Dodaj do ulubionych

Podejrzenie padaczki

28.03.08, 14:26
Moja obecnie roczna córeczka, gdy miała 9 miesięcy dostała po raz
pierwszy wysokiej temperatury, była w trakcie leczenia infekcji
gardła, wystąpiły drgawki byłam przerażona. Drgawki trwały bardzo
krótko około 5minut była przy tym jak nieprzytomna.W szpitalu
okazało się że ma bez objawowe zapalenie płuc, badania ogólne wyszły
w porządku, antybiotyk został zmieniony po 8 dniach wróciłyśmy do
domu,ale miała robione eeg głowy i wyniki wyszły średnie tzn. jakieś
zmiany były. Pani neurolog stwierdziła że mogły wyjść bo eeg było
robione prawie zaraz po drgawkach i do tego dziecko było chore;
dostaliśmy w zaleceniach:luminal; kontrola u neurologa miała być po
trzech miesiącach.
Sytuacja powtórzyła się po trzech miesiąch równo w jej pierwsze
urodziny. Dzień wcześniej zaczęła jej się ospa wietrzna, a
następnego dnia miała podwyższoną temperaturę tak do 38, a więc
dostała chyba 3 razy w ciągu dnia nurofen i raz paracetamol
przeciwgorączkowo; wieczorem miała temp.38 dałam jej nurofen 5ml
małą zjadła i usypiała. Usnęła ale za chwilę wstała markotna wzięłam
ją na ręcę a ono w ciągu dosłownie 5 minut zaczęła mi prawie lecieć
przez ręce, a więc szybka reakcja wanna z wodą i chłodzenie, cała
wlewka relsedu. Wprawdzie nie wystąpiły takie drgawki jak
poprzedniego czyli całego ciała, ale zupełnie ją zacisło, była
sztywna i jak nie przytomna. Trwało to bardzo długo ponad 20 minut,
później znowu była bardzo wiotka. Oczywiście szpital ale tym razem
nie było wykonywane eeg; Ospa się skończyła a więc udałam się na
konsultację do neurologa, mam skierowanie na eeg za jakieś dwa
tygodnie, ale: neurolog stwierdziła żebyśmy się przygotowali że to
nie są drgawki gorączkowe, ale na 97% padaczka, która ujawnia się
wraz z temperaturą. Ma to wyjaśnić wynik badania eeg. Jest to moje
pierwsze dziecko, ani w mojej rodzinie a w rodzinie męża nikt nie
miał padaczki; Jestem trochę skołowana bo już sama nie wiem co o tym
myśleć. Czy ktoś miał podobne doświadczenia, proszę o wskazówki i
jakąś poradę czy wykonać jeszcze jakieś inne badania, jeżeli tak to
jakie. Z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • misia21k7 Re: Podejrzenie padaczki 28.03.08, 15:08
      Witam:)Mój synuś też ma podejrzenie padaczki(podejrzenie bo mimo wyników nasza neurolog nie jest 100% pewna że to padaczka i nie chce maego na daremno truć lekami)w wieku 7 m-cy przy z powodu ZUM,ostrej anginy i bezobjawowego zapalenia puc dosta 1 drgawek gorączkowych też straci pzytomność i przesta oddychać i by lejący przez ręce.W szpitalu po podaniu antybiotyków wyleczono go i wyzliśmy do domu.W wieku 14 m-cy dosta 2 drgawek z tego samego powodu z tym ze trwały nie ok 15 min tylko ponad godzine.Po wyjściu ze szpiatla miał robione eeg które wyszło nieprawidłowo.Neurolog kazała dalej go obserwować i odroczyć od szczepień.Z jakieś 3-4 m-ce temu dostał kolejnych drgawek ale tym razem bezgorączkowych samej główki.Po tym dostaliśmy skierowanie na kolejne eeg które wyszło duzo gorzej i skierowanie na tomografie komputerowa z racji tego ze mały ma tez nie zarosnięty szew czaszkowy ineurolog chciała zobaczyć jaka jest tego przyczyna.Gdyby nie ten szew to miałby rezonans magnetyczny który jest dłuższy i dużo bardzij dokładniejszy.To mograf wyszedł prawidłowo ale z racji złego eeg zalecno dalszą obserwacje... i teraz do czego zmierzam..radziłabym zmienić neurologa!!Do jakiej...mówi ci że twoje dziecko ma padaczke na 97% jeżeli nie zlecił dalszych badań takich jak tomograf komputerowy czy rezonans magnetyczny???Mimo ze u nas wyniki są złe z eeg nasz neurolog nie chce stawiać tak drastycznej diagnozy i chce małego uchronić przed niepotrzebnym faszerowaniem leków.Oczywiście jeżeli znowu drgawki wystąpią to pewnie przepisze mu już leki ale chce go od tego uchronić bo jak to powiedziała nie sztuką jest postawic błędną diagnoze i faszerować lekami kogo popadnie zwłaszcza takimi lekami ale sztuka jest postawic trafną diagnoze i uchronić dziecko od niepotrzebnej ingerencji leków.Pozdrawiam.Jak chcesz pogadać to pisz 1361238.pozdrawiam:)
      • because6 Re: Podejrzenie padaczki 28.03.08, 20:58
        No tak,teraz badania obrazowe(tomografia czy rezonams) w zasadzie
        wykonuje się rutynowo w zaburzeniach napadowych-mają one na celu
        wykluczenie zmian organicznych w centralnym układzie nerwowym.
        Dajmy jednak szansę neurologom-EEG masz za 2tyg.,przecież lekarz nie
        powiedział Ci,że nie da skierowania na inne badania i że zamierza
        faszerowac dziecko lekami. Poczekaj.
        Zaburzenia napadowe maja różny charakter,zapis EEG też jest
        różny,dlatego nie można tu uogólniać i od razu skreślać lekarza.
        To naprawdę nie jest takie proste...
      • nati-pati Re: Podejrzenie padaczki 31.03.08, 10:10
        Dzięki za wszystkie wpisy, chyba faktycznie zmienię lekarza, z tego
        co wiem u nas nie robi się innych badań poza eeg, a co gorsza w moim
        mieście jest tylko jeden neurolog dziecięcy, a więc muszę szukać w
        innych. Chciałabym urchuniąć ja przed lekami, bo jak wiadomo zawsze
        takie leczenia ma wpływ na rozwój dziecka.
        Jestem z okolic Skierniewice, a więc jakbyście mieli namiary na
        jakigeś neurologa z okolic np. Warszawy, Łodzi czy Grójca to będę
        bardzo wdzięczna.
    • raczek789 Re: Podejrzenie padaczki 29.03.08, 13:42
      Bardzo Ci współczuję, wiem przez co przechodzisz... Moja córeczka
      jak miała pół roku też dwa razy straciła przytomnosć (była przy tym
      zdrowa, nie miała gorączki a utraty przytomności następowały nagle).
      Miała robionych wiele badań - m.in. punkcję z kręgosłupa, 2x EEG (w
      tym wideo EEG rejestrowane od momentu zasypiania do wybudzenia się),
      tomografię komputerową, badania psychologiczne, badania USG brzucha
      w kierunku refluksu, USG przezciemiączkowe, USG wszystkich
      ważniejszych narzadów wewn., szczegółowe badania krwi z jonogramem,
      gazometrię itd. Wszystkie wyniki były dobre, nieznaczne zmiany
      wyszły w EEG, ale nie miały one charakteru padaczkowego. Mimo to na
      podstawie objawów postawiono diagnozę, że to padaczka. Tylko że w
      naszym przypadku wyniki były dobre a mnie niepokoiły też inne
      objawy, więc nie zgodziłam się na leczenie. Potem trafiliśmy do
      wybitnej pani profesor neurolog, która potwierdziła, że moja decyzja
      była słuszna i powiedziała, że były przeprowadzane badania, że
      lepiej nie spieszyć się z wprowadzaniem leczenia, tylko zanim się je
      rozpocznie, należy się na 100% upewnić, że to padaczka, bo zwlekanie
      z leczeniem do kolejnego napadu wcale nie ma wpływu na efekt tego
      leczenia. Do tego pewne typy padaczki są charakterystyczne dla
      danego wieku dziecka. Np objawów mojej córki nie dało się
      zakwalifikować do żadnych typów padaczki występujących u niemowląt.
      Wg mnie powinnaś udać się do jakiegoś neurologa, który ma
      doświadczenie w diagnozowaniu padaczki i nie patrzy tylko na wynik
      EEG ale też na objawy, bo niestey czasami jest tak, że na EEG nic
      nie wyjdzie, a dziecko ma padaczkę :-( Wyślę Ci namiary na priva na
      panią profesor, u której byliśmy z naszą córeczką, może będziesz
      chciała skorzystać...

      PS Jak się potem okazało, na szczęście córeczka miała "tylko"
      lambliozę i utraty przytomności były jej nietypowymi objawami.
      Bardzo Ci życzę, żeby również u Was okazało się, że to coś mniej
      poważnego niż padaczka... I trzymam za Was kciuki, bo wiem, jaki
      horror teraz przechodzisz...
      • raczek789 do nati-pati 29.03.08, 19:23
        Niestety zwróciło mi maila, którego do Ciebie wysłałam, dlatego
        jeżeli będziesz chciała namiary na neurologa, to daj znać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka