tych
                  błyskawicznych? Można je dodać do zupek czy dodoac do nich owoce?
                  Słyszałam o nich ale nie znam nikogo kto daje je swoim dzieciakom.
                  bede wdzięczna za odp. Pozdrawiam
                • zbroska Re: sinlac na noc? 09.07.09, 20:09
                  Mam pytanie o te niemieckie kaszki. Czy można je przyrządzić na mleku z piesi?
                  Bo domyślam się, że na wodzie też można. Nie chcę Małej wprowadzać mleka
                  modyfikowanego, póki je pierś, a wolałabym dać taką kaszkę na moim mleku niż
                  wodzie. Kiedy widzę z jakim zapałem córka pochłania moje mleko, to serce mi
                  rośnie i mam większą motywację do ściągania :)
                • Gość: Edur Re: Do Edur IP: *.chello.pl 09.07.09, 10:28
                  Sorry za niemiły ton, jeśli masz ochotę poszerzyć wiedzę na temat zdrowego
                  odżywiania dziecka polecam tę książkę:
                  www.taniaksiazka.pl/odzywiaj-dziecko-w-zgodzie-z-natura-zak-cyran-bozena-p-134287.html
                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: vbecia Re: Do Edur IP: *.one.pl 09.07.09, 21:14
                    Mnie osobiście rozdrażniła ta debata. Moje dziecko ma 9 miesięcy
                    jest bardzo wybredna - raz chce jeści Sinlac, innym razem już nie,
                    raz je kaszki Hippa na dobranoc innym razem nie, kaszek gotowanych w
                    ogóle, obiadków ze słoiczka w ogóle, gotowanych przeze mnie w ogóle
                    (do 6 miesiąca była wyłącznie na piersi). Jedzenie i rozszerzanie
                    diety to ciągła walka i masakra. Dlatego jeśli zajada się ugotowanym
                    ziemniakiem w sosie pomidorowym, lub chlebkiem z masełkiem to cieszę
                    się, że cokolwiek je. Poza tym wszystko inne co dla niej wartościowe
                    podaję prawie-że po parę łyżeczek i to na siłe.
                    Ciągle daję pierś rano, wieczorem przed spaniem i w nocy z 2 razy
                    (bo wtedy mam pewność że dostaje ode mnie witaminy). WKurzają mnie
                    więc MĄDROŚĆI oczytanych mam - których dzieci jedzą ładnie i
                    bezproblemowo. BO dla mnie, męża i teściów karmienie małej przestało
                    być przyjemnością. Stajemy na głowie, kombinujemy a jak trzeba
                    użądzamy teatrzyki (by się zapatrzyła i pozwoliła się choć trochę
                    nakarmić).

                    Najgorsze jest to, że wisi nad nami seria badań lekarskich w
                    sytuacji gdy mała nie przybierze na wadze.
                    Ma 9 miesięcy, waży 7,800kg (waga urodzeniowa 3,500)

                    Ja dlatego już dawno przestałam się mądrzyć.
                    pozdrawiam
                    • kail80 Re: Do Edur 10.07.09, 10:49
                      Współczuję....
                      Sama mam podobny problem, tylko córka ma 6 miesięcy,dopiero
                      zaczynamy rozszerzać dietę, więc w porównaniu z Tobą mam na pewno o
                      wiele,wiele mniej zmartwień.
                      Życzę wytrwałości.
                      A co do tej debaty, rozumiem,że może Cię ona wkurzać ale myślę, że
                      opinie takich "mądrych" mam wielu innym mogą pomóc.
                      pozdrawiam
                      • wiki11110 Re: Do Edur 10.07.09, 14:29
                        Ale u nas też nie przebiega bezproblemowo. Były już dwa razy dwutygodniowe
                        okresy buntu na wszystko poza deserkami i mlekiem podanym 'na śpiocha'. Nie
                        wiedziałam co mam robić. Pluła wszystkim co dostała do ust. Potrafiła nie jeść
                        po 6-7godzin, zupełnie nic. W końcu odpuściłam i pilnowałam, żeby piła dużo
                        wody. Teraz apetyt na razie dopisuje (choć zjada znacznie mniej niż mówią
                        zalecenia) ale też waży mało. od ponad miesiąca nie utyła ani grama. Jak się
                        urodziła miała 3630g a teraz 8 kg, gdzie kończy w poniedziałek 9ty miesiąc.
    • joanna.czerwinska Re: sinlac na noc? 14.07.09, 18:31
      Witam!
      Nie widzę przeciwwskazań do tego by podać Dziecko Sinlac, natomiast zastanawiam
      się czy kaszka ryżowa, czy też kukurydziana na mleku kobiecym nie byłaby lepsza?
      Może warto sięgnąć po kaszkę jaglaną?
      Ponieważ Maluszek jest wcześniakiem, to dobrze by było skontrolować morfologię
      krwi i zobaczyć, czy nie ma niedokrwistości, która zdarza się u wcześniaków.
      Pozdrawiam
      Joanna Czerwińska
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka