częstomocz????

21.02.08, 22:12
Mam pytanie o częstomocz. Moja 4 letnia córka w zeszłym tygodniu często siusiała (mniej więcej co półgodziny) oraz narzekała na pieczenie w czasie oddawania moczu. Mówiła również, że boli ją brzuszek. Włączyłam od razu dużo picia a następnego dnia zrobiłam ogólne badanie moczu. Okazało się, że jest zapalenie układu moczowego (15-20 białych krwinek w pw). Zgodnie z decyzją lekarza następnego dnia powtórzyłam badanie, ale poprosiłam również o zrobienie posiewu. Po oddaniu moczu do badania włączyliśmy również furagin (miałam go podawać przez 10 dni). Mieliśmy zaczekać na posiew by zdecydować o antybiotyku. Cały czas podawałam córce duże ilości herbaty malinowej z sokiem z żurawin. Po czterech dniach miałam wyniki (badanie ogólne prawidłowe, posiew jałowy). Decyzją lekarza furagin miałam zakończyć podawać po siedmiu dniach o po tygodniu przerwy mam zrobić powtórne badanie kontrolne. Mam jednak pytanie, które bierze się z moich wątpliwości. Moja córka do tej pory (jak wiele dzieci w tym wieku) bardzo rzadko siusiała i trzeba było jej o tym przypominać. Teraz siusia co godzinę, max. co dwie. Nadal sporo pije choć nie tak często jak na początku historii z pęcherzem. Czy takie wypróżnianie pęcherza można potraktować jako naturalne czy raczej powód do niepokoju.
    • madziulec Re: częstomocz???? 21.02.08, 23:02
      Ale dlaczego pytasz o czestomocz?
      Nie widze tu zadnego czestomoczu.
      To, ze corka czesto siusiala jest dosc naturalne. Pieklo ja, miala parcie na
      pecherz, wiec to normalne. Nie wiem czy sama mialas zakazenie ukladu moczowego,
      ale objaw jest taki, ze ciagle chce sie siusiu.
      To zaden czestomocz.

      A to, ze dzieciom trzeba przypominac, to tez normalne.
Pełna wersja