edit38
26.11.07, 18:52
Około 3 m-cy temu lekarz dermatolog stwierdził u mojej córeczki (5,5 m-ca
obecnie) skazę białkową (na podstawie podrażnionej skóry na szyjce i w
zgięciach łokci i kolan) przepisał preparat mlekozastępczy i maści sterydowe.
W zgięciach wszystko się zagoiło ale na szyjce podrażnienie wracało po
odstawieniu maści. Prawie miesiąc temu udałam się ponownie do dermatologa
(innego bo ten był na urlopie) który stwierdził że sterydy powinnam odstawić
ponieważ jest to zwykłe odparzenie i przepisał maść robioną z witaminami do
smarowania po kąpieli oraz clotrimazolum. Niestety nie ma żadnej poprawy.
Kilka dni temu małej zaczęła się łuszczyć skóra na szyjce i podrażnienie
zaczęło być troszkę bledsze, ale niestety mała strasznie zaczęła się drapać
(aż do krwi)i ma problemy ze snem przez to swędzenie.
Czy łuszcząca się skóra i swędzenie mogą świadczyć o gojeniu się ?
Jak mogę złagodzić swędzenie aby pomóc dziecku?