gwiazdeczka0645
19.06.08, 13:53
Dziś po raz drugi znalazłam w naszej osiedlowej piaskownicy kupę
(chyba kota). Mój syn ma 20 miesięcy, uwielbia bawić się piaskiem, a
utrzymanie przy tym zasad higieny jest niemożliwe- zdarza mu się
włożyć brudne paluchy do buzi, czasem nawet włoży sobie do ust
trochę piasku- i nie da się go upilnować ani przetłumaczyć. Mam
więc pytanie, czy w ogóle zrezygnować z piaskowicy? Co Pan doktor na
to? Czy taki zanieczyszczony piasek stanowi poważne zagrożenie dla
naszych dzieci? Z drugiej strony w piaskownicy zawsze jest pełno
dzieci, więc może przesadzam...